Dodaj do ulubionych

Litwa ogranicza tranzyt do Kaliningradu

21.06.22, 20:44
No to mamy nową odsłonę konfliktu z Rosją.
Litwa, członek NATO, ogranicza tranzyt z Rosji do Kaliningradu towarów objętych sankcjami UE.
Robi się ciekawie, bo Litwinów Rosja „denazyfinować” nie może, bez wejścia w otwarty konflikt z NATO.
Na razie aby histerię propagandową w Moskwie, zawoalowane pogróżki w stosunku do Litwinów i zobaczymy, jak się sprawa rozwinie.
W załączeniu dzisiejszy artykuł redakcyjny Polityki, dający forumowiczom pełniejszy obraz sytuacji:

Rosyjskie groźby ponownie zwróciły uwagę Zachodu na kluczowy dla NATO rejon styku granic Litwy, Polski, Białorusi i Obwodu Kaliningradzkiego, który do momentu kolejnej inwazji na Ukrainę był uznawany za główny obszar zapalny w Europie.
Chodzi o tranzyt kolejowy towarów, o kwestie gospodarcze i handlowe, ale spór od razu wszedł na poziom strategiczny. Zarządzona przez Wilno blokada transportu przez Litwę do Obwodu Kaliningradzkiego wskutek nałożenia unijnych sankcji (weszły w życie w połowie czerwca) pokazała, że terytorialna „wyspa” Rosji na bałtyckim wybrzeżu jest bardzo wrażliwym obszarem, a rosyjskie interesy z nią powiązane łatwo naruszyć. Litwa, jej sąsiedzi, cała Unia i NATO poczuły, że nacisk ekonomiczny na Rosję może mieć konsekwencje militarne – do reakcji zbrojnej włącznie.

Wszystko jest tu ze sobą powiązane, a konfrontacja między Rosją a Zachodem, która trwa dłużej niż wojna w Ukrainie, może wywoływać skutki w wielu obszarach jednocześnie.

Z Kaliningradu na Litwę wiodą dwa szlaki kolejowe. Jeden z zachodu na wschód, przez przejście graniczne Kirbaty i węzeł Kowno, ma później wiele odgałęzień, ale zasadniczo prowadzi na Białoruś. Drugi, mniej ważny w kontekście blokady, biegnie na północny wschód, na Łotwę. Obydwa prowadzą wzdłuż ciągów drogowych, najważniejszych dla lądowego zaopatrzenia Obwodu. Kiedyś równie ważne były przejścia prowadzące do Polski, ale w obliczu zamrożenia wymiany przygranicznej i zacieśnienia kontroli transportu ciężarowego utraciły handlową rolę. Dziś podstawowe znaczenie gospodarcze ma szlak zachód–wschód, a sankcje silnie w niego uderzą.

Formalnie ograniczenia dotyczą materiałów budowlanych i stali, ale gubernator Obwodu Kaliningradzkiego Anton Alichanow spodziewa się spadku tranzytu nawet o połowę, mówi już o „uduszeniu regionu”. Moskwa nazywa restrykcje wrogim aktem Litwy, wzywa do MSZ szefa placówki dyplomatycznej (Wilno nie ma w Rosji ambasadora) i zapowiada podjęcie stosownych kroków w przypadku utrzymania blokady. Jednocześnie na ćwiczenia wyszły rosyjskie jednostki w silnie zmilitaryzowanej zonie. Zrobiło się gorąco.



Należy być czujnym

Kaliningrad to dla Rosji region o strategicznym znaczeniu. Pod względem wojskowym to przede wszystkim baza floty bałtyckiej, brygada piechoty morskiej, kilka wojskowych lotnisk, radar dalekiego zasięgu przeznaczony dla obrony antyrakietowej i zgrupowanie wojsk lądowych w trakcie powiększania do rozmiarów dywizji. Duże znaczenie ma nasycenie tego skrawka terytorium środkami rakietowymi – tak defensywnymi, które mogą ograniczyć swobodę działania NATO w powietrzu, na morzu i lądzie, jak i ofensywnymi, które mogą razić cele odległe nawet o kilkaset kilometrów. W dodatku nigdy nie wiadomo, co znajdzie się na czubku odpalonego z Kaliningradu Iskandera, bo systemy te mogą przenosić głowice jądrowe, a Rosja świadomie podkreśla, że w sytuacji zagrożenia jej interesów strategicznych nie cofnie się przed użyciem broni nuklearnej jako pierwsza.

Z tych względów każdy nagły test gotowości, każde niezapowiedziane ćwiczenia, każdy niemal ruch w bazach wojskowych Obwodu Kaliningradzkiego wywołuje uzasadniony niepokój i jest przez NATO pilnie obserwowany. Większość to działania rutynowe. Czujność jednak trzeba zachować. Rosyjska eksklawa w każdej chwili może być trampoliną do ataku.

W dzisiejszej atmosferze emocje są jeszcze większe, bo Rosja od niemal czterech miesięcy prowadzi wojnę z Ukrainą, a zanim ją zaczęła, jasno komunikowała NATO i reszcie świata, że jednym z celów tej operacji jest odepchnięcie Sojuszu od jej granic. W dodatku spór z ostatnich kilkudziesięciu godzin dotyczy kraju niewielkiego, który wyjątkowo zalazł Rosji za skórę. Litwa od wielu lat, wraz z Polską, jest obiektem oskarżeń Kremla o szaleńczą rusofobię. Położone 30 km od białoruskiej granicy Wilno było jednym z celów symulowanych ataków w czasie niejednej edycji ćwiczeń Zapad. Dlatego wyprowadzenie w pole nawet niewielkiej liczby – około tysiąca – żołnierzy ze stu jednostkami sprzętu artyleryjskiego i rakietowego (bez Iskanderów) w reakcji na eskalację sporu Unia–Rosja jest uzasadnionym powodem do obaw, co dalej zamierza Putin. Jeśli ma to być demonstracja siły, to nie odegra swej roli. Ale jeśli to początek większej eskalacji, należy być czujnym.

Określenie „blokada Kaliningradu” już zaczęło się pojawiać w języku Kremla i Rosja może czuć się zobowiązana do przełamania jej siłą. A wtedy tuż u granicy Polski nastąpiłby incydent zbrojny, może nawet wybuchłaby kolejna wojna.



„Gotowi do walki dziś wieczorem”

Rosyjskie groźby ponownie zwróciły uwagę Zachodu na kluczowy dla NATO rejon styku granic Litwy, Polski, Białorusi i właśnie Obwodu Kaliningradzkiego, który do momentu kolejnej rosyjskiej inwazji na Ukrainę był uznawany za główny obszar zapalny w Europie. Tak się bowiem składa, że „odblokowanie” Kaliningradu poprzez operację zbrojną dawałoby Rosji idealny pretekst do zajęcia tzw. korytarza suwalskiego, jedynego lądowego połączenia terytorium trzech krajów bałtyckich: Litwy, Łotwy i Estonii z Polską i resztą kontynentalnego trzonu NATO. Z punktu widzenia Rosji Kaliningrad od przyjaznej Białorusi i połączenia z Rosją oddziela 60–70 km „wrogiego” terytorium Litwy i Polski. Dla Moskwy może to być kuszący argument, bo pod przykrywką ochrony interesów ekonomicznych tak naprawdę rozwiązywałaby jeden z największych problemów strategicznych.

Tyle że takie rozwiązanie oznaczałoby wojnę Rosji z NATO w sytuacji, gdy znacząca część sił zbrojnych wschodniej despotii zaangażowana jest w operację ukraińską. Nie wiadomo nawet, ile sił zostało jeszcze w samym Obwodzie Kaliningradzkim – wiadomo za to, że jakaś ich część bierze udział w jednej wojnie i prawdopodobnie nie ma ani zdolności, ani ochoty, by zaczynać drugą.

NATO od kilku lat strzeże suwalskiego przejścia z Polski na Litwę, oprócz korytarza nazywanego też przesmykiem. Po obu stronach granicy, w obu należących do Sojuszu krajach, stacjonują wysunięte grupy bojowe w sile wzmocnionego batalionu. Zostały powiększone w ostatnich miesiącach. Ale wielonarodowe jednostki, liczące po ponad tysiąc żołnierzy każda, istotną zaporą dla Rosji nie są – mają być zapalnikiem, który w przypadku ataku uruchomi pełną sojuszniczą odpowiedź w ramach art. 5 traktatu waszyngtońskiego. W założeniu wejście do walki żołnierzy kilkunastu narodowości ułatwi zaangażowanie militarne po stronie zaatakowanego kraju, bo sam przepis traktatowy literalnie wcale nie wymusza automatyzmu odpowiedzi zbrojnej. Żołnierze ci nie siedzą na poligonach. Raz na rotację – bo zmieniają się co jakiś czas – ćwiczą alarmowe wyjścia na pozycje bojowe w nocy i bez zapowiedzi. Mają być „gotowi do walki dziś wieczorem”, jak często powiadają amerykańscy dowódcy grupy bojowej w Polsce.

Obserwuj wątek
    • odyn06 Re: Litwa ogranicza tranzyt do Kaliningradu 21.06.22, 20:47
      Dokończenie artykułu Marka Skwierczyńskiego z Polityki:

      Po stronie litewskiej za gotowość i wyszkolenie odpowiadają Niemcy, co obecnej sytuacji dodaje politycznego smaczku, ale w kontekście sojuszniczym niczego nie zmienia. Gdy kanclerz Olaf Scholz odwiedzał niedawno Litwę, zapewniał, że Bundeswehra będzie bronić każdego centymetra jej terytorium (tak jak prezydent Joe Biden mówił o każdym calu terytorium Polski). Pewnie zanim do walki ruszyliby Niemcy czy Amerykanie, Rosjanie natknęliby się na Litwinów i Polaków. Naprzeciw rosyjskiej dywizji w Kaliningradzie stoi polska 16. dywizja zmechanizowana, na Litwie dwie brygady zmechanizowane, czyli w praktyce jej ekwiwalent. Opcja militarna „odblokowania” transportu do Kaliningradu oznacza więc dla Rosji konfrontację z potencjalnie przeważającymi – lokalnie – siłami sąsiadów, a w większym wymiarze konflikt zbrojny z członkami NATO i całym Sojuszem po uruchomieniu mechanizmu kolektywnej obrony.



      Czy świat uniknie ześlizgnięcia się z krawędzi

      Czy Rosja jest na to gotowa? Rozważania o racjonalności działań Putina po 24 lutego stały się w dużym stopniu jałowe, choć nadal wielu znawców tematu twierdzi, że w jego szaleństwie jest metoda, a atak na Ukrainę mieści się w ramach racjonalnej kalkulacji. Ukraina jednak nie jest w NATO i choć korzysta z wojskowego wsparcia, głównie poprzez uzbrojenie i dane zwiadowcze, to jednak nie jest chroniona parasolem odstraszania antynuklearnego ani nie może liczyć na to, że w jej obronie fizycznie walczyć i ginąć będą żołnierze zachodnich armii.

      Sytuacja Litwy jest zgoła inna. Napaść na nią oznacza natychmiastowe konsultacje Rady Północnoatlantyckiej i niemal automatyczne uruchomienie mechanizmu obrony kolektywnej. W powietrze podniosą się samoloty z dalekosiężnym uzbrojeniem, okręty zajmą pozycje dogodne do wystrzelenia pocisków manewrujących. Rosja dostanie ultimatum: albo natychmiast wstrzymuje walkę i wycofuje wojska do baz, albo siły zbrojne państw NATO podejmą aktywną obronę Litwy. Jeśli na tym etapie incydent da się opanować, świat uniknie ześlizgnięcia się z krawędzi trudnej do przewidzenia eskalacji. Gdy Rosja nie ustąpi, a pociski zejdą z wyrzutni, zacznie się dramat, przy którym wojna w Ukrainie mogłaby być nazwana ledwie preludium.

      Czy Putin ma na to wystarczające siły? Na poziomie wymiany ciosów strategicznych – na pewno. Im niżej jednak schodzimy w drabinie eskalacji, tym większy ma problem. Bez udziału Białorusi lub skupienia tam odpowiedniej wielkości sił własnych (kilkadziesiąt tysięcy wojska) zająć korytarza suwalskiego mu się nie uda. Potrzebowałby do tego brygad zmechanizowanych, czołgów i rakiet. Lżejsze oddziały powietrznodesantowe, gdyby je wysłał na samobójczą misję, zostałyby rozbite. Armia białoruska nie weszła do teoretycznie łatwiejszej – jak się Kremlowi wydawało – wojny w Ukrainie, tym bardziej więc będzie się wzbraniać przed wojną z NATO.

      Rosja potrzebowałaby wielu tygodni i zapewne powszechnej mobilizacji, by zgromadzić armię zdolną zaatakować obszar między Białorusią a Obwodem Kaliningradzkim. Skąd weźmie ludzi, gdy już w tej chwili ma problemy kadrowe? Skąd weźmie sprzęt, jeśli już teraz wysyła na front mające pół wieku czołgi? Ewentualna wojna przeciwko NATO byłaby przecież bardziej skomplikowana, kosztowniejsza, krwawsza – o ile Sojusz walczyłby jako monolit i wszelkimi dostępnymi siłami. Racjonalnie oceniając sytuację, Moskwa nie ma sił, by taką walkę zacząć, i szans, by taką konfrontację wygrać. Pytanie o racjonalność wyborów Putina można jedynie zawiesić w powietrzu.
              • bmc3i Re: Litwa ogranicza tranzyt do Kaliningradu 22.06.22, 18:58
                odyn06 napisał:

                > Mi chodzi bardziej o to, czy obie orkiestry mogą grać według jednej partytury p
                > rzeciwko Putinowi.

                Na pewno na innych partyturach, bo NATO nie jest w stanie nalozyc zadnego embarga, ani podejmować innych dzialan politycznych czy gospodarczych.
                • bmc3i Re: Litwa ogranicza tranzyt do Kaliningradu 22.06.22, 19:01
                  bmc3i napisał:

                  > odyn06 napisał:
                  >
                  > > Mi chodzi bardziej o to, czy obie orkiestry mogą grać według jednej party
                  > tury p
                  > > rzeciwko Putinowi.
                  >
                  > Na pewno na innych partyturach, bo NATO nie jest w stanie nalozyc zadnego embar
                  > ga, ani podejmować innych dzialan politycznych czy gospodarczych.

                  W tym kontekscie, NATO i UE stanowią niezbędne dla siebie nawzajem uzupełnienie.
                  • stary_chinczyk Re: Litwa ogranicza tranzyt do Kaliningradu 22.06.22, 19:39
                    > > Na pewno na innych partyturach, bo NATO nie jest w stanie nalozyc zadnego
                    > embar
                    > > ga, ani podejmować innych dzialan politycznych czy gospodarczych.
                    >
                    > W tym kontekscie, NATO i UE stanowią niezbędne dla siebie nawzajem uzupełnienie

                    Zarówno UE jak in NATO to w zaistniałej sytuacji struktury drugorzędne.
                    Sankcje okazały się fiaskiem. Owszem przez sankcje Rosjanie nie mogą sobie kupić nowego IPhone czy BMW, ale ani Ukrainie ani Zawodowi kompletnie w niczym to nie pomaga. Na surowcach Rosja zarabia jeszcze więcej niż przed wojną. Kluczowe gospodarki UE w praktyce grają przeciw Ukrainie i Zachodowi łudząc się że po szybkim zakończeniu konfliktu pozwoli im to na łatwiejsze od tworzenie racji z Rosją.
                    Kluczem są USA. To jedyna spójna i znacząca siła na całym Zachodzie. Niestety jak do tej chwili nie bardzo widzę aby miały jakikolwiek plan na pokonanie Rosji czy wyjście z narastającego kryzysu gospodarczego wywołanego przez wojnę i pandemię.
                      • stary_chinczyk Re: Litwa ogranicza tranzyt do Kaliningradu 22.06.22, 22:17
                        > PaTrzysz tylko przez pryzmat ropy. Tymczasem sankcje to cale pakiety gospodarcz
                        > e odcinajace Rosje od dostaw wszystkiego, co jest potrzebne do produkcji i utrz
                        > ymania przy życiu wszystkiego.

                        Nie, nie patrzę tylko przez pryzmat ropy. Rosja nie jest od niczego odcięta. Wszystko co sprowadzała z Zachodu jest w stanie zastąpić. Często mniej zaawansowaną, gorszej jakości technologią, ale jest. O ile sankcje nie spowodują wywrócenia się rosyjskiej gospodarki, a nie powodują, lub wywołania wstrząsu społecznego, a nie wywołują, nie ma z nich żadnych większych korzyści.
                        Same sankcje i przemieszczanie tu i tam paru batalionów wojsk NATO w jego wewnętrznych granicach, to zdecydowanie zbyt mało. Potrzebne jest znacznie silniejsze uderzenie.
                        Wyścig zbrojeń na miarę tego z lat 80. Tylko, że będzie trzeba ścigać się z Chinami, Rosja dostanie zadyszki w przedbiegach. Ale żeby wygrać z Chinami, trzeba rozkręcić gospodarkę. A tego nie zrobi się lansując zielony ład.
                        Trzeba wpuścić Rosję w kilka dodatkowych proxy wars i pozwolić im trwać jak najdłużej się da, aby ją wyczerpać i wykrwawić. Trzeba Rosję po prostu doprowadzić na skraj przepaści, a jak już tam będzie, nie pomagać jej jak w latach 90, tylko kopnąć w d...ę.
                        • bmc3i Re: Litwa ogranicza tranzyt do Kaliningradu 22.06.22, 22:39
                          Co jest w stanie zastapic? Zachodnie provesory Elbrusami? Nawet tych ostatnich nie jestvw stanie sama wyprodukować, bez linii produkcyjnej na Tajwanie. Jedyne co w tym zakresie jest w stanie sama produkować, to proste chipy jak w karcie kredytowej. Nawet tak prostych rzeczy, jak AC do samochodu, nie jest w stanie niczym zastapić. Miedxynarodowego rynku finansowego tez nie jrst w stanie niczym zastapic. Póki co ta oparta na przemysle ciezkim gospodarka, nie jestvw stanie zastapić sobie stali do budowy okrętów, stąd stocznie stoją. Co wiec jestvw stanie sobie zastąpić, bez cofniecia sie w rozwoju do lat 50. XX wieku? Tylko moze bez Jorlowania proszę.
                          • stary_chinczyk Re: Litwa ogranicza tranzyt do Kaliningradu 23.06.22, 03:01
                            > Co jest w stanie zastapic? Zachodnie provesory Elbrusami? Nawet tych ostatnich
                            > nie jestvw stanie sama wyprodukować, bez linii produkcyjnej na Tajwanie. Jedyne
                            > co w tym zakresie jest w stanie sama produkować, to proste chipy jak w karcie
                            > kredytowej. Nawet tak prostych rzeczy, jak AC do samochodu, nie jest w stanie n
                            > iczym zastapić. Miedxynarodowego rynku finansowego tez nie jrst w stanie niczym
                            > zastapic. Póki co ta oparta na przemysle ciezkim gospodarka, nie jestvw stanie
                            > zastapić sobie stali do budowy okrętów, stąd stocznie stoją. Co wiec jestvw st
                            > anie sobie zastąpić, bez cofniecia sie w rozwoju do lat 50. XX wieku? Tylko moz
                            > e bez Jorlowania proszę.

                            Mogą wszystko dostać z Chin, Indii czy Izreala. Wbrew temu co opowiada nasza propaganda, Zachód naprawdę nie ma już monopolu praktycznie na nic.
                            Z braku AC w samochodach nie padną, a i z czasem ten problem rozwiążą.
                            Działania Zachodu przeciw Rosji są po prostu żałośnie słabe i absolutnie niewystarczające. Odcięcie Rosji od zachodnich systemów bankowych miało rozłożyć jej finanse, tym czasem eksport i przychody Rosji czas rosną. To jest jakiś żart.
                            • bmc3i Re: Litwa ogranicza tranzyt do Kaliningradu 23.06.22, 06:54
                              Przeciwnie, eksport maleje - przychody rosna w ziazku ze wzrostem cen. Eksportem jednak, ani przychodami, gęb sie nie nakarmi. Potrzebna jest zywnosc i maszyny do jej wyprodukowania. Jak wygladalo rosyjskie rolnictwo bez zachodnich maszyn, widac bylo przez caly okres ZSRR, z wielkim głodem na czele.

                              Sankcje nie wywoluja efektu od razu, bo panstwo ma jakies rezerwy gospodarcze. Skuteczne sa jednak na dluższą metę. Kurs rubla można sztucznie podtrzymywać, jednak braku podstawowych narzędzi produkcjivwszelakiej, nie mozna zastapic niczym oprócz prostego sierpa i młota.
                              • stary_chinczyk Re: Litwa ogranicza tranzyt do Kaliningradu 23.06.22, 07:38
                                Cały czas trzymasz się kompletnie oderwanego od rzeczywistości założenia, że wszelkie maszyny, urządzenia i zaawansowaną technologię można pozyskać tylko i wyłącznie z Zachodu.
                                Z czasem Rosja po prostu przestawi się na technologię chińską. Oni potrafią robić już wszystko co Zachód, czasem gorzej, czasem nawet lepiej.
                                Smutna prawda jest taka, że z liderami jakich mamy, przegramy. Nie mamy już nawet porządnych liderów duchowych czy moralnych, nawet papież jest prorosyjski i anty zachodni.
                                  • bmc3i Re: Litwa ogranicza tranzyt do Kaliningradu 23.06.22, 16:26
                                    odyn06 napisał:

                                    > To prawda.
                                    > Na Zachodzie brakuje Reaganów. Brakuje wizjonerów i Putin o ty wie.
                                    > Ci co są, to grupa lękliwych i cynicznych technokratów, zapatrzonych w słupki p
                                    > oparcia.


                                    Dlaczego nikt z Was nie napisze wprost co proponujecie w zamian.
                                      • bmc3i Re: Litwa ogranicza tranzyt do Kaliningradu 23.06.22, 17:08
                                        odyn06 napisał:

                                        > A jaki wpływ mają forumowicze w PL na to, kto jest prezydentem, kanclerzem i pr
                                        > emierem w krajach zachodnich?

                                        Nie o to chodzi. Pewnie ze trzeba zniszczyc rosje, nawet unijni urzednicy średniego szczebla to mówią. Tylko jak to zrobić? A ktory polityk najwyzszego szczebla to wie? Podpowiedzcie.
                                        • stary_chinczyk Re: Litwa ogranicza tranzyt do Kaliningradu 23.06.22, 18:49

                                          > Nie o to chodzi. Pewnie ze trzeba zniszczyc rosje, nawet unijni urzednicy średn
                                          > iego szczebla to mówią. Tylko jak to zrobić? A ktory polityk najwyzszego szczeb
                                          > la to wie? Podpowiedzcie.

                                          A czy nie pisałem, nawet w tym wątku ?
                                          Po pierwsze przestać się cackać z Rosją. Ukraina jest niepodległym państwem, jeśli się zgodzi, wprowadzić na jej terytorium wojska państw Zachodnich. To zabezpieczyłoby przynajmniej to co z niej zostało.
                                          Wyścig zbrojeń. Rosjanie mają obsesję na punkcie tego ich bojowego złomu. Dadzą się wpuścić w maliny bardzo łatwo.
                                          Wpuszczać ich we wszelkie możliwe proxy wars. Czyżby wszystkie kraje i narody pod ich panowaniem kochały Rosję ? Nie wierzę.
                                          • bmc3i Re: Litwa ogranicza tranzyt do Kaliningradu 24.06.22, 05:51
                                            stary_chinczyk napisał:

                                            >
                                            > > Nie o to chodzi. Pewnie ze trzeba zniszczyc rosje, nawet unijni urzednicy
                                            > średn
                                            > > iego szczebla to mówią. Tylko jak to zrobić? A ktory polityk najwyzszego
                                            > szczeb
                                            > > la to wie? Podpowiedzcie.
                                            >
                                            > A czy nie pisałem, nawet w tym wątku ?
                                            > Po pierwsze przestać się cackać z Rosją. Ukraina jest niepodległym państwem, je
                                            > śli się zgodzi, wprowadzić na jej terytorium wojska państw Zachodnich. To zabez
                                            > pieczyłoby przynajmniej to co z niej zostało.

                                            Jak Rosja do Syrii. Na to jednak nikt na zachodzie nie ma wystarczających jaj.


                                            > Wyścig zbrojeń. Rosjanie mają obsesję na punkcie tego ich bojowego złomu. Dadzą
                                            > się wpuścić w maliny bardzo łatwo.
                                            > Wpuszczać ich we wszelkie możliwe proxy wars. Czyżby wszystkie kraje i narody p
                                            > od ich panowaniem kochały Rosję ? Nie wierzę.

                                            Weź pod uwagę że oni wszyscy mają wyprane mózgi. To nawet nie chodzi o kochanie Rosji, lecz o leżący już w zmodyfikowanym przez wieki satrapii ruskim DNA, że władzy trzeba słuchać, jaka by ona nie była
                                            • stary_chinczyk Re: Litwa ogranicza tranzyt do Kaliningradu 24.06.22, 08:33
                                              > Weź pod uwagę że oni wszyscy mają wyprane mózgi. To nawet nie chodzi o kochanie
                                              > Rosji, lecz o leżący już w zmodyfikowanym przez wieki satrapii ruskim DNA, że
                                              > władzy trzeba słuchać, jaka by ona nie była

                                              A jednak była Czeczenia. Totalnie przegapiona sprawa. Trzeba było ją wtedy wspierać, przynajmniej tak, jak dziś wspiera się Ukrainę. Ale ważniejsze były doraźne, lokalne interesy poszczególnych państw Zachodu.
                                              Ludziom trzeba pokazać, że mają realną alternatywę dla ruskiego panowania. I nigdy nie zostawiać ich na lodzie.
                                              Struktury zachodnie, muszą przestać być elitarnym klubem dla bogatych paniczów z dobrymi manierami. Trzeba zacząć wciągać w nie jak najwięcej państw i narodów podporządkowanych dziś Rosji.
                                              Rosja to Niedźwiedź, Niedźwiedzia nie należy bić rózgą, bo to może tylko skończyć się źle dla bijącego. Niedźwiedzia trzeba walnąc toporem.
                    • kstmrv Re: Litwa ogranicza tranzyt do Kaliningradu 22.06.22, 23:33
                      stary_chinczyk napisał:

                      > Niestety j
                      > ak do tej chwili nie bardzo widzę aby miały jakikolwiek plan na pokonanie Rosji


                      Stanisław Jachowicz "Zaradź złemu zawczasu":

                      "Zaszyj dziurkę, póki mała"-
                      mama Zosię przestrzegała.
                      Ale Zosia niezbyt skora,
                      odwlekała do wieczora.
                      Z dziurki dziura się zrobiła.
                      A choć Zosia i zaszyła,
                      popsuła się suknia cała.
                      Źle, że matki nie słuchała.


                      Komunizm można było względnie łatwo pokonać w latach 20-tych, 30-tych, 40-tych. Dziś nie byłoby ani tego neo-zsrr ani chrl. Ale ponieważ nie usunięto komunistycznego wrzodu zawczasu to dziś rozrósł się on do ogromnego rozmiaru. I bardzo trudno wymyślić plan na jego pokonanie.
                      • bmc3i Re: Litwa ogranicza tranzyt do Kaliningradu 23.06.22, 00:16
                        kstmrv


                        > Komunizm można było względnie łatwo pokonać w latach 20-tych, 30-tych, 40-tych.
                        > Dziś nie byłoby ani tego neo-zsrr ani chrl. Ale ponieważ nie usunięto komunist
                        > ycznego wrzodu zawczasu to dziś rozrósł się on do ogromnego rozmiaru. I bardzo
                        > trudno wymyślić plan na jego pokonanie.

                        Po woelkich zawieruchach wojennych, świat zawsze soe zmienia. Na ich gruncie rodzą sie nowe ruchy i ideologie. Ktore trudno natychmiast powstrzymać, bo świat jest wykończony wlaśnie tą zawieruchą. Gdy rodzil sie komunizm, Europa byla świeżo po najstraszniejszej dotąd wojnie w historii. Nikt nie mial ani ochoty, ani sily na kolejną wojnę.
                      • stary_chinczyk Re: Litwa ogranicza tranzyt do Kaliningradu 23.06.22, 03:07
                        > Komunizm można było względnie łatwo pokonać w latach 20-tych, 30-tych, 40-tych.
                        > Dziś nie byłoby ani tego neo-zsrr ani chrl. Ale ponieważ nie usunięto komunist
                        > ycznego wrzodu zawczasu to dziś rozrósł się on do ogromnego rozmiaru. I bardzo
                        > trudno wymyślić plan na jego pokonanie.

                        To nie komunizm jest problemem. Problemem jest Rosja. Bez względu na aktualnie panujący tam ustrój, ona zawsze jest problemem. Tak samo było za Iwana Groźnego, Piotra Wielkiego, Lenina, Stalina i Putina. To państwo stanowi zagrożenie i źródło olbrzymich problemów dla wszystkich którzy go otaczają.
                        To nie komunizm trzeba było zlikwidować...
                        • kstmrv Re: Litwa ogranicza tranzyt do Kaliningradu 25.06.22, 23:31
                          stary_chinczyk napisał:

                          > > Komunizm można było względnie łatwo pokonać w latach 20-tych, 30-tych, 40
                          > -tych.
                          > > Dziś nie byłoby ani tego neo-zsrr ani chrl. Ale ponieważ nie usunięto ko
                          > munist
                          > > ycznego wrzodu zawczasu to dziś rozrósł się on do ogromnego rozmiaru. I b
                          > ardzo
                          > > trudno wymyślić plan na jego pokonanie.
                          >
                          > To nie komunizm jest problemem. Problemem jest Rosja. Bez względu na aktualnie
                          > panujący tam ustrój, ona zawsze jest problemem. Tak samo było za Iwana Groźnego
                          > , Piotra Wielkiego, Lenina, Stalina i Putina. To państwo stanowi zagrożenie i ź
                          > ródło olbrzymich problemów dla wszystkich którzy go otaczają.
                          > To nie komunizm trzeba było zlikwidować...


                          Czyli było nie kilkadziesiąt, ale kilkaset lat na likwidację rosyjskiego zagrożenia. A chcecie to zrobić dopiero teraz, gdy Rosja ma już broń atomową.
                          • stary_chinczyk Re: Litwa ogranicza tranzyt do Kaliningradu 26.06.22, 16:31

                            > Czyli było nie kilkadziesiąt, ale kilkaset lat na likwidację rosyjskiego zagroż
                            > enia. A chcecie to zrobić dopiero teraz, gdy Rosja ma już broń atomową.

                            A jakie to ma znaczenie ?
                            Problem tkwi tylko w woli i determinacji nas, czyli Zachodu. A tego jest brak. Jesteśmy krótkowzroczni i egoistyczni. Przedkładamy wygodę nad wszystko.
                            Najlepszy przykład z ostatnich dni. Powszechne oburzenie na całym Zachodzie, po orzeczeniu SN USA, że aborcja do 6 miesięcy ciąży, czyli w praktyce zamordowanie niemal rozwiniętej istoty ludzkiej z wykształconymi wszystkimi funkcjami, nie jest prawem człowieka.
                            Bo ważniejsze dla nas niż jakiekolwiek wartości moralne jest, aby było szybko, tanio, przyjemnie i bez konsekwencji.
                            Zachód miał w dudzie gdy Rosjanie mordowali Czeczenię, ba nazywał Czeczenów terrorystami. A teraz gdyby nie to, że Ukraina jest zbyt blisko i kilka państw z owego Zachodu poczuło się zagrożonych, zrobiłby to samo.
                            • bmc3i Re: Litwa ogranicza tranzyt do Kaliningradu 26.06.22, 18:52
                              Powszechne oburzenie na całym Zachodzie, po
                              > orzeczeniu SN USA, że aborcja do 6 miesięcy ciąży, czyli w praktyce zamordowan
                              > ie niemal rozwiniętej istoty ludzkiej z wykształconymi wszystkimi funkcjami, ni
                              > e jest prawem człowieka.


                              Gdzieś Ty to wyczytał?

                              Wyrok Roe v. Wade stwierdzal tylko ze "jest konstytucyjnym prawem kobiety dysponowanie własnym ciałem". Nic nie mowil o żadnych 6 miesiscach. Przeciwnie. Wyrok został wydany na skutek pozwu przeciw stanowi Texas, całkowiecie zakazującemu aborcji, nawet jesli brak aborcji mialby prowadzić do śmierci kobiety. Prawo aborcyjne w USA regulowane jest wylacznie przez prawa stanowe, nie ma zadnego prawa federalnego. Jedynym byl wlasnie ten wyrok, stwierdzajacy ze Texas nie moze calkowicie zakazać aborcji.

                              De facto, jego skutkiem bylo dopuszczenie aborcji do konca 1 trymestru, a wiec do konca 12 tygodnia, gdy wiele kobiet nawet nie wie jeszcze ze w ogóle jest w ciąży.

                              Skutkiem obelenia Roe v. Wade, moze byc ze Twoja córka lub wnuczka umrze, jesli mieszka w jednym z Dixie states, bo stanowe prawo odmowi aborcji gdyvrozpoczela sie juz sepsa.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka