Co z ta Japonia ?

IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 28.12.05, 02:44
A konkretnie z ich flota nawodna. W obecnej dekadzie glowne floty swiata
(poza rosja) przechodza gruntowna modernizacje. Wlochy, francja, UK, USA,
niemcy, hiszpania, holandia, norwegia, chiny, indie ... wszyscy buduja nowe
jednostki nawodne. W niektorych flotach zostanie wymieniony praktycznie caly
trzon nawodnych sil eskortowych. A co z japonia ? Maja co prawda 4
niszczyciele typu AEGIS. Kilka nastepnych pewnie zbuduja, ale ich fregaty POP
robia sie juz troche stare. Planuja jakiegos nastepce ?
    • michalgajzler Re: Co z ta Japonia ? 28.12.05, 10:30
      Przecież wprowadzają, tyle że zaznaczył się trend dążenia ku większej
      uniwersalności jednostek. Typ Murasame (9 jednostek w latach 1994/2002) i
      rozwojowa wersja, czyli Takanami (od 2003 4 jednostki w linii, kolejna oddana
      zaostanie w lutym 2006, a następna w budowie). Fakt, że istnieje zapotrzebwanie
      na kolejne (T. Grotnik spekuluje, że prawdopodobnie mogą to być kolejne mutacje
      typu Murasame/Takanami, który okazał sie być konstrukcją całkiem udaną).
      • Gość: Marek Re: Co z ta Japonia ? IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 29.12.05, 03:55
        > Przecież wprowadzają, tyle że zaznaczył się trend dążenia ku większej
        > uniwersalności jednostek. Typ Murasame (9 jednostek w latach 1994/2002) i
        > rozwojowa wersja, czyli Takanami (od 2003 4 jednostki w linii, kolejna oddana
        > zaostanie w lutym 2006, a następna w budowie).

        No wlasnie z ta uniwersalnoscia to nie jest chyba tak rozowo. Rakiety Sea
        Sparrow jako glowny system plot. Do tego nie ma ich zbyt duzo. Amerykanie nie
        montuja juz tego na nowych okretach chyba od 20 lat. Wszyscy dzis montuja na
        fregatach SM-2, ESSM i RIM-116 RAM albo jakies astery a u japonczykow taki
        staroc (no chyba ze japonski Sea Sparrow to jakas super zmodernizowana
        wersja ?). Da sie tym wogole zestrzelic takiego np. granita albo moskita ?
        To fakt. Poza tym jest jeszcze sporo starszych jednostek do zastapienia a
        wyrasta japonskiej flocie konkurent w postaci Chin.
        • Gość: Plz Re: Co z ta Japonia ? IP: 217.97.177.* 29.12.05, 09:09
          Tak i do tego w tym roku obcieli o 4 miliardy budzet na wojsko.
          Kiedy za mozem Chiny wydaja na zbrojenie ponoc 90 miliardów !!!!
        • michalgajzler Re: Co z ta Japonia ? 29.12.05, 11:25
          Akurat Sea Sparrowy na Murasame mają zostać wymienione na ESSM. Poza tym
          przecież Murasame mają wyrzutnie Mk 41 (2 bloki po 8) więc mogą strzelać i SM2.
          Na Takanami zwiększono ilość bloków Mk 41 do 4 (wyżutni Sea Sparrowów już tu
          nie ma) - więc moga przenosić całkiem pokaźny zestaw ESSM (do 128) lub
          kombinację z SM-2.
          Jeśli to ma być słaby zestaw uzbrojenia plot to co powiedzieć można o
          kanadyjskich Halifaxach (2x8 Sea Sparrow) czy brytyjskich typ 23 (32 Sea Wolfy)
          Owszem, są też i Bazany, ale one są jenak wyraźnie większe. Świadomie porównuję
          tu, jednostki klasyfikowane jako niszczyciele i fregaty, jako że klasyfikacja ta
          staje się coraz bardziej umowna.
          Aha, do listy japońskich jednostek wkrótce powinny zostać dopisane kolejne 2
          niszczyciele AEGIS. Asagiri, nie są znowu jeszcze takie stare, można ewentualnie
          myśleć o modernizacji. Hatsuyuki też jeszcze mają pare lat służby przed sobą,
          więc bardzo gwałtownie działać nie muszą.
          • Gość: MAREK_BOA Re: Co z ta Japonia ? IP: 80.51.118.* 29.12.05, 15:23
            No i właśnie nie dawno zwodowali pierwszy niszczyciel zmodyfikowanego typu
            Kongo DDG-177 Atago,a drugi DDG-178 Takao ma wejśc do służby w 2008!
            -Pozdrawiam!
          • Gość: Marek Re: Co z ta Japonia ? IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 30.12.05, 02:18
            > Akurat Sea Sparrowy na Murasame mają zostać wymienione na ESSM. Poza tym
            > przecież Murasame mają wyrzutnie Mk 41 (2 bloki po 8) więc mogą strzelać i
            SM2.

            Nie jestem tak do konca przekonany czy wystarcza same wyrzutnie zeby strzelac
            SM-2 ;) Choc moze japonczycy przewidzieli taka mozliwosc na swoich fregatach.
            Tak czy siak. Przyznaje ze glebiej sie tym okretom nie przygladalem ale w
            porownaniu z Banzanami czy F-124 to jakos tak slabiej wygladaja. Patrzac na
            sama sylwetke to nie sa tak bardzo stealth. Poza tym mimo wszystko puki co to
            maja sea sparrowy. Uzbrojenie ich w ESSM znacznie podniesie ich wartosc bojowa.
            • michalgajzler Re: Co z ta Japonia ? 30.12.05, 10:59
              Gość portalu: Marek napisał(a):

              > > Akurat Sea Sparrowy na Murasame mają zostać wymienione na ESSM. Poza tym
              > > przecież Murasame mają wyrzutnie Mk 41 (2 bloki po 8) więc mogą strzelać
              > i
              > SM2.
              >
              > Nie jestem tak do konca przekonany czy wystarcza same wyrzutnie zeby strzelac
              > SM-2 ;) Choc moze japonczycy przewidzieli taka mozliwosc na swoich fregatach.
              Dobra, dobra, wiem o co chodzi;-). Powinno być -> wg. Grotnika mają Mk 41 i mogą
              strzelać SM2. Cytat: "...a jego miejsce w wyrzutniach Mk 41 okrętów typu
              Murasame zajmują pociski przeciwlotnicze dalekiego zasięgu Standard SM-2".
              Naprowadzanie przejąć mogą Kongo.

              > Tak czy siak. Przyznaje ze glebiej sie tym okretom nie przygladalem ale w
              > porownaniu z Banzanami czy F-124 to jakos tak slabiej wygladaja.

              - powstały jako opcja oszczędnościowa
              - tak czy siak współpracują z Kongo więc i zadania przed nimi stawiane mogły
              zostać jednak trochę ograniczone (choć patrząc na ewolucję projektu chyba się z
              tego trochę wycofują, kto wie może zmaterializuje się kiedyś jakiś japoński
              Bazan;-)), hiszpańskie i niemieckie okręty takiego "luksusu" nie mają.
              - F-100 i F-124 to jednak okręty cokolwiek większe.

              >Patrzac na
              > sama sylwetke to nie sa tak bardzo stealth.

              Akurat Bazany i F-124 szczytem stealth też jakimś nie są;-). Tu
              (Murasame/Takanami) razi głownie kratownicowy maszt.

              >Poza tym mimo wszystko puki co to
              > maja sea sparrowy. Uzbrojenie ich w ESSM znacznie podniesie ich wartosc bojowa.

              Murasame - tak. Takanami już ESSM posiadają.
              • Gość: Marek Re: Co z ta Japonia ? IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 31.12.05, 21:27
                > - tak czy siak współpracują z Kongo więc i zadania przed nimi stawiane mogły
                > zostać jednak trochę ograniczone (choć patrząc na ewolucję projektu chyba się
                z
                > tego trochę wycofują, kto wie może zmaterializuje się kiedyś jakiś japoński

                No wlasnie, kongo to jedyne japonskie okrety ktore moga zapewnic skuteczna
                obrone przeciwlotnicza. Wszystko byloby dobrze gdyby na dwie fregaty przypadal
                jeden kongo. Puki co to wydaje mi sie ze ogolna obrona plot floty japonskiej
                jest troche slaba. Zwlaszcza jak przyrowna sie ja do USN. Choc w miare
                wchodzenia do sluzby nowych niszczycieli, sytuacja powinna sie poprawiac.
                • michalgajzler Re: Co z ta Japonia ? 01.01.06, 14:19
                  Gość portalu: Marek napisał(a):

                  > No wlasnie, kongo to jedyne japonskie okrety ktore moga zapewnic skuteczna
                  > obrone przeciwlotnicza. Wszystko byloby dobrze gdyby na dwie fregaty przypadal
                  > jeden kongo.
                  Oficjalnie to Murasame/Takanami (jak i starsze typy) są klasyfikowane jako
                  niszczyciele;-). Dobra, tyle czepiania się;-). A tak serio - te dwa typy nie
                  były przecież projektowane jako okręty typowo przeciwlotnicze, mają więc prawo
                  mieć mniejsze możliwości od Kongo. Z drugiej strony to uzbrojenie
                  przeciwlotnicze Takanami wygląda całkiem silnie (nie jest to coś na miarę Kongo
                  ale w porównaniu do niektórych chińskich tworów...)
                  W porównaniu do np. chińskiego 051B (główne uzbrojenie plot to klon Crotale, i
                  to w mizernej ilości) czy nawet nowych fregat 054 to nawet Murazame bez ESSM
                  wygląda lepiej (że już nie wspone o straszych chińskich niszczycielach). Dopiero
                  051C i 052C (no moża uznać że i 956 czy 052B) w ChRL wyglądają nieźle (jednak
                  pozostanę narazie sceptyczny wobec porównań 052C do Kongo i Burke'ów;) jeśli
                  chodzi o obronę przeciwlotniczą.

                  >Puki co to wydaje mi sie ze ogolna obrona plot floty japonskiej
                  > jest troche slaba. Zwlaszcza jak przyrowna sie ja do USN.

                  Marku, pokaż mi flotę której obrona przeciwlotnicza nie będzie wyglądać
                  (obecnie) słabiej od tego czym dysponuje US Navy

                  >Choc w miare
                  > wchodzenia do sluzby nowych niszczycieli, sytuacja powinna sie poprawiac.

                  Na tle chińskiej floty i tak póki co wygląda nieźle.
                  • Gość: Marek Re: Co z ta Japonia ? IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 01.01.06, 17:52
                    Wszystko OK. 956 czy 052C nie umywa sie do kongo. Jednak mysle ze w tej chwili
                    czy to chinczycy czy rosjanie czy korea pn. znacznie skutaczniej moga atakowac
                    japonie z powietrza (lotnictwo, rakiety balistyczne) niz z wody czy podwody.
                    Floty tych trzech panstw (z nielicznymi wyjatkami podwodne jak i nawodne) to
                    istny skansen. Tak wiec mimo wszystko bede sie upieral ze japoni potrzeba
                    wiecej okretow takich jak kongo, zdolnych samodzielnie odpierac ataki z
                    powietrza. Choc to pewnie kwestia kasy (jak zwykle ;).
                    • michalgajzler Re: Co z ta Japonia ? 01.01.06, 19:48
                      Gość portalu: Marek napisał(a):

                      >Tak wiec mimo wszystko bede sie upieral ze japoni potrzeba
                      > wiecej okretow takich jak kongo, zdolnych samodzielnie odpierac ataki z
                      > powietrza.

                      Ależ obrona przed atakami rakietowymi na wyspy została uznana za jeden z
                      priorytetów (link do oficjalnych planów japońskich, opisujących kierunki rozwoju
                      Sił Samoobrony byl swego czasu na forum), i program ten jest realizowany (stąd
                      zainteresowanie SM-3, czy PAC-3 - w końcu chodzi tu również o baterie rakiet
                      ziemia-powietrze). Jeśli chodzi o morski komponent antyrakietowy, to pozostaje
                      tu tylko kwestia tego jak liczne mają być niszczyciele z odpowiednimi systemami
                      (dyskusje chyba wciąż trwają).

                      >Choc to pewnie kwestia kasy (jak zwykle ;).

                      Na tym poległ program budwy większej serii jednostek klasy Kongo w latach
                      90-tych (prawie 1,5mld USD za okręt).
    • dreaded88 Re: Co z ta Japonia ? 29.12.05, 23:47
      Zastanawiam się, czy mają/miec planują jakieś środki do rażenia celów naziemnych (Harpoon SLAM np.).
      • Gość: MAREK_BOA Re: Co z ta Japonia ? IP: 80.51.118.* 30.12.05, 01:11
        Jeśli chodzi o Atago i Takao to po 8 x Harpoon(jakiej wersji nie wiem)+ 127mm
        L/54 uniwersalny automat OTO Melara !
        -Pozdrawiam!
      • Gość: Marek Re: Co z ta Japonia ? IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 30.12.05, 02:21
        Wlasnie to jest to czego mi brakuje w typie kongo. Nie wiem czy amerykanom
        wolno sprzedawac tomahawki, ale SLAMy by sie sprzydaly. Poza tym to japonczycy,
        maja wlasne rakiety przeciwokretowe, wiec mogliby cos zmajstrowac na ich bazie.
        • dreaded88 Re: Co z ta Japonia ? 31.12.05, 09:50
          Gość portalu: Marek napisał(a):

          > Wlasnie to jest to czego mi brakuje w typie kongo. Nie wiem czy amerykanom
          > wolno sprzedawac tomahawki

          Brytyjczykom sprzedali. Dla Japończyków zawsze mogliby zrobić jakąś bieda-wersję o zasięgu traktatowym, ale zdaje się, że nie wszyscy w USA są przekonani do sprzedawania nowoczesnych technologii samurajom (histeryzowano np. przy transferach, kiedy powstawał F-2).
          • michalgajzler Re: Co z ta Japonia ? 31.12.05, 12:35
            dreaded88 napisał:


            > Brytyjczykom sprzedali.

            Chetni są i Holendrzy (o przeszkodach ze strony USA w tym przypadku nie
            słyszałem). Nie wiem co prawda jak się skończyły ostatnie rozważania ichniego
            parlamentu, ale zanosiło się na to, że jednak Tomahawki zamówią.

      • michalgajzler Re: Co z ta Japonia ? 30.12.05, 11:22
        To chyba wciąż "niepolityczne". Choć zdrugiej strony pojawiały się przecież
        wizje Super Kai z cokolwiek bardziej urozmaiconym uzbrojeniem, a i w przypadku
        następcy F-4 pojawiały sie wzmianki o wielozadaniowości. Przymiarki do zmiany
        nazwy Sił Samoobrony też już były;-). Swoją drogą, jeśli Szwedzi protrafili
        przerobić RBS-15 na Mk3 no nie widzę przeszkód (poza formalnymi/politycznymi) do
        zmodyfikowania japońskiej wersji Harpoonów.
        • dreaded88 Re: Co z ta Japonia ? 31.12.05, 09:52
          Ostatnie dyskusje na linii Pekin-Tokio sprawić mogą, że przeszkody wewnętrzne znikną, a i nazwy się zmienią.
          • michalgajzler Re: Co z ta Japonia ? 31.12.05, 12:39
            Swoją drogą to już rok temu w opublikowanych planach na 2005 (i dalej) pojawiał
            się nie tylko problem "odparcia pełnoskalowej inwazji na wyspy Japońskie" ale i
            "misje ekspedycyjne". Napisane toto było, miejscami tak ogólnie, że różne rzeczy
            można było tam podciągnąć (poza tymi wymienionymi z nazwy).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja