Dodaj do ulubionych

Jak zatopić niezatapialny okręt

    • stary_chinczyk Re: Jak zatopić niezatapialny okręt 30.10.20, 04:56
      Zły tytuł. Raczej powinno być "Jak zatopić stary lotniskowiec i nie zanieczyścić oceanu". Tylko w tym leżał cały problem, nie w rzekomej niezatapialności okrętu.
      Nie jest to też pierwszy lotniskowiec, który został sztuczną rafą. Na Bikini można podobno nurkować do USS Saratoga.
      • bmc3i Re: Jak zatopić niezatapialny okręt 30.10.20, 05:18
        stary_chinczyk napisał:

        > Zły tytuł. Raczej powinno być "Jak zatopić stary lotniskowiec i nie zanieczyści
        > ć oceanu". Tylko w tym leżał cały problem, nie w rzekomej niezatapialności okrę
        > tu.
        > Nie jest to też pierwszy lotniskowiec, który został sztuczną rafą. Na Bikini mo
        > żna podobno nurkować do USS Saratoga.


        W takim razie nie obejrzałeś filmu. Głównym celem było zatopienie okrętu tak, aby osiadł na równej stępce, a niezanieczyszczenie oceanu było oczywistością, oczywistym wymaganiem.
          • bmc3i Re: Jak zatopić niezatapialny okręt 30.10.20, 08:32
            stary_chinczyk napisał:

            > Jak usłyszałem o niezatapialnym okręcie, pierwszym lotniskowcu rafie i parę inn
            > ych kwiatków, zrezygnowałem z dalszego oglądania.
            > Swoją drogą, po tym jak usunęli z niego wszystkie paskudztwa, złomiarze pewnie
            > by go już wzięli :)


            Jest oczywiste ze nie ma niezatapialnych okrętów, ale w filmie to przenośnia, przy mowie o okręcie, który został zaprojektowany i zbudowany tak, aby nie było łatwo go zatopić nawet po wielokrotnym trafieniu. Notabne, z wykorzystaniem doświadczeń z badań okrętów uszkodzonych w Pearl Harbor, w tym dotyczacych instalacji elektrycznych, które odpowiadały za większą cześć pożarów.
            Z filmu wynika że naprawdę strali się usunąć każde świństwo z niego, a gdy już prace przygotowawcze zbliżały sie do końca, przyleźli inspektorzy ochrony środowiska z ramienia stanu i wysprejowali im zielona farbą, wszystko co jeszcze muszą usunąć, łącznie ze szklanymi szybami na mostku, które zagrazały przyszłym nurkom.
          • bmc3i Re: Jak zatopić niezatapialny okręt 30.10.20, 08:41
            krzy-czy napisał:

            > jakie znaczenie miało to... na równej stępce.... niż gdzyby osiadł NIERÓWNEJ ST
            > ĘPCE ???


            Tego film zbytnio nie wyjaśnia. Cos wspomina o zagrożeniu dla nurków w innym przypadku, aby nadbudówka stała prostopadle do dna, ale to niezbyt zrozumiałe. W kazdym razie, z powodu tego wymagania osiadnięcia na dnie na równej stępce, miejsca detonacji ładunków wybuchowych zostały precyzyjnie wyliczone a ich detonacje były sterowane komputerowo, zaś w kadłubie specjalnie w tym celu wycięto dodatkowe otwory.
            • profes79 Re: Jak zatopić niezatapialny okręt 30.10.20, 10:05
              W statku leżącym "pod kątem" bardzo łatwo stracić orientację. W statku stojącym na równej stępce dosyć łatwo okreslić, gdzie jest góra (po kierunku unoszących sie bąbelków z wydechu) i np. obejść pomieszczenie dookoła, zeby znaleźć z niego wyjście.
              • bmc3i Re: Jak zatopić niezatapialny okręt 30.10.20, 20:42
                profes79 napisał:

                > W statku leżącym "pod kątem" bardzo łatwo stracić orientację. W statku stojącym
                > na równej stępce dosyć łatwo okreslić, gdzie jest góra (po kierunku unoszących
                > sie bąbelków z wydechu) i np. obejść pomieszczenie dookoła, zeby znaleźć z nie
                > go wyjście.
                >


                Ma to sens, ręce i nogi.
      • bmc3i Re: Jak zatopić niezatapialny okręt 30.10.20, 20:45
        amunicyjny1 napisał(a):

        > bmc3i napisał:
        >
        >
        > > Celowe zatopienie okrętu który został skonstruowany po to aby być niezata
        > pialny
        > >
        >
        > Na Alaskę takich konstruktorów, renifery paść


        Amerykańskie lotniskowce były bardzo wytrzymałe na ciosy. Cała wojna na Pacyfiku dowiodła, że amerykańskie lotniskowce, w tym typu Essex, bardzo trudno jest zatopić. Często nie chciały tonąc, nawet gdy Amerykanie celowo chcieli wysłać je Davie Jonesa.
          • bmc3i Re: Jak zatopić niezatapialny okręt 30.10.20, 21:33
            amunicyjny1 napisał(a):

            > Ale ten miał być niezatapialny.Czepiam się, ale w życiu lepiej nie używać,nie,n
            > aj..Zatopiono go szybciej niż po otwarciu kingstonów drednocie
            >

            Wiem że się czepiasz, ale przesadzasz.
            Nikt rozsądny - przynajmniej od czasów Titanica - nie uważa że jakakolwiek jednostka pływająca może byc niezatapialna. Tymczasem Esseksy Amerykanie zrobili naprowadź porządnie. Wytrzymywały ataki kamikadze, wytrzymywały bezpośrednie trafienia bomb, wytrzymywały tzw. near misses które są groźniejsze dla każdego dużego okrętu od bezpośredniego trafienia bombą, wytrzymywały tez kilkakrotne trafienia torpedowe.

            Nawet wcześniejsze od Essexów okręty były bardzo przezywane, spolszczając angielskie określenie. Wystarczy wspomnieć o Yorktownie, który najpierw przeżył eksplozję bomby pod pokładem na Morzu Koralowym, chwilę później pod Midway przeżył eksplozję 3 bomb z samolotów Hiryu, potem jeszcze bezpośrednie trafienia dwóch torped z I-168. I wciąż jeszcze mógł zostać uratowany, gdyby było bliżej brzegu.

            Tymczasem Essexy miały znacznie lepszą od Yorktownów ochronę przeciw eksplozjom podwodnym z wzajemnie kompensującymi komorami buforowymi po wewnętrznej stronie kadłuba, i znacznie lepszy system kontroli uszkodzeń bojowy wykorzystujący całe dotychczasowe doświadczenia wojenne.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka