Gość: Maks IP: *.pl 10.10.02, 11:22 Mam na myśli oczywiście II WŚ. Nie zrobili tego nawet wtedy gdy było oczywiste że nie mają szans, a Hitler uważał że jeśli Niemcy mają przegrać to lepiej gdyby zginęły. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
dreaded88 Re: Dlaczego Niemcy nie zastosowali broni chemic 10.10.02, 13:32 Prawdopodobnie zdecydował lęk przed odwetem. Trudno wywodzić ze sloganów konkretne decyzje albo ich brak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michal Re: Dlaczego Niemcy nie zastosowali broni chemic IP: *.telia.com 10.10.02, 19:30 Tak.Faktycznie tak bylo Dreaded88. Pzdr.Michal Odpowiedz Link Zgłoś
serwal Re: Dlaczego Niemcy nie zastosowali broni chemic 13.10.02, 15:19 Obawa przed odwetem była wystarczająco silną motywacją, aby trzymać sarin, soman itp. w magazynach. Jednak amerykanie przywieźli do Włoch iperyt. Obawiali się silnego oporu na górskich pozycjach w tym kraju. Ten gaz przypłynął statkiem do portu i wtedy ... zaczął się nalot Luftwaffe. Jedna z rzuconych bomb trafiła statek z iperytem. Kilku ludzi zginęło bądź odniosło obrażenia. Początkowo uważano, że niemieckie bombowce zrzuciły ładunek chemiczny. Dopiero potem amerykanie przyznali się, że przywieźli iperyt na "wszelki wypadek". Ostatecznie jednak nie został on użyty w walkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grogreg Re: Dlaczego Niemcy nie zastosowali broni chemic IP: *.univ.szczecin.pl 13.10.02, 16:40 W gruncie rzeczy to Niemcy bron chemiczna zastosowali. Tyle, ze celem nie byli zolnierze, ale ludnosc cywilna. Chodzi i o obozy koncetracyjne. Fakt nie uzycia broni chemicznej na froncie mozna tlumaczyc na wiele sposobow. Uraz po I WS, w ktorej Hitler wzial udzial, obawa przed odwetem. Ja jednak mysle ze przyczyna tkwi w nieprzydatnosci gazow bojowych w Blitz Kriegu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: +++Ignorant Re: Dlaczego Niemcy nie zastosowali broni chemic IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.10.02, 18:12 Sława! A już zupełnie nieprzydatne były gazy bojowe w chwili gdy Niemcy wycofywali się Mieli oni chyba największe doświadczenia i najbardziej negatywne jeszcze z I WŚ Mogli go użyć w początkach wojny przeciwko Londynowi, ale wtedy mogli się obawiać odwetu... A wojska chyba już umiały się chronić przed g.b. Pozdrawiam! Ignorant +++ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michal Re: Dlaczego Niemcy nie zastosowali broni chemic IP: *.telia.com 13.10.02, 20:54 Pod ,ze w ostanich latach wojny,nie chcieli takiego rewanzu od Aliantow.Wiedzieli ze Alianci mogliby naprzyklad bombardowac takim gazem ich fabryki np,podziemne,a to oznaczaloby natychmiastowa likwidacje produkcji wojennej. Pzdr.Michal Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DSD Re: Dlaczego Niemcy nie zastosowali broni chemic IP: 212.33.88.* 14.10.02, 12:05 Moze jestem cynikiem, ale czy naprawde Obydwie Szanowne Wojujace Strony umowily sie, ze beda walczyly fair i nie uzyja gazow bojowych? Alianci zabijali dziesiatki tysiecy cywilow w bombardowanych miastach (Drezno, Hamburg, Hiroszima, Nagasaki, Tokio...), Hitler tak palal checia rewanzu na aliantach ze kazal przerobic swoja Wunderwaffe - odrzutowy mysliwiec Me-262 na bombowiec, co nie mialo zadnego sensu (opoznilo wejscie do sluzby w charakterze mysliwca o pare miesiecy, a udzwig tego 'bombowca' byl zaiste imponujacy - 2x250 kg). Decyzja walki do konca, do ruin Berlina tez pokazuje, ze Hitler nie kierowal sie tylko chlodna kalkulacja. Co mu szkodzilo uzyc gazu? ('do piekiel ale razem'). Nieograniczona wojna podwodna tez nie miala duzo wspolnego z rycerskoscia (a stosowali ja zarowno Niemcy na Atlantyku, jak i Amerykanie na Pacyfiku). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grogreg Re: Dlaczego Niemcy nie zastosowali broni chemic IP: proxy / 212.160.165.* 14.10.02, 15:22 Alez zdajemy sobie z tego sprawe. Tym ciekwszym jest pytanie dlaczego na frontach IIWS nie zastosowano gazow bojowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barnaba Re: Dlaczego Niemcy nie zastosowali broni chemic IP: *.lodz.msk.pl / 10.120.17.* 14.10.02, 18:37 Gość portalu: DSD napisał(a): > Hitler tak palal checia rewanzu na ali > antach ze kazal przerobic swoja > Wunderwaffe - odrzutowy mysliwiec Me-262 na bombowiec, co nie mialo zadnego sen > su (opoznilo wejscie do > sluzby w charakterze mysliwca o pare miesiecy, a udzwig tego 'bombowca' byl zai > ste imponujacy - 2x250 kg). Me-262 miał być użyty nie tyle jako bobmowiec, lecz jako myśliwiec bombardujący- czyli do wspierania wojsk lądowych. Jeśli chodzi o opóźnienie, to sprawa jest dyskusyjna. Me-262 wszedł do jednostek mimo, że czas życia jego silników wynosił 25 godzin. Można więc nawet powiedzieć, że wszedł do walki, mimo że nie był jeszcze dopracowany. > Decyzja walki do konca, do ruin Berlina tez pokazuje, ze Hitler nie kierowal si > e tylko chlodna kalkulacja. Co mu > szkodzilo uzyc gazu? ('do piekiel ale razem'). Broń chemiczna jest stosunkowo kłopotliwa w użyciu. Krótko mówiąc: należy amunicję przywieźć na określony odcinek frontu, zabezpieczyć przed trafieniem przez wroga i... czekać na dobry wiatr, który chmury gazu z wystrzelonych pocisków nie przeniesie nad własne wojska. Sprawdzało się to w I WŚ, gdy armie stały w miejscu. II WŚ była wojną manewrową (oprócz walk we Włoszech, ale tam Niemcy byli stroną broniącą się, a w obronie broń chemiczna jest mało przydatna), a oczekiwanie z ofensywą na dobry wiatr byłoby pomysłem wątpliwym. Jeśli chodzi o koniec wojny- "idziemy do piekła, ale razem", to pamiętaj, że broń chemiczną ktoś musi obsługiwać. Wątpię czy nawet w oddziałach SS znalazłoby się tylu fanatyków o mordeczo-samobójczych skłonnościach. Co innego ryzykować własnym życiem, a co innego z zimną krwią wytruć setki rodaków. Zresztą mentalność Niemców i np. Japończyków jest różna. Niemcy np. formacji pilotów samobójców użyli na bardzo niewielką skalę. Przykład Berlina jest o tyle nietrafiony, że Hitler, żyjąc w świecie własnych życzeń i fantazji, niemal do końca był przekonany, że Rosjanie poniosą w Berlinie klęskę. Ponadto, wzorem Fryderyka Wielkiego wierzył, że "cud zbawi Niemcy"- należało zatem zyskać na czasie by cud się wydarzył. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DSD Kamikadze ze swastyka? IP: 212.33.88.* 14.10.02, 18:57 > Zresztą mentalność Niemców i np. Japończyków jest różna. Niemcy np. formacji > pilotów samobójców użyli na bardzo niewielką skalę. Prosze o wiecej informacji o niemieckich kamikadze - nigdy o czyms takim nie slyszalem. 'Zywe torpedy' ktore np. zatopily 'Dragona' nie byly samobojcze. Jedyne, co moglbym podciagnac pod bron samobojcza to planowany zalogowy pocisk V1, ale chyba na planach sie skonczylo? Slyszalem tez, ze lot samolotem-rakieta Me-163 byl bardzo niebezpieczny dla pilota (zwlaszcza ladowanie). Odpowiedz Link Zgłoś
michalgajzler Re: Kamikadze ze swastyka? 14.10.02, 22:05 Gość portalu: DSD napisał(a): > > Prosze o wiecej informacji o niemieckich kamikadze - nigdy o czyms takim nie sl > yszalem. 'Zywe torpedy' ktore np. > zatopily 'Dragona' nie byly samobojcze. Oficjalnie to ORP Dragon został ciężko uszkodzony, a potem osadzono go na dnie jako cos w rodzaju falochronu. Jedyne, co moglbym podciagnac pod bron > samobojcza to planowany > zalogowy pocisk V1, ale chyba na planach sie skonczylo? Slyszalem tez, ze lot s > amolotem-rakieta Me-163 byl bardzo > niebezpieczny dla pilota (zwlaszcza ladowanie). khm, silnik rakietoowy i napędzające go paliwo (z utleniaczem na czele) za bezpieczne nie było... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barnaba Re: Kamikadze ze swastyka? IP: *.lodz.msk.pl / 10.120.17.* 15.10.02, 18:25 Gość portalu: DSD napisał(a): > Prosze o wiecej informacji o niemieckich kamikadze - nigdy o czyms takim nie sl > yszalem. . Z tego co pamiętam, użyli pilotów-samobójców do zwalczania alianckich bombowców w 1944r. Skala była b. niewielka. > Jedyne, co moglbym podciagnac pod bron > samobojcza to planowany > zalogowy pocisk V1, ale chyba na planach sie skonczylo? Taki załogowy pocisk zdaje się powstał, ale służył do testowania własności lotnych V1, a nie do ataków samobójczych. > Slyszalem tez, ze lot s > amolotem-rakieta Me-163 byl bardzo > niebezpieczny dla pilota (zwlaszcza ladowanie). Me-163 był "latającą beczką prochu". Wybuchowe paliwo, twarde lądowanie, b krótki czas pracy silnika, do tego samolot w czasie podchodzenia lotem ślizgowym do lądowania był zupełnie bezbronny. W efekcie jednostki Me-163 straciły wicj własnych samolotow, niż zestrzeliły samolotów przeciwnika. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DSD Re: Kamikadze ze swastyka? IP: 212.33.88.* 16.10.02, 19:27 Cos mi blysnelo w podswiadomosci - lata 80-te, chyba 'Skrzydlata Polska', bylo cos o taranujacych bombowce FW-190 (moze nawet jakas specjalna wersja samolotu?). Poszperalem tez w Internecie, rzeczywiscie, w latach 44/45 byly pomysly uzycia taktyki samobojczej w walce, konczylo sie zwykle na planach, chociaz byl pono jakis wiekszy atak na most na Odrze (kwiecien 1945... dorownali Japonczykom pod wzgledem fanatyzmu) itp. BTW, znalazlem tez strone o przewagach kobiet bialej, aryjskiej rasy (strona jawnie rasistowska, celtyckie klimaty, Valhalla, te sprawy), byl tam tez material o pilotce zglaszajacej sie do Fuhrera z planem samobojczej jednostki. Odpowiedz Link Zgłoś
lombat Re: Dlaczego Niemcy nie zastosowali broni chemic 17.10.02, 05:29 Z tym uzyciem gazow bojowych w warunkach wojny pozycyjnej to troche nie tak. Wszyscy uwazamy, ze pierwszy raz uzyto w 1916 nad Somma, a to nie tak, bo historycy pisza ,ze pierwszy raz uzyto GB na odparcie rosyjskiego natarcia w lecie 1915 na froncie austriackim, gdzies miedzy Tarnowem, a Gorlicami. Niemcy zas potwierdzaja uzycie GB wczesniej, pod Sochaczewem przeciwko glownej sile (podczas koncentracji) uderzeniowej przygotowujacej sie do uderzenia na Wielkopolske i Dolny Slask. Wowczas uzyto GB przy sprzyjajacych kierunkach wiatrow i wywolano panike w calym wojsku rosyjskim, a szereg cmentarzy wojskowych ilustrowal katastrofe. Zreszta w latach '60 PAN opracowal raport o dlugoletnich skutkach i uposledzeniu ludnosci miejscowej (Lowicz, Sochaczew, Skierniwice) wywolanym uzyciem GB w 1915 . Moze kiedys socjalne raporty PAN'u zostana wreszcie odtajnione i dostepne ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barnaba Re: Dlaczego Niemcy nie zastosowali broni chemic IP: *.lodz.msk.pl / 10.120.17.* 17.10.02, 18:21 lombat napisał: > Z tym uzyciem gazow bojowych w warunkach wojny pozycyjnej to troche nie tak. > Wszyscy uwazamy, ze pierwszy raz uzyto w 1916 nad Somma, a to nie tak, bo > historycy pisza ,ze pierwszy raz uzyto GB na odparcie rosyjskiego natarcia w le > cie > 1915 na froncie austriackim, gdzies miedzy Tarnowem, a Gorlicami. Niemcy zas > potwierdzaja uzycie GB wczesniej, pod Sochaczewem przeciwko glownej sile > (podczas koncentracji) uderzeniowej przygotowujacej sie do uderzenia na Wielkop > olske > i Dolny Slask. Wowczas uzyto GB przy sprzyjajacych kierunkach wiatrow i wywolan > o > panike w calym wojsku rosyjskim, a szereg cmentarzy wojskowych ilustrowal katas > trofe. Jeśli chodzi o ścisłość, to pierwszy raz gazów bojowych użyto już 27 X 1914r. na froncie zachodnim pod Neuve Chapelle (na południe od Ypres). Zastosowano tam szrapnele "Ni" zawierające dianidyzynę (gaz łzawiący). Co ciekawe, Anglicy tego nawet nie zauważyli. :) Pod Sochaczewem broni chemicznej użyto w sposób wybitnie partacki. Użyto tam pocisków zawierających bromek ksylitu - w panującej temperaturze -20 C środek praktycznie nielotny. Niemcy ponieśli duże straty w piechocie. Właściwie pierwszy sukces osiagnięty za pomocą broni chemicznej to atak 22 IV 1915r. pod Ypres. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dreaded88 Iperyt itp. w Bałtyku 14.10.02, 15:15 Tytułem przypmnienia - wielka część niemieckich zapasów broni chemicznej została potopiona po wojnie przez Brytyjczyków w naszym pięknym morzu, stąd po kilkudzisięciu latach po przerdzewieniu beczek morze wyrzuca piękne iperytowe meduzy na plaże. II RP o ile dobrze pamiętam też miała pewne zapasy iperytu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michal Re: Iperyt itp. w Bałtyku IP: *.telia.com 14.10.02, 21:43 Dreaded88 i dodam , ze to wszystko lezy u brzegow Bornholmu w tzw,glebinie bornholmskiej.Bylo pare wypadkow gdzie rybacy zahaczyli sieciami i wyplynelo troche tego swinstwa i byly duze problemy poparzenia i wypadki smiertelne. Pzdr.Michal P.S ten wypadek byl zwiazany z gazem musztardowym(senapsgas) (senfgas). Odpowiedz Link Zgłoś
fran Re: Dlaczego Niemcy nie zastosowali broni chemic 15.10.02, 17:24 w 1945 nie mieli do części dostępu wstyczniu 45 rosjanie szybko zajeli fabrykęw Brzegu Dolnym - na fabrykę (w celu zniszczenia gazów i instalacji do ich produkcji) drugiej strony odry gen Sachsenheimer otrzymał za t ę akcje liście dębowe z wieńcem (chyba to tak się nazywa) Odpowiedz Link Zgłoś
lombat Re: Brzeg Dolny 23.10.02, 01:55 W styczniu '45 5 Armia rzeczywiscie szybkim manewrem zajela Dolny Slask przechwiciwszy most kolejowy na Odrze pod Scinawa. Zakladow w Brzegu Dolnym Niemcy nie zdazyli wysadzic i w rece rosyjskie wpadla prawie kompletna linia produkcyjna. Niestety wielu zolnierzy zmarlo po dokonaniu prob organoleptycznych znalezionych tam materialow i sa pochowani pod Boleslawcem obok mauzoleum Kutuzowa. Z tego co wiem to niemieckie proby zniszczenia przez lotnictwo mostu na Odrze i zakladow w Brzegu Dolnym skonczyly sie niepowodzeniem. Za jaka akcje przyznano Krzyz Zelazny z Wiencem Debowym ? Pozdrowienia Lombat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fran Re: Brzeg Dolny IP: 217.8.190.* 23.10.02, 08:13 troche mylisz , zajęcie mostu w Ścinawie nie miało nic do rzeczy , zresztą niemcy odcieli w ścinawie chyba 3 czołgi i most wysadzili a czołgi zniszczyli , mam dokładny opis zniszczenia urządzeń w fabryce w Brzegu przez grupe Sachsenheimera , za to właśnie otrzymał Krzyż , rosjanie w tym czasie balowali w zamku lub pałacu w Brzegu , który spalili następnego dnia - pewnie się nieżle wkur... jak wytrzeźwieli. Grupa Sachsenheimera - resztki 17 Dyw Piechoty walczyła póżniej w okolicach , Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maks W Polsce jest mauzoleum Kutuzowa? IP: *.pl 23.10.02, 09:51 lombat napisał: > sa pochowani pod Boleslawcem obok mauzoleum Kutuzowa. Czy ktoś wie czym dla naszego kraju zasłużył się ten wybitny Rosjanin? Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 Re: W Polsce jest mauzoleum Kutuzowa? 07.11.02, 13:22 Gość portalu: Maks napisał(a): > lombat napisał: > > > sa pochowani pod Boleslawcem obok mauzoleum Kutuzowa. > > Czy ktoś wie czym dla naszego kraju zasłużył się ten wybitny Rosjanin? Uratowal Schlesien przed pozbawionym szlachetnej krwi Napoleonem. To chyba oczywiste !!! Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Raphael Re: W Polsce jest mauzoleum Kutuzowa? IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 10.11.02, 16:03 Odpowiedz jest prosta: Obecnie jestem zolnierzen Bundeswehr. Na szkolöeniu o broniach chemicznych powiedziano nam ze Hitler nie chcial uzyc tej broni bo w czasie I wojny sam byl zolnierzem i na wlasniej skoze przezyl atak broni chemicznej sam widzial skutki i cierpienie ludzi i to wstrzymalo go od uzycia broni chemicznej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barnaba Re: W Polsce jest mauzoleum Kutuzowa? IP: *.lodz.msk.pl / 10.120.17.* 10.11.02, 18:09 Gość portalu: Raphael napisał(a): > Odpowiedz jest prosta: > Obecnie jestem zolnierzen Bundeswehr. Na szkolöeniu o broniach chemicznych > powiedziano nam ze Hitler nie chcial uzyc tej broni bo w czasie I wojny sam byl > > zolnierzem i na wlasniej skoze przezyl atak broni chemicznej sam widzial skutki > > i cierpienie ludzi i to wstrzymalo go od uzycia broni chemicznej! Jaki on szlachetny! Nie przeszkadzały mu zbrodnie na żydach, radzieckich jeńcach wojennych, ale sprzeciwił się użyciu broni chemicznej, bo powoduje ona straszne cierpienia. O cyklonie B i komorach gazowych pewnie nie wiedział, albo uważał, że gaz ten zabija humanitarnie... BTW. Co, u licha, ma Twój list wspólnego z mauzoleum Kutuzowa? :) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maks A co ze Stalinem? IP: *.pl 12.11.02, 11:18 Zastanawiamy się nad Niemcami, ale ciekawe dlaczego gazów bojowych nie zastosował Stalin? Szczególnie na początku wojny kiedy wydawało się że wszystko się wali, Niemcy brali miliony jeńców i szli do przodu po kilkadziesiąt kilometrów dziennie. Kogo jak kogo, ale Stalina nie posądzam o jakiekolwiek ludzkie odruchy w stosunku do kogokolwiek, włącznie z własnymi rodakami. Czyżby ZSRR w tym czasie nie posiadało broni chemicznej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: +++Ignorant Strefa wiatrów zachodnich IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.11.02, 14:03 Sława! Być może to tłumaczy nie zastosowaie broni chemicznej ani przez Stalina, ani przez Hitlera... Pozatem środki przenoszenia na dalekie zaplecze mieli tylko RAF i USAF RAF mógł się obawiać odwetu na Londyn... Pozdrawiam! Ignorant +++ Odpowiedz Link Zgłoś