Gość: Mamlas
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
16.11.04, 14:38
serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34180,2393650.html
zdjęcie portretów Ukochanego Przywódcy jest tam absolutnie nie do pomyślenia
(grozi za to stryczek),a cała sprawa smierdzi tym bardziej,że zostawiono
portrety Kim Ir Sena...
Mam tylko nadzieje że władzy nie przejmie jakiś popie*dolony generał żeby
ruszyć na Seul...