jopekpl
11.02.06, 17:51
W tych trzech postach poruszono ciekawe, a nie rozwinięte zagadnienie.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=36413070&a=36424455
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=36413070&a=36428383
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=36413070&a=36445934
Które jak mam nadzieję przy waszej pomocy trochę rozwiniemy.A mianowicie mam
takie pytanko!Polska została zaatakowana , żeby nie zaciemniać tematu
możliwościami potencjalnego agresora powiedzmy ze przez Świętego Mikołaja.W
początkowej fazie ataku zostało nam zniszczone prawie wszystkie nowoczesne
samoloty(MIG29,F16),a większość latających na tych maszynach pilotów zostało
wyeliminowanych z dalszej walki.I tu wkracza się do akcji dobry wujek z USA i
przysyła nam powiedzmy 100 F16 powiedzmy ze w wersji Block30 lub 40,niestety
pozostało nam tylko ok30 pilotów którzy w ogóle latali na F16.Jednak mamy
jeszcze ok 200 doświadczonych pilotów wojskowych z wielosetgodzinnym nalotem
na innych maszynach bojowych.I tu dochodzimy do sedna sprawy .Czy tacy
doświadczeni piloci w warunkach wyższej konieczności(Wojna) mogli by po
bardzo krótkim przeszkoleniu zapoznawczym np.3-4 dni i odbyciu jednego może
dwóch lotów poznawczych ruszyć na tych F16 do walki?? Zdaję sobie sprawę ze
to bardzo krótki czas ,ile według was taki pilot latający na innych maszynach
potrzebował by czasu żeby w tych warunkach jak najszybciej ruszyć do walki???