michalgajzler
04.06.05, 14:46
Rzecz jasna chodzi o całą Grupę. Informacje o przymiarkach do wejścia na
giełdę przynosi dzisiejsza Rzepa. Uzyskane z emisji akcji pieniądze miałyby
zostać przeznaczone na prace badawcze i wprowadzenie nowych produktów (jakieś
pomysły czym Bumar powinien się zająć?). Tyle, że najpierw należy zakończyć
restrukturyzację przejętych zakładów.
No cóż,robi się ciekawie, zobaczymy co z tego wyjdzie...
Teraz pytanie: co ARP zamierza zrobić z Mielcem? Tu sytuacja wygląda póki co
nieciekawie...
Link do Rzepy i sam tekst:
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050604/ekonomia/ekonomia_a_16.html
"Bumar spogląda na giełdę
Największa grupa kapitałowa przemysłu obronnego planuje pozyskać z emisji
akcji pieniądze na rozwój. Najpierw musi włożyć sporo wysiłku w
przekształcenia i konsolidację.
- Jeśli nie zainwestujemy w rozwój, a zwłaszcza w nowe opracowania czy
wdrożenie licencji, za kilka lat przestaniemy być konkurencyjni na wymagającym
rynku uzbrojenia - mówi Roman Baczyński, prezes Bumaru. Pieniądze na prace
badawcze i wprowadzenie nowych produktów grupa zamierza uzyskać z giełdy. -
Wymaga to dalszych przekształceń i przyspieszenia konsolidacji, ale liczymy,
że w realnej perspektywie nasza firma byłaby w stanie zaoferować pakiet akcji
atrakcyjny dla inwestorów - planuje szef Bumaru.
Pozycja grupy wkrótce znacznie się wzmocni. Jak się dowiedziała "Rz", to
zakłady z Bumaru podpiszą w najbliższych tygodniach umowy na dostawę wież
bojowych do nowego transportera Rosomak. W ten sposób technologia włoskiej Oto
Melary, a przede wszystkim znaczna część z ogromnego, wartego prawie 5 mld zł
kontraktu na wozy opancerzone, trafi do firmy. Będą to niebagatelne udziały,
bowiem wartość wieży ze skomplikowaną elektroniką sięga połowy wartości całego
pojazdu.
Jak się dowiedzieliśmy, komponenty wieży powstawać będą w zakładzie produkcji
specjalnej Huty Stalowa Wola, przyrządy obserwacyjne i elementy systemu
kierowania ogniem w warszawskim Przemysłowym Centrum Optyki, sekcje napędów w
Radwarze, armata i karabiny maszynowe w ZM Tarnów, a integracją wyrobu zajmą
się Zakłady Mechaniczne w Łabędach.
Grupa Bumar zaczynała trzy lata temu ze stratami, dziś jej zysk przekracza 22
mln zł. Procesy konsolidacyjne wciąż trwają, a w składzie grupy jest 15 firm
branży radarowo-amunicyjno-pancernej. Są wśród nich dawne państwowe giganty
zbrojeniowe: Fabryka Broni Radom, wspomniane Radwar, Przemysłowe Centrum
Optyki oraz Łabędy, a także produkujące amunicję i rakiety Zakłady Metalowe Mesko.
Bumar, który prowadzi scentralizowaną sprzedaż wyrobów swoich firm, ma na
koncie największe obecnie kontrakty eksportowe. To dostawy polskich czołgów i
sprzętu towarzyszącego do Malezji (wartość prawie 400 mln dolarów), wozów
zabezpieczenia technicznego WZT-3 dla armii indyjskiej (kilka kontraktów
wielomilionowej wartości). Ostatnie miesiące przynoszą wciąż rosnący eksport
pojazdów, broni strzeleckiej i wyposażenia wojskowego do Iraku. Wartość
kontraktów wkrótce sięgnie 300 mln dolarów.
O pieniądzach uzyskiwanych ze sprzedaży broni w branży zbrojeniowej mówi się
na ogół wcale lub niewiele - to specyfika poufnych zazwyczaj negocjacji i
kontraktów. Andrzej Spis, wiceprezes Bumaru, potwierdza jednak, iż wartość już
wykonywanych dostaw przekroczyła miliard złotych, a eksportowej oferty,
uzgadnianych i przygotowywanych kontraktów - sięgnie miliarda dolarów.
Firmy obronne, które trafiły do Bumaru, wciąż przechodzą restrukturyzację,
sytuacja finansowa niektórych przedsiębiorstw jest po prostu trudna.
z.l."