Dodaj do ulubionych

USN ujawniła tajne materiały Threshera

26.09.20, 04:35
23 września amerykańska marynarka ujawniła tajne dotąd materiały związane z utratą USS Thresher (SSN-593).

SSN-593 - okręt wiodący nowego typu Thresher - zatonął podczas prób morskich 10 kwietnia 1963 roku, w trakcie testów głebokiego zanurzenia, na głębokość testową (czyli gwarantowaną przez stocznię, której przekraczanie nie jest dozwolone w trakcie pokoju). W trakcie testów towarzyszył mu okręt ratowniczy USS Skylark (ASR-20), który do utraty kontaktu z Thresherem utrzymywal z nim bezprzewodową łącznośc głosową.

Drugiego dnia testów rano, operując na głębokości peryskopowej, okręt rozpoczął pierwsze powolne zanurzanie do głębokości testowej, o godzinie 8:07 meldując osiągnięcie połowy testowej głębokości zanurzenia. O godzinie 8:53 na „Skylarku” odebrano informacje z „Threshera” o kontynuowaniu zanurzania do głębokości testowej, o 9:13 zaś komunikat o niewielkich problemach i podjęciu próby przedmuchania zbiorników balastowych, po czym okręt nie odpowiadał na wezwania ze „Skylarka”. Następnymi dźwiękami odebranymi na pokładzie okrętu ratowniczego były odgłosy niszczenia kadłuba oraz trwające 20-30 sekund odgłosy uchodzenia skompresowanego powietrza. Okręt podwodny nie reagował na sygnały akustyczne z jednostki ratowniczej, nie zareagował też na awaryjny sygnał z żądaniem natychmiastowego wynurzenia się w postaci eksplozji w wodzie wiązek granatów ręcznych w grupach po trzy, o godzinie 10:40. Pięć minut później „Skylark” wysłał do dowództwa wiadomość o utracie kontaktu z „Thresherem”

Wraz z całą załoga na okręcie zgineli równiez pracownicy stoczni Portsmouth Naval Shipyard. Katastrofa SSN-593 uznawana jest za najwiekszą katastrofę w historii floty podwodnej Stanów Zjendczonych. Thresher był jednym z dwóch utraconych amerykańskich okretów podwodnych z napędem jądrowym, oraz drugą jednostką tej klasy utraconą po wojnie (29.08.1948 r. zatonął elektryczny USS Cochino (SS-345) typu Balao podczas operacji wywiadowczej na morzach arktycznych, 05.06.1946 r. zatonął jądrowy USS Scorpion (SSN-589) typu Skipjack).

Przyczyna zatoniecia okrętu nigdy nie została oficjalnie ustalona, jednak powszechnie przyjmuje się, że bezposrednią przyczyną było działanie nieznanego jeszcze wówczas zjawiska fizycznego - efektu Joule’a-Thomsona, które zostało poznane dopiero dzieki badaniom podjetym po katastrofie. Po awarii reaktora i zastosowaniu obowiązującej błednej procedury nakazującej wylaczyć reaktor, okręt utracił napęd, przez co zaczął w sposób niekontrolowany zwiekszać głębokość. Nie powiodła się następnie próba awaryjnego przedmuchania zbiorników balastowych, gdyż skutkiem wystąpienia efektu Joule’a-Thomsona, niedrożne były rurociagi. Nie mozna było wobec tego zatrzymac opadania. Okret został ostatecznie zniszczony przez cisnienie hydrostatyczne.


Ujawnione 2 dni temu materiały, dostęne sa w pdfie tutaj:

Obserwuj wątek
    • bmc3i Re: USN ujawniła tajne materiały Threshera 26.09.20, 04:42
      Scorpion zatonął 5 czerwca 1968 roku oczywiscie, nie w 1946.

      Skutkiem katastrofy Threshera, na kilka dzisięcioleci USN administracyjnie porzuciła dążenie do zwiększania testowej głebokości zanurzenia. Stąd przerwała prace nad zastosowaniem stali HY-100 i nie ścigała sie wiecej z Rosjanami na głebokosci zanurzania.
    • krzy-czy Re: USN ujawniła tajne materiały Threshera 26.09.20, 08:27
      pamiętam to wydarzenie.
      polska prasa sporo pisała o tym fakcie.
      naturalnie uwypuklając zagrożenie dla całego
      świata ze strony amerykańskiego militaryzmu.
      raczej nie podkreślała wyższości ruskich
      op, gdyż o faakcie posiadania przez naszych sojuszników
      tego typu uzbrojenia nikt nie wiedział.
      • bmc3i Re: USN ujawniła tajne materiały Threshera 28.09.20, 15:32
        krzy-czy napisał:

        > pamiętam to wydarzenie.
        > polska prasa sporo pisała o tym fakcie.
        > naturalnie uwypuklając zagrożenie dla całego
        > świata ze strony amerykańskiego militaryzmu.
        > raczej nie podkreślała wyższości ruskich
        > op, gdyż o faakcie posiadania przez naszych sojuszników
        > tego typu uzbrojenia nikt nie wiedział.


        Ja niestety nie pamiętam, a może stety, ale tak sobie myslę że to byc moze jeden z gorszych rodzajów smierci, byc w pełni świadomości, i w dobrej kondycji fizycznej, wiedzieć ze okret opada i bedzie opadał, do moementu aż sciany zaczną pękać i całe żelazwtwo z tysiacami ton wody zwali Ci się na głowe.

        Choc z drugiej strony, byc moze nie mieli czasu aby o tym myślec, bo robili wszystko co w ich mocy (a raczej na pewno tak było), aby zatrzymac opadanie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka