Dodaj do ulubionych

Orki kupują know how z Iranu

19.11.22, 23:44
Na poczatku listopada Rosja zawarla z Iranem umowę, na mocy ktorej rozpoczne produkcję w Rosji prostych irańskich dronów.



www.washingtonpost.com/national-security/2022/11/19/russia-iran-drones-secret-deal/
Obserwuj wątek
    • krzy-czy Re: Orki kupują know how z Iranu 20.11.22, 09:21
      wolno im, nie?
      ukry nic nie kupują.
      mają wszystko za darmochę.
      ale jak się ta awanturka skończy- solodnie zapłacą.
      • profes79 Re: Orki kupują know how z Iranu 20.11.22, 11:01
        Zapłacą z reparacji otrzymanych od Rosji albo z rosyjskich skonfiskowanych funduszy. Bo w to, że Rosja tę wojnę wygra to już nawet putinowskie onuce nie wierzą.
      • menel13 Re: Orki kupują know how z Iranu 20.11.22, 13:26
        krzy-czy napisał:

        > ukry nic nie kupują.
        > mają wszystko za darmochę.

        A tobie biedaku nikt nawet browara nie chce postawić.
        • krzy-czy Re: Orki kupują know how z Iranu 21.11.22, 17:03
          końskich szczyn nie pijam.
          • menel13 Re: Orki kupują know how z Iranu 21.11.22, 17:15
            Niemiecki browar to końskie szczyny? Nie poznaję kolegi.
            • krzy-czy Re: Orki kupują know how z Iranu 21.11.22, 17:57
              widzisz, technologia produkcji piwa nie polega na wlaniu do beczki jakiego szuwaksu
              i dopełnienia śpyrtem.
              ostatnio przyzwoity browarek piłem jakieś 30 lat temu. później przemysłowa produkcja ZLIKWIDOWAŁA piwo.
              • menel13 Re: Orki kupują know how z Iranu 21.11.22, 18:15
                A co jeszcze dobrego przemysłowa produkcja ZLIKWIDOWAŁA w Niemczech?
                • krzy-czy Re: Orki kupują know how z Iranu 21.11.22, 20:46
                  tak przeważnie to xuy mnie obchodzi.
            • ignorant11 Re: Orki kupują know how z Iranu 22.11.22, 18:28
              menel13 napisała:

              > Niemiecki browar to końskie szczyny? Nie poznaję kolegi.


              A kto tak twierdzi?

              Bo sami Niemcy, z którymi rozmawiałem, nie uwazaja siebie za mistrzów piwarskich, a bardzo cenia Czechów i Belgów.

              Kon to zwierże szlachetne od zawsza, a dzisiaj rzadkie i eskluzywne, wiec takie porownanie wcale nie jest ponizające...
              :)))
    • maxikasek Re: Orki kupują know how z Iranu 20.11.22, 13:00
      Żenujące, że nie potrafią skonstruowac drona na poziomie małego modelarza. Chyba, że to przykrywka i będa tylko montować z części sprowadzonych z Iranu.
      • profes79 Re: Orki kupują know how z Iranu 20.11.22, 13:42
        Ale właśnie o to chodzi - Iran jest sankcjami wszelakimi na technologie obłożony od lat i mają doświadczenie w produkcji różnych ersatzy, które Rosjanie dopiero musieliby nabywać.
      • jorl11 Re: Orki kupują know how z Iranu 20.11.22, 20:17
        maxikasek napisał:

        > Żenujące, że nie potrafią skonstruowac drona na poziomie małego modelarza.

        Rozumiem ze wiesz jak te drony, te Geran-2, podobno Shahed 136, technicznie sa zbudowane maxi.Ja jakos, mimo ze tyle o nich pisza, nie znalazlem jak sa sterowane. Chodzi o to jak nawiguja do celu i jak wyglada nawigacja aby w cel uderzyc. Wiesz to maxi? Mysle ze wiesz jak wiesz ze to modelarze buduja, to moze napisz?
        • bmc3i Re: Orki kupują know how z Iranu 20.11.22, 20:28
          jorl11 napisał:

          > maxikasek napisał:
          >
          > > Żenujące, że nie potrafią skonstruowac drona na poziomie małego modelarza
          > .
          >
          > Rozumiem ze wiesz jak te drony, te Geran-2, podobno Shahed 136, technicznie sa
          > zbudowane maxi.Ja jakos, mimo ze tyle o nich pisza, nie znalazlem jak sa sterow
          > ane. Chodzi o to jak nawiguja do celu i jak wyglada nawigacja aby w cel uderzyc
          > . Wiesz to maxi? Mysle ze wiesz jak wiesz ze to modelarze buduja, to moze napis
          > z?


          Nawigacja to male piwo. Amerykanie juz podczas I wojny światowej używali na froncie bojowo dronów, ktore potrafily same przeleciec 120 km aby uderzyć z zaplanowany cel.
          • jorl11 Re: Orki kupują know how z Iranu 20.11.22, 20:32
            bmc3i napisał:


            > Nawigacja to male piwo. Amerykanie juz podczas I wojny światowej używali na fro
            > ncie bojowo dronów, ktore potrafily same przeleciec 120 km aby uderzyć z zaplan
            > owany cel.

            Opowiedz dokladnie o tym malym piwie, Zreszta nie opowiadaj bo i tak na technicie drogi bmc sie nie znasz i to co opowiesz to bedzie tylko pokraczne.
          • profes79 Re: Orki kupują know how z Iranu 20.11.22, 20:32
            Chętnie poczytam. Bo podczas II wojny niemieckie V1 i V2 potrafiły nie trafić w miasto wielkości Londynu.
            • bmc3i Re: Orki kupują know how z Iranu 20.11.22, 20:53
              profes79 napisał:

              > Chętnie poczytam. Bo podczas II wojny niemieckie V1 i V2 potrafiły nie trafić w
              > miasto wielkości Londynu.


              Kettering Bug
              • profes79 Re: Orki kupują know how z Iranu 20.11.22, 21:06
                Guzik używali. Żaden z tych prototypów nie był użyty bojowo a próby pokazały tak dużą zawodność projektu, że zarzucono go ostatecznie w 1920. To tak na szybko wyszukane w sieci. Do tego mechanizm sprowadzał się do żyroskopu i licznika obrotów silnika ustawianych przy uwzględnieniu warunków pogodowych - wystarczył jakiś nie przewidziany podmuch wiatru mocniejszy na trasie i można było spudłować nie tylko miasto ale i państwo.
                Wiki - powołując się na konkretne źródła - podaje, że w sumie przeprowadzono 24 próby z których powodzeniem zakończyło się siedem.
                media.defense.gov/2017/Apr/07/2001728474/-1/-1/0/B_0006_WERRELL_EVOLUTION_CRUISE_MISSILE.PDF
                A tu jest opracowanie w którym na początku - od strony 10 - opisywane są próby Marynarki i Armii z tego typu pomysłami.
                • bmc3i Re: Orki kupują know how z Iranu 20.11.22, 21:52
                  profes79 napisał:

                  > Guzik używali. Żaden z tych prototypów nie był użyty bojowo a próby pokazały ta
                  > k dużą zawodność projektu, że zarzucono go ostatecznie w 1920.

                  Zarzucono bo skonczyla się wojna. Armia miala juz jednak 20 tych automatycznie kontrolowanych samotów.


                  To tak na szybko
                  > wyszukane w sieci. Do tego mechanizm sprowadzał się do żyroskopu i licznika ob
                  > rotów silnika ustawianych przy uwzględnieniu warunków pogodowych - wystarczył j
                  > akiś nie przewidziany podmuch wiatru mocniejszy na trasie i można było spudłowa.


                  A do czego miał sie sprowadzać jak nie do żyroskopu? Procesora Intela? Jorl zaczął pisać wyzej o systemach kontroli iranskich dronów, jakby to była jakaś trudność.

                  > ć nie tylko miasto ale i państwo.
                  > Wiki - powołując się na konkretne źródła - podaje, że w sumie przeprowadzono 24
                  > próby z których powodzeniem zakończyło się siedem.
                  > media.defense.gov/2017/Apr/07/2001728474/-1/-1/0/B_0006_WERRELL_EVOLUTION_CRUISE_MISSILE.PDF
                  > A tu jest opracowanie w którym na początku - od strony 10 - opisywane są próby
                  > Marynarki i Armii z tego typu pomysłami.

                  Przeczytalem ta ksiazke w papierowym wydaniu.
                  • profes79 Re: Orki kupują know how z Iranu 20.11.22, 22:02
                    No to wiesz doskonale, że stwierdzenie "Amerykanie juz podczas I wojny światowej używali na froncie bojowo dronów, ktore potrafily same przeleciec 120 km aby uderzyć z zaplanowany cel" jest kłamstwem.
                    • bmc3i Re: Orki kupują know how z Iranu 20.11.22, 22:25
                      profes79 napisał:

                      > No to wiesz doskonale, że stwierdzenie "Amerykanie juz podczas I wojny światowe
                      > j używali na froncie bojowo dronów, ktore potrafily same przeleciec 120 km aby
                      > uderzyć z zaplanowany cel" jest kłamstwem.


                      To napisze inaczej. Juz w trakcie pierwszej wojny swiatowej, US Army masla operacyjne drony ktorec amierzala uzyc na froncie, ale skonczyla sie wojna.
                      • profes79 Re: Orki kupują know how z Iranu 20.11.22, 22:26
                        Nie w Moskwie a w Petersburgu, nie na Placu Czerwonym na Białym, nie samochody a rowery i nie rozdają ale kradną.
                        • bmc3i Re: Orki kupują know how z Iranu 21.11.22, 14:50
                          profes79 napisał:

                          > Nie w Moskwie a w Petersburgu, nie na Placu Czerwonym na Białym, nie samochody
                          > a rowery i nie rozdają ale kradną.
                          >


                          Nawet nie wiedziałeś o ich istnieniu. Pierwsze systemy kierowania to V1
                          • profes79 Re: Orki kupują know how z Iranu 21.11.22, 18:55
                            Oczywiście że nie. Był to tak nierokujący projekt, że mogli o nim wiedzieć tylko fanatycy tematu. Nawet nie chodzi o to, że coś przy nim skopano - po prostu ówczesna technika nie pozwalała na wdrożenie teorii w praktykę.

                            Natomiast ja widząc, że trzeba sie kopać z kolejnym koniem który uważa, że może walnąć ściemą szytą nićmi grubymi jak lina okrętowa daję sobie spokój bo nie mam zamiaru weryfikować twoich wypowiedzi pod kątem tego czy są prawdziwe czy nie.
                            • bmc3i Re: Orki kupują know how z Iranu 25.11.22, 09:45
                              profes79 napisał:

                              > Oczywiście że nie. Był to tak nierokujący projekt, że mogli o nim wiedzieć tylk
                              > o fanatycy tematu. Nawet nie chodzi o to, że coś przy nim skopano - po prostu ó
                              > wczesna technika nie pozwalała na wdrożenie teorii w praktykę.


                              Tylko Ci którzy nic nie przeczytali, bo w każdej możliwej książce na temat pocisków manewrujących ten właśnie podawany jest jako pierwszy w historii udany model pocisku tego rodzaju. O następnym - brytyjskim Larynxie ci sami ludzie chociaż coś słyszeli?
                              • ignorant11 Re: Orki kupują know how z Iranu 25.11.22, 12:02
                                bmc3i napisał:

                                > profes79 napisał:
                                >
                                > > Oczywiście że nie. Był to tak nierokujący projekt, że mogli o nim wiedzie
                                > ć tylk
                                > > o fanatycy tematu. Nawet nie chodzi o to, że coś przy nim skopano - po pr
                                > ostu ó
                                > > wczesna technika nie pozwalała na wdrożenie teorii w praktykę.
                                >
                                >
                                > Tylko Ci którzy nic nie przeczytali, bo w każdej możliwej książce na temat poci
                                > sków manewrujących ten właśnie podawany jest jako pierwszy w historii udany mod
                                > el pocisku tego rodzaju. O następnym - brytyjskim Larynxie ci sami ludzie choci
                                > aż coś słyszeli?


                                Tak jak OP Roberta Fultona...
                    • ignorant11 Re: Orki kupują know how z Iranu 20.11.22, 22:36
                      profes79 napisał:

                      > No to wiesz doskonale, że stwierdzenie "Amerykanie juz podczas I wojny światowe
                      > j używali na froncie bojowo dronów, ktore potrafily same przeleciec 120 km aby
                      > uderzyć z zaplanowany cel" jest kłamstwem.
                      >

                      Zaraz kłamstwem, moze raczej niescisłoscia...?
                  • ignorant11 Re: Orki kupują know how z Iranu 20.11.22, 22:18
                    bmc3i napisał:


                    >
                    > A do czego miał sie sprowadzać jak nie do żyroskopu? Procesora Intela? Jorl zac
                    > zął pisać wyzej o systemach kontroli iranskich dronów, jakby to była jakaś trud
                    > ność.
                    >

                    Bo jorl ma wiedze jak mopowac hale fabryczna w nowoczesnym przemysle to zna sie na nowoczesnych mopach.

                    Sława!
                    Forum Słowiańskie
                    gg 1728585
        • a4095211 Re: Orki kupują know how z Iranu 21.11.22, 15:36
          jorl11 napisał:

          > maxikasek napisał:
          >
          > > Żenujące, że nie potrafią skonstruowac drona na poziomie małego modelarza
          > .
          >
          > Rozumiem ze wiesz jak te drony, te Geran-2, podobno Shahed 136, technicznie sa
          > zbudowane maxi.Ja jakos, mimo ze tyle o nich pisza, nie znalazlem jak sa sterow
          > ane. Chodzi o to jak nawiguja do celu i jak wyglada nawigacja aby w cel uderzyc
          > . Wiesz to maxi? Mysle ze wiesz jak wiesz ze to modelarze buduja, to moze napis
          > z?

          Takie rzeczy są do przeczytania w Wikipedii, łączenie z typem i pochodzeniem ważniejszych składowych min. pompy paliwowe polskiej produkcji, które zamówiła brytyjska firma itd.

          en.wikipedia.org/wiki/HESA_Shahed_136
          Pozdrawiam
        • maxikasek Re: Orki kupują know how z Iranu 21.11.22, 18:09
          "Rozumiem ze wiesz jak te drony, te Geran-2, podobno Shahed 136, technicznie sa zbudowane maxi.Ja jakos, mimo ze tyle o nich pisza, nie znalazlem jak sa sterowane. Chodzi o to jak nawiguja do celu i jak wyglada nawigacja aby w cel uderzyc. Wiesz to maxi? Mysle ze wiesz jak wiesz ze to modelarze buduja, to moze napisz?"
          Są na poziomie V-1. Wpisują koordynaty celu i leci po najprostszej drodze. To nie jest amunicja krążąca jak Warmate, tylko dron-pocisk.
          Dlatego tak łatwo je zestrzeliwują przy pomocy manpads.
    • ignorant11 Re: Orki kupują know how z Iranu 20.11.22, 15:11
      frfr wielikoje macarstwo a bron kupuja u takich liderów technołogiji jak Iran czy Kimea, bo nawet CRL nie chce im dostarczac niczego ( chyba juz kupieni przez USA:))))
      • stasi1 Re: Orki kupują know how z Iranu 20.11.22, 22:22
        Oni kupują w Iranie technologie obchodzenia sankcji, nie samą technologie produkcji dronów. Zresztą już chyba Ukraina nauczyła się je zwalczać
        • krzy-czy Re: Orki kupują know how z Iranu 21.11.22, 08:54
          o tym jak ukry nauczyli się "zwalczać",
          świadczy ta piguła co walnęła w polsce.
          • menel13 Re: Orki kupują know how z Iranu 21.11.22, 11:54
            A czego się spodziewałeś po dziadowskiej kacapskiej technologii?
            • ignorant11 Re: Orki kupują know how z Iranu 21.11.22, 15:29
              menel13 napisała:

              > A czego się spodziewałeś po dziadowskiej kacapskiej technologii?


              ????????????


              Przeciez radziecka technołogija jest przodująca. Zarówki nie wymyslił zaden EDisson ale wielki radziecki uczony Zarówkow, dlatego żarówka a nie edisonka....

              Kiedys słyszałem że nawet opanowali ogień, bo nakrecili nawet film pt Ujarzmienie ognia"
            • krzy-czy Re: Orki kupują know how z Iranu 21.11.22, 17:04
              no, tą razą to był wygłup rezunów.
              trza było polakom cóś spuścić na łeb.
          • stasi1 Re: Orki kupują know how z Iranu 22.11.22, 23:58
            Ale raczej drona taką rakietą to się nie zwalcza
    • jorl11 Re: Orki kupują know how z Iranu 21.11.22, 10:10
      mc3i napisał:


      > Nawigacja to male piwo. Amerykanie juz podczas I wojny światowej używali na fro
      > ncie bojowo dronów, ktore potrafily same przeleciec 120 km aby uderzyć z zaplan
      > owany cel.
      .....
      > To napisze inaczej. Juz w trakcie pierwszej wojny swiatowej, US Army masla oper
      > acyjne drony ktorec amierzala uzyc na froncie, ale skonczyla sie wojna.

      A mozesz napisac drogi bmc jaki CEP mialy te drony amerykanskie o ktorych piszesz, te z konca 1 WS?

      10km? Moze 20km? A moze raczej 50km?

      Dodam ze CEP znaczy promien kola majacy srodek w punkcie celu gdzie uderzy 50% wystrzelonych, w tym przypadku dronow.

      No jak Wielki Specjalisto?
    • ignorant11 Re: Orki kupują know how z Iranu 21.11.22, 17:28
      Skoro nie maja włąsnej techno... to kupuja nawet
    • jorl11 Re: Orki kupują know how z Iranu 21.11.22, 18:43
      maxikasek napisał:


      > Są na poziomie V-1. Wpisują koordynaty celu i leci po najprostszej drodze.

      Nie ma ten Geran-2 przypadkiem nawigacji satelitarnej podczas lotu i tez na cel nie jest za pomoca satelitarnej nawigacji kierowany drogi maxi? I jaki ma CEP? mysle ze z 5m, a Ty jak uwazasz jako ma CEP?

      A V1 nawigowal za pomoca satelitarnej nawigacji? Nie slyszalem o tym ale moze Ty wiesz o tym drogi maxi?
      No i jaki mial CEP V1? 5m jak Geran-2? Czy moze troche wiecej? Tak 20km moze?


      >To
      > nie jest amunicja krążąca jak Warmate, tylko dron-pocisk.
      > Dlatego tak łatwo je zestrzeliwują przy pomocy manpads.

      Geran-2 nie jest sterowany za pomoca lacznisci radiowej przez operatora jak ten Warmate. Czy sie myle? I wiesz lepiej?
      Do Warmate nie trzeba kinetycznie strzelac zeby go udupic. Wystarczy inteligentnie lacznosc jego z operatorem zaklocic i bedzie sobie krazyl durnowato az spadnie. Czy cos nie tak?
      • maxikasek Re: Orki kupują know how z Iranu 21.11.22, 21:46
        "Nie ma ten Geran-2 przypadkiem nawigacji satelitarnej podczas lotu i tez na cel nie jest za pomoca satelitarnej nawigacji kierowany drogi maxi? I jaki ma CEP? mysle ze z 5m, a Ty jak uwazasz jako ma CEP?"
        A co mu da nawigacja satelitarna rodem z hipermarketowego drona? Wiesz, że nawigację satelitarną mają cywilne drony za 2 tys. $? Irańską nawigację opartą na cywilnym GPS, ruscy wymienili na Glonassa. CO to zmienia jak dron wali w punkt. Nie zmienisz mu położenia celu w trakcie lotu.
        "Do Warmate nie trzeba kinetycznie strzelac zeby go udupic. Wystarczy inteligentnie lacznosc jego z operatorem zaklocic i bedzie sobie krazyl durnowato az spadnie. Czy cos nie tak?"
        Owszem. OPrócz naprowadzania zdalnego Warmate ma system nawigacji inercyjnej. PO utracie kontaktu z operatorem będzie walił w wybrany cel.
        Sygnał GPS/Glonass też można zakłócić. Było to już praktykowane podczas tej wojny.
        Z uwagi na dużą awaryjność musiano na Krym wysłać irański serwis, który został dzięki wspólpracy "braci starszych w wierze" wysłany do Allacha.
    • jorl11 Re: Orki kupują know how z Iranu 21.11.22, 18:52
      a4095211 napisała:


      > Takie rzeczy są do przeczytania w Wikipedii, łączenie z typem i pochodzeniem wa
      > żniejszych składowych min. pompy paliwowe polskiej produkcji, które zamówiła br
      > ytyjska firma itd.
      >
      > en.wikipedia.org/wiki/HESA_Shahed_136

      Dziekuje a4095. Zawsze bylem slaby w googlowaniu. W Twoim linku jest nareszcie cos, co prawda troche kogelmogel ale dosc sie zgadza z tym co ja bez tego juz wiedzialem. Wiedzialem z mojej znajomosci techniki.

      limflug.de/downloads/datasheets/L550-E-datasheet-en.pdf

      Typu L550 firmy Limbach.
      Kompletna kopia jego. Albo skopiowany 1:1 przez Iranczykow albo tez 1:1 przez Rosjan. Niewazne do konca przez kogo ale napewno nie jest "technologia" iranska. Jest niemiecka.

      To na poczatek. Potem sie zajme jego elektronika.
      • jorl11 Re: Orki kupują know how z Iranu 21.11.22, 19:00
        Oczywiscie o tym L550 co pisze to o motorze tego drona Geran-2, jakos nie napisalem w tym poscie.
      • maxikasek Re: Orki kupują know how z Iranu 21.11.22, 23:14
        "Typu L550 firmy Limbach.
        Kompletna kopia jego. Albo skopiowany 1:1 przez Iranczykow albo tez 1:1 przez Rosjan. Niewazne do konca przez kogo ale napewno nie jest "technologia" iranska. Jest niemiecka.

        To na poczatek. Potem sie zajme jego elektronika."

        Słabo. LImbach L550 bazuje na Volkswagenie Boxerze- tak tym z Garbusa z lat 30-tych. Jest jego lotniczą wersją z lat 80-tych. Produkowany jest też przez Chińczyków (na licencji lub bez) i to oni sprzedali licencję Iranowi.
        • a4095211 Re: Orki kupują know how z Iranu 22.11.22, 10:35
          maxikasek napisał:

          > Słabo. LImbach L550 bazuje na Volkswagenie Boxerze- tak tym z Garbusa z lat 30-
          > tych. Jest jego lotniczą wersją z lat 80-tych. Produkowany jest też przez Chiń
          > czyków (na licencji lub bez) i to oni sprzedali licencję Iranowi.

          Chińczycy produkują zupełnie legalnie, bowiem Limbach od 2012 roku to firma chińska. Firma córka China Limbach Company kupiła bankrutującą Limbach Flugmotoren GmbH & Co. KG, łącznie z siecią sprzedaży, obsługi, prawem do używania marki i certyfikatami.

          Pełna nazwa właściciela Limbach Flugmotoren GmbH to Xiamen Limbach Aircraft Engine Co., Ltd., natomiast nowe certyfikaty na produkty, są nadawane na Limbach Flugmotoren GmbH :-)

          Na filmie pan Chen, na którego są zapisane niemieckie aktywa firmy i który jest dyrektorem w Niemczech.

          youtu.be/KH4Qw6zUhF0


          Pozdrawiam
          • jorl11 Re: Orki kupują know how z Iranu 22.11.22, 11:52
            a4095211 napisała:


            > Chińczycy produkują zupełnie legalnie, bowiem Limbach od 2012 roku to firma chi
            > ńska. Firma córka China Limbach Company kupiła bankrutującą Limbach Flugmotoren
            > GmbH & Co. KG, łącznie z siecią sprzedaży, obsługi, prawem do używania marki i
            > certyfikatami.
            >
            > Pełna nazwa właściciela Limbach Flugmotoren GmbH to Xiamen Limbach Aircraft Eng
            > ine Co., Ltd., natomiast nowe certyfikaty na produkty, są nadawane na Limbach F
            > lugmotoren GmbH :-)
            >
            > Na filmie pan Chen, na którego są zapisane niemieckie aktywa firmy i który jest
            > dyrektorem w Niemczech.
            >
            > youtu.be/KH4Qw6zUhF0


            Dziekuje. To dalej nie zmienia ze technologia niemiecka bo inzynierowie niemieccy skonstruowali i zorganizowali produkcje. Ale wlasciscie Chrowiec, zgadza sie.
            I ze Iranczycy sobie skopiowali ten silnik. zapewne na poczatek kupili kilka oryginalnych a potem rozebrali, odmierzyli wszystko i produkuja.
            • a4095211 Re: Orki kupują know how z Iranu 23.11.22, 09:08
              jorl11 napisał:

              >
              > Dziekuje. To dalej nie zmienia ze technologia niemiecka bo inzynierowie niemiec
              > cy skonstruowali i zorganizowali produkcje. Ale wlasciscie Chrowiec, zgadza sie
              >

              Niemiecka technologia, w tym konkretnym przypadku była zupełnie niekonkurencyjna rynkowo... dodatkowo została dobita przez koncepcje businessowe rodem z lat 70-tych XX w. Efekt był taki że firma bankrutowała.

              Na moje, niewprawne oko, to w 2012 roku owa niemiecka manufaktura nie miała nic ciekawego do zaoferowania w temacie technologii zwłaszcza chińczykom. Może gdyby akcja miała miejsce w 1992 r. to by się czymś zainteresowali.

              Najprawdopodobniej kupiono bankruta dla papierów, możliwe że marki, może certyfikatów, które taniej i szybciej było kupić razem z firmą, niż przechodzić procedurę certyfikacji nowego tworu (zwłaszcza że Niemcy, różnie podchodzą do blokowania swojego rynku), a pewnie i to i to + legalizacja działalności na rynku europejskim.

              > I ze Iranczycy sobie skopiowali ten silnik. zapewne na poczatek kupili kilka or
              > yginalnych a potem rozebrali, odmierzyli wszystko i produkuja.

              Persowie nie kopiowali tego silnika podejrzewam, tylko dostali z Chin "cichą licencję", co było już robione wielokrotnie w innych przypadkach. Nikt takich rzeczy Pekinowi oficjalnie nie zarzuci, dowodów nie ma, lub też się ich nie publikuje. Więc oficjalnie to inżynieria wsteczna. Tak jak np. w przypadku chińskich rakiet przeciw okrętowych które sobie Persowie dziwnie szybko modyfikują identycznie jak Chińczycy... w oparciu o podzespoły do których nie mają dostępu oficjalnie, o dostępie do nowych modyfikacji rakiet nie wspominając np. gdy chodzi o warianty których Pekin nie eksportuje.

              Ciekawsze są tu dwie rzeczy.

              Ile to wszystko Rosjan będzie kosztowało? Nie chodzi o silnik, ale podzespoły które trzeba już pozyskać z zewnątrz. Przecie po użyciu tych dronów w Europie, ścieżki ich pozyskania zostaną pozamykane/ograniczone, więc trzeba będzie znaleźć zamienniki co kosztuje, zabiera czas, a i dostawy zamienników też jest obarczona ryzykiem zablokowania.

              Druga sprawa, to indolencja Rosjan w temacie produkcji tego typu dronów. Jeszcze trochę i kawior zaczną importować.

              Pozdrawiam

              • ignorant11 Re: Orki kupują know how z Iranu 23.11.22, 11:29
                a4095211 napisała:

                .
                >
                > Druga sprawa, to indolencja Rosjan w temacie produkcji tego typu dronów. Jeszcz
                > e trochę i kawior zaczną importować.
                >
                > Pozdrawiam
                >
                >

                Kawiorjak kawior i tak irański jest najlepszy, wiec moze beda sie prosic o technologie?

                Ale ja im zycze aby importowalii rope i gaz:))))
              • jorl11 Re: Orki kupują know how z Iranu 23.11.22, 16:28
                a4095211 napisała:


                > Niemiecka technologia, w tym konkretnym przypadku była zupełnie niekonkurencyjn
                > a rynkowo... dodatkowo została dobita przez koncepcje businessowe rodem z lat 7
                > 0-tych XX w. Efekt był taki że firma bankrutowała.


                Poszperalem o Limbachu, lepiej do tego umiec niemiecki i do tego dobrze jest znac kapitalizm doroslego kraju a nie kraju Montowni im. Balcerowicza. Bo jak sie ma pojecie ludzika z kraju im. Balcerowicza i sie samemu chce cos oceniac to glupoty wychodza.

                A wiec tu:

                de.wikipedia.org/wiki/Limbach_Flugmotoren
                Sa tam na dole linki do spraw z Limbachem, w nich tez linki, po niemiecku naturalnie, i sytuacja z Limabchem byla typowa w kapitalistycznych krajach z takimi firmami.
                A wiec taka firme zalozyl jakis inzynier, w tym wypadku o nazwisku Limbach, ktory konstruowal i produkowal w tym przypadku silniki lotnicze malej mocy. 2 i 4 suwowe. Ta firma byla wlasnoscia jego, i po 40 latach musial przestac z uwagi starosc nia kierowac. To jest czesty problem wlasnie w takich firmach majacych wlasciciela, potrzebna jest zmiana generacji. A to nie jest proste, niekoniecznie dzieci jego, jak je ma, chca albo moga przejac kierowanie firma. Takie kierowanie aby bylo porzadne, tak jak robil ojciec. Tysiace firm w Niemczech staja przed takim problemem. Jest regula ze przy zmianie generacji z 3 firm zostaje jedna, po zmianie w drugiej generacji z 10 firma zostaje inna.
                Sam takowe widzalem, nawet w takiej pracowalem te 35+ lat. Tej mojej sie udala zmiana generacji z 150 ludzi przy tej zmianie, na poczatku mojej pracy tamze urosla do prawie 500 pracownikow jak odchodzilem.
                A widzialem i to z bliska jedna gdzie ojciec zbudowaj porzadna fabryke z biurami konstrukcyjnymi naturalnie, mial z 70 lat juz i przekazal jej czesc synowi. Ta czesc z synem byli naszymi klientami, dostarczalismy im nasze urzadzenie dla nich skonstruowane ale syn juz nie ojciec. Po paru latach musialismy od nich brac kase z gory bo sie ociagal z placeniem, firma podupadla, ojciec jego jak zyl napewno plakal ale coz tak bywa, i chyba jakis nie z rodziny kupil ich. I poprowadzil ale juz nie byli naszymi klientami, zmienili profil, niezle zadolowali.

                Wracajac do Limbacha, jest necie jego pisamo do klientow i pracownikow z 2011r w ktorym pisze ze zamyka niedlugo firme, klienci jak chca na zapas czesci, 6000 silnikow jego bylo wtedy w uzyciu na swiecie, szybko zamawiac to doprodukuje bo Firmy po prostu nie bedzie. Nikt z rodziny nie chce/nie potrafi prowadzic. Ale zaraz potem nastepne pismo ze ten Chinczyk, pisza ze niemiecko-chinski, po niemiecku mwi dosc dobrze ale nie doskonale, ta firme przejmuje i ze dalej bedzie produkowane co bylo To byl 2012r. Limbach mial sie jeszcze technicznymi sprawami sie zajmowac ale napewno juz nie dlugo bo byl zapewne na wymarciu.
                Rodzina dostala za nia duze pieniadze, nie potrzebowali pracowac conajmniej dluzszy czas. Tak tez sie dzieje.
                Jak czytam w linkach z tej firmy teraz cos robia nowego, jakies elektroniczne sterowanie do tego "naszego" silnika ale jak widze ten Chinczyk nie potrafi technicznie, jak jego poprzednik Limbach, prowadzic firme w sensie nastepnych produktow. Zreszta zapewne nie potrzebuje, jego zadaniem jest caly mozliwy transfer wszystkiego do Chrlu, to co Limbach zbudowal, starczy dla Chinczykow, aby np. wyprodukowac juz w Chrlu wg dokumentacji setki tys silnkow do dronow aby napasc na Tajwan. A potem na Koree Pd.

                Tak ze daj se siana drogi a4095 z opiniami co i dlaczego sie w tej firmie dzialo i dzieje bo pojecia nie masz.

                Znalazlem tam ze ten silnik w dronach Geran-2/Sahed 136 zuzywa 300g/PSh przy maxymalnej mocy. To juz umozliwoa oszacowanie zasiegu tego drona. Bo powiedzmy jak leci nie max 50PS (?) a np z 40PS zuzywa 12kg paliwa na 1h lotu. Ile ma paliwa? Sam ma mase z 200kg, paliwa ma moze 100kg wiec czas lotu z 8h. Jak leci 150km(h to przeleci 1200km. Moze mniej jak ma mniej paliwa.

                Reszta Twoich wynurzen to se mozesz o kant d.. rozbic, glupoty, chciejstwa itd. Dla mnie nieinteresujace, mnie interesuje technika i rzeczywistisc a nie propaganda.
                Przyjemnego tarzania sie w propagandzie..

                • a4095211 Re: Orki kupują know how z Iranu 23.11.22, 20:04
                  jorl11 napisał:

                  > a4095211 napisała:
                  >
                  >
                  > > Niemiecka technologia, w tym konkretnym przypadku była zupełnie niekonkur
                  > encyjn
                  > > a rynkowo... dodatkowo została dobita przez koncepcje businessowe rodem z
                  > lat 7
                  > > 0-tych XX w. Efekt był taki że firma bankrutowała.
                  >
                  >
                  > Poszperalem o Limbachu, lepiej do tego umiec niemiecki i do tego dobrze jest zn
                  > ac kapitalizm doroslego kraju a nie kraju Montowni im. Balcerowicza. Bo jak sie
                  > ma pojecie ludzika z kraju im. Balcerowicza i sie samemu chce cos oceniac to g
                  > lupoty wychodza.
                  >
                  > A wiec tu:
                  >
                  > de.wikipedia.org/wiki/Limbach_Flugmotoren
                  > Sa tam na dole linki do spraw z Limbachem, w nich tez linki, po niemiecku natur
                  > alnie, i sytuacja z Limabchem byla typowa w kapitalistycznych krajach z takimi
                  > firmami.

                  No prawiłeś coś o chińskim kopiowaniu itd., a Chińczycy sobie kupili cały kramik.


                  > A wiec taka firme zalozyl jakis inzynier, w tym wypadku o nazwisku Limbach, kto
                  > ry konstruowal i produkowal w tym przypadku silniki lotnicze malej mocy. 2 i 4
                  > suwowe. Ta firma byla wlasnoscia jego, i po 40 latach musial przestac z uwagi s
                  > tarosc nia kierowac. To jest czesty problem wlasnie w takich firmach majacych w
                  > lasciciela, potrzebna jest zmiana generacji. A to nie jest proste, niekonieczni
                  > e dzieci jego, jak je ma, chca albo moga przejac kierowanie firma. Takie kierow
                  > anie aby bylo porzadne, tak jak robil ojciec. Tysiace firm w Niemczech staja pr
                  > zed takim problemem. Jest regula ze przy zmianie generacji z 3 firm zostaje jed
                  > na, po zmianie w drugiej generacji z 10 firma zostaje inna.
                  > Sam takowe widzalem, nawet w takiej pracowalem te 35+ lat. Tej mojej sie udala
                  > zmiana generacji z 150 ludzi przy tej zmianie, na poczatku mojej pracy tamze ur
                  > osla do prawie 500 pracownikow jak odchodzilem.
                  > A widzialem i to z bliska jedna gdzie ojciec zbudowaj porzadna fabryke z biuram
                  > i konstrukcyjnymi naturalnie, mial z 70 lat juz i przekazal jej czesc synowi. T
                  > a czesc z synem byli naszymi klientami, dostarczalismy im nasze urzadzenie dla
                  > nich skonstruowane ale syn juz nie ojciec. Po paru latach musialismy od nich br
                  > ac kase z gory bo sie ociagal z placeniem, firma podupadla, ojciec jego jak zyl
                  > napewno plakal ale coz tak bywa, i chyba jakis nie z rodziny kupil ich. I popr
                  > owadzil ale juz nie byli naszymi klientami, zmienili profil, niezle zadolowali.

                  Odnośnie Limbacha to filozofujesz zupełnie, najgorsze jest to że bez umocowania w faktach.

                  W narracji się nie zgadza np. to, że pan Limbach senior, w relacjach prasowych, przedstawiał syna jako inżyniera, który czynnie uczestniczył w pracach np. nad SL 2400.

                  "In fact, while touching one of his engines he got a drop of oil on his hand and exclaimed, “What’s that?”, to. which his son, a budding engineer, said, “Oil”!, after which followed a heated exchange with one of the workers in rather expressive German." - cytat z 1974 r.

                  Syn cały czas pracuje w firmie.

                  Tylko że czasy się zmieniły, czemu niemiecki, nawet genialny konstruktor, ojciec senior, nie sprostał, bo taka manufaktura nie ma szans z konkurencją w rodzaju Rotaxa, czy Hondy o której w tym kontekście nawet nie warto wspominać. Zwłaszcza zarządzana przez inżyniera, a nie menadżera.

                  > Wracajac do Limbacha, jest necie jego pisamo do klientow i pracownikow z 2011r
                  > w ktorym pisze ze zamyka niedlugo firme, klienci jak chca na zapas czesci, 600
                  > 0 silnikow jego bylo wtedy w uzyciu na swiecie, szybko zamawiac to doprodukuje
                  > bo Firmy po prostu nie bedzie.

                  Normalna akcja w przypadku bankruta, który chce odzyskać część zamrożonych środków.

                  > Nikt z rodziny nie chce/nie potrafi prowadzic.

                  Ale to widać na pierwszy rzut oka. Wystarczy porównać film z panem chińczykiem który jest właścicielem, z filmem w którym o firmie opowiada syn właściciela (który dalej jest w niej zatrudniony jako handlowiec) - gołym okiem widać różnicę.

                  youtu.be/tbZ2d9fQH_A
                  > Ale zaraz potem nastepne pismo ze ten Chinczyk, pisza ze niemiecko-chinski, po
                  > niemiecku mwi dosc dobrze ale nie doskonale, ta firme przejmuje i ze dalej bedz
                  > ie produkowane co bylo To byl 2012r. Limbach mial sie jeszcze technicznymi spra
                  > wami sie zajmowac ale napewno juz nie dlugo bo byl zapewne na wymarciu.
                  > Rodzina dostala za nia duze pieniadze, nie potrzebowali pracowac conajmniej dlu
                  > zszy czas. Tak tez sie dzieje.

                  A myślałeś że jak się odbywa takie przejęcie przez Chińczyków? Przychodzi pan z IV Departamentu ichniejszego wywiadu zagranicznego, pokazuje legitymację i dokumenty z rozkazem przetłumaczone przez przysięgłego tłumacza i mówi właścicielowi bankruta, że go wykupi?

                  Akurat Chińczycy są mistrzami w pracy tego rodzaju.

                  > Jak czytam w linkach z tej firmy teraz cos robia nowego, jakies elektroniczne s
                  > terowanie do tego "naszego" silnika ale jak widze ten Chinczyk nie potrafi tech
                  > nicznie, jak jego poprzednik Limbach, prowadzic firme w sensie nastepnych produ
                  > ktow.

                  Nie wiem o czym piszesz. Wystarczy wejść w sekcje nowości na stronie firmy Limbach. Poszerzają ofertę cały czas. Robią dokładnie to co robił Limbach senior, modyfikują do zastosowań lotniczych cudze konstrukcje.

                  To z lutego br. "New development of a two-stroke aircraft engine with reduction gearbox L550EFG"

                  drive.google.com/file/d/16WOEIClT8qzZwkQf8p84Fg3NFE_b5t-3/view
                  > Zreszta zapewne nie potrzebuje, jego zadaniem jest caly mozliwy transfer
                  > wszystkiego do Chrlu, to co Limbach zbudowal, starczy dla Chinczykow, aby np. w
                  > yprodukowac juz w Chrlu wg dokumentacji setki tys silnkow do dronow aby napasc
                  > na Tajwan. A potem na Koree Pd.

                  No altruizmem względem pana Limbacha, jako decydujący o uratowaniu firmy można z pewnością wykluczyć.

                  > Tak ze daj se siana drogi a4095 z opiniami co i dlaczego sie w tej firmie dzial
                  > o i dzieje bo pojecia nie masz.

                  Znów zaczynasz się afektować. Nie denerwuj się, staraj się to rozchodzić, czy coś w tej podobie.

                  > Znalazlem tam ze ten silnik w dronach Geran-2/Sahed 136 zuzywa 300g/PSh przy ma
                  > xymalnej mocy. To juz umozliwoa oszacowanie zasiegu tego drona. Bo powiedzmy ja
                  > k leci nie max 50PS (?) a np z 40PS zuzywa 12kg paliwa na 1h lotu. Ile ma paliw
                  > a? Sam ma mase z 200kg, paliwa ma moze 100kg wiec czas lotu z 8h. Jak leci 15
                  > 0km(h to przeleci 1200km. Moze mniej jak ma mniej paliwa.

                  Ponieważ różnica między P max, a ciągłą jest istotna, to tylko napiszę że udokumentowany nad Ukrainą zasięg jest znacznie większy niż porachowałeś.

                  >
                  > Reszta Twoich wynurzen to se mozesz o kant d.. rozbic, glupoty, chciejstwa itd.
                  > Dla mnie nieinteresujace, mnie interesuje technika i rzeczywistisc a nie propa
                  > ganda.
                  > Przyjemnego tarzania sie w propagandzie..

                  W kontekście techniki i rzeczywistości to - w instrukcji silników tej rodziny, dostępnej w internetach, na stronie 23 jest wykres z krzywą mocy z odniesieniem m.in. do SFC, więc możesz sobie dokładniej policzyć w oparciu o dane producenta, a nie "powiedzmy". Tylko pamiętaj, że to wartości dla silnika, który ze względu na inne zastosowanie, ma inne wymagania eksploatacyjne. ;-)

                  Pozdrawiam

          • maxikasek Re: Orki kupują know how z Iranu 24.11.22, 22:53
            "Chińczycy produkują zupełnie legalnie, bowiem Limbach od 2012 roku to firma chińska. Firma córka China Limbach Company kupiła bankrutującą Limbach Flugmotoren GmbH & Co. KG, łącznie z siecią sprzedaży, obsługi, prawem do używania marki i certyfikatami."
            Dzięki za info, nie szukałem głębiej ;-).
    • jorl11 Re: Orki kupują know how z Iranu 21.11.22, 22:24
      maxikasek napisał:


      > A co mu da nawigacja satelitarna rodem z hipermarketowego drona? Wiesz, że nawi
      > gację satelitarną mają cywilne drony za 2 tys. $? Irańską nawigację opartą na c
      > ywilnym GPS, ruscy wymienili na Glonassa. CO to zmienia jak dron wali w punkt.


      Na to czekalem drogi maxi. Iran mial nawigacje na GPSie cywilnym, Rosjanie w niby kupionych iranskich dronach wymienieli go na swoj Glonass, wymienieli cale sterowanie oczywiscie. Chodzby dlatego juz nie jest kupiony z Iranu Shahed 136, prawda? Jego elektronika napewno.
      Ale dalej. GPS ten cywilny mozna zaklocic. I to nie chodzi o zakocenie w tym sensie ze nie odbierze taki sygnalu z satelitow GPSu a mozna mu podsunac sfalszowane sygnaly, silniejsze i to takie chytre ze mu wyjdzie ze jest gdzies indziej. Od dawna praktykowana metoda. Taki system zaklocania ma rosyjski system Krasucha czy jakos tam. Ale Ameryknie w GPSie maja teraz telegramy militarne, zakodowane ktore nie da sie odkodowac, co najmniej latwo, a tym samym nie mozna oszukac urzadzenia, w tym przypadku drona, ze jest gdzies indziej. Wlasnie takie systemy maja te rakiety z Hirmasow, Krasuchy na nie juz nie dzialaja. Oczywiscie dostep do kodow maja tylko Amerykanie w GPsie napewno nie Iranczycy w swoich Sahedah 136. Dlatego tez jest w Geran-2 rosyjska elektronika, przez Rosjan opracowana i zaprogramowana i to naturalnie na GLONASS. I tak samo ten militarny zakodowany, tak samo go maja u siebe jak Amerykanie w GPSie. I tego z kolei Amerykanie nie moga zaklocic tak jaby blyskawicznie zakocili GLONASS cywilny czy GPS cywilny Iranczykom jakby chcieli. Jakby Gerania-2 takowy miala. Zaraz by skrecaly moze do startu. Tak jak Krasuch robila z normalnym GPsem.
      Tak ze widzisz drogi maxi ze zaden odbiornik z supermarketu w tych dronach nie jest, tez nie moze byc zaden iranski bo chyba Iranczykom tajnych systemow kodowania w GLONASSie Rosjanie nie dali.
      Dalej. Jak sie ma system nawigacji satelitarnej to przeciez ma sie polozenie w 3D, tez wysokosc. Mozna dolot do celu zaprogramowac wcale nie w prostel lini i nie na tej samej wysokosci. Mozna omjac znane srodki obrony plot, leciec wyzej, nizej jak potrzeba, pytanie tylko o zasieg. Wszystko jest dostepne z tej nawigacji i gwarantowanie tak jest i robione. Taki Geran-2 leci podobnie jak pocisk samosterujacy, po wybranej, wcale nie prostej trajektorii i nie stalej wysokosci. Wiec to Twoje ze leci prosto mozesz o kant d.. rozbic. Nie znasz sie a trzaskasz dzobem.

      Oczywiscie mozna probowac zakocic tak sygnal satelitarny, GLONASS tez, ze dron nie moze z niego skorzystac. Ale to na ograniczonym obszarze tylko a wiec ma system bezwladnosciowy do nawigacji na krotki odcinek lotu. Dostatecznie dokladny zwlaszcza ze krotki. Bo blad narasta w takim systemie w czasie. Konstruowalem cos w tym rodzaju wiec z praktyki wiem jak blad narasta z czasem.
      Tez mozna i gwarantowanie sie to robi zaprogramowac wiecej celow. W przypadku jak akurat przy pierwszym celu np. beda ustawione silne nadajniki zaklocajace GLONASS ze nie moze z nich skorzystac a wtedy celnosc mu spada gwaltownie i lepiej poleciec do nastepneg celu. Dalej, jak ma dosc paliwa na to.

      Dziala jak Kalibr tylko jest wolniejszy. I duzo tanszy naturalnie.

      > Owszem. OPrócz naprowadzania zdalnego Warmate ma system nawigacji inercyjnej. P
      > O utracie kontaktu z operatorem będzie walił w wybrany cel.

      Acha? A skad wie jaki jest jego cel? Jak operator mu cel wybiera a nie moze bo lacznaosc z operatorem zerwana? Ty jak zwykle straszne bezmyslny jestes drogi maxi.


      > Z uwagi na dużą awaryjność musiano na Krym wysłać irański serwis, który został
      > dzięki wspólpracy "braci starszych w wierze" wysłany do Allacha.

      Awaryjnosc czego w Geranie-2? Systemu nawigacyjnego opartego na GLONASS? Przeciez to inzynierowie rosyjscy zrobili a nie Iranczycy. To po cholere Iranczycy meli tam przyjechac? Jak co to ci rosyjscy byli potrzebni. Tez do programowania lotu Gerania-2 zadni Iranczycy nie byli potrzebni bo programowano na urzadzeniach w dronie rosyjskich. Gonisz w pietke jak zwykle zreszta drogi maxi.
      • jorl11 Re: Orki kupują know how z Iranu 21.11.22, 22:33
        jorl11 napisał:


        > Awaryjnosc czego w Geranie-2? Systemu nawigacyjnego opartego na GLONASS? Przeci
        > ez to inzynierowie rosyjscy zrobili a nie Iranczycy. To po cholere Iranczycy me
        > li tam przyjechac? Jak co to ci rosyjscy byli potrzebni. Tez do programowania
        > lotu Gerania-2 zadni Iranczycy nie byli potrzebni bo programowano na urzadzenia
        > ch w dronie rosyjskich. Gonisz w pietke jak zwykle zreszta drogi maxi.


        Programowaniem lotu Gerani-2 jak i zreszta innych Kalibrow itd zajmuje sie jakis wielki osrodek pod St. Peterburgiem slyszalem. Stamtad sie przesyla dane do wczytania czy w Gearania2 czy w inne Kalibry, obsluga tam tylko podlaczy do urzadzenie takiego drona, jak jest wczytane do startu i w droge. Nie trzeba myslec, komputery, zobrazowanie geograficzne, mapy 3D trajektorii do lotu jak i celu robia specjalisci w Rosji. Nie przy froncie. Po cholere przy froncie jak mozna w ciepleku u siebie. 2tys km dalej.
      • maxikasek Re: Orki kupują know how z Iranu 21.11.22, 23:44
        "Na to czekalem drogi maxi. Iran mial nawigacje na GPSie cywilnym, Rosjanie w niby kupionych iranskich dronach wymienieli go na swoj Glonass, wymienieli cale sterowanie oczywiscie. Chodzby dlatego juz nie jest kupiony z Iranu Shahed 136, prawda? Jego elektronika napewno."
        Wymiana odbiornika- to nie jest wymiana elektroniki. Obecnie cywilne nawigacje są wielozakresowe i nawet nasze smartfony mają odbiorniki GPS i Glonass jednocześnie ;-). Jeśli Irańczycy użyli takiego odbiornika ze smartfonu to ROsjanie nie musieli nic wymieniać, mogli tylko skalibrować. Choć cywilny Glonass ma dokładnośc odczytu do 10 m, a cywilny GPS do 50 cm.

        "Ale dalej. GPS ten cywilny mozna zaklocic. I to nie chodzi o zakocenie w tym sensie ze nie odbierze taki sygnalu z satelitow GPSu a mozna mu podsunac sfalszowane sygnaly, silniejsze i to takie chytre ze mu wyjdzie ze jest gdzies indziej. Od dawna praktykowana metoda. Taki system zaklocania ma rosyjski system Krasucha czy jakos tam."
        Owszem- tak jak pisałem. ROsjanie użyli tego na początku wojny i zakłócili praktycznie całą swoją łaczność ;-). Ich BMS też okazał się nieodporny na Krasuchę, bo dziwnym trafem przestał działać pierwszego dnia wojny.

        ."Dalej. Jak sie ma system nawigacji satelitarnej to przeciez ma sie polozenie w 3D, tez wysokosc. Mozna dolot do celu zaprogramowac wcale nie w prostel lini i nie na tej samej wysokosci. Mozna omjac znane srodki obrony plot, leciec wyzej, nizej jak potrzeba, pytanie tylko o zasieg. Wszystko jest dostepne z tej nawigacji i gwarantowanie tak jest i robione. Taki Geran-2 leci podobnie jak pocisk samosterujacy, po wybranej, wcale nie prostej trajektorii i nie stalej wysokosci. Wiec to Twoje ze leci prosto mozesz o kant d.. rozbic. Nie znasz sie a trzaskasz dzobem."
        Z uwagi na to , że Ukraińcy zdobyli uszkodzone Gerany- cała twoja teoria o kant d... Geran leci jak pocisk balistyczny po prostej- stąd jego porównanie do V-1.

        "Tez mozna i gwarantowanie sie to robi zaprogramowac wiecej celow. W przypadku jak akurat przy pierwszym celu np. beda ustawione silne nadajniki zaklocajace GLONASS ze nie moze z nich skorzystac a wtedy celnosc mu spada gwaltownie i lepiej poleciec do nastepneg celu. Dalej, jak ma dosc paliwa na to."
        I znów błąd. Ni ema programowanych celów- ma jeden cel. I Rosjanie aby zwiększyć skutecznośc trafienia na jeden cel kierują dwa Gerany (o tym pisali nawet rosyjscy blogerzy militarni).

        "Acha? A skad wie jaki jest jego cel? Jak operator mu cel wybiera a nie moze bo lacznaosc z operatorem zerwana? Ty jak zwykle straszne bezmyslny jestes drogi maxi."
        Nie. Warmate ma kilka opcji. Może mieć cel zaprogramowany, podświetlony laserem (z ziemi lub drona/samolotu) albo kierowany przez operatora kamerą.

        "Awaryjnosc czego w Geranie-2? Systemu nawigacyjnego opartego na GLONASS? Przeciez to inzynierowie rosyjscy zrobili a nie Iranczycy."
        Jak ROsjanie to tym bardziej awaryjny. WOjna pokazała, że "niet analoga w mirie", bo już dawno świat zapomniał o zabytkach.
        Wg Rosjan najwięcej awarii jest podczas startu albo zaraz po starcie. Pewnie owe niemeickie silniki sa do kitu ;-) Stąd przyjechała ekipa z Iranu, którą wysłano wkrótce do Allacha.
        • bmc3i Re: Orki kupują know how z Iranu 22.11.22, 00:12
          maxikasek napisał:

          > Stąd przyjechała ekipa z Iranu, którą wysł
          > ano wkrótce do Allacha.

          To sie nazywa "na łono Abrahama"

          A co co chodzi, tak poważnie?
          Ukraincy dali im ekscluzywny bilet w jedną stronę na występy 50 doświadczonych dziewic?
          • maxikasek Re: Orki kupują know how z Iranu 24.11.22, 22:49
            "A co co chodzi, tak poważnie?
            Ukraincy dali im ekscluzywny bilet w jedną stronę na występy 50 doświadczonych dziewic?"
            STarsi bracia mieli dac namiary, a Ukraińcy załatwili sprawę.

            Co ciekawe ostatnio nie wspominają o użyciu Shahedów w nalotach. tylko LAncetów.
      • stary_chinczyk Re: Orki kupują know how z Iranu 22.11.22, 22:09
        Jorl, znowu piszesz swoje własne wymysły, które nie mają żadnego odzwierciedlenia w rzeczywistości. W tego typu systemach GPS służy jedynie do kalibracji inercyjnego systemu nawigacji. Wlocie nad terytorium przeciwnika czy w samym ataku na cel GPS jest zupełnie zbędny. To byłby podstawowy i krytyczny błąd projektowy, gdyby uzależnić działanie systemu militarnego od sygnału, który jest tak niepewny jak sygnał nawigacji satelitarnej.
        • profes79 Re: Orki kupują know how z Iranu 22.11.22, 22:13
          I pewnie dlatego w trakcie wojny w Jugosławii USA wyłączyło systemy GPS na Bałkanach, co sięgnęło nawet Włochów.
          • ignorant11 Re: Orki kupują know how z Iranu 22.11.22, 22:54
            profes79 napisał:

            > I pewnie dlatego w trakcie wojny w Jugosławii USA wyłączyło systemy GPS na Bałk
            > anach, co sięgnęło nawet Włochów.
            >

            Koledzy zeglarze relacjonowali mi podobne wyłączenia lub zakłocenia. Dlatego nie uwazamy za zeglarza a przynajmniej komptentnego, który potrafi tylko ja gpsie jechac...
          • stary_chinczyk Re: Orki kupują know how z Iranu 23.11.22, 00:21
            > I pewnie dlatego w trakcie wojny w Jugosławii USA wyłączyło systemy GPS na Bałk
            > anach, co sięgnęło nawet Włochów.

            Dokładnie dlatego. Amerykańskim tomahawkom i innym pociskom GPS nad Jugosławią nie był do niczego potrzebny. Wyłącznie go utrudniało natomiast nawigację Serbom.
          • a4095211 Re: Orki kupują know how z Iranu 23.11.22, 10:21
            profes79 napisał:

            > I pewnie dlatego w trakcie wojny w Jugosławii USA wyłączyło systemy GPS na Bałk
            > anach, co sięgnęło nawet Włochów.

            System GPS na Bałkanach działał sprawnie cały czas.

            Ponieważ to system wojskowy, został zakodowany i dodatkowo obarczony błędem (starsi userzy forum pewnie pamiętają czasy gdy na początku dokładność danych zczytywanych z GPS była permanentnie i intencjonalnie obarczona sporym błędem na wszystkich odbiornikach cywilnych). Słowem na urządzeniach armii USA wyposażonych w scalak do dekodowania, po rozkodowaniu sygnału + wykonaniu algorytmu usuwającego zadany błąd i dodatkowego klucza jednorazowego mogłeś korzystać z systemy skolko ugodno.

            GLONASS i inne systemy tego typu powstały właśnie z tej przyczyny, iż dla wszystkich innych użytkowników, cywilnych, bądź nie, korzystanie z GPS w momencie gdy USA uczestniczy w pobliskiej wojnie, może być niemożliwe.

            Pozdrawiam






    • jorl11 Re: Orki kupują know how z Iranu 22.11.22, 11:33
      maxikasek napisał:


      > Słabo. LImbach L550 bazuje na Volkswagenie Boxerze- tak tym z Garbusa z lat 30-
      > tych. Jest jego lotniczą wersją z lat 80-tych.

      Niezle. Taki czlowieczek z kraju Montowni im. Balcerowicza wie co i jak skonstruowali inzynierowie w powaznej firmie. Za wysokie progi na Twoje nogi maxi.

      Ta firma Limbach ma mnostwo silnikow wlasnie lotniczych w swojej ofercie:

      limflug.de/en/products/engines-15kw-40kw.php

      Jednym z nich jest ten ktory zastosowany jest w Gearn-2. To znaczy jego kopie naturalnie.

      A jest ich o roznej mocy kilkadziesiat w ofercie tej firmy. I tylko jeden jest wg maxi od VW Käfer.
      Wydlubales sobie to ze swojego nosa. A wydlubales bo ma akurat 4 cylindry w ukladnie boxer wiec dla Januszka z Polski musi byc praktycznie 1:1 z VW Kfäer. Bo Januszek z Polski tak by zrobil przeciez.
      Te silniki sa dwusuwoe VW byl 4sow. VW mial swiece, samochod akumulator, ten L550 nie. Ale dla takiegi maxi jest to samo przeciez no bo ma 4 zylindy w ukladnie boxera.

      I jak jakis powazny klient przyjdzie do Limbacha po jakis motor to mu opowiedza "nasze wszystkie silniki sa nowoczesne tylko ten L550 jest skonstruowany przed prawie 100laty"
      Puknij sie w swoj leb maxi.



      > Produkowany jest też przez Chiń
      > czyków (na licencji lub bez) i to oni sprzedali licencję Iranowi.

      en.wikipedia.org/wiki/HESA_Shahed_136

      Tu pisza:
      the drone's conventional Iranian-made Mado MD-550 four-cylinder piston engine (possibly a reverse-engineered German Limbach L550E,

      Sami Iranczycy sobie skopiowali tego L550 tu pisza, zadni Chinczycy. Znowu z nosa sobe wydlubales drogi maxi ale Ty juz tak masz.
      A czy chinczycy tez go skopiowali to inna sprawa. Skopiowanie dzisiaj takiego silnika zaden problem nawet dla Iranu jak nie ma problemow jakis prawnych a w tym przypadku takich nie ma przeciez.

      Wiec reasumujac jak wyzej napisalem, silnik w Gerani-2 skonstruowany przez niemiecka firme, skopiowany 1:1 przez Iranczykow a tak samo moze i przez Rosjan.
      Zadna "technologia" iranska, zadna chinska, zadna rosyjska a niemiecka.


      To narazie o silniku, potem zajme sie dalszymi Twoimi glupotami drogi maxi.
      • jorl11 Poszukalem dalej o tej firmie Limbach 22.11.22, 11:48
        jorl11 napisał:


        > Wydlubales sobie to ze swojego nosa. A wydlubales bo ma akurat 4 cylindry w ukl
        > adnie boxer wiec dla Januszka z Polski musi byc praktycznie 1:1 z VW Kfä
        > er. Bo Januszek z Polski tak by zrobil przeciez.
        > Te silniki sa dwusuwoe VW byl 4sow. VW mial swiece, samochod akumulator, ten L5
        > 50 nie. Ale dla takiegi maxi jest to samo przeciez no bo ma 4 zylindy w ukladni
        > e boxera.

        de.wikipedia.org/wiki/Limbach_Flugmotoren
        I tam pisza:

        Für unbemannte Flugzeuge (Drohnen) liefert Limbach Zwei- und Vierzylinder-Zweitaktmotoren.


        Tlumaczenie:
        Dla bezzałogowych statków powietrznych (dronów) Limbach dostarcza dwu- i czterocylindrowe silniki dwusuwowe.


        Jak wyzej ten L550 jest dwusuw.

        A VW Käfer?

        cytat stamtad:

        Die Motorenpalette umfasst den Leistungsbereich zwischen 15 kW und 118 kW.[1] Alle Motoren sind Boxermotoren, die Viertaktmotoren basierten auf dem Motor des VW Käfer. Allerdings wurden im Laufe der Entwicklungsgeschichte immer mehr Teile speziell für Limbach hergestellt, sodass die Ähnlichkeit zu VW-Motoren nur noch äußerlich gegeben ist.

        I tlumaczenie:
        Gama silników obejmuje zakres mocy od 15 kW do 118 kW.[1] Wszystkie silniki są silnikami typu boxer, silniki czterosuwowe były oparte na silniku z VW Beetle. Jednak w trakcie historii rozwoju coraz więcej części było produkowanych specjalnie dla Limbacha, dzięki czemu podobieństwo do silników VW jest tylko zewnętrzne.


        Te wywodzace sie z VW Käfer to nie jest ta linia L550, sa 4suwowe i teraz z tymi VW tylko dla Januszka sa VW bo z zewnatrz troche podobne. Wewnatrz juz dawno nie.
      • maxikasek Re: Orki kupują know how z Iranu 24.11.22, 22:59
        "Sami Iranczycy sobie skopiowali tego L550 tu pisza, zadni Chinczycy. Znowu z nosa sobe wydlubales drogi maxi ale Ty juz tak masz.
        A czy chinczycy tez go skopiowali to inna sprawa. Skopiowanie dzisiaj takiego silnika zaden problem nawet dla Iranu jak nie ma problemow jakis prawnych a w tym przypadku takich nie ma przeciez."
        a4095211 juz ci napisał. CHińczycy kupili bankruta i trzepali dalej te stare silniki. Sprzedali licencję Iranowi, prawdopodobnie dostarczają tam podzespoły.
        Jedyna zaleta tego silnika to jego ekonomika. Za to jest tak głośny, że słyszalny w kilku km- Ukraińcy nazywają je "kosiarkami".
    • jorl11 Re: Orki kupują know how z Iranu 22.11.22, 18:04
      jorl11 napisał:


      > Typu L550 firmy Limbach.
      > Kompletna kopia jego. Albo skopiowany 1:1 przez Iranczykow albo tez 1:1 przez R
      > osjan. Niewazne do konca przez kogo ale napewno nie jest "technologia" iranska.
      > Jest niemiecka.

      A wiec jako ze Fa Limbach jest kupona przez Chrlowcow jest tez mozliwe ze i Iranczycy do Shahedow 136 i Rosjanie do Geran-2 nie kopiowali tego niemieckiego silnika L550 a kupili i jedni i drudzy od wlasciciela Limbach dokumentacje jego i sobie z niej produkuja wlasne. Takie same czyli jak L550 juz bez odmierzania i tworzenia wlasnych rysunkow czesci. Kazdy dla siebie czyli Iran do Shahedow i Rosja do Geran-2.

      Zeby zakonczyc sprawe silnika :

      Orki kupują know how z Iranu

      Jest w zakresie silnika klamstwem bo silnik nie jest z knowhow iranskim a niemieckim.

      Nastepne wyjasnienia gdzie to zdane bmc jest klamstwem dalej w tym dronie w nastepnych odcinkach.
      • stary_chinczyk Re: Orki kupują know how z Iranu 22.11.22, 20:16
        > Jest w zakresie silnika klamstwem bo silnik nie jest z knowhow iranskim
        > a niemieckim.

        Twierdzisz więc Jorl że Niemcy wspierają terroryzm dostarczając technologie militarne takim państwom jak Rosja czy Iran ?
        • ignorant11 Re: Orki kupują know how z Iranu 22.11.22, 20:56
          stary_chinczyk napisał:

          > > Jest w zakresie silnika klamstwem bo silnik nie jest z knowhow iranski
          > m

          > > a niemieckim.
          >
          > Twierdzisz więc Jorl że Niemcy wspierają terroryzm dostarczając technologie mil
          > itarne takim państwom jak Rosja czy Iran ?


          Dzicz germańska dopusci sie kazdej zbrodni za 5 ojro...

          To kraj od wieków czyssto złodziejski i terrorystyczny od co najmniej 1000 lat.

          Najpierw ludobóstwo na Słowianach na łaba i Soława potem na Bałtach i Litwinach, potem na kolejnych Nanibijczykach, Zydach, Polakach....

          NB to chyba jedyne państwo, które IIWS zakończyło aktywami 2 krotnie wiekszymi niz w 1939. To juz wiadomo czemu zawdziecza powojenny cud gospodarczy.

          Jedź do Niemiec złote zęby Twojej babki już tam sa....
      • maxikasek Re: Orki kupują know how z Iranu 24.11.22, 23:04
        " Rosjanie do Geran-2 nie kopiowali tego niemieckiego silnika L550 a kupili i jedni i drudzy od wlasciciela Limbach dokumentacje jego i sobie z niej produkuja wlasne. Takie same czyli jak L550 juz bez odmierzania i tworzenia wlasnych rysunkow czesci. Kazdy dla siebie czyli Iran do Shahedow i Rosja do Geran-2."
        NAwet gdyby ROsjanie kupili dokumentację to uruchomienie produkcji zajęłoby im kilka lat i to z problemami. ;-)
        Cały ten zakup licencji jest zamydlaniem. Będa kupowac częsci z Iranie i Chinach i montować. Na więcej ich nie stać obecnie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka