Polacy w czasie wojny wietnamskiej

29.11.02, 12:16
Czy ktoś ma jakieś ciekawe informacje???
Mój kolega mówił że miał wujka który walczył po stronie USA i komuniści
wzieli go do niewoli??????? Troche nieprawdopodobne . Z drugiej strony
czytałem o "polskich doradcach"? W kotlinie kłodzkiej w tym czasie w
ośrodkach sanatoryjnych AR widywano skośnookich pacjentów!
    • Gość: grogreg Re: Polacy w czasie wojny wietnamskiej IP: proxy / 212.160.165.* 29.11.02, 12:41
      W wietnamie byli doradcy wojskiwi zarowna ze Zwiazku Sowieckiego, jak i Polski
      i NRD.
      Co sie tyczy sil Amerykanskich, to jest oczywistym ze walczylo tam cala masa
      Amerykanow polskiego pochodzenia. Niektorzy to nawet eskponowali. Jeden z
      pilotow Huey`a namalowal sobie na dzwiach szachownice.
      • Gość: trooper [ot] "Związek Sowiecki" a Związek Radziecki IP: *.233.232.129.revers.nsm.pl 29.11.02, 13:37
        > W wietnamie byli doradcy wojskiwi zarowno ze Zwiazku Sowieckiego [ciach]

        Wrrrr, nie było takiego państwa!
        Byl ZSRR, a nie ZSRS. "Soviet" to w j. angielskim "rada". A zatem
        okreslenie "Zwiazek Sowiecki" jest bublem słowotworczym, co wiecej - ma
        charakter pogardliwy i takoż jest stosowane (nagminnie przed wojna:
        ZSRR=Sowiety). Sam jestem przeciwnikiem tego ustroju i calego ruskiego syfu,
        ale akurat za tym okresleniem nie przepadam.
        Strasznie mnie denerwuje, ze od kilku lat nagminnie sie go uzywa, np.
        w "Lotnictwie Wojskowym". Nawet w mojej ulubionej ksiazce p. Michulca "Elita
        Luftwaffe" (ktorej nota bene niektorzy nie trawią, ja wrecz przeciwnie) tez
        mnie to okreslenie wkurza.

        P.S> Sorry ze sie czepiam, ale padlo akurat na Ciebie...
        • Gość: grogreg Re: [ot] 'Związek Sowiecki' a Związek Radziecki IP: proxy / 212.160.165.* 29.11.02, 13:50
          > Wrrrr, nie było takiego państwa!



          > Byl ZSRR, a nie ZSRS. "Soviet" to w j. angielskim "rada". A zatem
          > okreslenie "Zwiazek Sowiecki" jest bublem słowotworczym,


          Sowieckij Sajuz. To nie po angielsku.

          > co wiecej - ma
          > charakter pogardliwy i takoż jest stosowane (nagminnie przed wojna:
          > ZSRR=Sowiety). Sam jestem przeciwnikiem tego ustroju i calego ruskiego syfu,
          > ale akurat za tym okresleniem nie przepadam.

          A takaz byla ma intencja. Nieprzepadam i daje temu wyraz


          > Strasznie mnie denerwuje, ze od kilku lat nagminnie sie go uzywa, np.
          > w "Lotnictwie Wojskowym". Nawet w mojej ulubionej ksiazce p. Michulca "Elita
          > Luftwaffe" (ktorej nota bene niektorzy nie trawią, ja wrecz przeciwnie) tez
          > mnie to okreslenie wkurza.
          >
          > P.S> Sorry ze sie czepiam, ale padlo akurat na Ciebie...

          Nie ma sprawy

          sowiecki, sowiecki, sowiecki, sowiecki, sowiecki, sowiecki, sowiecki, sowiecki,
          sowiecki, sowiecki, sowiecki, sowiecki, sowiecki, sowiecki, sowiecki, sowiecki,
          sowiecki, sowiecki, sowiecki, sowiecki, sowiecki, sowiecki, sowiecki, sowiecki,
          sowiecki, sowiecki, ...........

          Mozesz czepiac sie dalej.
          • Gość: hehe Re: [ot] 'Związek Sowiecki' a Związek Radziecki IP: *.chello.pl / *.chello.pl 29.11.02, 14:28
            sowiecki to jest dokladnie to samo co radziecki tyle ze slowo sowiet nie jest
            polskim slowem
        • Gość: jarek4 Re: [ot] 'Związek Sowiecki' a Związek Radziecki IP: *.supermedia.pl / *.iry.warszawa.supermedia.pl 29.11.02, 14:42
          Gość portalu: trooper napisał(a):

          > > W wietnamie byli doradcy wojskiwi zarowno ze Zwiazku Sowieckiego [ciach]
          >
          > Wrrrr, nie było takiego państwa!
          > Byl ZSRR, a nie ZSRS. "Soviet" to w j. angielskim "rada". A zatem
          > okreslenie "Zwiazek Sowiecki" jest bublem słowotworczym, co wiecej - ma
          > charakter pogardliwy i takoż jest stosowane (nagminnie przed wojna:
          > ZSRR=Sowiety). Sam jestem przeciwnikiem tego ustroju i calego ruskiego syfu,
          > ale akurat za tym okresleniem nie przepadam.
          > Strasznie mnie denerwuje, ze od kilku lat nagminnie sie go uzywa, np.
          > w "Lotnictwie Wojskowym". Nawet w mojej ulubionej ksiazce p. Michulca "Elita
          > Luftwaffe" (ktorej nota bene niektorzy nie trawią, ja wrecz przeciwnie) tez
          > mnie to okreslenie wkurza.

          Z tego co wiem to mozesz mowic do Rosjan "Sowiet" ile chcesz ich to nie ruszy
          bo to tak jakbys mowil do mnie przyjacielu, kolego itp! wiec bez przesady!

          >
          > P.S> Sorry ze sie czepiam, ale padlo akurat na Ciebie...
        • Gość: jarek4 Re: [ot] 'Związek Sowiecki' a Związek Radziecki IP: *.supermedia.pl / *.iry.warszawa.supermedia.pl 29.11.02, 14:42
          Gość portalu: trooper napisał(a):

          > > W wietnamie byli doradcy wojskiwi zarowno ze Zwiazku Sowieckiego [ciach]
          >
          > Wrrrr, nie było takiego państwa!
          > Byl ZSRR, a nie ZSRS. "Soviet" to w j. angielskim "rada". A zatem
          > okreslenie "Zwiazek Sowiecki" jest bublem słowotworczym, co wiecej - ma
          > charakter pogardliwy i takoż jest stosowane (nagminnie przed wojna:
          > ZSRR=Sowiety). Sam jestem przeciwnikiem tego ustroju i calego ruskiego syfu,
          > ale akurat za tym okresleniem nie przepadam.
          > Strasznie mnie denerwuje, ze od kilku lat nagminnie sie go uzywa, np.
          > w "Lotnictwie Wojskowym". Nawet w mojej ulubionej ksiazce p. Michulca "Elita
          > Luftwaffe" (ktorej nota bene niektorzy nie trawią, ja wrecz przeciwnie) tez
          > mnie to okreslenie wkurza.

          Z tego co wiem to mozesz mowic do Rosjan "Sowiet" ile chcesz ich to nie ruszy
          bo to tak jakbys mowil do mnie przyjacielu, kolego itp! wiec bez przesady!

          >
          > P.S> Sorry ze sie czepiam, ale padlo akurat na Ciebie...
        • Gość: trooper Re: [ot] 'Związek Sowiecki' a Związek Radziecki IP: *.233.232.129.revers.nsm.pl 29.11.02, 15:04
          Z lektury roznych gazet wynika jednoznacznie, kto najczesciej (wręcz wyłącznie)
          stosuje okreslenia "sowiecki", itp. - poczytajcie www.naszdziennik.pl
          Rezultaty szukania (za ostatni miesiac): dla "radzieckie" - 4 wystapienia,
          dla "sowieckie" - 34. Jakby kto nie wiedzial, to Nasz Dziennik jest organem
          prasowym radiomaryjowcow.

          Szkodzi napisac "radziecki"? 15-lat temu byscie sie nawet nie zastanawiali?
          Po co szczekać jak mały głupi piesek?

          Nie mowie, zebym byl purystą językowym, bo sam mowie ketchup (a nie np.
          pikantny sos pomidorowy), ale od kilku lat obserwuje ten idiotyczny zwrot w
          nawykach ludzkich, aby uzywac wspomnianego slowa. I chociaz to wlasnie Rosjanie
          zniszczyli mój kochany Gdańsk, to nie wciskam gdzie sie da okreslenia sowiecki,
          powtarzam: pogardliwego w polskich realiach.

          pozdr,M
        • Gość: Marcin Re: [ot] 'Związek Sowiecki' a Związek Radziecki IP: *.sympatico.ca 29.11.02, 18:42
          Gość portalu: trooper napisał(a):

          > > W wietnamie byli doradcy wojskiwi zarowno ze Zwiazku
          >Sowieckiego [ciach] Wrrrr, nie było takiego państwa!
          > Byl ZSRR, a nie ZSRS. "Soviet" to w j. angielskim "rada".
          Rada w j.angielskim to council ewentualnie board ale
          napewno nie soviet,wydaje mi sie ze nazwa zostala
          spolszczona od CCCP (socjalistyczny sojuz sovieckich
          republik)lub krotko soviecki sojuz jako ze wladze polski
          przedwojennej uzywaly Zwiazek Sowiecki to wladze
          komunistyczne ukuly termin Zwiazek Radziecki taka jest
          moja teoria moze Misza sie odezwie to nam wyjasni

          A zatem okreslenie "Zwiazek Sowiecki" jest
          bublem słowotworczym, co wiecej - ma charakter pogardliwy
          i takoż jest stosowane (nagminnie przed wojna:
          ZSRR=Sowiety).
          Nie wydaje mi sie ze to bubel slowotworczy obie formy
          wydaja sie dobre napewno nie ma charakteru pogardliwego
          Wracajac do tematu z tego co czytalem oficjalnie nie bylo
          polskich zolnierzy w Wietnamie ci co walczyli w U.S
          Army byli jako Amerykanie nie Polacy niewykluczone ze
          byli doradcy (krajowi)i bardzo aktywny byl polski
          wywiad zdobyl ponoc wiele informacji podczas ewakuacji
          amerykanskiej ambasady z Sajgonu
          • Gość: trooper Re: [ot] 'Związek Sowiecki' a Związek Radziecki IP: *.233.232.129.revers.nsm.pl 29.11.02, 19:44
            Stary, nawet dziadowski slownik kieszonkowy powie Ci, ze "soviet" jako
            adjective to "radziecki", zas jako noun to "rada".
            A skoro mieszkasz w Kanadzie, to nie wiesz, ze w naszym kraiku jest roznica "w
            smaczku" pomiedzy sowiecki a radziecki.

            P.S. Jak Ty sie tam dogadujesz w tej Kanadzie po angielsku ;-) ? A co znaczy wg
            Ciebie Union of Soviet Socialist Republics?
            P.S.2 Juz wiecej nie wypowiadam sie w tym temacie :-))).

            Pozdrawiam wszystkich.
            • Gość: Ed Re: [ot] 'Związek Sowiecki' a Związek Radziecki IP: gw:* / 192.168.115.* 30.11.02, 16:40
              Gość portalu: trooper napisał(a):

              > Stary, nawet dziadowski slownik kieszonkowy powie Ci, ze "soviet" jako
              > adjective to "radziecki", zas jako noun to "rada".
              > A skoro mieszkasz w Kanadzie, to nie wiesz, ze w naszym kraiku jest
              roznica "w
              > smaczku" pomiedzy sowiecki a radziecki.
              >
              > P.S. Jak Ty sie tam dogadujesz w tej Kanadzie po angielsku ;-) ? A co znaczy
              wg
              >
              > Ciebie Union of Soviet Socialist Republics?
              > P.S.2 Juz wiecej nie wypowiadam sie w tym temacie :-))).
              >
              > Pozdrawiam wszystkich.

              Chyba w słowniku kieszonkowym made in PRL. W normalnych słownikach takich jak
              Dictionary of Contemporary English Longmana słowo soviet w charakterze
              rzeczownika jest tłumaczone jako 'an elected council in a Communist country'.
              Tak więc dotyczy wyłącznie pseudoparlamentarnego czy pseudosamorządowego ciała
              w ZSRR i niektórych innych demoludach
      • Gość: Szef Re: Polacy w czasie wojny wietnamskiej IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 29.11.02, 15:17
        Cóż o samych doradcach wiem nie wiele , ale i tak amerykanie zatopili nam
        masowiec w czasie bombardowania Hanoi , zginęło 2-3 marynarzy.
        • Gość: trooper Re: Polacy w czasie wojny wietnamskiej IP: *.233.232.129.revers.nsm.pl 29.11.02, 15:36
          Drobnicowiec "Józef Conrad".
          20.12.1972., Hajfong, 4 ofiary smiertelne + 4 ciezko rannych
          Zatopiony w basenie portowym i wypalony po dwoch nastepujacych po sobie atakach
          lotniczych (bomby).
      • Gość: Szef Re: Polacy w czasie wojny wietnamskiej IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 29.11.02, 15:20
        Cóż o samych doradcach wiem nie wiele , ale i tak amerykanie zatopili nam
        masowiec w czasie bombardowania Hanoi , zginęło 2-3 marynarzy.
        Napewno nasze placóki badawcze miały dostęp do zdobyczy z Wietnamu , chyba
        jeszcze stoi na Okęciu F-5 , w muzeum WP w Warszawce mają działo z Pattona i
        jakąś haubice a w Bydgoszczy widziałem M-79 i M-16.
        • Gość: grogreg Nie na Okeciu, ale w Krakowie. IP: proxy / 212.160.165.* 02.12.02, 09:27
          W muzeim lotnictwa stoi F-5 i A-37 w barmach lotnictwa Wietnamu Poludniowego.
          Stoja przy hangarze z "rodzinikami" z I WS naprzeciwko Draken`a
    • dreaded88 Re: Polacy w czasie wojny wietnamskiej 29.11.02, 15:15
      Zapewne trafiło się trochę Polaków w Legii Cudzoziemskiej, za kadencji
      francuskiej jeszcze.
      Dość ciekawe fanty trafiły natomiast z czerwonego Wietnamu do Polski -
      towarzysze przysłali nam po egzemplarzu trofiejnych F-5 E oraz A-37 B, w celu
      dokonania przymiarek do modernizacji tych samolotów przez dostosowanie do
      sowieckich systemów uzbrojenia. Nie pamiętam do której placówki trafiły (
      Mielec ? ILot ? ), w każdym razie ze współpracy nic nie wyszło i samoloty
      zostały w Polsce. Pewne rozwiązania podpatrzone w F-5 miano zastosować w
      Irydzie. Najpewniej to te same samoloty, które teraz stoją w Muzeum Lotnictwa.
      www.muz-lotnictwa.krakow.pl/f5.htm
      • Gość: Maks Re: Polacy w czasie wojny wietnamskiej IP: *.acn.pl 29.11.02, 15:52
        dreaded88 napisał:

        > Dość ciekawe fanty trafiły natomiast z czerwonego Wietnamu do Polski -
        > towarzysze przysłali nam po egzemplarzu trofiejnych F-5 E oraz A-37 B, w celu
        > dokonania przymiarek do modernizacji tych samolotów przez dostosowanie do
        > sowieckich systemów uzbrojenia.

        Nie tylko samoloty ale i sporo uzbrojenia strzeleckiego i artyleryjskiego - a
        pewnie i jeszcze inny sprzęt. Sam miałem w ręku M16 z tego okresu.
        • Gość: jarek4 Re: Polacy w czasie wojny wietnamskiej IP: *.iry.warszawa.supermedia.pl 29.11.02, 15:58
          napewno nasi tam byli jako doradcy! chociazby niejaki plk kuklinski jako mlody
          oficer tam przebywal!
        • dreaded88 Re: Polacy w czasie wojny wietnamskiej 29.11.02, 16:12
          Szkoda, że nie pokazano tego M-16 konstruktorom Beryla :->
      • Gość: jasiol Re: Polacy w czasie wojny wietnamskiej IP: *.impex / 192.168.1.* 29.11.02, 16:43
        dreaded88 napisał:
        > Nie pamiętam do której placówki
        ILot
        > Najpewniej to te same samoloty, które teraz stoją w Muzeum Lotnictwa.
        Mhm..
        • Gość: Michal Re: Polacy w czasie wojny wietnamskiej IP: *.telia.com 29.11.02, 20:10
          Stal kiedys na podium na przywitanie przy wjezdzie do Grossborn czyli Borne -
          Sulinowo zestrzelony w Wietnamie i przejety przez sowietow nie pamietam, ale
          chyba to byl F-4 .Na przepustke czekalismy pol roku,zanim nas wpuscili na swoje
          poligony.Nawet geofizyki sie bali,kontrole,byly niezle przepychanki.To juz
          historia.Pzdr.Michal
          • Gość: mazurek Re: Polacy w czasie wojny wietnamskiej IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.11.02, 00:44
            Na wstepie: wiadomo, ze radziecki to sowiecki, ale to drugie uzywa sie prawie
            zawsze pejoratywnie. Zreszta, jak inaczej powiedziec "sowiet" w sensie
            np.przyszli sowieci do wsi? Ruscy? Mozna i tak.
            Radziecki, wiadomo ze to po polsku. Ciekawostka taka: w 1961-1964 podrozowalem
            duzo autostopem i w jednym z malych miasteczek widzialem taki szyld "Apteka
            radziecka". Wypytujac tubylcow dowiedzialem sie, ze to apteka z bardzo stara
            tradycja, zalozona niegdys przez rajcow-radnych miasteczka. Nie pamietam
            dokladnie, gdzie to bylo.
            Nie wiem, jaki byl udzial Polakow w Wietnamie, ale:
            w roku 1966 bylem pisarzem kompanijnym w samodzielnej kompanii RT na
            Wolinie.Mimo, ze bylem zolnierzem sluzby zasadniczej, prowadzilem tez
            kancelarie tajna - a generalnie mialem dosc duze chody w kompanii i bardzo duzo
            wiedzialem.
            Kiedys ze sztabu batalionu dostalismy rozkaz przeanalizowania - jacy oficerowie
            i podoficerowie zawodowi (glownie chodzilo o lotnikow - bo przy kazdej placowce
            tacy byli) byliby gotowi ochotniczo walczyc w Wietnamie.
            Podejrzewam, ze byla to pewnego rodzaju podpucha, bo - mimo, ze jak sie potem
            dowiedzialem, w obszarze Korpusu wiekszosc oficerow i podoficerow zawodowych
            wyrazila gotowosc leciec do Wietnamu, to o ile wiem, z naszego 2-go Korpusu
            nikt tam nie polecial.
            Ale - kilka miesiecy potem bylem juz przeniesiony do batalionu, do Choszczna
            (podpadlem podczas niespodziewanej inspekcji za swoje "prywatne gospodarstwo" w
            kancelarii). Jako jeden z niewielu zolnierzy sl.zas. znalem sie na biuralistyce
            i umialem bardo dobrze pisac na maszynie, wiec czesto w naglych wypadkach nawet
            w nocy wzywany bylem do sztabu dla protokolowania jakichs narad (maszynistki
            juz o 16-tej mialy wolen).
            Kiedys pisalem szczegolowy wykaz broni przekazywanej z naszego batalionu do
            Bydgoszczy (tam bylo Dowodztwo Korpusu OPK), bron ta rozkazem wyzszego
            dowodztwa miala nastepnie trafic do Wietnamu. Jako jednostka WOPK (chlopcy
            radarowcy) mielismy na wyposazeniu osobistym PM wz.43/52 (PMK widywalismy tylko
            u sasiadow, rakietnikow) i nasz batalion musial sie pozbyc 30% stanu broni
            osobistej plus niewidywane na codzein RKM-D i jeszcze conieco. Praktycznie
            rozbrojony zostal najstarsty rocznik, rezerwa. Opowiadal mi potem kwatermistrz,
            ze kiedy pojechal z tym chlamem do Bydgoszczy, to stal pare godzin w kolejce -
            ze wszystkich placowek, a bylo ich od groma w 2KOPK, staly ciezarowki z bronia
            oczekujac na ich przyjecie do magazynu.
            Co sie dalej z ta bronia dzialo - moze rzeczywiscie poleciala do Wietnamu, nie
            wiem. A efekt byl taki, ze kiedy w czerwcu 1967 wybuchla wojna szesciodniowa,
            nasza jednostka w trybie alarmowym zostala przebazowana, ale czesc wojska
            (panowie rezerwisci) petali sie po lesie uzbrojeni jednynie w niezbedniki. Bo
            mielismy w najblizszych miesiacach dostac juz PMK, ale to trwalo...

            Mazurek
Pełna wersja