Co okonało Wehrmaht w Rosji ???

16.04.06, 14:32
Zastanawiam sie co sie stalo ze Rosja pokonala
w swej historii najpierw armie Napoleona a potem Hitlera.
Armie te dobrze wyposarzone, obite, dzielne przegrały.

Faktem jest ze Rosjanie zastosowali w obu przypadkach
strategie Polski podczas Potopu Szwedzkiego czyli
wciaganie wroga głęboko w teren i wojna podjazdowa.

Rosjanie podczas II WS na poczatku sie wycofywali
ponosili gigantyczne klęski. Do niewoli dostaly sie
milony czerwonoarmistów.

Jezeli mam byc szczery to wydaje mi sie ze nazistow pokonalo
w Rosji:

- 60% teren, zima, rozciągnięte linie
- 20% odwaga Rosjan
- 20% wartośc bojowa nowego sprzętu wojskowego Rosjan (T-34, "katjusza"
IL-2, pepeszka itd)

    • wilczasty Re: Co okonało Wehrmaht w Rosji ??? 16.04.06, 14:36
      Dopisz sobie jeszcze doskonałą pracę Rosyjskiego wywiadu i kontrwywiadu.
      • axx61 Re: Co okonało Wehrmaht w Rosji ??? 16.04.06, 15:24
        Wojne wygrywa ten kto posiada tzw.wieksze resursy to znaczy
        sprzet,ludzie,pieniadze,zasoby itd. a nie ten kto ma bohaterskich dowodcow i
        zolnierzy. Ich takze mozna przymusic do takiej postawy wobec wroga przez
        oficera NKVD z pistoletem w reku czy slynny rozkaz Stalina "o kroku
        wstecz".Rosja spelniala i w dalszym ciagu spelnia te warunki zatem nie mozna
        jej zbombardowac. W czasie swoich wojen byla zawsze w dobrym przymierzu czy to
        z Anglia przeciwko Napoleonowi czy z USA i Anglia przeciwko Niemcom.
        Niekonwencjonalne triki wojskowe. Np.podpalenie Moskwy zima. Tutaj dodam ze
        morale oficerow upadlo bo ...zabraklo koniaku. A dobra francuska lewatywa
        byla serwowana tylko oficerom ale coz tylko w drodze na Moskwe.
        • 2.man Re: Co okonało Wehrmaht w Rosji ??? 16.04.06, 18:22
          axx, zaintrygowala mnie ta lewatywa. O ile dobrze rozumiem jezyk polski to
          lewatywa oznacza wtrysniecie sobie alkoholu w d. i poczekanie na rezultat, tak?
          (nie smiej sie bo np slowo 'prezerwatywa ma znaczenie zabiegi lecznicze a nie
          tylko powloke gumowa na instrument najwyzszej wagi u kapelana). Otoz czy taka
          lewatywa miala spowodowac umycie srodka i pozbyc cie czegos co tam byc nie
          powinno? Tak pytam, bo jakby co to moglbym sobie zaczac takie plukanki robic
          przed rozmowa z kapelanem.
          • axx61 Re: Co okonało Wehrmaht w Rosji ??? 16.04.06, 19:02
            To bylo zapewnie obejscie przepisow i jakas forma nagrody bo trudno bylo o
            alkohol a koniak w szczegolnosci. Zatem koniak przyslugiwal zawsze kiedy...pic
            sie chcialo. I byl serwowany zgodnie z przepisami prosto w dupe. Ale wiadomo
            ze koncowy efekt byl taki sam. No moze cos wiecej jednak i o tym z kapelanem
            warto pogawedzic. Byla to takze dobra "prigatovka" do seksu analnego. Pelne
            oczysczenie i w glowie wesolo.dlaczego nie sprobowac gdy z kobietami problemy a
            uroczy kapelan czy oficer obok. A w tych czasach francuska choroba byla bardzo
            rozpowszechniona.
    • abstrakt2003 Re: Co okonało Wehrmaht w Rosji ??? 16.04.06, 15:42
      Dodaj jeszcze bezmyślne niemieckie okrucieństwo wobec Rosjan. Na początku
      Niemcy byli witani jak wyzwoliciele spod bolszewickiego ucisku. Potem (gdy
      pokazali jaki mają stosunek do sławian) to się zmieniło.
      ====
      Wyobraźmy sobie co by się stało gdyby Niemcy ogłosili się wyzwolicielami Rosji.
      Wtedy nic by Stalina nie uratowało.
      • marek_boa Re: Co okonało Wehrmaht w Rosji ??? 16.04.06, 18:16
        To jest fakt historyczny z tym witaniem ale dotyczy Ukrainy a nie Rosji! Proszę
        nie mylic pojęc!:)
        -Pozdrawiam!
    • 2.man Re: Co okonało Wehrmaht w Rosji ??? 16.04.06, 18:26
      zanim byl mroz, bylo bloto. Byly zle smary na mroz. Byl most powietrzny.
      Kazdy taktyk a takim taktykiem choc niedorobionym byl pan Adolf, uwielbia
      jezdzic palcem a najlepiej reka po calej mapie. Niestety, odleglosci
      rzeczywiste nijak sie mialy do dystansow pokonywanych palcem po mapie.

      Prawdopodonie tez centrum obliczeniowe IBM nie wykonalo obliczen na czas.
      • maxikasek Re: Co okonało Wehrmaht w Rosji ??? 17.04.06, 20:38
        totalny brak przygotowania. Rosja to nie Europa Zachodnia. Początki widzieli w Polsce , gdzie drogi okazywany się polnymi przez pola- ale POlskę zdążyli przejechać zanim silniki czołgów musiały iść do kapitalki (wtedy to ok. 400 km). A do Moskwy było trochę dalej. Dodatkowo taktyka "ani kroku wstecz". Życie czerwonoarmistów mniej kosztowało Stalina niz Hitlera uszkodzone i zniszczone czołgi dzięki ich walecznosci.
        • huytani tujest cala wiedza o wojnie 17.04.06, 21:04
          en.wikipedia.org/wiki/Operation_Barbarossa znacznie przewyzzszajaca sume
          wiedzy na tym forum. Podejrzewam niektorzy tutaj cytuja wlasnie z tego zrodla.

          Ciekawostka: Niemcy mieli 600,000 koni podczas ataku na Rosje ale te byly nie
          tak dobre bo rosyjskie kucyki okazaly sie zmyslniejsze- wot! kopytkami sobie
          wykuwaly w lodzie zielsko.
          W momencie jak Hitler wiedzial ze minal czas ktory stratedzy mieli przeznaczony
          na atak (6 tygodni) powinien byl sie wrocic nach Hause.

          Radze zrobic sobie kopie tego artykulu bo niedlugo pewnie zniknie. Jest tam i
          slowianach ze sa gorsi i o super rasie.
    • jopekpl Durne zadufanie i niedocenienie przeciwnika... 18.04.06, 00:11
      Tak wtedy jak i teraz Rosji się po prostu niedoceniało a to niestety największy
      błąd jaki można popełnić w stosunku do przeciwnika (jest to bardzo widoczne na
      tym forum ,i mam nadzieję ze ci co twierdzą ze Rosjanie nic samodzielnie nie
      potrafią stworzyć nie będą dowodzić żadną armią, bo marny by był jej los)
      Ostatnia wojna światowa jest pełna tego przykładów.Najpierw polska Anglia i
      Francja nie doceniła (albo przeceniła)Hitlera ,potem USA niedoceniało Japonii
      (o której tez pisano ze nie potrafią samodzielnie nic stworzyć a potem
      zero "kopia czegoś amerykańskiego" sprawiła im tęgie lanie,tak Hitler nie
      docenił potencjału Rosji i na nasze szczęście marnie skończył.
      • spark9 Re: Durne zadufanie i niedocenienie przeciwnika.. 20.04.06, 21:17
        jopekpl napisał:

        > Tak wtedy jak i teraz Rosji się po prostu niedoceniało a to niestety
        największy błąd jaki można popełnić w stosunku do przeciwnika (jest to bardzo
        widoczne na
        > tym forum ,i mam nadzieję ze ci co twierdzą ze Rosjanie nic samodzielnie nie
        > potrafią stworzyć nie będą dowodzić żadną armią, bo marny by był jej los)
        >
        Niewątpliwie widoczne jest na forum niedocenianie okrucieństwa i cynizmu systemu
        sowieckiego.( nie Rosjan )Stalin w II wojnie skazał na smierć a jego system
        wyroki te wykonał co najmniej milion swoich żołnierzy + lekko milion cywilów.
        Mordował nawet bohaterów (patrz np. Bogusław Wołoszański "Droga do piekła")

        tam też opinia że Niemcy wygraliby (niestety) te wojne gdyby zaatakowali 36 dni
        wcześniej. Troche mniej brakowało do zdobycia Moskwy.

        Wniosek: Niemców pokonała głównie zima i odległosci
        (ktos nawet sformułował opinie - że nawet gdyby Niemcy tylko maszerowali,
        jechali przez Rosje bez oporu to i tak bez przygotowania na warunki zimowe -
        przegraliby tę wojnę ...)

        i brak planu B (na wypadek gdyby jednak przed zimą Moskwy nie zdobyli..)
        m.inn. nie przygotowali zimowej odzieży, nawet smarów zimowych do czołgów i
        samochodów - zadziwiające a jednak prawdziwe.


        • jopekpl Re: Durne zadufanie i niedocenienie przeciwnika.. 20.04.06, 21:42
          )
          > >
          > Niewątpliwie widoczne jest na forum niedocenianie okrucieństwa i cynizmu
          system
          > u
          > sowieckiego.( nie Rosjan )Stalin w II wojnie skazał na smierć a jego system
          > wyroki te wykonał co najmniej milion swoich żołnierzy + lekko milion cywilów.
          > Mordował nawet bohaterów (patrz np. Bogusław Wołoszański "Droga do piekła")

          O okrucieństwie stalinizmu nie musisz mi przypominać ,moja rodzina
          doświadczyła tego na własnej skórze.

          > tam też opinia że Niemcy wygraliby (niestety) te wojne gdyby zaatakowali 36
          dni
          > wcześniej. Troche mniej brakowało do zdobycia Moskwy.
          >
          > Wniosek: Niemców pokonała głównie zima i odległosci
          > (ktos nawet sformułował opinie - że nawet gdyby Niemcy tylko maszerowali,
          > jechali przez Rosje bez oporu to i tak bez przygotowania na warunki zimowe -
          > przegraliby tę wojnę ...)
          >
          > i brak planu B (na wypadek gdyby jednak przed zimą Moskwy nie zdobyli..)
          > m.inn. nie przygotowali zimowej odzieży, nawet smarów zimowych do czołgów i
          > samochodów - zadziwiające a jednak prawdziwe.
          >
          czyli to co napisałem w tytule durne zadufanie i niedocenianie przeciwnika.Zima
          powstrzymała Niemców w 1941 ,a co lub kto powstrzymał ich w 1942?(patrz post
          marka boa)
          • spark9 Re: Durne zadufanie i niedocenienie przeciwnika.. 21.04.06, 22:24
            jopekpl napisał:


            > O okrucieństwie stalinizmu nie musisz mi przypominać ,moja rodzina
            > doświadczyła tego na własnej skórze.

            to po co wyjeżdzasz z bardzo dziwnym wynużeniem: " szczególnie chodzi o to "
            jak i teraz" co rzekomo jest widoczne na tym forum - w domysle- ty doceniasz
            inni ( blednie - nie.."
            > ''
            >Tak wtedy jak i teraz Rosji się po prostu niedoceniało a to niestety największy
            błąd jaki można popełnić w stosunku do przeciwnika (jest to bardzo widoczne na
            tym forum ,i mam nadzieję ze ci co twierdzą ze Rosjanie nic samodzielnie nie
            potrafią stworzyć nie będą dowodzić żadną armią, bo marny by był jej los)
            > > wcześniej. Troche mniej brakowało do zdobycia Moskwy.
            > >
            > > Wniosek: Niemców pokonała głównie zima i odległosci
            > >wy nie zdobyli..)
            > > m.in
            > czyli to co napisałem w tytule durne zadufanie i niedocenianie
            przeciwnika.Zima powstrzymała Niemców w 1941 ,a co lub kto powstrzymał ich w 1942?(
            --
            czyli zupełnie nie to co napisałeś
            główne przyczyny to:
            a/ ogromny błąd Hitlera( i bardzo dobrze Że go popełnił) w postaci ustalenia
            daty ataku ( po przesunięciu terminu) dopiero na czerwiec
            gdyby atak nastapił 1 maja Rosja zostałaby zapewne pokonana
            b/ zima/ warunki

            docenianie czy niedocenianie nie miało znaczenia

            po prostu gdyby Niemcy uderzyli 36 dni wczesniej ich taktyka wojny blyskawicznej
            miała ogromne szanse na skuteczny efekt nawet na ogromnych przestrzeniach ZSRR

            rok 1942 to już zupełnie inna historia:
            - to już wojna manewrowa a w zimie/ w błocie ze strony Niemców prawie
            wyłącznie pozycyjna

            - Rosja przetrwała w 1942 także dzięki ogromnej pomocy materialnej USA
            czego niestety na tym forum się nie docenia ....

            - Gdyby Polska w 1939 zamiast noża w plecy od ZSRR dostała nawet po 14 września
            masę artylerii plot, czołgów , paliwa ciężarówek , może i wsparcia lotniczego
            to wojna obronna potrwałaby co najmniej do zimy bo zapału, odwagi Polakom nie
            brakowało a wtedy II wojna wyglądała by zupełnie inaczej...

            Polacy w przeciwieństwie do Rosjan potrafiliby walczyć do ostatniej kropli krwi
            bez karabinów maszynowych własnych slużb bezpieczeństwa "zachęcających" do walki
            • marek_boa Re: Durne zadufanie i niedocenienie przeciwnika.. 22.04.06, 01:00
              Pleciesz Waszeć trzy po trzy aż hako czytać! Gdyby Niemcy zaatakowali 36 dni
              wcześniej to by wygrali z ZSRR? A z kąd takie bzdurne przypuszczenie?Jako żywo
              przypominające stwierdzenia Hitlera,że zajęcie Moskwy automatycznie spowoduje
              poddanie się ZSRR! Proponuję zerknąć na jaką kolwiek mapę fizyczną świata i
              naocznie stwierdzić,że odległość od Moskwy do końca Rosji jest około 14 razy
              taka jak z Polski do Moskwy(tak na bidę w przybliżeniu)! Ty chłopie najpierw
              zacznij czytać to forum o później pisz takie dyrdymały jakoby na tym forum nie
              docenialo się pomocy Aliantów dla ZSRR! Powiem więcej co niektórzy bardzo tą
              pomoc przeceniają! Wracając do Polski w 39 roku to Ty liczyłeś na cud? Nawet
              gdybyśmy dostali te mnóstwo cytrynowa siła artylerii,czołgów,dział
              przeciwlotniczych itp to kto według Ciebie by to obsługiwał? Małe zielone
              ludziki? A jak myślisz genialny strategu dlaczego ZSRR doznał w czasie wojny
              tak dużych strat w sprzęcie pancernym i lotnictwie? Jeśli nie wiesz to sam
              odpowiem Ci na to pytanie! Szkolenie kierowców czołgów w latach 1942-43 trwało
              w ZSRR aż JEDNĄ-DWIE godziny!!!Jak zaliczył 6 godzin to mógł uchodzić za
              specjalistę!!! A wcześniej samochód to mógł widzieć ale z daleka! Pizesz ,że
              Polacy walczyli do ostatniej kropli krwi? Wszyscy? Bo mnie to się wydaje ,że Ty
              wogóle historii nie znasz tylko walisz frazesami aż dudni! Rozumiem ,że nie
              Spotkałeś się w żadnej książce z czymś takim jak powietrzny taran tak często
              stosowany przez Radzieckich pilotów? I co za każdym plotem siedział
              enkawudzista i mierzył mu w plecy? Chłopie takie ogólniki jakie Ty piszesz to
              mogą być dobre na podwórku z kolegami a nie między ludźmi ktorzy się trochę na
              tym znają!
              -Pozdrawiam!
    • memor3 General mroz odpowiada za okolo 100 000 20.04.06, 17:40
      ofiar. Tak pamietam te liczbe ale sie namyslam czy sa to dane za calosc wojny
      czy tylko za pierwszy rok (kiedy nie dostarczono ubran zimowych).
      W kazdym razie ilosc jest ogromna ale oczywiscie nie decydujaca.
      Decydujacy byli zolnierze przeciwnika.

      Dla porownania: okolo 10 000 Niemcow zabili Niemcy jako dezerterow. Tez jedna
      dywizja.
      Podro.
      • marek_boa Re: General mroz odpowiada za okolo 100 000 20.04.06, 18:59
        Na tak postawione pytanie jeśli chodzi o temat przewodni tego postu odpowiedź
        jest bardzo łatwa i prosta!:) Wermaht w Rosji pokonali...Rosjanie!:)
        -Pozdrawiam!
    • jorl Re: Co okonało Wehrmaht w Rosji ??? 20.04.06, 23:00
      Z tym przygotowaniem do zimy tak ze u Niemcow nie bylo. 30 dywizji bylo
      przygotowanych. One byly przeznaczone do prowadzenia "wojny kolonialnej" po
      planowanym zajeciu Rosji do lini Archangielsk, Wolga. Na niezajetym obszarze
      pozosaloby z paredziesiat milionow Rosjan i nie byliby duzym zagrozeniem. Do
      ich zwalczania byly te 30 dywizji.
      A Niemcy nie docenili zmyslu organizacyjnego Stalina. On wlasnie zdolal
      przeniesc uruchomic i rozbudowac fabryki zbrojeniowe. Naturalnie z calym, ale
      wtedy potrzebnym, okrucienstwem.
      Po paru latach wojny Hitler na naradach juz sie o Stalinie z uznaniem wyrazal.
      A na poczatku byl tylko "Untermensch"

      Pozdrowienia
      • j-k Daj spokoj , Jorl... 21.04.06, 23:03
        coby nie bylo...

        sa wojny, ktorych nie da sie wygrac...
        gdaby Niemcy doszli do Wolgi (bylo to mozliwe) tez nie wygraliby...

        Podobnie jak dzis...
        Amerykanie nie zajma Chin...

        Jest cos takiego jak :

        MIARA CZASU.
        • marek_boa Re: Daj spokoj , Jorl... 22.04.06, 01:00
          Nareszcie ktoś rosądny!:)
          -Pozdrawiam!
Pełna wersja