Koszt wojny w iraku-2 biliony dolców

11.01.06, 08:24
wiadomosci.onet.pl/1227254,12,item.html
Coś mi się wydaje ze wszelkie spekulacje komu to jeszcze dokopią amerykanie
(iran)niemają zadnego sensu .USA po prostu juz nie stać na zadną następną
wojenkę.Juz teraz budzet federalny jest zadłużonu na ogromną skale,a jaka
kolwiek interwencja np w iranie koszta te by jeszcze powiększyła.Nie sądzę
zeby społeczęństwo USA godziło się na większe podatki w imię
wojny,szczegulnie ze administracja Busza ma brzydki zwyczaj nie mówienia
prawdy.Początkowe koszta wojny obliczano na 200 miliardów dolców i jak się
wydaje zostaną przekroczone 10 krotnie.NO chyba ze znowu nastąpi zbawienny
dla wojskowych "atak terorystyczny " na terytorium usa.
    • herr_uberszturmfuhrer merykanom gratulujemy pomysłu 11.01.06, 11:39
    • Gość: wujcio Re: Koszt wojny w iraku-2 biliony dolców IP: *.exlog.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.06, 15:02
      Abstrahując od sensowności wojny w Iraku i jej rzeczywiście ogromnych kosztów,
      trzeba zauważyć, że obliczenia Stieglitza są wzięte z sufitu i nie mają żadnej
      wartości.
      • marek_boa Re: Koszt wojny w iraku-2 biliony dolców 11.01.06, 21:10
        To wszystko to jeszcze mały pikuś!:) Ostatnio przez przypadek TV się mnie
        włączyło na "(nie)warto rozmawiac" Pospieszalskiego i tam się dowiedziałem,ze
        gospodynie domowe w USA wytwarzają 30% dochodu narodowego w Stanach!:)Chyba się
        przekwalifikuję?!:)
        -Pozdrawiam!
        • marek_ogarek Re: Koszt wojny w iraku-2 biliony dolców 12.01.06, 02:43
          > To wszystko to jeszcze mały pikuś!:) Ostatnio przez przypadek TV się mnie
          > włączyło na "(nie)warto rozmawiac" Pospieszalskiego i tam się dowiedziałem,ze
          > gospodynie domowe w USA wytwarzają 30% dochodu narodowego w Stanach!:)Chyba
          się

          Nie wiem czy 30%, ale dobra gospodyni ze znajomoscia jezyka jest na cene zlota.
          Musialbys tylko ogolic nogi i zalozyc spodnice bo facetow raczej nie przyjmuja
          na takie stanowiska.
          No i fakt ze przecietna amerykanska rodzina musi oddac niani/gosposi dosc spora
          czesc swoich dochodow. Choc moze nie az 30%.
          A tak powaznie to 2 biliony dla rzadu federalnego to sporo, ale trzeba zauwazyc
          ze lwia czesc podatkow zabieraja stany. Nie ma takiego idiotyzmu jak VAT ktory
          w calosci przechodzi przez kase panstwa itd. Dlatego tez mimo ze rzad cienko
          przedzie spoleczenstwo ma sie nie tak zle. Ponad bilion to wydali na zakupy
          tylko w czarny piatek (piatek po dniu dzienkczynienia dla niewtajemniczonych).
          A ze rzad nie ma kasy na nowe - wojny tym lepiej. Wiekszosc amerykanow tak
          powie.
          Potwierdza sie regula ze pieniadz, ktory wpada w rece rzadu jest pieniadzem
          zmarnowanym (przynajmniej w znacznej czesci).
          • wujcio44 Re: Koszt wojny w iraku-2 biliony dolców 12.01.06, 12:09
            marek_ogarek napisał:
            > Potwierdza sie regula ze pieniadz, ktory wpada w rece rzadu jest pieniadzem
            > zmarnowanym (przynajmniej w znacznej czesci).

            Ogromna wiekszość Polaków uważa, że jest na odwrót.
            • marek_ogarek Re: Koszt wojny w iraku-2 biliony dolców 13.01.06, 03:12
              > Ogromna wiekszość Polaków uważa, że jest na odwrót.

              Z tego tez powodu w polsce nie jest tak jak w usa. Dziwna sprawa, ten sam gosc
              ktory w polsce nie mogl zwiazac konca z koncem po emigracji do USA zyje na
              calkiem dobrym poziomie prowadzac wlasna firme. Mysle ze to raczej nie jest
              sprawa klimatu.
Pełna wersja