Falklandy 2 ? A Royal Navy nie ma Harrierów...

26.02.06, 12:47
scotlandonsunday.scotsman.com/politics.cfm?id=296232006
To wcale nie musi skończyć się wojną,choć na fali populizmu w ameryce Płd.
wszystko jest możliwe. Ale moment jest doskonały,garnizon na Falklandach
został drastycznie zmniejszony a lotniskowce są praktycznie niedostępne
(niezbyt dobrze sie orientuję ale chyba zostały już wycofane a nawet gdyby
nie to bez Harrierów nie mają żadnej wartości...).
Pozdrawiam
    • grzegorz-cz Falklandy II 26.02.06, 12:53
      To już nie te czasy. Harriery/Sea Harriery nie są dramatycznie potrzebne, bo
      lotnisko Port Stanley jest tak rozbudowane, że przyjmie stosowną liczbę Tornad -
      i F, i GR. A one "obsłużą" całą potencjalną wojnę z takim przeciwnikiem, jak
      Argentyna.

      Pozdrawiam

      G. Cz.
      • mamlas_1 Re: Falklandy II 26.02.06, 13:18
        Na Falklandach stale stacjonują 4 Tornada F.3.Każdy przenosi 4 AMRAAM'y i 4
        ASRAAM'y(ew.Sidewindery).To daje 16 zwycięstw na "dzień" dobry z dystansu BVR i
        drugie 16 z bliższego dystansu ale zanim jeszcze dojdzie do klasycznej walki
        manewrowej.Uważam te liczby za pewnik,bo Argentyńczycy nie mają żadnych
        nowoczesnych samolotów,które zdołałyby się obronić przed AMRAAMem czy ASRAAMem.
        To wystarczająca polisa ubezpieczeniowa,w każdym razie do czasu gdy Argentyna
        kupi z 8 nowoczesnych myśliwców,choćby nawet używanaych SU-27 - a na to się nie
        zanosi.
        Pozdrawiam
        Pozdrawiam
        • ubersztumperumper Re: Falklandy II 26.02.06, 13:29
          Argentyna ma obecnie w służbie ponad 100 samolotów bojowych,co z tego że
          Tornada zestrzelą 32 skoro kilkadziesiąt pozostałych obróci brytyjskie bazy w
          perzynę a w pierwszej kolejności lotnisko. Oczywiście argentyńskie uderzenie
          może powieść się tylko wtedy,gdy wyślą na Falklandy JEDNOCZEŚNIE wszystko co
          lata i zgodzą się na ciężkie straty. No i pytanie co potem,za kilka lat RN
          będzie miała 2 nowe,duże lotniskowe z ultranowoczesnymi F-35 na pokładzie...

          PS.Ma ktoś w ogóle link do sił brytyjskich na Falklandach? Lotnictwo,siły
          lądowe,MW
          • mamlas_1 Re: Falklandy II 26.02.06, 13:34
            Połowicznie mogę się zgodzić,jeśli byłby to nagły i niespodziewany atak to
            oczywiście 4 Tornada nie nadążą z "robotą". Gdyby jednak napięcie narastało
            stopniowo,Brytole napewno doślą tam trochę samolotów,w tym Typhoony.
            Zresztą nawet utracone wyspy mogą być stale nękane przez dalekodystansowe
            Tornado IDS startujące z innych baz.
            Choć oczywiście możliwa jest i wersja j-k,do czasu wprowadzenia nowych
            lotniskowców Londynowi odechce się wojny o te zupełnie nieperspektywiczne
            tereny,które możliwe że rzeczywiście i tak oddałby Argentyńczykom za 20-30
            lat...
            Pozdrawiam
          • j-k wskocz na : 26.02.06, 14:02
            ubersztumperumper napisał:
            > PS.Ma ktoś w ogóle link do sił brytyjskich na Falklandach? Lotnictwo,siły
            > lądowe,MW

            In May 1985, HRH Prince Andrew opened the Mount Pleasant Airport, just 30 miles
            away from Port Stanley. The completion of the airport complex has allowed the
            number of troops stationed on the Islands to be reduced to a more economical,
            but still secure level. Now, should the need ever arise, reinforcement troops
            can be flown in speedily and directly.

            About 500 Army personnel are currently stationed on the Falkland Islands. They
            work within the following groups: an Infantry Company Group, an Engineer
            Squadron, a Signals Unit, a Logistics Group and Supporting Services. Over the
            years, the British forces have completed extensive reconstruction work. Further
            tasks of road building and clearing the Islands of munitions and debris have
            also been undertaken.

            Wskocz na google: falkland islands military equipment

            Znajdziesz troche danych


          • grzegorz-cz Re: Falklandy II 26.02.06, 14:45
            > ubersztumperumper napisał:
            > Argentyna ma obecnie w służbie ponad 100 samolotów bojowych,co z tego że
            > Tornada zestrzelą 32 skoro kilkadziesiąt pozostałych obróci brytyjskie bazy w
            > perzynę a w pierwszej kolejności lotnisko.
            --------------------------------------------------------------------------------


            Tak się nie da myśleć o tym potencjalnym starciu, bo historia dała już na to
            odpowiedź. W roku 1982 Argentyna miała co najmniej 82 samoloty bojowe wysyłane
            nad Falklandy (czasami twierdzi się, że 84-86), a do walki z nimi ruszało w
            zależności od dnia i okoliczności od 2 do 8 Sea Harrierów z fatalnie
            zawilgoconą awioniką i pociskami rakietowymi o obniżej sprawności. No i cóż -
            efekt końcowy znamy.

            Nie dyskutują Państwo o RAF Regiment a to jest też istotny czynnik tego, czy -
            tak jak pisze kolega - brytyjskie bazy zostałyby zmiecione. Moim zdaniem
            absolutnie nie zostałyby zmiecione, chociaż jakieś niewielkie straty bez
            wątpienia musiałyby zostać odnotowane.


            Pozdrowienia

            G. Cz.
        • jopekpl Re: Falklandy II 26.02.06, 21:29
          mamlas_1 napisał:

          > Na Falklandach stale stacjonują 4 Tornada F.3.Każdy przenosi 4 AMRAAM'y i 4
          > ASRAAM'y(ew.Sidewindery).To daje 16 zwycięstw na "dzień" dobry z dystansu BVR
          i
          >
          > drugie 16 z bliższego dystansu ale zanim jeszcze dojdzie do klasycznej walki
          > manewrowej.Uważam te liczby za pewnik,bo Argentyńczycy nie mają żadnych
          > nowoczesnych samolotów,które zdołałyby się obronić przed AMRAAMem czy
          ASRAAMem.
          > To wystarczająca polisa ubezpieczeniowa,w każdym razie do czasu gdy Argentyna
          > kupi z 8 nowoczesnych myśliwców,choćby nawet używanaych SU-27 - a na to się
          nie
          >
          > zanosi.
          > Pozdrawiam
          > Pozdrawiam
          Miałem ciebie mimo wszystko za w miarę poważnego faceta, ale jeżeli wierzysz w
          to ze każda odpalona rakieta na 100% trafia w cel to wybacz ale sam robisz z
          siebie głupca.WŁAŚNIE po to by zwiększyć prawdopodobieństwo zniszczenia
          celu ,odpala się na jeden cel dwa pociski ,więc już na starcie racz zmniejszyć
          swoją liczbę o połowę.A I W TYM PRZYPADKU WRÓG MUSIAŁ BY LECIEĆ NA AUTOPILOCIE
          I Z ZAWIĄZANYMI OCZAMI
          • marek_ogarek Re: Falklandy II 26.02.06, 21:36
            zwlaszcza jak strzela sie takimi pociskami jak AIM-120. No gdyby to byly R-27
            albo R-33 to co innego ;)
            • jopekpl Re: Falklandy II 26.02.06, 21:57
              marek_ogarek napisał:

              > zwlaszcza jak strzela sie takimi pociskami jak AIM-120. No gdyby to byly R-27
              > albo R-33 to co innego ;)
              JA nie bawię się w hymny pochwalne na cześć uzbrojenia wschodniego czy
              zachodniego, interesuję się militariami bez podtekstów politycznych .Jak mi
              wiadomo żadna rakieta nie ma skuteczności 100%
              • mamlas_1 Re: Falklandy II 26.02.06, 23:06
                To zależy do czego się strzela.O ile mi wiadomo Mirage III,Skyhawk czy Pucara
                (sic!) nie mają urządeń walki radioelektronicznej na tyle dzisiejszych,by móc
                zmylić AMRAAM'a.
                • marek_ogarek Re: Falklandy II 26.02.06, 23:19
                  Tylko ze nie bierzesz pod uwage za glowica amraama moze byc zawodna. To tylko
                  komputer odbierajacy dane z czujnikow i na tej podstawie przekazujacy rozkazy
                  do serwomachanizmow. Zalozenie 50% skutecznosci przy zwalczaniu mysliwcow/
                  nawet przestarzalych nie jest wcale zbytkiem ostroznosci.
                  • mamlas_1 Re: Falklandy II 26.02.06, 23:52
                    Głowy nie dam,ale gdzieś czytałem(zagraniczne forum?) że nad Kosowem tylko raz
                    zdarzyło się dwukrotne odpalenie AIM-120 do jednego celu a to i tak bez
                    potrzeby bo pierwszy trafił. Sprawcą owego ewenementu był bodajże przezorny
                    pilot holenderski.
                    Strzelano tam do MiGów-29 a więc samolotów conajmniej o klasę przewyższających
                    Mirage III że nawet nie wspomnę o Skyhawku czy Pucarze.
                    Pozdrawiam
                    • marek_boa Re: Falklandy II 27.02.06, 00:09
                      Dzisiaj na Discovery leciał film na temat F-22!:) Według Amerykanów 2 F-22
                      wymiatają bez problemu 16(?) F-15 najnowszej modernizacji!:) No to co się
                      dziwicie,że później Ludkowie myślą,że nie tylko 2 rakiety na jeden cel to za
                      dużo ale tylko pół rakiety wystarczy?:)
                      -Pozdrawiam!
                  • franek.alcatraz Re: Falklandy II 27.02.06, 11:44
                    > Tylko ze nie bierzesz pod uwage za glowica amraama moze byc zawodna. To tylko
                    > komputer odbierajacy dane z czujnikow i na tej podstawie przekazujacy rozkazy
                    > do serwomachanizmow.
                    > Zalozenie 50% skutecznosci przy zwalczaniu mysliwcow/
                    > nawet przestarzalych nie jest wcale zbytkiem ostroznosci.

                    Ta wartość i wszytkie inne procentowe dane o możliwej skuteczności rakiet są
                    wyssane z palca. Jeżeli tylko amraam/-ski będzie dysponował odpowiednio wysoką
                    energią zakłada się praktycznie pewny kill, niezależnie czy będzie to Skyhawk,
                    Hornet, czy Fulcrum robiący zwrot z 11 g i więcej (jest to możliwe na tym
                    samolocie).
                    • piotrek_zalogowany Re: Falklandy II 27.02.06, 12:37
                      Jak ty sobie wyobrażaz obronę argentyńskich samolotów przed AIM-120?
                      Zasięg radaru takiego muzealnego Mirage jest mniejszy niż zasiąg samego
                      Amrama,a wrokowo dostrzec tę rakietę na tle morza czy nieba jest praktycznie
                      niemozliwe.Tak samo jak niemożliwe jest zmylenie go samym unikiem.
                      W przypadku Skyhawka,Pampy czy Pucary sprawa ma się jeszcze gorzej!
                      Jak dla mnie 16 pewnych killi ze sredniego systansu i kolejne 16 z bliskiego bo
                      Asrama można odpalać też z przedniej pósfery i w argentyńskie samoloty także
                      mają tu marne szanse.Asram to rakieta nowej generacji,która "widzi" obraz
                      samolotu a nie tylko ślad termiczny,do tego hipermanewrowa,jak wyobrażasz sobie
                      jej zmylenie,flarami z przed 30 lat?
                      Pzdr.
                      • marek_boa Re: Falklandy II 27.02.06, 13:35
                        Chłopie ale tu nie o to chodzi!:) Po prostu nie ma sprzętu ,który jest w 100
                        procentach niezawodny!Przekonali się o tym Amerykanie w czasie I wojny
                        Irackiej ,kiedy około 20 kilku procent pocisków do zestawu Patriot musieli
                        wywalic i odesłac do Stanów i przekonali się o tym Rosjanie chyba(nie pamiętam
                        dokładnie)przy kontrakcie na ppk Kornet do ZEA! Na dziesięc wystrzelonych
                        pocisków na próbach u klijenta 2 spadły od razu po zejściu z wyrzutni a 2 czy 3
                        następne nie doleciały do celu! A w obu przypadkach chodziło o NOWE pociski!
                        Więc takie liczenie jest lekko skrzywione!:)
                        -Pozdrawiam!
                        • marek_ogarek Re: Falklandy II 28.02.06, 03:23
                          Oczywiscie ze tak. Czy to bedzie AIM-120 czy patriot czy S-300 nie dalbym sobie
                          odciac nawet lewej reki ze jedna rakieta trafi na 100% w jakikolwiek samolot.
                          Tych systemow bojowo uzywa sie sporadycznie maja kupe bledow o ktorych nikt
                          jeszcze nie wie.
                          Nie wiem kto moze myslec ze te pociski sa niezawodne, chyba moze jakis historyk
                          albo inny humanista. Sam np. wiem ze swojego doswiadczenia zawodowego ze np.
                          bledy w softwarze najnowszych sytemow telefonii mobilnej potrfia ukrywac sie
                          przez dlugie miesiace uzytkowania przez miliony uzytkownikow. Taki aim-120 poza
                          softwarem ma jeszcze troche mechaniki.
                    • grzegorz-cz Re: Falklandy II 27.02.06, 15:22
                      franek.alcatraz napisał:
                      > Ta wartość i wszytkie inne procentowe dane o możliwej skuteczności rakiet są
                      > wyssane z palca. Jeżeli tylko amraam/-ski będzie dysponował odpowiednio wysoką
                      > energią zakłada się praktycznie pewny kill, niezależnie czy będzie to Skyhawk,
                      > Hornet, czy Fulcrum robiący zwrot z 11 g i więcej (jest to możliwe na tym
                      > samolocie).
                      --------------------------------------------------------------------------------


                      Ale 11g to tylko teoria, bo człowiek tego nie wytrzymuje. Na własne oczy
                      widziałem, jak piloci bandażują sobie uda (mimo spodni przeciwprzeciążeniowych)
                      do walk w zakresie 8-9g.

                      11g to już jest mózgotrzep. Tego się po prostu nie robi, bo to eutanazja, mimo
                      że płatowiec rzeczywiście jest w stanie to wytrzymać.


                      Pozdrawiam :-)

                      G. Cz.
                      • franek.alcatraz Re: Falklandy II 27.02.06, 16:41
                        Oczywiście, jednak MiG nie ma tu ogranicznika i w czasie walki, pilot nie ma
                        czasu na obserwowanie UUAP i zdarza się w newralgicznych momentach 9g przekroczyć.
                        Takie krótkotrwałe 4-5 sekundowe przeciążenie pilot jest w stanie znieść, a w
                        czasie walki napewno nie zastanawia jakie może to pociągnąć dla niego skutki po
                        przejściu emeryturze.

                    • marek_ogarek Re: Falklandy II 28.02.06, 03:14
                      gowno prawda
    • j-k Falkllandy w dluzszej perspektywie 26.02.06, 13:24
      (20 - 30 lat) i tak zostana przekazane Argentynie. Koszty utrzymania sil
      zbrojnych tam, sa wyzsze, niz wszelkie mozliwe zyski (chodowla owiec ,
      czy 200- milowa strefa rybolostwa wokol).

      A od czasu zakonczenia Zimnej Wojny - zniknal dla W. Brytanii takze interes
      strategiczny posiadania tych wysp.
      • piotrek_zalogowany Re: Falkllandy w dluzszej perspektywie 26.02.06, 14:33
        Hmm,czy interes strategiczny zniknął to nie wiem,W. Brytania jest jednym z
        nielicznych,mniejszych państw,które po zakończeniu Zimnej Wojny wciąż próbują
        coś znaczyć na całym świecie a nie tylko w swoim regionie.Przykładem zakrojony
        na szeroką skalę udział w wojnie afgańskiej czy irackiej,budowa
        wspomnianych,dużych lotniskowców,nowych niszczycieli,atomowych OP,wreszcie
        wielkie zakupy Eurofighterów czy JSF.
        "Odpuszczenie" Falklandów pogrzebałoby te zapędy raz na zawsze,co wpędziłoby
        rząd w ślepy zaułek: "Skoro nie chcemy być światowym mocarstwem to po co nam
        tak wielka armia?"
        Pzdr.
        • cossack Re: Falkllandy w dluzszej perspektywie 26.02.06, 14:45
          Poza tym brytyjczycy wycofali tylko HMS Invincible. HMS Illustrious po
          przebudowie (217 mln USD) służy obecnie jako lotniskowiec uderzenowy, a w 2007
          dołączy do niego Ark Royal, również po przebudowie.
          • herr_uberszturmfuhrer Re: Falkllandy w dluzszej perspektywie 26.02.06, 16:23
            Jak mogą służyć jako lotniskowce uderzeniowe skoro RN wycofała Harriery?
            • marek_ogarek Re: Falkllandy w dluzszej perspektywie 26.02.06, 20:31
              No i co z tego ? Czy harriery w UK pasiadala tylko RN ? Pisalem na tym forum o
              tym kilka razy i to nawet do Ciebie. Oba brytyjskie lotniskowce
              zostaly/zostana przystosowane do uzywania harrierow GR9 (Ark Royal and
              Illustrious are being fitted with the Galileo Avionica SPN-720 precision
              approach radar to provide landing guidance for the Harrier GR9 aircraft.)
              • grzegorz-cz Re: Falkllandy w dluzszej perspektywie 26.02.06, 21:03
                marek_ogarek napisał:

                > No i co z tego ? Czy harriery w UK pasiadala tylko RN ? Pisalem na tym forum
                o
                > tym kilka razy i to nawet do Ciebie. Oba brytyjskie lotniskowce
                > zostaly/zostana przystosowane do uzywania harrierow GR9 (Ark Royal and
                > Illustrious are being fitted with the Galileo Avionica SPN-720 precision
                > approach radar to provide landing guidance for the Harrier GR9 aircraft.)
                --------------------------------------------------------------------------------


                To racja. Już GR.3 zostały podczas wojny z 1982 r. prowizorycznie (i kiepsko)
                przystosowane do działań z lotniskowców, ale po 1982 GR.3, GR.5 i GR.7 już
                nigdy nie zniknęły z pokładów lotniskowców i zawsze ćwiczyły razem z Sea
                Harrierami.
    • grogreg Re: Falklandy 2 ? A Royal Navy nie ma Harrierów.. 28.02.06, 08:37
      Tylko, ze gdybu nie program Harierow Brytole nie zrezygnowaliby z klasycznych
      lotniskowco i bylyby Phantomy.
      • james_bond_007 Nasilają się incydenty 05.03.06, 13:56
        Argentyna "testuje" reakcje Brytyjczyków
        observer.guardian.co.uk/uk_news/story/0,,1724116,00.html
        To nieprawdopodobne,ale tam naprawdę zaczyna się coś dziać!
        Czyżby Argentyńczcycy byli tak szaleni żeby próbować odbić te wyspy...?!
        • mamlas_1 Re: Nasilają się incydenty 05.03.06, 17:13
          Gdyby Argentyńczczycy uzbierali pieniądze na te 8 SU-30 czy Gripenów to
          Falklandy byłyby pozamiatane.Ale w chwili obecnej 4 Tornada F.3 naprawdę są w
          stanie wywalczyć panowanie w powietrzu choć brzmi to kuriozalnie ;-)
          • marek_ogarek Re: Nasilają się incydenty 05.03.06, 19:57
            Tylko ze wtedy UK skierowaloby w region kilka EF-2000 jakiegos E-3 kilka
            tankowcow i nimrodow.
            Poza tym nie wiem co jest kuriozalnego w 4 Tornadach. I tak maja wieksza
            wartosc bojowa niz np. wiekszosc obecnych rosyjskich pulkow mysliwskich.
            • marek_boa Re: Nasilają się incydenty 05.03.06, 21:31
              Marek sorry ale czy Ty masz jakąś obsesję na punkcie Rosjan?:) Walisz
              porównania ni z gruchy ni z pietruchy a co drugie to śmieszniejsze!:)Chłopie
              nie bądź bardziej Amerykański niż sami Amerykanie!:) Jakie wtedy? I gdzie
              lądowały by te Typhoony po rozpirzeniu lotniska w Port Stanley przez
              Argentyńczyków? Nimrody latały już w czasie tamtego konfliktu! I co to dało?
              Brytyjczycy dostali po dupie i to sprzętem pamiętającym II Wojnę Światową! Bo
              mniej więcej tyle lat miały bomby zrzucane na ich okręty przez Skyhawki
              Argentyńskie!A gdyby kupili wcześniej z 10 AM-39 Exocet więcej jak mieli to nie
              wiadomo czy miało by co wrócic z pod Falklandów do Angli! Marynarka Królewska
              poniosła jedną z największych porażek od zakończenia II WŚ!!! A o to czy mieli
              by czym tam popłynąc żołnierze Argentyńscy się nie martw! Coś tam więcej niż
              kajaki na pewno mają!:)
              -Pozdrawiam!
              • grzegorz-cz Re: Nasilają się incydenty 05.03.06, 22:16
                > marek_boa napisał:
                > Nimrody latały już w czasie tamtego konfliktu! I co to dało?

                Fakt, nie za wiele. Prasa pisała wtedy o przymiarkach do zainstalowania w nich
                a to Sidewinderów, a to Harpoonów.


                > marek_boa napisał:
                > Brytyjczycy dostali po dupie i to sprzętem pamiętającym II Wojnę Światową! Bo
                > mniej więcej tyle lat miały bomby zrzucane na ich okręty przez Skyhawki
                > argentyńskie!

                Ale za to wyposażone w brytyjskie systemy nawigacyjne Ferranti :-) :-) :-)
                Co za czarna niewdzięczność :-) :-) :-)
                • marek_boa Re: Nasilają się incydenty 06.03.06, 17:28
                  To trzeba jeszcze wspomniec o dwóch niszczycielach zakupionych troszki
                  wcześniej od Brytyjczyków!:)
                  -Pozdrawiam!
              • marek_ogarek Re: Nasilają się incydenty 07.03.06, 05:09
                > Marek sorry ale czy Ty masz jakąś obsesję na punkcie Rosjan?:) Walisz
                > porównania ni z gruchy ni z pietruchy a co drugie to śmieszniejsze!:)Chłopie
                > nie bądź bardziej Amerykański niż sami Amerykanie!:)

                Nie wspomnialem w moim poscie ani slowa o USA. A rosji moze przestane sie
                czepiac jak uznaja ze Katyn to bylo lodobojstwo, wyplaca odszkodowania wojenne
                wszystkim pokrzywdzonym polakom (przynajmniej 10 000$ za kazdy rok w gulagu
                kazdego naszego obywatela, uznaja ze 17 wrzesnia to byla napasc z ich strony,
                uznaja ze komunizm byl systemem na rowni zbrodniczym z faszyzmem, wprowadza w
                swoim kraju demokracje i wycofaja sie z czeczeni. Do tego musza zrezygnowac z
                broni atomowej. Jak spelnia te wszystkie waruni to sie zastanowie.

                Jakie wtedy? I gdzie
                > lądowały by te Typhoony po rozpirzeniu lotniska w Port Stanley przez
                > Argentyńczyków? Nimrody latały już w czasie tamtego konfliktu! I co to dało?

                Myslalem raczej o wprowadzeniu EF2000 zanim wojna sie zacznie. Argentynskie
                zbrojenia raczej nie przezlyby niezauwazone. Poza tym nowe nirody nie maja zbyt
                wiele wspolnego ze starymi. Moga np. przenosic pociski manewrujace. Zreszta
                brytyjskie okrety podwodne tez moga.

                > Brytyjczycy dostali po dupie i to sprzętem pamiętającym II Wojnę Światową! Bo
                > mniej więcej tyle lat miały bomby zrzucane na ich okręty przez Skyhawki
                > Argentyńskie!A gdyby kupili wcześniej z 10 AM-39 Exocet więcej jak mieli to
                nie

                Przekrecanie historii to twoja specjalnosc. Kto tam dostal w dupe ? Fakt ze RN
                stracilo kilka jednostek, jednak argentynczycy stracili zdobyte falklandy wraz
                z lotniskiem. Ich flota i lotnictwo tez poniosly spore straty. Koniec koncow to
                przegral te wojne. Mimo ze grali na wlasnym podworku a brytyjczycy musieli
                pokonac ogromne trudnosci logistyczne. Poza tym sprzet RN tez znacznie odbiegal
                od tego czym dysponuja dzis. Typ 42 to nie bylo to somo czym jest typ 42 dzis a
                fregat typy 23 wcale jeszcze nie bylo. Argentynczycy nie dysponuja niczym
                nowszym niz wtedy, tylko jeszcze w mniejszych ilosciach.

                > Argentyńskie!A gdyby kupili wcześniej z 10 AM-39 Exocet więcej jak mieli to
                nie
                >
                > wiadomo czy miało by co wrócic z pod Falklandów do Angli! Marynarka Królewska
                > poniosła jedną z największych porażek od zakończenia II WŚ!!! A o to czy
                mieli

                RN miala pod falklandami nieco wiecej okretow niz 10 wiec nie przesadzaj.
                A gdzie poza falklandami miala poniesc jakies wieksze straty po zakonczeniu 2
                ws ?

                > by czym tam popłynąc żołnierze Argentyńscy się nie martw! Coś tam więcej niż
                > kajaki na pewno mają!:)

                A konkretnie to co. W spisie ich floty nie znalazlem ani jednego,nawet
                malutkiego okretu desantowego. Poza tym to jakby juz wyladowali i nawet zajeli
                wyspy to jak wyobrazasz sobie ich utrzymanie ? RN mialaby miazdzaca przewage.
                RAF zreszta tez.

                Poza tym nie wiem co cie tak smieszy w tym ze wiekszosc rosyjskich pulkow
                mysliwskich nie ma sprawnych nawet 4ch samolotow. Ja przyznam ze ciesze sie ze
                rosyjskie lotnictwo i armie w oglnosci szlag trafia, ale zeby mnie to smieszylo
                to chyba nie.
                • marek_boa Re: Nasilają się incydenty 07.03.06, 14:38
                  No dobra !:) Nie ma sprawy,jak tylko Amerykanie zrewaloryzują zapłatę za
                  Alaskę po dzisiejszym kursie dolara i przyznają się do tego ,że nas sprzedali w
                  Jałcie Stalinowi to też im wybaczę!:)A jeszcze za dywanowe bombardowania
                  Wietnamu,używanie agenta"Orange" no i rozkręcenie wyścigu zbrojeń nuklearnych
                  na świecie!Panamę i Grenadę już im odpuszczę!:)Znaczy się Myślisz ,że jak będą
                  chcieli coś zacząc to najpierw zawiadomią Anglików?:)Bo ja uważam ,że tym razem
                  chyba by się jednak lepiej przygotowali na "przyjęcie" Angielskich okrętów i
                  piechoty morskiej!:)Jakie przekręcanie historii??? Kto stracił więcej okrętów
                  pod Falklandami??? Bo mnie to się zdawało do tej pory,że jednak Brytyjczycy?!:)
                  NO treba przyznac,że i Anglicy osiągnęli "spektakularny"sukces!:) Po za strefą
                  działań wojennych zatopili okręt szkolny krążownik "General Belgrano"!:)A tak
                  jeszcze chyba dwa trawlery rybackie i uszkodzili jeden okręt podwodny,który
                  ukrywał się pod okrętami Brytyjskimi chyba cały dzień do puki przez przypadek
                  nie namierzył go śmigłowiec!:)Toż to sukcesy wprost porażające!:)Co do sprzętu
                  jakim dzisiaj dysponuje Argentyna to przyznaję ,że nie wiem! Ale wtedy mieli
                  TYLKO 5 pocisków AM-39 Exocet i chyba(nie pamiętam dokładnie)tylko jeden
                  spudował?! Gdyby nie to ,że jeden z nich namierzył się na"Atlantic Conveyor" to
                  już wtedy Royal Navy "pozbyła" by się jednego z lotniskowców!:) Po za tym tak
                  na dobrą sprawę to nie licząc jednostek pomocniczych cała armada RN składała
                  się z nie wielkiej liczby okrętów o ile mnie pamięc nie myli?!
                  -Śmieszy mnie to ,że Bierzesz jeden wypadek i doniesienia prasowe na temat
                  JEDNEJ jednostki lotniczej Rosji i Uogólniasz to na calośc!:) To tak ja ja bym
                  stwierdził,że skoro na 400 kilka(nie pamiętam dokładnie)F-14 wyprodukowanych w
                  Stanach spadło w wyniku różnych awarii kole 120 sztuk to znaczy ,że...samoloty
                  Made By USA są całkiem do dupy albo Amerykanie nie umieją latac!:)Różnica
                  polega na tym,że ja NIKOMU nie życzę ,żeby go szlag trafił!:)
                  -Pozdrawiam!
                  • wujcio44 Re: Nasilają się incydenty 07.03.06, 15:15
                    marek_boa napisał:
                    ??? Kto stracił więcej okrętów
                    > pod Falklandami??? Bo mnie to się zdawało do tej pory,że jednak Brytyjczycy?!:

                    A kto stracił więcej samolotów? Kto stracił więcej zabitych żołnierzy i tysiące
                    jeńców? Kto wreszcie stracił Falklandy? Wypisywanie, że Argentyńczycy wygrali
                    wojnę o Falklandy to szczyt głupoty. Oczywiście, że Argentyńczycy stracili mniej
                    okrętów. Nic dziwnego, skoro po zatopieniu Admirała Belgrano argentyńska
                    marynarka ani razu nie wyszła z portu.
                    • speedy13 Re: Nasilają się incydenty 07.03.06, 15:36
                      Hej

                      Panowie, o czym ta cała rozmowa?

                      >wujcio44 napisał:

                      > marek_boa napisał:
                      > ??? Kto stracił więcej okrętów
                      > > pod Falklandami??? Bo mnie to się zdawało do tej pory,że jednak Brytyjczy
                      > cy?!:
                      >
                      > A kto stracił więcej samolotów?

                      Co to ma do rzeczy ile kto czego stracił? Tak rozumując musielibyśmy stwierdzić
                      że ZSRR przegrał II wojnę światową - wszak poniosł największe straty ze
                      wszystkich walczących stron. Tylko co z tego? Wygrywa ten kto zrealizuje swoje
                      plany i założenia a ten co nie zrealizuje to przegrywa i tyle. Straty nie mają
                      tu nic do rzeczy. Istnieje zresztą takie pojęcie jak "pyrrusowe zwycięstwo"
                      czyli sukces okupiony niezwykle wysokimi stratami, niewspółmiernymi do
                      korzyści. Niemniej nadal jest to zwycięstwo.
                      • marek_boa Re: Nasilają się incydenty 07.03.06, 15:39
                        Zgadza się Speedy13!:) Mniej więcej o to mnie chodziło!:)
                        -Pozdrawiam!
                    • marek_boa Re: Nasilają się incydenty 07.03.06, 15:38
                      Wujciu44 a gdzie ja napisałem,że Argentyńczycy te wojnę wygrali??? Co do
                      Falklandów to oni je stracili cirka abaułt jakieś 140 lat temu!:)Napisałem
                      zgodnie z prawdą,że Anglicy dostali w dupę i to dośc solidnie od gorzej
                      wyposażonych i wyekwipowanych Argentyńczyków! A tak serio to chodziło mi o
                      Royal Navy dokladnie!:)
                      -Pozdrawiam!
                      • wujcio44 Re: Nasilają się incydenty 07.03.06, 15:40
                        marek_boa napisał:
                        Napisałem
                        > zgodnie z prawdą,że Anglicy dostali w dupę i to dośc solidnie od gorzej
                        > wyposażonych i wyekwipowanych Argentyńczyków! A tak serio to chodziło mi o
                        > Royal Navy dokladnie!:)

                        Najlepiej zapytaj jakiegoś Argentyńczyka. W wyniku tej wygranej wojny to im się
                        ustrój zmienił.
                    • piotrek_zalogowany Re: Nasilają się incydenty 07.03.06, 19:39
                      Argentyńczycy oczywiście przegrali,ale straty jakie zadali Brytyjczykom,będącym
                      badź co bądź ścisłą czołówką NATO było co najmniej spektakularne i dały zdrowo
                      odetchnąć towarzyszom z UW.
    • piotrek_zalogowany Re: Falklandy 2 ? A Royal Navy nie ma Harrierów.. 05.03.06, 17:29
      Wszystko fajnie tylko nie wyobrażam sobie jak Torando ADV wspierają oddziały
      walczące na ziemi i odpierają desant,Argentyńczcycy wcale nie muszą posyłac tam
      samolotów, wystarczy zmasowany desant morski i przenośne wyrzutnie rakiet plot
      do zwalczania brytyjskich śmigłowców (zresztą to i tak tylko Lynxy i Sea Kingi).
      Pzdr.
      • marek_ogarek Re: Falklandy 2 ? A Royal Navy nie ma Harrierów.. 05.03.06, 19:36
        dobra, napisze duzymi literami, ANGLICY WCIAZ MOGA UZYWAC Z LOTNISKOWCOW
        HARRIEROW GR9. dotarlo ?
        Poza tym czym ten zmasowany desant argentyna ma przeprowadzic ? Kajakami ?
        • herr_uberszturmfuhrer Re: Falklandy 2 ? A Royal Navy nie ma Harrierów.. 05.03.06, 19:44
          Ile oni mają tych Gr.9?
          Tzn.ile wolnych bo część obstawia Afganistan i Irak...
          Poza tym Invincible poszedł do lamusa a pozostałe lotniskowce?
          Pzdr
          • marek_ogarek Re: Falklandy 2 ? A Royal Navy nie ma Harrierów.. 05.03.06, 20:11
            harrierow ma byc czynnych okolo 30. Dwa pozostale lotniskowce sa na chodzie.
            Invincible ma byc w rezerwie do 2010 roku. Przy czym rezerwa w RN to troche co
            innego niz w np marynarce rosyjskiej.
      • grogreg Re: Falklandy 2 ? A Royal Navy nie ma Harrierów.. 06.03.06, 09:11
        Czy Tornado F.3 nie ma mozliwosc przenoszenia pociskow Sea Eagle?
    • pzl-old Re: Falklandy 2 ? A Royal Navy nie ma Harrierów.. 06.03.06, 11:04
      Moze i moment jest doskonały, ale czy Argentyńczycy beda chcieli narazic sie
      wielkiemu bratu "USA".
      Moze Argentyńczycy nie cierpia USA ale sytuacja miedzynarodowa jest inna niz 24
      lat temu i to USA rozdaje karty.

      • grogreg Re: Falklandy 2 ? A Royal Navy nie ma Harrierów.. 06.03.06, 12:13
        Argentyna to normalny kraj.
        A zaden normalny niezagrozony kraj nie bedzie dazyl do wojny.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja