Dodaj do ulubionych

Myśliwce USMC operują z Queen Elizabeth

23.06.21, 07:51
Pierwsza misja bojowa amerykańskiego lotnictwa z pokładu zagranicznego lotniskowca od 1943 roku, gdy wykorzystywali HMS Victorious.
Wtedy wpłynęło to na dalszy rozwój lotniskowców i lotnictwa pokładowego po obydwu stronach. Jak będzie teraz ? Kto wie ? Może jednak po wielkich i drogich Nimitzach i Fordach, USA będą budować mniejsze i tańsze okręty ?

www.google.com/amp/s/amp.cnn.com/cnn/2021/06/22/middleeast/us-fighter-jets-uk-aircraft-carrier-intl-hnk-ml-scli/index.html
Obserwuj wątek
          • stary_chinczyk Re: Myśliwce USMC operują z Queen Elizabeth 24.06.21, 19:07
            Nie zupełnie. W USA trwają dyskusje na temat okrętów lotniczych, które mają być budowane po czwartym okręcie typu Ford.
            Między innymi przewija się pomysł mniejszych okrętów. Przyczyny to nie tylko finanse. Mniejszy, prostszy okręt, to krótszy czas budowy. Można mieć ich więcej, większa elastyczność użycia.
            Wiele zależy też od przyszłych maszyn latających. Być może aż tak wielkie lotniskowce nie będą potrzebne.
            Jeśli okaże się, że super lotniskowce to wciąż optymalne jednostki dla USNavy, to oszczędzając USA raczej zmniejszy ich liczbę niż rozmiar.
            • stasi1 Re: Myśliwce USMC operują z Queen Elizabeth 25.06.21, 10:52
              Ale mniejszy okręt to i mniejsze zadanie może wykonać. Jak dla mnie te lotniskowce atomowe były przewidziane na za krótki czas eksploatacji. Co by się stało gdyby enterpreis jeszcze 10 lat posłużył? I tak byłby najsilniejszym okrętem tej klasy na świecie(poza USA)
              • stary_chinczyk Re: Myśliwce USMC operują z Queen Elizabeth 25.06.21, 19:24
                Nie koniecznie. Technika się rozwija. Ford ma z grubsza podobne rozmiary jak Nimitz, a jest w stanie przeprowadzić znacznie większą ilość operacji powietrznych dziennie.
                Bywało że okręty malały, a możliwości rosły. No krążowniki po ww2.
                Nawet takiemu Kirowowi daleko wielkością do np Hooda.
                Na lotniskowcu atomowym co 25 lat trzeba zrobić generalny remont zawierający wymianę paliwa. To trwa kilka lat i kosztuje kilka miliardów $.
                Amerykanie planują iż każdy lotniskowiec przejdzie jeden taki remont w czasie swojej służby. Czyli że będzie służył około 50 lat. Drugi remont się nie opłaca. Po 50 latach technika robi duży postęp i lepiej zrobić nowy okręt.
                Reaktory Enterprise i sam okręt byłby już dziś przestarzały.
                Co więcej w przeszłości pojawiały się pomysły a nawet podejmowany były decyzje o wycofaniu niektórych lotniskowców typu Nimitz po 25 latach służby. Ostatnio bój toczył się o USS Truman.

                • stasi1 Re: Myśliwce USMC operują z Queen Elizabeth 26.06.21, 12:05
                  Enterpris rzeczywiście był przestarzały co do Nimitzów. Czy jednak jakby spotkał inny lotniskowiec musiałby się wstydzić swoich możliwości? może gdyby amerykanie przewidzieli że taki okręt może służyć 70 lat to odpowiednią by mu konstrukcje zapewnili. Tak to pierwszy Ford wszedłby do służby za 10 lat
                  • stary_chinczyk Re: Myśliwce USMC operują z Queen Elizabeth 26.06.21, 17:38
                    Tutaj składa się wiele czynników.
                    Po pierwsze Enterprise z jego ośmioma reaktorami był zbyt skomplikowany i nieekonomiczny. Kolejna modernizacja się nie opłacała.
                    Po drugie za panowania milłościwego Obamy wycofywano co się dało. Cudem złomowania uniknął USS George Washington po zaledwie dwudziestki kilku latach służby. Po trzecie Amerykanie mają pewien proces w którym ciągle budują lotniskowce, tak aby kolejne jednostki wchodziły do służby co kilka lat. Nie da sięzrobić przerwy na 10 lat, bo później będzie ból jak u Brytyjczyków czy Chińczyków albo cyrk jak u Ruskich.
                    Po czwarte jest jedna stocznia i jeden dok przeprowadzająca remonty z wymianą paliwa. Więc okręty mają określony plan takiego remontu. Dla Enterprise nie było wolnego okienka.
                    Zresztą taka sytuacja może spotkać oddanego zaledwie w latach 90 Trumana.
                    Po piąte, 50 lat służby, to i tak długo. Bywały czasy gdy capital ships stawały się przestarzałe po kilku latach służby, i szły na złom.
                    Ba, bywało nawet, że okręty stawały się przestarzałe w czasie budowy, albo nawet przed jej rozpoczęciem jak SMS Blucher.
                    • stasi1 Re: Myśliwce USMC operują z Queen Elizabeth 29.06.21, 11:47
                      Wiem że z tym remontem jest jak jest. Ale gdyby te remonty zaplanować inaczej aby okręt dłużej służył było by może lepiej. Gdyby Nimitza zaplanowali na 65 lat czynnej służby inny byłby reaktor, odpowiednie. Nie mówię że okręty przestać było by budować. Chodziło o większe odstepy pomiędzy budowaniem każdego następnego
                      • stary_chinczyk Re: Myśliwce USMC operują z Queen Elizabeth 30.06.21, 21:11
                        Pytanie czy to się by opłacało. Projektując okręt nie wiemy jakie technologie będą dostępne za 50 lat. Rozwój w dziedzinie zbrojeń morskich nie idzie już tak szybko jak na przełomie XlX i XX wieku. Ale jednak. Nawet między pierwszymi i ostatnimi Nimitzami występują poważne różnice. W tej chwili już wiemy że np z nieszczęsnym f-35 będziemy się musieli obchodzić przez następne pół wieku, ale po nim może przyjść coś zupełnie innego. Np drony, potrzebujące mniej miejsca, mniej obsług i mniejszych okrętów. Więc budowa uzbrojenia z myślą używania poza ramy czasowe, które jesteśmy w stanie przewidzieć, może nie mieć większego sensu.
                          • stary_chinczyk Re: Myśliwce USMC operują z Queen Elizabeth 03.07.21, 21:57
                            B-52 nie moczy się pół wieku w słonej wodzie. Nie musi też zapewnić zakwaterowania dla 6tyś ludzi. Nimitz po 25 latach jest nadal dobry, o ile wydasz 3.5 mld$ na remont. Nie chodzi tylko o reaktor ale też o prozaiczne rzeczy jak przerdzewiała czy pozatykana morską florą kanalizacja.
                            Fordy jednak wprowadziły sporo nowości. Znacznie większa automatyzacja czyli mniejsza załoga.
                            Elektromagnetyczne katapulty i nowe systemy hamowania samolotów, które znacznie redukują naprężenia i zużycie komponentu lotniczego. Czyli znowu oszczędności. Dołożenie tego wszystkiego do Nimitza w czasie remontu kosztowałoby tyle, że się nie opłaca.
                            To było przerabiane już nie raz. Po drugiej wojnie światowej RN postanowiła zmodernizować lotniskowce typu Illustrious. Okręty stosunkowo nowe, ale nie przystosowane do ery odrzutowców.
                            Zmodernizowano tylko Victoriousa. W zasadzie była to kompletna przebudowa okrętu. Koszty i czas były tak duże, że 5 pozostałych okrętów wysłano na złom.
                            Amerykanie modernizowali Essexy, ale wtedy mieli pieniądze i potrzeby. A okręty po modernizacji i tak odstawały od nowych Midway czy Forestali.
                            • stasi1 Re: Myśliwce USMC operują z Queen Elizabeth 04.07.21, 08:43
                              To myślisz że dzięki tym elektromagnetycznym katapultom samolot będzie się rozpędzał na dystansie 100metrów zamiast na 50? Tak samo w tym nowym sposobie hamowania?
                              Co do Illustrious to one były z założenia ciasne, więc jak przyszło do parkowania na nich zdecydowanie większych samolotów to niewiele w ogóle ich mogło wejść. Więc trzeba było ich przebudować nie remontować.
                              • stary_chinczyk Re: Myśliwce USMC operują z Queen Elizabeth 04.07.21, 09:53
                                Rozpędzał się będzie na takim samym dystansie. Ale silnik liniowy sterowany komputerem to co innego niż katapulta parowa. Można wyeliminować wielkie początkowe przyspieszenie i rozłożyć je równomiernie na całą długość rozpędzania. Co więcej siłę można łatwo dobrać do danego samolotu i jego podwieszeń.
                                Implementacja tego na Nimtzu wymagałaby przebudowy zasilania. Reaktorów większej mocy itp.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka