atak Słowacji na Polske w 1939r.

25.01.05, 19:00
nie wiem dlaczego ale pomija sie udzial wojsk slowackich w ataku na Polske w
1939, nigdy nie spotkalem sie w polskich podrecznikach z stwierdeniem ze
zaatakowaly nas 3 panstwa , a tak przeciez bylo. Slowacja jak na swoja skale
zorganizowala naprawde spore sily zbrojne 3 dywizje piechoty i jedno
zgrupowanie szybkie. Ponadto z oddzialu slowacji zaaatakowaly Polske oddzialy
niemieckie i bylu tam niemieckie lotniska.
Z korpusami niemieckimi uderzylo takze wojsko slowackie, caloscia dowodzil
gen. ferdinand catlos. Byly
to dywizje ,,Janosik" , ,,Skultety" , ,,Razus" oraz zgrupowanie wojsk
szybkich ,,Kalincak" . atak slowacki mial przebiegac w 3 kierynkach Zakopane,
bukowina , jurgow. Piwniczna, nowy sacz , grybow, tylicz , komancza , sanok ,
lesko , cisna.Ze slowakami wspolpracowali nacjonalisci ukrainscy oun-upa plka
Romana suszki.
1 wrzesnia dywizja janosik i niemiecka 2 dywizja gorska przekroczyly dunajec
pod czorsztynem i utworzyli tam przyczolki.Slowacy przekroczyli takze granice
pod piwniczna lecz zostali odrzuceni przez Straz Graniczna oraz oddzialy 1
kompanii kpt. Wlodzimierza Paluckiego z batalionu KOP , Zytyn".W nocy z 1 na
2
wrzesnia polski pluton strzelecki pod dowodztwem por. Aleksandra Sabudy
dokonal
udanego wypadu za granice na poludnie od piwnicznej zabijajc 15 zolnierzy
slowackich.Na odcinku 3 brygady gorskiej mialy miejsce tylko ograniczone
potyczki ze slowakami ze zgrupowania razus. Okolo godz. 11 saperzy polscy
wysadzili tunel lupkowski od strony polskiej.@ wrzesnia dwa polskie samoloty
obserwacyjne rwd czapla zostaly stracone przez slowakow , kiedy rozpoznawaly
przemieszczanie sie niemieckich grup pancernych na slowacji.2 wrzesnia
oddzialy
slowackie wkroczyly do jaworek. Do tylicza natomiast obsadzonego przez 7
kompanie kpt. Mieczyslawa Bialkowskiego wjechal pluton slowackich samochodow
pancernych i ostrzelal domy w rynku a kilka z nich spalil. Po otwarciu ognia
przez polska kompamioe slowacy sie wycofali.Pod Barwinkiem zostal wciagniety
w
zasadzke slowacka i zginal dowodca czolowego plutonu 1 kompanii 2 puku
piechoty
KOP ,,Karpaty' por. Rajmund Swietochowski.wypad odwetowy 1 plutonu wspartego
ogniem cekaemow spalil slowacki budynek celny wraz z zaloga ale ciala por.
swietochowskiego nie znaleziono [wydali je slowacy dopiero 5 wrzesnia]. W
nocy
z 2 na 3 wrzesnia 6 kompania 2 pp piechtu KOP przeprowadzila udany wypad
przez
przelecz ,,Beskid" na placowke slowacka i wziela obsade do niewoli.
3 wrzesnia 1 kompania obrony narodowej ,, Rzeszow" por. Mariana Pobozniak
dokonala udanego wypadu na oddzialy slowackie w Hucie polanskiej . Slowacy po
stracie 4 zolnierzy wycofali sie za granice.
4 wrzesnia posuwajac sie za niemcami slowacy sforsowali Poprad zajmujac
wschodni brzeg rzeki , ale ostrzelani przez 1 psp 2 BG wycofali sie tracac 13
zabitych.Okolo poludnia 5 wrzesnia w rejonie Nowego Sacza pokazaly sie
oddzialy
niemeickiej 2 dywizji gorskiej i slowacka dywizja ,, janosik". Polskie
oddzialy
2 Bg rozpoczely w tym czasie odwrot na wschod. 5 wrzesnia 5 kompania 2 pp
Kop ,, Zytyn" i 3 kompania batalionu ,, Brzozow" dokanaly ataku na certyzne
na
Slowacji w akcji tej zginal por. Pawel Lazarewicz.
6 wrzesnia batalion ON ,,Rzeszow" zaatakowal sllowakow na wzgorzu 675 ,,
Czeremcha" w akcji tej zginal kpt. Saninski.
2 kompania ON ,, Przemysl" dokonala wypadu na strone slowacka tracac 7
zolmnierzy , udalo im sie spalic 2 slowackie straznice wraz z zaloga i sie
wycofac.
Jestem ciekawy dlaczego sie o tym nie mowi, ja wiem o tym duzo bo moj dziadek
walczyl wtedy w KOP z nimi i mi opowiadal, troche sie z nich smial bo
walczyli fatalnie a jak okupowali polskie Podhale w czesie wojny to gorale
sie z nich tak smiali ze swobodnie sobie chodzili w bialy dzien z bronia,
Slowacy do tego stopnia bali sie Polskich gorali ze nie przeprowadzali nawet
patroli majac swoje placowki jedynie w Zakopanem i Nowym Targu.
pozdrowienia




    • Gość: BRvUngern-Sternber Re: atak Słowacji na Polske w 1939r. IP: *.bg.am.lodz.pl 25.01.05, 19:34
      No coz to prawda.Przemilcza sie to ze wzgledu na przyjazn i koniecznosc
      <pojednania>.Dodam ze NIE WLICZA SIE ICH DO SIL ATAKUJACYCH POLSKE a bylo to
      przeciez badz co badz dodatkowe 70 tys. ludzi...
    • Gość: slowak Re: atak Słowacji na Polske w 1939r. IP: 217.52.247.* 26.01.05, 05:52
      cwanaicy ci SLowacy. Wiedzieli doskonale ze walka w gorach jest bardzo trudna a
      z sasiadem to roznie moze byc ile lepiej sie tam za bardzo nie klocic. jak
      widac do Slowakow Polacy maja szczegolnie cieply stosunek i wlasne brudy pierze
      sie w domu. Chyba dlatego sie nic nie mowi bo to tak jakby sie ktos chwalil ze
      go brat okradl.
    • windows3.1 czy we Wrześniu na Polskę napadły 4 państwa? 27.01.05, 16:58
      pytanie o Słowację zainspirowało mnie do pytania o Gdańsk. Przecież siły
      zbrojne tego państwa (policja, Heimwehr) również zaatakowały Polskę. Formalista
      powienien więc chyba powiedzieć, że z punktu widzenia prawa międzynarodowego we
      Wrześniu na II RP napadły 4 państwa:

      Niemcy
      Gdańsk
      Słowacja
      ZSRR

      czy nie?
    • Gość: stary mason Re: atak Słowacji na Polske w 1939r. IP: *.ath.cx / *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.05, 18:32
      tak masz racje gdanska policja i sa aktywnie brala udzial w ataku na polskie
      placowki w gdansku i westerplatte.Czyli Wolne Miasto Gdansk tez na nas napadlo,
      moglibysmy sie jednak zastanowic z kim bylibysmy w stanie wojny w takim razie
      czy z Liga Narodow, ktora sprawowala opieke nad gdanskiem i reprezentowala jego
      interesy. Wtedy bylibysmy w stanie wojny z czterema panstwami juz wymienionymi
      i Liga Narodow.Wlaczylbym jeszcze do ataku na Polske jeszcze jedno panstwo
      mianowiice Czechy. O ile austria zostala wlaczona wdo rzeszy o tye czechy
      istnialy jako samodzielny twor panstwowoy majac swoj rzad armie , administracje
      itp. . Z terenu czech i moraw zaartakowaly wojska niemieckie czyli z terenow
      protektoratu ktore mialo suwerenny rzad , jaki by on nie byl, byl on legalnym
      kontynuatorem porzedniego i zostal legalnie wybrany.Przemysl protektoratu
      produkowal na potrzeby wermahtu a armia protektoratu pelnila glownie role
      pomoicnicza na zapleczu atakujacego wermahtu.
      Czyli zaatakowaly nas 5 panstw w tym jedno nie bezposrednio ale posrednio
      wspierajac dzialania jednego z agresorow i uzyczajac mu swoje terytorium ,
      gospodarke i uzbrojenie.

      przytocze tutaj pewien artykul na temat tego wojska, temat jest dosc malo znany.

      15 marca 1939 r. Wehrmacht wkroczył do Czech i Moraw. Żołnierze rozdziawiali
      gęby na widok świetnie zaopatrzonych praskich sklepów i wytwornie ubranych
      ludzi. Nic dziwnego: zajmowali jeden z najbardziej cywilizowanych krajów
      Europy. Za chwilę objadali się rzadkimi już w socjalistycznych Niemczech
      cytrusami...

      Przez miesiąc (15 marca- 15 kwietnia) Ojczyzna naszych południowych sąsiadów
      znajdowała się bezpośrednio pod niemieckim zarządem wojskowym. Formalnie
      Wehrmacht nie stanowił substytutu rządu Protektoratu Czech i Moraw, ale-
      prawem kaduka- w praktyce zapewnił sobie możliwość wpływania bez ograniczeń
      na bieg spraw czeskich. Po bezpośrednich rządach w kolorze feldgrau,
      zezwolono wreszcie rządowi Protektoratu sformować własne, mikroskopijne siły
      zbrojne- „Armię Rządową”, czyli „Vladni Vojsko” z następującym wyposażeniem
      (stan na 1 lipca 1939 r.): 5.355 karabinów, 1.088 pistoletów, 360 karabinów
      maszynowych, niemal 1.800 szabel, 6.255 bagnetów, 1.355 rowerów, 64
      samochody, 199 ciężarówek, 240 motocykli. To był cały sprzęt i uzbrojenie
      plus 10% rezerw.

      Podług Niemców „Vladni Vojsko” miało stanowić siłę pomocniczą jednostek
      Wehrmachtu, które nadal w niemałej liczbie stacjonowały w czesko-morawskim
      Protektoracie. „Armia Rządowa” ponosiła odpowiedzialność za utrzymanie
      porządku w kraju, jej żołnierze strzegli linii kolejowych, likwidowali skutki
      klęsk żywiołowych, udawali się na wspólne patrole z okupantami. Od 1 lipca
      1939 r. do maja 1944 r. stan organizacyjny „armii” wyglądał następująco: I
      Generalny Inspektorat- Praga. Składały się na niego 3 Inspektoraty- w
      kolejności: Praga, Hradec Kralove, Brno. Przyporządkowano im 12 Batalionów
      Piechoty, w tym 1. Batalion stanowiący Gwardię Prezydencką. Bataliony
      ulokowano w następujących miastach (w kolejności od 1 do 12): Praga,
      Rakovnik, Pisek, Benesov, Kutna Hora, Hradec Kralove, Josefov, Jicin, Vysoke
      Myto, Bucovice, Kostelec nad Orlici, Lipnik nad Becvou.

      Dowództwo „Vladniego Vojska” stanowili doświadczeni oficerowie wywodzący się
      z armii czechosłowackiej. Szefem Generalnego Inspektoratu, czyli
      głównodowodzącym „Armią Protektoratu Czech i Moraw”, był Jarosław Eminger –
      od 1 sierpnia 1942 r. generał 1. klasy. W latach 1935-1936 Eminger szefował
      Sekcji I/2 Ministerstwa Obrony Czechosłowacji. W tragicznym dla Republiki
      roku 1938 stał na czele 3. Dywizji Zmotoryzowanej. W 1945 r. nowe władze
      oskarżyły go o kolaborację. Dożył sędziwego wieku, zmarł w 1964 r. Dowódcą 1.
      Inspektoratu mianowano gen. 3. klasy Franciszka Fabiana. Po przejściu na
      emeryturę (1 stycznia 1942 r.)zastąpił go gen. 3. klasy Karol Prazak.
      Dowódcą 2. Inspektoratu był urodzony w 1890 r. gen. 3. klasy Karol Prochazka
      ( w 1938 r. dowodził Brygadą Powietrzną). Wreszcie 3. Inspektoratem
      zawiadywał Edward Horak, generał 3. klasy od 13 sierpnia 1940 r.

      Wymienieni mieli do dyspozycji śmiesznie małą liczbę podkomendnych, chociaż
      szeregi „armijne” nieznacznie wzrastały w kolejnych latach wojny. I tak w
      1939 r. protektorowe wojsko liczyło 5.433 żołnierzy, natomiast w 1943 (a
      zatem długo po zamachu na Reinharda Heydricha) 6.912, w tym około 280
      oficerów.

      Czesi w okopach Stalingradu

      Kilka razy wydawało się (a raczej „wydawało się”), że „Vladni Vojsko”
      zostanie użyte do działań wojennych na froncie wschodnim. 3 lipca 1941 r.
      prezydent Protektoratu Czech i Moraw Emil Hacha oficjalnie zapytał protektora
      Czech i Moraw Konstantyna von Neuratha, czy Niemcy utworzą „Legion Czeski” do
      walki przeciwko Rosjanom. Oczywiście „Armia Rządowa” była jedyną instytucją
      władną oddać okupantowi większą ilość żołnierzy. Niemcy grzecznie odmówili,
      gdyż Czechom po prostu nie wierzyli. „Szczwany lis” Hacha, zewnętrznie uległy
      hitlerowcom, tak naprawdę jednak drżący o los małego narodu, któremu jeszcze
      150 –200 lat wcześniej groziło całkowite wymarcie (zgermanizowane elity ,
      niemiecka etnicznie- aż do początków XIX w.- Praga, język czeski sprowadzony
      do roli „chłopskiego narzecza”), postać, jako rzeczą
      postępowcy, „kontrowersyjna”, ale przede wszystkim tragiczna (w o ileż
      bardziej komfortowej, przynajmniej na płaszczyźnie moralnej, sytuacji był
      Edward Benes, który w 1938 r. dziarsko perorował o jakimś cudownym planie
      uratowania państwa, by w końcu wybrać- jak mawiali złośliwi Czesi- „aero-
      plan”) otrzymał w istocie odpowiedź, która nie mogła go nie zadowolić.

      Druga inicjatywa wykorzystania na froncie czeskich jednostek ochotniczych
      oraz „Armii Protektoratu” wyszła z Naczelnego Dowództwa Wehrmachtu latem 1942
      r. Adolf Hitler zdecydowanie ją odrzucił. Fuehrer III Rzeszy nie był głupcem,
      doskonale, on- Austriak, znał prorosyjskie sympatie Czechów (przy okazji:
      mitem jest, że Hitler gardził Czechami; on ich zwyczajnie nie lubił;
      przypadłość tą wyniósł z Wiednia- w nieodległej przeszłości miasta tyleż
      niemieckiego, co słowiańskiego plus 10% „wkładka” żydowska. Zresztą na poły
      czesko- słowacki charakter grodu nad Dunajem widoczny jest do dnia
      dzisiejszego, wystarczy poczytać wiedeńską książkę telefoniczną lub skierować
      gałki oczne ku sklepowym szyldom, na których dumnie widnieją
      różni „Cernakowie, Pospischilowie, Blazkowie”). Jeszcze tylko, pośród innych
      kłopotów, brakowało mu propagandowej klęski w postaci masowych dezercji
      czeskich żołnierzy na froncie wschodnim.

      Ostatnia propozycja użycia Czechów do walk z bolszewikami (styczeń 1943 r.)
      była wręcz niepoważna. Hacha, naciskany przez ministra propagandy rządu
      Protektoratu Emanuela Moravca, oddawał Wehrmachtowi swych rodaków w zamian za
      uwolnienie czeskich więźniów. Nic z tego nie wyszło, bo wyjść nie mogło.

      Niesamowite Przygody „Szwejków” w Italii

      W maju 1944r. naciskani przez aliantów i partyzantów Niemcy potrzebowali
      żołnierzy do pilnowania ważnych strategicznie obiektów na Półwyspie
      Apenińskim. W tym celu posłużono się istną „zbieraniną” złożoną z jednostek
      włoskich, kozaków, Azjatów, niemieckiej policji i... lwiej części „Armii
      Protektoratu Czech i Moraw”, która dozorowała elektrownie, linie kolejowe,
      składy amunicji itp. W przypadku Czechów hitlerowcy nie mogli wybrać gorzej.
      Z niemal 5 tysięcy czeskich żołnierzy wysłanych do Włoch kilkuset, niemal „na
      dzień dobry”, zdezerterowało. Już w październiku Czechów rozbrojono i
      zapędzono do jednostek roboczych podporządkowanych- cóż za bombastyczna nazwa-
      „ Najwyższemu Sztabowi
    • Gość: stary mason Re: atak Słowacji na Polske w 1939r. IP: *.ath.cx / *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.05, 18:37
      dokonczenie

      W maju 1944r. naciskani przez aliantów i partyzantów Niemcy potrzebowali
      żołnierzy do pilnowania ważnych strategicznie obiektów na Półwyspie
      Apenińskim. W tym celu posłużono się istną „zbieraniną” złożoną z jednostek
      włoskich, kozaków, Azjatów, niemieckiej policji i... lwiej części „Armii
      Protektoratu Czech i Moraw”, która dozorowała elektrownie, linie kolejowe,
      składy amunicji itp. W przypadku Czechów hitlerowcy nie mogli wybrać gorzej.
      Z niemal 5 tysięcy czeskich żołnierzy wysłanych do Włoch kilkuset, niemal „na
      dzień dobry”, zdezerterowało. Już w październiku Czechów rozbrojono i
      zapędzono do jednostek roboczych podporządkowanych- cóż za bombastyczna nazwa-
      „ Najwyższemu Sztabowi Zatrudnienia Armii Rządowej Protektoratu Czech i
      Moraw we Włoszech”.


      Gdy zbliżał się koniec wojny kopiący rowy w Italii Czesi zbuntowali się,
      przechodząc na stronę partyzantów (kwiecień 1945 r.). Zorganizowano ich w
      Samodzielną Brygadę Czechosłowacką (zwaną również 1. Samodzielną Czeską
      Brygadą
      Piechoty) i podporządkowano rządowi czechosłowackiemu. Latem 1945 r.
      żołnierze
      powrócili do domu, bo w przeciwieństwie do większości żołnierzy II Korpusu
      generała Andersa mieli jeszcze gdzie wracać. W gruncie rzeczy podobnie
      postąpili ich nieliczni koledzy, którzy po 1944 r. pozostali w kraju (Gwardia
      Prezydencka, żandarmeria itd.). Wielu z nich wzięło udział w Powstaniu
      Praskim,


    • Gość: me109 Re: atak Słowacji na Polske w 1939r. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 09:57
      Ciekawe czy podpisaliśmy z nimi jakis traktat pokojowy po zakończeniu wojny czy
      też nadal jesteśmy w stanie wojny...
    • pawelsabuda Re: atak Słowacji na Polske w 1939r. 02.01.15, 21:28
      Por Aleksander Sabuda , uczestnicząc w ZWZ, został aresztowany w Krakowie w 1941 lub 1942 roku. Czy ktoś ma jakieś informacje na ten temat? Proszę o info: pawelsabuda@interia.pl
      • amunicyjny1 Re: atak Słowacji na Polske w 1939r. 02.01.15, 22:20
        trochę sie z nich śmiał bo
        walczyli fatalnie a jak okupowali polskie Podhale w czesie wojny to gorale
        się z nich tak śmiali ze swobodnie sobie chodzili w biały dzień z bronią,

        Może Słowacy uznali ,że goralenvolku nie wypada strzelać ?
    • stasi1 Re: atak Słowacji na Polske w 1939r. 04.01.15, 23:14
      Rola Słowaków była niewielka. Malo strat nam zadali. Wzieli do niewoli trochę Polaków. Po skończonych walkach ci żołnierze którzy mieszkali na ,,ich " terenie(dostali o d Niemców wiecej niż chcieli) zostali zwolnieni do domów. Ci co w niemieckich zostali przekazani Niemcom. Z radzieckich terenów mieli kłopot. Moskwa ich nie chciała zostali w słabo strzeżonych obozach z których wiekszość uciekła(głowy z tym ostatnim nie daję czytałem kilka lat temu w ,,Militariach)
Pełna wersja