Gość: paw_dady IP: *.213-136-217.adsl.skynet.be 28.09.05, 01:53 cos poza Kabulem juz opanowane? bo sadzac z tego co mowia np. w niderlandzkiej telewizorni raczej mniej niz Kabul. Ciekawe jak dlugo jeszcze do wycofania sie USA. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
marcus_crassus ostatnio chyba nawet jakies wybory tam byly 28.09.05, 02:45 wg niderlandzkiej telewizorni tez tylko w Kabulu? Czy w niderlandach nawet w TV musza cpac? Odpowiedz Link Zgłoś
panzerviii Re: ostatnio chyba nawet jakies wybory tam byly 28.09.05, 17:40 małe porównanie: USA w Iraku trzyma ponad 130 tys. żołnierzy USa w Afganistanie trzyma 10 tys żołnierzy, a poza tym co tam opanowywać, w 2001 r. Norody Afganistanu przegoniły Talibów, którym mieli serdecznie dość,Kabul zdobyły wojska sojuszu północnego, a Amerykanie im tylko zdziebko pomogli, stało się tak pomimo zamordowania 09.09.2001 (na dwa dni przed 11.09.2001) przez alkaidowską bandę prawdziwego bohatera, ile on ruskich narżnął, który jako jedyny mógł zjednoczyć Afgańsczyków - Lwa Pancziszaru - Szacha Ahmada Massuda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michal Buslik Re: ostatnio chyba nawet jakies wybory tam byly IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 18:26 I tym 10 tys (a dokladnie to prawie 14 tys gi - ow ) co roku wzrastaja straty , jest to dosc wymowne w 2005 straca w Afganistanie wiecej ludzi niz w 2003 i 04 razem wzietych , choc liczby bezwzgledne sa w dalszym ciagu dosyc niskie ale trend jest oczywisty - zbrojna opozycja sie umacnia a nie slabnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bugim Re: ostatnio chyba nawet jakies wybory tam byly IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 19:50 Spokojnie, jak my tam w przyszłym roku wkroczymy to wszyscy się pochowają po dziuplach i będzie spokój ;). Odpowiedz Link Zgłoś
panzerviii Re: ostatnio chyba nawet jakies wybory tam byly 29.09.05, 10:25 Masz Michał dużo racji, zangażowanie rośnie. niemniej jednak nie nazwał bym tego odpowiedzią na zbrojną opozycję. Afganistan jest na tyle nietypowy, że wymyka się porównaniom do Państw Europy. Po pierwsze, czy to w xxw, czy to w xix, czy to w xxi wieku władza realna każdego króla, prezydenta, emira kończyła się w najlepszym razie na rogatkach Kabulu, prowincja zawsze była rządzona przez lokalnych watażków, komendatów polowych czy jak ich tam zwać, różnego rodzaju Dostumów, Hatamatiarów i inny7ch takich, w prowincji władza cetralana rządziła jedynie nominalnie, tak jest teraz tak było wcześniej, wyjątkiem może były rzady Talibów, ale było to robione kosztem zamordyzmu - radość Kabulczyków po wyjsciu Talibów była autentyczna. Karzaj jest wynikiem zgniłego kompromisu, pozostali watażkowie zgodzili się na niego tylko dlategoże jest słaby, i woleleiby aby nie został Prezydentem jakiś mocny konkurent. Tylko Massud miał charyzmę, żeby to wszystko zjednoczyć, i dlatego bin fucken zorganizował na niego zamach, Trochę to przypomina sytuacje we Francji w X wieku, za rządów Hugo Kapeta i innych Kapetyngów. Do tego dochodzi beznadziejna sytuacja komunikacyjna, to kraj gdzie dolinyznajdują się na wysokości naszych Rysów, a wszystkie linie kolejowe liczą razem ........ 32 kilometry, zbudowane zresza przez Polaków przed WWII. Tam naprawdę jest bardzo łatwo się ukryc różnego rodzaju Binfuckenom i innym Omarom. Reasumując, Amerykanie i NATO nie są tam potrzebni do obrony przed Talibami, bo by ich zaróno Pasztuni jak i Tadzykowie (zwłaszcza Tadzykowie) przegnali sami precz. Czy dziesięc czy 14 tys. żołnierzy to trochę za mało, żeby obronić rząd Karzaja gdyby coś się tam ruszyło. Chodzi o to aby łapać Talibów. Zresztą obalenie Karzaja skutkowałoby nie powrotem Talibów, tylko chaosem i dalszym rozpadem kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
paw_dady Re: ostatnio chyba nawet jakies wybory tam byly 28.09.05, 20:10 panzerviii napisał: > małe porównanie: > USA w Iraku trzyma ponad 130 tys. żołnierzy > USa w Afganistanie trzyma 10 tys żołnierzy, 18 USA i kontyngent NATO > a poza tym co tam opanowywać, w 2001 r. Norody Afganistanu przegoniły Talibów, > którym mieli serdecznie dość,Kabul zdobyły wojska sojuszu północnego, a > Amerykanie im tylko zdziebko pomogli, glownie bombardujac namioty oraz wesela. Ludzie to pamietaja... > stało się tak pomimo zamordowania 09.09.2001 (na dwa dni przed 11.09.2001) > przez alkaidowską bandę prawdziwego bohatera, ile on ruskich narżnął, który > jako jedyny mógł zjednoczyć Afgańsczyków - Lwa Pancziszaru - Szacha Ahmada > Massuda. chyba nie taki bohater skoro partyzanci sami go zabili. Zreszta byloa to belgijska ekipa telewizyjna ;) Teraz ci sami ludzie rzna hamerykanow, a niderlandzka telewizornia nie ma widocznie takiej cenzury jak CNN Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asimo2 Bzdury IP: *.brda.net 28.09.05, 20:52 Tych dwóch samobójców, którzy wysadzili się w powietrze w obecności Ahmada Szaha Massuda, to mordercy nasłani przez Osamę bin Ladena w celu likwidacji ewentualnego Przywódcy, któremu mogliby pomóc Amerykanie po 11.09. Zabezpieczył sobie w ten sposób tyły... na szczęście nic mu to nie dało... Byli to algierczycy, którzy przybyli do Massuda, udając belgijskich dziennikarzy, rzekomo w celu przeprowadzenia z Nim wywiadu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asimo2 Re: Bzdury IP: *.brda.net 28.09.05, 20:53 Przepraszam jeden z nich wysadził się w powietrze drugiego zabili podczas ucieczki żołnierze Massuda Odpowiedz Link Zgłoś
paw_dady Re: Bzdury 28.09.05, 21:05 Gość portalu: asimo2 napisał(a): > Przepraszam jeden z nich wysadził się w powietrze > drugiego zabili podczas ucieczki żołnierze Massuda pewno, ze bzdury. ale wpierw poczytaj www.bladi.net/infos/article-661.html czmeu o masudzie mowisz ON a o osamie nie? obaj byli kontraktorami USA. Tyle ze jeden sie zbuntowal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asimo2 Re: Bzdury IP: *.brda.net 28.09.05, 21:45 Niestety nie znam języka, w którym jest ten artykuł. Tak na marginesie to Massud nigdy nie był kontraktorem ani USA ani ZSRR/Rosji. Pakistanczycy, którzy pomagali amerykanom rozeznać się wsród afgańskich mudżachedinów, polecali bodaj Hekmatiara Massud jako tadżyk nigdy nie cieszył się poparciem Pakistanu ani też Iranu a po wyjściu Armii Radzieckiej z Afganistanu jak pewnie dobrze wiesz amerykanie kompletnie olali afgańców... co potem skutkowało talibami, al-kaidą itp... pozdr. ps. tak na marginesie poczytaj sobie "Modlitwę o deszcz" W. Jagielskiego bardzo pouczająca lektura o afganistanie... Po przeczytaniu doszedłem do wniosku, ze nigdy, przenigdy nie poszedłbym zdobywać Afganistanu. Jego mieszkańcy są tak odlegli od nas w sposobie życia, tradycji, ze ja nie jestem w stanie ich zrozumieć... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wolf Re: Bzdury IP: *.chomiczowka.waw.pl 28.09.05, 22:08 W drugiej połowie lat 90 Massud uzyskał znaczną pomoc materialną (broń i sprzęt wojskowy) a nawet ograniczoną pomoc kadrową(piloci śmigłowców) od Rosji która wspierała antytalibańską opozycję.Massud odwiedzał Tadżykistan (Duszanbe)gdzie sprawę tej pomocy uzgadniał m in z marszałkiem Siergiejewem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wolf Re: Bzdury IP: *.chomiczowka.waw.pl 28.09.05, 22:13 PS - po pokonaniu przez talibów oddziałów afgańskich szyitów- Hazarów Karima chaliliego Massud uzyskał także pomoc i wsparcie Iranu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asimo2 Re: Bzdury IP: 193.227.131.* 29.09.05, 07:50 Czym innym jest uzyskiwanie pomocy od innych krajów a czym innym jest wykonywanie określonych działanw interesie innego kraju ( kontraktorzy). EOT Odpowiedz Link Zgłoś
paw_dady Re: Bzdury 28.09.05, 22:10 Gość portalu: asimo2 napisał(a): > Niestety nie znam języka, w którym jest ten artykuł. > Tak na marginesie to Massud nigdy nie był kontraktorem > ani USA ani ZSRR/Rosji. Osama byl > ps. tak na marginesie poczytaj sobie "Modlitwę o deszcz" W. Jagielskiego > bardzo pouczająca lektura o afganistanie... pan Jagielski role zycia mial w Wampirze potem zaczal pisac 'poprawnie politycznie'. Szkoda ze tylko dosc jednostronnie ruskie zle, hamerykany dobre a afgany jak poliza hamerykanom moga byc. > Po przeczytaniu doszedłem do wniosku, ze nigdy, przenigdy nie poszedłbym > zdobywać Afganistanu. Jego mieszkańcy są tak odlegli od nas w sposobie życia, > tradycji, ze ja nie jestem w stanie ich zrozumieć... oczywiscie, ze da sie jak zabijesz wszystkich. Poza tym Amerykanie dopiero teraz zdaja sobie sprawe ze wpakowali sie w cos znacznie gorszego do Vietnamu. Tego anie Iraku nigdy nie wygraja. Zobaczysz jeszcze 2-3 lata i beda spieprzec w podskokach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asimo2 Re: Bzdury IP: 193.227.131.* 29.09.05, 07:48 To nie ten Jagielski. Zbieżność imienia i nazwiska przypadkowa. pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maxikasek Re: Bzdury IP: *.szczecin.mm.pl 29.09.05, 18:13 po pierwsze wojna tam trwa nieprzerwanie od 1979 roku, po drugie wszystkie bitwy (poza walką z Rosjanami) rozstrzygano nie walcząc z bronią a przekupując po kolei dowódców polowych. Robili to Talibowie, a potem Amerykanie. Odpowiedz Link Zgłoś
paw_dady Re: Bzdury 29.09.05, 19:39 Gość portalu: maxikasek napisał(a): > olei dowódców polowych. Robili to Talibowie, a potem Amerykanie. ale teraz jakos im nie idzie... no chyba ze CNN taka skromna i sie nie chwala super sukcesami Odpowiedz Link Zgłoś
paw_dady asimo masz racje 29.09.05, 19:40 Gość portalu: asimo2 napisał(a): > To nie ten Jagielski. > Zbieżność imienia i nazwiska przypadkowa. > pozdr. zbieznosc mylaca co do stylu widzenia swiata typu Ruskie zla Amerykancy dobre - stawia to tylko niska ocene dziennikarstwa tego pana. pzr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lary ANTYAMERYKANIZM jest sensem twego zycia ? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.09.05, 19:03 przeczytałem te twoje parę postów. Nienawidzisz Amerykanów jak rzadko kto. Masz takie prawo i wiele innych praw. Mozesz tez pisac na tym forum co tylko chcesz. Szkoda tylko ze wszystko co piszesz kreci sie koło jednej osi - NIECHĘCI DO USA. Nieważne gdzie leży prawda. Zawsze znajdziesz HAKA na usa. Czy nie wudaje się ci,ze jest to ograniczeniem ? Twoim ograniczeniem? To tak jakby ktoś próbował pojąć wszechświat ,przy założeniu że ziemia jest płaska. Płaska nie jest ,ale wielu płaskim umysłom takie twierdzenie wielce pomaga w zrozumieniu wszechświata. I jesli załozymy że USA to "najgorsze g... na swiecie" to wiele spraw staje się JASNE. I wietnam ,grenada,kuba,korea ,afganistan czy irak. Trzeba tylko załozyć płaskośc ziemi. Oczywiście wiele się nie bedzie zgadzać. To pominiemy ,jako nieistotne dla sprawy. Wręcz przemilczymy. Sam to robisz -piszesz o ekipie belgijskiej - a byli to Algierczycy. I kazdy to widział,ze to araby a nie Belgowie. Mieli legitymacje prasowe belgijskie,więc wszystko ci się zgadza (????) Wiem ze uznajesz ziemię za płaską ,ale uznawanie USA za źródło wszelkiego zła to chyb ajakaś paranoja? Chorują na nią często ortodoksyjni Arabowie. Czy jeste ortodoksyjnym Arabem??? Oto jest pytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
paw_dady chlopcze czemu potrzebujesz wizy do USA? 30.09.05, 22:12 oni cie tak kochaja ! nawet cocacoli mozesz sie napic ! Gość portalu: lary napisał(a): > Nienawidzisz Amerykanów jak rzadko kto. a skad ja ich lubie. kiedy nie cyckaja mojego kraju i nie wywoluja 3 wojny swiatowej. > Szkoda tylko ze wszystko co piszesz kreci sie koło jednej osi - NIECHĘCI DO USA. > Nieważne gdzie leży prawda. Zawsze znajdziesz HAKA na usa. jak dotad podawalem fakty. rozumiesz co to slowo znaczy? czy razej nie. czy masz jakies kontrargumenty. np. littlebig horn nie istnialo? moze ja sie myle. podaj chlopie fakty a nie emocje bo sie osmieszasz. < I wietnam ,grenada,kuba,korea ,afganistan czy irak. zaraz mi powiesz ze Vietnam napadl na USA a biedne stany bombardujac wioski, alc wiesniakwo napalmem oraz uzywajac broni chemicznej sie zaciekle bronily. no niee? > Trzeba tylko > załozyć płaskośc ziemi. Oczywiście wiele się nie bedzie zgadzać. To > pominiemy ,jako nieistotne dla sprawy. Wręcz przemilczymy. a co miales z fizyki tak z ciekawosci? jaka3 byla czy same 2? > Sam to robisz -piszesz o ekipie belgijskiej - a byli to Algierczycy. a czytales ten link w prasy markonaskiej w Belgii? > to widział,ze to araby a nie Belgowie. Mieli legitymacje prasowe > belgijskie,więc wszystko ci się zgadza (????) czy dziecko immigranta z Maroka z paszportem belgijskim jest dla ciebie Arabem? jesli tak sie mylisz jest Belgiem. > Chorują na nią często ortodoksyjni Arabowie. > Czy jeste ortodoksyjnym Arabem??? Oto jest pytanie. ilu znasz Arabow? nawet nieortodoksyjnych? jak calkiem dobrze i paru Zydow tez. Pracuje z nimi. Wporzo chlopaki. Zaloze sie ze nie znasz ZADNEGO Araba i co co o nich wiesz dowiedziales sie z papki CNN i polskich gazet. Zycze zrozumienia faktow a mniej czytania komentarzy GW Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lary ale sie usmiałem IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.10.05, 17:15 nie mam ,niestety, nastu lat . Nawet moje dzieci maja po dwadziescia parę. Ale jeździmy ,jak czas pozwala , do róznych krajów. Całą rodziną. I zapewniam cię ,ze z wizami nie mamy żadnych problemów. Dlaczego? Bom człek majętny. zum meritum- lubisz Amerykanów jak cię nie cyckają?. A kiedy cię wycyckali? Nie dali wizy? Rób to co ja (wyżej ci napisałem). Any problems !!!! Usmiechmęłem sie jeszcze powtórnie -bo skończyłem (m.in) fizykę na UW. Niestety w nauce niepracuję. Bom człek majetny. Niestety kumple z UW nie. O wietnamie itp nie polemizuje- winnes jednak coś z historii przeczytać. zum meritum (2) - podtrzymuję ,że sednem twych postów jest twój antyamerykanizm. Mnie to (troszeczkę) smieszy, bo mam takie samego syna. Ale on uznaje cudze (moje) argumenty. Z oporem. Ale wiele juz zrozumiał. Bo wiele tez przeczytał. I ciągle wiele czyta. Proponuje byś nie kierował sie uprzedzeniami. Usa nie sa rajem na ziemi. Ale też nie sa najgorszym złem ,które może nas czekać. A tak je sobie wyobrażasz. Kiedys spytałem syna - co by było gdyby USA nagle zniknęło. Nie ma nic , tylko preria z bizonami . I co dalej? A może bys i ty to przemyslał? Mnie to już nie potrzebne. Ale wam ,owszem. Odpowiedz Link Zgłoś
paw_dady usmiech dodaj lobotomiczny 01.10.05, 21:08 Gość portalu: lary napisał(a): > zum meritum- lubisz Amerykanów jak cię nie cyckają?. A kiedy cię wycyckali? > Nie dali wizy? Rób to co ja (wyżej ci napisałem). Any problems !!!! a kiedys mowiles po angielsku? co to piszesz wskazuje ze nigdy poprawnie. moze masz iles tam lat ale czytec textu sie nie nauczyles. do USA jako obywatel Pl musisz miec wize. i urzedas decyduje czy dostaniesz czy nie. > Usmiechmęłem sie jeszcze powtórnie -bo skończyłem (m.in) fizykę na UW. > Niestety w nauce niepracuję. Bom człek majetny. Niestety kumple z UW nie. gramatyka mowi czasonik z przeczeniem piszesz rozdzielnie w jezyku polskim. to jakie studia skonczyles?! > O wietnamie itp nie polemizuje- winnes jednak coś z historii przeczytać. wiec nie masz argumentow... > Proponuje byś nie kierował sie uprzedzeniami. Usa nie sa rajem na ziemi. Ale > też nie sa najgorszym złem ,które może nas czekać. > A tak je sobie wyobrażasz. ta wypowiedz wskazuje ze nie rozumiesz nic, przeczytaj jeszcze raz podaj jakies argumenty i mozemy porozmawiac. niekoniecznie sie zgodzic. OK? > Kiedys spytałem syna - co by było gdyby USA nagle zniknęło. > Nie ma nic , tylko preria z bizonami . I co dalej? nie wiem co piles lub paliles ale zdecydowanie ci to szkodzi. jak chcesz pogadac czekam na merytoryczna dyskusje. twoje stosunki rodzinne stan majatkowy i to co skonczyles mnie drapie za uszkiem. albo masz jakies argumenty i cos wiesz o historii i dyskutujemy albo plaw sie w papce CNNnowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lary Re: usmiech dodaj lobotomiczny IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.10.05, 15:21 > twoje stosunki rodzinne stan majatkowy i to co skonczyles mnie drapie za > uszkiem. albo masz jakies argumenty i cos wiesz o historii i dyskutujemy albo > plaw sie w papce CNNnowej oj nie drapie cię nic za uszkiem. Masz wyraźne kłopoty z robotą tutej wiec szukasz szczęścia gdzie indziej. Wizy nie dali ,to i kłopotów więcej. rozmowa ta przypomina dialog głuchego z niemową, wiec jej nie bedę kontynuował. Tym bardziej że staczasz się w inwektywy . Wyraże przy tym nadzieję ,że coś ci dał ten "dialog głuchych". Amen. Odpowiedz Link Zgłoś