Jordania ma 75 F-16?! Co za bałagan,pomóżcie!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.05, 00:06
Czytam sobie nową SP i odkrywam,że Jordania ma aż 75 F-16! Tymczasem inne
źródła zazwyczaj podają znacznie niższą liczbę, tj. 33. Zgoda panuje co do
zamówień na 16 F-16ADF z '1996 (choć nawet tu mamy sprzeczności co do
własności,tj.niektórzy twierdzą że był to jedynie kilkuletni leasing!) oraz
17 F-16MLU z roku ubiegłego. A jak ma się sprawa rzekomych 42 F-16
zamówionych w roku 1994? Komu wierzyć,czy te samoloty dostarczono i w jakiej
właściwie konfiguracji? Myślałem,że o F-16 wiem już wszystko a tu taka
niespodzianka... ;-)
Pozdrawiam
    • michalgajzler Re: Jordania ma 75 F-16?! Co za bałagan,pomóżcie! 24.10.05, 00:41
      Wiadomo też że sformowali 2 eskadry;-). Najbardziej prawdopodobna wersja to te
      16+17 sztuk. Coś mi się zdaje, że SP trochę przesadziła (może ktoś popełnił
      stary błąd i zbytnio zapatrzyl się w komunikaty DSCA?), ewentualnie pomyliła po
      prostu jordańskie plany z faktyczną liczbą samolotów.
      Co do tych 42 sztuk to wyjaśniono dość jasno tutaj:
      www.f-16.net/index.php?module=Pagesetter&func=viewpub&tid=3&pid=11
      Chcieli pozyskać 42 a podpisali porozumienie na 16.
      Pozdr.
      • belgrano Re: Jordania ma 75 F-16?! Co za bałagan,pomóżcie! 24.10.05, 13:36
        Z tymi 75 szt. to ewidentna pomyłka Jordanii nie stać po prostu na taka liczbę
        maszyn:-)). Zawsze wspomagał ich w lotnictwie Irak ze swymi Mirage F1:-)
    • michalgajzler Khm... 25.10.05, 13:42
      No cóż, zaopatrzyłem się w SP, i tak jak zwykle SP krytykuję, tak teraz muszę
      ich bronić;-))
      Mamlas, skąd Ty wyciągnąłeś wniosek, że Jordania posiada 75 F-16?;-) Toż w
      artykule napisano praktycznie to co w linku który wyżej podałem:
      - 1994 Jordania składa zamówienie na 42 F-16, ale porozumienie podpisane w '96
      opiewało na 16 sztuk wziętych w leasing (później przekazanych Jordanii, w 1997
      rozbił się jeden).
      - 2003 - 17 sztuk w ramach programu Peace Falcon II
      Razem 32 sztuki.
      Pozdr.
      • Gość: Mamlas Re: Khm... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.05, 16:04
        Cytuję: "Po podpisaniu porozumień pokojowych z Izraelem, w 1994, rząd Jordanii
        złożył zamówienie na 42 F-16, które miały zastąpić wiekowe F-5 i Mirage F1. 29
        lipca 1996 zawarto porozumienie o 5-letnim leasingu 12 samolotów F-16 ADF Block
        15OCU i 4 F-16B w ramach programu Peace Falcon(...)"
        Nigdzie nie pojawia się słowo "ale",które świadczyłoby w jakikolwiek sposób o
        rezygnacji z pierwszego zamówienia na rzecz drugiego. Równie dobrze można to
        więc odczytać jako dwa oddzielne kontrakty,co też zrobiłem. Miałem jednak spore
        wątpliwości,których efektem jest ten wątek ;-)
        A co do liczby to cóż,42+17+16 daje,jakby nie liczyć,75 (faktycznie,punkt dla
        ciebie - minus ten rozwalony egzemlarz).
        Pozdrawiam
        • michalgajzler Re: Khm... 25.10.05, 20:53
          Gość portalu: Mamlas napisał(a):

          > Cytuję: "Po podpisaniu porozumień pokojowych z Izraelem, w 1994, rząd Jordanii
          > złożył zamówienie na 42 F-16, które miały zastąpić wiekowe F-5 i Mirage F1. 29
          > lipca 1996 zawarto porozumienie o 5-letnim leasingu 12 samolotów F-16 ADF Block
          >
          > 15OCU i 4 F-16B w ramach programu Peace Falcon(...)"
          > Nigdzie nie pojawia się słowo "ale",które świadczyłoby w jakikolwiek sposób o
          > rezygnacji z pierwszego zamówienia na rzecz drugiego.
          > więc odczytać jako dwa oddzielne kontrakty,co też zrobiłem. Miałem jednak spore
          >
          > wątpliwości,których efektem jest ten wątek ;-)

          Poczepiam się dalej;-). Pakistan też swego czasu złożył zamówienie na F-16;-),
          tak jak i Arabia Saudyjska na F-15 (udało im się dopiero sfinalizować za drugim
          razem). Lepiej zwracać uwagę na to co sfinalizowano;-). Można się przyczepić do
          tego "zamówił", bo stawiałbym na to, iż było to tylko zapytanie (a nie obcięte
          zamówienie). Gwoli ostatecznego wyjaśnienia - polecam lekturę komunikatów DSCA
          (wyraźnie jest mowa o stanie posiadania Jordańczyków - 16+17). A o tym co
          faktycznie dostarczono napisano dość jasno.

          Jeśli czepiać się czegoś w tym numerze (poza tym, że tradycyjnie jest taki
          sobie) to info o przygodzie Horneta na lotnisku 3ELT (i o jego "odlocie") - w
          podpisie ewidentnie "minięto się z prawdą", o czym świadczą dostępne
          gdzieniegdzie zdjęcia;-)).
          Pozdr.
          • Gość: Mamlas Re: Khm... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.05, 00:05
            Heh,lubisz się poczepiać,co? ;-))
            Nie no masz 100% racji,to oczywiste.
            Nie podano specyfikacji samolotu (to musiały by być C/D,pytanie jaki
            Block,tymczasem Jordania ma jedynie A/B;choć z drugiej strony Tajwan też kupił
            bodajże właśnie nowowyprodukowane A/B w latach
            dziewięćdziesiątych,zmodernizowane natychmiast do MLU) ani programu jaki miałby
            te 42 sztuk objąć. Chciałem się tylko upewnić no i poznać wytłumaczenie tej
            dość zagadkowej sytuacji. A że tekst rozumiem dobrze niech świadczy,że jestem
            na 3 roku dziennikarstwa ;-)
            Wbrew pozorom różnica z Pakistanem jest dość znaczna,te samoloty fizycznie
            istnieją (kilkadziesiąt!) i stoją zakonserwowane w AMARC a przyczyny
            niezrealizowanie dostaw są od dawna dla wszystkich jasne.
            Bliżej całej sytuacji są Eagle dla Arabii Saudyjskiej,ale znów inny przypadek
            niż Ty masz na myśli - pamiętam,że ładnych parę lat temu,już po zrealizowaniu
            dostaw tych F-15 ktore dziś służą,chcieli kupić 24 dalsze (bodajże w wersji
            uderzeniowej). I z takich czy innych przyczyn do transakcji nie doszło,choć
            wyglądała na pewnik.

            Najlepszy numer SP w ostatnim czasie to był chyba ten,gdzie dogłębnie
            analizowani konflikt chińsko-tajwański,pamiętam,że laska się na mnie ostro
            wkurzyła bo zamiast jeść z nią kolację wolałem czytać ten tekst. Skończyło się
            zimną kolacją i...kobietą,hahahaha ;-)))))
            Ostatnio trochę podupadli,mam nadzieję że tylko chwilowo bo konkurencja nie śpi.
            Heh,no proszę,a że pomylili się z Hornetem to nie wiedziałem.Coś się ostatnio
            opuszczam,skoro przegapiłem taką sprawę.Ale mam usprawiedliwienie - służyłem
            wtedy Ojczyźnie ;-) I co,wywieźli go na taczce? ;-)))))
            Pozdro


            • michalgajzler Re: Khm... 26.10.05, 00:44
              Gość portalu: Mamlas napisał(a):

              > Heh,lubisz się poczepiać,co? ;-))

              Czasami, szczególnie gdy poprawiam rozdział magisterki...;-)).

              > A że tekst rozumiem dobrze niech świadczy,że jestem
              > na 3 roku dziennikarstwa ;-)

              Piszemy na forum Gazety... Mam napisać coś o rozumieniu słowa pisanego przez
              niektórych dziennikarzy? :E (<-oj brakuje mi tu ikony, brakuje...). Żeby nie
              było że się czepiam jednej (i nie mojej;-) profesji - mogę się też poczepiać
              niektórych "ekspertów" wygłaszających różne "ciekawe" teorie o inflacji, płacach
              i kursach walut...;-))

              > Wbrew pozorom różnica z Pakistanem jest dość znaczna,te samoloty fizycznie
              > istnieją (kilkadziesiąt!) i stoją zakonserwowane w AMARC a przyczyny
              > niezrealizowanie dostaw są od dawna dla wszystkich jasne.

              Oj nie wszystkie stoją w AMARC, nie wszystkie;-). Przyczyny owszem, zwaracałem
              uwagę jedynie na fakt, iż zamówione nie znaczy dostarczone;-).

              > Bliżej całej sytuacji są Eagle dla Arabii Saudyjskiej,ale znów inny przypadek
              > niż Ty masz na myśli.

              To co mam na myśli dotyczny zamówienia maszyn uderzeniowych, które w pierwotnej
              postaci zostało zawetowane przez kongres.

              >I z takich czy innych przyczyn do transakcji nie doszło,choć
              > wyglądała na pewnik.

              Jeśli dobrze kojarzę, to AS popadła w "niełaskę";-)

              > Ostatnio trochę podupadli,mam nadzieję że tylko chwilowo bo konkurencja nie śpi

              To ostatnio to trwa już od jakiegoś roku;-)).

              > Heh,no proszę,a że pomylili się z Hornetem to nie wiedziałem.Coś się ostatnio
              > opuszczam,skoro przegapiłem taką sprawę.Ale mam usprawiedliwienie - służyłem
              > wtedy Ojczyźnie ;-)

              Eeee ale chyba nie w ubiegły poniedziałek;-).

              >I co,wywieźli go na taczce? ;-)))))

              Dość duża ta taczka była. Przyleciał po niego C-5. Załadunek oczywiście
              uwiecznili spotterzy;-) (niech żyją tajemnice).
              Pozdr.
              • Gość: Mamlas Re: Khm... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.05, 01:13
                michalgajzler napisał:
                > Czasami, szczególnie gdy poprawiam rozdział magisterki...;-)).

                Oż ty!!!

                > Oj nie wszystkie stoją w AMARC, nie wszystkie;-)

                No z tego co mi wiadomo to te które wyprodukowano (fakt,że napewno nie zrobiono
                wszystkich 71) stoją tam i opalają się w słońcu pustyni do dziś ;-) Nowa
                Zelandia chciała kupić 24 ale wkońcu w ogóle zrezygnowała z posiadania
                lotnictwa bojowego.

                > To ostatnio to trwa już od jakiegoś roku;-))
                Ale przynajmniej wciąż są po 6 zł.,przyznam że jak pierwszy raz ujrzałem cenę
                Lotnictwa 9,60 to doznałem ostrego szoku. Ech,jak to fortuna kołem sie toczy,a
                kiedyś kupowało się co miesiąc w Empiku Air forces Monthly za jakieś 35 zł. i
                człowiek miał to w dupie... :-(


                > Eeee ale chyba nie w ubiegły poniedziałek;-)
                Zaraz zaraz,Hornet potrzaskał się 8 lipca,dopiero w poniedziałek go wywieźli?
                Kurcze,to w sumie mogli już zostawić,jeden F/A-18 więcej czy mniej to dla nich
                żadna różnica,a już napewno w wersji A ;-) Sprzedalibyśmy potem Bułgarom na
                części,nawet jeśli żadne nie pasują do E/F to Bułgarzy naród
                zdolny,młotek,śrubki,wytrych i już jest OK :-))))))))))))
                A zresztą całe to "wydarzenie" to małe piwko,w Czechach nie takie rzeczy się
                działy na manewrach,jak gruchnął francuski Mirage to trzeba go było zbierać
                szufelką.
                • michalgajzler Re: Khm... 26.10.05, 10:18
                  Gość portalu: Mamlas napisał(a):


                  > Oż ty!!!

                  No co?;-)) Chwila rozrywki, i odpoczynku od poprawiania własnych wypocin;-)).


                  > No z tego co mi wiadomo to te które wyprodukowano (fakt,że napewno nie zrobiono
                  >
                  > wszystkich 71) stoją tam i opalają się w słońcu pustyni do dziś ;-)

                  Błąd Panie Szanowny;-). 14 sztuk (8 wersji A i 6 wersji B) wykorzystuje, po
                  wycofaniu wersji N, US Navy w roli agresorów;-) - zdjęcia były swego czasu na
                  forum wrzucane (oj fantazyjne mają malowania niektóre sztuki;-)). Kolejne 14, z
                  tego co podaje f-16.net, przeszło we władanie USAF i wykorzystywane miały być
                  również do roli agresorów. Jakie są losy tych ostatnich nie wiem - może jakiś
                  wrócił na pustynię.
                  Zgoda co do tego że nie wszyskie wyprodukowano, bo wyprodukowano ich wg f-16.net
                  28 sztuk.


                  > Ale przynajmniej wciąż są po 6 zł.,przyznam że jak pierwszy raz ujrzałem cenę
                  > Lotnictwa 9,60 to doznałem ostrego szoku.

                  To ja już mam mniejsze opory przed wydaniem 9,60 na Lotnictwo niż 6 na SP(gdyby
                  nie seria tekstów o PZLach dałbym sobie z SP spokój).


                  > Zaraz zaraz,Hornet potrzaskał się 8 lipca,dopiero w poniedziałek go wywieźli?

                  Tzn. nieprecyzyjnie się wyraziłem - C-5 przyleciał po Horneta 17 (poniedziałek),
                  a zapakowali go 18 (wtorek) rano, a odleciał jakoś koło południa czy wczesnym
                  popołudniem tegoż dnia.
                  A problemy u nas miał także Harier z FAA. Skończyło sie podobno na wymianie silnika.
Pełna wersja