Dodaj do ulubionych

Rosyjskie siły powietrzne

03.08.22, 20:16
Wg analizy Defense News, sprawność rosyjskich sil powietrznych na Ukrainie "jest tragiczna. Nie chcą latać w nocy, nie chcą latać wgłąb Ukrainy".

reader.defensenews.com/2022/08/01/russias-invasion-of-ukraine-offers-lessons-on-land-at-sea-and-by-air/content.html
Nie żebym ich zachęcał do tego....


Rosja ma siły powietrzne "co najwyzej na poziomie kontynentalnym".





Obserwuj wątek
    • odyn06 Re: Rosyjskie siły powietrzne 03.08.22, 20:40
      Rosjanie maja świadomość, że Ukraińcy dysponują środkami obrony powietrznej, których oni nie znają do końca.
      Z analizy przeciwnika mogą zakładać, że mają przewagę w powietrzu wobec praktycznego braku samolotów ukraińskich.
      Dlatego też zdecydowali, że zadania wykonają przy pomocy rakiet Floty i wszyskich rodzajów broni SL.
          • bmc3i Re: Rosyjskie siły powietrzne 04.08.22, 01:34
            odyn06 napisał:

            > Rakietom płot pora nocna nie przeszkadza.
            > Poza tym nie wiemy, jak się szkołą i na czym dla lotów bojowych w nocy.

            Czyli przez 6mcy nie zniszczyli ukrainskiej plot. Tylko kilka włoskich F35 w ciagu kilku dni wygralo 77:1 z systemami SAM podczas Red Flag.
              • bmc3i Re: Rosyjskie siły powietrzne 04.08.22, 04:50
                stary_chinczyk napisał:

                >
                > > Czyli przez 6mcy nie zniszczyli ukrainskiej plot. Tylko kilka włoskich F3
                > 5 w ci
                > > agu kilku dni wygralo 77:1 z systemami SAM podczas Red Flag.'
                >
                > A konkretnie co znaczy "wygrało 77:1 ?" W co grali ?


                W to o czym nigdy nie słyszałeś.

                Tymczasem w Farnborough Eurofighter oraz Leonardo zapraszali Polskę do udziału w partnerstwie Typhoon

                milmag.pl/farnborough-2022-eurofighter-typhoon-oferowany-polsce/
                • stary_chinczyk Re: Rosyjskie siły powietrzne 04.08.22, 16:49

                  >
                  > W to o czym nigdy nie słyszałeś.

                  Nie mam pojęcia co oznacza w tym kontekście 77:1. Np w ostatnich atakach na Syrię lotnictwo USA wygrało do zera z syryjską obroną plot. Co jest więc nie tak z tymi f-35 ?

                  > Tymczasem w Farnborough Eurofighter oraz Leonardo zapraszali Polskę do udziału
                  > w partnerstwie Typhoon

                  I jeśli Polskę na to stać, w co nie wierzę, powinna skorzystać z oferty. Typhoon świetnie uzupełniałby f-35 w większości obszarów w których f-35 jest słaby.
                  Docelowo pozbyć się f-16 i fa-50, zbudować lotnictwo taktyczne w oparciu o duet f-35 i wg-2000.
                  • bmc3i Re: Rosyjskie siły powietrzne 04.08.22, 18:16
                    stary_chinczyk napisał:

                    >
                    > >
                    > > W to o czym nigdy nie słyszałeś.
                    >
                    > Nie mam pojęcia co oznacza w tym kontekście 77:1. Np w ostatnich atakach na Syr
                    > ię lotnictwo USA wygrało do zera z syryjską obroną plot. Co jest więc nie tak z
                    > tymi f-35 ?
                    >

                    To oznacza ze w realistycznych warunkach cwiczen w jakich zawsze odbywa sie Red Flag, Włosi na F35 wygrali 77 pojedynków z naziemnymi systemami SAM, sami stracili zaś jedną maszynę. Stosunek ktego nie udalo sie osiagnać nigdy
                    • stary_chinczyk Re: Rosyjskie siły powietrzne 04.08.22, 21:27

                      > To oznacza ze w realistycznych warunkach cwiczen w jakich zawsze odbywa sie Red
                      > Flag, Włosi na F35 wygrali 77 pojedynków z naziemnymi systemami SAM, sami stra
                      > cili zaś jedną maszynę. Stosunek ktego nie udalo sie osiagnać nigdy

                      Porównując to do statystyk z udziału lotnictwa USA / NATO w operacjach w Jugosławii, Iraku, Syrii, Libii, utrata 1 maszyny na 77 misji to bardzo słaby wynik.
                      Założenie że w plotkach z rezultatów ćwiczeń wojskowych jest nawet odrobina prawdy, jest dziecinnie naiwne.
                      • bmc3i Re: Rosyjskie siły powietrzne 04.08.22, 22:06
                        stary_chinczyk napisał:

                        >
                        > > To oznacza ze w realistycznych warunkach cwiczen w jakich zawsze odbywa s
                        > ie Red
                        > > Flag, Włosi na F35 wygrali 77 pojedynków z naziemnymi systemami SAM, sam
                        > i stra
                        > > cili zaś jedną maszynę. Stosunek ktego nie udalo sie osiagnać nigdy
                        >
                        > Porównując to do statystyk z udziału lotnictwa USA / NATO w operacjach w Jugosł
                        > awii, Iraku, Syrii, Libii, utrata 1 maszyny na 77 misji to bardzo słaby wynik.
                        > Założenie że w plotkach z rezultatów ćwiczeń wojskowych jest nawet odrobina pra
                        > wdy, jest dziecinnie naiwne.


                        Twoja opinia.
                        Nigdy wczesniej jeden typ maszyny nie dzialal w pojedynke. W Serbii kazde ugrupowanie uderzeniowe musialo byc ochraniane osobno przez maszyny Wild Wessel, plus przez wystrzeliwanie na wszelki wypadek chmary HARM-ów w ciemno (na wypadek uaktywnienia sie jakiegos serbskiego radaru), przez co zmarnowano okolo 700 tych pocisków, a wiele z nich po wyczerpaniu paliwa wylądowało na Węgrzech.
      • a4095211 Re: Rosyjskie siły powietrzne 04.08.22, 11:52
        odyn06 napisał:

        > Rosjanie maja świadomość, że Ukraińcy dysponują środkami obrony powietrznej, kt
        > órych oni nie znają do końca.
        > Z analizy przeciwnika mogą zakładać, że mają przewagę w powietrzu wobec prakt
        > ycznego braku samolotów ukraińskich.

        Brakuje amunicji precyzyjnej, rozpoznania systemu obrony plot npla i WRE wsparcia napadu lotniczego.

        KAB-500 w wersji kierowanej telewizyjnie, czy satelitarnie można zrzucić z pułapu powyżej zasięgu MANPAD czy lufowej plot. - przynajmniej "katalogowo".

        Zasięg/skuteczność systemów ziemia-powietrze średniego/dalekiego zasięgu można zniwelować z użyciem środków WRE, zwłaszcza że wszystkie/większość to konstrukcje rodem z ZSRR, więc Rosjanie mają wiedzę jak to robić skutecznie tj. rozpoznawać i ograniczać skuteczność.

        Jeżeli nawet pojawi się emisja z nadajników/systemów zachodnich, to też winna być lokalizowana, katalogowana, a samoloty uderzeniowe powinny odejść na cel zapasowy, słabiej broniony - których jest tyle, że starczy jeszcze na miesiące.

        Ergo dotarcie nad cel, jego porażenie z użyciem KAB-500S, KAB-500-OD itd. nie powinno stanowić problemu. Wszak nie ma możliwości by Ukraińcy mieli możliwość rozciągnięcia osłony plot na cały obszar, nawet na zabezpieczenie wszystkich ważnych punktów nie mają środków.

        Moim zdaniem Rosjanie nie mają odpowiedniego nasycenia amunicją precyzyjną, a ze względu na "nowy COCOM" mieć nie będą w najbliższym czasie.

        To tyle jeżeli chodzi o izolowanie teatru i rażenie celów na zapleczu npla. Natomiast CAS zupełnie już odpada, wystarczy zauważyć że są problemy z łącznością (czyli wskazywaniem celów) no i przy braku amunicji precyzyjnej trzeba by operować w zasięgu MANPAD itd.

        Najnowsze Platfusy nawet spadały podczas realizacji takich misji.

        Pozdrawiam
        • odyn06 Re: Rosyjskie siły powietrzne 04.08.22, 14:04
          Trzeba przyjąć, że nikt z kremlowskich decydentów nie zakładał, że agresja przerodzi sięga prawie pełnowymiarowy konflikt zbrojny.
          Miało być szybko, entuzjastycznie z pomocą V kolumny, a tu piz…diec damy i gaspada.
          Ukraińcy obronili się z pierwszego szoku, zachód wsparł i trzeba było wyciągnąć z magazynów wszystko co było, to nie znaczy, że było nowoczesne ,a lepszego nie ma.
          W rosyjskiej armii ilościowej wszystko ładnie wygląda na defiladach, ale w polu brak nowoczesnych rozwiązań, w tym broni precyzyjnej, widoczny jest jak na dłoni.
          • azyata Re: Rosyjskie siły powietrzne 04.08.22, 16:09
            Kremlowscy decydenci...

            "Wszystkiemu winien" upadek partii komunistycznej. Czego by nie mówić - stanowiła ona podstawowy element państwa, istotę systemu. Nawet w czasach breżniewowskich KPZR "wyhodowała" takich ludzi, jak Gorbaczow i jego ekipa. To, co jest obecnie pod względem jakości (i przewidywalności; w czasach sowieckich można było określić, kto jest następny w "sukcesji tronu") stanowi znaczący regres.

            Druga sprawa: na Kremlu mogli pewnych sytuacji nie przewidzieć, ale w Sztabie Generalnym powinni. Tam dali ciała w stopniu niewyobrażalnym, pozwalając wszcząć wojnę, do której siły zbrojne okazały się nieprzygotowane.

            Trzecia: zapóźnienie technologiczne. ZSRR przegrał wyścig zbrojeń, bo nigdy nie był w stanie nadrobić zacofania.
            • odyn06 Re: Rosyjskie siły powietrzne 04.08.22, 17:04
              Obawiam się, że przeceniasz zdolność Giensztaba do przedkładania własnych propozycji, na podstawie analizy GRU i innych zarządów głównych.
              W ciągu ostatnich lat Putin i jego KGB-owsika kamaryla skutecznie wykastrowała generałów z odwagi, formułowania własnych wniosków. Obecna rosyjska generalicja to banda miernot posranych ze strachu przed Putinem. Wystarczy popatrzeć na ich miny w TV na odprawach.
              A Ukraina?
              Nikt ich o zdanie zapewnie nie pytał. Dostali rozkaz z Kremla i się zaczęło….
              I trwa do dzisiaj.
              I dobrze.
              • azyata Re: Rosyjskie siły powietrzne 05.08.22, 08:33
                Pewnie przeceniam.

                Ale napisałem: "powinni".

                A tak - w niecałe pół roku stracili więcej poległych, niż w Afganistanie, a straty w sprzęcie ponieśli dużo większe. Co nas niewątpliwie cieszy.
            • a4095211 Re: Rosyjskie siły powietrzne 05.08.22, 11:39
              azyata napisał:

              > Kremlowscy decydenci...
              >
              > "Wszystkiemu winien" upadek partii komunistycznej. Czego by nie mówić - stanowi
              > ła ona podstawowy element państwa, istotę systemu.

              To tylko kwestia nazwy, takie mam wrażenie. Dziś wystarczy podstawić Spółdzielnię Ozero w miejsce KPZR i masz to samo. Dla uzupełnienia, niższe pozycje są obsadzane przez rodzinę ludzi z Ozera, albo dzieci ludzi dobrze usytuowanych jeszcze w ZSRR, którzy w drugiej połowie lat 90-tych mieli zaplecze mogące wesprzeć Ozero np. ojciec Rogozina był generałem który odpowiadał za kontrolę przemysłu zbrojeniowego ZSRR, jasnym jest, że jego syn został przyjęty do kręgów władzy dzięki tatusiowi, a nie swoim talentom, których mu absolutnie brakuje.

              > Nawet w czasach breżniewowsk
              > ich KPZR "wyhodowała" takich ludzi, jak Gorbaczow i jego ekipa.

              Gorbaczowa wynalazł, wspierał i promował tow. Andropow.

              > To, co jest obe
              > cnie pod względem jakości (i przewidywalności; w czasach sowieckich można było
              > określić, kto jest następny w "sukcesji tronu") stanowi znaczący regres.

              Ciekawa teza. Możesz podać jakiś przykład takiej przewidywalności? Bo mam wrażenie, że było wręcz naprzeciwko... jeżeli ktoś wyrósł przedwcześnie na przyszłego lidera, to był usuwany (jak bardzo go usuwano zależało od "epoki" - mógł zostać uśmiercony, lub wysłany na stanowisko dyrektora elektrowni wodnej na zupełnej głubince - dosłownie).

              > Druga sprawa: na Kremlu mogli pewnych sytuacji nie przewidzieć, ale w Sztabie G
              > eneralnym powinni. Tam dali ciała w stopniu niewyobrażalnym, pozwalając wszcząć
              > wojnę, do której siły zbrojne okazały się nieprzygotowane.

              Władza autorytarna, tak zabetonowana i wiekowa jak obecnie w Rosji, nie ma w zwyczaju słuchać kogokolwiek. Jeżeli nawet ktoś rozsądny się ostatnie w okolicach władzy, to jakakolwiek artykułowanie sugestii, że dany krok może być błędny, jest traktowany jako atak na system władzy. Finalnie wszyscy przytakują, a energia jest zużywana na przekonanie władcy, że jest super fajnie.

              > Trzecia: zapóźnienie technologiczne. ZSRR przegrał wyścig zbrojeń, bo nigdy nie
              > był w stanie nadrobić zacofania.

              CHRL istnieje w najlepsze...

              Pozdrawiam

              • azyata Re: Rosyjskie siły powietrzne 05.08.22, 18:12
                Przewidywalność: Andropow po Breżniewie, po nim - w zasadzie od razu, Andropow zmarł zbyt szybko - Gorbaczow.

                Chiny nadrabiają zacofanie, czy istnieją "w najlepsze" - są wątpliwości; niektórzy rzucą przykładami, że wchodzą w okres strukturalnego kryzysu. A wyścig zbrojeń z Chinami dopiero się rozkręca, przy tym Chiny to gracz o dużo większej wadze, niż sowieci.
                • a4095211 Re: Rosyjskie siły powietrzne 06.08.22, 11:56
                  azyata napisał:

                  > Przewidywalność: Andropow po Breżniewie, po nim - w zasadzie od razu, Andropow
                  > zmarł zbyt szybko - Gorbaczow.

                  Breżniew miał swojego protegowanego tj. tow. Czernienkę, którego kandydaturę popierał tow. Susłow prawdziwa szara eminencja KC. Jednak chętnych do władzy było oczywiście kilku, wśród nich również Andropow, który miał parę felerów i przeszkód. Największe felery to: fakt, iż kierował długo KGB (więc wszyscy się obawiali jego przywództwa, a armia była przeciwna), że był z pochodzenia żydem, po kądzieli na pewno, ojciec nie jest znany - Andropow to nazwisko ojczyma. Natomiast przeszkoda główna, to ortodoksyjny komunista tow. Susłow - który Andropowa zwalczał szczerze. Dopiero tajemnicza śmierć Susłowa (pojechał do lecznicy czy sanatorium z przeziębieniem, a zmarł tam na serce, choć badania okresowe nie wykazywały iż miał jakieś problemy z tym organem - istnieją relacje świadków, lekarzy lecznicy rządowej, że ta śmierć była dziwna.), dała szansę Andropowowi na start w wyścigu po tron nad umierającym Breżniewem.

                  Andropow, sam już chory miał również swojego protegowanego, kandydata na delfina młodego tow. Gorbaczowa. Jednak skrzydło konserwatywne przyłożyło się tym razem, strasząc wszystkich, iż Gorbaczow będzie kontynuował reformy Andropowa no i wygrał Czernienko, który też szybko umarł - wyścig katafalków.

                  Reasumując. Ekipa Breżniewa z samym zainteresowanym widziała w roli następcy Czernienkę, jednak tron objął Andropow, który sam w roli następcy widział Gorbaczowa, jednak po Andropowie tron objął Czernienko.

                  > Chiny nadrabiają zacofanie, czy istnieją "w najlepsze" - są wątpliwości; niektó
                  > rzy rzucą przykładami, że wchodzą w okres strukturalnego kryzysu.

                  Nie ma niekończącej jest prosperity - kryzys musi się pojawić zawsze.

                  > A wyścig zbro
                  > jeń z Chinami dopiero się rozkręca, przy tym Chiny to gracz o dużo większej wad
                  > ze, niż sowieci.

                  Chodzi o to, że Chiny to doskonały przykład, że można nadrobić przepaść technologiczną w 30 lat, nawet jak się jest wielkim i mocno zacofanym krajem.

                  Pozdrawiam


                  • azyata Re: Rosyjskie siły powietrzne 06.08.22, 21:47
                    To, co napisałeś w jakimś stopniu potwierdza tezę o przewidywalności: dwie frakcje w partii, w zależności od tego, która dominuje, ta formuje kierownictwo. W swoim czasie sowietologia zajmowała się tym, która frakcja silniejsza, na podstawie tego, kto stoi na trybunie obok kogo i dlaczego w takim porządku...
                    • a4095211 Re: Rosyjskie siły powietrzne 08.08.22, 12:09
                      azyata napisał:

                      > To, co napisałeś w jakimś stopniu potwierdza tezę o przewidywalności: dwie frak
                      > cje w partii, w zależności od tego, która dominuje, ta formuje kierownictwo.

                      Poszczególni towarzysze podejmowali decyzje zależnie od okoliczności, partykularnych interesów, czy zupełnie nieznanych powodów. W jednym roku popierali zmianę, a w następnym jej się sprzeciwiali - np. obalenia/zastąpienia konkretnego genseka innym - raz tak, raz inaczej. Przynależność do frakcji w takim przypadku wydawała się być bez znaczenia, a na pewno była pomijalna. Powojenna historii ZSRR zna takie przypadki.

                      Pozdrawiam

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka