Bumar na giełdę?

04.06.05, 14:46
Rzecz jasna chodzi o całą Grupę. Informacje o przymiarkach do wejścia na
giełdę przynosi dzisiejsza Rzepa. Uzyskane z emisji akcji pieniądze miałyby
zostać przeznaczone na prace badawcze i wprowadzenie nowych produktów (jakieś
pomysły czym Bumar powinien się zająć?). Tyle, że najpierw należy zakończyć
restrukturyzację przejętych zakładów.
No cóż,robi się ciekawie, zobaczymy co z tego wyjdzie...
Teraz pytanie: co ARP zamierza zrobić z Mielcem? Tu sytuacja wygląda póki co
nieciekawie...

Link do Rzepy i sam tekst:
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050604/ekonomia/ekonomia_a_16.html
"Bumar spogląda na giełdę

Największa grupa kapitałowa przemysłu obronnego planuje pozyskać z emisji
akcji pieniądze na rozwój. Najpierw musi włożyć sporo wysiłku w
przekształcenia i konsolidację.



- Jeśli nie zainwestujemy w rozwój, a zwłaszcza w nowe opracowania czy
wdrożenie licencji, za kilka lat przestaniemy być konkurencyjni na wymagającym
rynku uzbrojenia - mówi Roman Baczyński, prezes Bumaru. Pieniądze na prace
badawcze i wprowadzenie nowych produktów grupa zamierza uzyskać z giełdy. -
Wymaga to dalszych przekształceń i przyspieszenia konsolidacji, ale liczymy,
że w realnej perspektywie nasza firma byłaby w stanie zaoferować pakiet akcji
atrakcyjny dla inwestorów - planuje szef Bumaru.

Pozycja grupy wkrótce znacznie się wzmocni. Jak się dowiedziała "Rz", to
zakłady z Bumaru podpiszą w najbliższych tygodniach umowy na dostawę wież
bojowych do nowego transportera Rosomak. W ten sposób technologia włoskiej Oto
Melary, a przede wszystkim znaczna część z ogromnego, wartego prawie 5 mld zł
kontraktu na wozy opancerzone, trafi do firmy. Będą to niebagatelne udziały,
bowiem wartość wieży ze skomplikowaną elektroniką sięga połowy wartości całego
pojazdu.

Jak się dowiedzieliśmy, komponenty wieży powstawać będą w zakładzie produkcji
specjalnej Huty Stalowa Wola, przyrządy obserwacyjne i elementy systemu
kierowania ogniem w warszawskim Przemysłowym Centrum Optyki, sekcje napędów w
Radwarze, armata i karabiny maszynowe w ZM Tarnów, a integracją wyrobu zajmą
się Zakłady Mechaniczne w Łabędach.

Grupa Bumar zaczynała trzy lata temu ze stratami, dziś jej zysk przekracza 22
mln zł. Procesy konsolidacyjne wciąż trwają, a w składzie grupy jest 15 firm
branży radarowo-amunicyjno-pancernej. Są wśród nich dawne państwowe giganty
zbrojeniowe: Fabryka Broni Radom, wspomniane Radwar, Przemysłowe Centrum
Optyki oraz Łabędy, a także produkujące amunicję i rakiety Zakłady Metalowe Mesko.

Bumar, który prowadzi scentralizowaną sprzedaż wyrobów swoich firm, ma na
koncie największe obecnie kontrakty eksportowe. To dostawy polskich czołgów i
sprzętu towarzyszącego do Malezji (wartość prawie 400 mln dolarów), wozów
zabezpieczenia technicznego WZT-3 dla armii indyjskiej (kilka kontraktów
wielomilionowej wartości). Ostatnie miesiące przynoszą wciąż rosnący eksport
pojazdów, broni strzeleckiej i wyposażenia wojskowego do Iraku. Wartość
kontraktów wkrótce sięgnie 300 mln dolarów.

O pieniądzach uzyskiwanych ze sprzedaży broni w branży zbrojeniowej mówi się
na ogół wcale lub niewiele - to specyfika poufnych zazwyczaj negocjacji i
kontraktów. Andrzej Spis, wiceprezes Bumaru, potwierdza jednak, iż wartość już
wykonywanych dostaw przekroczyła miliard złotych, a eksportowej oferty,
uzgadnianych i przygotowywanych kontraktów - sięgnie miliarda dolarów.

Firmy obronne, które trafiły do Bumaru, wciąż przechodzą restrukturyzację,
sytuacja finansowa niektórych przedsiębiorstw jest po prostu trudna.
z.l."
    • dreaded88 Re: Bumar na giełdę? 04.06.05, 19:29
      michalgajzler napisał:

      > Rzecz jasna chodzi o całą Grupę. Informacje o przymiarkach do wejścia na
      > giełdę przynosi dzisiejsza Rzepa. Uzyskane z emisji akcji pieniądze miałyby
      > zostać przeznaczone na prace badawcze i wprowadzenie nowych produktów (jakieś
      > pomysły czym Bumar powinien się zająć?).

      Może produkcją samochodów osobowych? Skoro mogą Chińczycy... ;-)

      Byle jakaś afera się nie ulęgła.
      • michalgajzler Re: Bumar na giełdę? 04.06.05, 19:49
        dreaded88 napisał:


        > Może produkcją samochodów osobowych?

        W to po części już są zamieszani za pośrednictwem offsetu - centrum logistyczne
        dla wiadomej firmy. Dywersyfikacja dobra rzecz i lepiej żeby pomyśleli o rynku
        cywilnym (swoją drogą może przydałby im sie Jelcz - tyle że to byłaby kolejna
        firma wymagająca podjęcia odpowiednich kroków...) ale chodziło mi raczej o
        sprzęt wojskowy;-)

        >Skoro mogą Chińczycy... ;-)

        Taaaaa...pick-up udający Hiluxa z napędem na jedną oś, czy kopia Matiza;-). Tak,
        czepiam się;-)
        >
        > Byle jakaś afera się nie ulęgła.
        No cóż, wejście na giełdę ograniczyłoby możliwość tworzenia afer. A nawet gdyby
        powstały to większa byłaby szansa na ich rozwiązanie (nie mówię o konfliktach ze
        skarbówką bo takie sprawy ciągną się latami;-)). Przy emisji publicznej też
        chyba jakiś poważnych szans na awanturę by nie było. Problem w tym, że muszą
        znaleźć się chętni na te akcje...czyli trzeba najpierw zrobić porządek z
        poszczególnymi zakładami i zadbać o wyniki finansowe. Ja im moge pokibicować -
        zobaczymy co z tego wyjdzie.
        • dreaded88 Re: Bumar na giełdę? 04.06.05, 20:24
          michalgajzler napisał:

          > dreaded88 napisał:
          >
          >
          > > Może produkcją samochodów osobowych?
          >
          > W to po części już są zamieszani za pośrednictwem offsetu - centrum logistyczne
          > dla wiadomej firmy. Dywersyfikacja dobra rzecz i lepiej żeby pomyśleli o rynku
          > cywilnym (swoją drogą może przydałby im sie Jelcz - tyle że to byłaby kolejna
          > firma wymagająca podjęcia odpowiednich kroków...) ale chodziło mi raczej o
          > sprzęt wojskowy;-)

          Szkoda, że FSR przejął Intrall (?), wtedy można by było myśleć np. o następcy Honkera czy konkurencji dla Bushmastera i spółki (ale można i bez FSR). A może zamiast rozwijać się wszerz, lepiej w głąb? Rzecz jasna Radwar, pchnięcie FB (jest potencjalnie ciekawy produkt - PMM, można zastanawiać się nad następcą Beryla, ogólnie polskim Land Warriorem, a nade wszystko wejściem na rynek cywilny - tania broń myśliwska, strzelby .12, lobbing na rzecz zmniejszenia ograniczeń {co prawda wiatry polityczne przeciwne takim zamiarom}, chociaż może broń strzelecka to groszowe sprawy). W dziedzinie pojazdów pancernych trudno coś sobie wyobrazić - może horror "Powrót leopardyzacji PT-91 III", a z rzeczy sensownych, jakąś artylerię ekspedycyjną. Bo przecież na samodzielne dłubanie w jakimś FCSie cały polski przemysł jest dużo za słaby.


          > > Byle jakaś afera się nie ulęgła.
          > No cóż, wejście na giełdę ograniczyłoby możliwość tworzenia afer. A nawet gdyby
          > powstały to większa byłaby szansa na ich rozwiązanie (nie mówię o konfliktach z
          > e
          > skarbówką bo takie sprawy ciągną się latami;-)). Przy emisji publicznej też
          > chyba jakiś poważnych szans na awanturę by nie było. Problem w tym, że muszą
          > znaleźć się chętni na te akcje...czyli trzeba najpierw zrobić porządek z
          > poszczególnymi zakładami i zadbać o wyniki finansowe. Ja im moge pokibicować -
          > zobaczymy co z tego wyjdzie.

          No a jakieś lewe wyceny, lipne audyty, pule akcji dla krewnych i znajomych królika, dopuszczenie do utraty kontroli SP nad koncernem?
          • michalgajzler Re: Bumar na giełdę? 04.06.05, 22:02
            dreaded88 napisał:

            > Szkoda, że FSR przejął Intrall (?), wtedy można by było myśleć np. o następcy H
            > onkera czy konkurencji dla Bushmastera i spółki (ale można i bez FSR).

            Ano pewnie można - najlepiej jeszcze przy wykorzystaniu w miare możliwości
            dających się zastosować podzespołów komercyjnych. Ewentualnie zwrócić się do
            firm mających już jakieś doświadczenie w tej dziedzinie- może ktś byłby skłonny
            do jakiejś formy współpracy, promocji itp.- jakieś doświadczenie na niektórych
            rynkach już mamy.

            >A może z
            > amiast rozwijać się wszerz, lepiej w głąb? Rzecz jasna Radwar, pchnięcie FB (je
            > st potencjalnie ciekawy produkt - PMM, można zastanawiać się nad następcą Beryl
            > a, ogólnie polskim Land Warriorem, a nade wszystko wejściem na rynek cywilny -
            > tania broń myśliwska, strzelby .12, lobbing na rzecz zmniejszenia ograniczeń {c
            > o prawda wiatry polityczne przeciwne takim zamiarom}, chociaż może broń strzele
            > cka to groszowe sprawy).

            Wartościowo pewnie tak, choć gdyby okazało się że można zarobić nie gardziłbym
            tym. Choć konkurencja z drugiej strony spora.

            >W dziedzinie pojazdów pancernych trudno coś sobie wyob
            > razić - może horror "Powrót leopardyzacji PT-91 III",

            Ło matko...

            >a z rzeczy sensownych, ja
            > kąś artylerię ekspedycyjną.

            Kierunek Niemcy czy RPA? Odbiegając od tematu - Kolega słyszał o ponownym
            zbliżeniu Izraela i RPA?
            www.haaretz.com/hasen/spages/582339.html
            >Bo przecież na samodzielne dłubanie w jakimś FCSie
            > cały polski przemysł jest dużo za słaby.
            No nie da się ukryć. W miare możliwości należałoby się "zaprzyjaźniać" z innymi
            firmami.


            > No a jakieś lewe wyceny, lipne audyty, pule akcji dla krewnych i znajomych król
            > ika, dopuszczenie do utraty kontroli SP nad koncernem?
            Może ja jestem naiwny ale jednakowoż wydaje mi się, że przy sprawnie
            działajacych instytucjach w rodzaju KPWiG i sądów (khm...) szansa na podobne
            numery jest mniejsza niż na przekręty w obecnej postaci Bumaru (przykładów
            niejasnych transakcji w zbrojeniówce już trochę mieliśmy - że przypomne
            nieszczęsne przeboje biednego Mielca). Po wpadce Enronu czy Aholda w Europie,
            trochę uważniej sie już wszystko sprawdza. Wpadka może się skończyć
            "spektakularnie";-). Co do kontroli SP nad koncernem - to kwestia prawa i tych
            którzy je płodzą. Jak dla mnie - ta firma będzie bezpieczniejsza kiedy pozbędzie
            sie trochę wpływy politykow;-) (a że cos w rodzaju złotej akcji państwo miec
            powinno to już inna sprawa).
            • dreaded88 Re: Bumar na giełdę? 05.06.05, 09:31
              michalgajzler napisał:

              > Kierunek Niemcy czy RPA?

              A może zupełnie inny?

              > Odbiegając od tematu - Kolega słyszał o ponownym
              > zbliżeniu Izraela i RPA?
              > www.haaretz.com/hasen/spages/582339.html

              Ciekawe, ciekawe... Wspólny dalszy rozwój pocisków p-p byłby logiczny, do tego RPA musi czymś w końcu zastąpić Olifanty. Do tego, patrząc nieco dalej, obie strony mają niezłe relacje z Hindusami, może powstanie trójkąt robiący pogodę w rejonie Oceanu Indyjskiego?

              > No nie da się ukryć. W miare możliwości należałoby się "zaprzyjaźniać" z innymi
              > firmami.

              Logiczni byliby Finowie z Patrią (to firma ciągle chyba w większości państwowa, EADS jest tylko udziałowcem?). Bazując na trendach politycznych - może w jakiejś formie Ukraińcy z Morozowa?

              > Jak dla mnie - ta firma będzie bezpieczniejsza kiedy pozbędzi
              > e
              > sie trochę wpływy politykow;-) (a że cos w rodzaju złotej akcji państwo miec
              > powinno to już inna sprawa).

              Nie żebym się do LPRu zapisał, ale wolałbym, przynajmniej póki co, pakiet kontrolny...
              • michalgajzler Re: Bumar na giełdę? 05.06.05, 10:35
                dreaded88 napisał:

                > A może zupełnie inny?
                Zbyt wielu zajmujących się podobnymi sprawami znowu nie ma - pozostaje jeszcze
                BAESystems, Soltam i GIAT, Słowacy lżejszych propozycji od Zuzany nie mają
                (skoro Krab leży, należałoby chociaż nasze Dany zmodernizować do 155mm) chyba że
                w tym upatrywać szansy na współpracę. Najszerszą ofertę mają chyba w RPA.


                > Ciekawe, ciekawe... Wspólny dalszy rozwój pocisków p-p byłby logiczny,

                Zapewne można by popchnąć do przodu opracowanie rakiet p-p napędzanych silnikami
                strumieniowymi - w RPA coś przy tym dłubią ale efektów nie widać. Przy broni
                standoff także mogliby współpracować. Dla RPA to też byłaby może jakaś szansa na
                zwiększenie atrakcyjności Roivalka.

                >do tego
                > RPA musi czymś w końcu zastąpić Olifanty.
                Tylko czy z drugiej strony RPA potrzebny jest kolos w rodzaju Merkavy Mk 4?

                >Do tego, patrząc nieco dalej, obie st
                > rony mają niezłe relacje z Hindusami, może powstanie trójkąt robiący pogodę w r
                > ejonie Oceanu Indyjskiego?

                No to byłoby ciekawe zjawisko.


                > Logiczni byliby Finowie z Patrią (to firma ciągle chyba w większości państwowa,
                > EADS jest tylko udziałowcem?). Bazując na trendach politycznych - może w jakie
                > jś formie Ukraińcy z Morozowa?

                Tak, Patria jest w przedsiębiorstwem większości państwowym. Prywatyzacja WZW z
                Siemianowic póki co nie nastąpiła, może to byłaby szansa na nawiązanie
                współpracy Bumaru i Patrii.
                Z Ukraińcami głównie konkurujemy (choć dla Bumaru armaty czołgowe mogłyby być
                atrakcyjne), problem w tym czy znalazłoby się coś nad czym możnaby
                współpracować. BWP chyba tworzyć przezcież nie będziemy;-).
                Atrakcyjna mogłaby być rakietowa Loara - ale tu należałoby raczej na kogo
                innego spoglądać. Swoją drogą Finowie na stanie swojej MW mają rakiety z
                RPA...może tędy droga? Inne potencjalne kierunki Izrael, Francuzi?

                > Nie żebym się do LPRu zapisał, ale wolałbym, przynajmniej póki co, pakiet kontr
                > olny...
                Nikt raczej nie mówi przecież o natychmiastowej sprzedaży całości. Poza tym nie
                posądzam Bumaru o to aby był w stanie sensowanie zainwestować tak dużą (zakładam
                że dużą;) ilość środków. Poza tym sprawa "złotej akcji" nie została jeszcze
                uregulowana ostatecznie. Tak czy inaczej, jak dla mnie, prywatyzacja choćby
                częściowa wyszłaby Bumarowi na dobre. Tyle że najpierw należy spełnić
                odpowiednie warunki.
                • dreaded88 Re: Bumar na giełdę? 05.06.05, 13:23
                  michalgajzler napisał:

                  > dreaded88 napisał:
                  >
                  > > A może zupełnie inny?
                  > Zbyt wielu zajmujących się podobnymi sprawami znowu nie ma - pozostaje jeszcze
                  > BAESystems, Soltam i GIAT, Słowacy lżejszych propozycji od Zuzany nie mają
                  > (skoro Krab leży, należałoby chociaż nasze Dany zmodernizować do 155mm) chyba ż
                  > e
                  > w tym upatrywać szansy na współpracę. Najszerszą ofertę mają chyba w RPA.

                  Myślałem o Finach, nieźle stojących w dziedzinie systemów artyleryjskich (rymowałoby się to z Patrią).

                  > Tylko czy z drugiej strony RPA potrzebny jest kolos w rodzaju Merkavy Mk 4?

                  Mk 4 może nie, ale stare Rydwany, we w miarę atrakcyjnych cenach, mogłyby RPAńców zainteresować.


                  > Tak, Patria jest w przedsiębiorstwem większości państwowym. Prywatyzacja WZW z
                  > Siemianowic póki co nie nastąpiła, może to byłaby szansa na nawiązanie
                  > współpracy Bumaru i Patrii.

                  Właśnie. Utrzymywanie kilku producentów pojazdów bojowych to w naszej sytuacji absurd.

                  > Z Ukraińcami głównie konkurujemy (choć dla Bumaru armaty czołgowe mogłyby być
                  > atrakcyjne), problem w tym czy znalazłoby się coś nad czym możnaby
                  > współpracować. BWP chyba tworzyć przezcież nie będziemy;-).

                  Niby konkurujemy, ale Charkowianie nie mogą się pochwalić zbyt szerokim portfelem zamówień. Będą musieli się skonsolidować z kimś, albo zaniknąć. Świat widział nie takie rzeczy - np. MOWAG i Steyr pod jednym dachem stoją ;-)

                  > Atrakcyjna mogłaby być rakietowa Loara - ale tu należałoby raczej na kogo
                  > innego spoglądać. Swoją drogą Finowie na stanie swojej MW mają rakiety z
                  > RPA...może tędy droga? Inne potencjalne kierunki Izrael, Francuzi?

                  Zdecydują chyba Hindusi ;-)

                  > Nikt raczej nie mówi przecież o natychmiastowej sprzedaży całości.

                  Boję się, że Kornasiewicz nie została dość sumiennie przebita osinowym kołkiem.

                  > Poza tym nie
                  > posądzam Bumaru o to aby był w stanie sensowanie zainwestować tak dużą (zakłada
                  > m
                  > że dużą;) ilość środków. Poza tym sprawa "złotej akcji" nie została jeszcze
                  > uregulowana ostatecznie. Tak czy inaczej, jak dla mnie, prywatyzacja choćby
                  > częściowa wyszłaby Bumarowi na dobre. Tyle że najpierw należy spełnić
                  > odpowiednie warunki.

                  Częściowa, do 49% - owszem, byle nie Kulczykowi.
                  • michalgajzler Re: Bumar na giełdę? 05.06.05, 22:56
                    dreaded88 napisał:


                    > Myślałem o Finach, nieźle stojących w dziedzinie systemów artyleryjskich (rymow
                    > ałoby się to z Patrią).

                    A mają oni coś poza tą ciągnioną 155tką do zaoferowania? Niby możnaby to
                    spróbować posadzć na jakiejś ciężarówce, ale lekki zestaw to by to nie był -
                    sama 155tka jakieś 10 ton(masę podają od 10 do 14) do tego nośnik pewnie 4-ro
                    osiowy (?) - jakiś Jelcz? Wyszłoby cos zbliżonego masą do DANY. Chyba że mają
                    coś lżejszego, o czym nie wiem. Przy takiej masie to równie dobrze mozna bawić
                    się z modułem od KMW, choć fińska opcja może byłaby tańsza.
                    Może coś lżejszego? M777 albo denelowska 105mm G-7. Ta ostatnia nie dość, że
                    parametry na papierze ma bardzo ciekawe to można by spróbować posadzić ją na
                    Rosomaku - na Strykerze się chyba udało.
                    Z innej beczki - może tak w Tarnowie, gdyby udał się Kobuz, poszli by dalej tym
                    tropem? Np. 23mm w bezzałogowej wieży?

                    > Mk 4 może nie, ale stare Rydwany, we w miarę atrakcyjnych cenach, mogłyby RPAńc
                    > ów zainteresować.
                    Może i tak.

                    > Właśnie. Utrzymywanie kilku producentów pojazdów bojowych to w naszej sytuacji
                    > absurd.

                    No i tu mamy kolejną zagwozdkę - co z HSW. Da to sobie radę samo czy trzeba
                    interweniować? Gdyby były zamówienia na Kraba nie byłoby chyba problemu - a tak?


                    > np. MOWAG i Steyr pod jednym dachem stoją ;-)

                    Kogoś trzeciego;-).

                    > Zdecydują chyba Hindusi ;-)

                    Gorzej jak się rozmyślą;-)

                    >Boję się, że Kornasiewicz nie została dość sumiennie przebita osinowym kołkiem.
                    Iiiii... póki co dalej jest w CA IB.

                    >byle nie Kulczykowi.
                    W przypadku oferty publicznej nikogo by się raczej wykluczyć nie dało;-). Mr
                    Kulczyk póki co ma swoje problemy;-).
                    • dreaded88 Re: Bumar na giełdę? 06.06.05, 21:32
                      michalgajzler napisał:

                      > dreaded88 napisał:
                      >
                      >
                      > > Myślałem o Finach, nieźle stojących w dziedzinie systemów artyleryjskich
                      > (rymow
                      > > ałoby się to z Patrią).
                      >
                      > A mają oni coś poza tą ciągnioną 155tką do zaoferowania? Niby możnaby to
                      > spróbować posadzć na jakiejś ciężarówce, ale lekki zestaw to by to nie był -
                      > sama 155tka jakieś 10 ton(masę podają od 10 do 14) do tego nośnik pewnie 4-ro
                      > osiowy (?) - jakiś Jelcz? Wyszłoby cos zbliżonego masą do DANY. Chyba że mają
                      > coś lżejszego, o czym nie wiem. Przy takiej masie to równie dobrze mozna bawić
                      > się z modułem od KMW, choć fińska opcja może byłaby tańsza.

                      Lżejszego chyba nie mają, ale zawsze można się porwać na opracowanie.

                      > Może coś lżejszego? M777 albo denelowska 105mm G-7. Ta ostatnia nie dość, że
                      > parametry na papierze ma bardzo ciekawe to można by spróbować posadzić ją na
                      > Rosomaku - na Strykerze się chyba udało.

                      Sens komercyjny stawiania takich systemów na AMV pojawi się chyba dopiero po rozpropagowaniu tego systemu (przydałoby się jeszcze ze dwu poważnych klientów) i wejściu do służby A-400M.

                      > Z innej beczki - może tak w Tarnowie, gdyby udał się Kobuz, poszli by dalej tym
                      > tropem? Np. 23mm w bezzałogowej wieży?

                      A na czym by się stawiało tę 23-kę? Na BMP-1?


                      > No i tu mamy kolejną zagwozdkę - co z HSW. Da to sobie radę samo czy trzeba
                      > interweniować? Gdyby były zamówienia na Kraba nie byłoby chyba problemu - a tak
                      > ?

                      Sama to nie. Do koncernu biegiem marsz, dołożyć nawet, jak trzeba trochę publicznego grosza, kosztem jakiejś kopalni.


                      > Gorzej jak się rozmyślą;-)

                      Chyba żadnych nowości w tej materii...


                      > W przypadku oferty publicznej nikogo by się raczej wykluczyć nie dało;-). Mr
                      > Kulczyk póki co ma swoje problemy;-).

                      A jeszcze większe w drodze ;-)
                      • michalgajzler Re: Bumar na giełdę? 06.06.05, 22:40
                        dreaded88 napisał:


                        > Lżejszego chyba nie mają, ale zawsze można się porwać na opracowanie.

                        No niby można, tyle, że jeśli tak to brać się za to szybko, bo będzie posprzątane.

                        > Sens komercyjny stawiania takich systemów na AMV pojawi się chyba dopiero po ro
                        > zpropagowaniu tego systemu (przydałoby się jeszcze ze dwu poważnych klientów) i
                        > wejściu do służby A-400M.
                        Czasu akurat tyle żeby zacząć nad tym myśleć.Poza tym, można włączyć się w
                        opracowanie innych wersji AMV/Rosomaka.
                        Czepiam się tego G-7;-) - jeśli RPA wybierze AMV to jeden klient już by był (z
                        drugiej strony - rola naszych firm byłaby zapewne w takim rozwiązaniu
                        ograniczona). Swoją drogą to ja jestem ciekaw jakie tym razem w Czechach
                        przeboje będą przy przetargu - jakos nie chce mi się wierzyć w jego spokojny
                        przebieg. Kolejny przetarg ruszył chyba ostatnio w Chorwacji.


                        > A na czym by się stawiało tę 23-kę? Na BMP-1?
                        Ten, tego...piorun wie;-)...podałem jako przykład bo sami to produkują. Nasze
                        BMP-1 chyba ulegną biodegradacji. Może być 30mm, zawsze lepiej mieć szerszą
                        ofertę;-) (no, pod warunkiem że opracowanie takowej wieży nie kosztowałoby
                        kosmicznych pieniędzy;-).
                        Narazie na pewno powinni się zająć dostosowaniem Kobuza do granatnika 40mm. Co
                        mogli by jeszczez stworzyć? Może samopowtarzalny karabin wyborowy?

                        > Sama to nie. Do koncernu biegiem marsz, dołożyć nawet, jak trzeba trochę public
                        > znego grosza, kosztem jakiejś kopalni.
                        Tylko że z dokapitalizowaniem to my już dziwne rzeczy widzieliśmy, więc
                        ostrożnie. Ale chyba faktycznie należałoby połączyć. Ciekaw jestem czy by
                        podległość Bumarowi przełknęli.
                        A przy okazji - w Mielcu ciąg dalszy awantury - tym razem związki w roli głównej
                        (czyli obrazek tradycyjny).
                        www.korso.pl/articles.php?id=1058
                        Ja mam nadzieję, że ta peruwiańska delegacja tego cyrku nie była do końca świadoma.


                        > A jeszcze większe w drodze ;-)
                        No, jeśli rewelacje KPWiG się potwierdzą to już będzie miał spoooory problem.
                        • dreaded88 Re: Bumar na giełdę? 07.06.05, 19:09
                          michalgajzler napisał:

                          > Czasu akurat tyle żeby zacząć nad tym myśleć.Poza tym, można włączyć się w
                          > opracowanie innych wersji AMV/Rosomaka.
                          > Czepiam się tego G-7;-) - jeśli RPA wybierze AMV to jeden klient już by był (z
                          > drugiej strony - rola naszych firm byłaby zapewne w takim rozwiązaniu
                          > ograniczona). Swoją drogą to ja jestem ciekaw jakie tym razem w Czechach
                          > przeboje będą przy przetargu - jakos nie chce mi się wierzyć w jego spokojny
                          > przebieg. Kolejny przetarg ruszył chyba ostatnio w Chorwacji.

                          Chorwacja to raczej pryszcz, pewnie max. sto i kilkadziesiąt pojazdów. Ale w jakiejś perspektywie - może Malezja, Indie.

                          > > A na czym by się stawiało tę 23-kę? Na BMP-1?
                          > Ten, tego...piorun wie;-)...podałem jako przykład bo sami to produkują. Nasze
                          > BMP-1 chyba ulegną biodegradacji. Może być 30mm, zawsze lepiej mieć szerszą
                          > ofertę;-) (no, pod warunkiem że opracowanie takowej wieży nie kosztowałoby
                          > kosmicznych pieniędzy;-).

                          Ale przy takiej konkurencji (choćby izraelskiej), może być kłopot. I na czym ustawiać u nas, skoro Patrie mamy z OTO?

                          > Narazie na pewno powinni się zająć dostosowaniem Kobuza do granatnika 40mm. Co
                          > mogli by jeszczez stworzyć? Może samopowtarzalny karabin wyborowy?

                          Dobry pomysł, szczególnie, że takiej broni, w miarę taniej i stricte wojskowej, nie ma za wiele (chyba tylko Galil i bronie rosyjskie).
                          • michalgajzler Re: Bumar na giełdę? 07.06.05, 20:24
                            dreaded88 napisał:

                            > Chorwacja to raczej pryszcz, pewnie max. sto i kilkadziesiąt pojazdów.

                            Zajawka z JDW głosi tak:"The Croatian Ministry of Defence (MoD) is poised to
                            issue a tender for up to 200 8 x 8 wheeled armoured vehicles as part of efforts
                            to build up its armed forces." Czyli chyba kontrakt porównywalny z czeskim.

                            >Ale w ja
                            > kiejś perspektywie - może Malezja, Indie.
                            Zobaczymy jak tam wypadną Twarde w Malezji. Może da się coś jeszcze sprzedać.
                            Artylerii jakiejś genialnej w Malezji nie mają - trochę FH-70, a reszta
                            drobniejsza. Może tu byłaby szansa coś sprzedać. A narazie Hindusi napalili się
                            na "ciężarówkową" 155tkę Boforsa - życzą sobie prezentacji.

                            > Ale przy takiej konkurencji (choćby izraelskiej), może być kłopot. I na czym us
                            > tawiać u nas, skoro Patrie mamy z OTO?

                            Jeśli o bezzałogowe chodzi to póki co chyba głównie izraelska. Jeśli o systemy
                            wieżowe w ogóle chodzi to faktycznie duża. Na czym stawiać u nas - no to jest
                            pewien problem - przyznaję;-). Na czymś mniejszym od kto nie wiem czy jest sens
                            coś takiego stawiać - chociaż w RPA stawiano na AML-90 różne dziwne rzeczy;-).
                            Dobra - można sobie odpuścić ta wieże;-).
                            Z innych pomysłów - zastanowić się nad AMOSem. Ewentualnie pomyśleć nad wizją
                            automatycznego 98mm z Tarnowa. Do tego wznowienie prac nad zaawansowaną amunicją
                            co ostatnio propagowano w jedej z gazet.

                            > Dobry pomysł, szczególnie, że takiej broni, w miarę taniej i stricte wojskowej,
                            > nie ma za wiele (chyba tylko Galil i bronie rosyjskie).
                            Alexa prototyp pojawić ma się wkrótce, mogliby się zająć kolejnym projektem.
                            Jakies ogromne pieniądze na opracowanie chyba nie byłyby potrzebne. A sprzedaż
                            im idzie dość dobrze:
                            krakow.naszemiasto.pl/wydarzenia/484404.html
                            "Indie oraz Indonezja to kolejne kraje, do których trafi broń produkowana w
                            tarnowskich Zakładach Mechanicznych. Firma podpisała właśnie dwa duże kontrakty.
                            Umowa z Indiami - jak wyjaśnia prezes firmy Jacek Ramian - jest kontynuacją
                            kontraktu na dostawę 220 karabinów maszynowych kaliber 12,7 mm. To w tej chwili
                            sztandarowy produkt tarnowskich zakładów. - Tyle karabinów maszynowych dotąd
                            jeszcze nie produkowaliśmy - przyznaje prezes, dodając, że kolejne kontrakty to
                            kwestia kilku tygodni.
                            Wkrótce spodziewane są zamówienia z Ministerstwa Obrony Narodowej. Kierownictwo
                            ZM jest także przed następną turą rozmów w sprawie dostarczania broni dla armii
                            irackiej.
                            Firma podpisała również umowę na dostawę armat przeciwlotniczych do Indonezji.
                            Na początek będzie ich 14, ale kontrakt jest "rozwojowy" i wiele wskazuje na to,
                            że na tej dostawie się nie skończy. - Zawarcie umów poprzedziły wielomiesięczne
                            negocjacje i wizyty w Azji - mówi prezes, zaznaczając, że są to znaczące umowy,
                            które zdecydowanie podniosą opłacalność produkcji. Między innymi dzięki nim
                            zakłady mają szansę zwiększyć wartość sprzedaży do 56 milionów złotych rocznie."

                            Przydało by się jeszcze zobaczyć ich CF;-).
                      • michalgajzler Re: Bumar na giełdę? 28.07.05, 18:14
                        dreaded88 napisał:

                        > michalgajzler napisał:

                        > > No i tu mamy kolejną zagwozdkę - co z HSW. Da to sobie radę samo czy trz
                        > eba
                        > > interweniować? Gdyby były zamówienia na Kraba nie byłoby chyba problemu -
                        > a tak
                        > > ?
                        >
                        > Sama to nie. Do koncernu biegiem marsz, dołożyć nawet, jak trzeba trochę public
                        > znego grosza, kosztem jakiejś kopalni.

                        No to po lekturze Raportu można stwierdzić, że ktoś z decydentów wpadł na
                        podobny koncept. "wojskowa" część HSW może wylądować w Bumarze. Pomysły na
                        przejęcie WZM z Siemianowic przez Patrię i Bumar również wchodzi w grę...
                        Dodając to co napisano o pozostałych spółkach, to grupa Bumaru może wyjść na ludzi.
    • Gość: zwiadowca Re: Bumar na giełdę? IP: *.marwit.gliwice.pl 04.06.05, 21:29
      Panowie, przemysl zborjeniowy jest zbyt wazny, aby go zostawic na pastwe
      panstwa i politykow. Nalezy go po prostu sprywatyzowac, gielda jest calkiem
      niezla wyjsciem, aczkolwiek i tak wole inwestorow strategicznych. Jedynie zlota
      akcja powinna zostac w rekach panstwa i powinna byc uzywana jedynie w
      nadzwyczajnych sytuacjach (wojna itd.). Panstwowy przemysl skazany jest na
      upadek, predzej czy pozniej sepy go rozgrabia...
    • maureen2 Re: Bumar na giełdę? 06.06.05, 00:52
      proszę nie montować nowych wież na Rosomaku,bo natychmiast zatonie.
Pełna wersja