Dodaj do ulubionych

W jaki wojsku służył Jaruzelski?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 08:05
W przemówieniu Putina ni ebyło ani słowa o udziale Polaków w II WS - to
powiedzcie mi w jakim wojsku w takim razie służył Jaruzelski?
Obserwuj wątek
            • Gość: Misza Widze lubisz pozartowac :)) IP: 82.179.81.* 12.05.05, 01:41
              Gość portalu: sjs napisał(a):

              > To dlaczego Putin o tym zapomniał?

              Putin powiedzial ze w wojnie z Hitleryzmem po stronie z koalicja walczyli "inne panstwa" - POlska znajduje sie w tej kategorii.

              > czy traktuje to wojskao jako wojsko ZSRR?

              Tak naprawde wojsko polskie nie istnialo juz we wrzesniu 39 roku - byli oddzialy polskie w roznych armiach koalicji - byli uzbrojeni i ekipirowani w sprzet tych panstw. Ich jednostki i poddodzialy wchodzili w sklad wiekszych zgrupowan wojsk koalicji. Wiec z p. widzenia wojennego masz racje - wojska polskie byli czescia wojsk ZSRR, tak samo jak poslkie oddzialy na zachodzie byli czescia sil zbrojnych Anglii i USA. Z tego samego powodu nie wymieniona zostala Australia czy Kanada. Ale jakos nikt z tego histerii nie robi i nie bojkotuje gastrole Bolszogo teatru...



              • Gość: SJS Re: Widze lubisz pozartowac :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 06:07
                > Putin powiedzial ze w wojnie z Hitleryzmem po stronie z koalicja
                walczyli "inne
                > panstwa" - POlska znajduje sie w tej kategorii.
                po wymienieniu antyfaszystów włoskich i niemieckich - ilu ich razem było? mniej
                niż naszych w Powstaniu Warszawskim
                >Z tego samego powodu nie wymieniona zostala Australia czy
                > Kanada. Ale jakos nikt z tego histerii nie robi i nie bojkotuje gastrole Bols
                > zogo teatru... >
                MIsza - powtórz ty sobie historię
                Po pierwsze Niemcy ani Sowiety nie napadły na Kanadę ani Australię
                te państwa były częścią UK a więc normalne, że nie były wymienione
                To że Putin nie wymienił nas - jego sprawa, nam to zwisa - w końcy nagrodził
                Jaruzelskiego czyli swojego co to i w 1968 w Czechosłowacji waszych interesów
                bronił a później 1970, 1976, 1981 - też o wasze intersy dbał a nie o nasze
                • Gość: Misza Re: Widze lubisz pozartowac :)) IP: 82.179.81.* 12.05.05, 10:42
                  Gość portalu: SJS napisał(a):

                  > > Putin powiedzial ze w wojnie z Hitleryzmem po stronie z koalicja
                  > walczyli "inne
                  > > panstwa" - POlska znajduje sie w tej kategorii.
                  > po wymienieniu antyfaszystów włoskich i niemieckich - ilu ich razem było?

                  Bardzo wiele - w wojnie z hitleryzmem brali udzial dziesiatki panstw.

                  > mniej
                  > niż naszych w Powstaniu Warszawskim

                  POwstanie to byl idiotyczny pomysl kilku goracych glow, a do wojny z hitleryzmem wiele nie przywniosli.

                  > MIsza - powtórz ty sobie historię
                  > Po pierwsze Niemcy ani Sowiety nie napadły na Kanadę ani Australię

                  I to dlatego POlska musi byc wymieniona ? :))) Masz dobre poczucie humoru jak widze :)))

                  > te państwa były częścią UK a więc normalne, że nie były wymienione

                  Nie zupelnie. Byli pod protektoratem Anglii. A dzis to juz sa suwerenne panstwa i gdyby byli rownie "dumni" jak POlacy to chyba tez by domagali sie osobnego wymieniania :)

                  > To że Putin nie wymienił nas - jego sprawa, nam to zwisa

                  Nie krec :) Moze komus i zwisa ale tobie napewno nie, bo widac za mile jak cie irytuje i wkurza pominiecie POlski :))))))))))))))))

                  > Jaruzelskiego czyli swojego co to i w 1968 w Czechosłowacji waszych interesów
                  > bronił a później 1970, 1976, 1981 - też o wasze intersy dbał a nie o nasze

                  Jaruzelski to weteran wojny, ktory walczyl z faszyzmem ramie w ramie z nasza Armia i dlatego otrzymal nagrode z okazji 60lecia Zwyczestwa.
                  • Gość: Władca Pierścieni Re: wasal Jaruzelski IP: *.crowley.pl 12.05.05, 11:40
                    SJS:
                    > > Jaruzelskiego czyli swojego co to i w 1968 w Czechosłowacji waszych inter
                    > esów
                    > > bronił a później 1970, 1976, 1981 - też o wasze intersy dbał a nie o nasz
                    > e

                    Misza:
                    > Jaruzelski to weteran wojny, ktory walczyl z faszyzmem ramie w ramie z nasza
                    Ar
                    > mia i dlatego otrzymal nagrode z okazji 60lecia Zwyczestwa

                    Takich polskich oficerów wyszkolonych w radzieckich szkołach oficerskich jak
                    Jaruzelski, było TYSIĄCE! A Putin zaprosił tylko Jaruzelskiego.

                    Jaruzelskim niczym szczególnym nie wyróżnił się w czasie wojny.
                    Karierę zaczął robić po tym, jak w 1947 roku wstąpił do partii komunistycznej.


                    Po prostu dwaPutin tęskni za czasami Związku Radzieckiego ( czemu dał wyraz
                    niedawno mówiąc, że rozpad Zw. Radzieckiego to "największa katastrofa
                    geopolityczna w XX wieku").

                    A Jaruzelski jest dla niego wzruszającym przykładem wiernego aż do bólu WASALA.

                    Propaganda i cenzura w Rosji ogłupia nie tylko naród rosyjski, ale i Putina.
                    Nie rozumie, że Układ Warszawski i RWPG już nie wrócą...
                  • Gość: Władca Pierścieni Re: uhonorowanie Jaruzela IP: *.crowley.pl 12.05.05, 13:45
                    płatny propagandysta Misza napisał:
                    > Jaruzelski to weteran wojny, ktory walczyl z faszyzmem ramie w ramie z nasza
                    Ar
                    > mia i dlatego otrzymal nagrode z okazji 60lecia Zwyczestwa.


                    Po co było zapraszać Jaruzelskiego?

                    Przecież i tak go NIE było widać na trybunie!

                    A co?

                    On w Kremlu i na Placu Czerwonym nigdy nie był?

                    Przecież jak rządził Polską, to co i raz do Kremla po instrukcje jechał ! ! ! !

                    Zamiast go narażać na trudy podróży (a gospodarzy na jakieś tam koszta
                    gościny), Putin powinien w swoim przemówieniu powiedzieć, że: "z Niemcami
                    hitlerowskimi walczyli: Rosjanie, Amerykanie, Brytyjczycy, Francuzi,
                    antyfaszyści niemieccy, antyfaszyści włoscy i ... polski podporucznik Wojciech
                    Jaruzelski... " :-D
              • u-boot_88 Re: Widze lubisz pozartowac :)) 12.05.05, 11:40
                Gość portalu: Misza napisał(a):

                >> Tak naprawde wojsko polskie nie istnialo juz we wrzesniu 39 roku - byli
                oddzial
                > y polskie w roznych armiach koalicji - byli uzbrojeni i ekipirowani w sprzet
                ty
                > ch panstw. Ich jednostki i poddodzialy wchodzili w sklad wiekszych zgrupowan
                wo
                > jsk koalicji. Wiec z p. widzenia wojennego masz racje - wojska polskie byli
                cze
                > scia wojsk ZSRR, tak samo jak poslkie oddzialy na zachodzie byli czescia sil
                zb
                > rojnych Anglii i USA. Z tego samego powodu nie wymieniona zostala Australia
                czy
                > Kanada. Ale jakos nikt z tego histerii nie robi i nie bojkotuje gastrole
                Bols
                > zogo teatru...
                >
                >
                >
                No, pięknie. Na uzbrojeniu się znasz, ale trudno to powiedzieć o historii.
                Ostatnia regularna bitwa kampanii wrześniowej - SGO Polesie gen. Kleeberga - 5
                października (oktobria po Waszemu)1939. Taktycznie wygrana, ale z powodu
                wyczerpania zapasów gen. Kleeberg zdecydował o poddaniu.
      • Gość: wujcio Re: W jaki wojsku służył Jaruzelski? IP: *.exlog.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.05, 11:31
        Gość portalu: arek napisał(a):

        > Twoje pytanie jest zlosliwe, ale oczywiscie odpowiem Ci na twoje pytanie.
        > Sluzyl w LWP.
        > Mam nadzieje , ze odpowiedz Cie zadowala.

        Jaruzelski służył w LWP, ale dopiero po wojnie. LWP powstało po wojnie (bodajże
        w 1952). Najpierw nazywało się to PSZ w ZSRR a póżniej Wojsko Polskie. Jak się
        chce brać udział w dyskusjach, to trzeba się trochę orientować w temacie. Pozdro.
        • Gość: pbz Re: W jaki wojsku służył Jaruzelski? IP: 195.245.217.* 11.05.05, 22:15
          Jaruzelski służył w LWP, ale dopiero po wojnie. LWP powstało po wojnie (bodajże
          w 1952). Najpierw nazywało się to PSZ w ZSRR a póżniej Wojsko Polskie. Jak się
          chce brać udział w dyskusjach, to trzeba się trochę orientować w temacie.
          Pozdro.

          No właśnie - jak się wie. Pojęcie LWP było jedynie pojęciem polityczno-
          publicystycznym. Formalnie nigdy nie było LWP, np. Sztab Generalny zawsze był
          Sztabem Generalnym WP, a nie LWP, itd.
          Jeśli będziesz się upierał to podaj akt prawny wprowadzający nazwę LWP.
          pbz
          • Gość: A.L. Re: W jaki wojsku służył Jaruzelski? IP: *.c158.petrotel.pl 11.05.05, 22:04
            Ciekawe czy ktoś w Rosji wie, że był tam w ogóle prezydent Polski. Poza naszymi
            dziennikarzami chyba nikt tego nie zauważył. Był prezydent, a zainteresowanie
            okazano zdrajcy. Jak Zgredek z Harrego P., złośliwy koleś.

            Nie przeszkadzać biznesmenom we wzajemnych kontaktach, udzielać się w UE w
            zakresie polityki wschodnioeuropejskiej i pieprzyć KGB-owskiego aparatczyka. Na
            zdrowy dialog polityczny z Rosją jest jeszcze za wcześnie - może kiedyś zejdą
            na ziemię, może będzie tam demokracja, może ..... .
            • Gość: Misza Znaja AL IP: 82.179.81.* 12.05.05, 01:46
              Gość portalu: A.L. napisał(a):

              > Ciekawe czy ktoś w Rosji wie, że był tam w ogóle prezydent Polski.

              Teraz znaja i to dobrze - o jego wizycie w Moskwe i na Altaj teraz wie kazdy Rosjanin, bo o tym mowili prawie w kazdych wiadomosciach.
              Co ciekawie on znakomicie mowi po rosyjsku - ze slabym akcentem, ale bardzo plynnie i prawidlowo. W Rosji teraz go uwazaja za jedynego przyzwoitrgo POlaka.

              > Nie przeszkadzać biznesmenom we wzajemnych kontaktach, udzielać się w UE w
              > zakresie polityki wschodnioeuropejskiej i pieprzyć KGB-owskiego aparatczyka.

              Jesli dalej bedziecie "pieprzyc" to zadnych "wzajemnych kontaktow" nie bedzie :))

              > zdrowy dialog polityczny z Rosją jest jeszcze za wcześnie - może kiedyś zejdą
              > na ziemię, może będzie tam demokracja, może ..... .


              Jak rowniez na normalne stosunki miedzy POlska i Nadbaltykiem a Rosja. Zbyt duzo kompleksow macie wobec Rosji/ZSRR
              • Gość: sjs Re: Znaja AL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 05:49
                > Teraz znaja i to dobrze - o jego wizycie w Moskwe i na Altaj teraz wie kazdy
                Ro
                > sjanin, bo o tym mowili prawie w kazdych wiadomosciach.
                > Co ciekawie on znakomicie mowi po rosyjsku - ze slabym akcentem, ale bardzo
                ply
                > nnie i prawidlowo. W Rosji teraz go uwazaja za jedynego przyzwoitrgo POlaka.
                Myślisz o Jaruzelskim czy Kwaśniewskim?
                • Gość: Misza Re: Znaja AL IP: 82.179.81.* 12.05.05, 10:43
                  Gość portalu: sjs napisał(a):

                  > > nnie i prawidlowo. W Rosji teraz go uwazaja za jedynego przyzwoitrgo POla
                  > ka.

                  > Myślisz o Jaruzelskim czy Kwaśniewskim?


                  Wiem co mowie i co mysle :))
                  Teraz o Kwasniewskim prawie nikt nie pamieta. A i wczesniej tylko chyba co 5ty ROsjanin mogl nazwac nazwisko prezydenta POlski
                  • Gość: Misza Poprawka! IP: 82.179.81.* 12.05.05, 11:00
                    > > Myślisz o Jaruzelskim czy Kwaśniewskim?

                    Przeczytalem jeszcze raz twoj post i zrozumialem ze ci chodzilo o Kwasniewskiego.
                    Wybacz, myslalem ze chodzi o Kwasniewskiego, bo watek byl tak zatytulowany - jesli chodzi o Kwacha, to o nim chyba co powsiedzieli podczas paradow, ale szczerze mowiac nie pamietam, ale calego paradu nie ogladalem - byl na paradzie u nas w Rostowie (poszedlem zobaczyc znajomych zolnierzy i oficerow 22 brygady Specnazu ktorzy uczestniczyli w paradzie)
              • Gość: A.L. Re: Znaja AL IP: *.c157.petrotel.pl 12.05.05, 08:23
                > Teraz znaja i to dobrze - o jego wizycie w Moskwe i na Altaj teraz wie kazdy
                > Rosjanin, bo o tym mowili prawie w kazdych wiadomosciach.
                > Co ciekawie on znakomicie mowi po rosyjsku - ze slabym akcentem, ale bardzo
                > ply nnie i prawidlowo.

                Jeżeli jest tak jak piszesz to się bardzo cieszę. Oczywiście mam nadzieję ,że
                chodzi o prezydenta RP, a nie gen.Jaruzelskiego (którego zaproszenie tam było
                dla wielu Polaków policzkiem)

                > W Rosji teraz go uwazaja za jedynego przyzwoitrgo POlaka.

                Mam koleżankę Rosjankę, ona uważa mnie za dobrego kolegę - więc jest nas
                dwóch :-)))))

                Akurat nie daże sympatią naszego prezydenta i akurat jemu przyzwoitości bym nie
                przypisał.

                > Jesli dalej bedziecie "pieprzyc" to zadnych "wzajemnych kontaktow" nie
                bedzie :
                > ))

                Pieprzyć? Ostatnio Rosja bobmardował nas nieprzyjaznymi politycznymi gestami,
                które nie są wydumane przez polskie media. Nie sposób o tym nie mówić.

                >Zbyt duz o kompleksow macie wobec Rosji/ZSRR

                No cóż, obawy mają swoje podłoże w historii.

                Pozdrowienia
                • Gość: Misza Re: Znaja AL IP: 82.179.81.* 12.05.05, 10:50
                  Gość portalu: A.L. napisał(a):

                  > Jeżeli jest tak jak piszesz to się bardzo cieszę. Oczywiście mam nadzieję ,że
                  > chodzi o prezydenta RP, a nie gen.Jaruzelskiego (którego zaproszenie tam było
                  > dla wielu Polaków policzkiem)

                  Mowilem oczywiscie o W. Jaruzelskim, bo o niego chyba chodzilo w twym pytaniu.

                  > > W Rosji teraz go uwazaja za jedynego przyzwoitrgo POlaka.
                  >
                  > Mam koleżankę Rosjankę, ona uważa mnie za dobrego kolegę - więc jest nas
                  > dwóch :-)))))

                  Mowilem o wiekszosci Rosjan a nie o subjektywny gust twej kolezanki :))

                  > Akurat nie daże sympatią naszego prezydenta i akurat jemu przyzwoitości bym nie
                  > przypisał.

                  Mowisz o Kwasniewskim? Sympatie on oczywiscie wywola niewiele, szczegolnie w porownaiu do zony (calkiem niezla babka :))

                  > Pieprzyć?

                  Uzylem twej terminologii :))

                  > Ostatnio Rosja bobmardował nas nieprzyjaznymi politycznymi gestami,
                  > które nie są wydumane przez polskie media. Nie sposób o tym nie mówić.


                  Jak nas "bombardowali" i "bombarduja" POlskie MSZ i Massmedia to juz nawet na czukotkie za polarnym pasem slychac :))) Wieksza histerie zrobilisice z Katyniu i pomniku weteranom niz ze smierci Wojtyly :)))

                  > >Zbyt duz o kompleksow macie wobec Rosji/ZSRR
                  >
                  > No cóż, obawy mają swoje podłoże w historii.

                  Kompleksy zawsze maja jakies podloza, ale silny i dimny umie walczyc z kompleksami a slaby i niepewny umacnia swe kompleksy bo nie znaja jak bez nich zyc...

                  POzdro
                  • Gość: A.L. Re: Znaja AL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 12:55
                    To może puenta /moja wersja ;-) /:

                    - nasz prezydent -> facet bez wyrazu, były komuszek

                    - prezydent Rosji -> facet z przeszłością z KGB, powrót do przeszłości,
                    lekceważący Polskę

                    - gen. Jaruzelski -> jego miejsce powinno być w więzieniu

                    - Polacy -> gnębieni kompleksami

                    - Rosjanie -> gnębieni duchami przeszłości

                    Polacy - Rosjanie -> na poziomie politycznym lodowato, na poziomie "ludzkim"
                    chyba wszystko ok. Ktoś w naszym radio powiedział, że Polak zawsze siądzie przy
                    stoliku z Rosjaninem, a nie z Czechem, Szwajcarem czy Niemcem i zabawa jest
                    przednia. Więc chyba nie jest źle.

                    - prawda historyczna -> każdy ma swoją, ale prawda jest tylko jedna, trzeba o
                    niej mówić

                    - obchody w Rosji i udział Kwaśniewskiego -> Polskę powinien reprezentować
                    premier czyli osoba nr 2


                    Pozdrowienia
          • Gość: Włądca Pierścieni Re: Jaruzelski na Syberii IP: *.crowley.pl 13.05.05, 15:50
            > dobrze ze ten caly (Ras) Putin nie zazadal od Jaruzelskiego
            > oraz wykonczonych na Syberi jego rodzicow zaplaty
            > za podroz "turystyczna" po sowietach :)))))

            Jaruzelskiemu chyba się na Syberii podobało:
            "Według dziennika, Jaruzelski w Kraju Ałtajskim, gdzie była deportowana jego
            rodzina i gdzie pochowany jest jego ojciec, był witany z wyjątkową pompą. Miał
            tam powiedzieć, że rad jest być w Rosji "w te święte dni" i wspominał
            też "ciepło syberyjskiej ziemi". "
            kiosk.onet.pl/0,0,1096639,8999,przeglad.html
            Wczoraj w Polsacie jedna kobieta ze Związku Sybiraków powiedziała, że
            Jaruzelskiemu NIE zaproponowali wstąpienia do tego związku, bo
            wszyscy "sybiracy" mówią, że zostali wywiezieni/DEPORTOWANI na Syberię,
            a Jaruzelski napisał w swoich wspomnieniach, że "znalazł się" na Syberii

    • fikol2 Re: W jaki wojsku służył Jaruzelski? 12.05.05, 11:36
      Szanowni Panowie, bez histerii.
      Pozostaję z pełnym szacunkiem, świadomą dumą i pamięcią o polskim wysiłku
      zbrojnym w czasie IIWW ale nie ulegajmy jakimś mżonkom czy iluzorycznym
      westchnieniom, że ktoś w świecie zachodnim ma w ogóle pojęcie co w czasie tej
      wojny zrobiliśmy.

      Po raz kolejny możemy sobie protestować, utyskiwać i udowadniać ale to
      pozostanie tylko i wyłącznie w obrębie naszej "niszy" światopoglądowej.
      Rosjanie mają swoją historię - mierzoną inną, zupełnie inną, miarą i im nie da
      się tego z naszego punktu położenia wytłumaczyć. Zachód natomiast cierpi na
      chroniczny syndrom zderzenia priorytetów politycznych warstw rządzących oraz
      ignorancji historycznej całych społeczeństw, które traktowane są głównie jako
      materiał biorący udział w wyborach parlamentarnych czy prezydenckich.

      Dla przeciętnego Francuza, czy Brytyjczyka, nie wspomnę o Amerykaninie wiedza o
      polskim wysiłku zbrojnym jest po prostu żadna - i to do nich kierowane są takie
      właśnie pozycje książkowe jak "Sprawa Honoru" czy "Rising 1944", które - jak
      mniemam - dla bywalców tego Forum nie wnoszą nic nowego do ich wiedzy i
      poglądów. Po prostu - w pozytywnym tego słowa znaczeniu - publicystyka
      informacyjno-propagandowa.

      A co wiedzą ci co jednak coś wiedzą ??? Od początku - kampania wrześniowa 1939
      przegrana w trzy tygodnie - taki właśnie okres nie wiem dlaczego pokutuje -
      może dlatego, żeby było krócej niż we Francji, potem Francja i Narvik - to jest
      epizod w ogóle nieznany, Bitwa o Wielką Brytanię - no tu coś dzwonią ale nie do
      końca wiadomo o co chodzi. Entuzjazm wokół Polaków tak jak wzrósł w 1940 tak
      spadł po przybyciu do Angli wojaków z U.S. Tak czy siak dla nich to tylko 2
      dywizjony. Korpus Andersa - weszła do boju dopiero w 1944 roku i zajęła
      klasztor MC jak Niemcy wycofali się z ruin zagrożeni obejściem z flanki przez
      jednostki francuskie, potem Bologna, Ancona - sprawy nieznane, zresztą i tak na
      drugorzędnym teatrze działań. Nie braliśmy udziału w lądowaniu w Normandii,
      więc bohaterami nie jesteśmy. 1 Dywizja Pancerna i Falaise - jedyna jednostka
      polska na froncie zachodnim, wprowadzona do walki w pośpiechu i wobec
      drastycznie kurczących się rezerw Monty'ego. Arnhem - nasz udział praktycznie
      bez znaczenia, a jedyną rzeczą do zapamietania jest gen. Sosabowski, jako ten
      który śmiał przeciwstawić się brytyjskiej myśli taktycznej. Wojska w ZSRR -
      Dywizja Kościuszkowska, która po bitwie (zwanej) pod Lenino przestała
      praktycznie istnieć na ładnych kilka miesięcy. 1 Armia WP - walki na
      drugorzędnych kierunkach, praktycznie bez jakiejkolwiek wiedzy o udziale (dosyć
      symbolicznym zresztą) w operacji berlińskiej. 2 Armia WP - właściwie nie
      zdążyła wejść dobrze do boju jak została mocno okaleczona dzięki następnemu
      taktycznemu geniuszowi - gen. Świerczewskiemu. Podziemie - no było, ale co z
      tego skoro nie można było się z nim dogadać a już na pewno nie można było
      zaopatrywać nawet w 1/10 w takim wymiarze jak ugrupowań partyzanckich w Grecji,
      Jugosławii czy Francji. Powstanie Warszawskie - no ale po co wybuchło ??? Rząd
      Londyński - nigdy jednomyślny, po śmierci Sikorskiego już bez jakiegokolwiek
      znaczenia politycznego. Do tego wszystkiego dodam jeszcze Katyń i sprawę
      polskiej granicy na wschodzie w/g Curzona, jako rzeczy które mogły w krytycznym
      momencie wojny totalnie zniweczyć delikatnie utrzymywaną jedność koalicji.

      I tak to w skrócie wygląda, więc dajmy sobie spokój z protestami i licytowaniem
      się czy zostaliśmy upokorzeni czy też nie. I tak - jak począwszy od Teheranu (a
      nie Jałty) - względy polityki dużych nie będą zważały na takie banalne rzeczy
      jak honor i duma tych maluczkich.

      PZDR
      • x2468 Re: W jaki wojsku służył Jaruzelski? 16.05.05, 09:53
        Prawie masz racje.Tylko ze wystarczy zajrzec na np Holenderskie strony
        historyczne lub wspomnianego Arnheim,aby zobaczyc ze wklad ten wcale nie byl
        wirtualny.W kazdej ksiegarni niemieckiej,nawet stoiskach z ksiazkami w domach
        towarowych byly do niedawna ksiazki Janusza Piekalkiewicza.Kazdy kto mial taka
        ksiazke w reku,wie ze Polskie Wojsko nie jest tam marginesem.Niestety to sie
        zmienilo,poniewaz J Piekalkiewicz zmarl przed paru laty i jego prace nie sa
        aktualizowane.Tym niemniej w kazdej chyba bibliotece Niemca interesujacego sie
        wojna jego ksiazki sa.
        Zachod moze i cierpi na "chroniczny syndrom..."jak to raczyles nazwac.Lecz zecz
        lezy gdzie indziej.Obowiazkiem Amerykanow jest niedac zapomniec wspolczesnym
        udziale Amerykanow w wojnach.Podobnie Anglikom,Rosjanom,Francuzom itd.Nam
        Polakom dlugo nie bylo wolno o udziale naszych Ojcow,czy Dziadow w wojnie kazano
        zapomniec.Kazano nam zachorowac na przynajmniej czesciowa amnezje.Polacy na
        zachodzie nie brali w paradzie z okazji zakonczenia wojny nie mogli brac udzialu
        na kategoryczne zadanie Stalina.Za pisanie,czy nawet opowiadanie o udziale
        Zonierzy Polskich w walkach na zachodzie "polskie"komunistyczne wladze zamykaly
        ludzi do wiezienia(lub mordoawaly"Narod mial zapomniec zachod,pamietac o
        "ludowym" wojsku.Lecz rowniez tylko czesciowo.Tylko "u boku Armi Czerwonej".Do
        dnia dzisiejszego trudno sprostowac,historie wyzwolenia KZ Sachsenchausen,ktore
        propaganda sowiecka ,a w slad za nia "Polska" NRDowska i inne przedstawialy jako
        zwyciestwo Armi Czerwonej,a faktycznie rosjanie pojawili sie tam po paru
        dniach,kiedy oboz byl juz wyzwolony przez Kosciuszkowcow.Nie pisze sie o
        zatknieciu Polskiej flagi na Berlinskiej Kolumnie Zwyciestwa.Przciez to wlasnie
        ta kolumna byla symbolem "niezwyciezonej Rzeszy",oraz Pruskiego
        Militaryzmu.Przeciwnie Reichstag,o ktorym wie kazde dziecko byl symbolem
        kulawej,ale jednak demokracji niemieckiej.Znienawidzonej zarowno przez
        Hitlerowcow jak i Komunistow,spalony zabity deskami od 1933 roku byl
        ruina.Pisano( i pisze do dzisiaj)o awanturze jak mialo byc Powstanie
        Warszawskie.Tymczasem takie powstania wybuchaly i w Paryzu i Pradze .Tylko ze
        tam Stalin nie wspieral Niemcow poniewaz byl daleko.Kampania wrzesniowa byla
        wedlug propagandy sowiecko-prlowskiej jedynie dowodem na bankructwo
        przedwojennej Polski.Pisano o bohaterskich zolnierzach i nic nie wartych
        oficerach.Historycy zachodni,piszacy o wojnie bezmyslnie przepisywali te
        propagandowe brednie.Po trosze z lenistwa(taka jest natura ludzka)po trosze z
        braku rzetelnych Polskich opracowan.
        Jesli podejdziemy do histori z Twoim zalozeniemm,to nadal bedzie tak jak jest.Ba
        nawet gorzej.Bedzie nadal sie mowilo ze Rosjanie weszli w granice
        Rzeczpospolitej po ucieczce Rzadu Polskiego,o 3 tygodniowej kampani itd.Tylko ze
        pretensje mozemy miec dzisiaj do "naszych" i coraz bardziej do siebie.
        Albowiem "kazda pliszka swoj ogonek chwali"
    • Gość: stary mason Re: W jaki wojsku służył Jaruzelski? IP: *.ath.cx / *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.05, 13:47
      odczepcie sie barany od weteranow z lwp dla wiekszosci z nich byla to jedyna
      droga do kraju, moj dziadek zostal wywieziony na kolyme w 194o r. potem wstapil
      do 1 armii gdzie sluzul w plutonie zwiadu. Walczyl tak samo z niemcami jak ci
      na zachodzie wloszech i w polsce. Oszolomy to ma byc jego wina ze nie byl w
      obozie na poludniu rosji i nie ewakuowal sie wczesniej z armia andersa.
      Zapewniam was ze wiekszosc zolnierzy lwp niczym sie nie roznila od tych z
      zachodu , a to ze sluchali innych rozkazow i utozsamia sie ich z pewnym
      systemem to nie ich wina. A czuja sie oni obecnie fatalnie , zapomnaini przez
      rzad , nie zapraszani na uroczystosci itd.
      • x2468 Re: W jaki wojsku służył Jaruzelski? 16.05.05, 16:14
        Sam jestes stary baran.Nikt nie czepia sie tych ktorzy walczyli u kosciuszkowcow
        en blok,czyli prostych zolniezy.Obrzydzenie natomiast budza ich dowodcy,ktorzy
        niszczyli Polske.Tak jak np Informacja Wojskowa,czyli agentura NKWD majaca na
        sumieniu tylu Polakow co GESTAPO.AL,ktore zajmowalo sie donoszeniem na Polakow
        GeStaPo i NKWD,KBW,mordujacym Polakow,ktorzy mysleli lub potencjalnie mogli
        myslec inaczej itp.Dowodcow jednostek karnych ktorych zolnierze musieli
        pracowac w kopalniach,gdzie gineli,nabawiali sie chorob.Byli tam nadzorowani
        przez sadystow w Polskich mundurach,a jedyna ich wina(tych gnebionyh)bylo to ze
        byli synami np dobrych gospodarzy,a to bylo przestepstwem.Byli w tych formacjach
        rowniez prawdiwi patrioci.Tylko ze ci uczciwi szybko zostali
        wyeliminowani.Pozostaly szumowiny.Autentyczne menty,awansowane za wierna sluzbe
        ZSSR,majacy w nosie Polske.Zachowaly sie relacje o tym jak Sowiecki
        General,komendant Akademi Wojskowej w Warszawie bronil Polakow przed
        "polskim"oficerem Informacji.
    • Gość: Władca Pierścieni w Riazaniu Jaruzelskiego nie pamiętają :-) IP: *.crowley.pl 27.06.05, 13:20
      Jaruzelski skończył w 1943 r. szkółkę oficerską w Riazaniu
      a tam Polaków mimo to nie lubią


      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2787291.html
      " Riazańscy radni chcą zmienić nazwę placu Kościuszki w centrum miasta. - To
      negatywny bohater, przecież wzniecał powstania i walczył z caratem - argumentują

      Półmilionowy Riazań to stolica obwodu, w którym leżą Sielce, gdzie w 1943 r.
      powstała 1. Dywizja Piechoty im. Kościuszki.

      W czasach ZSRR dywizja była symbolem polsko-radzieckiego braterstwa broni. Z
      tego właśnie powodu po wojnie plac w centrum Riazania nazwano imieniem Dywizji
      im. Kościuszki i postawiono tam pomnik polsko-radzieckiej przyjaźni.

      Teraz radni twierdzą jednak, że o dywizji "już nikt nie pamięta", a nazwa
      placu "spontanicznie skróciła się do placu Kościuszki". Miejska komisja ds.
      nazw ulic zaproponowała więc wykreślenie Kościuszki z mapy.

      Radni nie tylko wypomnieli Polakowi antyrosyjskie powstanie, lecz także
      powołali się na decyzję władz Warszawy o nadaniu jednemu z rond w stolicy
      imienia pierwszego prezydenta niepodległej Czeczenii Dżochara Dudajewa. - Oni
      czczą naszych wrogów. Dlaczego my mamy tolerować Kościuszkę? - pytają riazańscy
      radni.

      O utrzymanie starej nazwy (i niewyburzanie pomnika polsko-radzieckiej
      przyjaźni) zabiegają riazańscy działacze Memoriału, organizacji dokumentującej
      zbrodnie stalinowskie. - To obraza dla polskich żołnierzy i ofiar wojny - mówi
      Andriej Blinuszow z riazańskiego Memoriału."
    • Gość: saniel Re: W jaki wojsku służył Jaruzelski? IP: 212.33.93.* 27.06.05, 21:13
      dzisiaj jest moda na krytykowanie wszystkiego co rosyjskie lub z Rosją
      związane. Rosja wzieła na siebie niepotrzebnie całkowitą odpowiedzialność za
      Zsrr, ale pamiętajmy że Zsrr było twożone także w znacznym stopniu przez
      Ukrainę Kazachstan Białoruś Prybałtykę itp...,przecież Stalin Berja byli
      Gruzinami.
      JARUZELSKI BYŁ W POLSKIM WOJSKU WALCZĄCYM NA FRONCIE WSCHODNIM Z FASZYZMEM, był
      również praywódcą polskim i z tego tytułu należy mu się cześć i
      szacunek,tworzył naszą historię(choć wielu się ona nie podoba np.stan
      wojenny,leczgdyby nie jego wprowadzenie solidarność skończyła by na syberii,a
      Wałensa w Łubiance)

      zanim coś skrytykujey pomyślmy ze 2*
      • Gość: A.L. Re: W jaki wojsku służył Jaruzelski? IP: *.c155.petrotel.pl 01.07.05, 23:22
        > Rosja wzieła na siebie niepotrzebnie całkowitą odpowiedzialność za
        > Zsrr

        a kto ma brać odpowiedzialność, Bangladesz??

        > również praywódcą polskim i z tego tytułu należy mu się cześć i
        > szacunek,tworzył naszą historię(choć wielu się ona nie podoba np.stan
        > wojenny,leczgdyby nie jego wprowadzenie solidarność skończyła by na syberii,a
        > Wałensa w Łubiance)

        Co Ty piszesz - szacunek i cześć ???? Tworzył historię, owszem, ale tą
        niechlubną, za co powinien zostać rozliczony, osądzony i w najlepszym przypadku
        wydalony z kraju np. na Syberię. Z tym zbawiennym dla Polski wprowadzeniem
        stanu wojennego to już typowe pier...nie.

        > zanim coś skrytykujey pomyślmy ze 2*

        Zanim coś napiszemy pomyślmy dwa razy i przeczytajmy to co napiszemy - Wałęsa
        kolego, pisze się Wałęsa.

        Tak na marginesie to żal dupę ściska, że tak świeżo po wyrwaniu się naszego
        kraju z totalnej komunistyczno-socjalistycznej zapaści ludzie wycierają sobie
        gęby takim człowiekiem jak Wałęsa (choć oczywiście nikt nie każe go lubić), a
        komunistycznemu przywódcy generałowi J chcą stawiać pomniki. Za chwilę okaże
        się, że to on był ojcem sukcesu Solidarności.

        Stałeś w 15 stopniowym mrozie przez całą noc w kolejce za mięsem, po to by po
        12 godzinach okazało się, że dla Ciebie starczy tylko kaszanki???. Ja tak. I
        będę krytykował wszystko co rosyjskie, bo to dzięki bratniej przyjaźni z tym
        krajem, jeszcze ze 30 lat będziemy równać do dolnej półki państw europejskich
        które tego zaszczytu nie dostąpiły!

        Czołem
    • wladca_pierscienii Jaruzelski namawiał ZSRR do straszenia Polaków 20.10.05, 10:57
      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_051020/kraj/kraj_a_4.html
      Naciągany argument


      W grudniu 1981 roku nie było groźby interwencji w Polsce wojsk komunistycznych
      sąsiadów - wynika z czeskich archiwów


      Czeskie dokumenty podważają linię obrony Wojciecha Jaruzelskiego. Na zdjęciu:
      podczas ogłaszania stanu wojennego
      (c) WAF
      Do materiałów w archiwum w Pradze dotarł prokurator Piotr Piątek z oddziału
      Instytutu Pamięci Narodowej w Katowicach, który od ponad roku prowadzi śledztwo
      w sprawie wprowadzenia stanu wojennego. Znalezienie tych dokumentów przez IPN
      podważa linię obrony generała Wojciecha Jaruzelskiego, który utrzymuje, że
      dzięki wprowadzeniu stanu wojennego do Polski nie weszły wojska innych państw
      Układu Warszawskiego.

      Autorem dokładnych sprawozdań ze spotkania Komitetu Ministrów Obrony Państw
      Układu Warszawskiego w Moskwie jest Martin Dzúr, minister obrony
      Czechosłowacji. Na początku grudnia 1981 roku w Moskwie odbyło się 14.
      posiedzenie Komitetu Ministrów Obrony Państw Układu Warszawskiego. Polskę
      reprezentował zastępca Jaruzelskiego generał Florian Siwicki.

      Martin Dzúr pisze w swym sprawozdaniu dla Gustáva Husáka, szefa Komunistycznej
      Partii Czechosłowacji, że 4 grudnia, tuż przed wydaniem komunikatu po obradach,
      do Moskwy nadszedł pilny telegram z Warszawy. Jaruzelski domagał się, aby dodać
      akapit ze słowami: "Komitet wyraził zaniepokojenie, dotyczące rozwoju sytuacji
      w PRL, wywołane wywrotową działalnością sił antysocjalistycznych, które(...)
      wywołują konieczność podjęcia odpowiednich środków do zapewnienia
      bezpieczeństwa społeczeństwa socjalistycznego".

      Siwicki i Jaruzelski malowali w Moskwie dramatyczny obraz Polski po to, aby
      mieć argument za wprowadzeniem stanu wojennego: groźbę interwencji wojskowej
      Układu Warszawskiego. Jak wynika z dokumentów zachowanych w czeskich archiwach
      i z notatki Dzúra, w 1981 roku takiego zagrożenia nie było. - Większe
      niebezpieczeństwo interwencji było rok wcześniej - wyjaśnia prokurator Piotr
      Piątek z IPN w Katowicach. Nad komunikatem trwała długa dyskusja. W końcu
      wersję proponowaną przez Jaruzelskiego odrzucono. - Nikt poza Jaruzelskim nie
      domagał się, aby zawrzeć w nim choćby aluzję o interwencji wojskowej - dodaje
      Piątek.

      Dzúr pisze o tym wprost w swojej notatce: "Marszałek Nikołaj Ogarkow (szef
      sztabu sił zbrojnych ZSRR - przyp. red.) powiedział Siwickiemu, że sowieccy
      towarzysze nie chcą takiego rozlewu krwi, jak na Węgrzech w 1956 roku".

      To wystarczyło i w końcowym komunikacie znalazła się jedynie wzmianka na temat
      sytuacji w Polsce: "Wyrażono solidarność w walce PZPR, wszystkich polskich
      patriotów, przeciw kontrrewolucji". Nie było jednak oczekiwanej przez
      Jaruzelskiego groźby interwencji wojskowej. Decyzję o wprowadzeniu stanu
      wojennego 13 grudnia 1981 roku musiał podjąć sam.

      - Do tej pory za stan wojenny zarzut popełnienia zbrodni komunistycznej przez
      funkcjonariuszy PRL postawiliśmy pięciorgu członkom Rady Państwa - mówił
      prokurator Piątek. Uchylił się od odpowiedzi na pytanie, kiedy taki zarzut
      usłyszy generał Jaruzelski.

      TOMASZ SZYMBORSKI
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka