Tas-węgierska Pantera.

02.03.05, 01:35
Podobno powstał prototyp 44M Tas, przewidziany do produkcji 1944-45. Ciekawie
zapowiadało się działo pancerne 44M Tas rohamlöveg z działem 8,8cm L71. Kto
przetłumaczy z węgierskiego?.
Oto garść linków:

mek.oszk.hu/01900/01906/html/index2160.html

www.haditechnika.hu/Archivum/199301/930111.htm

www1.freeweb.hu/gamma21/Tasvazlat.gif

gamma21.freeweb.hu/mtas.html

www.stud.u-szeged.hu/Kriston.Andras/magyar.htm



pzdr
    • panzerviii Re: a Toldi i Turan 02.03.05, 10:15
      No właśnie, a czy ktoś jeszcze wie jak spisywały się w walce z Iwanami
      węgierskie czołgi Toldi i Turan.

      Wiem tylko, że Toldi miał 14 ton i był konstrukcją czeską, lekko przerobioną
      przez Węgrów, której licencję Niemcy sprzedali Węgrom po zajęciu Czech i
      produkowany był tak gdzieś do początków 43 roku.

      O Turanie wiem tylko, iż była to konstrukcja szwedzka, zakupiona przez Węgrów.
      To był któryś ze Stridsvagenów. Nie pamiętam dokładnie ile Turan ważył, ale
      chyba coś koło 30 ton. Turan I był bardzo zblizony do stridsvagena. Kolejne
      wersje Turan II i III mocno od niego odbiegały (tyż je Węgrzy zmodyfikowali).
      Za głośno o nich nie jest bo Węgrzy Turanów wyprodukowali mniej niz trzy setki.
      Turan III ze swoimi dodatkowymi ekranami pancernymi robił wrażenie.
      • dreaded88 Re: a Toldi i Turan 02.03.05, 17:15
        Wszystko niemal prawda, tylko na odwrót, bo Toldi wywodził się ze szwedzkiego
        Landsverka 60 i ważył 8-9 ton. A Turan był ewolucją konstrukcji czeskiej, T-21,
        która była z kolei wariantem rozwojowym LT-35. Turan I z 40 mm L/51 (nic
        wspólnego z 2pdrem, kolejny potomek PaK 35/36) ważył 18.2 tony, z 75 mm L/25 -
        19.2 tony. Turan I i II były bardzo podobne, dopiero III, czyli niejako
        węgierski Pz IV G, H czy J był trochę inny.
      • dreaded88 Re: a Toldi i Turan 02.03.05, 17:18
        A co do walki z Rosjanami - kiedy te czołgi trafiły na front 1942-43, były
        zdecydowanie za słabe. Toldi byl odpowiednikiem Pz II; nadawał się do
        rozpoznania, nie do walki, poza tym był zawodny. Turan I - odpowiednik Pz IIIH,
        nie mógł za wiele zdziałać przeciw T-34/76, tym bardziej /85; dość podobnie z
        Turanem II (bliski Pz IVF1).
    • Gość: Michal Buslik Re: Tas-węgierska Pantera. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 10:59
      raczej taki wegierski Pz IV H/J
    • grogreg Re: Tas-węgierska Pantera. 02.03.05, 12:19
      Swoja droga Wegrzy bardzo rozsadnie podeszli do strawy odpowiedzi na T-34.
      Wykorzystali "starego" Turana nadajac mu zupelnie nowe wlasciwosci bojowe.
      Mysle ze Niemcy popelnili blad inwestujac w Pantere a nie rozwijajac Pz-IV
      • dreaded88 Re: Tas-węgierska Pantera. 02.03.05, 17:21
        Sciemniasz coś, jeżeli mówisz o Tasie, a nie Turanie III, bo Tas to był Turan
        podwójny - masa 38 ton wobec 19, 7.1/3.5/3 m wobec 5.5/2.44/2.6 m, nawet dwa
        silniki starego czołgu. Chyba tylko konstrukcja zawieszenia pozostała, bo
        elementy raczej nie.
        • grogreg Re: Tas-węgierska Pantera. 03.03.05, 08:28
          Chce powiedziec ze na to samo zawieszenie wsadzili 2 razy wiecie?
          • dreaded88 Re: Tas-węgierska Pantera. 03.03.05, 17:07
            grogreg napisał:

            > Chce powiedziec ze na to samo zawieszenie wsadzili 2 razy wiecie?

            Was?!
      • patmate Re: Panther i Pz IV 03.03.05, 01:53
        Ciekawy wątek, zastanawiało mnie kiedyś dlaczego nie można było w Pz IV
        zmodyfikować płyty czołowej a la T-34-czyli pochylić ją, peryskopy kierowcy
        przenieść na płytę górną (jak w Panther G i późniejszych Shermanach), do tego
        wieża z jarzmem "Saukopf" + bardziej obłe kształty ścian bocznych (a la Tiger
        II). Modyfikacje takie poprawiłyby walory bojowe, specjalnie nie ingerując w
        strukturę pojazdu.
        Niemniej produkcja Panthery konieczna.
        Jeszcze Pz III - jego pierścień osadczy miał większą średnicę niż w T-34/76,
        dlaczego na początku odrzucono próbe uzbrojenia go w 7.5 cm?
        Pzdr
    • dreaded88 Re: Tas-węgierska Pantera. 02.03.05, 17:24
      patmate napisał:

      > Kto
      > przetłumaczy z węgierskiego?.
      > Oto garść linków:

      Węgierski jest passe. Dawaj teksty mongolskie i inkaskie (koniecznie pismem
      sznurkowym).

      Suplement do dyskusji wokół Miszy - gdybyśmy poszli z Niemcami na ZSRS, u nas
      byłyby około 1942-43 rozwijane podobnej klasy czołgi.
      • michalgajzler OT 02.03.05, 17:29
        dreaded88 napisał:

        >Dawaj teksty mongolskie

        Eeee tam, jeszcze ktos by przetłumaczył;)
        • patmate Re: OT 02.03.05, 18:04
          W polskiej literaturze odnośnie Turana III znalazłem, że nie podjęto ich
          produkcji, bo przewidywano produkcję Tas-a. Czyli musiało być blisko (zdaniem
          Magnuskiego), skoro przy sprzętowych niedostatkach Węgrów, nie zdecydowano się
          na produkcję odpowiednika Pz IV ausf F2-G (Turana III).
          Pzdr
          • patmate Meandry wielkiej polityki 03.03.05, 01:57
            Węgrzy kupili licencję na Toldiego w Szwecji, bo m. in. odmówiono im licencji
            na Pz 38(t), z kolei Szwedzi nie mieli kłopotu z zakupem licencji na tegoż Pz 38
            (t) i produkowali go u siebie.
            Pzdr
            ---
            patmate
            • dreaded88 Re: Meandry wielkiej polityki 03.03.05, 17:10
              Dziwią mnie trochę te czeskie czołgi w Szwecji. Co było nie tak z Landsverkiem
              60, czyli Strv m/38 i m/39, że chcieli koniecznie THN-Sv? Toldi miały się
              chętnie psuć, ale to były warunki frontu wschodniego, do tego jakość wykonania
              przez przemysł węgierski jest niewiadoma. Może chodziło o cenę?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja