Dodaj do ulubionych

traktat rozbrojeniowy

22.05.20, 05:50
Jak to mówią, nie ma tego złego, co by choć odrobinkę na dobre nie wyszło. COVID-19 spowodował już dozę spustoszenie w gospodarkach głównych światowych mocarstw militarnych. USA, Chin i Rosji. A to dopiero początek. Całkowita likwidacja choroby i powrót do, jak to mówią, "normalnego" życia potrwa kilka lat. A w tym czasie wszystkie światowe gospodarki będą miały ograniczone możliwości. Efektywność pracy mocno spadnie, ponieważ każdy będzie musiał poświęcać sporo czasu i środków na przeciwdziałanie. Dużo więcej pieniędzy będą potrzebowały wszelkie instytucje publiczne na czele ze szkołami. Dystans socjalny oznacza zmiejszenie liczebności klas. Potrzeba więc będzie więcej pomieszczeń, więcej nauczycieli, ogromną ilość środków ochronnych i dezynfekujących. Z tych samych względów drastycznie wzrosną koszty opieki medycznej. Zwykła wizyta u dentysty będzie o wiele bardziej skomplikowana niż dawniej. A więc będzie i droższa.
Państwa będą więc szukały dużych oszczędności. Sytuacja jest nieco podobna do tej po pierwszej wojnie światowej. Gdy wszystkie mocarstwa także były na tyle wyczerpane wojną że doszły do wzajemnego porozumienia o ograniczeniu kosztownych zbrojeń morskich, co skończyło się pamiętną rzezią pancerników.
Skoro mentalność ludzka w zasadzie nie zmienia się przez tysiąclecia. To moje zdanie poparte obserwacjami współczesnych, którzy chętnie wierzą bredniom w rodzaju że wirusa stworzył Gates, co jakoś zupełnie przypomina mi np historie średniowiecznych wypraw krzyżowych prowadzonych przez natchnioną gęś. A i sytuacja jest podobna do tej z przed 100 lat, to jest dość prawdopodobne że ludzie zastosują podobne rozwiązanie.
A Teraz pytanie. Jeśli założymy że USA, Rosja, Chiny, może też Indie i parę innych państw z większymi siłami zbrojnymi, się dogadają, to co konkretnie pójdzie pod nóż tym razem ?
Sto lat temu poszły pancerniki i inne okręty, bo było to uzbrojenie szczególnie kosztowne.
Dziś mój typ numer 1 to lotnictwo - drastyczna redukcja obecnej floty WSB i bombowców. Być może też zakaz rozwoju nowych przez następne X lat. Dziś to bardzo kosztowne zabawki a ich rozwój jeszcze bardziej.
Kto wie ? Może zamknięcie programu B-21. Ograniczenie programu F-35 do np 1000 sztuk. Proporcjonalne redukcje u innych...
Pewnie za tym poszła by wszelka broń rakietowa. Od pocisków przeciwlotniczych po pociski międzykontynentalne.
No i tradycyjnie okręty. Tyle że tu USA ma znacznie silniejszą flotę niż inni. Więc redukując swoje lotniskowce, niszczyciele i okręty podwodne, chciałoby pewnie czegoś innego od innych w ramach rekompensaty...
Obserwuj wątek
      • bmc3i Re: traktat rozbrojeniowy 22.05.20, 10:59
        czizus napisał:

        > Możesz być pewny, że Chiny niczego nie zredukują a i Rosja nie wiele. Będą żreć
        > szyszki ale zbrojenia utrzymają.


        Nikt niczego nie zredukuje. Czego jak czego, ale nie broni.
        Szkoły będą potrzebowały więcej przestrzeni na nauczanie, wiec będzie eldorado dla firm budowlanych, a jak budowlanych to i cementowni i wszelkich innych z tym związanych. A dentysta już więcej kosztować nie może, przynajmniej nie w USA, bo ludzie zaczną masowo kupować obcęgi.
        • stary_chinczyk Re: traktat rozbrojeniowy 22.05.20, 16:39
          A skąd wezmą się pieniążki na to wszystko ?
          Więcej kosztować będzie nie tylko dentysta ale i wiele innych rzeczy. Wszystkie restauracje, obiekty sportowe, placówki medyczne, kina, teatry i inne miejsca gdzie jednocześnie przyjmowano dużą ilość klientów, będą miały spore ograniczenia. Co za tym idzie obsłużą mniej klientów miesięcznie. Żeby się utrzymać muszą dostać pomoc od rządu, albo drastycznie podnieść ceny i stać się luksusem dla bogatych.
          Więcej pieniędzy od państwa będą potrzebowały też wszelkiego rodzaju muzea, ogrody zoologiczne itp. Bez zwiedzających nie ma pieniędzy za bilety.
          Ratować będzie trzeba linie lotnicze, producentów samochodów i innych chwilowo bezużytecznych biznesów.
          Przy tym wszystkim nie ma szans na utrzymanie obecnego, skąd inąd nieprzyzwoicie wysokiego, poziomu zbrojeń. Chiny i Rosja są w tej samej sytuacji co USA. A mieszkają tam i rządzą tacy sami ludzie jak u nas. To że mają inny system polityczny nie oznacza że mają inne potrzeby i dojdą do innych wniosków.
          • bmc3i Re: traktat rozbrojeniowy 22.05.20, 23:34
            stary_chinczyk napisał:

            > A skąd wezmą się pieniążki na to wszystko ?
            > Więcej kosztować będzie nie tylko dentysta ale i wiele innych rzeczy. Wszystkie
            > restauracje, obiekty sportowe, placówki medyczne, kina, teatry i inne miejsca
            > gdzie jednocześnie przyjmowano dużą ilość klientów, będą miały spore ograniczen
            > ia. Co za tym idzie obsłużą mniej klientów miesięcznie. Żeby się utrzymać muszą
            > dostać pomoc od rządu, albo drastycznie podnieść ceny i stać się luksusem dla
            > bogatych.
            > Więcej pieniędzy od państwa będą potrzebowały też wszelkiego rodzaju muzea, ogr
            > ody zoologiczne itp. Bez zwiedzających nie ma pieniędzy za bilety.
            > Ratować będzie trzeba linie lotnicze, producentów samochodów i innych chwilowo
            > bezużytecznych biznesów.
            > Przy tym wszystkim nie ma szans na utrzymanie obecnego, skąd inąd nieprzyzwoici
            > e wysokiego, poziomu zbrojeń. Chiny i Rosja są w tej samej sytuacji co USA. A m
            > ieszkają tam i rządzą tacy sami ludzie jak u nas. To że mają inny system polity
            > czny nie oznacza że mają inne potrzeby i dojdą do innych wniosków.


            Jeśli kina podniosą ceny za bilety, to zwyczajnie będą świecić pustkami, i zbankrutują. Już dzisiaj ledwo zipią z powodu rożnych Netflixów i innych Hulu. Kina to rozrywka masowa, a więc swój model biznesowy opierają na masowości. I tak dalej. Rząd natomiast nie jest w stanie dopłacać do wszystkiego. Linie lotnicze? To one zlikwidowały transport kolejowy w USA po 2 wojnie światowej, wprost lobbując w DC za zamykaniem linii kolejowych, na spółkę z koncernami motoryzacyjnymi. Więc krzyż im na drogę. A jak dzięki temu powstaną linii szybkiej kolei które połączą Nowy York z Kalifornią, którą pociąg przejedzie w 7 godzin, zamiast 5 godzin lotu samolotem + 2 godziny dojazdów na i z lotniska, to tym lepiej dla wszystkich łącznie ze środowiskiem naturalnym. A w pociągu łatwiej można rozsadzić ludzi z zachowaniem social distancing.

            Każdy kryzys likwiduje jedne biznesy, a tworzy inne.
            • stary_chinczyk Re: traktat rozbrojeniowy 23.05.20, 03:02
              Zanim zbudują tą szybką kolej, zaraz się już skończy. A żeby ją zbudować, trzeba mieć pieniądze. Więc albo programy zbrojeniowe - albo kolej. Więc czy to samoloty, czy pociągi - na jedno wychodzi.
              Teatry, muzea, ogrody zoologiczne, szkoły i szpitale też zlikwidujesz ? Bo wszystko to będzie droższe...
              Sytuacja jest taka że USA produkują i utrzymują masę urządzeń do zabijania ludzi na tysiące różnych sposobów, a jednocześnie nie potrafią produkować w odpowiednich ilościach podstawowych urządzeń ratujących życie. Ta polityka jest nie do utrzymania.
              Wcześniej czy później amerykańskie siły zbrojne muszą ulec wielokrotnej redukcji. Nie damy radę kontrolować całego świata. Trzeba podzielić się odpowedzilnością i zyskami z niego z Chińczykami, Ruskimi czy Niemcami.
              A teraz jest doskonała okazja do redukcji zbrojeń, bo będzie to na rękę wszystkim.
              • krzy-czy Re: traktat rozbrojeniowy 23.05.20, 04:56
                nomoże najmniej na rękę będzie koncernom zbrojeniowym.
                raczej nie będą ch7yba miały ochoty przestawiać swojej produkcji na respiratory.
                a w temacie stwarzania mitu zagrożenia mają solidne doświadczenie.
              • bmc3i Re: traktat rozbrojeniowy 23.05.20, 05:56
                stary_chinczyk napisał:

                > Zanim zbudują tą szybką kolej, zaraz się już skończy.


                Nie jestem pewny, czy sam rozumiesz co napisałeś.


                A żeby ją zbudować, trzeb
                > a mieć pieniądze.


                Budowa infrastruktury publicznej jest jedną z najlepszych inwestycji w rozruszanie gospodarki, to zas przynosi pieniądze. A pieniędzy w USA jest od groma. 80% dochodu narodowego trafia do 10% społeczeństwa. Jest z czego brać w postaci podatków. Oczywiście nie przy tym prezydencie.


                Więc albo programy zbrojeniowe - albo kolej.


                To pierwsze tez jest dźwignią gospodarki. Większe wydatki zbrojeniowe, większe inwestycje we wszystkich sektorach gospodarki. Większe inwestycje = większe dochody. Pytanie tylko czyje. Ale tu wracamy do punktu pierwszego.


                Więc czy to samo
                > loty, czy pociągi - na jedno wychodzi.


                Nieprawda. W samolocie nie rozsadzisz ludzi tak rzadko, jak wymagają tego względy sanitarne, a przy tym aby opłacało się jeszcze linii lotniczej lecieć. W pociągu bez problemu.


                > Teatry, muzea, ogrody zoologiczne, szkoły i szpitale też zlikwidujesz ? Bo wszy
                > stko to będzie droższe...


                Teatry to to samo co kina. Tyle że teatry to nie kultura masowa. 90% społeczeństwa, w najlepszym przypadku, 2-3 razy w życiu była w teatrze. A elity intelektualne, stać na to aby zapłacić więcej za bilet do teatru.


                > Sytuacja jest taka że USA produkują i utrzymują masę urządzeń do zabijania ludz
                > i na tysiące różnych sposobów, a jednocześnie nie potrafią produkować w odpowie
                > dnich ilościach podstawowych urządzeń ratujących życie. Ta polityka jest nie do
                > utrzymania.


                Potrafią. Tylko niewielu się to dotąd opłacało. Bo po co w to inwestować, jeśli na jednym respiratorze producent zarabia mniej niż amerykański dentysta na jednym leczeniu zęba.


                > A teraz jest doskonała okazja do redukcji zbrojeń, bo będzie to na rękę wszystk
                > im.


                Jeśli przekonasz do tego wszystkich, to wspaniale. Rzecz w tym, że wystarczy aby jeden nie dał się przekonać, aby wszyscy inni odmówili.
                • stary_chinczyk Re: traktat rozbrojeniowy 23.05.20, 09:26
                  Opodatkujesz bogatych powiadasz ? Fajnie Bozos, Musk, Page i inni będą mieć mniej na rozwój i badania. Myślisz że kto pociągnie gospodarkę? Związki zawodowe i demokraci?
                  Szybki pociąg nie różni się wiele od samolotu pod względem możliwości aranżacji wnętrza. Zresztą przy odległościach między np NYC a LA jest zbyt wolny żeby zastąpić samolot. Chiny mając szybkie pociągi wciąż kupują samoloty na potęgę. Z tych właśnie względów.
                  Cięcia w amerykańskiej armii i zbrojeniach są oczywiste. Nie ma innego wyjścia. Nie zależnie od tego czy uda się dogadać z innymi czy nie .Więc lepiej żeby się udało.
                  • bmc3i Re: traktat rozbrojeniowy 23.05.20, 13:55
                    stary_chinczyk napisał:

                    > Opodatkujesz bogatych powiadasz ? Fajnie Bozos, Musk, Page i inni będą mieć mni
                    > ej na rozwój i badania. Myślisz że kto pociągnie gospodarkę? Związki zawodowe i
                    > demokraci?


                    Najbogatsi to 10% społeczeństwa, a wiec to nie Bezos i Musk, lecz 30 mln bezimiennych milionerów. Ci natomiast Twoi najbogatsi, Ci imienni, przeznaczają więcej niż państwo jest w stanie ich opodatkować. Oni wiec sobie odliczą działalność charytatywna tak ze nie ucierpią. Powiedz, naprawdę wydaje Ci się to zdrowe, zęby 10% społeczeństwa akumulowało 80% dochodu społeczeństwa? Gdyby te 10% było samymi Muskami, Bezosami i Gatesami, to już dawno latalibyśmy do gwiazd.



                    > Szybki pociąg nie różni się wiele od samolotu pod względem możliwości aranżacji
                    > wnętrza.



                    Rózni się znacząco, bo pojemność pociągu możesz zdwukrotnić a nawet ztrzykrotnić, przez dołączenie dodakowych składów, przez co koszt jednej podróży wzrośnie niewiele. Pojemności samolotu nie ma jak zwiekszyc.


                    Zresztą przy odległościach między np NYC a LA jest zbyt wolny żeby za
                    > stąpić samolot. Chiny mając szybkie pociągi wciąż kupują samoloty na potęgę. Z
                    > tych właśnie względów.


                    A dlaczego zbnudowali i wciaz budują siec szybkiej koleii? Dzisiejsze pociągi sa w stanie jeździć z prędkościami 350-500 km na godzinę, to już niewiele mnij niz samolot rejsowy. Za to dojazd na dworzec kolejowy zajmuje zwykle znacznie mniej czasu niz dojazd na lotnisko i z lotniska. Istnieje przy tym realistyczna nadzieja, że dzięki takim jak Musk, będziemy niedługo mieli pociągi jeżdżące z dokładnie takimi samymi prędkościami jak samolot. Jazda szybkim pociągiem jest tez znacznie wygodniejsza dla pasażera niz lot samolotem rejsowym. Wiem z doświadczenia. Nie jesteś stłoczony jak sardynka, nie ma jetlagu i znacznie rzadziej jest reisefieber, możesz swobodnie chodzić, pójść sobie do restauracji, itd, itp. O środowisku nie wspominając.


                    > Cięcia w amerykańskiej armii i zbrojeniach są oczywiste. Nie ma innego wyjścia.
                    > Nie zależnie od tego czy uda się dogadać z innymi czy nie .Więc lepiej żeby si
                    > ę udało.

                    To jest niemożliwe. Jeśli Chiny nie ogranicza zbrojeń, to nie ma najmniejszych szans aby Amerykanie ograniczyli, czy Rosjanie. Ani jedni, ani drudzy, ani trzeci, to nie Europejczycy.
                    • stary_chinczyk Re: traktat rozbrojeniowy 23.05.20, 19:32
                      Szybki pociąg nie będzie się zatrzymywał w każdej pipidówce, bo przestanie być szybki. Problem dojazdu więc wciąż pozostaje. W przeciwieństwie do samolotu , z różnych względów nie będzie w stanie poruszać się z jednakową prędkością na całej 2000 milowej trasie. Zapomnij więc o porównywalnych czasach przejazdu. Coś co porusza się po lądzie z porównywalną prędkością co samolot, zużyje jeszcze więcej energii. Choćby przez większe opory powietrza. O jakich korzyściach dla środowiska więc piszesz ? O konieczności wycięcia tysięcy akrów lasów pod linie kolejowe ?
                      Bogatych trzeba zachęcić do wydawania pieniędzy w USA. To wszystko. Rząd dużą część pieniędzy podatników i tak zmarnuje. Najlepszy system to taki gdy pieniądz przechodzi bezpośrednio między pidmiotami, bez napychania kieszeni pośredniczącym urzędnikom.
                      Nie są potrzebne podatki, tylko cła.
                      Nie ma znaczenia co zrobią Chiny. USA na obecny poziom zbrojeń już nie stać. I wcale taki poziom nie jest potrzebny. USA można obronić przed każdym przeciwnikiem przy ułamku obecnych wydatków. A sojusznicy ? Muszą wreszcie zrozumieć że sojusze nie polegają na tym że ktoś przejmie całą odpowiedzialność za ich obronę.
                      • krzy-czy Re: traktat rozbrojeniowy 23.05.20, 21:24
                        co do sojuszników istotne jest również POŁOŻENIE STRATEGICZNE.
                        coś tak pamiętam że np.islandia była czy jest sojusznikiem, nie dokładając nawet grosika/centa do tego interesu.
                        no bo na jaką najjaśniejszą cholerę ameryce potrzebni sojusznicy typu litwa, łotwa i estonia
                        że o polsce nie wspomnę.
                      • bmc3i Re: traktat rozbrojeniowy 23.05.20, 21:28
                        stary_chinczyk napisał:

                        > Szybki pociąg nie będzie się zatrzymywał w każdej pipidówce, bo przestanie być
                        > szybki. Problem dojazdu więc wciąż pozostaje. W przeciwieństwie do samolotu , z
                        > różnych względów nie będzie w stanie poruszać się z jednakową prędkością na ca
                        > łej 2000 milowej trasie.


                        Owszem, bedzie. Kilkakrotnie jezdzilem we Francji TGV ze Strasbourga do Paryza i z powrotem. 500 km, non stop 350 km/h, czasem nawet kilka km wiecej - na wyswietlaczach w wagonach pokazywana jest aktualna predkosc. Ani jednego przystanku, ani jednego zwolnienia, po specjalnie dla niego zbudowanych torach.

                        Zapomnij więc o porównywalnych czasach przejazdu. Coś
                        > co porusza się po lądzie z porównywalną prędkością co samolot, zużyje jeszcze w
                        > ięcej energii. Choćby przez większe opory powietrza. O jakich korzyściach dla ś
                        > rodowiska więc piszesz ? O konieczności wycięcia tysięcy akrów lasów pod linie
                        > kolejowe ?

                        O niezaczyszczaniu atmosfery milionami ton zwiazkow chemicznych


                        > Bogatych trzeba zachęcić do wydawania pieniędzy w USA. To wszystko. Rząd dużą c
                        > zęść pieniędzy podatników i tak zmarnuje. Najlepszy system to taki gdy pieniąd
                        > z przechodzi bezpośrednio między pidmiotami, bez napychania kieszeni pośrednicz
                        > ącym urzędnikom.


                        Tak, i codzienne bezpieczenstwo na ulicach zapewnia Ci te "bezposrednie podmioty" - Twoi sasiadzi Chinczycy zorganizuja milicje sasiedzka.
                        • stary_chinczyk Re: traktat rozbrojeniowy 24.05.20, 04:18
                          500 km to nie to samo co 3200 km. Tak długie linii szybkich pociągów nie ma jeszcze nigdzie, więc niczym takim nie jechałeś. Najdłuższa linia w Chinach ma nieco ponad 2000km i przejazd zajmuje 7h. W wielu wypadkach to czas nie do zaakceptowania. Czas przelotu 4 h oznacza że możesz wieczorem polecieć np z Chicago do San Diego na spotkanie a wieczorem kolejnego dnia wrócić. Nie tracisz ani jednego dnia roboczego na podróż. Przy 7h jest już to niemożliwe. Dworce szybkich pociągów nie znajdują się na każdym większym skrzyżowaniu niczym przystanki tramwaju. Dojechać musisz tak samo jak na lotnisko.
                          Coś co porusza się 300 czy 500km/h też ma pewne ograniczenia konstrukcyjne. Nie możesz sobie swobodnie doczepiać wagoników jak do klasycznej ciuchci. Zresztą nic nie jest za darmo, wożenie powietrza po lądzie też kosztuje. Zwłaszcza z dużymi prędkościami. I wreszcie skąd pomysł że szybki pociąg nie zanieczyszcza atmosfery? Bo jest na prąd ? A prąd z czego się bierze ? Do tego trochę energii traci się w czasie przesyłu.
                          Owszem, pociągi to świetny środek transportu, ale samolotów nie zastąpią. Nie przy tych odległościach które mamy w USA. To nie Francja. 500km to na połączenie głównych miast w co większym stanie nie starczy.
                          I znowu populizm najniższego poziomu. Do tego podszyty rasizmem.
                          W USA są już podatki wystarczające na pokrycie kosztów bezpieczeństwa. Ty postulowałeś zupełnie co innego. A mianowicie żeby opodatkować bogatych bo to zniweluje nierówności społeczne.
                          A ja Ci mówię że w niczym to nie pomoże. Urzędnicy zmarnują te pieniądze na toalety dla nieokreślonych płciowo w szkołach i inne pierdoły tego typu.
                          Ludziom trzeba dać możliwość bogacenia się dzięki pracy a nie przez odbieranie innym. Zacząć trzeba od zrównoważenia bilansu wymiany handlowej. USA importując więcej niż eksportując tworzy miejsca pracy w Chinach i UE zamiast u siebie.
                          Niestety demokraci na których jesteśmy skazani przez najbliższe lata tego nie zrobią, bo są opętani przez chore idee globalizacji, liberalizmu.
                          Będzie trzeba zacisnąć pasa i jakoś przeżyć.
                          • bmc3i Re: traktat rozbrojeniowy 24.05.20, 05:29
                            stary_chinczyk napisał:

                            > 500 km to nie to samo co 3200 km. Tak długie linii szybkich pociągów nie ma jes
                            > zcze nigdzie, więc niczym takim nie jechałeś. Najdłuższa linia w Chinach ma nie
                            > co ponad 2000km i przejazd zajmuje 7h. W wielu wypadkach to czas nie do zaakcep
                            > towania



                            1,428 mil. Poki co. Chinczycy jednak dopiero stosunkowo niedawno zaczeli biudować

                            www.theguardian.com/world/2012/dec/26/china-high-speed-rail-bullet-trains



                            . Czas przelotu 4 h oznacza że możesz wieczorem polecieć np z Chicago do
                            > San Diego na spotkanie a wieczorem kolejnego dnia wrócić. Nie tracisz ani jedn
                            > ego dnia roboczego na podróż.



                            Jeśli mieszkasz tuż przy JFK, to owszem. Ale przeważnie na najblizsze lotnisko w duzym miescie musisz sie telepać przez 2 godziny. Potem co najmniej jedną godzinę spedzić na samym lotnisku, przechodzac przez security czeck i w oczekiwaniu na boarding. T masz juz 3 godziny tylko w jedną stronę, zanim w ogole rozpocząłes faktyczna podróz. Co najmniej 3 godziny.






                            Przy 7h jest już to niemożliwe. Dworce szybkich p
                            > ociągów nie znajdują się na każdym większym skrzyżowaniu niczym przystanki tram
                            > waju. Dojechać musisz tak samo jak na lotnisko.


                            To zalezy. W Mistach francuskich dworce szybkich koleii sa w centrach miast, te same co dworce normalnych kolei. I dlatego przewaznie znacznie łatwiej sie do nich dostac, niz wyjechac czesto daleko poza miasto aby dostac sie do portu lotniczego.




                            > Coś co porusza się 300 czy 500km/h też ma pewne ograniczenia konstrukcyjne. Nie
                            > możesz sobie swobodnie doczepiać wagoników jak do klasycznej ciuchci.



                            No nie wiem. Czasami jechalem TGV zlozonym z jednego skladu, czasami, z dwóch, czasami zas nawet z trzech.
                            Nie wygląda na to aby był z tym jakiś problem. Kazdy skald ma wlasne silniki elektryczne, kazdy ma własny niezalezny ukłąd hamulców, a ich tory kolejowe sa z regoly proste jak strzała, a jesli juz maja jakiś łuk, to bardzo lagodny i na duzej przestrzeni.


                            Zresztą
                            > nic nie jest za darmo, wożenie powietrza po lądzie też kosztuje. Zwłaszcza z du
                            > żymi prędkościami.


                            Energię traci sie przy kazdym rodzaju silnika, a w silnikach wytwarzajacych energię ze spalania paliw, straty energii sa wyjątkowo duże.


                            I wreszcie skąd pomysł że szybki pociąg nie zanieczyszcza at
                            > mosfery? Bo jest na prąd ? A prąd z czego się bierze ? Do tego trochę energii t
                            > raci się w czasie przesyłu.


                            Z energii jadrowej? Ta tez zanieczyszcza powietrze? Czy może w stanach takowych sie nie używa?



                            > Owszem, pociągi to świetny środek transportu, ale samolotów nie zastąpią. Nie p
                            > rzy tych odległościach które mamy w USA. To nie Francja. 500km to na połączenie
                            > głównych miast w co większym stanie nie starczy.

                            A gdzie ja napisalem ze to calkowita dlugosc tej linii? Napisalem Ci tylko ze ja jezdzilem nim na trasie o długosci 500 km. Jak chcesz to pojedziesz high-speed train z Londynu do Monaco, 1000 km



                            > I znowu populizm najniższego poziomu. Do tego podszyty rasizmem.
                            > W USA są już podatki wystarczające na pokrycie kosztów bezpieczeństwa. Ty postu
                            > lowałeś zupełnie co innego. A mianowicie żeby opodatkować bogatych bo to zniwel
                            > uje nierówności społeczne.


                            Nie, to Ty napisales w poprzednmi poscie, ze podatki sa zbedne, bo nie ma powodu aby oplacac urzedników. Ty czy nie Ty? Skoro wiec podatki sa zbedne, bo to tylko zbedne nabijanie kieszeni urzedników, zamiast tego lepiej placic sobie nawzajem "podmiot podmiotowi", to ja Ci napisalem Ci abys sam sobie razem ze swoimi sąsiadami zapewniel sobie bezpieczeństwo - nie potrzebujesz płacić podatków, aby finansować policje. Bo to przeciez nabijanie kabzy urzednikow.



                            > A ja Ci mówię że w niczym to nie pomoże. Urzędnicy zmarnują te pieniądze na toa
                            > lety dla nieokreślonych płciowo w szkołach i inne pierdoły tego typu.


                            No wlasnie. Po co Ci jacys urzednicy, sam sobie zapłać sąsiadowi, aby zapewniel bezpieczenstwo na Twojej ulicy.


                            > Ludziom trzeba dać możliwość bogacenia się dzięki pracy a nie przez odbieranie
                            > innym.


                            To nie jest zadne odbieranie innym. Uwazasz ze jak 10% spoleczesntwa akumuluje 80% dochodu, to kto tu odbiera innym? Moze te 10% wlasnie wytworzylo ten dochod?



                            Zacząć trzeba od zrównoważenia bilansu wymiany handlowej. USA importując
                            > więcej niż eksportując tworzy miejsca pracy w Chinach i UE zamiast u siebie.



                            To jak to zrobić? Nakładając cła? Czy może raczej powodując aby amerykańskie produkty były atrakcyjne dla za granicą dla obcokrajowców? Uważasz ze niemieckie produkty cieszą się takim powodzeniem na calym swiecie, bo Niemcy stosują cła importowe przy w wozie towarów do Niemiec? Szczerze? Czym takie amerykanskie produkty AGD - dla przykładu - maja konkurować na światowym rynku z zagranicznymi produktami? Wygląda to jak najgorszy shit z głębokiej komuny w Polsce, a funkcjonalność nie lepsza. Jak chcesz kupić w USA porządną nowoczesną pralkę, to musisz kupić Bosha, czy innej europejskiej firmy, a i to dostępne są jakieś poślednie europejskie modele. Jeszcze przed wyjazdem z Polski wieki temu, mialem w domu pralkę Aristona z systemem wagowym, do ktorej mogłes wrzucuć pare skarpetek, a ta odpowiednio dobrala ilość wody do takiej ilosci prania. Do dziś w USA nikt o czyms nawet nie slyszal. Nie chce przez to piowiedzieć, że Amerykanie są głupi, po prostu nikt tu takich nie oferuje na krajowym rynku, to skad maja o takich mozliwosciach wiedziec. Z wyjatkiem tych Amerykanow, ktorzy spedzili kilka lat w Europie. To czym Ameryka ma konkurować ze swoim eksportem?



                            > Niestety demokraci na których jesteśmy skazani przez najbliższe lata tego nie z
                            > robią, bo są opętani przez chore idee globalizacji, liberalizmu.
                            > Będzie trzeba zacisnąć pasa i jakoś przeżyć.


                            Spokojna glowa. Nie wiem jak bedzie z nastepnymi wyborami do kongresu, ale jkak Ci pisalem wcozraj - mam preczucie ze prezydent zostanie niestety wybrany na druga kadencje.
                            • stary_chinczyk Re: traktat rozbrojeniowy 24.05.20, 17:57
                              Nie piszę o stratach w silniku, tylko o stratach na linii przesyłowej. Istnieje coś takiego jak impedancja. Jak masz 2500 mil trakcji, to musisz ją zasilić na całej długości. A przesył energii elektrycznej zawsze oznacza straty.
                              W USA 60% energii elektrycznej jest generowana z węgla i gazu. Tylko kilkanaście procent z energii jądrowej. W UE energia z kopalin to około 45%. Więc pociąg jak i wszystko co podłączasz do prądu, łącznie z elektrycznymi samochodami, także emituje, i to sporo.
                              W USA jest kilka set miast z lotniskami, wszystkie duże mają bezpośrednie połączenia lotnicze. Mniejsze łączą się za pomocą hubów. Chcesz zastąpić samoloty pociągami ? I wybudujesz bezpośrednie połączenia w linii prostej między wszystkimi dużymi miastami ? A do tego odnogi od hubów do wszystkich mniejszych ? Też w linii prostej ? A co z jeziorami, górami, prywatnymi posiadłościami, parkami narodowymi? Nie da się w linii prostej ? No to pociąg musi być dużo szybszy niż samolot, żeby był w stanie dostarczyć pasażera w tym samym czasie
                              Ciekawe jak poprowadzisz trakcje na Hawaje czy na Alaskę :).
                              To jest myślenie małego Jasia. OP są fajne, zastąpimy nimi całą armię. O jechałem fajnym pociągiem, zastąpmy takimi samoloty.
                              Nie porównuj USA do UE bo to dwa różne światy. Amerykanie to nie Niemcy i Francuzi i nie chcą żyć jak Niemcy i Francuzi. A jak Ci się nie podoba to trzeba było pojechać do Niemiec albo do Fracji.
                              Ja od lat używam pralek Whirpoola, używałem taką również w Polsce i uważam że są bardzo dobre. A jak wyglądają i ile mają funkcji zależy już tylko od twojego budżetu. Pralka za 300$ będzie prostsza niż ta za 1000$. Nie wiem czy mają funkcję prania pojedyńczych skarpetek, bo nigdy nie wpadło mi do głowy zrobić coś tak idiotycznego jak włączyć pralkę, żeby uprać pojedyńczą czy nawet kilka rzeczy. Piorę gdy jest pełen kosz, co przy rodzinie 2 + 4 oznacza raz dziennie.
                              I tu ciekawa obserwacja odnośnie niemieckich produktów. Może i są fajne. Ale już niemieckiego samochodu dd, którego swobodnie wsiada 6 osób i jesteś w stanie wrzucić kilka rowerów albo zaczepić łódź, nie ma. Wszystko optymalizowane na 2 + pies.
                              Tu nie chodzi o jakość i zaawansowanie techniczne produktów, ale o koszty wytwarzania. Wiele wiele zagranicznych produktów jest z różnych przyczyn tańszych. I jak poradzisz sobie z tym problemem? Obniżysz stawkę w USA do poziomu tej z Indonezji czy Bangladeszu? Bo wiele Chińskich i europejskich firm zalewających USA, produkuje tam.
                              Nigdy nie napisałem żeby zlikwidować podatki. Napisałem że podnoszenie ich bogatym aby rozdać biednym, nie jest dobrym rozwiązaniem. Bo to zwykły bolszewizm.
                              Oczywiście że pieniądze trafiają w dużych ilościach do wąskiej grupy ludzi. W systemie gospodarczym opartym o wielkie sieci i korporacje nie noże być inaczej. Właścicieli firm jest mało a firmy są wielkie. I nie ma w tym nic złego. Złe jest to że system nie zawsze zachęca tych bogatych do inwestycji lokalnych podnaszących poziom życia przeciętnych kowalskich. Każdy, ile by pieniędzy nie miał, musi je na coś wydać. Chce zbudować pałac ? Świetnie! Zarobi przy tym wielu budowlańców, sprzedawców materiałów itd. Tylko niech ten pałac buduje w USA a nie trzyma kasą w zagranicznym banku.
                              • bmc3i Re: traktat rozbrojeniowy 24.05.20, 18:32
                                Zapominasz ze w Europie tez sa wielkie korporacje, wiele z nich wiekszych niz wiekszosc amerykanskich. Mimo wszystko nie ma takeigo rozwarstwienia dochodow, i takiego zrzerania niemal calego dochodu narodowego przez te nadzwyczaj waska grupe najbogatszych. Wniosek z tego taki, ze cos musi byc innego w systemie amerykanskim. I nie chodzi o zadne janosikowanie, zabrac bogatym aby dac biedynym, lecz o dystrybucje dochodu. Nie wiem oczywiscie ile zarabiasz, ale statystycznie rzecz borac, to co zarabiasz, to jedynie 20% wytworzonego przez Ciebie samego dochodu. Bo zakladam ze nie jestes jednym z tych 10% najbogatszych.

                                Oczywiscie ze budowa szybkich kolei, to nie jest tani biznes. Zwlaszcza w USA, gdzie przepisy srodowiskowe i pracownicze sa o wiele surowsze niz w Chinach. A i nieruchomosci ktore trzeba pod linie kolejowa wykupic znacznie drozsze. Ale je sie buduje - zwlaszcza u Ciebie w Kaliforni. Czyli mozna. Zajmie to lata, bo zajmie Rzecz jednak w oporze materii, politycznej i komercyjnej. Nie chodzi o to zeby calkowicie zastapic nimi linie lotnicze, bo nie byloby dla nikogo fajene
                                • stary_chinczyk Re: traktat rozbrojeniowy 25.05.20, 03:36
                                  Buduje się koleje. Ale nie po to żeby zastąpić nimi samoloty. Zwłaszcza na dalekich dystansach. Co innego jest połączyć szybką koleją LA z San Francisco. A co innego San Diego z Bostonem.
                                  No dobra. 80% dochodu trafia do 10% populacji. I co oni z tym dochodem robią? Przejadają wszystko ? To świetnie że mają taki apetyt. Bo za jedzenie muszą zapłacić farmerom, dystrybutorom i sprzedawcom. Więc cały ten ich dochód generuje wzrost ekonomiczny i miejsca pracy i dochód dla innych, mniej przedsiębiorczych. Tak jestem w tym 90% biednych. I nie mam z tym problemu. Cenię bogatych, bo u biednego nic nie zarobię. Na inwestycje trzeba mieć pieniądze. Problem widzę wtedy gdy bogaty zamiast inwestować lokalnie, tu gdzie ma klientów, inwestuje poza USA. To co wpływa i wypływa musi się równoważyć. A w USA tak nie jest. I to jest wina rządzących. W tej kwestii Trump ma rację, próbując zrównoważyć bilans handlowy. Demokraci wcale nie rozumieją problemu.
                                  UE ma bardziej zrównoważone dochody. Tylko że ci biedni wciąż zarabiają mniej niż ci w USA.
                                  • bmc3i Re: traktat rozbrojeniowy 25.05.20, 03:50
                                    stary_chinczyk napisał:

                                    > Buduje się koleje. Ale nie po to żeby zastąpić nimi samoloty. Zwłaszcza na dale
                                    > kich dystansach. Co innego jest połączyć szybką koleją LA z San Francisco. A co
                                    > innego San Diego z Bostonem.


                                    Sluchaj, ludzie jezdza nawet autobusami miedzy tym San Diego a Bostonem.


                                    > No dobra. 80% dochodu trafia do 10% populacji. I co oni z tym dochodem robią? P
                                    > rzejadają wszystko ? To świetnie że mają taki apetyt. Bo za jedzenie muszą zapł
                                    > acić farmerom, dystrybutorom i sprzedawcom. Więc cały ten ich dochód generuje w
                                    > zrost ekonomiczny i miejsca pracy i dochód dla innych, mniej przedsiębiorczych.



                                    Nie, nie dla innych - znowu 80% trafia do nich. To zamknięte kolo. W ten sposób bogaci zawsze będą coraz bogatsi, a biedni co raz biedniejsi. Zaś klasa średnia kurczy się w USA z dziesięciolecia na dziesięciolecie.


                                    > Tak jestem w tym 90% biednych. I nie mam z tym problemu. Cenię bogatych, bo u
                                    > biednego nic nie zarobię. Na inwestycje trzeba mieć pieniądze. Problem widzę w
                                    > tedy gdy bogaty zamiast inwestować lokalnie, tu gdzie ma klientów, inwestuje po
                                    > za USA.


                                    Tymczasem to co raz bardziej pauperyzująca się i co raz węższa klasa średnia wydaje lokalnie, a nie Ci najbogatsi.


                                    To co wpływa i wypływa musi się równoważyć. A w USA tak nie jest. I to
                                    > jest wina rządzących. W tej kwestii Trump ma rację, próbując zrównoważyć bilans
                                    > handlowy. Demokraci wcale nie rozumieją problemu.


                                    Jeszcze raz - tego sie nie równoważy czy tam zwalcza wyższymi clami, lecz eksportem. Niemcy sie bogacą, bo i maja nadwyżkę eksportową bo duzo eksportują, a nie bo maja wysokie cła. W Unii Europejskiej nie ma żadnych ceł, a mimo to maja nadwyzke w handlu z niemal wszystkimi krajami UE.



                                    > UE ma bardziej zrównoważone dochody. Tylko że ci biedni wciąż zarabiają mniej n
                                    > iż ci w USA.


                                    Gdzies to wyczytał? W Niemczech klasa srednia to wiekszosc spoleczenstwa, i jest duzo bogatsza, niz lower class w USA, ktora tu stanowi wiekszosc. I nie tylko nie wydaje na produkty lokalne, lecz kupuje chinszczyzne, bo najtansza - a na nic wiecej ją nie stac. Napedzajac import z Chin.
                              • bmc3i Re: traktat rozbrojeniowy 25.05.20, 05:02
                                stary_chinczyk napisał:

                                > Nie piszę o stratach w silniku, tylko o stratach na linii przesyłowej. Istnieje
                                > coś takiego jak impedancja. Jak masz 2500 mil trakcji, to musisz ją zasilić na
                                > całej długości. A przesył energii elektrycznej zawsze oznacza straty.


                                Podobnie jak w silnikuturboodrzutowym. Dlaczego pisżac o stratach energii przy napędzie elektrycznym, słowem nie wspomnisz o stratach energii w silniku opartym o spalanie weglowodorów, jak silnik lotniczy? Mają o wiele większe straty energii niż silniki elektryczne - nie bierzesz tego pod uwagę przy swoim równaniu energetycznym? Tymczasem straty energii przy przesyle mozna chyba zmniejszyc przez podłączenie do kilku źródeł energii na calej długości trasy. Prawda? Bo wówczas odległość przesyłu będzie mniejsza. Tak to sie chyba zresztą na świecie robi - pociąg z Przemysła do Szczecina, nie jest chyba zasilany z jednej elektrowni na pocżatku trasy w Przemyślu. Tymczasem paliwo w USA jest względnie tanie, ale energia elektryczna jeszcze tańsza i mnije podatna na wahania cenowe.


                                > W USA 60% energii elektrycznej jest generowana z węgla i gazu. Tylko kilkanaści
                                > e procent z energii jądrowej. W UE energia z kopalin to około 45%. Więc pociąg
                                > jak i wszystko co podłączasz do prądu, łącznie z elektrycznymi samochodami, tak
                                > że emituje, i to sporo.

                                Nie, pociag nie emituje. EWmituje elektrownia, ktora i tak emituje - bo jakby pociagu nie było, to elektrownia tęz by działała zasilając inne odbiorniki energii. Ale a'propos, czy z powodu emisji zxanieczyszczeń przez elektrownie, chcesz zamykać wszystkie zakłady przemysłowe w USA, ktore bez tych elektrowni nie mogłyby istnieć? Wpływ pociagow zasilanych energią elektrycvzną, na srodowisko jest bliski zeru, w porównaniu do środków transportu napędzanych w inny sposob. A te elektrownie i pociagi, to taki populistyczny argument, wszystkich przeciwnikow koleii, z braku innych argumentów.



                                > Ciekawe jak poprowadzisz trakcje na Hawaje czy na Alaskę :).


                                Sprowadzasz sprawę do absurdu., Tak nie da sie dyskutować.


                                > To jest myślenie małego Jasia. OP są fajne, zastąpimy nimi całą armię. O jechał
                                > em fajnym pociągiem, zastąpmy takimi samoloty.


                                Obracasz dyskusje w szambo.


                                > Nie porównuj USA do UE bo to dwa różne światy. Amerykanie to nie Niemcy i Franc
                                > uzi i nie chcą żyć jak Niemcy i Francuzi. A jak Ci się nie podoba to trzeba był
                                > o pojechać do Niemiec albo do Fracji.



                                Chrzanisz. Nie masz zielonego pojęcia, jak chcą żyć Amerykanie. Amerykanie żyją tak jak mogą w warunkach jakie mają. Amerykanie Twoim zdaniem, uwielbiają stać w korkach dojeżdżając codziennie do pracy, i gdyby mieli możliwość dojechać codziennie do pracy szybciej i wygodniej pociągiem, to dalej staliby samochodami w korkach?

                                > Ja od lat używam pralek Whirpoola, używałem taką również w Polsce i uważam że s
                                > ą bardzo dobre. A jak wyglądają i ile mają funkcji zależy już tylko od twojego
                                > budżetu. Pralka za 300$ będzie prostsza niż ta za 1000$. Nie wiem czy mają funk
                                > cję prania pojedyńczych skarpetek, bo nigdy nie wpadło mi do głowy zrobić coś t
                                > ak idiotycznego jak włączyć pralkę, żeby uprać pojedyńczą czy nawet kilka rzecz
                                > y. Piorę gdy jest pełen kosz, co przy rodzinie 2 + 4 oznacza raz dziennie.
                                > I tu ciekawa obserwacja odnośnie niemieckich produktów.



                                Zwykle to się tak dzieje, ale czasami są sytuacje nieprzewidywalne, i wtedy przydaje sie możliwość szybkiego wyprania jednej koszuli, czy 3 koszul, niż brak tej możliwości. Zaczniesz zaraz argumentować, że po co modernizować swój dom w smart home, skoro możesz wstać, pochodzić po domu i ręcznie powyłączać wszystkie światła w swoim domu na 2 piętrach. Bo przecież babcia tak nie robiła.


                                Może i są fajne. Ale ju
                                > ż niemieckiego samochodu dd, którego swobodnie wsiada 6 osób i jesteś w stanie
                                > wrzucić kilka rowerów albo zaczepić łódź, nie ma. Wszystko optymalizowane na 2
                                > + pies.


                                Naprawdę?
                                www.mercedes-benz.com/en/vehicles/passenger-cars/v-class/


                                > Tu nie chodzi o jakość i zaawansowanie techniczne produktów, ale o koszty wytwa
                                > rzania. Wiele wiele zagranicznych produktów jest z różnych przyczyn tańszych. I
                                > jak poradzisz sobie z tym problemem? Obniżysz stawkę w USA do poziomu tej z In
                                > donezji czy Bangladeszu? Bo wiele Chińskich i europejskich firm zalewających US
                                > A, produkuje tam.


                                Chodzi dokładnie o to. Tak jak Niemcy wysyłają do Polski gorsżą kawę Jacobs, bo uwazają że taka jest fajna dla Polaka, tak samo Whirlpool przeznacza gorsza pralkę na rynek amerykański, niż na rynek europejski. Bo dla przeciętnego Amerykanina już w ogóle mieć pralkę w domu a nie chodzić 3 skrzyżowania do public laundry, to super-luksus. Wiec kupi i to.



                                > Nigdy nie napisałem żeby zlikwidować podatki. Napisałem że podnoszenie ich boga
                                > tym aby rozdać biednym, nie jest dobrym rozwiązaniem. Bo to zwykły bolszewizm.

                                Nikt nie mówi o zabieraniu bogatym, aby dawać biednym. Mowa o dzieleniu dochodu zanim trafi do bogatych.
                      • kaczkodan Re: traktat rozbrojeniowy 07.06.20, 16:48
                        Pociąg jest dłuższy, węższy niż samolot i nie ma skrzydeł, do tego to jedzie z ćwiercią do połowy prędkości. Nie musi dźwigać swojego paliwa, jest napędzany elektrycznie. Wjeżdża prosto do centrum miasta. Daje większe bezpieczeństwo i komfort podróży.
                        Dlatego wszędzie tam gdzie możliwa jest kolej wielkich prędkości lotnictwo nie ma racji bytu. Ale wbrew pozorom kryzys dotknie tylko producentów samolotów. Te które będą tanią masą upadłościową i zacznie się raj dla linii niskokosztowych. Przewozy lotnicze spadną ale nie znikną.
                        • stary_chinczyk Re: traktat rozbrojeniowy 07.06.20, 17:55
                          Większe bezpieczeństwo szybkich pociągów jest mocno dyskusyjne. Katastrofy kolejowe wcale nie zdarzają się tak rzadko. Przy dużych prędkościach katastrofa pociągu oznacza praktycznie to samo co katastrofa samolotu. Co więcej, żeby zapewnić bezpieczeństwo, trzeba ciągle monitorować i konserwować całą długość trakcji. Upewnić się że nie włażą na nią np dzikie zwierzęta, nie uległa uszkodzeniu przez np ruchy tektoniczne itd. W wielkim kraju, którego przytłaczającą większość powierzchni stanowią kompletnie dzikie tereny, jest to spore wyzwanie.
                          Pociąg nie jest w stanie zastąpić samolotów. Tak jak samolot nie jest w stanie zastąpić morskiego promu. Najlepszym dowodem są Chiny, w których mimo rozwoju szybkich pociągów, zapotrzebowanie na samoloty cały czas rośnie.
                          Możliwość dojechania pociągu do centrum miasta też jest taką sobie zaletą. Po pierwsze wiele miast posiada lotniska w centrum. Po drugie większość ludzi mieszka na przedmieściach. Na przedmieściach znajduje się też większość parków biznesowych i technologicznych.. Szybki pociąg nie może się zatrzymywać wszędzie. Przestanie być wtedy szybki.
                          Prąd trzeba pierwsze wyprodukować. W głównej mierze wytwarza się go ze spalania węgla lub gazu. Później trzeba go do pociągu przesłać. A na liniach przesyłowych zawsze występują straty energii.
                          Tak więc, mimo że napędzany prądem, pociąg wcale nie jest ekologicznie czystym środkiem transportu.
                          • bmc3i Re: traktat rozbrojeniowy 07.06.20, 18:09
                            stary_chinczyk napisał:

                            > Większe bezpieczeństwo szybkich pociągów jest mocno dyskusyjne. Katastrofy kole
                            > jowe wcale nie zdarzają się tak rzadko.




                            Bardzo rzadko. Katastyrofy kolejowe zdarzaja sie rzadziej niz lotnicze, a juz katastrofy szybkich pociagow praktycznie wcale. O jak wielu katastrofach TGV w zyciu slyszales? One nie jada po zwyklych torach, nie ma na nich przejazdow kolejowych nawet. Zawsze albo gora ponad droga, albo pod nia.

                            Przy dużych prędkościach katastrofa poc
                            > iągu oznacza praktycznie to samo co katastrofa samolotu. Co więcej, żeby zapewn
                            > ić bezpieczeństwo, trzeba ciągle monitorować i konserwować całą długość trakcji
                            > . Upewnić się że nie włażą na nią np dzikie zwierzęta,


                            Nawet autorstrady porzadnych krajach sa chronione przed dzikimi zwierzetami. To zadna high-tech, ani filozofaia.


                            nie uległa uszkodzeniu p
                            > rzez np ruchy tektoniczne itd. W wielkim kraju, którego przytłaczającą większoś
                            > ć powierzchni stanowią kompletnie dzikie tereny, jest to spore wyzwanie.



                            Rzeczywiscie wielkie wyzwanie, postawic plot druciany wzluz linii kolejoweji przejscia dla zwierzat gora lub dolem. Ponownie - nawet wspolczesnie budowane autostrady powszechnie korzystaja z takich rozwiazan.


                            > Możliwość dojechania pociągu do centrum miasta też jest taką sobie zaletą. Po p
                            > ierwsze wiele miast posiada lotniska w centrum.


                            Promil. A te ktore sa w centrach sa stopniowo zamykane, z powodu braku mozliwosci ich rozbudowy.



                            Po drugie większość ludzi miesz
                            > ka na przedmieściach. Na przedmieściach znajduje się też większość parków bizne
                            > sowych i technologicznych..


                            Czyli lotniska zawsze znajduja sie akurat przy tych parkach biznesowych, a niegdy nie na przedmiesciach po przeciwleglej stronie miasta?




                            > Prąd trzeba pierwsze wyprodukować. W głównej mierze wytwarza się go ze spalania
                            > węgla lub gazu. Później trzeba go do pociągu przesłać. A na liniach przesyłow
                            > ych zawsze występują straty energii.


                            Nkt nie buduje elektrowni specjalnie dla linii kolejowej
                            • stary_chinczyk Re: traktat rozbrojeniowy 07.06.20, 19:07
                              > Bardzo rzadko. Katastyrofy kolejowe zdarzaja sie rzadziej niz lotnicze, a juz k
                              > atastrofy szybkich pociagow praktycznie wcale. O jak wielu katastrofach TGV w z
                              > yciu slyszales? One nie jada po zwyklych torach, nie ma na nich przejazdow kole
                              > jowych nawet. Zawsze albo gora ponad droga, albo pod nia.

                              Oj było parę katastrof. Np parę lat temu jedna spektakularna w Hiszpanii. W Niemczech też trochę wcześniej.
                              A szybkich pociągów jest wciąż zacznie mniej niż połączeń lotniczych.

                              > Nawet autorstrady porzadnych krajach sa chronione przed dzikimi zwierzetami. To
                              > zadna high-tech, ani filozofaia.

                              Oczywiście. Ale kosztuje. USA to nie Francja. Między największymi miastami odległości nie są mierzone w setkach km a w tysiącach.

                              > Promil. A te ktore sa w centrach sa stopniowo zamykane, z powodu braku mozliwos
                              > ci ich rozbudowy.

                              A dworce kolejowe obsługujące dziesiątki pociągów na godzinę będą miały możliwość rozbudowy ?

                              > Czyli lotniska zawsze znajduja sie akurat przy tych parkach biznesowych, a nieg
                              > dy nie na przedmiesciach po przeciwleglej stronie miasta?

                              Ja nie próbuję udowodnić że samolot jest lepszy. Ma swoją niszę, tak jak i samolot. Mówię Ci tylko że wiele z "zalet" pociągu jakie tu przedstawiasz to zalety pozorne. Nie ma różnicy czy do miasta dostaniesz się pociągiem czy samolotem. I tak do punktu docelowego musisz dostać się lokalnym środkiem komunikacji.

                              > Nkt nie buduje elektrowni specjalnie dla linii kolejowej

                              Co to za argument ? Pociąg potrzebuje prąd. Przy dużych prędkościach potrzebuje go dużo. W istniejącej elektrowni też trzeba ten prąd wyprodukować. Każda dostarczona KWh to ileś tam Węgla, gazu czy paliwa nuklearnego.
                              • bmc3i Re: traktat rozbrojeniowy 07.06.20, 19:33
                                stary_chinczyk napisał:

                                > > Bardzo rzadko. Katastyrofy kolejowe zdarzaja sie rzadziej niz lotnicze, a
                                > juz k
                                > > atastrofy szybkich pociagow praktycznie wcale. O jak wielu katastrofach T
                                > GV w z
                                > > yciu slyszales? One nie jada po zwyklych torach, nie ma na nich przejazdo
                                > w kole
                                > > jowych nawet. Zawsze albo gora ponad droga, albo pod nia.
                                >
                                > Oj było parę katastrof. Np parę lat temu jedna spektakularna w Hiszpanii.


                                Z zamachu bombowego Al Kaidy. Co moze zdarzyc sie wszedzie i przy kazdym srodku transportu.


                                W Nie
                                > mczech też trochę wcześniej.
                                > A szybkich pociągów jest wciąż zacznie mniej niż połączeń lotniczych.



                                Mozna to przeliczac na liczbe kilometrow.


                                > > Nawet autorstrady porzadnych krajach sa chronione przed dzikimi zwierzeta
                                > mi. To
                                > > zadna high-tech, ani filozofaia.
                                >
                                > Oczywiście. Ale kosztuje. USA to nie Francja. Między największymi miastami odle
                                > głości nie są mierzone w setkach km a w tysiącach.


                                Przy koszcie wykupu gruntu pod linie kolejowa, i budowy samej linii, koszt ekranu to juz niezauwazalny koszt.


                                > > Promil. A te ktore sa w centrach sa stopniowo zamykane, z powodu braku mo
                                > zliwos
                                > > ci ich rozbudowy.
                                >
                                > A dworce kolejowe obsługujące dziesiątki pociągów na godzinę będą miały możliwo
                                > ść rozbudowy ?


                                Oczywisie. Tak samo jak rozbudowuje sie stacje na liniach metra, w glab. W dol na przyklad, choc robi sie to tez w szerz.



                                > > Czyli lotniska zawsze znajduja sie akurat przy tych parkach biznesowych,
                                > a nieg
                                > > dy nie na przedmiesciach po przeciwleglej stronie miasta?
                                >
                                > Ja nie próbuję udowodnić że samolot jest lepszy. Ma swoją niszę, tak jak i samo
                                > lot. Mówię Ci tylko że wiele z "zalet" pociągu jakie tu przedstawiasz to zalety
                                > pozorne. Nie ma różnicy czy do miasta dostaniesz się pociągiem czy samolotem.
                                > I tak do punktu docelowego musisz dostać się lokalnym środkiem komunikacji.



                                Jesli nie mieszkasz tuz przy lotnisku, to zawsze latwiej dostac sie do centum miasta na pociag, niz na inne przedmiescia. Zwlaszcza ze przedmiescia sa z reguly dobrze skomunikowane z centrami miast, a dostanie sie Z jednego przedmiescia na inne przedmiescie, to podwojny klopot. Tytm bardziej ze lotniska sa czesto nie na przedmiesciach nawet, lecz w duzej odleglosci od miast, daleko poza przemiesciami. Nowojorska strefa metropolitarna ma 3 lotniska. Oprocz JFK na przedmiesciach, jest La Guuardia i w centrum i Newark. Ale dostac sie skadkolwiek do znajdujacego sie w New Jersey Newark, to juz kilkugodzinna wyprawa tylko w jedna strone. 24 czerwca bede musial tam jechac aby kogos odebrac, i juz teraz musze planowac jak poukladac swoj dzien wowczas.


                                Generalnie, jak napisales - ma swoja nisze. Ale to nie znaczy ze musi byc koniecznie glownym srodkiem transportu obok samochodu.



                                > > Nkt nie buduje elektrowni specjalnie dla linii kolejowej
                                >
                                > Co to za argument ? Pociąg potrzebuje prąd. Przy dużych prędkościach potrzebuje
                                > go dużo. W istniejącej elektrowni też trzeba ten prąd wyprodukować. Każda dost
                                > arczona KWh to ileś tam Węgla, gazu czy paliwa nuklearnego.


                                Taki ze te elektrownie ktore zasilaja p[ociagi elektryczne i tak istnieje, i tak kopca. Czy bedziesz nimi zasilal pociagi czy nie.
                                • stary_chinczyk Re: traktat rozbrojeniowy 07.06.20, 21:21
                                  To tak jakby napiąć że paliwa naftowe spała się i tak mimo że samoloty nie latają, więc emisje z samolotów nie mają znaczenia. Czysta demagogia. W Hiszpanii przyczyną katastrofy był błąd maszynisty.
                                  Swoją drogą, samoloty są bezpieczne od terrorystów na trasie przelotu. O ile nie dostaną się do środka na lotnisku. Pociąg mogą z łatwością zaatakować w każdym punkcie.
                                  Nie wiem czy płoty wzdłuż trakcji nie są problemem. Według demokratów płot na granicy stanowi ogromny problem. Skąd ta nagła zmiana ;)
                                  • bmc3i Re: traktat rozbrojeniowy 08.06.20, 01:38
                                    stary_chinczyk napisał:

                                    > To tak jakby napiąć że paliwa naftowe spała się i tak mimo że samoloty nie lata
                                    > ją, więc emisje z samolotów nie mają znaczenia. Czysta demagogia.



                                    Chcesz powiedzieć że aby zasilić pociąg jadący przez godzinę, przez ta godzinę elektrownia spala dodatkową ilość węglowodorów, której nie spaliłaby w innym przypadku?

                                    A ostatecznie, od kiedy Ty tak zacząłeś dbac o środowisko naturalne, że nagle elektrownie zaczęły Ci przeszkadzać? Ostatnim razem gdy rozmawialiśmy o globalnym ociepleniu, twierdziłeś że to hucpa i hoax lewicy.


                                    W Hiszpanii p
                                    > rzyczyną katastrofy był błąd maszynisty.



                                    Nic nie wiem w takim razie o takiej katastrofie, bo jedyna katastrofę high-speed train w Hiszpanii jaką pamiętam, wywołali terroryści z Al Kaidy, gdy na skutek wybuchu bomby pociąg uderzył we wiadukt.




                                    > Swoją drogą, samoloty są bezpieczne od terrorystów na trasie przelotu. O ile ni
                                    > e dostaną się do środka na lotnisku. Pociąg mogą z łatwością zaatakować w każd
                                    > ym punkcie.


                                    Jak bezpieczny okazał się ukraiński pod Teheranem kilka miesięcy temu


                                    > Nie wiem czy płoty wzdłuż trakcji nie są problemem. Według demokratów płot na g
                                    > ranicy stanowi ogromny problem. Skąd ta nagła zmiana ;)


                                    Płot na granicy ma kładki nad nim i pod nim? Jaki sens budować drzwi za 8 mld dolarów?
                                    • stary_chinczyk Re: traktat rozbrojeniowy 08.06.20, 03:07
                                      Tak, żeby zasilić każde urządzenie elektryczne trzeba wygenerować energię. Nawet komputer, którego użyłeś do napisania tego niezbyt mądrego postu.
                                      Tak, pociąg poruszając się powoduje że jakaś elektrownia musi dostarczyć energię potrzebną na jego ruch. A wytworzenie tej energii wymaga spalenia dodatkowej ilości gazu czy węgla.
                                      Oczywiście że zależy mi na ochronie środowiska. Tylko że ja traktuję ten problem poważnie a nie wykorzystuję go jako podkładkę do chorych liberalnych i lewicowych ideologii.
                                      • bmc3i Re: traktat rozbrojeniowy 08.06.20, 04:04
                                        stary_chinczyk napisał:


                                        > Oczywiście że zależy mi na ochronie środowiska. Tylko że ja traktuję ten proble
                                        > m poważnie a nie wykorzystuję go jako podkładkę do chorych liberalnych i lewico
                                        > wych ideologii.


                                        No własnie w najmniejszym stopniu nie traktujesz powaznie. A nawet wręcz przeciwnie - całkowicie ignorujesz go, i uważasz za kłamstwo lewicowych ideologii. Jedna wielka ściema MOB
                                        • stary_chinczyk Re: traktat rozbrojeniowy 08.06.20, 09:39
                                          Tak, twoje racje za to są prawdziwe. Zwłaszcza ta że pociągi nie potrzebują wytwarzania dodatkowej energii bo przecież i tak jest ona już w drutach.
                                          Środowisko trzeba chronić, a nie skubać w imę jego ochrony biedniejsze kraje, co chce robić UE.
                                          Trzeba też przystosować ludzkość do zmian klimatycznych, bo ich zatrzymanie nie jest możliwe.
                                          • bmc3i Re: traktat rozbrojeniowy 08.06.20, 15:30
                                            stary_chinczyk napisał:

                                            > Tak, twoje racje za to są prawdziwe. Zwłaszcza ta że pociągi nie potrzebują wyt
                                            > warzania dodatkowej energii bo przecież i tak jest ona już w drutach.


                                            O bilansie energetycznym słyszałeś? Ograniczenie ruchu lotniczego i samochodowego nie spowoduje zmniejszenia wydobycia ropy, ergo zużycia energii elektrycznej poświęcanej na jej wydobycie?


                                            > Środowisko trzeba chronić, a nie skubać w imę jego ochrony biedniejsze kraje, c
                                            > o chce robić UE.
                                            > Trzeba też przystosować ludzkość do zmian klimatycznych, bo ich zatrzymanie nie
                                            > jest możliwe.


                                            Ah, czyli wg Twojej koncepcji, ochrona środowiska polega na akceptacji zmian klimatycznych, tak?

                                            Wiec juz teraz szykuj miejsce pod San Diego dla milionów ludzi którym morze zajmie dotychczasowe miejsce życia. W ciągu 4 ostatnich lat, 3 najcieplejsze globalnie maje w historii pomiarów. Ah, rozumiem - to najzupełniej naturalne zmiany klimatyczne, paleontologia jest z nimi za pan brat. A stężenie dwutlenku węgla w atmosferze przewyższające możliwości jego absorpcji przez środowisko nie ma z tym nic wspólnego. Oj zapomniałbym, to kłamstwo lewicowych mediów i liberałów. Globalny spadek stężenia o ileś tam procent na skutek zatrzymania światowej gospodarki w czasie COVID-lockdownu również. HOAX.
                                    • stary_chinczyk Re: traktat rozbrojeniowy 08.06.20, 04:28
                                      Tak, żeby zasilić każde urządzenie elektryczne trzeba wygenerować energię. Nawet komputer, którego użyłeś do napisania tego niezbyt mądrego postu.
                                      Tak, pociąg poruszając się powoduje że jakaś elektrownia musi dostarczyć energię potrzebną na jego ruch. A wytworzenie tej energii wymaga spalenia dodatkowej ilości gazu czy węgla.
                                      Oczywiście że zależy mi na ochronie środowiska. Tylko że ja traktuję ten problem poważnie a nie wykorzystuję go jako podkładkę do chorych liberalnych i lewicowych ideologii.
                                    • maxikasek Re: traktat rozbrojeniowy 08.06.20, 16:56
                                      "Nic nie wiem w takim razie o takiej katastrofie, bo jedyna katastrofę high-speed train w Hiszpanii jaką pamiętam, wywołali terroryści z Al Kaidy, gdy na skutek wybuchu bomby pociąg uderzył we wiadukt."

                                      Wypadek w Hiszpanii to ten w 2013, kiedy to maszynista wszedł z za dużą prędkością w zakręt. Został oskarzony o 79 zabójstw. Terroryści nie spowodowali żadnego wypadku szybkiej kolei w Hiszpanii. Zamachy z 2004 dotyczyły kolei podmiejskich, zaś ładunek odkryty pod torami kolei szybkich nie mial jeszcze detonatora.
                            • maxikasek Re: traktat rozbrojeniowy 07.06.20, 22:59
                              "Rzeczywiscie wielkie wyzwanie, postawic plot druciany wzluz linii kolejoweji przejscia dla zwierzat gora lub dolem. Ponownie - nawet wspolczesnie budowane autostrady powszechnie korzystaja z takich rozwiazan."
                              To akurat sprawia, że budowa autostrad jest bardzo kosztowna. Przejścia górne to mosty o szerokości rzedu 100m co kilka kilometrów. DOlne to wiadukty o szerokości ok. 50 m. Np w Polsce koszt takiego wiaduktu (100m) to nawet 65mln zł. Z kolei ogrodzenie 100km autostrady siatką to koszt ok. 22 mln zł.
                              Co kilka lat wymiana siatki ogrodzeniowej, ciągły monitoring i naprawy.
                              W Polśce sam koszt budowy przejśc dla zwierząt to ok. 6,5 % kosztów inwestycji. Budowa wszystkich urządzeń ochrony środowiska przy budowie autostrad to 11% kosztów (ale to nie tylko przejścia i siatki).
                              • bmc3i Re: traktat rozbrojeniowy 08.06.20, 01:19
                                maxikasek napisał:

                                > "Rzeczywiscie wielkie wyzwanie, postawic plot druciany wzluz linii kolejoweji p
                                > rzejscia dla zwierzat gora lub dolem. Ponownie - nawet wspolczesnie budowane au
                                > tostrady powszechnie korzystaja z takich rozwiazan."
                                > To akurat sprawia, że budowa autostrad jest bardzo kosztowna. Przejścia górne t
                                > o mosty o szerokości rzedu 100m co kilka kilometrów. DOlne to wiadukty o szer
                                > okości ok. 50 m. Np w Polsce koszt takiego wiaduktu (100m) to nawet 65mln zł
                                > . Z kolei ogrodzenie 100km autostrady siatką to koszt ok. 22 mln zł.


                                A koszt jednego samolotu to 250 mln. Dolarów.
                                I przewiezie tylko 250 pasażerów. A po pandemii nawet o 1/3 mniej.



                                > Co kilka lat wymiana siatki ogrodzeniowej, ciągły monitoring i naprawy.
                                > W Polśce sam koszt budowy przejśc dla zwierząt to ok. 6,5 % kosztów inwestycji.
                                > Budowa wszystkich urządzeń ochrony środowiska przy budowie autostrad to 11% k
                                > osztów (ale to nie tylko przejścia i siatki).


                                A ile w Polsce kosztuje ochrona środowiska przy ruchu lotniczym? Podaj dla równowagi.

                                Pomijając już koszty mojego zdrowia, gdy od razu jak tylko przylecę do Polski jestem napadany przez wszechobecne bannery reklamowe przy ulicach od samego lotniska zaczynając. Tak że jestem bardziej zmęczony nimi, niż 8 godzinami lotu. I po dwóch tygodniach z nimi, ciesze się że mogę sie w końcu wyrwać z ich szpon - wobec tej perspektywy, juz nawet jetlag niestraszny.
                                • maxikasek Re: traktat rozbrojeniowy 08.06.20, 16:29
                                  "A koszt jednego samolotu to 250 mln. Dolarów.
                                  I przewiezie tylko 250 pasażerów. A po pandemii nawet o 1/3 mniej."

                                  Nie bardzo rozumiem Twojego porównania. Czy linie lotnicze grodzą korytarze powietrzne żeby ptaki nie przelatywały nimi? ;-)

                                  "A ile w Polsce kosztuje ochrona środowiska przy ruchu lotniczym? Podaj dla równowagi."
                                  I znów kulą w płot ;-) Podałeś że "Przy koszcie wykupu gruntu pod linie kolejowa, i budowy samej linii, koszt ekranu to juz niezauwazalny koszt."
                                  Otóż jeśli owe ok. 10% to niezauważalny koszt to i zgoda ;-)
                                  Koszt budowy (średni ) 1 km autostrady w Polsce to ok. 35 mln zł. Koszt budowy nowej linii kolejowej (prędk. 250km/h)-to ok. 30 mln zł. Można więc przyjąć, że w wypadku ogradzania takowej % koszt budowy płotów byłby porównywalny.
                                  • bmc3i Re: traktat rozbrojeniowy 08.06.20, 16:46
                                    maxikasek napisał:

                                    > "A koszt jednego samolotu to 250 mln. Dolarów.
                                    > I przewiezie tylko 250 pasażerów. A po pandemii nawet o 1/3 mniej."
                                    >
                                    > Nie bardzo rozumiem Twojego porównania. Czy linie lotnicze grodzą korytarze pow
                                    > ietrzne żeby ptaki nie przelatywały nimi? ;-)


                                    Nie, maja usunąc cale kolumny siedzen. W szerokokadlubowych samolotach, usuniecie srodkowej kolumny z każdej z 3 kolumn, spowoduje zmneijszenie liczby miejsc dla pasazerow o 1/3.


                                    >
                                    > "A ile w Polsce kosztuje ochrona środowiska przy ruchu lotniczym? Podaj dla rów
                                    > nowagi."
                                    > I znów kulą w płot ;-) Podałeś że "Przy koszcie wykupu gruntu pod linie kolejow
                                    > a, i budowy samej linii, koszt ekranu to juz niezauwazalny koszt."
                                    > Otóż jeśli owe ok. 10% to niezauważalny koszt to i zgoda ;-)
                                    > Koszt budowy (średni ) 1 km autostrady w Polsce to ok. 35 mln zł. Koszt budowy
                                    > nowej linii kolejowej (prędk. 250km/h)-to ok. 30 mln zł. Można więc przyjąć, że
                                    > w wypadku ogradzania takowej % koszt budowy płotów byłby porównywalny.


                                    Bo to jest marginalny koszt. Jedynym co powstrzymuje przed budową szybkich kolei w USA, sa astronomiczne koszty wykupu gruntów i budowy twardej infrastruktury takich kolei.


                                    • maxikasek Re: traktat rozbrojeniowy 08.06.20, 17:02
                                      "Nie, maja usunąc cale kolumny siedzen. W szerokokadlubowych samolotach, usuniecie srodkowej kolumny z każdej z 3 kolumn, spowoduje zmneijszenie liczby miejsc dla pasazerow o 1/3."
                                      I dalej będą zmniejszać odstęp między rzędami? Może zaczną sprzedawać na miejsca stojące? ;-)

                                      "Bo to jest marginalny koszt. Jedynym co powstrzymuje przed budową szybkich kolei w USA, sa astronomiczne koszty wykupu gruntów i budowy twardej infrastruktury takich kolei."
                                      Koszty które podałem dotyczą tez wykupu ziemi. Co prawda Polska to nie USA. W USA nie obowiązuje ustawa "Euro 2012" ;-) Ale roboczogodzina jest też wyższa.
                                      • bmc3i Re: traktat rozbrojeniowy 08.06.20, 17:55
                                        maxikasek napisał:

                                        > "Nie, maja usunąc cale kolumny siedzen. W szerokokadlubowych samolotach, usunie
                                        > cie srodkowej kolumny z każdej z 3 kolumn, spowoduje zmneijszenie liczby miejsc
                                        > dla pasazerow o 1/3."
                                        > I dalej będą zmniejszać odstęp między rzędami? Może zaczną sprzedawać na miejsc
                                        > a stojące? ;-)


                                        Nikt nie wie jeszcze jak będzie wyglądać new normal. Ale moja żona która ma metr sześćdziesiąt w kapeluszu i na wysokim obcasie. nienawidzi latać na trasie transatlantyckiej Lufthansą, bo twierdzi ze nie ma gdzie zmieścić nóg.


                                        > "Bo to jest marginalny koszt. Jedynym co powstrzymuje przed budową szybkich kol
                                        > ei w USA, sa astronomiczne koszty wykupu gruntów i budowy twardej infrastruktur
                                        > y takich kolei."
                                        > Koszty które podałem dotyczą tez wykupu ziemi. Co prawda Polska to nie USA. W U
                                        > SA nie obowiązuje ustawa "Euro 2012" ;-) Ale roboczogodzina jest też wyższa.


                                        Ale kilometr drogi kolejowej przeznaczonej do rutynowego poruszania się pojazdów o wadze kilkuset ton z prędkościami 300 km/h i więcej, jest zapewne droższy od koszty budowy kilometra autostrady.....
                                        • maxikasek Re: traktat rozbrojeniowy 09.06.20, 20:20
                                          "Ale kilometr drogi kolejowej przeznaczonej do rutynowego poruszania się pojazdów o wadze kilkuset ton z prędkościami 300 km/h i więcej, jest zapewne droższy od koszty budowy kilometra autostrady....."
                                          JAk widać nie (choć u nas buduje się linie kolejowe 250 km/h). Szerokość dwutorowej drogi kolejowej jest dużo mniejsza jak szerokośc autostrady. Oczywiście wszystko zalezy od terenu. Wg PKP budowa 1 km kolei szybkiej jst o kilkadziesiąt % tańsza od autostrady.
                                          forsal.pl/artykuly/483834,budowa-1-km-szybkiej-kolei-o-kilkadziesiat-procent-tansza-niz-1-km-autostrady.html
                                          Trzeba pamiętać oczywiście, że to propagitka PKP i cena cudownie rośnie po rozpoczęciu inwestycji. No i dotyczy 250km/h.
                                          UE szacuje średni koszt budowy 1 km (dla prędkości rzędu 300 km/h) na 50 mln zł. Za to HS2 w UK ma kosztować 1,2 mld zł/km (a nie jest to jeszcze ostatnie słowo). m.in. "ekoterroryści" wymusili budowę ekranów i ponoć zwiększenie do łącznie 127 km tuneli na trasie (część była wcześniej planowana). No i trasa przebiega po zlikwidowanej trasie kolejowej- stąd 400 budynków do wyburzenia.
                                          Z kolei u nas cena 1 km autostrady może sięgnąc 136 mln zł. A drogi ekspresowej 140 mln zł.

                                          • bmc3i Re: traktat rozbrojeniowy 09.06.20, 21:40
                                            maxikasek napisał:

                                            > "Ale kilometr drogi kolejowej przeznaczonej do rutynowego poruszania się pojazd
                                            > ów o wadze kilkuset ton z prędkościami 300 km/h i więcej, jest zapewne droższy
                                            > od koszty budowy kilometra autostrady....."
                                            > JAk widać nie (choć u nas buduje się linie kolejowe 250 km/h). Szerokość dwutor
                                            > owej drogi kolejowej jest dużo mniejsza jak szerokośc autostrady. Oczywiście ws
                                            > zystko zalezy od terenu. Wg PKP budowa 1 km kolei szybkiej jst o kilkadziesiąt
                                            > % tańsza od autostrady.
                                            > forsal.pl/artykuly/483834,budowa-1-km-szybkiej-kolei-o-kilkadziesiat-procent-tansza-niz-1-km-autostrady.html
                                            > Trzeba pamiętać oczywiście, że to propagitka PKP i cena cudownie rośnie po rozp
                                            > oczęciu inwestycji. No i dotyczy 250km/h.
                                            > UE szacuje średni koszt budowy 1 km (dla prędkości rzędu 300 km/h) na 50 mln zł
                                            > . Za to HS2 w UK ma kosztować 1,2 mld zł/km (a nie jest to jeszcze ostatnie sło
                                            > wo). m.in. "ekoterroryści" wymusili budowę ekranów i ponoć zwiększenie do łączn
                                            > ie 127 km tuneli na trasie (część była wcześniej planowana). No i trasa przebie
                                            > ga po zlikwidowanej trasie kolejowej- stąd 400 budynków do wyburzenia.
                                            > Z kolei u nas cena 1 km autostrady może sięgnąc 136 mln zł. A drogi ekspresowej
                                            > 140 mln zł.
                                            >


                                            No to nic, tylko budować sieć szybkich kolei w Polsce. Choć z drugiej strony po co, skoro najpierw taką by wybudowali, a później znowu kupiliby Pendolino bez wychylnego podwozia, żeby było taniej. W efekcie powstałby quasi high-speed train, jak amerykański Amtrack.

                                            Dziwie sie natomiast Twojemu podejsciu do ekologii. W video ktore zamieściłem w poprzednim poście, omawiajacym problemy budowy szybkich kolei w USA, pada informacja ze jednym z powodów większych kosztów tego typu inwestycji w USA niż w Chinach, są znacznie surowsze od chińskich amerykańskie przepisy ekologiczne.
    • krzy-czy Re: traktat rozbrojeniowy 22.05.20, 19:47
      no z tą GĘSIĄ-odnoszę wrażenie że nic się nie zmieniło.
      GĘŚ - hitler
      GĘŚ- stalin
      sporo pomniejszych gęsi w różnych krajach i kraikach.
      ździebko można spojrzeć nawet na współczesnych wielkich "PRZYWÓDCACH"
      a skończywszy na naszym ukochanym jarosławie.choć ten jakoś na razie nie prowadzi do boju-ale gdymy mógł.....
      • stary_chinczyk Re: traktat rozbrojeniowy 22.05.20, 21:06
        A jednak coś się zmieniło. Wtedy szli za gęsią ... dziś za "kaczorem" :).
        Ludzie zawsze byli ludźmi. Siedzą spokojnie do póki mają chleb i igrzyska. Jak tego braknie natychmiast robią "dym".
        Najbardziej niebezpieczne jest to, że współczesnym wydaje się że mają tak rozwiniętą cywilizację i są tak wykształceni, że do tak niecnych czynów jak krzyżowcy czy choćby nawet hitlerowcy, nie są już w żadnym wypadku zdolni. A tu nie ma nic bardziej mylnego. Wystarczy posłuchać opowieści szarych Kowalskich na temat tego z skąd wziął się COVID-19.
        Co z tego że w przeciwieństwie do tych, którzy szli za gęsią, potrafią czytać ? Przecież i tak tej umiejętności nie używają. A że potrafią obsługiwać samochód, komórkę i mikrofalę ? To nie czyni ich mądrzejszymi od przodków potrafiących doić krowę, jeździć konno czy lepić chałupy z gliny.
    • cojestdoktorku Re: traktat rozbrojeniowy 23.05.20, 18:17
      na razie amerykanie zastanawiaja sie nad odpaleniem atomówki
      forsal.pl/swiat/usa/artykuly/1478757,usa-rozwazaja-przeprowadzenie-pierwszej-proby-nuklearnej-od-1992-r.html

      powód od jakiegos czasu taki sam "bo rosja i chiny to robią" i po takim tekście mozna wszystko
    • jeepwdyzlu Re: traktat rozbrojeniowy 24.05.20, 12:38
      Chińczyk jesteś naiwny. Dentysta droższy? Teatry? I dlatego mocarstwa ogranicza zbrojenia?.... Chyba się czegoś nażarłeś.
      Jest dokładnie odwrotnie. Niby czemu USA ma ogranivzać program F35 skoro Chiny i Rosja jest 20 lat w tyle? USA rozkręcają programy wojskowe, zaraz zrobią próby nuklearne, tomahowki przerobią na broń lądową, szybciej zaczną produkować lotniskowce, może odmrożą F22... Niech kurwa Rosja z ropą za 5$ próbuje dotrzymać kroku. Albo Chiny niby większa juz gospodarka. Zobaczymy za rok jak Zachód skróci sobie łańcuchy dostaw, USA rozkręcą wojnę handlową, w Chinach jebnie bańka nieruchomościowa, z 200 mln ludzi straci pracę...
    • kstmrv Re: traktat rozbrojeniowy 24.05.20, 16:48
      stary_chinczyk napisał:

      > Państwa będą więc szukały dużych oszczędności. Sytuacja jest nieco podobna do t
      > ej po pierwszej wojnie światowej.


      A co się stało już 20 lat po I WŚ? Czy aby nie II WŚ?


      > Skoro mentalność ludzka w zasadzie nie zmienia się przez tysiąclecia. To moje z
      > danie poparte obserwacjami współczesnych, którzy chętnie wierzą bredniom w rodz
      > aju że wirusa stworzył Gates


      Chcesz powiedzieć że wszystko zapoczątkował jakiś chiński handlarz, który przyniósł na targ zakażonego łuskowca?


      > A Teraz pytanie. Jeśli założymy że USA, Rosja, Chiny, może też Indie i parę inn
      > ych państw z większymi siłami zbrojnymi, się dogadają,


      Komuniści nie pójdą na żadne układy rozbrojeniowe.


      > to co konkretnie pójdzie
      > pod nóż tym razem ?
      > Sto lat temu poszły pancerniki i inne okręty, bo było to uzbrojenie szczególnie
      > kosztowne.
      > Dziś mój typ numer 1 to lotnictwo - drastyczna redukcja obecnej floty WSB i bom
      > bowców. Być może też zakaz rozwoju nowych przez następne X lat. Dziś to bardzo
      > kosztowne zabawki a ich rozwój jeszcze bardziej.
      > Kto wie ? Może zamknięcie programu B-21. Ograniczenie programu F-35 do np 1000
      > sztuk. Proporcjonalne redukcje u innych...
      > Pewnie za tym poszła by wszelka broń rakietowa. Od pocisków przeciwlotniczych p
      > o pociski międzykontynentalne.
      > No i tradycyjnie okręty. Tyle że tu USA ma znacznie silniejszą flotę niż inni.
      > Więc redukując swoje lotniskowce, niszczyciele i okręty podwodne, chciałoby pew
      > nie czegoś innego od innych w ramach rekompensaty...


      Abstrahując już od kwestii koronawirusa to czy USA wogóle potrzebują tak dużej armii. Wielu krytykowało że wyprodukowano tylko 200 sztuk F-22. Ale te 200 F-22 zupełnie wystarczy żeby pokonać całe rosyjskie i chińskie lotnictwo razem wzięte. Faza R&D każdego projektu zbrojeniowego dużo kosztuje, ale jeszcze więcej kosztuje wyprodukowanie tej broni w dużych ilościach. Dlatego myśliwiec VI generacji, następca F-22, również może być wyprodukowany w ilości 200 sztuk. I to samo tyczy każdej innej broni. Panując w powietrzu USA i tak z tego powietrza może zbombardować każdy okręt i czołg przeciwnika. Więc utrzymywanie dużej ilości własnych czołgów i okrętów jest zbyteczne.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka