ZIMNA WOJNA: POLSKA MIAŁA BYĆ ZAMIENIONA W KSIĘŻYC

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 14:51
Gdy byłem w wojsku,nasz chorąży opowiadał nam,pokazując przy tym tajne mapki
(swoją drogą śmiesznie to z tą tajnością w polskim wojsku bywa ;-) ,jak to
NATO chciało zamienić Polskę w księżyc,jeśli doszłoby do wybuchu III wojny
światowej. Njabardziej uderzyła mnie jedna z nich,na której czerweone kręgi
symbolizujące wybuch bomb nuklearnych pokrywały praktycznie CAŁE terytorium
kraju;eksplozji miało nastąpić ponad 100.
Co to miało na celu?
Ano Zachód chciał PRZEROBIĆ POLSKĘ NA JEDNĄ WIELKA TERENOWĄ PRZESZKODĘ,NIE DO
PRZEJŚCIA DLA DYWIZJI UKŁADU WARSZAWSKIEGO.
Nie wspominałem o tym na forum,bo nie miałem żadnych dowodów,linków itp.
Aż tu nagle na onecie,w związku z odtejnianiem archiwów coś takiego:
wiadomosci.onet.pl/1201881,11,item.html
A to tylko niewielka część tego,co miałem okazję na własne oczy zobaczyć.
I co o tym myślicie,jeden fałszywy ruch i Polacy przeszliby na zawsze do
historii...
Pozdrawiam
    • starymason Re: ZIMNA WOJNA: POLSKA MIAŁA BYĆ ZAMIENIONA W KS 25.11.05, 14:55
      nie rozumiem calej tej sensacji przeciez wiadomo powszechnie ze Polska
      ponislaby ciezkie straty w wyniku starcia z nato co w tym odkrywczego jako
      kraj
      frontowy , podobne straty jak nie wieksze ponieslibysmy w wypadku konfliktu
      nato z rosja o ktorym marzy czesc naszych oszolomow, wieksze starty z
      pewnoscia
      bedziemy mieli uczestniczac w tarczy antyrakietowej jak jakas rakieta
      nuklearna
      iranska rozwali sie nam nad glowami , pisuary nie umieja rzadzic i wymyslaaj
      jakies pierdoly kazdy normany czloiwek wie ze mielibysmy takie starty po
      nalocie nuklearnym amerykanskich bobmowcow co w tym takiego dziwnego


    • Gość: Mamlas Re: ZIMNA WOJNA: POLSKA MIAŁA BYĆ ZAMIENIONA W KS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 14:56
      Dodam jeszcze,że to co widziałem to nie były żadne gry wojenne,tylko kopie
      oryginalnych natowskich dokumentów,napisanych po niemiecku,zdobytych przez
      radziecki wywiad
    • starymason Re: ZIMNA WOJNA: POLSKA MIAŁA BYĆ ZAMIENIONA W KS 25.11.05, 15:03
      z dokumentow wynika cos jeszcze nato nie prowadziloby wojny konwecjnonalnej
      tylko od razu dokonaloby ataku jadrowego na uklad warszawski wtym przede
      wszystkim polske i nrd jako skupisku wojsk , dobrze iwedzieliby ze wojne
      konwencjonalna by przegrali , to duzo wyjasnia
      • axx61 Re: ZIMNA WOJNA: POLSKA MIAŁA BYĆ ZAMIENIONA W KS 25.11.05, 15:17
        No ale nie wszystko stracone. Nadzieja na zaglade pojawila sie wraz z
        budowa "tarczy' czyli to samo i w tym samym miejscu. Polska jest naprawde malym
        krajem. To tylko kolo o promieniu 200 mil a srednicy 400 mil. Zadnych szans.
        • Gość: Mamlas Re: ZIMNA WOJNA: POLSKA MIAŁA BYĆ ZAMIENIONA W KS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 15:25
          a potem sie obudziłem i zobaczyłem że z wrażenia popuściłem zmazika w gacie...
      • Gość: Mamlas Re: ZIMNA WOJNA: POLSKA MIAŁA BYĆ ZAMIENIONA W KS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 15:37
        Celami były miasta,większe miejscowości,kompleksy przemysłowe, największe
        zbiorniki wodne (pewnie zniszczenie tam w celu wywołania powodzi) w sumie to
        nawet nie starano celować się w bazy wojskowe tylko narobić jak najwięcej
        gruzowiska.Niestety wszystko napisane było po niemiecku a ja z niemieckim
        miałem kontakt jedynie w podstawówce.Z tego co powiedział chorąży (i moich
        nieudolnych prób szybkiego łumaczenia,bo to były tylko migawki na planszy)
        wynikało,że atak taki miał nastąpić po zmasowanym uderzeniu nuklearnym ZSRR(a
        dokładniej W TRAKCIE - głowice były wycelowame a samoloty utrzymywane w stałej
        gotowości do misji) lub nawet przed,jeśli wywiad miałby niezbite dowody,że
        sowieci zamierzają prowadzić wojnę totalną i użycie przez nich bomb atomwych
        jest nieukniknione nawet jeśli nie zrobi tego NATO.
        Decyzja miała być podjęta w ciągu pierwszych godzin wojny,żeby zniszczyć te
        dywizje które już są na terytorium Polski i prą naprzód a także odgrodzić
        pozostałe,przygotowujące się do wymarszu na terenach dzisiejszej Białorusi i
        Ukrainy - a w perspektywie i Rosji.
        • Gość: Mamlas Re: ZIMNA WOJNA: POLSKA MIAŁA BYĆ ZAMIENIONA W KS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 15:41
          a potem narysowałem sobie drugą mapke i tam były zwykłe grzybki a nie jakieś
          atomowe (ale równie śmieszne)
      • panzerviii Re: ZIMNA WOJNA: POLSKA MIAŁA BYĆ ZAMIENIONA W KS 25.11.05, 16:42
        No cóż drogi Masonie Misza się nie do końca z tobą zgadza, w.g. niego to USa
        również miało konwencjonalną przewagę.

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=32233969&a=32419371
    • Gość: Dom Re: ZIMNA WOJNA: POLSKA MIAŁA BYĆ ZAMIENIONA W KS IP: *.era.pl 25.11.05, 15:40
      no właśnie o to samo zapytałem w wątku odtajnienie....
      • Gość: maxikasek Re: ZIMNA WOJNA: POLSKA MIAŁA BYĆ ZAMIENIONA W KS IP: *.szczecin.mm.pl 25.11.05, 16:01
        Zadna sensacja. To samo miało być na terenie RFN, tyle że w wykonaniu ZSRR. Strefa buforowa miała być od Wisły do Renu.
        • Gość: GE Re: ZIMNA WOJNA: POLSKA MIAŁA BYĆ ZAMIENIONA W KS IP: 212.182.114.* 25.11.05, 16:30
          I to było argumentem dla Kuklińskiego do współpracy z Amerykanami, ale ze stu
          celów do ataku, zostało 6.Sześć wybuchów jądrowych to i tak wystarczyłoby do
          zniszczenia Polski.
          • Gość: barnaba Re: ZIMNA WOJNA: POLSKA MIAŁA BYĆ ZAMIENIONA W KS IP: *.lodz.msk.pl 25.11.05, 17:06
            > I to było argumentem dla Kuklińskiego do współpracy z Amerykanami, ale ze stu
            > celów do ataku, zostało 6.Sześć wybuchów jądrowych to i tak wystarczyłoby do
            > zniszczenia Polski.

            Współpracował z państwem, którego rakiety miały zamienic Polskę w pustynię.
            Bohater, k..wa jego mać!
            • Gość: pawe Re: ZIMNA WOJNA: POLSKA MIAŁA BYĆ ZAMIENIONA W KS IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.05, 17:36
              Gość portalu: barnaba napisał(a)
              (...)
              > Współpracował z państwem, którego rakiety miały zamienic Polskę w pustynię.
              > Bohater, k..wa jego mać!

              W przeciwienstwie do takiego niewątpliwie bohaterskiego jaruzela, współpracownika zasłużonej NKWD, którego polityka wysługiwania się sowietom właśnie powodowała narażanie Polski na skutki wojny z NATO, w tym na uderzenia jądrowe.
              No, chyba że uważasz, iz wojna z NATO i wspieranie agresywnej, ekspansywnej polityki sowietów (np inwazja na Czechosłowację) leżała w zywotnym interesie Polski?
              • panzerviii Re: ZIMNA WOJNA: POLSKA MIAŁA BYĆ ZAMIENIONA W KS 25.11.05, 18:08
                wspieranie NATO to polska racja stanu, to powstrzymywało agresora czyli CCCP a
                zatem powstrzymywało wojne, NATO samo pierwszeby nie uderzyło.
                • Gość: Fulcrum Re: ZIMNA WOJNA: POLSKA MIAŁA BYĆ ZAMIENIONA W KS IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.05, 18:22
                  panzerviii napisał:

                  > wspieranie NATO to polska racja stanu, to powstrzymywało agresora czyli CCCP
                  a
                  > zatem powstrzymywało wojne, NATO samo pierwszeby nie uderzyło.

                  Czynne wspieranie NATO tzn. wykradanie planów, zdradzanie tajemnic specyfikacji
                  technicznych najgrozniejszego uzbrojenia Układu Warszawskiego oraz pozycji
                  wojsk UW było w latach 1955-1989 ZDRADĄ!!!!!!ZDRADĄ nie ZSRR czy PRL.ZDRADĄ w
                  stosunku do zwykłych Polaków. Szarych mieszkańców wielkiej płyty oraz setek
                  tysięcy szeregowców z kałachem w dłoni. Można sobie było dysputować w podziemiu
                  i wydawać tajne gazetki gdzie wzdychało się do Nato, USA i ogólnej wolności.
                  Solidarność pokazała, że to właśnie szarzy ludzie obalili ZSRR i cały ten klan,
                  a nie sprzedaż tajnych informacji wojskowych obnażających między innymi naszą
                  armię. A teksty , że NATO było dobrem wcielonym i nie uderzyłoby pierwsze na UW
                  możesz sobie opowiadać dzieciom i to tylko tym w wieku do lat 5....Starsze
                  dzieci się na takie bzdury nie złapią ;) Pozdrawiam



                  • panzerviii z jednym absolutnie się zgadzam 25.11.05, 19:08
                    to zwykli ludzie rozwalili ten system od środka, to zwykli ludzie tworzyli
                    SOLIDARNOSC absolutnie tu masz rację, i to oni sa bezwarunkowymi bohaterami,
                    nie budzacymi kontrowersji, wszak nawet Wałęsa jako Prezydent dystansował się
                    od Kuklińskiego - nie potepiał, nie pochwalał.

                    Mam pytanie po co NATO ma uderzac na CCCP, przecież są na tyle bogaci, że tylko
                    moga na wojnie stracić, zeby zdobyć surowce po co? przecież i tak CCCP miał tak
                    niewydolną gospodarkę, że musiał za bezcen wyprzedawać swoje surowce na potęgę
                    i prowadzić rabunkową gospodarkę. To CCCP było biedne agresywny i głodne
                    sukcesu. Nawet zboże sprowadzali z Kanady i USA.

                    Pozostaje jeszcze jedna kwestia już Trocki gadał, że żadne Państwo
                    komunistyczne nie wytrzyma długo, potrzebny jest komunizm na całym globie
                    inaczej zawsze prol w komunistycznym państwie będzie mógł porównac sobie życie
                    w państwie kapitalistycznym.

                    Powstaje kwestia jakie tajemnice przekazywał Kukliński, czy obnizał potencjał
                    LWP czy Armii Radzieckiej, czy przekazanie planów T 72, ktore w latach 70 mieli
                    tylko sowieci. to była zdrada nas czy sowietów?

                    Wreszcie mam na koniec jedno pytanie, chciałbyś mieszkać w świecie, w którym
                    wojne wygrywa układ warszawski (pomijam zniszczenia) chodzi o tzw ład
                    powojenny, z dajmy na to z angielska republika ludowa, francuską republika
                    ludową, amerykańską republiką ludowa? Nawet nie ma gdzie uciec.

                    Albo jeszcze inaczej chciałbyś mieszkać poza obszarem PAX Americana? wizyta na
                    Białorusi czy też w Azji środkowej pozwoli zobaczyć życie w Pax Rossia.
                    • Gość: wilk Re: z jednym absolutnie się zgadzam IP: *.net / *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.05, 19:23
                      panzerviii napisał:
                      Wreszcie mam na koniec jedno pytanie, chciałbyś mieszkać w świecie, w którym
                      > wojne wygrywa układ warszawski (pomijam zniszczenia) chodzi o tzw ład
                      > powojenny, z dajmy na to z angielska republika ludowa, francuską republika
                      > ludową, amerykańską republiką ludowa? Nawet nie ma gdzie uciec.
                      Czytałem kiedyś świetną książkę jak wyglądał świat po zwycięstwie III Rzeszy.
                      Tytuł to chyba "Wysoki zamek" , polecam.
                    • Gość: Fulcrum Re: z jednym absolutnie się zgadzam IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.05, 19:42
                      panzerviii napisał:

                      > Mam pytanie po co NATO ma uderzac na CCCP, przecież są na tyle bogaci, że
                      tylko
                      >
                      > moga na wojnie stracić, zeby zdobyć surowce po co? przecież i tak CCCP miał
                      tak
                      >
                      > niewydolną gospodarkę, że musiał za bezcen wyprzedawać swoje surowce na
                      potęgę
                      > i prowadzić rabunkową gospodarkę. To CCCP było biedne agresywny i głodne
                      > sukcesu.

                      Przy pierwszej większej oznace słabości ZSRR i zachwiania równowagi strachu
                      Nato moim zdaniem uderzyłoby na Związek Radziecki (Układ Warszawski). Kilka
                      razy było bardzo, bardzo blisko (chociażby Kuba 1962 i np. Wietnam gdy
                      Amerykanie całkiem poważnie zastanawiali się nad atakiem nuklearnym na Chiny i
                      Wietnam Północny). Paradoskalnie temu, że ZSRR kosztem ofiary ze swojego
                      społeczeństwa, biegł z Zachodem równo w wyścigu nuklearnym zawdzięczamy pokój.
                      Podstawowe zasady wojny są takie, że przeciwnika, który okazuje słabość należy
                      zaatakować (i zapewniam cię Nato, które przeciez nie było organizacją
                      pacyfistyczną, tę zasadę znało). I nie ma znaczenia, że była to wojna zimna.
                      Bardzo szybko mogła się przeodzić w gorącą (i to dosłownie).

                      > Wreszcie mam na koniec jedno pytanie, chciałbyś mieszkać w świecie, w którym
                      > wojne wygrywa układ warszawski (pomijam zniszczenia) chodzi o tzw ład
                      > powojenny, z dajmy na to z angielska republika ludowa, francuską republika
                      > ludową, amerykańską republiką ludowa? Nawet nie ma gdzie uciec.

                      Ja jestem zdania, że żyć trzeba nawet gdy wszelkie przeciwności są przeciwko.
                      Nawet z życia w najgorszych warunkach można czerpać przyjemność i radość.
                      Biorąc to pod uwagę napiszę Ci tak: Wolałbym ŻYĆ w świecie w którym wojnę
                      wygrał UW niż być martwym, przysypanym gestą warstwą radioaktywnego popiołu w
                      zbombardowanej przez Nato Warszawie.

                      Pozdrawiam


                      • Gość: Marek Re: z jednym absolutnie się zgadzam IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 25.11.05, 20:58
                        > Przy pierwszej większej oznace słabości ZSRR i zachwiania równowagi strachu
                        > Nato moim zdaniem uderzyłoby na Związek Radziecki (Układ Warszawski).

                        To czemu nie zaatakowalo w 1989 ? Piszesz bzdury wacpan. NATO nie mialo zadnego
                        interesu atakowac ZSRR. W przeciwienstwie do ZSRR priorytetem dla wszystkich
                        krajow zachodnich byl rozwoj gospodarczy. Trzymanie ZSRR na atomowej muszce
                        bylo sprawa trzeciej wagi. A o wojnie ofensywnej nie bylo nawet mowy. Politycy
                        ktorzy byli prowojenni raczej do wladzy nie mieli szans dojsc...
                        • Gość: Fulcrum Re: z jednym absolutnie się zgadzam IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.05, 22:07
                          Gość portalu: Marek napisał(a):

                          W przeciwienstwie do ZSRR priorytetem dla wszystkich
                          > krajow zachodnich byl rozwoj gospodarczy

                          Rozwój gospodarczy, który w dużej mierze był napędzany postępem technologicznym
                          bezpośrednio związanym z zimną wojną i wyścigiem zbrojeń. "Atomowa muszka" nie
                          byla sprawą "trzeciej wagi". Zachód musiał mieć pewność, że doktryna wzajemnego
                          zniszczenia dalej będzie powodować, że ZSRR nie zaatakuje pierwsze i
                          jednocześnie szukać błędu, słabości Związku Radzieckiego by mieć dużą szansę
                          wygrania pojedynku nuklearnego (stary mit, że nie można wygrac wojny jądrowej
                          jest bzdurą i tekstem z podnieceniem powtarzanym przez różnych ignorantów,
                          fanów gier komputerowych :)

                          > > Przy pierwszej większej oznace słabości ZSRR i zachwiania równowagi strac
                          > hu
                          > > Nato moim zdaniem uderzyłoby na Związek Radziecki (Układ Warszawski).
                          >
                          > To czemu nie zaatakowalo w 1989 ?

                          Nie zaatakowało ponieważ na początku lat 80 miała miejsce nowa sytuacja. ZSRR
                          nie rozkładając się militarnie (wprost przeciwnie - właśnie w latach 80
                          potencjał nuklearny ZSRR osiągnął swoje apogeum) zaczął rozkładać się
                          politycznie. Gorbaczow sam nie wiedząc o tym wprowadził do krwiobiegu ZSRR
                          ratującą życie szczepionkę, która tak naprawdę okazała się śmiertelnym wirusem.
                          Gdyby nie wewnętrzne gnicie ZSRR ruchy typu Solidarność mogłyby nigdy nie mieć
                          miejsca, a przynajmniej nie zdobyłyby tak szybko swojej pozycji i społecznego
                          poparcia (tzn gdyby ZSRR było tak silne politycznie i wewnętrznie jak powiedzmy
                          w latach 60 i 70 to władze np PRL nigdy nie zgodziłyby się na ustępstwa typu
                          okrągły stół czy sejm kontraktowy).

                          Zatem nie pisz kolego, że ktoś pisze bzdury ponieważ akurat w tych sprawach
                          prezentujesz bardzo "prostacki", ignorancki i wręcz hollywoodzki punkt
                          widzenia. Historię o tym, że TYLKO ZSRR było ciemnym imperium chcącym zniszcyć
                          Zachód, a NATO było biednym, spokojnym chłopcem do bicia (tylko przez przypadek
                          uzbrojonym w broń OFENSYWNĄ mogącą w chwilę zniszczyć cały świat)
                          nadstawiającym policzek ;)

                          Pozdrawiam
                          • Gość: Marek Re: z jednym absolutnie się zgadzam IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 25.11.05, 23:17
                            > Zatem nie pisz kolego, że ktoś pisze bzdury ponieważ akurat w tych sprawach
                            > prezentujesz bardzo "prostacki", ignorancki i wręcz hollywoodzki punkt
                            > widzenia. Historię o tym, że TYLKO ZSRR było ciemnym imperium chcącym
                            zniszcyć
                            > Zachód, a NATO było biednym, spokojnym chłopcem do bicia (tylko przez
                            przypadek
                            >
                            > uzbrojonym w broń OFENSYWNĄ mogącą w chwilę zniszczyć cały świat)
                            > nadstawiającym policzek ;)


                            Panie kolego Fulcrum, gadasz pan jak moj nauczyciel PO z 1 klasy technikum.
                            Tyle ze bylo to jeszcze w okresie glebokiej komuny i gosc inaczej gadac nie
                            mogl. Nigdy nie myslalem ze ktos moze tak pieprzyc z wlasnej nieprzymuszonej
                            woli.

                            > Rozwój gospodarczy, który w dużej mierze był napędzany postępem
                            technologicznym
                            >
                            > bezpośrednio związanym z zimną wojną i wyścigiem zbrojeń. "Atomowa muszka"
                            nie
                            > byla sprawą "trzeciej wagi". Zachód musiał mieć pewność, że doktryna
                            wzajemnego

                            W normalnej gospodarce rozwoj gospodarczy jest napedzany potrzebami rynku. Jest
                            zapotrzebowanie wiec robi sie towar i sprzedaje i jest kasa. W ekonomi
                            komunistycznej, to i owszem, caly rozwoj gospodarczy jest napedzany wyscigiem
                            zbrojen. Zreszta poza wodka i bronia ZSRR nie produkowal niczego co mglyby sie
                            sprzedac w wolnorynkowej gospodarce. Rosja ma zreszta podobny problem.
                            Juz w latach 90tych wiele technologii cywilnych zostalo wprowadzonych na
                            zachodzie do wojska. Okazaly sie tansze i lepsze niz wojskowe odpowiedniki.
                            Poza tym prawdziwy boom nastapil kiedy skonczyl sie wyscig zbrojen i nie trzeba
                            bylo wydawac na ten pierdzielony zlom az tyle pieniedzy. W rosji nastala wtedy
                            era smuty, bo rosjanie nie potrafili robic niczego innego poza rakietami,
                            mysliwcami, czolgami no i oczywiscie wodka.
                            W USA czy europie produkcja czolgow byla naprawde tylko efektem ubocznym
                            produkcji samochodow, maszyn rolniczych czy budowlanych. Jesli producenci
                            pojazdow cywilnych nie sprzedaliby swojej produkcji i nie zaplacili podatkow,
                            nie byloby zadnych Abramsow czy Leopardow. Zreszta wydatki na wojsko i tak byly
                            drugoplanowe w porownaniu z wydatkami na edukacje czy zdrowie. W ZSRR bylo
                            wszystko odwrotnie.

                            > wygrania pojedynku nuklearnego (stary mit, że nie można wygrac wojny jądrowej
                            > jest bzdurą i tekstem z podnieceniem powtarzanym przez różnych ignorantów,
                            > fanów gier komputerowych :)

                            Czlowieku gdyby nawet USA wystrzelilo pociski na rosje, a ta nie zdazyla
                            odpowiedziec ani jednym pociskiem (nie realne), to po kilku miesiacach ludzie w
                            USA (nie mowiac o europie) zaczeli by umierac na chorobe poprominna. Jesli ty
                            to nazywasz zwyciestwem to znaczy ze masz mentalnosc tych ktorzy zdobywali
                            Dubrowke. Nie wazne jakie nasze straty, byle wybic przeciwnika.
                            Poza tym obie strony mialy tyle glowic ze nawet 1/10 wystarczala do calkowitego
                            unicestwienia przeciwnika. Tak naprawde, zeby przerobic USA w Mongolie
                            wystarczylby 1 Tajfun.

                            > Nie zaatakowało ponieważ na początku lat 80 miała miejsce nowa sytuacja. ZSRR
                            > nie rozkładając się militarnie (wprost przeciwnie - właśnie w latach 80
                            > potencjał nuklearny ZSRR osiągnął swoje apogeum) zaczął rozkładać się
                            > politycznie. Gorbaczow sam nie wiedząc o tym wprowadził do krwiobiegu ZSRR
                            > ratującą życie szczepionkę, która tak naprawdę okazała się śmiertelnym
                            wirusem.

                            Przede wszystkim to ZSRR rozkladalo sie gospodarczo. Narobili pozlacanej broni
                            typu Kirovy, Tajfuny, Tu-160 czy Mig-31, na ktora nie bylo ich stac i wcale nie
                            byla im potrzebna i to ich dobilo.

                            • Gość: Fulcrum Re: z jednym absolutnie się zgadzam IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.05, 00:30
                              Gość portalu: Marek napisał(a):

                              > Panie kolego Fulcrum, gadasz pan jak moj nauczyciel PO z 1 klasy technikum.
                              > Tyle ze bylo to jeszcze w okresie glebokiej komuny i gosc inaczej gadac nie
                              > mogl. Nigdy nie myslalem ze ktos moze tak pieprzyc z wlasnej nieprzymuszonej
                              > woli.

                              Moim zdaniem to miałeś pan panie kolego Marek całkiem inteligentnego i trzeżwo
                              myślącego nauczyciela :)

                              > W USA czy europie produkcja czolgow byla naprawde tylko efektem ubocznym
                              > produkcji samochodow, maszyn rolniczych czy budowlanych.

                              Jest (było) dokładnie na odwrót. Wszelkie nowoczesne technologie w przemyśle
                              elektronicznym, medycznym, farmaceutycznym, energetycznym i samochodowym
                              wywodziły się od technologii wojskowych (i to właśnie na Zachodzie - w ZSRR,
                              jak sam napisałeś i ja temu nie zaprzeczam, władza i armia raczej nie dbała
                              zbytnio o potrzeby narodu) :) Dopiero ostatnio (10 lat?) tendencja jakby
                              zaczynała się odwracać i zaczyna być tak jak piszesz.

                              > Czlowieku gdyby nawet USA wystrzelilo pociski na rosje, a ta nie zdazyla
                              > odpowiedziec ani jednym pociskiem (nie realne), to po kilku miesiacach ludzie
                              w
                              >
                              > USA (nie mowiac o europie) zaczeli by umierac na chorobe poprominna. Jesli ty
                              > to nazywasz zwyciestwem to znaczy ze masz mentalnosc tych ktorzy zdobywali
                              > Dubrowke.

                              Oczywiście, ze nazywam to zwycięstwem. Nie dyskutuujemy tu o moralnych
                              aspektach następstw konfliktu tylko o zimnych kalkulacjach strategicznych.
                              Pamiętaj, że choroba popromienna to nie jest jednak strefa "0" i mimo znacznych
                              strat populacja nie zostałaby jednak doszczętnie zniszczona. Poza tym zapewne
                              wiesz, że istnieje coś takiego jak ograniczona wojna jądrowa czyli precyzyjny
                              (tak - w nomenklaturze wojny jądrowej istnieje takie słowo :) atak jądrowy na
                              bazy bombowców strategiczncyh, bazy rakietowe, porty wojenne z okrętami
                              nosicielami rakiet międzykontynentalnych i bazy radarowe. Oczywiście duże jest
                              tu ryzyko, że prędzej czy pózniej któraś ze stron zaatakuje bezpośrednio
                              metropolie przeciwnika oraz, że nawet w ograniczonej wojnie jądrowej opad
                              radioaktywny i promieniowanie raziłoby wiele cywilnych celów ale jednak nie
                              jest to typowy, rysowany wiele razy z przerażeniem scenariusz całkowitego
                              zniszczenia życia i cywilizacji na ziemi (armaggedonu). Oczywiście w przypadku
                              nieogranioczonej wojny jądrowej cywilizacja ludzka prawdopodobnie zakończyłaby
                              swoje istnienie i z tym nie mam zamiaru się spierać.

                              > Narobili pozlacanej broni
                              > typu Kirovy, Tajfuny, Tu-160 czy Mig-31, na ktora nie bylo ich stac i wcale
                              nie
                              >
                              > byla im potrzebna i to ich dobilo.

                              Wymienione przez ciebie okręty i samoloty były tak samo potrzebne ZSRR jak
                              Ohio, B2, Ticonderoga czy F117 były potrzebne USA. Każde z dwóch supermocarstw
                              wiedziało, że toczy się wyścig zbrojeń i starało się wyprodukować najlepszą
                              broń jaką tylko się dało. To, ze ZSRR nie wytrzymał tej pogoni finansowo to
                              oczywiście prawda ale Pierestrojka i Glasnost przyspieszyły upadek ZSRR o
                              ładnych 10 lat.

                              Pozdrawiam




                              • Gość: Marek Re: z jednym absolutnie się zgadzam IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 27.11.05, 01:17
                                > Wymienione przez ciebie okręty i samoloty były tak samo potrzebne ZSRR jak
                                > Ohio, B2, Ticonderoga czy F117 były potrzebne USA. Każde z dwóch
                                supermocarstw
                                > wiedziało, że toczy się wyścig zbrojeń i starało się wyprodukować najlepszą
                                > broń jaką tylko się dało.

                                Tylko ze USA bylo na te bron stac. ZSRR kupowal za "czeki bez pokrycia".

                                To, ze ZSRR nie wytrzymał tej pogoni finansowo to
                                > oczywiście prawda ale Pierestrojka i Glasnost przyspieszyły upadek ZSRR o
                                > ładnych 10 lat.

                                Nie wiem czy jakby nie Pierestrojka to czy faktycznie nie skanczyloby sie jakas
                                wojna. Chocby domowa w samej rosji. Poza tym po 1989 wszystkie kraje
                                postkomunistyczne mialy rowne szanse - zobacz jak wykorzystaly je republiki
                                nadbaltyckie a jak rosja czy bialorus.
                              • Gość: Marek Re: z jednym absolutnie się zgadzam IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 27.11.05, 01:25
                                > Jest (było) dokładnie na odwrót. Wszelkie nowoczesne technologie w przemyśle
                                > elektronicznym, medycznym, farmaceutycznym, energetycznym i samochodowym
                                > wywodziły się od technologii wojskowych (i to właśnie na Zachodzie - w ZSRR,
                                > jak sam napisałeś i ja temu nie zaprzeczam, władza i armia raczej nie dbała
                                > zbytnio o potrzeby narodu) :) Dopiero ostatnio (10 lat?) tendencja jakby
                                > zaczynała się odwracać i zaczyna być tak jak piszesz.

                                Duzo, ale nie wszelkie. Samolot, samochod, telefon, radio, tranzystor, komputer
                                PC wszystko to zostalo wymyslone dla potrzeb cywilnych. Do woja trafilo potem.
                                Tak naprawde wojskowi (niezaleznie od kraju) to zazwyczaj straszny beton.
                                Trudno przekonac ich do nowosci.
              • Gość: Fulcrum A imć Kuklinowski....... IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.05, 18:13
                .....przepraszam......Kukliński - pomyliło mi się bo ten z "Potopu" też był
                zdrajcą - ułatwił jeszcze naszym obecnym sojusznikom ewentualne spopielenie
                Polski zdradzając nie PRL czy ZSRR ale przede wszystkim swoich żołnierzy. Imć
                pułkownik podał naszych prawie na tacy i mówiąc szczerze nie obchodzi mnie, że
                przez niego zginęłoby o wiele więcej żołnierzy np czechosłowackich czy nrd-
                owskich. Obchodzi mnie, że przez Kuklińskiego zginęłoby o wiele wiecej POLSKICH
                żołnierzy gdy Nato starłoby ofensywę Układu Warszawskiego!!!!!

                > W przeciwienstwie do takiego niewątpliwie bohaterskiego jaruzela,
                współpracowni
                > ka zasłużonej NKWD, którego polityka wysługiwania się sowietom właśnie
                powodowa
                > ła narażanie Polski na skutki wojny z NATO, w tym na uderzenia jądrowe.

                Narażenie Polski na wojnę z Nato (Zachodem) spowodowała postawa zachodnich
                aliantów na konferencji w Teheranie i Jałcie (dla wolnomyślicieli - oddanie nas
                i europy wschodniej pod skrzydła ZSRR). To co było dalej było tylko
                bezpośrednim następstwem zdrady USA, Wlk Brytanii i Francji!!!!!!

                > No, chyba że uważasz, iz wojna z NATO i wspieranie agresywnej, ekspansywnej
                pol
                > ityki sowietów (np inwazja na Czechosłowację) leżała w zywotnym interesie
                Polsk
                > i?

                W polskim żywotnym interesie leżało zaufanie do naszych sojuszników t.j Francji
                i Wielkiej Brytanii. Sojusznicy nas zdradzili i polskim żywotnym interesem
                stało się nie dopuszczenie do tego by polskie miasta bezkranie były palone
                przez bombowce Nato. Naszym żywotnym interesem stała się walka z Nato i nie
                ważne w tym momencie czy byliśmy ramię w ramię ze złym Imperium czy
                nie.....Jedno trzeba przyznać: ZSRR nie planowało uderzyć w Polskę
                czterdziestoma punktowymi atakami jądrowymi. Co do Jaruzelskiego to jakie to ma
                znaczenie?Czy byłby to On czy ktoś inny to nie ma absolutnie żadnego znaczenia.
                Ktoś tą marionetką musiał być ale to nie zmienia faktu, że z Jaruzelskim czy z
                innym generałem w ciemnych okularach Polska w planach Nato była przeznaczona do
                przemiału! Smutno pozdrawiam i życzę trochę więcej trzeżwego spojrzenia!
              • Gość: barnaba Re: ZIMNA WOJNA: POLSKA MIAŁA BYĆ ZAMIENIONA W KS IP: *.lodz.msk.pl 26.11.05, 17:34
                Pewnie, lepiej było pomagać NATO, wskazując cele dla ich rakiet. Miszkańcy
                zburzonych miast byliby tej szmacie wdzięczni.

                Poza tym doucz się, w jakich latach działało NKWD. To nie zebranie LPR, tu
                trzeba mieć wiedzę, a nie tylko jedynie słuszne poglądy i pianę na ustach. Żeby
                oskarżyć kogoś o współpracę z NKWD trzeba czegoś więcej niż dowodu w postaci
                wypowiedzi ojca dyrektora.
    • Gość: klamczuch Klamiesz. Zlapalem klamczucha. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 16:07
      Gdy byles w wojsku powiadasz?
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=31318735&a=31320650
      Ale razem ze studentami chcesz isc do policji.
      Nieladnie tak oszukiwac.
      • Gość: Mamlas frustracie ale ty jesteś tępy :-( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 16:16
        Nie będę odpowiadać na twoje prowokacje,już moderator je usunie.
        Ale trzeba być naprawdę głąbem,żeby nie wiedzieć,że student też może iść do
        wojska.A jak ktoś nie wierzy niech sobie sprawdzi: Centrum Szkolenia Sił
        Powietrznych,Koszalin,ulica Wojska Polskiego 66,KSR'2005.
        Tyle.
        • Gość: klamczuch Krasulek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 18:57
          Krasulek to studencik. A tak pisal jaki to z niego prawnik i jak inwestuje
          na gieldzie.
        • Gość: MAREK_BOA Re: frustracie ale ty jesteś tępy :-( IP: 80.51.118.* 26.11.05, 18:57
          Znaczy się Kolega Mamlas był "Bażantem"!( Bez obrazy ale tak to się w wojsku
          nazywało!):)
          -Pozdrawiam!
          • Gość: Mamlas Re: frustracie ale ty jesteś tępy :-( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.05, 02:03
            Ano ;-)
      • panzerviii Re: Klamiesz. Zlapalem klamczucha. 25.11.05, 16:17
        Chyba nie przeczytałeś dobrze postu Mamlasa cytowanego przez Cibie, Mamlas
        napisał, że atutem przy naborze do Policji jest uregulowana służba wojskowa i
        nic nie pisał, że chce wojo odsłużyć w policji.
        • Gość: Mamlas Re: Klamiesz. Zlapalem klamczucha. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 16:18
          Daj spokój Panzervii,niestety śmieci czasem odwiedzają to forum,najlepiej je
          ignorować.
          Pozdro
    • Gość: . Zmiana stanu skupienia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 16:32
      > Gość portalu: Mamlas z gaciami na głowie napisał:
      > jeden fałszywy ruch i Polacy przeszliby na zawsze do historii...


      Do jakiej historii?

      Zmieniliby stan skupienia ze stałego na gazowy, a nie przeszliby do historii.
      Do historii przechodzi się wtedy, gdy zostaje ktoś, kto opowiada o historii. Po
      zabawie od A do N nauczyciele historii nie zostają. Nigdzie.
      • Gość: Mamlas Re: Zmiana stanu skupienia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.05, 17:42
        Mój tyłek został zamieniony w powierzchnie księżyca przez dwóch cygańskich
        handlarzy garnkami w toalecie na dworcu w kielcach
        • james_bond_007 Spadaj z tego forum!!! Ośmieszasz się tylko 26.11.05, 17:49
          Odpieprz się palancie od Mamlasa i tego forum,robisz z siebie tylko
          pośmiewisko,Mamlas pięknie cię wymanewrował z wojskiem ale widać nawet za grosz
          pokory nie masz,gdyby mnie ktoś tak ośmieszył to bym już sobie odpuścił.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja