dreaded88
19.03.05, 09:56
windows3.1 napisała:
> pozwolę sobie na własną rękę sprecyzować definicję: najbardziej nieudana to
nie
>
> ta, w wyniku której doszło do najbardziej spektakularnej klęski ale ta,
która
> mogła się udać, ale ją sfuszerowano.
>
> Spreparowawszy tak definicję, mam jedną sugestie: Barbarossa. Pod koniec
lipca
> i w sierpniu Niemcy zaprzepaścili wszystko, co zdobyli poprzednio. Gdyby
nie
> fatalny środek lata i chaos na kierunkach strategicznych, jestem pewien że
> Ponury Adolf piły sznapsa na Kremlu (co nie znaczy, że ZSRR byłby wtedy
> pokonany).
Ten problem pojawia się też przy rozmaitych scenariuszach alternatywnych -
np. Niemcach omijających problem bałkański, aliansie niemiecko-polskim itp.
Samo wzięcie Moskwy wojny by nie zakończyło, ale przed klejnym rokiem wojny
Niemcy mieliby lepszą pozycję wyjściową do kolejnych ofensyw. A może nie?
Osiągnięcie jakich celów stategicznych przez Niemców&Co powaliłoby ZSRS?