Dodaj do ulubionych

"referendum" na terenach okupowanych Ukrainy

20.09.22, 19:45
23-27 września ma się odbyć "referendum" na Ługandzie, Donbabwe i w Chersoniu o przyłączenie do Rosji.
Putin szuka pretekstu do ogłoszenia mobilizacji i próbuje wystraszyć Zachód.
Obserwuj wątek
    • rambaldi Re: "referendum" na terenach okupowanych Ukrainy 20.09.22, 19:52
      Cywilizowany świat powinien uznać niepodległość Jakucji, Półwyspu Jamalskiego i to bez przeprowadzania tam referendów.
    • maxikasek Re: "referendum" na terenach okupowanych Ukrainy 20.09.22, 19:56
      W odpowiedzi Departament Sprawiedliwości USA wysłał do Kongresu prośbę o legalizację transferu na Ukrainę blisko 300 mld$ rosyjskich rezerw, zablokowanych przez USA , jeśli ROsjanie przeprowadzą referenda.
      MAcron się wystraszył i próbował dzwonić do Putina, ale połączenie zostało odrzucone ;-)
      • stary_chinczyk Re: "referendum" na terenach okupowanych 20.09.22, 21:23
        > MAcron się wystraszył i próbował dzwonić do Putina, ale połączenie zostało odrz
        > ucone ;-)

        Tutaj akurat Putin u mnie mocno zaplusował :)
        • ignorant11 Re: "referendum" na terenach okupowanych 21.09.22, 17:16
          stary_chinczyk napisał:

          > > MAcron się wystraszył i próbował dzwonić do Putina, ale połączenie został
          > o odrz
          > > ucone ;-)
          >
          > Tutaj akurat Putin u mnie mocno zaplusował :)


          Nawet odebieranie telefonów od tego gnojka moze pobrudzic nawet liliputane.
    • bmc3i Re: "referendum" na terenach okupowanych Ukrainy 20.09.22, 20:56
      Kiedys zrobili takievreferenda na Lotwie, Łotwie i Estonii. Mają w tym doświadczenie. W referendum natomiast na Krymie, bylo oddanych wiecej kart do glosowania z głosem na TAK, niż głosujących.
      • ignorant11 Re: "referendum" na terenach okupowanych 21.09.22, 17:17
        bmc3i napisał:

        > Kiedys zrobili takievreferenda na Lotwie, Łotwie i Estonii. Mają w tym doświadc
        > zenie. W referendum natomiast na Krymie, bylo oddanych wiecej kart do glosowani
        > a z głosem na TAK, niż głosujących.
        :))) bo było duze poparcie na liliputane tez wiecej było głosów za niz głosujących
        • bmc3i Re: "referendum" na terenach okupowanych 21.09.22, 18:54
          ignorant11 napisał:

          > bmc3i napisał:
          >
          > > Kiedys zrobili takievreferenda na Lotwie, Łotwie i Estonii. Mają w tym do
          > świadc
          > > zenie. W referendum natomiast na Krymie, bylo oddanych wiecej kart do glo
          > sowani
          > > a z głosem na TAK, niż głosujących.


          > :))) bo było duze poparcie na liliputane tez wiecej było głosów za niz głosując
          > ych


          Udoskonalili demokracje i sztukę głosowania wzgledem ZSRR. Wtedy za KPZR glosowalo tylko 98% głosujących.
    • rzewuski1 Re: "referendum" na terenach okupowanych Ukrainy 20.09.22, 22:01
      Ta powszechna mobilizacja dla Putina jest groźniejsza od Ukraińców.
      Referendum nikt nie uzna poza mało znaczącymi krajami ja Syria czy Nauru.
      • bmc3i Re: "referendum" na terenach okupowanych 20.09.22, 22:13
        rzewuski1 napisał:

        > Ta powszechna mobilizacja dla Putina jest groźniejsza od Ukraińców.
        > Referendum nikt nie uzna poza mało znaczącymi krajami ja Syria czy Nauru.
        >


        Ale da Putinowi otwartą drogę do uzycia broni A, zgodnie z doktryną. Wtedy bedzie tez mogl oficjalnie ogloscic wojnę, bo " Rosja zostala napadnięta".
        • maxikasek Re: "referendum" na terenach okupowanych 20.09.22, 22:19
          "Ale da Putinowi otwartą drogę do uzycia broni A, zgodnie z doktryną. Wtedy bedzie tez mogl oficjalnie ogloscic wojnę, bo " Rosja zostala napadnięta"."
          A użył po atakach na KRym? PO atakach na Biełgorod czy TAganrog?
          • bmc3i Re: "referendum" na terenach okupowanych 20.09.22, 22:33
            maxikasek napisał:

            > "Ale da Putinowi otwartą drogę do uzycia broni A, zgodnie z doktryną. Wtedy bed
            > zie tez mogl oficjalnie ogloscic wojnę, bo " Rosja zostala napadnięta"."
            > A użył po atakach na KRym? PO atakach na Biełgorod czy TAganrog?

            Tylko że w tym prxypadku ukrainska kontrofensywa bedzie odbywac sie na terytorium FR. Tam tylko ostrzelali.

          • bmc3i Re: "referendum" na terenach okupowanych 21.09.22, 16:53
            maxikasek napisał:

            > "Ale da Putinowi otwartą drogę do uzycia broni A, zgodnie z doktryną. Wtedy bed
            > zie tez mogl oficjalnie ogloscic wojnę, bo " Rosja zostala napadnięta"."


            > A użył po atakach na KRym? PO atakach na Biełgorod czy TAganrog?


            Nie tylko ja jestem widać tego zdania


            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,127561,28937806,panika-na-kremlu-i-trudny-wybor-zachodu-niemiecka-prasa.html#s=BoxMMtImg1
            • maxikasek Re: "referendum" na terenach okupowanych 21.09.22, 20:35
              Niemcy jak zwykle chca szybkiego konca wojny i powrotu do interesów z Putinem. RYzyko użycia niuka było na początku wojny- kiedy Putin miał armię i Zachód się jej bał. Teraz zostały mu tylko niuki i to nie wiadomo w jakim stanie.
              A USA nie toczą wojny z Putinem, tylko z CHinami. I wiedzą, że jak się cofną- to CHiny zastosują podobny patent w wypadku Tajwanu.
              • bmc3i Re: "referendum" na terenach okupowanych 21.09.22, 21:10
                maxikasek napisał:

                > Niemcy jak zwykle chca szybkiego konca wojny i powrotu do interesów z Putinem.
                > RYzyko użycia niuka było na początku wojny- kiedy Putin miał armię i Zachód się
                > jej bał. Teraz zostały mu tylko niuki i to nie wiadomo w jakim stanie.
                > A USA nie toczą wojny z Putinem, tylko z CHinami. I wiedzą, że jak się cofną- t
                > o CHiny zastosują podobny patent w wypadku Tajwanu.


                Nie zgadzam sie ze USA toczą wojnę. Niemcy natomiast wiedzą, ze jesli odpuszcxą Rosji Ukrainę, nastepni beda Bałtowie, może Polska, a wiec NATO i oni.
                • stary_chinczyk Re: "referendum" na terenach okupowanych 22.09.22, 00:25
                  > Nie zgadzam sie ze USA toczą wojnę.

                  Wojny nie toczą, ale konkurują z Chinami na wielu płaszczyznach a często ta konkurencja powoduje spore napięcia.
                  Rosja dla USA nie stanowi żadnej konkurencji. Ot jeszcze jeden bandycki kraj, jak Iran czy Korea Północna.

                  > Niemcy natomiast wiedzą, ze jesli odpuszcxą
                  > Rosji Ukrainę, nastepni beda Bałtowie, może Polska, a wiec NATO i oni.

                  Skąd ta informacja że Niemcy wiedzą ???
                  • bmc3i Re: "referendum" na terenach okupowanych 22.09.22, 00:54
                    stary_chinczyk napisał:

                    > > Nie zgadzam sie ze USA toczą wojnę.
                    >
                    > Wojny nie toczą, ale konkurują z Chinami na wielu płaszczyznach a często ta kon
                    > kurencja powoduje spore napięcia.
                    > Rosja dla USA nie stanowi żadnej konkurencji. Ot jeszcze jeden bandycki kraj, j
                    > ak Iran czy Korea Północna.
                    >
                    > > Niemcy natomiast wiedzą, ze jesli odpuszcxą
                    > > Rosji Ukrainę, nastepni beda Bałtowie, może Polska, a wiec NATO i oni.
                    >
                    > Skąd ta informacja że Niemcy wiedzą ???


                    Bo są członkiem NATO. Podobnie jak Łotwa i Polska. A skąd Twoja wiedza że Niemcy nie wiedzą?
                    • stary_chinczyk Re: "referendum" na terenach okupowanych 22.09.22, 01:44
                      > Bo są członkiem NATO. Podobnie jak Łotwa i Polska. A skąd Twoja wiedza że Niem
                      > cy nie wiedzą?

                      Z tego że są członkiem NATO, wynika ich wiedza że Rosja napadnie na Bałtów, Polskę i w końcu na Niemcy ???
                      Patrz, to NATO jest już nie tylko sojuszem obronnym ale i źródłem wiedzy wszelkiej i nawet przyszłość pozwala widzieć :)
                      Ale jakoś wiedza o tym, że Rosja użyje gazociągów jako broni, była Niemcom obca. Mimo że byli członkami NATO.
                      • bmc3i Re: "referendum" na terenach okupowanych 22.09.22, 03:20
                        stary_chinczyk napisał:

                        > > Bo są członkiem NATO. Podobnie jak Łotwa i Polska. A skąd Twoja wiedza ż
                        > e Niem
                        > > cy nie wiedzą?
                        >
                        > Z tego że są członkiem NATO, wynika ich wiedza że Rosja napadnie na Bałtów, Pol
                        > skę i w końcu na Niemcy ???


                        Nie, wiedzą że jesli Rosja napadnie na Łotwę czy Polskę, to Niemcy znajdą się w środku wojny.,

                        > Patrz, to NATO jest już nie tylko sojuszem obronnym ale i źródłem wiedzy wszelk
                        > iej i nawet przyszłość pozwala widzieć :)
                        > Ale jakoś wiedza o tym, że Rosja użyje gazociągów jako broni, była Niemcom obca
                        > . Mimo że byli członkami NATO.
        • stary_chinczyk Re: "referendum" na terenach okupowanych 21.09.22, 00:35
          > Ale da Putinowi otwartą drogę do uzycia broni A, zgodnie z doktryną. Wtedy bedz
          > ie tez mogl oficjalnie ogloscic wojnę, bo " Rosja zostala napadnięta".

          A Xî się na to zgodzi ? Wiesz co stanie się np. z giełdami na świecie po użyciu broni A ? To byłby stanowczo zbyt drogi eksperyment.
          • bmc3i Re: "referendum" na terenach okupowanych 21.09.22, 02:48
            stary_chinczyk napisał:

            > > Ale da Putinowi otwartą drogę do uzycia broni A, zgodnie z doktryną. Wted
            > y bedz
            > > ie tez mogl oficjalnie ogloscic wojnę, bo " Rosja zostala napadnięta".
            >
            > A Xî się na to zgodzi ? Wiesz co stanie się np. z giełdami na świecie po użyciu
            > broni A ? To byłby stanowczo zbyt drogi eksperyment.


            Jakby Putin się przejmował kimkolwiek lub czymkolwiek. To psychol z misją, który uważa że cel uświęca srodki.
            • stary_chinczyk Re: "referendum" na terenach okupowanych 21.09.22, 03:00
              > Jakby Putin się przejmował kimkolwiek lub czymkolwiek. To psychol z misją, któr
              > y uważa że cel uświęca srodki.

              Nic podobnego. To wyrafinowany, cyniczny bandyta. Tu nie ma ani krzty ideologii. Robi to co przynosi mu zyski.
              Albo to co uważa, że przyniesie mu zyski.
              Na ukrainie noga mu się podwinęła, ale nie do końca. Nic tak nie skonsoliduje Rosjan wokół niego jak wojnę w obronie rosyjskiej ziemi. A z Xî musi się liczyć, bo jest jego wasalem.
              • bmc3i Re: "referendum" na terenach okupowanych 21.09.22, 05:58
                stary_chinczyk napisał:

                > > Jakby Putin się przejmował kimkolwiek lub czymkolwiek. To psychol z misją
                > , któr
                > > y uważa że cel uświęca srodki.
                >
                > Nic podobnego. To wyrafinowany, cyniczny bandyta. Tu nie ma ani krzty ideologii
                > . Robi to co przynosi mu zyski.
                > Albo to co uważa, że przyniesie mu zyski.
                > Na ukrainie noga mu się podwinęła, ale nie do końca. Nic tak nie skonsoliduje R
                > osjan wokół niego jak wojnę w obronie rosyjskiej ziemi. A z Xî musi się liczyć,
                > bo jest jego wasalem.


                Nie zgadzam sie z Tobą. Zgoda, to bandyta, ale gość jeszcze w czasach swojej agentury KGB w Niemczech, był komunistycznym nacjonalistą. Gdy zawalił się Związek Radziecki, uważał to - jak parokrotnie mówił - "największą katastrofę geopolityczną XX wieku". Rosjanie oddali mu jednak władzę, i postanowił ja wykorzystać, do odbudowania imperium rosyjskiego. Nie komunistycznego oczywiście, ale na kształt imperium carskiego. Z naciskiem na "imperium". Uważa to za swoja misję dziejową, która pozwoli mu być zapamiętanym w historii Rosji, jako drugi Piotr Wielki, albo co najmniej Iwan Groźny. Do tego zaś potrzebna jest mu Ukraina. Nie liczą się dla niego jakiekolwiek straty Rosji, a już najmniej liczba zabitych Rosjan. Ważny jest tylko cel, odbudowa imperium. Bo tylko to pozwoli mu na wejście do książek historycznych jako ten Wielki Odnowiciel. Dopóki Chiny są mu w tym pomocne, to będzie się z nimi przyjaźnił, ale jeśli Chiny staną mu na drodze, to tym gorzej dla Chin.
                • stary_chinczyk Re: "referendum" na terenach okupowanych 21.09.22, 07:29
                  > Nie zgadzam sie z Tobą. Zgoda, to bandyta, ale gość jeszcze w czasach swojej ag
                  > entury KGB w Niemczech, był komunistycznym nacjonalistą. Gdy zawalił się Związe
                  > k Radziecki, uważał to - jak parokrotnie mówił - "największą katastrofę geopoli
                  > tyczną XX wieku". Rosjanie oddali mu jednak władzę, i postanowił ja wykorzystać
                  > , do odbudowania imperium rosyjskiego. Nie komunistycznego oczywiście, ale na k
                  > ształt imperium carskiego. Z naciskiem na "imperium". Uważa to za swoja misję d
                  > ziejową, która pozwoli mu być zapamiętanym w historii Rosji, jako drugi Piotr W
                  > ielki, albo co najmniej Iwan Groźny. Do tego zaś potrzebna jest mu Ukraina. Nie
                  > liczą się dla niego jakiekolwiek straty Rosji, a już najmniej liczba zabitych
                  > Rosjan. Ważny jest tylko cel, odbudowa imperium. Bo tylko to pozwoli mu na wejś
                  > cie do książek historycznych jako ten Wielki Odnowiciel. Dopóki Chiny są mu w t
                  > ym pomocne, to będzie się z nimi przyjaźnił, ale jeśli Chiny staną mu na drodze
                  > , to tym gorzej dla Chin.

                  A ja nie zgadzam się z Tobą. Budowa imperium to tylko jego hobby. Po troszę pozwala mu się też utrzymać przy władzy. Bo ten po...lnoy naród właśnie tego oczekuje. Nie ważne czy w kurnej chacie będzie toaleta, ważne żeby był portret imperatora.
                  A interesy to zupełnie inna sprawa. Nie po to budował pałace i kupował jachty, żeby żyć w bunkrze jak to ktoś tu pięknie napisał.
                  Putin to bystry i chłodno kalkulujący bandyta. Poniżając go, poniża się również cały Zachód, który wodził za nos przez 20 lat.
                  Nie patrz na niego przez pryzmat rodzimych, opętanych ideologią jełopów - polityków liberalnych. Jeśli już, to jemu raczej bliżej do tych wyrafinowanych sk..synów z partii konserwatywnych. Ale oni przy nim to pionki i cieniasy. Nawet spryciarz Kaczor może się pod stół schować.
                  Gorzej dla Chin ? To z grubsza tak jakby jakaś Arabia Saudyjska chciała zagrozić USA :)
                  Putin jest w tej chwili totalnie zależny od Chin i szybko się to nie zmieni. Chiny natomiast mogą się bez niego w 100% obejść. Z Rosji nie potrzeba im już niczego. Nawet gaz i ropę mogą z powodzeniem brać skąd inąd, gdyby zaszła taka potrzeba.
                  • bmc3i Re: "referendum" na terenach okupowanych 21.09.22, 16:57
                    Gość soe niczym nie przejmuje. On chce tylko odwrócič skutki "najwiekszej katastrofy geopolitycznej XX wieku". I wszystko jest temu podporządkowane. Bez wzgłędu na cenę.

                    • stary_chinczyk Re: "referendum" na terenach okupowanych 21.09.22, 21:14
                      > Gość soe niczym nie przejmuje. On chce tylko odwrócič skutki "najwiekszej katas
                      > trofy geopolitycznej XX wieku". I wszystko jest temu podporządkowane. Bez wzgłę
                      > du na cenę.

                      Bo dla Rosji to była największa katastrofa w XX wieku. Tak też myślą Rosjanie a Putin jest ich wodzem, trudno żeby myślał i robił inaczej.
                      Czy ty masz pretensje do wroga że ma inny punkt widzenia i inne interesy ?
                      Wroga trzeba obiektywnie oceniać i doceniać. Jeśli tego nie robisz, jeśli mu umniejszasz, jeśli uznajesz go za idiotę, wariata, nieudacznika itp, już przegrałeś.
                      • bmc3i Re: "referendum" na terenach okupowanych 21.09.22, 21:54
                        stary_chinczyk napisał:

                        > > Gość soe niczym nie przejmuje. On chce tylko odwrócič skutki "najwiekszej
                        > katas
                        > > trofy geopolitycznej XX wieku". I wszystko jest temu podporządkowane. Bez
                        > wzgłę
                        > > du na cenę.
                        >
                        > Bo dla Rosji to była największa katastrofa w XX wieku. Tak też myślą Rosjanie a
                        > Putin jest ich wodzem, trudno żeby myślał i robił inaczej.
                        > Czy ty masz pretensje do wroga że ma inny punkt widzenia i inne interesy ?
                        > Wroga trzeba obiektywnie oceniać i doceniać. Jeśli tego nie robisz, jeśli mu u
                        > mniejszasz, jeśli uznajesz go za idiotę, wariata, nieudacznika itp, już przegra
                        > łeś.

                        Od mowi o najwiekszej katastrofie geopolitycznej, a nie o katastrofie dla Rosji. Czyli o katastrofie na skale światową.
                        • stary_chinczyk Re: "referendum" na terenach okupowanych 21.09.22, 22:21
                          > Od mowi o najwiekszej katastrofie geopolitycznej, a nie o katastrofie dla Rosji
                          > . Czyli o katastrofie na skale światową.

                          Bo patrzy z punktu widzenia Rosji. Co było dla Ciebie największą katastrofą XX wieku ? WW2 ? Znajdziesz dziesiątki państw, które na niej zyskały. Wiele odzyskało niepodległość w wyniku jej skutków i przyspieszonego upadku imperiów kolonialnych. Była dla nich wybawieniem a nie katastrofą. I tak jest z każdym "nieszczęściam". Zawsze znajdzie się ktoś, kto na nim zyska. Choćby i zakład pogrzebowy...
                          Rosja to nie Zachód, ludzie mają inną mentalność i inne priorytety. Putin rządzi tam trzecią dekadę, bo to doskonale rozumie. Gdyby po prostu zrobił Rosjanom dobrobyt i demokrację w stylu Zachodnim, już dawno by go nie było. O ile w Rosji ogóle da się zrobić dej rośliny. To jest kolejna rzecz, której przeciętny człowiek Zachodu pojąć nie może.
                          • bmc3i Re: "referendum" na terenach okupowanych 22.09.22, 00:56
                            stary_chinczyk napisał:

                            > > Od mowi o najwiekszej katastrofie geopolitycznej, a nie o katastrofie dla
                            > Rosji
                            > > . Czyli o katastrofie na skale światową.
                            >
                            > Bo patrzy z punktu widzenia Rosji. Co było dla Ciebie największą katastrofą XX
                            > wieku ? WW2 ? Znajdziesz dziesiątki państw, które na niej zyskały. Wiele odzysk
                            > ało niepodległość w wyniku jej skutków i przyspieszonego upadku imperiów koloni
                            > alnych. Była dla nich wybawieniem a nie katastrofą. I tak jest z każdym "nieszc
                            > zęściam". Zawsze znajdzie się ktoś, kto na nim zyska. Choćby i zakład pogrzebow
                            > y...
                            > Rosja to nie Zachód, ludzie mają inną mentalność i inne priorytety. Putin rządz
                            > i tam trzecią dekadę, bo to doskonale rozumie. Gdyby po prostu zrobił Rosjanom
                            > dobrobyt i demokrację w stylu Zachodnim, już dawno by go nie było. O ile w Rosj
                            > i ogóle da się zrobić dej rośliny. To jest kolejna rzecz, której przeciętny czł
                            > owiek Zachodu pojąć nie może.

                            To w jaki sposób rozpad Związku Radzieckiego, był największą katastrofą dwudziestego wieku dla Indii, dla Chin, dla Brazylii czy Wysp Samoa?
                • rzewuski1 Re: "referendum" na terenach okupowanych 21.09.22, 12:40
                  Piotr współpracował z zachodem tak jak inni władcy Rosji którzy wygrywali Putin zaś odcina się od zachodu i dlatego przegra,
                  • bmc3i Re: "referendum" na terenach okupowanych 21.09.22, 16:55
                    rzewuski1 napisał:

                    > Piotr współpracował z zachodem tak jak inni władcy Rosji którzy wygrywali Puti
                    > n zaś odcina się od zachodu i dlatego przegra,
                    >


                    A on zamietza być Putinem Wielkim, a nie Piotrem.
                  • stary_chinczyk Re: "referendum" na terenach okupowanych 21.09.22, 21:08
                    > Piotr współpracował z zachodem tak jak inni władcy Rosji którzy wygrywali Puti
                    > n zaś odcina się od zachodu i dlatego przegra,

                    Współpracował ? Wojny ze Szwecją. wojny z Turcją, wasalizacją RoN. Piotr I kopiował i kradł z Zachodu co się dało i prowadził ekspansywną politykę kosztem właśnie tego Zachodu.
                    A wzorował się na Zachodzie, bo Zachód był wtedy awangardą rozwoju i postępu we wszystkich dziedzinach. A nikt inny nawet się do Zachodu w rozwoju nie zbliżał. Był to więc jedyny sensowny kierunek. Dziś już tak nie jest. Putin ma alternatywę i z niej korzysta.

    • kstmrv Re: "referendum" na terenach okupowanych Ukrainy 21.09.22, 01:31
      Potencjalni rekruci nie mają najmniejszej ochoty walczyć, prędzej się poddadzą lub zwieją z kraju. Pozatym jak ich Putin zmobilizuje to w co ich wyposaży? W T-62 i Mosiny? No i zawali się ruska gospodarka jak cywilni pracownicy pójdą w kamasze.
      • bmc3i Re: "referendum" na terenach okupowanych 21.09.22, 02:49
        kstmrv napisał:

        > Potencjalni rekruci nie mają najmniejszej ochoty walczyć, prędzej się poddadzą
        > lub zwieją z kraju. Pozatym jak ich Putin zmobilizuje to w co ich wyposaży? W T
        > -62 i Mosiny? No i zawali się ruska gospodarka jak cywilni pracownicy pójdą w k
        > amasze.
        >

        Dlaczego nie. Tym "ochotnikom" z Donbasu już rozdali Missiny.
      • stasi1 Re: "referendum" na terenach okupowanych 21.09.22, 10:52
        Akurat do walki potrzebuje około 100 tysiąca ludzi. W wieku około 20-40 lat bedzie meskich rosjan 10 milionów. To wyniesie zaledwie 1% z możliwości. Część będzie z bezrobotnych więc pod tym względem nic złego się nie stanie
        • rzewuski1 Re: "referendum" na terenach okupowanych 21.09.22, 12:42
          Oni zdaje się mają 2 miliony z ostatnich 10 roczników przeszkolonych rezerwistów,.
          • ignorant11 Re: "referendum" na terenach okupowanych 21.09.22, 17:43
            rzewuski1 napisał:

            > Oni zdaje się mają 2 miliony z ostatnich 10 roczników przeszkolonych rezerwistó
            > w,.
            >


            Tia:))) Tak jak mieli dziesiątki tysiecy czołgów a uruchamiaja T64:)))
            • bmc3i Re: "referendum" na terenach okupowanych 22.09.22, 00:57
              ignorant11 napisał:

              > rzewuski1 napisał:
              >
              > > Oni zdaje się mają 2 miliony z ostatnich 10 roczników przeszkolonych reze
              > rwistó
              > > w,.

              > Tia:))) Tak jak mieli dziesiątki tysiecy czołgów a uruchamiaja T64:)))

              Wstrzymaj konie. Nec Hercules contra plures.
          • stasi1 Re: "referendum" na terenach okupowanych 24.09.22, 12:49
            I wyszło że mają powołać 300 tysięcy ludzi. Więc jednak to może zaważyć na gispodarce. Dochodzi do tego ileś potencjalnych rekrutów i to bardziej zaradnych którzy uciekają przed poborem. Z nich też państwo nie będzie miało pożytku
            • bmc3i Re: "referendum" na terenach okupowanych 24.09.22, 14:26
              stasi1 napisał:

              > I wyszło że mają powołać 300 tysięcy ludzi. Więc jednak to może zaważyć na gisp
              > odarce. Dochodzi do tego ileś potencjalnych rekrutów i to bardziej zaradnych kt
              > órzy uciekają przed poborem. Z nich też państwo nie będzie miało pożytku


              Tak, przed samą granicą z Gruzją zrywają Z ze swoich samochodów
              • stasi1 Re: "referendum" na terenach okupowanych 25.09.22, 17:15
                To tym bardziej. Popierali wojnę a teraz będą gdzieś w świecie wydawali te swoje rubelki. Może po dwóch miesiącach juz nie będzie nowej mobilizacji i wrócą do siebie
                • bmc3i Re: "referendum" na terenach okupowanych 25.09.22, 21:08
                  stasi1 napisał:

                  > To tym bardziej. Popierali wojnę a teraz będą gdzieś w świecie wydawali te swoj
                  > e rubelki. Może po dwóch miesiącach juz nie będzie nowej mobilizacji i wrócą do
                  > siebie


                  A w miedxyczasie beda za granica szerxyli propagandę, że Ukraincy to nazisci.
      • ignorant11 Re: "referendum" na terenach okupowanych 21.09.22, 17:29
        kstmrv napisał:

        > Potencjalni rekruci nie mają najmniejszej ochoty walczyć, prędzej się poddadzą
        > lub zwieją z kraju. Pozatym jak ich Putin zmobilizuje to w co ich wyposaży? W T
        > -62 i Mosiny? No i zawali się ruska gospodarka jak cywilni pracownicy pójdą w k
        > amasze.
        >

        I to jest pożadany efekt:)))
    • rambaldi wynik wiadomy 99.9% 24.09.22, 14:43
      Wynik referendum 99.9% ludzi wzięło udział w wyborach i 99.9% głosowało za przyłączeniem do Rosji

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka