jopekpl
09.02.06, 12:49
Chyba nikt nie wątpi ze czołgi jeszcze przez wiele lat będą podstawową siłą
bojową każdej armii.Niestety już teraz nasze czołgi bardzo odstają jakością
od konstrukcji zachodnich a także od nowszych rosyjskich(oprócz setki leosi)W
najbliższym czasie trzeba będzie pomyśleć o wyposażeniu naszej armii w nowe
maszyny,a stawianie na używane czołgi nie jest zbyt fortunnym rozwiązaniem(co
najwyżej doraźnym) Według mnie ,biorąc pod uwagę stan naszych dróg a
właściwie mostów nie powinna to być konstrukcja zbyt ciężka,co najwyżej do
50t.Niestety odrzucając konstrukcje rosyjskie(i pochodne) z oczywistych
względów politycznych, nie wiele maszyn spełniało by te kryteria.na dodatek
żeby ta operacja miała jakiś sens powinniśmy zakupić pełną licencje na
produkcje i rozwój tych wozów w kraju,a nie każdy potencjalny kontrahent się
na to zgodzić.Biorąc te czynniki pod uwagę ,a także koszty nowoczesnych wozów
mam trzy propozycje konstrukcji jakie mogły by być zakupione (oczywiście to
jest takie gdybanie).Dwie to dość kontrowersyjne konstrukcje pod względem
pochodzenia:1)EE-T1 Osorio Brazylijski czołg o dość ciekawej konstrukcji
przystępnej cenie i modułowej budowy pozwalającej na dostosowanie do potrzeb
użytkownika.2)Koreański Typ88 jakby pomniejszona wersja Ambramsa, niestety
uzbrojony w tylko 105mm armatę,ale biorąc pod uwagę ze nowe niemieckie działa
o tym kalibrze są w stanie przebić pancerz o gr 600mm to raczej nie będzie
przeszkodą.3)najbardziej znany i chyba najlepsza według mnie propozycja to
Francuski Leclerc ,niestety tu cena może być dużą przeszkodą(no i waga ponad
50t,ale tą wartość i tak chyba można traktować luźno).Dobrą propozycja mógłby
być Włoski C-1 Arite,ale nie wiem czy wszedł już do produkcji.Ciekawy jestem
innych propozycji co do wyposażenia w czołgi naszej armii(choć i tak pewnie
skończy się to na nowych używanych leosiach).