Generał Babiczev

29.09.05, 10:55
Czy ktoś pamięta co się stało Generałem Babiczevem, w 1994 r. odmówił rozkazu
szturmu na Grozny. Twierdząc, że nie będzie walczyć z kobietami i dziecmi.
Znacie okoliczności tej odmowy?

Dla zwolenników Endlosung kwestii czeczeńskiej, bez względu jakimi motywami
się kierują, niechęć do terorystów, bądź źle pojęta rusofilia, zanim zabiorą
głos proszę o uświadomienie sobie, że w 1994 Budionovsk i Biesłan to były
tylko senne miasteczka, a Dubrovka po prostu fajnym teatrem, a Basajev był
tylko znany jako rosyjski kondotier strzelający w do Gruzinów za rosyjskie
srebrniki w Abchazji. W 1994 r. to był naprawdę wyczyn generała Babiczeva.

Szkoda, że nie ma juz Miszy. co prawda jestem pewien, że zwyzywałby Generała
od skurw...., ale podałby wiarygodne informacje. Miał swoje złe i dobre
strony.
    • Gość: Wolf Re: Generał Babiczev IP: *.chomiczowka.waw.pl 29.09.05, 12:36
      Dowódca zgrupowania zachodniego wojsk rosyjskich w Czeczenii generał major Iwan
      Babiczew nie "odmówił wykonania rozkazu szturmu na Grozny" lecz w pierwszej
      połowie grudnia 1994r marsz jego kolumny był przez pewien czas blokowany przez
      inguskich cywilów (głownie kobiety) przeciw którym nie chciał użyć
      przemocy.Jego zgrupowanie także walczyło pózniej m. in o Grozny Babiczew brał
      też udział w drugiej wojnie czeczeńskiej-początkowe wahania spowodowane były
      tym że pierwsza czeczenska była niepopularna w armii(np z wojska odeszli
      generałowie Gromow ,Worobiow itd -wiceministrowie obrony) częśc generalicji
      zwracała uwagę na kompletne nieprzygotowanie operacji i na fakt iż minister
      Graczow nie ma żadnych kwalfikacji do dowodzenia jednostką większą niż dywizja.
      Co do rzekomego Endlosung kwestii czeczenskiej to w siłach republikańskich i
      federalnych FR w Czeczenii służy obecnie 20 tysięcy Czeczenów(głównie w MSW
      Czeczenii-15 tysięcy funkcjonariuszy) zaś w bandach pozostało około tysiąca
      Czeczenów...
      • Gość: Wolf Re: Generał Babiczev IP: *.chomiczowka.waw.pl 29.09.05, 12:41
        W Czeczenii niepotrzebny Endlosung do szybkiego i całkowitego spokoju
        wystarczyłaby akcja "Wisła"...
        • panzerviii Re: Generał Babiczev 29.09.05, 15:48
          Dzięki Wolf za rzetelne informacje, jak widać moja wiedza była
          nieco "przekręcona", dlatego też zadałem pytanie o okoliczności "odmowy".
          chociaz jak na rosyjskie standardy facet zachował się bardzo przywoicie.

          Nie odpowiedziałeś wprost co znim się teraz dzieje, ale między wierszami można
          wyczytac, że żadne konsekwencje dyscyplinarne go nie spotkały. Też dobrze.

          Co do Endlosung, to ma tym forum jest trochę jego zwolenników. co ciekawe
          jednym tchem potrafią gardłowac przeciw Abu Graib i za obozami filtracyjnymi.
          Akcja wisła, raz miała miejsce, mam na mysłi deportację w czasie wojny do
          Kazachstanu. Basajew i Radujev urodzili się w Kazachstanie.
          Zreszta coś pomiędzy Endlosung, a akcją Wisła odbywa się teraz - 30 % populacji
          zostało bądź wymordowane, bądź udało się na emigrację, w polskich osrodkach dla
          uchodźców jest ponad 8 tys. Czeczeńców. Fakt, iż partyzantów jest koło 1000, a
          20 tysięcy Czeczeńsców zeby zapewnic rodzinom względną stabilizacje załozyło
          bandyckie mundury niewiele zmienia.

          Swoją droga, biorąc pod uwage, twój post dotyczący liczebności wojsk FR w
          Czeczeni i niewielką liczbę Czeczeńskich partyzantów, to to porównanie o
          kwalifikacjach Rosjan najlepiej nie świadczy.
          • Gość: Wolf Re: Generał Babiczev IP: *.chomiczowka.waw.pl 29.09.05, 17:46
            Babiczew 3 lata temu służył w armii rosyjskiej prawdopodobnie nadal tam służy m
            in bezskutecznie próbował skłonić swojego kolegę z armii radzieckiej- płk
            A.Maschadowa do kapitulacji.Co do strat czeczeńskiej ludności cywilnej w 2
            wojnie czeczeńskiej to rzetelnych danych brak(Kavkaz center nie jest dla mnie
            rzetelnym zródłem)największe znane mi jednorazowe straty w wyniku pacyfikacji w
            2 czeczeńskiej to kilkadziesiąt osób-najgorsza sytuacja panowała na
            przełomie1999-2000r teraz stopniowo się poprawia co ciekawe lokalna
            administracja czeczeńska regularnie publikuje liczbę uprowadzonych w ostatnim
            czasie-potwierdza te dane Memoriał.Co do emigracji- Czeczenii masowo migrują do
            sąsiednich republik Dagestan,Inguszetia-w samej Moskwie mieszka do 100 tysięcy
            Czeczenów którzy kontrolują m. in rosyjski totolotek, wiele hoteli itp biznesów
            w grudniu 1999r publikowano dane że więcej Czeczenów mieszka na terenie
            pozostałych podmiotów FR niż w Czeczenii.W Polsce przebywa obecnie ok. 2
            tysiące Czeczenów większość potraktowała Polskę tylko jako przystanek w drodze
            na zachód. Co do liczby "partyzantów"- czynnych do 1000(W tym do 200
            najemników)a "urlopowanych"-gotowych szybko wrócić w góry-około 500.Co do
            Czeczenów w formacjach rosyjskich- nie tylko materialne pobudki część chce
            walczyć z wahhabitami z ludżmi którzy w kwietniu 1999r ogłosili w Czeczenii
            szariat, którzy spowodowali ponad 90% bezrobocie, powszechny bandytyzm brak
            emerytur i rent nieczynne szkoły i szpitale bo tak było za władzy
            Maschadowa.Najgrozniejszy przeciwnik separatystów to obecnie 3000 Służba
            Bezpieczeństwa R. Kadyrowa złożona z byłych "partyzantów" oraz wchodzące w
            skład armii rosyjskiej bataliony specnazu Wostok i Zapad Wostok jest złożony z
            byłych separatystów a dowodzi nim były "generał brygady"u Maschadowa a dziś
            podpułkownik armii rosyjskiej Bohater Rosji S. Jamadajew . Co do kwalfikacji
            Rosjan to w Czeczenii mamy dogasającą wojnę partyzancką a separatyści są coraz
            słabsi i mniej aktywni-regularnie spadają straty Rosjan o czym już pisałem.
            • Gość: Wolf Re: Generał Babiczev IP: *.chomiczowka.waw.pl 29.09.05, 19:21
              PS Sz. Basajew i S.Radujew urodzili się już w Czeczenii-Chruszczow w1956r
              pozwolił Czeczenom wrócić. W ZSRR Radujew był aktywistą komsomołu Czeczeno-
              Inguszetii a Basajew robił w Moskwie szemrane interesy.
              • nie.dzielny.tatus Re: Generał Babiczev 30.09.05, 11:09
                Dzięki Wolf za informacje i naświetlenie mi sytuacji, podoba mi się w twoich
                postach, że podajesz niemal same suche fakty i źródło i niech tak zostanie,
                dlatego mysle, że kontynuowanie pobocznego wątku na temat oceny wojny w
                Czeczenii pozostawmy innym, zwłaszcza że wiemy, że każdy z nas ma inną.

                Pozdrawiam i jeszcze raz dzięki za informacje na temat generała Babicheva.
                • panzerviii Ups Wolf - i reszta chłopaków małe przeprosiny 30.09.05, 11:12
                  Nicku Nie.dzielny.tatus używam na forach o trochę innej dalekiej od militarnej
                  i politycznej tematyce, a teraz zapomniałem się wylogowac jako nie.tatus i
                  zalogowac jako panzer. Za wprowadzenie w błąd przepraszam.
          • paw_dady panzerku czy hamas to tez partyzanci? 29.09.05, 19:34
            tak z ciekawosci jak rakieta np. hell fire rozwali kupe cywilow a strefie gazy
            to collateral damage czy ludobojstwo?
            • Gość: Marek Re: panzerku czy hamas to tez partyzanci? IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 30.09.05, 04:16
              > tak z ciekawosci jak rakieta np. hell fire rozwali kupe cywilow a strefie
              gazy
              > to collateral damage czy ludobojstwo?

              Na pewno nie jest OK. Nawet powiem ze jest to morderstwo. Ale jest pewna
              roznica miedzy wystrzeleniem jednej rakiety w konkretny cel a zrownaniem calego
              miasta nawalnica artyleryjska i lotnictwem. Rosjanie uzywali nawet Tu-22M3
              obwieszonych bombami. Izrael uzywa F-16 z bronia precyzyjna. W pierwszym
              przypadku chodzi o to zeby zabic jak najwiecej ludzi, w drugim zeby jak
              najmniej poza tymi ktorzy sa celem ataku.
              • Gość: Michal Buslik Re: panzerku czy hamas to tez partyzanci? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.05, 09:19
                Tu 22 bombardowaly Grozny tylko w Twojej chorej rzeczywistosci alternatywnej
                A co do szturmu miasta - to w 6 lat pozniej Amerykanie w Iraku postapili
                identycznie z pewnym miastem - tez bylo wezwanie do ewakuacji I tez bylo
                uznanie ze kazdy kto pozostal w miescie utracil status cywila
                W obu przypadkach - brutalne , w obu nieco na bakier z konwencjami i w obu
                skuteczne
              • paw_dady widzicie kolego 30.09.05, 22:27
                Gość portalu: Marek napisał(a):

                > Na pewno nie jest OK. Nawet powiem ze jest to morderstwo. Ale jest pewna
                > roznica miedzy wystrzeleniem jednej rakiety w konkretny cel a zrownaniem
                calego
                > miasta nawalnica artyleryjska i lotnictwem.

                martwym to nie robi roznicy

                > Rosjanie uzywali nawet Tu-22M3 obwieszonych bombami. Izrael uzywa F-16 z
                bronia precyzyjna.

                > W pierwszym
                > przypadku chodzi o to zeby zabic jak najwiecej ludzi, w drugim zeby jak
                > najmniej poza tymi ktorzy sa celem ataku.

                co do lotnictwa nie wiem. podaj zrodla. Jesli chodzi o Izrael to sytuacja jest
                troszke inna - cale panstwo jest jak w jednym wielkim forcie i tylko kawaleria
                wypada zrobic porzadek. teraz straty sa miejsze niz byly ale zeby daleko nie
                szukac:
                masakra w Kibja - 14.10.1953 czy Al-Sammou - 13.11.1966 gdzie armia rozwalala
                cale wioski wylacznie z cywilami. Tego byl oznacznie wiecej. Smutne. Ciesze sie
                ze teraz gen Szaron ma jaja zeby mowic o pokoju. A zeby w panstwie izraelskim
                zrobic co on zrobil jaja trzeba miec ze stali. Wyrazy szacunku.


                Wracajac do Iraku sytuacja bardziej przypomina ta z Czeczenii. Tu a jakze byly
                bombardowania 'chirurgiczne' bezbronnych miast i jakos nikt nie protestowal.
                a narzedziami takiego chirurga cyyba byc nie chial byc operowany.
                Czytales ilu cywilow zginelo podczas agresji na Irak? kol 60k. W pierwszym
                roku. CO co sie dzieje w Czeczenii to pikus w poroanniw ilu cywilow Irackich
                ginie.

                pzr
                • Gość: Marek Re: widzicie kolego IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 01.10.05, 05:18
                  > co do lotnictwa nie wiem. podaj zrodla.

                  np.
                  www.nationmaster.com/encyclopedia/Tupolev-Tu_22M
                  Bylo tez cos w ktorejs TW czy Raporcie na ten temat. Nie mam teraz dostepu.
          • paw_dady gunatanamo tez nie istnieje ;) 29.09.05, 19:43
            www.unknownnews.net/casualties.html
            www.cursor.org/stories/civilian_deaths.htm
            www.aljazeera.com/me.asp?service_ID=8723
            i to tez Rosjanie? czy jak?
            • Gość: Marek Re: gunatanamo tez nie istnieje ;) IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 01.10.05, 05:23
              Tak, wszystko prawda, wszedzie sa zli ludzie w Rosji, w USA i w Izraelu. Tylko
              jeden maly szczegol - w USA Arabowie normalnie zyja, pracuja, modla sie. Nikt
              ich nie szykanuje.
              Nie wiem jak jest w Rosji z ludzmi pochodzenia kaukazkiego. Czy tez moga oni
              czuc sie rownie swobodnie w Moskwie jak Arabowie w Nowym Jorku ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja