ubersztumperumper
14.07.05, 23:57
Może wiecie o co im chodzi,podobno ten nowy prezydent strasznie cięty na
Azerów,odgraża się że nie będzie tolerował azerskich prowokacji,zastanawia
się "jak Baku będzie wyglądać po jednym-dwóch atakach rakietowych armii
irańskiej", pyta "czy Azerbejdżan będzie też taki mądry jak irańskie dywizje
przekroczą granice" i grozi,że "możliwości jest wiele,od prewencyjnych
uderzeń po zajęcie całego kraju ze stolicą włącznie".
Wszystko słyszałem w CNN (oni zaś wzięli to z jakiegoś wywiadu irańskiej
prasy) ale jednego nie kapuję:o co tam chodzi???