L-159 znajdzie wreszcie kupca?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.05, 16:39
Bo jeśli i tym razem nie wypali to chyba zgniją tam na amen.




Thailand wants Czech L-159 fighters
December 14 2005 at 9:12 AM THAI (Login KHONTHAI2005)
France

------------------------------------------------------------------------------
--

(PDM staff with CTK) 8 November - Thailand has shown interest in the Czech L-
159 subsonic fighters and if the command of the Thai Air Force recommends the
purchase to the local defence ministry, the Thai government will deal with
the Czech offer, the press department of the Czech Defence Ministry told CTK
yesterday.

The sale of the aircraft, manufactured by Aero Vodochody, was discussed by
Deputy Defence Minister Pavel Masek in Thailand in late October.

The army has not yet disclosed how many planes it would sell to Thailand or
their price.

The Thai Royal Air Force uses the old L-39 types with which the fighters'
crews are trained. Aero recently completed general reconstruction of 34 of
the aircraft.

In the 1990s, the Czech army bought from Aero 72 L-159s, but due to budget
cuts and an army reform, it has only kept 24 of them and it has put the rest
up for sale.

In the past, interest was voiced by Egypt, India, Greece and Hungary, but no
deal has materialised. Aero Vodochody is considering offering licences for
the production of the aircraft in order to enhance its competitiveness.
    • michalgajzler Re: L-159 znajdzie wreszcie kupca? 14.12.05, 22:30
      Tylko po co Tajlandii te L-159? A narazie mają małą awanturę z Su-30 w tle;-))
      • Gość: Mamlas Re: L-159 znajdzie wreszcie kupca? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.05, 22:51
        Ano chyba właśnie po to,po tej awanturze dłuuugo mogą nie dokonać żadnych
        zakupów,odpadła już opcja pozyskania używanych F-16 C/D,odpadła opcja
        modernizacji pozostałych F-16 do standardu MLU, zakup SU-30 tez chyba możemy
        odłożyć ad acta. Póki co zakupili kilanaście prostych moderziacji falcon-up i
        prawdopodobnie na tym się skończy w kwestii nadźwiękowych samolotów bojowych,na
        długi czas.
        Może więc szukają taniego substytutu? Wkońcu do zadań wsparcia a nawet
        uderzeniowych L-159 nadaje się całkiem nieźle a koszty zakupu i utrzymania
        nieporównywalne.


        • michalgajzler Re: L-159 znajdzie wreszcie kupca? 14.12.05, 22:58
          Równie dobrze mogą zrobić moda F-5 (o ile sie da - nie wiem w jakim są stanie) i
          dokończyć MLU na 16-tkach.

          L-159 to najwyżej można jeszcze od biedy uznać za substytut F-5, ale nie F-16C/D
          czy Su-30.
          Jakoś specjalnej wiary w sukces Aero nie mam;-))
          • Gość: Mamlas Re: L-159 znajdzie wreszcie kupca? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.05, 23:27
            > Równie dobrze mogą zrobić moda F-5 (o ile sie da - nie wiem w jakim są stanie)

            No właśnie,raczej się nie da,te samoloty są już chyba w trakcie wycofywania

            > dokończyć MLU na 16-tkach.

            Na MLU ich nie stać,wyliczyli z Amerykanami,że modernizacja floty tajskich F-16
            (ok.45 egz. nie wliczam w to 16 ADF bo te prawdopodbnie zostałyby w obecnej
            postaci) kosztowałaby 400 mln.dol.
            Widocznie Czesi chcą swoje maszyny opchnąć dużo taniej,pytanie tylko w jakiej
            ilości (dostępnych jest w tej chwili 47)

            > L-159 to najwyżej można jeszcze od biedy uznać za substytut F-5, ale nie F-
            16C/
            > D

            Kiedy portfel pusty dużo rzeczy jest możliwych,wierz mi ;-))

            > Jakoś specjalnej wiary w sukces Aero nie mam;-))

            Chyba,że naprawdę są już zdesperowani i chcą puścicć je za bezcen,próby
            sprzedaży do Węgier,Egiptu,Grecji,Turcji czy Litwy zakończyły się fiaskiem a
            niedługo z tych maszyn zostanie tylko kupa złomu,jakoś nie chce mi się wierzyć
            by były "zakokonowane" tak jak w AMARC a i koszty utrzymania tego
            wszystkiego,ochrony itd. robią swoje. No i za kilka lat L-159 będą
            najzyczajniej przestarzałe i wtedy to już w ogóle nikt tego nie kupi.

            Hmm,a skoro przy potencjalnych kupcach jesteśmy,szalona myśl mi przyszła do
            głowy:Gdyby rzeczywiście sprzedawali je za bazcen,może by kupić je w miejsce
            naszych SU-22? I przy okazji L-139 jako samolot szkolny? ;-) Przemawiają do
            mnie niskie koszty utrzymania i w sumie zupełnie niezłe możliwości bojowe a
            odpowiednią broń zakupiliśmy już z F-16.
            Pozdrawiam
            • michalgajzler Re: L-159 znajdzie wreszcie kupca? 14.12.05, 23:42
              Gość portalu: Mamlas napisał(a):


              > Na MLU ich nie stać,wyliczyli z Amerykanami,że modernizacja floty tajskich F-16
              >
              > (ok.45 egz. nie wliczam w to 16 ADF bo te prawdopodbnie zostałyby w obecnej
              > postaci) kosztowałaby 400 mln.dol.
              > Widocznie Czesi chcą swoje maszyny opchnąć dużo taniej,pytanie tylko w jakiej
              > ilości (dostępnych jest w tej chwili 47)

              Po kiego grzyba im w takim razie te L-159? Od szesnastek większych możliwości
              nie mają. To już lepiej MLU przeprowadzić choćby na części maszyn.
              Taniej? Żeby im się bardziej opłacało niż MLU to musialyby kosztować ze 33% ceny
              nowego L-159. Czesi bawią się w św Mikoląja?;-))

              > Kiedy portfel pusty dużo rzeczy jest możliwych,wierz mi ;-))

              Bez przesady.


              >I przy okazji L-139 jako samolot szkolny? ;-)

              A to nie lepiej już L-159B? Bo L-139 w twojej wizji to jednak kolejny
              logistyczny kłopot (inny silnik itp.). A realnie patrząc - nowych mszyn
              szkolnych to my raczej nie kupimy:(
              • Gość: Mamlas Re: L-159 znajdzie wreszcie kupca? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 01:16
                > Po kiego grzyba im w takim razie te L-159? Od szesnastek większych możliwości
                > nie mają. To już lepiej MLU przeprowadzić choćby na części maszyn.
                > Taniej? Żeby im się bardziej opłacało niż MLU to musialyby kosztować ze 33%
                cen
                > y
                > nowego L-159. Czesi bawią się w św Mikoląja?;-

                Może...
                Jeśli Czesi naprawdę mają już tego dość to wcale bym się nie zdziwił jak
                puszczą to za taką cenę.Tym bardziej,że druga okazja może się nie powtórzyć,ci
                co mogli kupić L-159 już dawno zrezygnowali a nikt nowy raczej się nie pojawi.
                Lepsze takie pieniądze niż nic.

                > A to nie lepiej już L-159B? Bo L-139 w twojej wizji to jednak kolejny
                > logistyczny kłopot (inny silnik itp.).

                Sorry,oczywiście miałem na myśli L-159B.

                > A realnie patrząc - nowych mszyn
                > szkolnych to my raczej nie kupimy:(

                Widzę,że ostatnio stajesz się zwolennikiem zmutowanego F-5,o co nigdy bym cię
                nie posądzał ;-))
                Ja sprawę F-5 stawiam krótko:To kompletna BZDURA.
                Kupować stare samoloty,przebudowywać je,wkładać majątek w utrzymanie a i tak
                nie bardzo widze je w roli szkoleniowca dla zaawansowanego F-16 Block 52+.
                Musi znaleźć się coś w przystępnej cenie,choćby włączyć się z Grekami do
                programu Włochów albo rzeczywiście kupić te nieszczęsne L-159.
                Jeśli nawet wyjdzie drożej w zakupie (co wcale nie jest przesądzone) to w
                perspektywie kilkunastu lat zaoszczędzimy majątek na paliwie,naprawach itp. no
                i nowe maszyny znacznie dłużej polatają.Biorąc F-5 i tak nie ominie nas zakup
                nowych szkoleniowców,jedynie odwlecze się trochę w czasie.
                Z jednej strony chcemy wycofywać SU-22,z drugiej strony pozyskać F-5?
                Jak dla mnie bez sensu.
                • michalgajzler Re: L-159 znajdzie wreszcie kupca? 15.12.05, 01:32
                  Gość portalu: Mamlas napisał(a):


                  > Widzę,że ostatnio stajesz się zwolennikiem zmutowanego F-5,o co nigdy bym cię
                  > nie posądzał ;-))

                  No to nie musisz mnie posądzać;-)). Zwolennikiem specjalnym F-5 się nie stałem.
                  Jeśli już jestem w stanie zaakceptować taką opcję to na zasadzie: lepsze to niż
                  brak samolotów i szkolenie za oceanem (kraaaa... kraaaa...).
                  Jeśli o nowe maszyny chodzi, to swoich faworytów wskazywałem już wielokrotnie;-)).

                  > Kupować stare samoloty,przebudowywać je,wkładać majątek w utrzymanie a i tak
                  > nie bardzo widze je w roli szkoleniowca dla zaawansowanego F-16 Block 52+.

                  Bez przesady. Talony za oceanem służą do szkolenia maszyn wiadomych typów .
                  Stawiałbym tu raczej na argumenty w rodzaju kosztu eksploatacji itp.

                  > Musi znaleźć się coś w przystępnej cenie,choćby włączyć się z Grekami do
                  > programu Włochów albo rzeczywiście kupić te nieszczęsne L-159.

                  Narazie to jedyną rozpatrywaną opcją są chyba "używki". L-159 ...(mam to
                  powiedzieć?;-)). M-346 owszem. Tyle że najpierw musi być finansowanie...a na to
                  się nie zanosi:-/

                  > Jeśli nawet wyjdzie drożej w zakupie (co wcale nie jest przesądzone)
                  Od czego? M-346 to wg samych Włochów ok 15mln $ Ile kosztuje używany F-5 na
                  forum podawano. Nie tędy w argumentacji droga;-)

                  to w
                  > perspektywie kilkunastu lat zaoszczędzimy majątek na paliwie,naprawach itp. no
                  > i nowe maszyny znacznie dłużej polatają.
                  Tu akurat zgoda.

                  Biorąc F-5 i tak nie ominie nas zakup
                  > nowych szkoleniowców,jedynie odwlecze się trochę w czasie.
                  I oto akurat w tych pomysłach chodzi.

                  > Z jednej strony chcemy wycofywać SU-22,z drugiej strony pozyskać F-5?
                  > Jak dla mnie bez sensu.

                  Su-22 w roli samolotu szkolnego?;-)
                  Co do Su-22, może trzeba byloje jakis czas temu modernizować... teraz to raczej
                  już na to za poźno (ale o tym już na forum było).
                  • Gość: Mamlas Re: L-159 znajdzie wreszcie kupca? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 01:42
                    Dobra,może zbyt nahalnie szukam argumentów przeciw F-5 ale przyznam,że w głowie
                    mi się nie mieści żeby w XXI wieku kupować coś co wszyscy już wycofują,tym
                    bardziej świeżo po zakupie supernowoczesnego WSB.
                    Nie miałem na mysli SU-22 jako szkoleniowca tylko jako samolot o podbnym stażu
                    co F-5.
                    T-38C to z niego nie będzie,po pierwsze koszty a po drugie to czemu w takim
                    razie nie kupić oryginalnego Talona?
                    I pamiętaj,że jedno to cena samego samolotu a dwa to cała logistyka z nim
                    związana,kupując F-5 na "przeczekanie" ładujemy się w podwójne koszty
                    wprowadzenia nowego typu,bo nówki i tak będzie trzeba za pare lat kupić.
                    Jak dodać do tego koszty eksploatacji to oszczędność może być żadna.
                    A wszystko może być jeszcze zwiękzone przez koszty badań,testów itp bo takich
                    manerwrów ze starymi F-5 to chyba nikt przed nami jeszcze nie robił.Jak coś
                    pójdzie nie tak to się dopiero wtedy wpakujemy...
                    Bez dwóch zdań,jestem zdecydowanym przeciwnikiem.
                    • michalgajzler Re: L-159 znajdzie wreszcie kupca? 15.12.05, 10:52
                      Gość portalu: Mamlas napisał(a):

                      > Dobra,może zbyt nahalnie szukam argumentów przeciw F-5 ale przyznam,że w głowie
                      >
                      > mi się nie mieści żeby w XXI wieku kupować coś co wszyscy już wycofują,tym
                      > bardziej świeżo po zakupie supernowoczesnego WSB.

                      Jak widać nie wszyscy. Dziwne rzeczy się dzieją;-)).


                      > T-38C to z niego nie będzie,po pierwsze koszty a po drugie to czemu w takim
                      > razie nie kupić oryginalnego Talona?

                      Konstrukcję to akurat mają całkiem zbliżoną. Takie też powinny być koszty
                      eksploatacji. Talona? Tu akurat masz odpowiedź prostą - przyszła odpowiedź z USA
                      (po tym jak wysłano zapytanie w sprawie Talonów). Wolnych Talonów brak.
                      Zaoferowali (najprawdopodoniej odkupione od kogoś) F-5 plus moda.

                      > I pamiętaj,że jedno to cena samego samolotu a dwa to cała logistyka z nim
                      > związana,kupując F-5 na "przeczekanie" ładujemy się w podwójne koszty
                      > wprowadzenia nowego typu,bo nówki i tak będzie trzeba za pare lat kupić.

                      Mamlas, ty nie mnie to tłumacz tylko decydentom wszelkiej maści. Bo to ostatnio
                      u nich nie widać woli na nowe samoloty...

                      > Jak dodać do tego koszty eksploatacji to oszczędność może być żadna.
                      > A wszystko może być jeszcze zwiękzone przez koszty badań,testów itp bo takich
                      > manerwrów ze starymi F-5 to chyba nikt przed nami jeszcze nie robił.Jak coś
                      > pójdzie nie tak to się dopiero wtedy wpakujemy...

                      Teoretycznie powinni to zrobić Tajwańczycy;-)). Nie ma to jak bawić się w
                      adwokata diabła;-)).
Pełna wersja