Gość: piosza
IP: *.recluce.one.pl / 192.168.0.*
26.12.02, 11:27
czemu te łajzy co robią filmy zawsze coś spieprzą ?
czemu zawsze na filmach batalistycznych coś jest z innej epoki
albo innej fazy wojny albo spierniczone...
zobaczcie na głupawej bajce 13 bałwan ( sorry wojownik) do pewnego momentu
nie jest tragicznie ( jeśli chodzi o scenografie) aż tu nagle książe Boewoulf
występuje w zbroi na oko nie mniej niż XV-XVI wiek !!!!
to co się dzieje na tych popłuczynach jak Robin Hood i Hercules to się tylko
dla szczyli 5 letnich nadaje ...
albo co mnie zaskoczyło był film ostatnio chińsko-mongoliski Gengis-Khan
nawet momentami ciekawy ale niech ktoś mi wytłumaczy jak to możliwe że tam
łuk używają tylko do polowań - jakiś obłęd wielu wojowników miało jedynie łuk
a nie miewało w ogóle broni siecznej ...
Czy nie można zatrudnić jakiegoś konsultanta tak po prostu żeby to jakoś
wyglądąło i nie robić takich rażących błędów .
Strasznie spienia mnie zawsze okres średniowiecza to naprawdę pole do popisu
dla scenografów. Albo jak się ogląda filmy o muszkieterach to we wczesnych
noszą coś w rodzaju floretów choć przyznam potem już mają prawdziwe rapiery
niestety nazywane cały czas szpadami a na jednej producji szablami
o ile pomylic szpadę z rapierem cóż dla laika dość podobne to z szablą !!!!
Różnica jest chyba dość znaczna ...
No kończe Pa