marcus_crassus
26.09.05, 21:11
szef rosyjskich sil powietrznych powiedzial wlasnie ze incydent z rosyjskim mysliwcem na litwie obnazyl...slabosc sil lotniczych NATO.
powiedzial wiec ze Su testowal NATO-wskie systemy wczesnego reagowania i mimo ze wlecial w przestrzen powietrzna NATO nic mu sie nie stalo. na koniec dodal ze zanim piloci NATO wystartowali rosyjski samolot juz rozbil sie na terytorium litwy (????). Dodal to z nieukrywana duma :) (znaczy sie kraksa byla chyba bardzo udana) ;)
nie wiem jakich rosjanie maja dowodcow ale przypomina mi sie scena z monty pythona kiedy atakuje zydowski czy palestynski oddzial samobojczy ktory jest juz o krok od pelnego sukcesu i popelnia zgodnie samobojstwo :)
a moze samolot naprawde zostal przechwycony przez mysliwce NATO i sie profilaktycznie rozbil (coby nie bylo incydentu ze zmuszeniem go do ladowania)????