herr_uberszturmfuhrer
08.03.06, 05:32
Temat na czasie,bo znów gorąco robi się w rejonie Górnego Karabachu.
psz.pl/content/view/2393/2/
O tym,że Rosja wspiera Armenię wiedzą wszyscy,zresztą w Gumri stacjonują MiGi-
29 czy S-300 i nikt nawet nie stara się tego ukrywać.
Ostatnio jednak Turcja coraz bardziej zdecydowanie popiera Azerów
http://www.panarmenian.net/news/eng/?nid=16732</a
zresztą już wcześniej groziła że nie pozostanie obojętna w przypadku ataku
na "bratni naród".
Moje pytanie brzmi:
Czy będąca w kompletnej rozsypce,ale wciąż liczna,rosyjska armia dałaby radę
wygrać konwencjonalną wojnę regionalną z Turcją?
Konwencjonalną,bo o użyciu broni jądrowej oczywiście nie może być mowy,
tak samo jak o pomocy NATO - zakładamy że jeśli Rosja nie użyje broni
jądrowej NATO się nie miesza.