Gość: Mamlas
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
13.06.05, 13:15
...jak pomyślę,że automaty mają przenosić rakiety,bomby i inne śmiercionośne
urządzenia.Że mają samodzielnie wykonywać misje i że będzie trzeba je
wyposażyć w pewnego stopnia inteligencję,by mogły przechytrzyć ludzi w
samolotach strony przeciwnej.A co,jesli uznają że nie zagraża im tylko armia
przeciwnkia,ale...cała ludzkość,wywołująca wojny?! Wiem wiem,kłania
się "Termiantor" , ale to,co do niedawna wydawało się tylko filmową
fikcją,powoli przekształca się w brrrrr,rzeczywistość.
Znając zachłanność generałów i polityków,niedługo te maszyny będą ogrywać
ludzi jak niegdyś komputer ograł Kasparowa,to bardzo,bardzo,ale to baaaaardzo
niebezpieczna sytuacja.Jak je powstrzymamy,jeśli coś pójdzie nie tak??? Jak
je pokonamy??? Przecież Titanic też miał być niezatapialny,a jednak ktoś
czegoś nie przewidział...
I jeszcze jedno.Gdzie nasza odwieczna chęć do latania,gdzie nasze marzenia o
podniebnych wojażach,o dodaniu sobie skrzydeł,o lataniu... Ot tak sobie
wyrzekniemy się tego...?
Pozdrawiam