Dodaj do ulubionych

rosyjskie zakupy w 2005 roku

IP: *.ath.cx / *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.04, 18:14
minister iwanow poinformowal ze wydatki na uzbrojenie armii w 2005 r.
osiagna 5 miliardow euro
zakupy
topol m sztuk4
9 aparatow kosmicznych
5 rakiet nosicieli
2 wyrzutnie rakiet taktycznych iskander M
17 czolgow t-90
92 transportery btr-80
okret podwodny sankt petersburg
jedna fregata
2 tu-160
7 su 27 sm
Obserwuj wątek
      • Gość: Misza Skad infa axxie ? ;)) IP: 195.208.237.* 07.12.04, 15:49
        > 5 mld to chyba kosztuje Chechnia tylko.

        Zartujesz chyba. Wojna w Czeczni kosztuje naszej armii okolo 100 milionow USD rocznie. A wydatki ministerstwa finansow to 2 miliardy USD za 5 lat - czyli 400 milionow USD rocznie.

        Z tego wszystkiego ponad polowa osiadaw kieszieniach generalow poloitykow w Moskwie.

        > Polska ma chyba 3,5 mld i nie posiada
        > nic.

        Jak nic. Armie w ponad 100 tys "universal soldiers" :))

        > Jest faktem ze budzet Rosji jest tylko 2 razy wiekszy od Polski.

        Faktem to jest tylko dla ciebie, przycjacielu. Dla reszty swiata faktem jest slowa Ivanowa ze budzet armii na 2005 rok wynosi 515 miliardow robli - cos ponad 18 miliadrow USD. Do tego dodaj budzet wojsk wewnetrzych ponad 300 miliardow rubli (10 miliardow USD), FSB (oficjalnie) 120 miliardow rubli (5,5 miliarda USD)

        > o dlaczego w
        > Polsce jest takie bezrobocie?

        To co to ma wspolnego z Armia :)) ?

        • Gość: Słoju Re: Skad infa axxie ? ;)) IP: *.tele2.pl 07.12.04, 16:44
          Tyklo dodam, iz kilka całkiem wiarygodnych zródeł (np. z grupy Jane's) ocenia,
          iż całkowity budżet wojskowy rosji w granicach prawie 50 mld USD (bardzo wiele
          pozycji związanych zwłaszcza z badaniami, rozwojem jak i prowadzeniem bieżących
          operacji "upycha się" w innych pozycjach) a już na pewno 100% więcej niż
          ofijalne 18 mld USD.
          Sorki ale 100 mln USD na operację w Czeczenii to może w miesiąc tyle to
          kosztuje. Same koszty ekslopatacji sprzętu, jefo remontów, wymiany jak i płac
          żołnierzy zawodowych przy tego typu operacjach są gigantyczne.
          pzdr
          • Gość: Misza Nie zgodze sie IP: 195.208.237.* 08.12.04, 13:08
            Gość portalu: Słoju napisał(a):

            > operacji "upycha się" w innych pozycjach) a już na pewno 100% więcej niż
            > ofijalne 18 mld USD.

            Ja podalem oficjalne dane. Ile rzeczywiscie to juz nikt nie wie

            > Sorki ale 100 mln USD na operację w Czeczenii to może w miesiąc tyle to
            > kosztuje. Same koszty ekslopatacji sprzętu, jefo remontów, wymiany jak i płac
            > żołnierzy zawodowych przy tego typu operacjach są gigantyczne.

            Chyba pomyliles armie rosyjska a amerykanska ;))

            Wez miesieczny budzet operacji w Iraku podziel go na 50 i bedziesz mial budzet operacji w CZeczni. Budzet operacji w Czeczni to budzet dwuch dywizji.
            Wiesz ileczolgow jestw CZeczni? 10 T62.
            Ile BWP ?- 120
            Ile BTR ?- 200.
            Samolotow okolo 20 a helikopterow cos ponad 30.
            Prczy czym aktywnych dzialan lotnictwa nie ma. W zasadzie tylko krotkie ptrzeloty nad waznymi konwojami wojskowymi.
            Zaplata zolnierza w Czeczni wynosi 6 tys robli miesiecznie - 150 USD plus okolo 700 USD jesli on pelnil sluzbe na blokposcie czy uczestniczyl w specoperacjach bojowych (Specnaz GRU i FSB).
            Czyli 30 tys. zawodowych zolnierzy kosztuja armii okolo 5 milionow USD.
            Wiec mysle ze 10-150 milionow rocznie to maksymalny koszt operacji antyterrorystycznej.

            POzdr
            Misza
        • Gość: axx Re: Skad infa axxie ? ;)) IP: 209.136.102.* 08.12.04, 03:38
          Patrze na te budzety panstwowe i widze ze Rosja ma bardzo maly budzet. Do tego ogromna administracja wynikajaca z podzialu administracyjnego kraju czy moze
          czesci kontynentu.
          Jest generalnie malo pieniedzy. CIA Factbook Rosja budzet panstwa 83.99 miliada dolarow.
          Polska 39.13 mld $ a taka Korea Poludniowa tylko 135.7 mld. O innych krajach nie wspominam.
          Polska wydaje 3,5 miliarda $ rocznie. Jezeli Rosja wydaje wiecej to tym gorzej dla Rosji bo sie nie rozwija i sprzedaje tylko surowce (model kanadyjski)
          Korea Pld. wydaje 14.5 mld. $ na armie. Rosja jest naprawde biednym krajem . Ukraina ma jeszcze gorzej.
          Problem polega na tym ze Rosja moze byc bardzo bogatym krajem ale jak do tej pory nic na to nie wskazuje aby tak bylo.
          No a zbrojenia dla takiego kraju jak Polska to przyslowiowy gwozdz do trumny. Oczywiscie gdyby byl to bogaty kraj to moze sie i zbroic. Ale Polska ma 20 %
          bezrobocie bez mozliwosci zmiany tego stanu. No i przeciwnik nie okreslony oficialnie. Jezeli jest nim nieoficialnie Rosja to jest
          to zbiorowe samobojstwo. Jezeli Niemcy to rowniez. Slaby gospodarczo kraj bez nowoczesnej infrastruktury bujajacy w oblokach
          sojuszow (za wasza wolnosc i nasza) skorumpowany super. I to jest to co wspolnego ma Polska i Rosja zyjaca jeszcze snem imperium. To juz koniec panowie.
          Polska w zasadzie nie istnieje . Jest juz czescia tylko Unii czyli Eurosojuzu jak mawiaja rosjanie.
          • Gość: Misza Re: Skad infa axxie ? ;)) IP: 195.208.237.* 08.12.04, 14:12
            Gość portalu: axx napisał(a):

            > Patrze na te budzety panstwowe i widze ze Rosja ma bardzo maly budzet. Do tego
            > ogromna administracja wynikajaca z podzialu administracyjnego kraju czy moze
            > czesci kontynentu.
            > Jest generalnie malo pieniedzy. CIA Factbook Rosja budzet panstwa 83.99 miliad
            > a dolarow.

            Na ktory rok ?
            Do tego sam budzet to nbie wszystko. Unas od 3 lat proficit budzetu - w tzw. funduszu stabilizacyjnym panstwa jzu wiecej pieniejdzy niz w budzecie :)) Cos okolo 120 miliardow USD.

            > Polska wydaje 3,5 miliarda $ rocznie. Jezeli Rosja wydaje wiecej to tym gorzej
            > dla Rosji bo sie nie rozwija i sprzedaje tylko surowce (model kanadyjski)

            Gorzej? Znow porownywamy nieporownywalne rzyczy. Wybacz ale POlska nie jest nikomu niepotrzebna. Wasza armia istneje zeby istniec dla dumy narodowej. Nie jestescie w stanie siebie ochronic od wroga. POaptrz na Czechy - oni beda mieli w 2005 roku 23 tys zolnierzy i wszystko - juz zrozumieli ze tracic duzo forsy w takim panstwie na wojsko to idiotyzm. W POlsce tego jeszcze nei zrozumieli - mysla innymi kategoriami - rownaja sie na Francje czy Anglie :))) Gdy zrozumiecie ze od was jzu nic nie zalezy to zredukuje cie armie do 50 tys i bedziecie wysylali GROM na operacje NATO.
            Z Rosja zupelnie inan sytuacja - Rosja ma najwieksza terryrotie w swieice, posiada najwiecej surowcow w Swiecie i, co gorsze, 16 naszych sasiadow ma do nas pretezje terrytorialne (z jednym z nich my de juro znajdujemys ie w stanie wojny - z Japonia). Jesli Rosja bedzie slaba militarnie to wszystkie te wassale zachodu wspierane swymi "przyjacielami" zza oceanu beda domagali sie zmiany granic, potem USA bedzie przeprowadzac w Rosji wariant Serbski/Gruzynski/Ukrainski w celu totalnej destrukcji Rosji i jej kolonizacji.
            Dlatego dla nas wydatki na armie nigdy nie beda za duze.

            > Korea Pld. wydaje 14.5 mld. $ na armie. Rosja jest naprawde biednym krajem .

            Jesli nie wiesz Korea znajduje sie w stanie konfliktu zbrojengo.
            Do tego liczebnosc armii Korei jest tylko troche mniejsza od Rosyjskiej, a koszt sprzetu i zaplaty zolnierzy sporo wyzsze.
            Liczby absolutne w USD malo znacza - trzeba brac pod uwage poziom zycia w panstwie, koszt pracy, cene surowcow, wyrobow, nauki itd.


            > Ukraina ma jeszcze gorzej.

            Ukraina juz wszystko stracila - teraz traci niezaleznosc (na majdanie niezaleznosci :)). Za pare lat bedzie miala armie mniejsza od POlskiej i bazy NATO.

            > Problem polega na tym ze Rosja moze byc bardzo bogatym krajem ale jak do tej po
            > ry nic na to nie wskazuje aby tak bylo.

            CZy ZSRR byl barsdzo bogaty czy biedzy?
            Czy Rosja jest bogatsza czy biednejsza od ZSRR?
            Jak liczyc?
            W kazdym razie Rosja szybko sie rozwija i jesli bedziemy mieli spokoj w panstwie i zadnych krzysywow politycznych to za 10-15 lat bedziemy mieli calkiem niezla sytuacje. Wez pod uwageze za 4 lata 2000-2004 Rosja zwiekzyla budzet o 4 razy, zarobki w budzetowce zwiekszyli sie w 6-8 razy, a zaleznosc budzetu od ropy i gazu spadla o 2 razy.

            > No a zbrojenia dla takiego kraju jak Polska to przyslowiowy gwozdz do trumny.

            Ciesze sie ze zgadzamy.

            • Gość: Misza Troche o budzetach.. IP: 195.208.237.* 08.12.04, 14:34
              Saudowskaja Arbia - 25 miliardow USd na 120 tys. wosjko - najbogatsza armia swiata.
              India - 15.6 mlrd USD na 1.3 milionowa armie
              POludniowa Korea - 14.5 na 700 tys. armie
              Rosja - 18.5 mlrd na 1100 tys armie

              Czyli Rosja wyglada na to ze Rosja mimo ze ma poborowa armie z niskimi zarobkami oficerow wydaje na armie mniej wiecej tyle samo co Korea Pld (ktora na dodatek jeszcze wspieraja USA).
              Jesli w nast. roku ilosc armii RF spadnei do 1 miliona a budzet armie o25% to sytuacja w zasadzie sie wyrowna...
              Rosja nie potrzebuje nowych samolotow czy czolgow, bo mamy ich pod dostatkiem. POtrzenujemy ich modernizacji, ktora kosztuje dosc malo. Mniej niz za milion USD mozna przerobic T72B w T90S, a za 3 miliona USD Su27 w Su30MK, cena modernizacji inncyh typow uzbriojenia jest jeszcze mniejsza.
              Jesli nasza zbrojeniowka otrzyma duzy kontrakt od wojska to ceny modernizacji spadna co najmniej o polowe...
              Myslcie sami chlopaki...

              Pozdro
              Misza
    • Gość: A.L. Re: rosyjskie zakupy w 2005 roku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 09:11
      > 92 transportery btr-80
      Ciekawe dlaczego nie BTR-90. Minęło już ładnych parę lat od jego prezentacji, a
      do uzborjenia nie jest wprowadzany (i pewnie już w takim razie nie będzie)
      > 2 tu-160
      w uzupełnieniu: jeden będzie nowy, drugi to wyremontowqny egzemplarz
      > 7 su 27 sm
      też prawdopodobnie chodzi o modernizację już istniejących egzemplarzy

      Podsumowując - coś drgnęło w rosyjskich zakupach uzbrojenia, ale mimo wszystko
      wygląda to cieniutko ( i dobrze ;-) ).
      • Gość: Misza Re: rosyjskie zakupy w 2005 roku IP: 195.208.237.* 07.12.04, 15:55
        Gość portalu: Kubeł napisał(a):

        > no cóż, utrzymywanie iluzji mocarstwowości (o.p., topole, tu-160),

        Iluzji? Ghmmm...

        > za to nędza
        > z bidą w wojskach lądowych - 17 czołgów?1, 92 KTO (do tego dosyć
        > przestarzałe)?! To sa zakupy na poziomie Polski.

        Nie porownaj ch.. z palcem :)) Rosja nie potrzebuej odatkowej duzej liczby czolgow i BWP bo juz mamy ich tysiace.
        Nie wszyscy tu rozumieja ze ROsja juz posiada ogromne nadwyzki (tak wlasnie nadwyzki - na mocy umowy stambulskiej nie mozemy miec wiecej niz 11 tys wozow pancernych [czolgi BWP, BTR]) broni pancernej.
        Dlatego w naszej armii w linii pozostaja czolgi T80, T90, T72BM, ktory w zasadzie jest T90 wczesnych serii (Vladimir).
        A POlska w zasadzie ma 128 20letnich leosi, 90 modyfikowanych T72 (PT91) i kupe mocno przestarzalych T72M (zuborzony wariant T72A).

        Wiec nie porownywalbym na twoim miejswcu nieporownywalne rzeczy...

        > A że dobrze dla nas - to pewnie że dobrze. Póki misio ma przeprochniale zeby,
        > jest gut.

        Dobrze jest ze tacy jak ty mysla ze zeby sa przeprochniale :))

        • Gość: Kubeł Iluzoryczny Re: rosyjskie zakupy w 2005 roku IP: 156.17.253.* 08.12.04, 12:22
          Miszka nie wiem kto jest kim w Twoim bon mocie, ale
          pieprzenie się lat 10 z kilkoma tysiącami partyzantów w Czeczenii która jest
          kilkunastokrotnie mniejsza od Iraku wystawia armii rosyjskiej swiadectwo jak
          najgorsze. Podobnie awaryjność floty itepe. Ilosciwoo to rzeczywiscie wygląda
          wspaniale. Gratuluję. W produkcji ziemniaków na głowe mieszkańca też pewnie
          przoduje dumna Federacja Rosyjska.

          Gdybym był Ministrem Oborny Rsji, zachowałbym jakis niezbedny do postraszenia
          krajów wielkosci Polski rdzeń sił nuklearnych, zredukował stany ilościowe w
          broni lądowej i zajał sie ich unowoczesnianiem na miare mozliwości. Po co Rosji
          Topole, tu-160 to ja nie wiem. Z jakim mocarstwem szykujecie się do wojny?
          Z Gruzją czy Armenią?
          • Gość: Misza Re: rosyjskie zakupy w 2005 roku IP: 195.208.237.* 08.12.04, 13:25
            Gość portalu: Kubeł Iluzoryczny napisał(a):

            > pieprzenie się lat 10 z kilkoma tysiącami partyzantów w Czeczenii która jest
            > kilkunastokrotnie mniejsza od Iraku wystawia armii rosyjskiej swiadectwo jak
            > najgorsze.

            Z ponad 30 tys. "partyzantow" w Czeczni waqlczy nie cala nasza armia a 2 dywizjie plus kilka batalionow specjalnych MSW.
            Pczy czym celem operacji nie jest zniszczenie wszystkiego w Czeczni (jak to wmawiaja w POlsce :)) a wyniszczenie terorystow. A tutaj juz walcza nie czolgi i samoloty a specnaz.
            To samo widzisz teraz w Iraku i Afganie. Juz 3 lata cos robia - wpompowali setki miliardow USD i co?
            Gdyby celem operacji w CZeczni bylo wybicie terrorystow nie uwzgledniajac straty wsrod cywilow to jzu w 1995 roku bylo by po sprawie...

            > wspaniale. Gratuluję. W produkcji ziemniaków na głowe mieszkańca też pewnie
            > przoduje dumna Federacja Rosyjska.

            Nie. POlska i Bialorus. Aktualne dane

            > Gdybym był Ministrem Oborny Rsji,

            Na szczescie nie jestes . Chron nas Boze od takich "ekspertow" :))

            > krajów wielkosci Polski rdzeń sił nuklearnych, zredukował stany ilościowe w
            > broni lądowej i zajał sie ich unowoczesnianiem na miare mozliwości.

            A tak wlasnie jest tylko ty tego nie wiesz :))
            Armia ciagle redukuje sie. W linii nie iwecej niz 15% calego sprzetu. Reszta w magazynach na przypadek w wojny z NATO.

            > Po co Rosji
            > Topole, tu-160 to ja nie wiem.

            Nie wiesz? No to pomysl lepiej.
            Widzisz co teraz dzieje sie w Ukrainie? Caly "demokratyczny" zachod dyktyuje rzadu, prezydentu i sadu Ukrainy co maja robic i otwarciwe ich szantazuja.
            Mysle ze gdyby Ukraina nie oddala w 90tych swoje kilkadziesiat rakiet z glowicami jadrowymi Rosji to teraqz cale NATO siedzialo by cicho i nie pieprzyszlo.
            Tak samo jesli Rosja pozbedzie sie swoich sil strategiocznych to po pol godzinei na nas bedzie taka nagonka jak na Ukraine - powod sie znajdzie - pindosi to umieja :)))

            > Z jakim mocarstwem szykujecie się do wojny?

            Z USA.
            Oczywiscie nie teraz a na przyszlosc.
            Rakiety wprowadzxane dzis maja sluszyc nastepne 25 lat i gwarantowac nam stabilny rozwoj i umocnienie pozostalych sil zbojnych nie obawiajac sie reakcji USA :)))
            • Gość: KubeŁ Misiaty Re: rosyjskie zakupy w 2005 roku IP: 156.17.253.* 08.12.04, 14:38
              MIszka,
              o ile mi wiadomo, w pierwszej wojnie to troche czołgow straciliscie, zdaje sie,
              że więcej niż USArmy w tym samym czasie w Afganistanie i Iraku, nie licząc
              nawet tego, że jednak rozmiary operacji różne. Bo gCzeczenia to coś wielkości
              małej Obłasti, a Irak, czy Afganistan to proównywalne jest już wałśnie do
              Państw wielkosci Polski. Nie gospodraczo, ale ludnosciowo i terytorialnie
              owszem.

              A z tymi 30 tysiacami to sie rozmijasz z oficjalnymi czynnikami Rosyjskimi,
              ktore mówia o 2 -3 tys.
              Wiec jak to jest, w mocarstwowych wypowiedziach czynniki oficjalne mówią
              prawde, a w tych gdzie pokazują miałkość - kłamią?

              I z ta operacja antyterrorystyczną to juz nie przesadzaj. Nawet jesli to i tak
              wam cienko to idzie - patrząc po ostatnich latach chociażby.

              Z tą propoagandą to startuj do kogos kto sie nie zna i nie doświadczył na sobie
              wschodniej sztuki tworzenia iluzji i nie czytał roku 1984.

              Jak chcesz, moge ci tutaj kupić dobre walonki. Przydadza sie do tych magazynów
              na wypadek wojny z USA.
              • Gość: Misza Re: rosyjskie zakupy w 2005 roku IP: 195.208.237.* 08.12.04, 20:09
                > MIszka,

                Na szczescie nie jestem twpim przyjacielem i nei zostalem nawet z toba zapoznany wiec nie chce zebys zwracal do mnie per "Miszka".

                > o ile mi wiadomo, w pierwszej wojnie to troche czołgow straciliscie, zdaje sie,
                >
                > że więcej niż USArmy w tym samym czasie w Afganistanie i Iraku, nie licząc
                > nawet tego, że jednak rozmiary operacji różne.

                1) Mowilem o drugiej wojnie czeczenskiej ktora obecnie sie toczy, bo omwaialismy koszt operacji na ten roki i przyszly.
                2) Duze straty T80 i T72 podczas pierwszej fazy pierwszej wojny byli spowodowane objektywnymi przyczynami - czolgi walczyli w miescie bez antykumulacyjnej ochrony - w elementach ERA nei bylo aktywnego elementu.
                Nikt nie oczekwial w Moskwie ze w Czeczni bedzie prawdziwa wojna. Mysleli ze bedzie jak w Baku i Tbilisi - wprowadza czolgi na ulicy "dla wagi" i Dudajew i jego "ochotnicy" rozprosza sie. Gdy okazalo sie ze Grozny za 3 lata byl znakomicie przeygotowany na ochrone przeciwczolgowa i bandycie maja wszedzie n aulicach miny, dziala i zestawy ppanc to bylo jzu za pozno... zWojska juz byli w pulapce.
                W druga wojne czeczenska juz popelniali ten sam plad - zamiast nowych czolgow wprowadzili stare "milicyjne" T62 - kilkanascie sztuk - z "Budanowskiego" 160 pulku MSW. I ich uzywaja jako opancerzone dziala samobierzne. Tak samo jak Merkawy w Israelu.

                > małej Obłasti, a Irak, czy Afganistan to proównywalne jest już wałśnie do
                > Państw wielkosci Polski.

                Zgadza sie. Dlatetgo wojna w Czeczni kosztuje 5% wojny w Afganie czy Iraku.

                > A z tymi 30 tysiacami to sie rozmijasz z oficjalnymi czynnikami Rosyjskimi,
                > ktore mówia o 2 -3 tys.
                > Wiec jak to jest, w mocarstwowych wypowiedziach czynniki oficjalne mówią
                > prawde, a w tych gdzie pokazują miałkość - kłamią?

                Oficjalne czynniki mowia ze mamy 2-3 tys. ludzi w Czecznie?!? Gdzie to przeczytales?

                > I z ta operacja antyterrorystyczną to juz nie przesadzaj. Nawet jesli to i tak
                > wam cienko to idzie - patrząc po ostatnich latach chociażby.

                Zaleznie od tego czego oczekiwac. Jesli oceniac jak to oceniasz ty, to w Iraku idzie jeszcze gorzej mimo ze dziesiatki panstw tam siedza a straty rosna.
                Jzu pomijam ze cena wojny w Iraku jest 100 razy wieksza niz w Czecznie.

                > Z tą propoagandą to startuj do kogos kto sie nie zna i nie doświadczył na sobie
                > wschodniej sztuki tworzenia iluzji i nie czytał roku 1984.

                Z takimi tekstami to startuj do swej babci ktora doswiaczyla chyba jeszcze wiecej :))) Niezaleznie czego czytasz fakt pozostajae faktem. Rosja kontroluje CZecznie i to jej kosztuje ponad 100 razy mneij niz USA i satelitom w Iraku.

                > Jak chcesz, moge ci tutaj kupić dobre walonki.

                Dobre "walenki" w POlsce? "Nie wierze" (c) Stanislawski :)

                > Przydadza sie do tych magazynów
                > na wypadek wojny z USA.

                Na przypadek wojny z USA mamy w magazynach uzbrojenia i umundurowania na 3 milionowa armie.
                Dzieki. Zostaw swe walonki dla pindosow ktorzy beda ich potrzebwoali jak i Niemcy gdy poszli na Moskwe :)))))))0
                • Gość: Kubeł Re: rosyjskie zakupy w 2005 roku IP: 156.17.253.* 09.12.04, 09:11
                  akurat od mojej rodziny wypada ci sie odwalić. jak chcesz sie wiecej
                  dowiedziec, to w innym watku albo w innych warunkach moge ci opowiedziec.

                  co do 2-3 tys to liczba nie odnosiła sie do liczby wojsk rosyjskich w Czeczenii
                  tylko liczby czeczeńskich partyzantów. Ty podałeś 30 tys. a oficjalnie sie mówi
                  o 3 tys.

                  Co do walonek - widziałem świetne na targowisku, ukraińcy sprzedają:-) juz im
                  niepotrzebne:-)
                  • Gość: Misza Re: rosyjskie zakupy w 2005 roku IP: *.ats51.donpac.ru 09.12.04, 14:15
                    Gość portalu: Kubeł napisał(a):

                    > akurat od mojej rodziny wypada ci sie odwalić. jak chcesz sie wiecej
                    > dowiedziec, to w innym watku albo w innych warunkach moge ci opowiedziec.

                    Alez prosze. Ani twoja rodzina ani ty sam mnie nie interesujecie.

                    > co do 2-3 tys to liczba nie odnosiła sie do liczby wojsk rosyjskich w Czeczenii
                    > tylko liczby czeczeńskich partyzantów. Ty podałeś 30 tys. a oficjalnie sie mówi
                    > o 3 tys.

                    Kubel, ty chyba nie rozumiesz o co chodzi.
                    Powiedziales ze nasza armia stracila w CZecznie kilkanasice czolgow. Odpowiedzialem "Zgadza sie" i podalem przyczyny tego zdarzenia.
                    Otoz podczas _pierwszej_ wojny czeczeniskiej (gdy owe czolgi byli stracone) Dudajew mial pod swoim dowodstwem 15 tys regularnych zolnierzy i okolo 20 tys "ochotnikow". Do tego jeszcze tzw. Gwardia okolo 3 tys. doswiadczonych zolnierzy - ze specnazu ktorzy walczyli w Afganie, Abchazii itd.
                    Grozny w 1995 bronilo ponad 15 tys. uzbrojonych "partyzantow".

                    Ucz sie Kubel a nie "doswiadczaj" rozne pisemka :)))

                    > Co do walonek - widziałem świetne na targowisku, ukraińcy sprzedają:-) juz im
                    > niepotrzebne:-)

                    Jeszcze beda pot4z3bne - zobaczysz - jak ROsja im gaz i elektrzycznosc zabierze :)))
      • Gość: bugim Re: rosyjskie zakupy w 2005 roku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 17:40
        ku.., nie pie..głupot, dostajemy 9 kto dwie wyrz. ppk spike 217 hmmwv 3 C-
        295 casa i wiele wiele innego sprzętu.

        Zakupy tego typu sprzętu przez rysyję to żadne zmartwienie, gorzej jak zaczną
        modernizować łączność dowodzenie i kurde rozpoznanie, bo dopiero w tedy cały
        ten ich złom nabierze jako takiej wartości, ale oni nadał wolą mieć zaciężną
        armie i dobrze pozbrawiam bardzo, chlapnąłem se troche i wolę nie stawiaćź
        przecinków bo wiadomo.
    • Gość: mason Re: rosyjskie zakupy w 2005 roku IP: *.ath.cx / *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.04, 17:20
      nie porownuje zakupow rosji do polski bo to inna skala , ale zakupy rosji
      wygladaja cienko naprawde. Rozsypujaca sie flota podwodna[pojedyncze
      egzemplarze wprowadzane ja jakis czas, z floty oceanu spokojnego wycofano juz
      wszystkie okrety z wyrzutniami rakiet balistycznych], starzejaca sie bron
      panzerna [zakupy kilkunastu sztuk nic nie dadza], starzejace sie lotnictwo na
      1000 sztuk samolotow zmodernizowanie 20 to chyba malo, starzejacy sie arsenal
      rakiet balistycznych [na kilka tysiecy rakiet zakup 4 ]. Jednym slowem
      tragedia, a o jakichs planowanych wiekszych zakupach ani widu . Misza tylko nie
      odchodz od tematu i znow nie mow o polskiej armii.
        • maniek182 Re: rosyjskie zakupy w 2005 roku 07.12.04, 20:25
          A co wy się tak Rosją interesujecie wy się martwcie naszym budżetem, żeby tak rozpędzony Belka( znów wzrost akcyzy na alkohol, papierosy) nie zabrał nic monowi. To w sumie racja w Rosji niema sensu kupować nowych nowoczensych czołgów bo po co??Jak oni mają od ch... starych i one w zupełności wystarczą.
          Rosja ciągle ma za dużą armię. Stopniowo zmniejszać zmniejszać..Co do boomerów na Pacyfiku to USA raczej wrogiem Rosji nie będą pozatym ile czynnych boomerów mają jankesi??Dużo??No niewiem.Jeden taki rejs boomera to pare T-72:).
      • Gość: kaczkodan Re: rosyjskie zakupy w 2005 roku IP: *.proton.net.pl / *.proton.net.pl 07.12.04, 21:06
        Bo rosja okreslila sie w swiecie nie jako "wrog" stanow zjednoczonych ale jako "przyjaciel", wiec na co jej podwodne nosiciele broni jadrowej?
        One sa potrzebne jedynie do dokonania kontruderzenia kiedy cale uzbrojenie na ladzie zamienie sie w radioaktywny pyl.
        I co z tego ze lotnictwo jest "przestarzale" kiedy mozna nim wykonywac rownie zabojcze uderzenia jak 20 lat temu? Czy zrobi Ci roznice jak na glowe spadnie ci 500 kg "przestarzala" bomba w stosunku do "nowoczesnej"?
        I wreszcie: w Eurazji nie ma kraju ktory posiadalby nowoczesniejsze lotnictwo od Rosji (nie liczas bliskiego wschodu i japonii).
        Dokladniej: nie ma kraju ktory bylby w stanie wygrac wojne z Rosja( aczkolwiek wszyscy moga przegrac :P )
      • Gość: A.L. Re: rosyjskie zakupy w 2005 roku IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.04, 22:22
        Porównanie Miszy typu zakupy uzbrojenia Rosja vs Polska jest bezsensowne. To
        raczej Rosja vs Europa czy NATO. Faktem jest, że jak na mocarstwowe ambicje
        Rosji zakupy uzbrojenia wypadają gorzej niż np. Francji czy Niemiec. Do USA to
        w ogóle nie ma już czego porównywać.

        A co do naszych "128 20letnich leosi" to mają większą wartość bojową niż te
        Vladymiry, Czarne Orły i inne badziewie razem wzięte.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka