A co ze "Skorpionem"??

08.11.02, 10:45
Skoro pytają sie ludzie o "Goryla" to ja sobie przypomniałem takie coś jak
samolot "Skorpion", co to miał być naszym hitem eksportowym. Czy to miał być
samolot w stylu A-10 czy inne cudo? a może to tylko prima-aprilisowy żart?:)
    • Gość: Peron Re: A co ze 'Skorpionem'?? IP: *.waw.cdp.pl / *.maw.pl 08.11.02, 10:57
      > Skoro pytają sie ludzie o "Goryla" to ja sobie przypomniałem takie coś jak
      > samolot "Skorpion", co to miał być naszym hitem eksportowym. Czy to miał być
      > samolot w stylu A-10 czy inne cudo? a może to tylko prima-aprilisowy żart?:)

      Mial to byc szturmowiec pola walki, ale duzo lzejszy od A-10 (tak na oko ze 2-
      2.5 raza). Zaawanowany technologicznie samolot w ukladzie kaczka z duzym
      skrzydlem delta i dwoma silnikami nad platem/kadlubem, miedzy lekko
      rozchylonymi statecznikami (bardzo podobnie jak w A-10). Najpierw silniki mialy
      byc turbosmiglowe, potem turbowentylatorowe.
      Prawie caly z kompozytow.
      Ciekawy (i calkiem niebrzydki!), ale znajac problemy z rozwojem "Irydy" -
      zdecydowanie ponad sily naszego premyslu. Szkoda...

      Potem byl pomysl "Orkana" - jednomiejscowej, szturmowej wersji "Irydy". Cos w
      stylu Hawka. Ale tez nic z tego nie wyszlo.
      • szarywilk Re: A co ze 'Skorpionem'?? 08.11.02, 11:00
        To nie te czasy jak przed II WŚ kiedy nasi konstruktorzy i pomysły mieli i kase
        dostali, tylko czasu do realizacji nie stykło:(
        • serwal Re: Nie ma. 08.11.02, 16:41
          Szkoda, ze nie zbudowano chociaz latajacego prototypu. W "Lotnictwie" na
          zdjeciach wygladal calkiem ladnie, nawet z tymi silnikami turbosmiglowymi.
          Ciekawiej wygladala wersja PZL-230F. W tym przypadku silniki odrzutowe byly
          umieszczone w skrzydlach. Konkurencyjne czasopisma pisaly cos o
          samolotach "Kobra". Ostatecznie samolot przybral na rysunkach uklad "kaczka": z
          deltowym skrzydlem (duzo wezlów podskrzydlowych), silnikami w gondolach
          nadskrzydlowych miedzy statecznikami pionowymi. Mial posiadac stale uzbrojenie
          strzeleckie w postaci obrotowego 25 mm dzialka trójlufowego. Reszta uzbrojenia
          miala byc podwieszana.
          • Gość: Szef Re: Nie ma. IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 08.11.02, 18:06
            No cóż Skorpion był jednym z wielu (niestety) niewypałów i zarazem przykładów
            głupoty naszych dzielnych urzędasów.Jeśli chodzi o projekty lotnicze to chyba
            przebija go chęć podjęcia budowy na bazie Miga-29 nowego samolotu
            wielozadaniowego.
          • Gość: grzesi Re: Nie ma. IP: *.visp.energis.pl 10.11.02, 23:04
            Bardzo dobrze, że nie próbowano zbudować prototypu. Czy
            zdajesz sobie sprawę, jaki byłby koszt samych badań
            podstawowych (bo to od nich trzeba by zacząć),
            opracowania technologii... Przejście do etapu w którym
            powstaje prototyp jest najkosztowniejsze... a realizacja
            tej fazy... hmhm... bez współpracy zagranicznej raczej
            wątpliwa lub bardzo odległa w czasie.
            Oglądając "to coś" i czytając o przewidywanych
            parametrach, założeniach konstrukcyjnych itd miałem
            nieodparte wrażenie, że jest to "pokaz pod publikę" w
            celu wyszarpania pieniędzy z KBN i wojska. Całe
            szczęście, że nikt tego nie wziął poważnie...
            Pozdrawiam
    • Gość: jasiol Re: A co ze 'Skorpionem'?? IP: 157.25.88.* 08.11.02, 16:31
      szarywilk napisał:
      > samolot "Skorpion", co to miał być naszym hitem eksportowym.
      Skorpion miał być środkiem zapewnienia dużej kasy dla dzielnej firmy PZL
      Okęcie, oraz zapewnienia, że jego główny konstruktor przeskoczy w chwale choćby
      Sołtyka. A poza tym to była jedna wielka chucpa, bez szans na realizację z paru
      podstawowych i kilkunastu pobocznych przyczyn. Natomiast futurystyczne kształty
      skorpiona (oraz jego paru równie przemyślanych konkurentów) to było źródło
      licznych i wielce zabawnych dywagacji w zagranicznych periodykach.
      • Gość: Słoju Re: A co ze 'Skorpionem'?? - głos rozsądku IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 08.11.02, 16:36
        To co napisałes właściwie wyczerpuje ten temat. Jeśli mogłbym prosić to podaj
        jakieś komentarzy (niedosłowne) prasy zagranicznej. Ja się z nimi nie spotkałem
        ale musiała być fura smiechu.
        Pozdr
        • Gość: jasiol Re: A co ze 'Skorpionem'?? - głos rozsądku IP: 157.25.88.* 08.11.02, 17:12
          Gość portalu: Słoju napisał(a):

          > podaj jakieś komentarzy

          Przepraszam, ale nie jestem w stanie w tym momencie wygrzebać rzeczy sprzed
          prawie 10 lat, tym bardziej, że wówczas nijak na zakup rzeczonych periodyków
          stać mnie nie było. w ramach rekompensaty jedna z historii które zapamiętałem:
          Skorpion w jednej z wersji miał mieć ruchome zewnętrzne (na zewnątrz od gondoli
          silnikowych) części skrzydeł. Jeden ze znajomych, będąc służbowo w Moskwie
          usłyszał liczne opowieści o tym, że Rosjanie to taki układ przez parę lat
          usiłowali opracować i im nie wyszło. Po czy został podany bardzo konkretna
          przyczyna, czemu im nie wyszło. Zabawa polegała na tym, że na Okęciu nikt
          tak "szczegółowych" problemów jeszcze w ogóle nie zaczął rozpatrywać..
          P.S. Części miały być ruchome wokół osi prostopadłej do osi wzdłużnej samolotu
          + dodatkowo miały być założone klapy przednie.
    • dreaded88 PZL-230 od początku bez sensu 08.11.02, 16:43
      U zarania swych dziejów Skorpion miał być samolocikiem mieszczącym się w
      rozważanej wtedy ( przełom 80/90 ) na Zachodzie klasie niszczycieli śmigłowców,
      która nie została nigdy zrealizowana. Był wtedy malutkim bezogonowcem, z dwoma
      silnikami turbośmigłowymi, PT-6 chyba, w tyle kadłuba, osiągającym prędkość 640
      km/h. Masa startowa chyba rzędu 5 ton, w tym gdzieś koło 1.5 -2 ton uzbrojenia.
      Najśmieszniejsze było to, że jakiś megaloman wieścił, że to mordercze narzędzie
      zastąpi Su-22.
      Później przekształcił się w coś bardziej ambitnego - zminiaturyzowanego YF-23 (
      akurat wtedy Amerykanie ujawnili zdjęcia ), to sobie można obejrzeć :
      info.wsisiz.edu.pl/~zawadka/
      W najlepszym razie była to droga do uzyskania sprzętu typu Aero L-159 ALCA czy
      może AMX - czyli takie ni przypiął ni przyłatał, za drogie do wojny Senegal-
      Gambia, mało użyteczne w tzw. konflikcie pełnoskalowym.
    • Gość: Gryfion Re: A co ze 'Skorpionem'?? IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 21.11.02, 01:09
      Skropion miał fajny biust tylko nikt sobie nie zadał pytania do czego nam cos
      tekiego jest potrzebne. Do zwalczania czołgów bardziej by sie przydały
      smigłowce, do zadań lotniczych potrzebne śą uniwersalne samoloty, tak żeby w
      razie czego mozna było wszystkie skierować do obrony a popłudniu :-) do
      bombardowania...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja