Tajwan ma się czym "odwinąć"

09.01.06, 13:15
www.forbes.com/finance/feeds/afx/2006/01/08/afx2435112.html
Niestety prace nad pociskiem trwają dość wolno i do 2010 będzie ich na stanie
ledwie 50.
Tymczasem właśnie na lata 2008-2010 wielu obserwatorów zapowiada ostateczną
ofensywę Chin w kwestii przyłączenia Tajwanu,która może się skończyć wojną...
Pzdr.
    • Gość: MAREK_BOA Re: Tajwan ma się czym "odwinąć" IP: 80.51.118.* 09.01.06, 13:20
      Znaczy się Chciałeś napisac,że będzie miał?! Ale to i tak kropla w morzu,w
      porównaniu tego co posiada ChRL!:)
      -Pozdrawiam!
      • ubersztumperumper Re: Tajwan ma się czym "odwinąć" 09.01.06, 13:25
        No dokładnie,tym bardziej jak na lata w których starcie jest najbardziej
        prawdopodobe...
        • Gość: MAREK_BOA Re: Tajwan ma się czym "odwinąć" IP: 80.51.118.* 09.01.06, 13:48
          Tak szczerze to ja myślę ,że do żadnego ataku raczej nie dojdzie!Jeszcze z
          kilka lat i pragmatyzm gospodarczy weźmie górę ,i powstanie jedno państwo!
          Tajwan dostanie przywileje jak HongKong i zostanie kolejną prowincją ChRL
          ze "specjalnymi" prerogatywami gospodarczymi! Nawet w tej chwili nie opłaci im
          się wojowac ze sobą,a co mówic o przyszłości?!Władze ChRL już dawno doszły do
          wniosku ,że forsą można wygrac więcej niż wojskiem! Wystarczy wziąśc pod uwagę
          liczebnośc Armii ChRL! Jeszcze do nie dawna było to 5 milionów żołnierzy!!!! A
          teraz pod względem ilości plasują się już na 2 miejscu~(chyba KRLD jest obecnie
          na pierwszym?!)!
          -Pozdrawiam!
          • ubersztumperumper Re: Tajwan ma się czym "odwinąć" 09.01.06, 14:02
            Jest kilka ale.
            Dwa najważniejsze to czy USA zrezygnują dobrowolnie ze swojego - jakby nie
            patrzeć - straszaka na najważniejszego rywala i dwa,przecież Waszyngton nie
            może pozwolić by najnowocześniejsze uzbrojenie ze Stanów trafiło do Chin,już
            nie tyle o samo uzbrojenie chodzi co o technologie,dość wymienić F-
            16,Patrioty,AIM-120...
            Poza tym przykład Hongkongu wcale nie jest dla Tajwanu zachęcający,koniec
            końców jest tam nieporównywalnie mniej wolności niż Chińczycy obiecywali...
            • Gość: MAREK_BOA Re: Tajwan ma się czym "odwinąć" IP: 80.51.118.* 09.01.06, 14:14
              A czy USA będzie miało coś do powiedzenia jak oba kraje zechcą się połaczyc?Bo
              ja w to wątpię czy wypowiedzą OBU krajom wojnę z tego powodu! Co do HongKongu
              to i tak jest tam nie porównywalnie lepiej niż w Chinach Centralnych!
              Wystarczy ,że oba kraje zacieśnią jeszcze bardziej stosunki gospodarcze i
              żadnej wojny nie będzie trzeba! A sam Wiesz ,że forsa to najskuteczniejsza broń!
              Mnie się wydaje ,że im po prostu się NIE OPŁACI wojowac ze sobą! No ale czas
              pokaże jak będzie!:)
              -Pozdrawiam!
              • ubersztumperumper Re: Tajwan ma się czym "odwinąć" 09.01.06, 14:27
                Niestety myślę,że nawet jeśli połączą się pokojowo to i tak znaczna część
                (większość?) społeczeństwa Tajwanu nie zaakaceptuje tego,dojdzie do
                zamieszek,antychińskich wystąpień,akcji sabotażowych przeciw chińskim wojskom
                przerzuconym na wyspę itd.
                Pekin rozkaże pewnie dawnej armii tajwańskiej zaprowadzenie porządku,ta odmówi
                bo nie będzie strzelać do "swoich",Chiny się wku..a i poślą tam więcej
                własnych jednostek,oddziały tajwańskie nie będą zaś się biernie przyglądać
                pacyfikowaniu Tajwańczycków przez armię CHRLD.
                Tak czy siak skończy się to wojną na całego,władze Tajwanu są tego świadome i
                zdają sobie sprawę że większe szanse na zwycięstwo mają jako osobne
                państwo,przeciwstawiające się otwarcie obcej agresji.Przynajmniej będą miały do
                dyspozycji swój długo gromadzony arsenał,bo po pokojowym połączeniu Pekin
                szybko wywiezie z wyspy na kontynent wszystko co wartościowe żeby w razie buntu
                Tajwańczycy nie mieli czym walczyć.A wtedy szans na zwycięstwo żadnych,z
                kamieniami przecie czołgom i samolotom,to byłaby rzeź.
                Dlatego do żadnego "pokojowego" połączenia nie dojdzie,przynajmniej ja tak to
                widzę.
                Ale obyś to Ty miał rację...
                Pzdr.
                • Gość: Mike Re: Tajwan ma się czym "odwinąć" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 14:36
                  > Niestety myślę,że nawet jeśli połączą się pokojowo to i tak znaczna część
                  > (większość?) społeczeństwa Tajwanu nie zaakaceptuje tego,dojdzie do
                  > zamieszek,antychińskich wystąpień,akcji sabotażowych przeciw chińskim wojskom
                  > przerzuconym na wyspę itd.
                  > Pekin rozkaże pewnie dawnej armii tajwańskiej zaprowadzenie porządku,ta
                  odmówi
                  > bo nie będzie strzelać do "swoich",Chiny się wku..a i poślą tam więcej
                  > własnych jednostek,oddziały tajwańskie nie będą zaś się biernie przyglądać
                  > pacyfikowaniu Tajwańczycków przez armię CHRLD.

                  taaa bardziej bzdurnego scenariusza to od dawna na tym forum widziałem.
                  Człowieku poczytaj coś na temat aktualnych dendencji na scenie politycznej
                  Tajwanu a potem wskaż te siły polityczne które chciałyby połączenia z Chinami
                  wbrew społeczeństwu !!!!
                  Ludzie czy wy w ogóle wiecie o czym rozmawiacie ?????!!!
                  Pisałem pracę magisterską na temat Hongkongu i Tajwanu i trochę wiem na ten
                  temat, i muszę powiedzieć że równych bzdur co w tym wątku to już jakiś czas nie
                  czytałem na tym forum.
                  Ech ręce opadają ma temat ignoranctwa co niektórych ;-((((
              • Gość: Mike Re: Tajwan ma się czym "odwinąć" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 14:31
                > A czy USA będzie miało coś do powiedzenia jak oba kraje zechcą się połaczyc?
                Kpisz czy o drogę pytasz ?????
                wszystkie wybory od jakiś 10 lat wygrywają zwolennicy twardegou kursy wobec
                Pekinu albo wręcz niepodległości. Wy nie bierzecie pod uwagę najważniejszej
                rzeczy: JEŚLI KTOŚ PRZEZ DŁUŻSZY CZAS POPRÓBOWAŁ JAK SMAKUJE DEMOKRACJA I
                WOLNOŚĆ TO ZA ŻADNE PIENIĄDZE TEGO NIE SPRZEDA!!!!!
                Polska jest najlepszym przykładem.
                Tajwan to obok Japonii i Indii chyba najbardziej demokratyczne państwo w Azji,
                o stopniu wolności osobistej porównywalnym z tym co mamy w Unii Europejskiej.
                Jesli myślicie że ci ludzie za pieniądze Pekinu sprzedadzą swoją wolność to
                znaczy że dyskutujecie o problemie na którym się znacie, jak za przeproszeniem,
                świnia na gwiazdach.
                Tajwan nie zasypuje gruszek w popiele i dalej unowocześnia swoje siły zbrojne,
                a żeby przeprawić odpowiednio dużo żołnierzy do wygrania wojny przez ponad 200
                km cieśniny oceanicznej to Pekin musiałby mieć miażdżącą przewagę na morzu i w
                powietrzu,a takiej nie ma i do 2010 nie będzie miał, w dodatku Tajwańskie
                lotniska i porty są bliżej położone potencjalnego miejsca konfliktu co jest
                dużym atutem tajwańczyków.
                • Gość: MAREK_BOA Re: Tajwan ma się czym "odwinąć" IP: 80.51.118.* 09.01.06, 16:37
                  Skoro jak Piszesz jest tam DEMOKRACJA to jest też możliwośc "wolty" i
                  PRZEGRANIA wyborów przez zwolenników twardego kursu wobec Pekinu! Nie
                  takie "wolty" widział już świat! A niestety Twoja praca magisterska chyba nie
                  jest znana Chińczykom i tym Kontynentalnym, i tym z wyspy bo zacieśniają
                  współpracę gospodarczą coraz bardziej!:)Na złośc Ci robią czy co?A jak było z
                  NRD? Nie unowocześniali swojej armii do samego połączenia? Co do możliwości
                  ataku na Tajwan,to już w tej chwili ChRL posiada miażdżącą przewagę w pociskach
                  rakietowych średniego zasięgu,nie mówiąc o pociskach dalekiego ,bo tych Tajwan
                  nie posiada wcale! Po ataku pozostanie im tam tylko popłynąc i ....zaorac!
                  Kwestia jest tylko taka czy wybudują tam później skansen czy uzdrowisko dla
                  chorych na ...astmę!:) A co do wolności to każdy ma taką na jaką go stac! I nie
                  gadaj głupot typu za żadne pieniądze! Mamy w Naszej własnej historii przykłady
                  jak to forsa szlachcie Polskiej byla milsza niż wszystko inne! A w DEMOKRACJI
                  jakiejkolwiek pieniążki "smakują" najprzyjemniej!
                  -Pozdrawiam!
                  • Gość: Mike Re: Tajwan ma się czym "odwinąć" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 17:36
                    > Skoro jak Piszesz jest tam DEMOKRACJA to jest też możliwośc "wolty" i
                    > PRZEGRANIA wyborów przez zwolenników twardego kursu wobec Pekinu!
                    to jest tak samo prawdopodobne jak wystąpienie Polski z UE i przystąpienie do
                    WNP.

                    A niestety Twoja praca magisterska chyba nie
                    > jest znana Chińczykom i tym Kontynentalnym, i tym z wyspy bo zacieśniają
                    > współpracę gospodarczą coraz bardziej!
                    to że zaciśniają współpracę to jest zgodne z moją pracą bo analizowałem również
                    pogłębiającą się współpracęmiedzy tymi dwoma PAństwami.
                    Problem tylko jest taki że ty nie masz pojecia o podstawowych zasadach polityki
                    tajwańskiej więc wypisujesz takie bzdury że to woła o pomstę do nieba.
                    Panie BOA zajmij się pan sprzętem made in CCCP bo o współczesnych problemach
                    międzynarodowych masz tak blade pojęcie że powinieneś sięspalić ze wstydu
                    gdybyś poznał stopień swojej niewiedzy w temacie.

                    A jak było z
                    > NRD?

                    ;-)))))) ROTFL !!!!
                    przyłącznie NRD do demokratycznej RFN ma się tak do przyłączenia TAjwanu do
                    dyktaotrskich Chin jak pięśćdo nosa.

                    Co do możliwości
                    > ataku na Tajwan,to już w tej chwili ChRL posiada miażdżącą przewagę w
                    pociskach
                    >
                    > rakietowych średniego zasięgu,nie mówiąc o pociskach dalekiego ,bo tych
                    Tajwan
                    > nie posiada wcale!
                    jasne a na tych rakietach okrakiem będą siedzieć żołnierze desantu;-))))))

                    >Po ataku pozostanie im tam tylko popłynąc i ....zaorac!
                    ty masz tak prostacki sposób myślenia że szkoda gadać, i co twoim zdaniem
                    Chińczycy będą zajmować Tajwan bo im ziemi ornej brakuje ??????


                    >A co do wolności to każdy ma taką na jaką go stac!
                    widać Tajwańczycy ją cenią skoro miliardy dolarów na zbrojenia wydają, porównaj
                    sobie budżet obronny POlski i Tajwanu

                    I nie
                    >
                    > gadaj głupot typu za żadne pieniądze!
                    głupoty to ty gadasz i to wyższe niż Himalaje, tylko człowiek zupełnie
                    nieorientujący sięw temacie moze takie bzdury pisać, rozmawiałem z
                    TAjwańczykami bo mam blisko do nieoficjalnej ambasady Tajwanu w Warszawie i jak
                    byś powiedział że za forsę oni się oddzadzą komunistycznym bonzom w Pekinie to
                    byś z miejsca po mordzie od Tajwańczyków dostał za taką gadkę.

                    A w DEMOKRACJI
                    > jakiejkolwiek pieniążki "smakują" najprzyjemniej!
                    jasne powiedz to komunistą w Pekinie że jak ludzie będą sobie mogli wybierać
                    władze to im (komunistom) pieniążki będą lepiej smakować,
                    • Gość: MAREK_BOA Re: Tajwan ma się czym "odwinąć" IP: 80.51.118.* 09.01.06, 21:09
                      Przyznaję bez bicia,że Szanowny Kolega Mike w ...przekręcaniu kota ogonem jest
                      mistrzem! Na prawdę podziwiam!:)Znaczy się demokracja to takie dziwo,że można
                      wszystko przewidziec? Brawo!Ale skoro Wiesz lepiej to gratuluję!:) Polityką
                      Tajwanu się nie interesuję bo zostawiam to...Tajwańczykom!~Ich sprawa
                      i...gajowego Maruchy!Co do spalanie się ze wstydu to...znam przyjemniejsze
                      rzeczy do robienia!:)Jeśli chodzi o przykład z NRD to Masz problemy Kolego
                      chyba ze zrozumieniem czytanego tekstu(mogę pisac wolniej:)!)Napisałem ,że do
                      samego zjednoczenia Niemiec NRD unowocześniało swoją armię,więc argument,że
                      Tajwan to robi to...żaden argument! Jeśli chodzi o pociski rakietowe czy
                      średniego, czy to dalekiego zasięgu ChRL ma miażdżącą przewagę nad Tajwanem i
                      choc Byś pisał niewiadomo co to tego nie Zmienisz! A po takim hipotetycznym
                      ataku rakietowym najprawdopodobnie siły zbrojne Tajwanu przestały by istniec! A
                      wtedy wojska desantowe ChRL mogły by popłynąc sobie na wyspę dajmy na to na
                      drzwiach od stodoły!Co do budżetu to porównaj sobie ile wydaje ChRL!Bo Polska
                      wogóle do tego porównania nie pasuje!Co do systemu Panie Kolego to w KAŻDYM
                      duże pieniążki bardzo smakują i to zazwyczaj tym co siedzą wysoko! Powiedział
                      bym nawet ,że im wyżej siedzą tym większa forsa potrzeba do zaspokojenia
                      apetytu! I moje przewidywania są takie,że żadnej wojny nie będzie a Chiny i
                      tak kiedyś będą jednym państwem! Bo wojna po prostu się nie opłaci,żadnej ze
                      stron!
                      -Pozdrawiam!
                      • hki Re: Tajwan ma się czym "odwinąć" 09.01.06, 23:43
                        Zbrojenie się Tajwanu nie musi- i raczej nie będzie oznaczac wojny- jak juz się
                        w tym wątku powtarzalo-NIE OPLACA SIĘ TO ZADNEJ ZE STRON. Myśle, że slowami
                        podkreslajacymi jak bedą sie rozwijaly stosunki Chin z Tajwanem sa slowa Chen
                        Shui-biana z 2002 r. " Normalizacja stosunków poprzez Cieśninę jest podstawa
                        trwalego spokoju [...], a musi się ona rozpocząc od narmalizacji stosunków
                        GOSPODARCZYCH I HANDLOWYCH. Pierwszym krokiem ku politycznej integracji [...]
                        jest integracja gospodarcza i kulturalna. Nie odstąpimy ani na ktrok z drogi
                        wiodacej do tego celu i ta polityka pozostanie niezmienna." Pokazuje to duzy
                        pragmatyzm i wskazuje, że jakiekolwiek harce z obu stron sa bardzo malo
                        prawdopodobne. Zreszta także wladze w Pekinie wyrazają opinie, że dalsze
                        kontakty beda sie opierac na dwóch zasadach: "jedne Chiny" i "wzajemny brak
                        podleglosci". Co do pogladów Chinczyków z Tajwanu to okolo 3/4 ma pogląd , iz
                        nalezy utrzymywac status quo co tez ejst rozwiazaniem najbardziej pragmatycznym.
                        Niech sie zbroją, potrząsają szabelka a jednoczesnie handluja- to najlepsze
                        wyjscie.
                        • Gość: MAREK_BOA Re: Tajwan ma się czym "odwinąć" IP: 80.51.118.* 10.01.06, 01:04
                          No i o to w skrócie mnie chodziło!:)
                          -Pozdrawiam!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja