Moja propozycja kształtu PMW

IP: 62.233.232.* 30.10.02, 04:17
Na poczatek mocny glos:
Fregaty OHP i Gawrony NIE sa potrzebne. Za grosz nie sa. Nie i już!
Sa wyrazem chorych polskich ambicji - tak jak ich chore nazwy (Gen. X. xxxxx)
Polska naprawde nie musi byc obecna na Atlantyku, czasy II wojny i Blyskawicy
& Pioruna minely bezpowrotnie. Zreszta... 2 OHP - wielka mi pomoc dla US
Navy, LOL! Sami odstawili ich kilkanascie juz dawno do rezerwy (na zyletki
tzn.)
Amerykanom za to z pewnoscia przydalaba sie lepsza ochrona wod terytorialnych
ich "sojusznika ze wschodniej flanki", a zatem powinnismy postawic na:

1. Szybkie dokonczenie modernizacji Orkanow. + kolejne okrety tej klasy (nie
wieksze) (a moze zmodernizowane w ten sam sposob Tarantule?)
2. Rozbudowe sil minowych i przeciwminowych. (pamietacie dlaczego Schleswig i
Schlesien poruszaly sie jak kulawe po wytyczonych torach Zatoki z wielkim
strachem?)
3. Smiglowce ZOP brzegowego bazowania
4. 2-3 brzegowe mobilne wyrzutnie SSM RBS-15
5. Wsparcie w postaci (na najblizsze ~10 lat) eskadry Su-22 z radarami i RBS-
15
6. Ze 2-3 systemy SAM klasy Patriot / S-300 na wybrzezu !!!
7. Utrzymanie sil podwodnych w obecnej postaci, tzn 1+4 (dzialanie zaczepne
na wysunietych rubiezach)
8. Rozwoj srodkow WRE i rozpoznania.

Wymienione przeze mnie srodki zapewnilyby IMO skuteczna ochrone polskiego
wybrzeza przed potencjalna napascia (czyją???) - na pewno byle jakich
rozłamowów / terrorystów.
Jezeli chodzi o niepewną Rosję (zawsze moze znalezc sie tam ktos, komu odbije
szajba), to w takim przypadku:
- oba Sowriemiennyje + kilka Nanuczek + kilka Tarantul III
Stanowilyby glowna sile uderzeniowa (SSM Moskit i Malachit) - Sowriemiennyje
obrona p-lot.
- Nieustraszimyj i ze 4 Krivaki
Uganiałyby sie za naszymi O.P. po calym poludniowym Baltyku
- drobnica typu Grisha, Pauk
Obrona wlasnych wod terytorialnych - nie nasz problem
- kilkanascie Su-27 i Su-24 zdatnych do lotu
Male zagrozenie majac parasol brzegowej obrony p-lot
- op Kilo
Na pewno nie dzialalyby w strefie brzegowej - nie nasz problem. Jesli nawet -
smiglowce ZOP.

Sadze ze dzialajac defensywnie, w strefach pokrycia srodkow brzegowych
(mobilnych) mozna by przygotowac skuteczna obrone i odparowac pierwsze
uderzenie. Nie ma co myslec o zapuszczaniu sie dalej na Baltyk. My mamy
obronic sie na poczatku sami, a potem uzyskac WSPARCIE SOJUSZNICZE. I nie
mowcie tutaj o wrzesniu 1939, bo myslac w ten sposob najlepiej od razu zaczac
program atomowy o najwyzszym priorytecie.

A takie srodki jak podalem, na co dzien umozliwilyby szkolenie marynarzy w
uzyciu nowoczesnych srodkow bojowych w realiach taktyki defensywnej na
Baltyku.

To tyle moich przemyslen.

P.S>
Przy okazji prosba do MISZY - masz jakies dokladne dane o Baltyijsku ???
Szczegolnie chodzi mi o liczbe i nazwy Krivakow, oraz o odpowiedz: czy
stacjonuje tam Udaloy "Vice Admiral Kulakow" (w pazdzierniku 2000) widzialem
tam na 100% duzy okret ZOP z 2 (dwoma !!!) hangarami. Moze byl tam okazyjnie?
    • dreaded88 Re: Moja propozycja kształtu PMW 30.10.02, 17:43
      Ze wzgl. kosztowych - bardzo interesujące.
      Zapominasz chyba o jednym - nie masz żadnej jednostki posiadającej jakikolwiek
      potencjał przeciwlotniczy ( nie mówię o żartach typu "Wróbel" ).
      • grogreg Re: Moja propozycja kształtu PMW 30.10.02, 17:49
        A OH.Perry?
        • michalgajzler Re: Moja propozycja kształtu PMW 30.10.02, 18:06
          Trooper stwierdził w swoim tekście że, cytuje "...nie są
          potrzebne";). Chyba znowu sie zacznie polemika;). Okręty
          z kompleksami p-lot chyba jednak SĄ konieczne (takie jest
          moje zdanie). Zastanawiac mozna się najwyżej czy OHP czy
          coś innego.
          Pozdr
          • grogreg Re: Moja propozycja kształtu PMW 30.10.02, 18:22
            Cos innego?
            Leahy? ]
            :)
          • forward Re: Moja propozycja kształtu PMW 30.10.02, 18:24
            Trooper bardzo ciekawie pisze, zapominająć o pewnym fakcie że strategię dyktuje
            polityka, która ma gdzieś względy racjonalne.
            Dostaniemy jeszcze pewnie kilka fregat OHP i będziemy pływać po morzach i
            oceanach a marzenia POlskiej Ligi Kolonialnej wreszcie staną się słodką
            rzeczywistością naszej MW.




            Forward
      • Gość: trooper Re: Moja propozycja kształtu PMW IP: 62.233.232.* 30.10.02, 19:53
        Tak, co do obrony plot, byl to moj najwiekszy problem.
        To samo z obrona przeciwrakietowa, chociaz Moskity sa praktycznie
        niezniszczalne... Ale OHP to stanowczo zbyt kosztowna platforma dla pojedynczej
        wyrzutni Standardow.

        Stad moj pomysl dzialan obronnych, w strefie kilkudziesieciu kilometrow od
        brzegu, z wykorzystaniem pokrycia czegos a'la S-300 bedacego w gestii MarWoj.

        Trzeba zdac sobie sprawe, ze wartosciowa obrone plot zgrupowan okretow tworzyc
        moga jednostki duze i silnie uzbrojone - w polskich realiach chyba za duze i
        podatne na szybkie wyeliminowanie przez salwe Moskitow. Skoro mielibysmy np. 2
        takie okrety, szanse ich utraty w pierwszej kolejnosci bylyby wysokie.
        Dlatego lepiej zainwestowac w parasol nadbrzeznej peloty, zwlaszcza ze bylby on
        trudniejszy do wyeliminowania i co wiecej tylko za pomoca lotnictwa, przeciwko
        ktoremu moglby sie skutecznie bronic.
        • Gość: +++Ignorant Ale Panowie dalej nie wiemy po co nam MarWoj..? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.10.02, 20:12
          Sława!

          Dopóki nie odpowiemy na pytanie do czego ma służyć MarWoj, to nigdy nie
          wymyślimy optymalnego uzbrojenia...

          Ja nie chcę wysyłać naszych marynarzy do Afganistanu, czy Zatoki...

          Bo po co?

          Chyba tylko w celu przestrzelania chłopaków na prawdziwej wojnie..?


          Dlatego nadal powracam do już zgłaszanej koncepcji kontroli Bałtyku w oparciu o
          wyspy ( duńskie) w przyszłości szwedzkie, gdyby wstąpili do NATO, lub aneksja w
          razie konieczności wojennej...
          Wtedy naszą rubież na wschodzie wyznaczałyby Alandy...

          Do tego potrzebowalibyśmy jednostkę piechoty morskiej do wzmacniania obrony
          owych wysp...

          W ramach zobowiązań sojuszniczych mogłaby ona być transportowana na Adriatyk
          lub wyspy greckie, dla tekiej mobilnej i wszechstronnej jednostki lądowo-gósko-
          morskiej powinniśmy mieć zielone światło w NATO, a szczególnie u Amerykanów,
          którzy Niemców mogliby użyć dalej na Atlantyku...

          Pozdrawiam!

          Ignorant
          +++

          PS Bo alternatywą jest pozostać bezbronnym lub wdrożyć program zbrojeń
          nuklearnych z lotniskowcami itp...
        • dreaded88 Re: Moja propozycja kształtu PMW 31.10.02, 15:18
          Chyba Moskity aż tak świetne nie są - czy RAM będzie wobec nich całkiem
          bezbronny ?
          Twój pomysł trzyma się kupy, skoro zakładasz ograniczenie się do obrony pasa
          wód przybrzeżnych. Rzeczywiście, jednostki po 200-300 ton, uzbrojone w 4
          wyrzutnie rakiet p-okr i wyciągające 45-50 węzłów, a przy tym możliwie prosto
          wyposażone można by wybudować w sporej ilości, równoważąc przewagę jakościową
          przeciwnika.
          • Gość: +++Ignorant Re: Moja propozycja kształtu PMW IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.10.02, 15:46
            dreaded88 napisał:

            > Chyba Moskity aż tak świetne nie są - czy RAM będzie wobec nich całkiem
            > bezbronny ?
            > Twój pomysł trzyma się kupy, skoro zakładasz ograniczenie się do obrony pasa
            > wód przybrzeżnych. Rzeczywiście, jednostki po 200-300 ton, uzbrojone w 4
            > wyrzutnie rakiet p-okr i wyciągające 45-50 węzłów, a przy tym możliwie prosto
            > wyposażone można by wybudować w sporej ilości, równoważąc przewagę jakościową
            > przeciwnika.


            Sława!

            Zakładam kontrolę Bałtyku Właściwego tj akwen na północ od brzegów Polski do
            Szwecji...

            Flankami dla niego są wyspy duńskie oraz Gotlandia

            Odległości tu nie przekraczają 100Mm, więc jaki to ocean?

            Zatem silne cięższe baterie brzegowe powinny wystarczyć, do tego lotnictwo

            I flota mobilna, szybka minowa + OP

            Powinno wystarczyć by kontrolować ten obszar i zdobyć pozycję nr 2 na Bałtyku

            A zatem przywódczą pozycję wśród krajów NATO

            Pozdrawiam!

            Ignorant

            +++

            PS Bałtijsk możemy blokować artylerią z helu + lotnictwo+miny+OP

            Do tego jest potzrebna wspólpraca z innymi krajami

            I myślę, że przydałaby się jednostka desantowa typu marines
            • dreaded88 Re: Moja propozycja kształtu PMW 31.10.02, 16:20
              Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):

              >
              > Sława!
              >
              > Zakładam kontrolę Bałtyku Właściwego tj akwen na północ od brzegów Polski do
              > Szwecji...
              >
              > Flankami dla niego są wyspy duńskie oraz Gotlandia
              >
              > Odległości tu nie przekraczają 100Mm, więc jaki to ocean?
              >
              > Zatem silne cięższe baterie brzegowe powinny wystarczyć, do tego lotnictwo
              >
              > I flota mobilna, szybka minowa + OP
              >
              > Powinno wystarczyć by kontrolować ten obszar i zdobyć pozycję nr 2 na Bałtyku
              >
              > A zatem przywódczą pozycję wśród krajów NATO
              >

              Decydująca byłaby jednak walka na lądzie. Bałtyk - zupełnie drugoplanowy teatr
              wojny, z uwagi na to, że potencjalny przeciwnik swoje główne siły morskie
              trzyma na północy.

              > Pozdrawiam!
              >
              > Ignorant
              >
              > +++
              >
              > PS Bałtijsk możemy blokować artylerią z helu + lotnictwo+miny+OP
              >
              > Do tego jest potzrebna wspólpraca z innymi krajami
              >
              > I myślę, że przydałaby się jednostka desantowa typu marines

              Siły desantowe i dziś istnieją, pewnym problemem jest zapewnienie lądującym
              wsparcia. Tu flotylle malutkich jednostek mogą nie wystarczyć ( uprzedzając
              ewentualne pytanie - Rosjanie w Kaliningradzie łączą w zespoły jednostki
              desantowe z dużymi okrętami w rodzaju niszczycieli klasy "Sowriemiennyj" ).
            • Gość: Tommy Re: Moja propozycja kształtu PMW IP: *.net.pl 02.11.02, 10:21
              >
              > PS Bałtijsk możemy blokować artylerią z helu + lotnictwo+miny+OP

              Ciekawe, artyleria z Helu?... Czasy II WW sie chyba juz skonczyly:)


    • joseph.007 Re: Moja propozycja kształtu PMW 31.10.02, 17:05
      Gość portalu: trooper napisał(a):

      > Na poczatek mocny glos:
      > Fregaty OHP i Gawrony NIE sa potrzebne. Za grosz nie sa. Nie i już!
      > Sa wyrazem chorych polskich ambicji - tak jak ich chore nazwy (Gen. X. xxxxx)
      > Polska naprawde nie musi byc obecna na Atlantyku, czasy II wojny i Blyskawicy
      > & Pioruna minely bezpowrotnie. Zreszta... 2 OHP - wielka mi pomoc dla US
      > Navy, LOL! Sami odstawili ich kilkanascie juz dawno do rezerwy (na zyletki
      > tzn.)

      Po raz kolejny będę nudzić do wyrzygania, ale powtarzam: oczekując, że w razie
      czego sojusznicy przypłyną nam na pomoc, trzeba mieć też czym popłynąć samemu
      na ewentualne wezwanie sojuszników.

      > Amerykanom za to z pewnoscia przydalaba sie lepsza ochrona wod terytorialnych
      > ich "sojusznika ze wschodniej flanki", a zatem powinnismy postawic na:
      >
      > 1. Szybkie dokonczenie modernizacji Orkanow. + kolejne okrety tej klasy (nie
      > wieksze) (a moze zmodernizowane w ten sam sposob Tarantule?)

      Niewątpliwie prawda, że potrzebna jest modernizacja obu typów, ale budowanie
      nowych tak wąsko wyspecjalizowanych okrętów chyba jednak mija się z celem.

      > 2. Rozbudowe sil minowych i przeciwminowych. (pamietacie dlaczego Schleswig i
      > Schlesien poruszaly sie jak kulawe po wytyczonych torach Zatoki z wielkim
      > strachem?)

      To przecież już się robi, i to ze znacznym rozmachem (oczywiście jak na nasze
      możliwości). Flota minowa i przeciwminowa jest u nas, o ile wiem, jedną z
      bardziej rozbudowanych na Bałtyku.

      > 3. Smiglowce ZOP brzegowego bazowania
      > 4. 2-3 brzegowe mobilne wyrzutnie SSM RBS-15

      Chyba lepiej byłoby połączyć dwa w jednym.

      > 5. Wsparcie w postaci (na najblizsze ~10 lat) eskadry Su-22 z radarami i RBS-
      > 15

      Nie wiem czy jest sens tak głęboko modernizować samoloty, które mają być
      wycofywane już chyba za 10 lat.

      > 6. Ze 2-3 systemy SAM klasy Patriot / S-300 na wybrzezu !!!

      Marzyciel ;-)

      > 7. Utrzymanie sil podwodnych w obecnej postaci, tzn 1+4 (dzialanie zaczepne
      > na wysunietych rubiezach)

      Też prawda i jeżeli mundrzy-a-mundrzy politycy dlaej lansować będą
      sprzedanie "Orła", to uroczyście zapowiadam, że pojadę osobiście do Gdyni i się
      oflaguję, rozpoczynając głodówkę protestacyjną (będę przyjmować tylko płyny, i
      to w dużych ilościach).

      > Sadze ze dzialajac defensywnie, w strefach pokrycia srodkow brzegowych
      > (mobilnych) mozna by przygotowac skuteczna obrone i odparowac pierwsze
      > uderzenie. Nie ma co myslec o zapuszczaniu sie dalej na Baltyk. My mamy
      > obronic sie na poczatku sami, a potem uzyskac WSPARCIE SOJUSZNICZE. I nie
      > mowcie tutaj o wrzesniu 1939, bo myslac w ten sposob najlepiej od razu zaczac
      > program atomowy o najwyzszym priorytecie.

      Historia magistra vitae est, trzeba o tym pamiętać. Jasne, że w 1939 r.
      potrzeba było więcej małych okrętów (uderzeniowych, podwodnych), jednak gdyby
      były same małe, to przez resztę wojny PMW pozostawałaby tylko bolesnym
      wspomnieniem wojennej emigracji.
      Pzdr
    • Gość: Szef Re: Moja propozycja kształtu PMW IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 02.11.02, 11:11
      Panowie i Panie !
      Niektórzy z was żyją chyba jeszcze w czasach II wojny światowej!
      1.Artyleria - fajnie może być tylko kupmy ją z jakąś amunicją kierowaną , ale
      te działka i tak musiały by być samobierzne! (chyba nie pamiętacie jak
      Japończycy podeszli pod Singapur broniony przez baterie!)
      2.Miny - co postawimy miny a jak się wojna skończy to co znowu będzie trzeba
      zamiatać cały Bałtyk (ja za to dziękuje!)
      3.Su-22 z RBS-15 - dobre ale czy nie lepiej zinwestować w Iryde (Air Show 2002!)
      A kto będzie te maszyny osłaniał? (tu również chyba zapomnieliście Bitwe o
      Midawy jak Japończycy posłali do morza Devastatory!)
      4.S-300 lub Patrioty ???? - i co to da , jakoś Amerykanie nie przejmowali się
      ani systmem PLOT Bagdadu ani Belgradu ! (a Izrael pokazał jak należy rozwalać
      taki sprzęt)

      To chyba na razie będzie wszystko .
      P.S.
      Jak będziesz protestował w sprawie Orła to daj znać też sobie chętnie przyjade
      do Gdynii poprotestować.
      • joseph.007 Re: Moja propozycja kształtu PMW 02.11.02, 12:46
        Gość portalu: Szef napisał(a):

        > 2.Miny - co postawimy miny a jak się wojna skończy to co znowu będzie trzeba
        > zamiatać cały Bałtyk (ja za to dziękuje!)

        No, nie można tak myśleć. Jak wojna to wojna - to co, postanowić "nie
        strzelamy" i "nie wysadzamy", bo po wojnie trzeba będzie odbudowywać i szukać
        niewypałów? Trudno poza tym będzie skłonić potencjalnego przeciwnika do
        przestrzegania tych samych zasad.

        > P.S.
        > Jak będziesz protestował w sprawie Orła to daj znać też sobie chętnie
        przyjade
        > do Gdynii poprotestować.

        Niech zgadnę, skusiło Cię przyjmowanie płynów ;-)))
        Pzdr
        • Gość: Szef Re: Moja propozycja kształtu PMW IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 02.11.02, 13:47
          No jasne !!!
          Przecież przed protestem skoczymy do Bałtyjska (czy się myle)?
      • dreaded88 Re: Moja propozycja kształtu PMW 02.11.02, 15:04
        Masz rację, też bym wolał śmigi nadprzestrzenne, działa laserowe i broń
        grawitacyjną.
        • Gość: Szef Re: Moja propozycja kształtu PMW IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 02.11.02, 18:59
          No ale najlepszy interes zrobimy jak kupimy od ruskich ze 3 Akule za wóde
          oczywiście.Do tego zaproś jeszcze lorda Vadera i nikt nam nie podskoczy.
          • Gość: Szef Re: Moja propozycja kształtu PMW IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 02.11.02, 20:37
            sorki za syf na forum małe problemy techniczne.
        • Gość: Szef Re: Moja propozycja kształtu PMW IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 02.11.02, 19:01
          No ale najlepszy interes zrobimy jak kupimy od ruskich ze 3 Akule za wóde
          oczywiście.Do tego zaproś jeszcze lorda Vadera i nikt nam nie podskoczy.
        • Gość: Szef Re: Moja propozycja kształtu PMW IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 02.11.02, 19:02
          No ale najlepszy interes zrobimy jak kupimy od ruskich ze 3 Akule za wóde
          oczywiście.Do tego zaproś jeszcze lorda Vadera i nikt nam nie podskoczy.
    • Gość: grzesi Wydaje mi się, że na początek... IP: *.visp.energis.pl 03.11.02, 14:49
      trzeba określić doktrynę obronną kraju, zadania z niej
      wynikające dla MW i zadania związane z obecnością w NATO.
      Dopiero później można zastanawiać się nad koniecznością
      posiadania jakiś typów uzbrojenia. Stwierdzenia, że "coś
      jest nam zbędne" lub "nieprzydatne na Bałtyku" są
      nieporozumieniem. Bez wiedzy an temat zadań MW są one
      pozbawione sensu. Fakt, brak jest dostępnych materiałów
      na ten temat (a w szczególności zadań i wymagań
      wynikających z przynależności do NATO). Jeżeli ktoś
      posiada tego typu materiały (oczywiście ogólnodostępne)
      to chętnie bym się z nimi zapoznał. Dlaczego MW nie
      udotępnia tych danych?
      Pozdrawiam
      Grzegorz
      • Gość: trooper Re: Wydaje mi się, że na początek... IP: 62.233.232.* 03.11.02, 22:31
        > trzeba określić doktrynę obronną kraju, zadania z niej
        > wynikające dla MW i zadania związane z obecnością w NATO.
        Wlasnie w tym kontekscie uwazam, ze pomyłką jest jakakolwiek doktryna
        zakladajaca udzial Polski na "szerszym" akwenie. Jest to wylacznie kwestia
        obecności bandery --> czyli prestiżowa i honorowa. Prestiż pozostawmy
        bogatszym. A my skupmy sie na naszym kochanym wybrzeżu, z pożytkiem dla całego
        NATO.

        pozdr,M
        • Gość: grzesi Chyba nie bardzo... IP: *.visp.energis.pl 03.11.02, 23:36
          z naszej obecności w NATO wynika konieczność (!) brania
          udziału w prowadzonych w ramach paktu operacjach. Zauważ,
          że nie wszystkie mają charakter typowo militarny - duża
          ilość działań ma charakter policyjny. Co więcej, tego
          typu działania są ćwiczone w ramach różnych Baltopsów i
          innych...
          Stąd konieczność posiadania okrętów, mogących
          współpracować w zespołach NATO. Czy muszą to być owe
          dary? Nie wiem... jak wypowiadałem się wcześniej - brak
          oficjalnych danych odnośnie ilości i typów jednostek
          nasze MW skierowanych do działań w ramach NATO (chodzi o
          jednostki wynikające nie ze stanu posiadania, lecz z
          zawartych umów).
        • Gość: grzesi Jeszcze co do obecności bandery... IP: *.visp.energis.pl 03.11.02, 23:40
          nie jest to tylko kwestia prestiżu. Jest to również
          kwestia polityki prowadzonej przez pakt - chodzi o to,
          aby w działaniach brały udział naprawdę międzynarodowe
          siły. Co więcej takie działania bez wątpienia są
          najlepszą szkołą dla załóg i dla logistyki.
          Pozdrawiam
          Grzegorz
          • Gość: +++Ignorant Re: Jeszcze co do obecności bandery... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.11.02, 01:27
            Gość portalu: grzesi napisał(a):

            > nie jest to tylko kwestia prestiżu. Jest to również
            > kwestia polityki prowadzonej przez pakt - chodzi o to,
            > aby w działaniach brały udział naprawdę międzynarodowe
            > siły. Co więcej takie działania bez wątpienia są
            > najlepszą szkołą dla załóg i dla logistyki.
            > Pozdrawiam
            > Grzegorz


            Sława!

            W tym wątku są dwa nurty:

            1. Obecność bandery
            2. zadania wobec NATO
            3. Przydatność nowych fregat

            Ad3. Nowe fregaty wcale nie są takie i duze i kosztowne...
            Bo ORP Warszawa jest znacznie większy, a utrzymanie kosztuje więcej niż dwie
            fregaty i do tego jest nie komaptybilny z okretami NATO
            Zatem feragaty nie są za duże..

            Ad2. Zadania wobec NATO doskonale wypełnimy przejmując kontrolę Bałtyku i
            stając się trzonem sił NATO na tym akwenie czyli siła porządkującą działania
            innych mniejszych bander...
            Do tego jednostak desantowa typu marines również aeromobilna mogłaby być
            przeżucana na np wyspy greckie czy w Góry na południu kraju...
            Do tego silne lotnictwo Morskie(?)
            Znak zapytania bo nie wiem czy współczesne samoloty wielozadaniowie są zdolne
            do kontroli akwenów..?
            Czyli jednak te korwety 621 oraz flota minowa + plus z 10 OP

            AD3. Obecność bandery na oceanach doskonale zapewnią żaglowce szkolne jak
            ostatni sukces Iskry w rejsie dookoła świata...
            Oprócz tego statki oceanograficzne, które również mogą zdobyć materiały dla
            floty rybackiej i nawet handlowej...

            Przecież w Pustynnej Burzy wziął udział nasz okręt szpitalny a chyba zabrakło
            naszych niszczycieli min...

            Ale obecnie nie warunków ani potrzeby przejmowania odpowiedzialności za
            swobodę żeglugi na otwartych oceanach...

            Pozdrawiam!

            Ignorant
            +++
            • Gość: Szef Re: Jeszcze co do obecności bandery... IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 04.11.02, 13:27
              Igmorant wspomniał o niszczycielach min w Zatoce.Jakbyś zapomniał to ORP Mewa
              została zmodernizowana do standardu niszczyciela min w 1998.To po pierwsze , po
              drugie to był 1991 roku i wtedy chyba jeszcze nikt nie wieżył w to że za pare
              lat wejdziemy do NATO i chyba mieliśmy troche problemów u siebie? Co do trzonu
              MW jasne że to będą korwety 621 i OP + fregaty.
              Problem w tym że fregaty posłużą nam przez 10-15 lat a potem co ? Wątpie aby
              przez te kilka lat budżet wojska wzrósł na tyle abyśmy mogli sobie pozwolić na
              budowe fregat bo wkońcu wątpie abyśmy wysłali korwety na Atlantyk lub Morze
              Śródziemne bez śmigłowców ( Gawrony z dostępnych informacji nie będą posiadać
              hangaru).
              Chyba więc za te 10-15 lat znowu będziemy przejmować okręty od US Navy
              (niszczyciele typu Spruange lub Burke ) albo od Royal Navy (fregaty typu 23).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja