Gość: dekoder
IP: 5.5.* / *.proxycache.rima-tde.net
01.07.05, 10:55
... a tak przynajmniej wynikaz z dyskusji prowadzonej na niemieckozycznym
forum www.panzer-archiv.marcof.de/forum/viewtopic.php?t=2785 zdaniem
czesci rozmowcow. Male podsumowanie ich argumnetow:
-Polska uciskala a moze nawet masakrowala mniejszosci narodowe w szczegolnie
niemiecka, wypedzono miliony a zabito tysiace osob
- Hitler zaatakowal bo Polska caly czas uchylala sie od negocjacji
- konflikt zamieninil sie w wojene swiatowa bo Fr i Angl niepotrzbnie
wmieszaly sie w spor pomiedzy Pl a Niemcami
- maskary niemieckeij ludnosci skonczyly sie wraz z odsiecza Wehrmachtu
- niemieckie naloty na guernice, Warszawe, Londyn i Coventry byly uzasadnione
a alianckie naloty na Niemcy nie
-1 przestepstem wojennym bylo masakra Niemocow w Bydgoszcy jasna rzecz niczym
nie sprowokowana
- nalot na Wielun 01.09. byl oczywiscie tez uzasadniony
-szczytem obludy jest okreslanie polskiej mobilizacji gener. 30.08 jako
oczywistej prowokacji w stosunku do Niemiec, po ktorej Niemcy musialy zaczac
wojne
- Niemcy chcieli odzyskac ziemie ktore im sie nalezaly
- w 1772 mozna nylo podzielic Polske bo obowiazywalo prawo silniejszego,
ktore to prawo jednak nie obowiazywalo po przegranej Niemiec w 1918
-udzielenie gwarancji Polsce przez Anglie bylo oczywista prowokacja, po
ktorej Adolf H musioal zaatakowac by pokazac ze sie tych gwarancji nie boi