Dokonania Japonii w II wś

13.03.06, 15:31
Może ktoś wie, jak to było, że do Guadalcanal i Midway Japończycy spuszczali
łomot wszystkim na prawo i lewo, a potem chyba nie wygrali w ogóle żadnej
bitwy, o kampanii jakiejkolwiek nie wspominając. Przy tym postęp
technologiczny był bliski zeru - np. do końca wojny podstawowym myśliwcem
marynarki, a o czołach w ogóle szkoda gadać...
    • grogreg Re: Dokonania Japonii w II wś 13.03.06, 15:32
      Tak sie konczy samouwielbienie.
    • roman_g_love Re: Dokonania Japonii w II wś 13.03.06, 17:58
      >Japończycy spuszczali
      >łomot wszystkim na prawo i lewo

      a kto był na lewo i prawo? zobacz na mapie a odkryjesz zródło ich sukcesu :P
      • wolf34 Re: Dokonania Japonii w II wś 13.03.06, 18:30
        Pod Midway Japonczycy stracili swoje lotniskowce-trzon floty i swoich
        najlepszych pilotów.Przemysł USA miał przewage nad japonskim a utrzymywanie
        zdobytych przez Japonie terenów z dala od metropolii pochłaniało wiele środków.
        USA znało szyfr japonski tzw kod purpurowy jednak na początku nie potrafiło tej
        przewagi wykorzystywać-pod Midway już potrafili.Dzięki znajomości szyfru w
        1943r zestrzelono admirała Yamamoto-najzdolniejszego dowódce
        japonskiego.Znaczne siły japonskie ugrzęzły w Chinach i do konca wojny nie
        można było ich stamtąd ruszyć zaś nad granicą z ZSRR stała milionowa Armia
        Kwantuńska-w latach 1941-1943 by w sprzyjającej chwili uderzyc na ZSRR a w
        latach 1944-1945 by bronić sie przed napaścią ZSRR.
      • czescjacek Re: Dokonania Japonii w II wś 13.03.06, 18:36
        Na prawo i lewo byli ci sami którzy potem im spuszczali wciry, czyli głównie
        Amerykanie. No i Anglicy i Holendrzy i kto tam jeszcze - i co?
        • wolf34 Re: Dokonania Japonii w II wś 13.03.06, 18:52
          Wielu ludzi na Filipinach,w Burmie,Indonezji na Malajach a nawet w Indiach i
          Wietnamie początkowo uwierzyło hasłu "Azja dla Azjatów" i Japończyków witalo
          jak wyzwolicieli od kolonializmu co nie pozostało bez wpływu na przebieg
          działań zwłaszcza w Birmie i na Filipinach.
          Poczytaj sobie kto to był generał Aung San w Burmie ,Sukarno w Indonezji czy
          Chandra Bose w Indiach bądz Bao Dai w wietnamie i jaka postawę oni przyjeli
          wobec Japonii widząc w niej początkowo wyzwolenie od kolonializmu
          Brytyjczyków,Francuzów,Holendrów czy dominacji USA.
          Inna sprawa ze Aung San czy Sukarno potem przeszli na pozycje antyjaponskie.
          Iluż było tych Amerykanów,Anglików i Holendrów i to z nie zintegrowanym
          dowodzeniem.
          • czescjacek Re: Dokonania Japonii w II wś 14.03.06, 09:32
            no właśnie - ilu, bo nie wiem?

            a taka akcja jak rajd na ocean indyjski? chodzi mi o to, że się popisali
            sprawnością itd., a w późniejszym czasie wojny nic im się nie udawało... te body
            county 10:1....
    • dreaded88 Re: Dokonania Japonii w II wś 13.03.06, 20:07
      czescjacek napisał:

      > Przy tym postęp
      > technologiczny był bliski zeru -

      Co za bzdura? A Shiden, Reppu, Hayate czy J7W1 to psy?
      • axx61 Re: Dokonania Japonii w II wś 14.03.06, 04:47
        Z reguly to byly tylko garnizony powiedzmy angielskie. Zastanawiajace jest ze
        nie zaatakowali sovietow a mogli. Soviecki zolnierz byl im doskonale znany i
        woleli chyba ich nie ruszac (pomijam rozwazania o traktacie,przeciez to tylko
        swistek papieru) Cale szczescie ze amerykanie przerwali to japonskie
        bohaterstwo i dostali w prezencie te dwie bomby atomowe. Uspokoily ich zreszta
        do dzisiaj z czego cieszyc sie nalezy.
        • wujcio44 Re: Dokonania Japonii w II wś 14.03.06, 11:54
          axx61 napisał:
          Zastanawiajace jest ze
          > nie zaatakowali sovietow a mogli. Soviecki zolnierz byl im doskonale znany i
          > woleli chyba ich nie ruszac (pomijam rozwazania o traktacie,przeciez to tylko
          > swistek papieru)

          Na rosyjskim Dalekim Wschodzie nie ma złóż ropy. Po nałożeniu przez Amerykanów i
          Holendrów embarga na eksport ropy do Japonii, jedynym w okolicy źródłem jej
          pozyskania były Indie Holenderskie. Atak na Rosję nie rozwiązywał tego problemu.
          • wolf34 Re: Dokonania Japonii w II wś 14.03.06, 12:17
            A Chałchin-Goł 1939 był dla armii japonskiej bardzo niepomyślnym sprawdzianem -
            dlatego zwyciężyli zwolennicy skierowania ataku w innym kierunku.
            W 1941r Japończycy liczyli że Daleki Wschód ZSRR sam wpadnie im w ręce jak
            dojrzały owoc po upadku Moskwy i Leningradu.Zamierzali zaatakowac (plan"Kan-
            Toku-En") po upadku Moskwy co jednak nigdy nie nastąpiło.
            • marek_boa Re: Dokonania Japonii w II wś 14.03.06, 15:11
              No i jeszcze ZSRR miał miał tam pana ,który nazywał się Sorge!:)Dzięki temu w
              kulminacyjnym momencie mogli zabrac kilka dobrze wyszkolonych jednostek do
              walki z Niemcami!:)
              -Pozdrawiam!
              P.S.Po za tym trzeba przyznac,że likwidacja Armii Kwantuńskiej choc prawie
              zapomniana była jedną z najlepiej opracowanych i przeprowadzonych akcji tego
              typu w czasie II WŚ! Rodion Malinowski pokazał co potrafii!
              • wujcio44 Re: Dokonania Japonii w II wś 14.03.06, 15:15
                marek_boa napisał:
                > No i jeszcze ZSRR miał miał tam pana ,który nazywał się Sorge!:)

                Rozumiem, Japończycy nie zaatakowali Rosjan, bo ci mieli agenta Sorgego. Pewnie
                się przestraszyli. Ciekawe rozumowanie.
                • wolf34 Re: Dokonania Japonii w II wś 14.03.06, 15:28
                  Sorge uprzedził ZSRR że Japonczycy ruszą na nich dopiero po upadku Moskwy co
                  pozwoliło ZSRR na przerzucenie wielu dywizji na front niemiecki.
                  Rozbiciem Armii Kwantunskiej w 1945r dowodził marszałek A.Wasilewski.
                  • marek_boa Re: Dokonania Japonii w II wś 14.03.06, 15:30
                    A szefem sztabu Wasilewskiego nie był przypadkiem R.Malinowski? Bo mnie obiło
                    się o uszy ,że wszystkie plany były przygotowywane przez niego?
                    -Pozdrawiam!
                    • wolf34 Re: Dokonania Japonii w II wś 14.03.06, 15:38
                      R.Malinowski był dowódcą Frontu Zabajkalskiego zas A.Wasilewski naczelnym
                      dowódcą Armii Czerwonej na Dalekim Wschodzie-głównodowodzącym całą operacją.
                  • wujcio44 Re: Dokonania Japonii w II wś 14.03.06, 15:32
                    wolf34 napisał:

                    > Sorge uprzedził ZSRR że Japonczycy ruszą na nich dopiero po upadku Moskwy co
                    > pozwoliło ZSRR na przerzucenie wielu dywizji na front niemiecki.

                    Każdy to wie. Tylko jaki związek ma ten fakt z wyborem przez Japończyków
                    kierunku ekspansji?
      • czescjacek Re: Dokonania Japonii w II wś 14.03.06, 09:30
        no ale co z tego, jak Hayate było 3 tys., shidenów tysiąc, a pozostałych po parę
        prototypów...
        • dreaded88 Re: Dokonania Japonii w II wś 14.03.06, 10:29
          Ale nie można mówić, że nie było postępu technologicznego. Faktem jest, że
          trzymali się za długo przy A6M, armia zainwestowała w niezbyt udany model Ki-
          44. Do tego trzeba dołożyć b. udane maszyny rozpoznawcze czy dobre ciężkie
          myśliwce.

          Na lądzie rzeczywiście trudno się było czymś pochwalić, brakowało np. pmów
          (jeden model produkowany na małą skalę), jednak - jeśli chodzi o te dzidy - np.
          Sowieci też nie mieli naprawdę efektywnej indywidualnej broni ppanc. Jeśli
          chodzi o człogi, pojawiło się kilka prototypów wozów klasy Shermana (co prawda
          na tym się skończyło).
      • czescjacek Re: Dokonania Japonii w II wś 14.03.06, 09:35
        aha, no i do końca wojny jako broń p.panc. używali tych samobójczych wybuchowych
        dzid!
        • aso62 Re: Dokonania Japonii w II wś 14.03.06, 12:03
          czescjacek napisał:

          > aha, no i do końca wojny jako broń p.panc. używali tych samobójczych
          > wybuchowych dzid!

          Bez przesady. Mieli też działka ppanc 37 i 47 mm, mieli rusznice 20 mm, granaty
          nasadkowe i jeszcze parę innych rzeczy.

          Czepiasz się tych dzid - to jak określisz taktykę niemieckiej piechoty
          polegającą na położeniu miny na gąsienice czołgu albo przylepienie ładunku
          kumulacyjnego do burty? Czy była mniej samobójcza? Chyba bardziej bo nawet tych
          dzid nie mieli. Niestety tak wyglądała walka piechoty z czołgami przed
          wymyśleniem PPK.
          • czescjacek Re: Dokonania Japonii w II wś 14.03.06, 12:18
            dzidy jako symbol;

            a co Niemcy mieli, to już wiedziałem w podstawówce:

            - zastrzeliłem cię!
            - nie, bo ja miałem kamizelkę kuloodporną!!!
            - ale ja z pancefała strzelałem!!!!
    • marek_ogarek Re: Dokonania Japonii w II wś 15.03.06, 04:19
      Bitew nie wygrywali bo od 1943 ameryaknie zaczeli zdobywac przewage ilosciowa i
      jakosciowa. Choc zdolali jeszcze zadawac USN spore straty. Jesli chodzi o
      postep to owszem byl. Rozwijali konstrukcje lotnicze. W 1944 mieli juz nowe
      zera, bombowce torpedowe i nurkowce. Nie mieli tylko do nich pilotow. W 1945
      nowe lotniskowce typu unrju mogly prowadzic tylko dzialania przeciw OP ze
      szczatkowym lotnictwem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja