Dodaj do ulubionych

To nie prawda ze Rosja stracila wszystkie samoloty

IP: 209.234.157.* 31.12.02, 11:33
w pierwszym dniu wojny z Niemcami.

Zostal sie jeden, tylko troche dziurawy. Zamknijcie
mnie bo nie wytrzymam i zadzwonie do amierykancow
sam!!!
Obserwuj wątek
        • Gość: zwiadowca Misza superstar!!! IP: *.gl-jp.digi.pl 10.01.03, 16:44
          Wiesz Misza jestes tu gwiazda. Nawet masz swoich wielbicieli, ktorzy tak Cie
          uwielabiaja, ze sie po Ciebie podszywaja... A swoja droga, gratuluje naprawde
          dobrej znajomosci naszego wrednego jezyka :))) Moze cos mi ucieklo, bo nie wiem
          gdzie sie tego nauczyles.
          Pozdrawiam :)))
          • Gość: Misza Re: Misza superstar!!! IP: *.ic.ru / *.ic.ru 10.01.03, 18:32
            Gość portalu: zwiadowca napisał(a):

            > Wiesz Misza jestes tu gwiazda.

            Wiem wiem ;)) Chyab niedlugo powstanie moj fancklub ;))
            Mysle ze bedzie niezla wlaka za posade prezesa tego clubu LOL

            > Nawet masz swoich wielbicieli, ktorzy tak Cie
            > uwielabiaja, ze sie po Ciebie podszywaja...

            DLugo myslalem dlaczego tak jest i w koncu zrozumialem ze
            to zwykla ludzka zawisc ;))

            > A swoja droga, gratuluje naprawde
            > dobrej znajomosci naszego wrednego jezyka :)))

            Lubie wasz jezyk tak samo jak russkij. Lubie na tyle ze
            czesto mysle w tym jezyku :) Wasz jezyk jest
            niepowtarzalny.. jak kazdy inny zreszta

            > Moze cos mi ucieklo, bo nie wiem
            > gdzie sie tego nauczyles.

            W 9 Uprawlenii FSB ;)) [to byl zart] Studiowalem w
            Radomiu Elektronike samochodowa 2 lata [4 i 5 rok studiow].

            > Pozdrawiam :)))


            Ja rowniez pozdrawiam!

            Misza
            • Gość: zwiadowca Re: Misza superstar!!! IP: *.gl-jp.digi.pl 11.01.03, 19:07
              Wiesz Misza, tak mnie naszlo. Pewnie jestes tajnym superagentem radzieckim (no
              teraz juz rosyjskim) Stirlitzem ;-))) W Radomiu studiowales tak dla picu, a tak
              naprawde zajmowales wykradaniem technologii produkcji miejscowej odmiany
              kalasznikowa ;-))) Taki sprytny, a jednak wpadl...
              Pozdrawiam
              • Gość: Misza Re: Misza superstar!!! IP: *.ic.ru / *.ic.ru 11.01.03, 20:36
                Gość portalu: zwiadowca napisał(a):

                > Wiesz Misza, tak mnie naszlo. Pewnie jestes tajnym
                superagentem radzieckim (no
                > teraz juz rosyjskim) Stirlitzem ;-)))

                Dokladnie! Jestem majorem kontrwywiadu Isajewym (aka
                Sztirlitz ;))

                > W Radomiu studiowales tak dla picu, a tak
                > naprawde zajmowales wykradaniem technologii produkcji
                > miejscowej odmiany kalasznikowa ;-)))

                Jak mnie sprytnie rozpracowales! Masz zracje.
                Spedzilem na "Luczniku" troche czasu, poznalem pewnych
                ludzi z zakladu... Zaprzyjaznilem sie z merem miasta,
                rektorem i prorektorami uczelni. {wszystko co
                powiedzialem jest prawda.. serio!}
                Co prawda nic nie wykradlem, bo musialem wrocic do Rosji
                z powodu kontynuowania oficerskiej sluzby wojskowej...
                (to tez prawda).

                Swoja droga Beryl nie jest dla nas intersujaca
                konstrukcja - dzien wczorajszy...

                > Taki sprytny, a jednak wpadl...

                Bo sa jeszcze w POlsce brawe chlopcy jak ty co maj aglowe
                na plecach :))

                > Pozdrawiam

                Pozdr
                Misza
                    • Gość: Misza Re: Musialo byc na karku ;)) IP: *.ic.ru / *.ic.ru 12.01.03, 13:32
                      Gość portalu: zwiadowca napisał(a):

                      > > Musialo byc "glowe na karku" oczysiwiscie :)
                      > > pomylilem bo doslownie po rosyjsku brzmi "golowu na
                      > > pleczach" :)
                      > >
                      > > Pozdr
                      > > Misza
                      >
                      > Hmmm... troszke sie zdziwilem, na plecach roznie mi co najwyzej siersc, a nie
                      > glowa ;)))

                      Pisze szybko. wiec... :))
                      Wychodzi czasem taka poslko-rosyjska bzdura ;)))


                      • Gość: zwiadowca Tak a propos Beryla... IP: *.gl-jp.digi.pl 12.01.03, 23:15
                        Wspomniales o Berylu. Tez uwazam, ze to nie jest karabin na miere naszych
                        czasow. Sama genialna mechanika AK juz nie wystarczy, jest na tym swiecie kilku
                        producentow broni rownie niezawodnej jak awtomat Kalasznikowa, a majacymi
                        znacznie lepiej rozpracowana ergonomie, celownik itd. Uwazam, ze naszych
                        inzynierow stac jest na wiecej niz tylko powielanie AK, czasem z nieudolnymi
                        probami poprawy jego wad.
                        Inna sprawa, ze Rosja rowniez nie ma sie aktualnie chwalic. No chyba, ze w
                        kategorii najdziwniejsza ron swiata: Abakan ;-))
                        Pozdrav (a to juz po czesku :)))
                        • Gość: Misza Re: Tak a propos Beryla... IP: *.ic.ru / *.ic.ru 13.01.03, 11:11
                          Gość portalu: zwiadowca napisał(a):

                          > Wspomniales o Berylu. Tez uwazam, ze to nie jest karabin na miere naszych
                          > czasow. Sama genialna mechanika AK juz nie wystarczy, jest na tym swiecie
                          kilku
                          > producentow broni rownie niezawodnej jak awtomat Kalasznikowa, a majacymi
                          > znacznie lepiej rozpracowana ergonomie, celownik itd. Uwazam, ze naszych
                          > inzynierow stac jest na wiecej niz tylko powielanie AK, czasem z nieudolnymi
                          > probami poprawy jego wad.

                          Zgadzam sie

                          > Inna sprawa, ze Rosja rowniez nie ma sie aktualnie chwalic. No chyba, ze w
                          > kategorii najdziwniejsza ron swiata: Abakan ;-))

                          Mamy czym "chwalic sie" - GRoza, Bizon, AEK, AS VAL itd. Abakan zostal przyjety
                          na uzbrojenie, bo jest beskonkurencyjny jesli chodzi o wsp. celnosc.
                          niezawodnosc, dostepnosc amunicji i oczywiscie cena. Dla armii w kilanasice
                          set. tysiecy ludzi te wspolczyniki sa decydujace.

                          > Pozdrav (a to juz po czesku :)))

                          Zdorowenki buly (po ukrainski) ;))
                          Misza

                          P.S. Polecam club.guns.ru i guns.ru - znajdziesz wiecej infy nt. naszej broni.
                          • Gość: zwiadowca Re: Tak a propos Beryla... IP: *.gl-jp.digi.pl 13.01.03, 21:02
                            > Mamy czym "chwalic sie" - GRoza, Bizon, AEK, AS VAL itd. Abakan zostal
                            przyjety
                            >
                            > na uzbrojenie, bo jest beskonkurencyjny jesli chodzi o wsp. celnosc.
                            > niezawodnosc, dostepnosc amunicji i oczywiscie cena. Dla armii w kilanasice
                            > set. tysiecy ludzi te wspolczyniki sa decydujace.

                            No dobra... troszke sie zagalopowalem w swojej rusofobii ;)) Groza, Wintorez i
                            inne (szczegolnie pm) to rzeczywiscie niezla bron. Szkoda, ze na malo oppularna
                            na zachodzie amunicje. A co do Abakana bede sie upieral, ze to dziwalag,
                            zupelnie niepotrzebnie skomplikowany. Przeciez wystarczylo opakowac AK-74 w
                            ladne pudelko, wladowac elegancki celownik przeziernikowy 300/500 m zadbac o
                            ergonomie bezpiecznika - przelacznika ognia i tym podobne duperele i firmy
                            zachodnie musialyby sie zdrowo nagimnastykowac, zeby dorownac odswierzonej
                            legendzie AK. A tak z upelnie innej beczki - wlasnie podziwiam armate 130mm/70
                            AK-130... Kocham dobra artylerie :))
                            Pozdrawiam (ooo po polsku ;)))
                            • Gość: Misza Re: Tak a propos Beryla... IP: *.ic.ru / *.ic.ru 14.01.03, 00:59
                              Gość portalu: zwiadowca napisał(a):

                              > inne (szczegolnie pm) to rzeczywiscie niezla bron. Szkoda, ze na malo
                              oppularna
                              > na zachodzie amunicje.

                              Na ile wiem w USA chetnie kupuja AK-47 i maja fabryki, produkujace pociski
                              7,62x39. Ba nawet maja wersje M16 pod ten naboj. A na serio: po co rybie
                              parasol? Oni maja swoja bron, my - swoja. My mamy inne podejscie do broni -
                              stawiamy na niezawodnosc i cene, oni - na wyglad i ergonomie ;))

                              > do Abakana bede sie upieral, ze to dziwalag,
                              > zupelnie niepotrzebnie skomplikowany.

                              Zapewniam cie, ze cwiczenia wskazali ze pluton z AN94 jest okolo 2 razy
                              bardziej skuteczny (celny) niz pluton z AK74. Przy czym marnuje sie mniej
                              amunicjhi (serie 2strzalowe, a w AK74 kazda kula po drugiej leci ponad celem...)
                              Wlasnie dlatego AN94 trafil na uzbrojenie VS RA

                              > Przeciez wystarczylo opakowac AK-74 w
                              > ladne pudelko, wladowac elegancki celownik przeziernikowy 300/500 m zadbac o
                              > ergonomie bezpiecznika - przelacznika ognia i tym podobne duperele i firmy
                              > zachodnie musialyby sie zdrowo nagimnastykowac, zeby dorownac odswierzonej
                              > legendzie AK.

                              Niestety nic z tego:
                              1) AK + wszystkie te bajery bedzie w najlepszym przypadku rowny IMI Galil, a
                              czy wiesz jakiekolwiek panstwo majace go na uzbrojeniu poza Zahalem (VS
                              Israela)? Nawet w Zahale Galil obecnie maja na uzbrojeniu tylko artyllerzysci...
                              2) Na zachodzi AK74 (w dowolnej wersji) jest potrzebny jak loduwka na
                              Kamczatce :)) Oni maja swoja bron i NIGDY nie wybiora bron z Rosji (po wielu
                              przyczynam, nie tylko politycznym).
                              3) "Kalach" po prostu zestarzel, ale pozostal niepokonany - tak jak Colt
                              Peacemaker czy Mauser C96... Na niego czeka taki samy los - rynek cywilny i
                              kolekcjonerzy, ktorym podoba sie "glos" AK47 i jego sylwetka :)))

                              > A tak z upelnie innej beczki - wlasnie podziwiam armate 130mm/70
                              > AK-130... Kocham dobra artylerie :))

                              Noooo taaak. Niezla armatka :)) Podobno jest jedna z najlepszych. Slyszalem ze
                              niedawno ja zmodernizowali i jest juz nowa celnejsza wersja...

                              > Pozdrawiam (ooo po polsku ;)))

                              Tere tulemast (po estonsku - moje rodzice i ponad polowa rodziny tam
                              mieszkaja :))

                              Misza
                                  • Gość: zwiadowca Re: Tak a propos Beryla... IP: *.gl-jp.digi.pl 15.01.03, 14:46
                                    >>> Piszac o przerobce AK-74 myslalem rowniez o opakowaniu go w ladne
                                    plastikowe podelko, tak jak np. G 36.

                                    >>> Celnosc Abakana moze miec jakies znaczenie w warunkach laboratoryjnych, w
                                    praktyce juz AK byl celniejszy od urzywajacych go zolnierzy. Konstruujac
                                    Abakana wasi inzynierowie uczynili z celnosci w serii jedyny cel konstrukcji.
                                    Nikt inny na swiecie nie zastosowal w karabinie szturmowym podobnej konstrukcji.

                                    >>> Warto zrobic wersje 5.56 - mozna wtedy liczyc na eksport. Nie do USA, ale
                                    do innych panstw, np. Malezji. Moznaby wtedy myslec rowniez o sprzedarzy do
                                    panstw NATO.

                                    >>> A tak na marginesie: czy jest jakis typ broni skonstruowanej w Rosji, ktory
                                    nie podobalby Ci sie?
                                    • Gość: Misza Re: Tak a propos Beryla... IP: 217.107.130.* 16.01.03, 00:36
                                      Gość portalu: zwiadowca napisał(a):

                                      > >>> Piszac o przerobce AK-74 myslalem rowniez o opakowaniu go w ladne
                                      > plastikowe podelko, tak jak np. G 36.

                                      Bezsens. TO bedzie polmiara: z jednej traca sie glowne zaleta AK - niska cena i
                                      niska technologia produkcji a z drugiej - zadnych rewolucjyjnych zmian w
                                      konstrukcji , ktiora ma slowu 60 lat! To jakby wziac malucha w "upakowac" go w
                                      ladne pudelko - nonsens... Ale takie cos moze spodobac sie cywilom (ale o tym
                                      juz wspomnialem ;))

                                      > >>> Celnosc Abakana moze miec jakies znaczenie w warunkach laboratoryj
                                      > nych, w
                                      > praktyce juz AK byl celniejszy od urzywajacych go zolnierzy. Konstruujac
                                      > Abakana wasi inzynierowie uczynili z celnosci w serii jedyny cel konstrukcji.

                                      Skad masz dane ze Ak jest celnejszy w praktyce?!

                                      > Nikt inny na swiecie nie zastosowal w karabinie szturmowym podobnej
                                      konstrukcji

                                      AK w swym czasie tez byl jedynym na swiecie, tak samo jak wiele roznych innych
                                      konstruckji z Rosji. Czy sugerujesz ze Rosja musi nasladowac innych, a nie
                                      wymyslac swoje. ? GLupio tak robic - po co trzynac swoich naukowcow, rozwijac
                                      nauke, wymyslac nowe idee,jesli w koncu okaze sie "ze nikt tego nie
                                      zastosowal" ? Zupelnie na odwrot - to jest nasze Know How - nikt tego nie moze
                                      zrobic i dlatego nikt tego nie ma... Nikonow swoja bron konstruowal prawie 10
                                      lat i w koncowym przetargu przebil Kalasznikowa, ktory ma ogromny autorytet i
                                      lobby w armii - to wiele mowi. Oczywiscie mozesz miec swoje zdnaie, ale ja
                                      mysle ze AN jest znacznie lepszy od Ak.

                                      > >>> Warto zrobic wersje 5.56 - mozna wtedy liczyc na eksport.

                                      Juz od 10 lat istneje AK serii 100 pod ten naboj i jakos nie slysze ze kogos to
                                      zainteresowalo powaznie :)) "ie chodz ze swym ustawem w cudzy klasztor" (c)
                                      nasze przyslowie) :))

                                      > Nie do U
                                      > SA, ale
                                      > do innych panstw, np. Malezji.

                                      OOOO Jasne - zeby wyslac do Malezji parenscie tys. karabiniow (w najlepszym
                                      przypadku) musimy zmieniac cykl produkcji AK, linie produkcyjne i standardy co
                                      bedzie kosztowalo cos okolo 1 mlrd USD, tak ? ;))
                                      Gra jest nie warta swiec. AK umarl niech zyje AN! ;))

                                      > Moznaby wtedy myslec rowniez o sprzedarzy do
                                      > panstw NATO.

                                      Wloz to miedzy bajki. Jedynie co panstwa NATO od nas kupia (moze byc) to rope
                                      dla swych czolgow. Mozliwie ze Turcja kupi od nas Ka52, ale to jest wyjatek,
                                      potwierdzajacy regule. NATO to NATO, Rosja to Rosja. Czy slyszale zeby ROsja
                                      cos kupila od NATO? A Zeby NATO od Rosji ? (oprocz kilkunastu rakiet i fiteli
                                      wyrzucanych :))) Mys mamy swoj rynek - India, Syria, Jemen, Pakistan, Iran,
                                      Korea, Chiny, Liban, OAE, Cypr i jeszcze pare malych... Oni maja wszystko co
                                      pozostalo - lepiej miec stalych klientow i produkowac bron pod ich warunkli
                                      (cena i funkcjionalnosc przede wszystkim) niz eksperymentowac w nadziei ze
                                      znajdziesz pare maloznacznych (i niestabilnych!) klientow wsrod malenckich
                                      satelitow NATO...

                                      > A tak na marginesie: czy jest jakis typ broni skonstruowanej w Ros
                                      > ji, ktory nie podobalby Ci sie?

                                      Jesli chopdzi o wyglad, to: KW1, I16, TB3, I153, PM, RPD, PPS, Mig21, Mig23
                                      A jesli chpodzi o parametry, to konstrukcjie maja swoje wady i zalety. Nie
                                      pamietam jakichs szczegolnie nieudanych konstruckji, ale jesli przypomnisz to
                                      sie zgodze...)

                                      Pozdr
                                      Misza
                                    • Gość: Cykloop wychwalanie prymitywizmu ... IP: 213.171.64.* 16.01.03, 09:06
                                      Gość portalu: zwiadowca napisał(a):

                                      A tak na marginesie: czy jest jakis typ broni skonstruowanej w Rosji, ktory
                                      nie podobalby Ci sie?

                                      Zwroc uwage na wynoszenie pod niebiosa "osiagniec" kraju ,ktory nawet nie
                                      potrafil zapewnic swojemu obywatelowi dostepu do papieru toaletowego,o pascie
                                      do zebow nie wspominajac.Chelpi sie tez batiuszka ,ze AK bylo jedynym w swiecie
                                      wynalazkiem(!?)a to,ze jest to kopia niemieckiego Sturmgewehr 44 wiedza juz
                                      ci,ktorzy ogladaja kanal Discovery.Onegdaj pokazywano w TV tego
                                      Kalasznikowa,rzekomego konstruktora AK47.Facet sprawial wrazenie ciemnego
                                      murzyka wyciagnietego gdzies z zakatkow tajgi i taki mialby cokolwiek
                                      skonstruowac?Jedyna ich konstrukcja byla slynna pepeszka w ktorej lufa sie tak
                                      przegrzewala,ze mozna bylo lapac kule do czapki.Dziwne,ze Mig-21 sie mu nie
                                      podoba,przeciez sowiecka propaganda nazwala go pogromca Phantoma.Przez lata
                                      gigantyczny sowiecki aparat szpiegowski kradl na Zachodzie nawet rozwiazania
                                      techniczne zastosowane w zabawkach i to bylo jedynym zrodlem
                                      ich "tiochniki",kreatywnosci sowiecki system nie przejawial,chyba ,ze na polu
                                      przesladowania dysydentow i okradania okupowanych krajow.
                                      • Gość: jasiol Re: wychwalanie prymitywizmu ... IP: *.impex / 192.168.1.* 16.01.03, 19:41
                                        Gość portalu: Cykloop napisał(a):
                                        > wiedza juz ci,ktorzy ogladaja kanal Discovery.
                                        Wiesz, co robaczku kochany, Discovery to klasyczny przykład kanału dla
                                        blondynów, a powoływanie się na niego świadczy najlepiej o wypowiadającym. Tym
                                        niemniej gratuluje samozaparcia, sugeruję jedynie nieco mniej TV a znacznie
                                        więcej lektur (i to raczej z małą ilością kolorowych obrazków).
                                        Pozdrawiam
                                        • Gość: Cykloop w kanale slusznych lektur.... IP: 213.171.64.* 17.01.03, 10:41
                                          Gość portalu: jasiol napisał(a):

                                          > Gość portalu: Cykloop napisał(a):
                                          > > wiedza juz ci,ktorzy ogladaja kanal Discovery.
                                          > Wiesz, co robaczku kochany, Discovery to klasyczny przykład kanału dla
                                          > blondynów, a powoływanie się na niego świadczy najlepiej o wypowiadającym.
                                          Tym niemniej gratuluje samozaparcia, sugeruję jedynie nieco mniej TV a
                                          znacznie więcej lektur (i to raczej z małą ilością kolorowych obrazków).
                                          > Pozdrawiam

                                          Wiesz co josiołku luby?Opieranie sie na jedynie slusznych lekturach zapewne
                                          autorstwa jedynie slusznych-domyslam sie- radzieckich autorow jest typowe dla
                                          tworu zwanego przez Zinowiewa "homo sovieticus" i dalibog patrzac na obrazki i
                                          obrazy TV pozbedziesz sie swojego intelektualnego zaparcia na ogladana
                                          rzeczywistosc,ktorego to z wrodzonego mi taktu nie gratuluje.A dopiero na
                                          Discovery zobaczysz(jak bedziesz chcial)ruskich wjezdzajacych do Lublina
                                          na ....Shermanach,czego nie pokaza ci jedynie sluszne przekaziory i lektury.I
                                          na obrazach i zblizeniach z Ardenow rozpoznasz(jak potrafisz)slynny AK47 w
                                          rekach ..niemieckich zolnierzy.Mam i lekture,ale z odwrotnego od wschodniego
                                          kierunku i to po niemiecku....aber sprichst du Deutsch?
                                          Pzdr


                                          • Gość: jasiol Re: (OT) w kanale slusznych lektur.... IP: *.impex / 192.168.1.* 20.01.03, 22:23
                                            Dziękuję, naprawdę dziekuję. Nominacja na homo sovieticusa co coś, na co
                                            pracowałem całe życie, ale dopiero Ty Cykloopie Wspaniały...
                                            No dobra, na poważnie.
                                            1. Discovery naprawdę puszcza filmiki dla blondynów. Na broni ręcznej się nie
                                            znam, na paru innych rzeczach również, ale przy tym na czym się znam, to bolą
                                            mnie zęby. Nie wystarczą autentyczne zdjęcia: trzeba również wiedzieć kto, po
                                            co, kto mu kazał i po co mu kazał. A potem jeszcze złożyć sprzeczne zeznania do
                                            kupy... Natomiast w wersji Discovery otrzymujemy (przynajmniej w wersji II
                                            wojna św.) wygładzone pod polipopraw zeznania jakiś zdziecinniałych staruszków,
                                            albo lekcje wygrywania kampanii wrześniowej w 5 minut. To jest lekkie, łatwe i
                                            przyjemne ale zawiera takie ilości przemilczeń i uproszczeń.. No i rzecz jasna
                                            tłumacze od Harlequinów w roli głównej..
                                            2. Jeśli chcesz się autorytarnie wypowiadać o rzeczach łatwych do
                                            zweryfikowania, w szczególności produktach technicznych typu AK czy Tu-144 , to
                                            postaraj się choćby zweryfikować swoją wiedzę. Jeśli książki Cię odrzucają, to
                                            zajrzyj na pl.misc.militaria. W szczególności temat AK był tam wałkowany do
                                            znudzenia. W uzupełnieniu dodam, że mimo wszystko nadal podstawą przekazywania
                                            wiedzy technicznej są rysunki (nieruchome..).
                                            3. Jeśli Rosję i komunizm traktuje się jako przeciwników (co się chwali :)), to
                                            obowiązuje zasada, że wroga należy poznać. Uczyć się języka, czytać jego własne
                                            opracowania, patrzeć co im wychodzi, a co nie. A tego a TV nie pokazują..

                                            Nadal nieodmiennie pozostając z szacunkiem
                                • dreaded88 Re: Galil - w RPA 16.01.03, 18:15
                                  Tam go nawet Vector produkuje pod oznaczeniem R-4/R-5.
                                  W Nepalu mają pewne ilości.
                                  Występuje w uzbrojeniu armii latynoamerykańskich - bodajże w Kolumbii i
                                  Nikaragui.
                                  Ciekawy przykład tego, co można zrobić na bazie Kałacha - hinduski INSAS -
                                  czyli mechanika AK + regulator gazowy jak w broni FN + lepsza ergonomia +
                                  przezroczyste magazynki.
                                  • Gość: Misza Re: Galil - w RPA IP: *.ic.ru / *.ic.ru 16.01.03, 21:43
                                    dreaded88 napisał:

                                    > Tam go nawet Vector produkuje pod oznaczeniem R-4/R-5.
                                    > W Nepalu mają pewne ilości.

                                    A ile wyprodukowali AK roznych wersje? Okolo 70 milionow sztuk. Bo zaden klon
                                    AK nie dorownuje jemu w sumie parametrow. Galil jest OK, tylko jest za drogi,
                                    za ciezki. Ani ryba ani mieso -0 dla biednych panstw za drogi, a dla bogatych
                                    zbyt prosty i niewygodny...

                                    > Ciekawy przykład tego, co można zrobić na bazie Kałacha - hinduski INSAS -
                                    > czyli mechanika AK + regulator gazowy jak w broni FN + lepsza ergonomia +
                                    > przezroczyste magazynki.

                                    Najlepszy to bull-pup na podstawie AKM zmagazynkiem na 100 (1) nabojow -
                                    RULEZ. Moze sprzedamy licenzje do Chin - niech Norinco produkuje na rynek
                                    cywilny ;))))

                                    Pozdr
                                    Misza
                                    • misza_kazak Re: Valmet :)) 17.01.03, 23:03
                                      dreaded88 napisał:

                                      > Jasne, że słyszałem :-)
                                      > Najfajniejsze klony AK to jednak Zastava M 76

                                      Wedlug wsp. cena-jakosc napewno ;))

                                      > i snajperski Galil.

                                      Nie omawiamy przeciez snajperki - z AK nigdy nie wyjdze dobra bron wyborowa
                                      (tzn z dokladnoscia okolo 1')

                                      Pozdr
                                      Misza



                      • Gość: Медведь Re: Musialo byc na karku ;)) IP: *.lo9.szczecin.pl 15.01.03, 16:30
                        Gość portalu: Misza napisał(a):

                        > Gość portalu: zwiadowca napisał(a):
                        >
                        > > > Musialo byc "glowe na karku" oczysiwiscie :)
                        > > > pomylilem bo doslownie po rosyjsku brzmi "golowu na
                        > > > pleczach" :)
                        > > >
                        > > > Pozdr
                        > > > Misza
                        > >
                        > > Hmmm... troszke sie zdziwilem, na plecach roznie mi co najwyzej siersc, a
                        > nie
                        > > glowa ;)))
                        >
                        > Pisze szybko. wiec... :))
                        > Wychodzi czasem taka poslko-rosyjska bzdura ;)))
                        >
                        > Миша - ёб твою мать - что ты здесь делаеш? Разве базар с пшеками это заняте
                        для такого разведчика как Иссаев?
                        Держись, во имя родины!!!
                        • Gość: Misza Zdorowo tezka IP: 217.107.130.* 16.01.03, 00:43
                          Gość portalu: Медведь napisał(a):

                          > > Миша - ёб твою
                          > мать -

                          А че сразу по матушке ? ;)

                          > что ты здесь делаеш?

                          Тоже что и ты - читаю посты и высказываю свои мысли

                          Разве базар с пшеками это за
                          > яте
                          > для такого ра
                          > зведчика как
                          > Иссаев?

                          ;)) Немцы наши друзья теперь - Штирлица перевели в Польщу ;))


                          > Держись, во имя родины!!!

                          Спасибо. Держусь помаленьку :) А ты сам то откуда будешь ?
                          Че в Польше робишь ? Колымишь или учишься ?

                          Привет! Держись не скучай !
                          Миха

                          • Gość: zwiadowca Re: Zdorowo tezka IP: *.gl-jp.digi.pl 16.01.03, 16:45
                            Cyrylice co prawda znam, ale juz cienkawo, a czasu mam malo, wiec nie
                            czytalem...

                            >>> Do Cyklopa: gloszenie opinii, ze AK to kopia Stg44 kompromituje cie na
                            starcie. To, ze cos dziala na tej samej zasadzie co inny produkt nie swiadczy
                            jest jego kopia. Inna sprawa, ze odprowadzenie gazow z lufy znane bylo
                            wczesniej. Discovery to bardzo malo wiarygodne zrodlo wiedzy, popelniaja tam
                            setki bledow. BTW bron o nazwie AK-47 nigdy nigdzie nie powstala, powstal AK, a
                            dodawanie do niego cyferek to blad. Co innego AK-74. Poniekad zgodze sie z toba
                            jesli chodzi o ogolna ocene Rosji.

                            >>> Teraz juz do Miszy :)) Myslenie typu "i tak sie nie uda" "to wymaga za
                            duzych zmian" itd. itp. juz procentuje znaczacym spadkiem eksportu rosyjskiej
                            broni. Trzeba zabiegac o klienta, a nie narzekac!!

                            >>> Nie mam danych o tym, ze AK-74 jest w praktyce celniejszy od AN. Faktem
                            natomiast, ze wyzszosc Abakana w warunkach rzeczywistych jest zadna.

                            >>> Opakowanie karabinu w plastik wcale nie podnosi kosztow produkcji, wrecz
                            przeciwnie, znaczaca je obniza. Tworzywa sztuczne sa tanie, a metody ich
                            przetworstwa bardzo tanie i wydajne (szczegolnie, gdy sie porowna z obrobka
                            wiorowa, przewaga jest nieco mniejsza przy porownaniu z tloczeniem, odlewaniem
                            precyjnym itd.). G36 jest sporo tanszy niz np. G33.

                            >>> Wiele cudow (wtedy jeszcze) radzieckiej techniki nie wytrzymywalo
                            porownania z bronia zachodnia. Dotyczy wielu dziedzin. Jest kilka wyjatkow: S-
                            300, 130mm morska armata uniwersalna (chociaz Bofors 120mm nie gorszy), T-72 i
                            T-80 (w wielu zastosowaniach byly lepsze dzieki mniejszej masie i duzej
                            manewrowosci, zachodnie czolgi 3 generacji juz sa lepsze). Moze jeszcze cos by
                            sie znalazlo. A z konstrukcji fatalnych: ot chocby BTR-60 (beznadziejny
                            jak "Lato z Radiem"), dlugoby wymieniac... (czasu nie mam).

                            Pozdrawiam
                            • Gość: Misza Re: Zdorowo tezka IP: *.ic.ru / *.ic.ru 16.01.03, 17:56
                              Gość portalu: zwiadowca napisał(a):

                              > Cyrylice co prawda znam, ale juz cienkawo, a czasu mam malo, wiec nie
                              > czytalem...

                              Jak sie okazalo, Medwed' nie jest Rosjninem, a w swym poscie zarzucil mi "ze
                              obcuje sie z pszekami"...

                              > >>> Do Cyklopa: gloszenie opinii, ze AK to kopia Stg44 kompromituje ci
                              > e na
                              > starcie.

                              Cykloop sie skompromitowal juz dawno ;) Jego miejsce to forum "Swiat", w
                              Militariach jest cienki jak ch&j komara ;))

                              > >>> Teraz juz do Miszy :)) Myslenie typu "i tak sie nie uda" "to wymag
                              > a za duzych zmian" itd. itp. juz procentuje znaczacym spadkiem eksportu
                              rosyjskiej broni. Trzeba zabiegac o klienta, a nie narzekac!!

                              Mylisz sie. Kalachy sztampuja tysiacami nadal i sprzedaja sie oni tylko troche
                              gorzej niz wczesniej, ale tylko z tego powodu ze AK74 nie kupuje ju znasza
                              armia. A gdyby my zainwestowali w ta awanture setki milionow USD, to
                              stracilibysmy klientow w 3cim swiecie i dlugo mysleli "PO jakiego grzyba nam
                              tyle przybajerowanych i drogich kalachow" ? Jesli chcesz dowodow - zobacz co
                              sie stalo z "Lucznikiem" - zainwestowali wszystko co mieli w zmiane
                              konstrukcj, a ten "Beryl" nie kupuje nawet POlska armia! A gdyby Lucznik dalej
                              produkowal AKMy, to z powodzeniem sprzedawal by ich w polwe panstwe Afryki, bo
                              dla nichj nic lepiej nie jest potrzebne. Zapamieta: wygrywasz w jakosci -
                              przegrywasz w cenie. A AK ma tylko jeden plus w stosunku do innych automatow -
                              superniska cene. Porownaj sobie cene Beryla i AK74 (dwukrotna) a potem wez pod
                              uwage ze:
                              1) Nikt w bednych panstwach nie kupi automat, ktory nie jest kompatybilny z AK
                              co najmniej w 80%
                              2) Wprowadzenie nawet najprostszego celownika optycznego zwiekszy cene AK o 100
                              $ - komu on taki jest potrzebny ? Pytnie tetoryczne...
                              AK jest doskonaly taki jaki jest. I wlasnie dlatego jest taki popularny. Jest
                              najlepsztym masowym automatem, zrobionym dla wojny. Dla jednostejk specjalnych
                              absolutnie sie nie nadaje (chocby na niego nacepic najlepszy celownik
                              optyczny, wskaznik laserowy i latarke ;)).
                              nawet najmniejsza zmiana w jego konstrukcji wiaze sie albo ze znizeniem
                              niezawodnosci, albo gwaltownym wzrostem ceny.
                              I nikt w "normalnym" panstwie nie wezmie na uzbrojenie automat, ktory jest
                              ciezki, niecelny, jest tylko dla praworecznych, jesli tylko on nie bedzie
                              kosztowal 3-4 razy taniej od rodzimego automatu. Teraz liczymy:
                              M16A3 - okolo 800USD
                              AK74M - okolo 250 USD

                              Zalozmy ze nie dodajemy do AK74M jakis wbudowany celownik, a robimy tylko
                              troche nowoczesnejszy wyglad. Co to da? Inwestycje rzedu 100-150 mln USD w
                              nowe linie produkcyjne, co podnosi cene AK74M gdzies o 30% - razem 400USD.
                              Przy czym ten automat bedzie produkowany tylko na export (bo u nas AK74M jest
                              juz oficjalnie zdjety z uzbrojenia i zamiena sie na AN). Automaty w Rosji
                              robia tylko 2 fabryki - w Tule i w Izewsku. Jesli nawet tylko 1 z nich bedzie
                              produkowac "nowy" AK, to dla oplacanie produkcji trzeba miec zamowien
                              conajmniej na 1 000 000 (milion) sztuk - 150 mln USD / 150 USD (roznica miedzy
                              AK74M a "nowym" AK) za sztuke = 1 000 000.
                              Kto od nas kupi milion AK po liftingu za cene 400 USD? I wowczas cala nasza
                              Izewska fabryka padnie jak Lucznik w Radomiu... A na razie Izewsk ma sie
                              dobrze nawet bez zamowien z Rosyjskiej Armii, bo AKM i AK74 sprzedaja po calym
                              swiecie i na dodatek wymyslaja i produkuja nowe perspektywne rodzaje
                              uzbrojenia...


                              > >>> Nie mam danych o tym, ze AK-74 jest w praktyce celniejszy od AN. F
                              > aktem
                              > natomiast, ze wyzszosc Abakana w warunkach rzeczywistych jest zadna.

                              Rozmawielaem z chlopakiem ze Specnazu, ktory walczyl w Czecznie i on mowi ze
                              dla walki w miescie wszyscy wybieraja AKM (bez konkurentow i u nas i u
                              Czeczenow!), a na odleglosc ponad 300 metrow ABAKAn bije AKM i AK74 na glowe
                              (celnejszy od AK74 w seriach po 2 kuli o 10 razy). A w trybie automatycznym
                              AN jest taki sam jak AK74, a wiec lepiej miec AN94 - bo zarowno na krotki jak
                              i na sredni dystans jest dobry...


                              >>> Opakowanie karabinu w plastik wcale nie podnosi kosztow produkcji,
                              > wrecz
                              > przeciwnie, znaczaca je obniza. Tworzywa sztuczne sa tanie, a metody ich
                              > przetworstwa bardzo tanie i wydajne (szczegolnie, gdy sie porowna z obrobka
                              > wiorowa, przewaga jest nieco mniejsza przy porownaniu z tloczeniem,
                              odlewaniem
                              > precyjnym itd.).

                              Moze czegos nie rozumiesz? Ak74M jest w polowei zrovbiony z tworzyw
                              sztucznych. Kolba, cewje (okladka lufy), magazyn sa zrobione z plastyku. Co
                              jeszcze proponujesz zrobic z plastyku? Lufe? zamek? sprezyne? mechanizm
                              spusty? Mam nadzieje ze nie ;))
                              Moze rame? Nonsens - to zmniejszy wage (co zle wplynie na celnosc), zmniejszy
                              sztywnosc konstrukcji i NIEWATPLIWIE zwiekszy koszt produkcji, bo rama AK jest
                              zrobiona sztampowaniem...
                              Znasz takie powedzenie:
                              "Dobra rzecz dosknalicm - tylko zepsuc" ? Akurat pasuje... AK jest doskonaly
                              taki jaki jest - konstrukcja sprawdzona dziesiecileciami wojen i konflikow we
                              wszystkich zonach klimatycznych...

                              > G36 jest sporo tanszy niz np. G33.

                              :) Rozloz G33 i popatrz na niego. To nie jest tak ze G36 jest tani, a to ze
                              G33 jest za drogi. Z przyczyn technologicznych jest drogi (ale z drugiej
                              strony celny!). G36 powstal wlasnie dlatego ze z G33 juz nie mozna bylo zrobic
                              nic lepszego - tylko wymyslac zupelnie nowa konstrukcje. Tak samo jest z
                              kalachem - nie da sie zrobic go lepszym. Trzeba o nim zapomniec i produkowac
                              nowe automaty.

                              > >>> Wiele cudow (wtedy jeszcze) radzieckiej techniki nie wytrzymywalo
                              > porownania z bronia zachodnia. Dotyczy wielu dziedzin.

                              POdaj przyklady. Bo tak to brzmi goloswlonie...

                              > Jest kilka wyjatkow: S-
                              > 300, 130mm morska armata uniwersalna (chociaz Bofors 120mm nie gorszy), T-72
                              i
                              > T-80 (w wielu zastosowaniach byly lepsze dzieki mniejszej masie i duzej
                              > manewrowosci, zachodnie czolgi 3 generacji juz sa lepsze). Moze jeszcze cos
                              by
                              > sie znalazlo.

                              Eeee. Jak ci wyprali mozgi jesli uwazasz ze tylko te ekzemplarzy sa lepsze od
                              zachodnich ;) Ty podales tylko takie przyklady ktore deklasowali zachodnie
                              analogi na tyle ze pindosi juz nie mogli to ukryc ;))
                              Wymienie ci jeszcze konstruckji ktorzy byla w swym czasie byli jedni z
                              najlepszych (nie nazywam te ktore juz nazwales) Pisze z pamieci - dlatego moge
                              pomylic indeksy):
                              1) Systemy plot: S200, S400, Tunguska, TORM1, ZSU23/4 Szylka,
                              2) Czolgi i BWP: T34, IS3, T54/55, PT76, BMP1, BMP2, BMP3
                              3) Samoloty: I16, La5FN, Il2, Pe2, Su7, Mig15, Tu95, Su25, Su27, Mig25, Mig29,
                              Mig31, Su39
                              4) Helikoptery: Mi24, Mi28, Mi26, Mi8/17, Ka27, Ka50
                              5) Okrety podwodne: Proj. 667, Proj. 941, Proj. 877
                              6) Bron strzelecka: Automat Fedorowa (pierwszy karabin automatyczny), SWT40,
                              PPSz, SVD, APS, Bizon, AS VAL
                              7) Granatniki: RPG7, RPG26, "Szmel"
                              8) Armaty: 2A26, 2A46, D81 czolgowe) i kilka armat polowy kal 76 i haubic
                              122mm...
                              9) Okrety nawodne: OPOduszkowiec "Bora", Krazowniki "Moskwa", "Piotr Wielki"
                              10) PPK: Kornet, Metis, Konkurs
                              11) Ciezarowki: Ural 4320, ZIL 131 - moja dziedzina ;))


                              POzdr
                              Misza





                              A z konstrukcji fatalnych: ot chocby BTR-60 (beznadziejny
                              > jak "Lato z Radiem"), dlugoby wymieniac... (czasu nie mam).
                              >
                              > Pozdrawiam
                              • Gość: zwiadowca Re: Zdorowo tezka IP: *.gl-jp.digi.pl 16.01.03, 21:53
                                W sprawie AKM/AN itd. chyba obaj pozostaniemy na swoich pozycjach, ja sie
                                przekonac nie dam ;))) Podobnie bedzie z ocena wielu konstrukcji radzieckich.
                                Bylbym w stanie do upadlego bronic tezy, ze T-34/85 jest gorszy od Shermana
                                Firefly, ze Mig 29 jest gorszy od wszystkich zachodnich konstrukcji itp. itd. Z
                                ciezarowkami to zupelna przesada (to moj konik)!!! Zgodze co do automatu
                                Fiodorowa - to wyprzedalo swoje czasy o conajmniej 30 lat. Natomiast to co
                                wykonczylo Lucznik to brak porzadnej, nowoczesnej broni. Mieli skonstruowac cos
                                na miare SIGa 550 lub G36 (mozna bylo wykorzystac do tego uklad mechaniczny
                                kalacha). Beryl to nieudolna proba poprawy systemu Kalasznikowa. Dlatego nikt
                                tego nie kupi.
                                Pozdrowienia :))
                                • misza_kazak Re: Zdorowo tezka 17.01.03, 22:39
                                  Gość portalu: zwiadowca napisał(a):

                                  > W sprawie AKM/AN itd. chyba obaj pozostaniemy na swoich pozycjach, ja sie
                                  > przekonac nie dam ;)))

                                  Ja rowniez, ale ja mam racje ;)))

                                  > Podobnie bedzie z ocena wielu konstrukcji radzieckich.
                                  > Bylbym w stanie do upadlego bronic tezy, ze T-34/85 jest gorszy od Shermana

                                  Nie odbieram Tobie tego prawa (choc ja uwazam Sherman za jaden z najgorszych
                                  czolgow wojny), ale nawet Ty przyznasz ze T34 byl jednym z najlepszych czolgow
                                  wojny i napewno najlepszym srednim czolgiem na moment powstania (41 rok). A
                                  przeciez o to wlasnie chodzi - mozna klocic sie ktory jest lepszy ale glupio
                                  mowic ze nasza bron jest gorsza od jakiejkolwiek innej - my zawsze bylismy w
                                  czolowce, a czesto wyprzydzali (i nadal wyprzedzamy) zachod w swych
                                  konstrukcjach - a Ty mowiles ze nasze uzbrojenie nie dorowna zachodniemu
                                  oprocz S300 i czegos tam jeszcze... Jestes w bledzie po proastu...

                                  > Firefly, ze Mig 29 jest gorszy od wszystkich zachodnich konstrukcji itp.

                                  Wiesz, zaczynam po trochu tracic inters rozmowy z Toba... TGość portalu:
                                  Turek napisał(a):

                                  > > Tylko jesli twym tematem bylo "Wojna Rosyjsko-Czeczenska" ;))
                                  >
                                  > Z tego co widzę, temtem jest Nord - Ost, więc moja wypowiedź jest, jak
                                  > najbardziej na temat

                                  Nie, bo to jest forum "Militaria" - tu nie mowia o politycer lecz o
                                  militariach i omawaija operacje specnazu a nie globalne przczyny konfliktu -
                                  dla tego celu jest forum Swiat..Bo takie cos moze powiedziec albo dyletant w
                                  awiacji, albo zajadly rusofob... Nie bede Ci nic tlumaczyc, widze ze to
                                  marnowanie czasu.

                                  > ciezarowkami to zupelna przesada (to moj konik)!!!

                                  Argumenty poprosze.

                                  > Pozdrowienia :))

                                  Mimo wszystko tez pozdrawiam
                                  Misza
                                  • misza_kazak Wystapil blad :( Tutaj poprawna wersja 17.01.03, 23:01
                                    Gość portalu: zwiadowca napisał(a):

                                    Chyba blednie nacisnalem Ctrl-V, tutaj masz poprawna wersje:


                                    > W sprawie AKM/AN itd. chyba obaj pozostaniemy na swoich pozycjach, ja sie
                                    > przekonac nie dam ;)))

                                    Ja rowniez, ale ja mam racje ;)))

                                    > Podobnie bedzie z ocena wielu konstrukcji radzieckich.
                                    > Bylbym w stanie do upadlego bronic tezy, ze T-34/85 jest gorszy od Shermana

                                    Nie odbieram Tobie tego prawa (choc ja uwazam Sherman za jaden z najgorszych
                                    czolgow wojny), ale nawet Ty przyznasz ze T34 byl jednym z najlepszych czolgow
                                    wojny i napewno najlepszym srednim czolgiem na moment powstania (41 rok). A
                                    przeciez o to wlasnie chodzi - mozna klocic sie ktory jest lepszy ale glupio
                                    mowic ze nasza bron jest gorsza od jakiejkolwiek innej - my zawsze bylismy w
                                    czolowce, a czesto wyprzydzali (i nadal wyprzedzamy) zachod w swych
                                    konstrukcjach - a Ty mowiles ze nasze uzbrojenie nie dorowna zachodniemu
                                    oprocz S300 i czegos tam jeszcze... Jestes w bledzie po proastu...

                                    > Firefly, ze Mig 29 jest gorszy od wszystkich zachodnich konstrukcji itp.

                                    Wiesz, zaczynam po trochu tracic inters rozmowy z Toba... Bo takie cos moze
                                    powiedziec albo dyletant w
                                    awiacji, albo zajadly rusofob... Nie bede Ci nic tlumaczyc, widze ze to
                                    marnowanie czasu.

                                    > ciezarowkami to zupelna przesada (to moj konik)!!!

                                    Argumenty poprosze.

                                    > Pozdrowienia :))

                                    Mimo wszystko tez pozdrawiam
                                    Misza

                              • dreaded88 Co takiego świetnego jest w 'Piotrze Wielkim' ? 17.01.03, 15:41
                                Nie chodzi mi o to, że nie jest to potężny okręt, bo akurat potężny jest. Tyle,
                                że to coś w stylu "Yamato". Taka pozłacana broń.
                                Ten okręt ma przy swojej gigantycznej wielkości ( ale musi dawać sygnaturę
                                radarową, prawie jak lotniskowiec ) tylko jedno sensowne zastosowanie -
                                samobójcze ataki na amerykańskie grupy lotniskowcowe za pomocą "Granitów". Ale
                                przecież do tego dużo lepsze są okręty podwodne typu 949, które trudniej wykryć
                                z 500 km :-)
                                Poza tym kontekstem operacyjnym trochę traci sens, czy można go wykorzystać tak
                                jak "Ticonderogi" do ataków na cele lądowe Tomahawkami albo Harpoonami SLAM ?
                                Albo do innych zadań, skoro jeden Granit kosztuje podobno tyle, co mały
                                myśliwiec ?
                                Oprócz "Granitów" jedyną przewagą nad "Ticonderogami" jest napęd nuklearny (
                                zresztą trochę zbędny, bo WMF nie ma ani atomowych lotniskowców ani atomowych
                                okrętów do eskortowania "PW", np. do zwalczania okrętów podwodnych; a same
                                krążowniki są za słabe na rdzenie jakichś grup operacyjnych ). Bo już B-303A
                                nie ma jakiejś bezwzględnej przewagi w zastosowaniach morskich nad SM-2 ER.
                                Wątpię, żeby MR-800 i MR-710 górowały nad SPY-1 i SPS-49 ( ile mogą śledzić
                                celów ? mają otwartą architekturę ). Zreszta i napęd i elektronika są wg.
                                rozmaitych doniesień bardzo zawodne.
                                No i dochodzimy do sedna - krążowniki typu "Kirow" musiały być drogie jak
                                cholera w budowie, skoro nawet za Sojuza, kiedy wszystko było za darmo :-)
                                zbudowano tylko 4 okręty i w utrzymaniu, skoro macie tylko jednego w aktywnej
                                służbie. A Amerykańcy zbudowali sobie 27 "Ticonderog", które jak trzeba będą
                                działać pod parasolem lotniskowców...
                                Typ "Moskwa" jest dużo bardziej sensowny, bo tańszy.
                                A "Piotr Wielki" najlepszy jest w polepszaniu morale.
                                • misza_kazak A Ty poczytaj.... poczytaj :)) 17.01.03, 22:51
                                  dreaded88 napisał:

                                  > Nie chodzi mi o to, że nie jest to potężny okręt, bo akurat potężny jest.

                                  Jest najmocnejszym okretem nawodnym Swiata. Jesli Ci tego malo to spoko. Nie
                                  mam pytan :)))

                                  Ten okret jest praktyczNie niezatopialny, ma nieogranicznony promien
                                  operacyjna, ma 20 Granitow (dl. strzalu 500 km - system odpal i zapomnij), ma
                                  kompleks S300F (12 systemow - 96 rakiet - starcy na cala grupe lotniskowa ;)),
                                  ma system ochrony od rakiet woda-woda, helikopterow, niskolecacych samolotow i
                                  okretow nawodnych "OsaMA" (40 rakiet), ma rakietowo-artyleryjny
                                  kompleks "Kasztan" (6 systemow), ma 10 systemow rakiet dla walki z podowdnymi
                                  okretami "Vodopad" (20 rakieto-torped), ma 2 heliptera Ka27 dla walki z
                                  Okretami podwodnymi i rozpoznania. Na dodatek 2 przeciwokretowych i
                                  przeciwtorpedowych kompleksa "Udav" (40 rakiet) i 2 6lufowych systemow (102
                                  rakiety RBU-1000).
                                  Zasila tego monstra reaktor ktory zapewnia mu predkosc 32 wezla.
                                  Oczywosice ze na Zachodzie przenizaja go wartosc - ten "Petja" wypie...oli
                                  polowe ich okrecikow ;)))

                                  POzdr
                                  Misza
                                  • Gość: being28 Re: A Ty poczytaj.... poczytaj :)) IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 17.01.03, 23:42
                                    misza_kazak napisał:

                                    > dreaded88 napisał:
                                    >
                                    > > Nie chodzi mi o to, że nie jest to potężny okręt, bo akurat potężny jest.
                                    >
                                    > Jest najmocnejszym okretem nawodnym Swiata. Jesli Ci tego malo to spoko. Nie
                                    > mam pytan :)))
                                    >
                                    > Ten okret jest praktyczNie niezatopialny, ma nieogranicznony promien
                                    > operacyjna, ma 20 Granitow (dl. strzalu 500 km - system odpal i zapomnij),
                                    ma
                                    > kompleks S300F (12 systemow - 96 rakiet - starcy na cala grupe
                                    lotniskowa ;)),
                                    > ma system ochrony od rakiet woda-woda, helikopterow, niskolecacych samolotow
                                    i
                                    > okretow nawodnych "OsaMA" (40 rakiet), ma rakietowo-artyleryjny
                                    > kompleks "Kasztan" (6 systemow), ma 10 systemow rakiet dla walki z
                                    podowdnymi
                                    > okretami "Vodopad" (20 rakieto-torped), ma 2 heliptera Ka27 dla walki z
                                    > Okretami podwodnymi i rozpoznania. Na dodatek 2 przeciwokretowych i
                                    > przeciwtorpedowych kompleksa "Udav" (40 rakiet) i 2 6lufowych systemow (102
                                    > rakiety RBU-1000).
                                    > Zasila tego monstra reaktor ktory zapewnia mu predkosc 32 wezla.
                                    > Oczywosice ze na Zachodzie przenizaja go wartosc - ten "Petja" wypie...oli
                                    > polowe ich okrecikow ;)))
                                    >
                                    > POzdr
                                    > Misza

                                    I jeszcze dobrze atakuje taranem, jeden z nielicznych w historii takich atakow.
                                    Wszystko jest fajne na papierze, a co jest w rzeczywistosci?
                                    Marynarze potrafia czytac? Oficerowie przeczytali chociaz jedna ksiazke?
                                    Z kim bedziecie walczyc?
                                    Pancernikii Iowa maja gruby pancerz nie do przebicia przez rakiety, 9 dzial
                                    406 mm, 20 127mm, setke 40mm przeciwlotniczych, samoloty do niszczenia i
                                    wykrywania okrtetow podwodnych (piotr Wielki ma tylko helikoptery). Sa takze
                                    szybsze, maja bable przeciwtorpedowe-mozna strzelac i strzelac.
                                    To oczywiscie bylo kiedys, kilka lat temu bylo jeszcze lepiej. Na papierze tez
                                    sa fajnie, a teraz mozna je zwiedzac jako muzea...
                                    T34 byly najlepsze, pochyly pancerz, silnik diesla, armata 76mm, a pogonily
                                    jest panzer III z 50mmm, slabym pancerzem itp.
                                    • Gość: rasputin Re: A Ty poczytaj.... poczytaj :)) IP: 130.94.106.* 18.01.03, 03:53
                                      Dla ciekawosci zalozylem celownik na AK47 myslac ze cos
                                      z tym sie polepszy. DOkupilem pokrywe zamka z podstawa
                                      na celownik, kupilem dobra luntke i po zmontowaniu
                                      zaczelo to wygladac bardzo ciekawie. Jak to nowe cudo
                                      nioslem to zahaczylem nim o wiele rzeczy o ktorych nie
                                      wiedzialem ze istnialy. Zdjecie tej nowej pokrywy, np do
                                      czysczenia zamka, okazalo sie dosyc trudnym zadaniem.
                                      Zalozenie tez. Zdjalem to lunetowe ustrojstwo bo nie
                                      wydalo mi sie do niczego potrzebne. W wersji
                                      podstawowej, AK47 jest cudem techniki i prostoty. Mozna
                                      robic czesci na jednej maszynie a beda pasowaly z
                                      czesciami z drugiej maszyny. Prosty do czysszczenia
                                      (rozbieranie). Prosty w uzyciu. wspaniala bron. Pasuje
                                      nawet pod plaszcz.

                                      A np AR15? Zegarek szwajcarski ze mozna z tym cholery
                                      dostac. AK47 rozbiore po ciemku i po pijanemu, a AR15?
                                      Ja nie potrafie. No i 7.62x39 to jest jednak spory
                                      rozmiar jakby sie kto pytal.
                                      • Gość: Misza Re: A Ty poczytaj.... poczytaj :)) IP: *.ic.ru 18.01.03, 10:01
                                        Gość portalu: rasputin napisał(a):

                                        > Dla ciekawosci zalozylem celownik na AK47 myslac ze cos
                                        > z tym sie polepszy. DOkupilem pokrywe zamka z podstawa
                                        > na celownik, kupilem dobra luntke i po zmontowaniu
                                        > zaczelo to wygladac bardzo ciekawie. Jak to nowe cudo
                                        > nioslem to zahaczylem nim o wiele rzeczy o ktorych nie
                                        > wiedzialem ze istnialy. Zdjecie tej nowej pokrywy, np do
                                        > czysczenia zamka, okazalo sie dosyc trudnym zadaniem.
                                        > Zalozenie tez. Zdjalem to lunetowe ustrojstwo bo nie
                                        > wydalo mi sie do niczego potrzebne. W wersji
                                        > podstawowej, AK47 jest cudem techniki i prostoty. Mozna
                                        > robic czesci na jednej maszynie a beda pasowaly z
                                        > czesciami z drugiej maszyny. Prosty do czysszczenia
                                        > (rozbieranie). Prosty w uzyciu. wspaniala bron. Pasuje
                                        > nawet pod plaszcz.

                                        Masz racje. AK jest doskonaly taki jaki jest, rozne ekzotyczne zmiany sa tylko
                                        ekzotyka - powaznie nikt tym zajmowac sie nie bedzie...

                                        > A np AR15? Zegarek szwajcarski ze mozna z tym cholery
                                        > dostac. AK47 rozbiore po ciemku i po pijanemu,


                                        U nas w klasie AKM chlopaki rozbierali za 12 sekund z zamknietymi oczami
                                        (nadal mam taki refleks - kiedy mam w rekach Ak - od razu zaczynam
                                        rozbierac ;)))
                                        W naszej klasie nawet dziewczyny rozbierali AKM mniej niz za 25 sekund ;))

                                        a AR15?
                                        > Ja nie potrafie. No i 7.62x39 to jest jednak spory
                                        > rozmiar jakby sie kto pytal.

                                        A jeszcze AKMem mozna niezle wpie...lic kolba po twarzy (jesli zajdzie taka
                                        potrzeba"))

                                        Pozdr
                                        Misza
                                    • Gość: Misza Re: A Ty poczytaj.... poczytaj :)) IP: *.ic.ru 18.01.03, 09:55
                                      Gość portalu: being28 napisał(a):

                                      > Wszystko jest fajne na papierze, a co jest w rzeczywistosci?

                                      Wszystko w porzadku

                                      > Marynarze potrafia czytac?

                                      Tak, a nawet pisac ;))

                                      > Oficerowie przeczytali chociaz jedna ksiazke?

                                      Ciaglie czytaja - bo telewizorow na PW nie ma :)

                                      > Z kim bedziecie walczyc?

                                      Z USA - wlasnie po to PW byl zrobiony.
                                      Wysylamy PW plus (na wszelki wypadek) 4 atomowych okrety podwodnych (2 z
                                      rakietami balistycznymi i 2 krazawnikow atmowych) gdzies w rejon wysp
                                      Bahamskich (dla cwiczen) i ton amerykanskich wypowedzi zniza sie do minimum,
                                      bo "Petja i Co" mniej niz za 5 nminut zrobia z wschodniego wybrzeza pustynie
                                      nuklearna ;))) Dlatego Bush szybko zchodzi pod ziemie w bunker dowodzenia i
                                      nazywa Rosje najlepszym przyjacielem ;)))

                                      > Pancernikii Iowa maja gruby pancerz nie do przebicia przez rakiety,

                                      Aha, jakie rakiety ? Z glowicami o wadze 600 Kg ? ;))

                                      Misza
                                      • dreaded88 A "Nachimow" jest już w służbie ? 18.01.03, 15:07
                                        Bo nie zauważyłem jego powrotu :-) "Uszakowa" to już chyba raczej skreślą na
                                        amen.
                                        W chwili, kiedy grupa szturmowa pustoszyłaby Wschodnie Wybrzeże "Tridenty"
                                        z "Ohio" leciałyby na Moskwę, Rostów itp. Sam widzisz, że taka kalkulacja jest
                                        do dupy, gdyby nie była, to by albo Nixon czy Reagan albo Breżniew czy Andropow
                                        zrobili już dawno porządek z drugą stroną :-)
                                        • Gość: Misza Re: A 'Nachimow' jest już w służbie ? IP: *.ic.ru 18.01.03, 16:33
                                          dreaded88 napisał:

                                          > Bo nie zauważyłem jego powrotu :-) "Uszakowa" to już
                                          chyba raczej skreślą na
                                          > amen.

                                          Chyga cos pomyliles. Nachimow - to jest statek
                                          pozsazerski, ktory zatonal w 1986 w morzu Czarnym...
                                          Bylem na miejscu jego zatopienia.

                                          > W chwili, kiedy grupa szturmowa pustoszyłaby Wschodnie
                                          Wybrzeże "Tridenty"
                                          > z "Ohio" leciałyby na Moskwę, Rostów itp.

                                          Ale do Moskwy od oceanu leciec 20 minut, a z Bermudow do
                                          Washingtomu i NY okolo 5 minut ;)) A wiec "PObeda budet
                                          nasza" !:)

                                          > zrobili już dawno porządek z drugą stroną :-)

                                          Czy wiesz ze kiedy Kursk w 1999 roku byl w patrolowaniu
                                          bojowym u granic USA (okolo NY), to dla jego wykrycia
                                          uzywli polowy sil morskich atlantyku.. i nie "zlapali".
                                          Wlkasnie dlatego kapitan Laczin otrzymal nagrode "Geroj
                                          Rossiji".. posmiertnie...

                                          Wystarczy ze PW wyjdzie na cwiczenia w okolice USA i juz
                                          Bush zejdzie pod gore w HQ ;)))

                                          Misza
                                          • Gość: Maks Re: A 'Nachimow' jest już w służbie ? IP: *.acn.pl 19.01.03, 14:01
                                            Gość portalu: Misza napisał(a):

                                            > Chyga cos pomyliles. Nachimow - to jest statek
                                            > pozsazerski, ktory zatonal w 1986 w morzu Czarnym...
                                            > Bylem na miejscu jego zatopienia.

                                            Według mojej wiedzy były zwodowane cztery okręty tego typu:
                                            - Adm. Uszakow (eks. Kirow)
                                            - Adm. Lazariew
                                            - Adm. Nachimow (eks. Kalinin)
                                            - Piotr Wielki.
                                            Jeśli się mylę to mnie popraw.
                                            Pozdr.
                                          • dreaded88 Re: A 'Nachimow' jest już w służbie ? 20.01.03, 18:22
                                            Gość portalu: Misza napisał(a):

                                            > dreaded88 napisał:
                                            >
                                            > > Bo nie zauważyłem jego powrotu :-) "Uszakowa" to już
                                            > chyba raczej skreślą na
                                            > > amen.
                                            >
                                            > Chyga cos pomyliles. Nachimow - to jest statek
                                            > pozsazerski, ktory zatonal w 1986 w morzu Czarnym...
                                            > Bylem na miejscu jego zatopienia.

                                            Jednak nie pomyliłem :-)))

                                            > > W chwili, kiedy grupa szturmowa pustoszyłaby Wschodnie
                                            > Wybrzeże "Tridenty"
                                            > > z "Ohio" leciałyby na Moskwę, Rostów itp.
                                            >
                                            > Ale do Moskwy od oceanu leciec 20 minut, a z Bermudow do
                                            > Washingtomu i NY okolo 5 minut ;)) A wiec "PObeda budet
                                            > nasza" !:)

                                            "Bój to jest nasz ostatni"... :-)

                                            > > zrobili już dawno porządek z drugą stroną :-)
                                            >
                                            > Czy wiesz ze kiedy Kursk w 1999 roku byl w patrolowaniu
                                            > bojowym u granic USA (okolo NY), to dla jego wykrycia
                                            > uzywli polowy sil morskich atlantyku.. i nie "zlapali".
                                            > Wlkasnie dlatego kapitan Laczin otrzymal nagrode "Geroj
                                            > Rossiji".. posmiertnie...

                                            Nic dziwnego, stare jak pół świata okręty proj. 641 pod naszą banderą było
                                            ciężko NATO znaleźć na Bałtyku.
                                            Z drugiej strony - mniej rajcujący powinien być dla Cię fakt, że tak samo
                                            dobrze kryją się "Ohio" i "Los Angelesy"...
                                            Pozdr.
                                      • Gość: Rasputin MIsza, IP: 209.234.157.* 18.01.03, 15:13
                                        Misza, ten AR-15, cywilna wersja NATO - czy wiesz w ile
                                        sekund te cholere mozna rozebrac? Czy moglbys zapytac?
                                        Wiesz, to jest obled z tym. AK-47, chodzily historie, ze
                                        w Wietnamie zakopywano je pod ziemia, lezaly dluzszy
                                        czas w wilgoci i po wyciagnieciu nie bylo problemow. Raz
                                        przepuscilem chyba z 500 naboi na strzelnicy w ciagu
                                        godziny czy dwoch, lufy nie dalo sie dotknac. Tylko
                                        wkret ktory trzyma kolbe drewniana sie poluzowal i
                                        zaczal sie odlaczac, co spowodowalo dziwne podskakiwanie
                                        karabinu. Po dokreceniu kontynuowalem. Zapomnialem tylko
                                        o jednym: ze bede mial bol ramienia przez wiele dni po
                                        tym strzelaniu.

                                        Misza, podaj jaki jest dystans dla AK-47 zeby trafic
                                        celnie sylwetke czlowieka? Jaki to bylby dystans jeeeli
                                        ten czlowiek ucieka zygzakujac jak zajac? Przy
                                        pojedynczym ogniu.

                                        A teraz, eksperyment: a jakby sie te liczby zmienily
                                        gdyby zalozyc celownik optyczny?
                                        I ostatnie: jakie powiekszenie uwazasz za najlepsze i
                                        jakiej firmy celownik? Dziekuje.

                                        PS Ta kolba jest rzeczywiscie przednia a z przodu mozna
                                        zalozyc cos do rozcinania plaszcza.
                                        • Gość: Misza Re: MIsza, IP: *.ic.ru 18.01.03, 16:48
                                          Gość portalu: Rasputin napisał(a):

                                          > Misza, ten AR-15, cywilna wersja NATO

                                          Mas zna mysli oczywiscie M16 nie ;))

                                          >- czy wiesz w ile
                                          > sekund te cholere mozna rozebrac? Czy moglbys zapytac?

                                          Niestety nigdy nie trzymalem M16 w reku - nie wiem ile,
                                          ale nie sadze zeby wiecej niz okolo 15-20 sekund

                                          > Wiesz, to jest obled z tym. AK-47, chodzily historie, ze
                                          > w Wietnamie zakopywano je pod ziemia, lezaly dluzszy
                                          > czas w wilgoci i po wyciagnieciu nie bylo problemow.

                                          Prawda. POdczas prob wojskowych AKM najpierw rzucali w
                                          bloto 9pozostawiali tam na kilkanscie dni), potem
                                          wyciagali o rzucali w piasek. A potem bez ucyica
                                          specjalnych narzedzi, wyczyszczali lufe, wstawiali
                                          magazynek i strzelali - zadnego zaciecia wsrod 20
                                          testowych AKM!

                                          > Raz
                                          > przepuscilem chyba z 500 naboi na strzelnicy w ciagu
                                          > godziny czy dwoch, lufy nie dalo sie dotknac. Tylko
                                          > wkret ktory trzyma kolbe drewniana sie poluzowal i
                                          > zaczal sie odlaczac, co spowodowalo dziwne podskakiwanie
                                          > karabinu. Po dokreceniu kontynuowalem. Zapomnialem tylko
                                          > o jednym: ze bede mial bol ramienia przez wiele dni po
                                          > tym strzelaniu.

                                          Moj znajomy polkownik mowi ze za cala kariere wojskowa
                                          widzial tylko 3 przypadki zaciecia AKM - i to wskutek
                                          defektu pocisku (luski) a nie automatu...

                                          > Misza, podaj jaki jest dystans dla AK-47 zeby trafic
                                          > celnie sylwetke czlowieka?

                                          Dobry strzeliec trafi na 300 m

                                          > Jaki to bylby dystans jeeeli
                                          > ten czlowiek ucieka zygzakujac jak zajac?

                                          Kurde, nie wiem - tutaj wszystko zalezy nie od automatu a
                                          od kwalifikacji strzelajacego. U nas jeden chlopak z
                                          Altaju (mysliwy z dziecinstwa) strzela z AK74M od biodra
                                          i trafial we wszystko co sie rusza na 100 m...

                                          > A teraz, eksperyment: a jakby sie te liczby zmienily
                                          > gdyby zalozyc celownik optyczny?

                                          Jest wariant Ak74m z celownikiem PSO1 - na 500 metrow da
                                          sie spokojnie strzelac do czlowieka...

                                          > I ostatnie: jakie powiekszenie uwazasz za najlepsze i
                                          > jakiej firmy celownik? Dziekuje.

                                          Dla Ak74m - PSO-1 (standard dl aSVD i AS VAL)

                                          Pozdr
                                          Misza
                                  • dreaded88 Re: A Ty poczytaj.... poczytaj :)) 18.01.03, 15:33
                                    Granit ma te 500 km zasięgu, ale chyba to mocno zależy od satelitarnego systemu
                                    naprowadzania ( "Liegienda" zdaje się ), który nie jest podobno w najlepszym
                                    stanie. Sam z siebie tak daleko nie znajdzie celu.
                                    Za jednym razem nie naprowadzisz 96 S-300 a tylko kilkanaście ( ta informacja o
                                    36 kanałach jest niepewna ). A grupa z lotniskowca odpali ze 100 km
                                    kilkadziesiąt Harpoonów i zacznie spieprzać :-)
                                    W rakietach przeciwokrętowych udało wam się Amerykanów wyprzedzić, fakt.
                                    A macie pomysł na użycie "P.W." do czegoś innego niż wojna z Amerykańcami ?
                                    Skoro myślą u was nawet o przystosowywaniu Tu-160 do przenoszenia ładunków
                                    konwencjonalnych...
                                    Aha - "Yamato" też był niezatapialny :-)
                                    Pozdr.
                                    • Gość: Misza Re: A Ty poczytaj.... poczytaj :)) IP: *.ic.ru 18.01.03, 16:40
                                      dreaded88 napisał:

                                      > Granit ma te 500 km zasięgu, ale chyba to mocno zależy
                                      od satelitarnego systemu
                                      > naprowadzania ( "Liegienda" zdaje się ), który nie jest
                                      podobno w najlepszym
                                      > stanie. Sam z siebie tak daleko nie znajdzie celu.

                                      W Granicie istnieje system napr. satelitarnego i rakiety
                                      podczs lotu leca na bardzo niskiej wysokosci i tylko
                                      jedna z nich leci powyzej i sledzi cel. Jesli "gorna"
                                      rakieta bedzie zniszczona to ne jej miejscy podnosic sie
                                      kolejna - wszytskie rakiety sa polaczone w jeden system
                                      komunikacji odporny na zaklocenia. Wystarczy odpalic
                                      takich rakiet z piatke i lotniskowiec pojdzie na dno :))

                                      > Za jednym razem nie naprowadzisz 96 S-300 a tylko
                                      kilkanaście ( ta informacja o
                                      > 36 kanałach jest niepewna ).

                                      POW ma 12 wyrzutni i moze odpalac 12 na raz. Czas
                                      przeladowania 2 minuty...

                                      > A grupa z lotniskowca odpali ze 100 km
                                      > kilkadziesiąt Harpoonów i zacznie spieprzać :-)

                                      Wlasnie po to sa OSa i Kasztan ;))

                                      > A macie pomysł na użycie "P.W." do czegoś innego niż
                                      wojna z Amerykańcami ?

                                      Rosja jak wielka ryba w jeziorze ma tylko jednego wroga -
                                      inna duza rybe - USA... Wlasnie dla wojny z USA mamy cala
                                      nasza armie. Wlasnei dzis wieczorem minister obrony
                                      Iwanow oglosil cele naszej nowej doktryny - przede
                                      wszystkim doprowadzic nasze atomowe sily strategiczne do
                                      wysokiego poziomu, zapeniajacego gwarantowane zniszczenie
                                      pierwszym ciosem.. "najb. wiarygodnego przeciwnika"... :))

                                      > Skoro myślą u was nawet o przystosowywaniu Tu-160 do
                                      przenoszenia ładunków
                                      > konwencjonalnych...

                                      Co w tym takiego specjalnego. W USA B2 moze przenosci
                                      bomby konw. - u nas tez o tym pomysleli...

                                      > Aha - "Yamato" też był niezatapialny :-)

                                      Jest pewna roznica miedzy Yamato a PW ;)))

                                      > Pozdr.

                                      Pozdr
                                      Misza
                                      • dreaded88 Re: A Ty poczytaj.... poczytaj :)) 20.01.03, 18:16
                                        Gość portalu: Misza napisał(a):

                                        >
                                        > W Granicie istnieje system napr. satelitarnego i rakiety
                                        > podczs lotu leca na bardzo niskiej wysokosci i tylko
                                        > jedna z nich leci powyzej i sledzi cel. Jesli "gorna"
                                        > rakieta bedzie zniszczona to ne jej miejscy podnosic sie
                                        > kolejna - wszytskie rakiety sa polaczone w jeden system
                                        > komunikacji odporny na zaklocenia. Wystarczy odpalic
                                        > takich rakiet z piatke i lotniskowiec pojdzie na dno :))

                                        Zdaje się, że Granity odpalane są po 8 sztuk ( tak czytałem w artykułąch
                                        o "Antiejach" ). "Liegienda", o której piszemy to chyba 70 satelitów, ale jest
                                        tu problem - od rozpadu Sajuza nie jest uzupełniana i już w tej chwili nie
                                        pokrywa całego wszechoceanu. Dalej nie macie kasy na uzupełnianie - degradacja
                                        będzie postępować. Amerykanie też mają środki samoobrony - choćby zakłócanie z
                                        Hawkeye i Prowlerów, RAMy, myśliwce.


                                        > POW ma 12 wyrzutni i moze odpalac 12 na raz. Czas
                                        > przeladowania 2 minuty...

                                        Przez 2 minuty samolot robi z 1000 km/h prawie 35 km. Zanim odpalona zostanie
                                        druga salwa - grupa zwieje. Zauważ też, że gdyby nie koniec Zimnej Wojny,
                                        przeciwnikiem "PW" byłyby nie Intrudery czy Hornety ale A-12 Avengery, które
                                        zdedydowanie gorzej widać na radarach.

                                        > > A grupa z lotniskowca odpali ze 100 km
                                        > > kilkadziesiąt Harpoonów i zacznie spieprzać :-)
                                        >
                                        > Wlasnie po to sa OSa i Kasztan ;))

                                        Oczywiście, ale 100 % nigdy nie masz.

                                        > > A macie pomysł na użycie "P.W." do czegoś innego niż
                                        > wojna z Amerykańcami ?
                                        >
                                        > Rosja jak wielka ryba w jeziorze ma tylko jednego wroga -
                                        > inna duza rybe - USA... Wlasnie dla wojny z USA mamy cala
                                        > nasza armie. Wlasnei dzis wieczorem minister obrony
                                        > Iwanow oglosil cele naszej nowej doktryny - przede
                                        > wszystkim doprowadzic nasze atomowe sily strategiczne do
                                        > wysokiego poziomu, zapeniajacego gwarantowane zniszczenie
                                        > pierwszym ciosem.. "najb. wiarygodnego przeciwnika"... :))
                                        >
                                        Wojna z Ameryką = totalna wojna atomowa = koniec świata :-) Czego Państwu i
                                        sobie życzę :-)
                                        Pozdr.
                                    • Gość: zwiadowca Problem w czym innym... IP: *.gl-jp.digi.pl 18.01.03, 16:42
                                      Misza problem z Toba polega na czym innym. Nie brak Ci wiedzy i inteligencji do
                                      jej wykorzystywania. Moglibysmy dlugo dyskutowac wyciagajac coraz to nowsze
                                      argumenty. Omuwilibtsmy w ten sposob cale uzbrojenie wszystkich armii swiata.
                                      Ale problem polega na czym innym. We wszystkich krajach bylego ZSRR byla
                                      prowadzona w tamtych czasach bardzo solidna propaganda i to teraz procentuje.
                                      Podobnie wrazenie mialem rozmawiac na Ukrainie z pewnym lesnikiem. Bystry
                                      chlopak, mniej wiecej w naszym wieku. Horyzonty szerokie, ale denerwowalo mnie
                                      jedno - gosc mial praktycznie obsesje na punkcie tego, ze Ameryka kiedys sie
                                      bala ZSRR. Tez wychwalal radzieckie uzbrojenie. Popatrz na to tak: jestes
                                      przekonany, ze prawie kazdy rodzaj radzieckiej broni byl lepszy od zachodniego
                                      odpowiednika. Nie wydaje Ci sie to dziwne? Bo widzisz, ja cenie polski
                                      przemysl, cenie zachodnia technologie, niemniej jednak zauwazam pewne wady tego
                                      wszystkiego...
                                      Pozdrawiam :)))
                                      • Gość: Misza Re: Problem w czym innym... IP: *.ic.ru 18.01.03, 17:15
                                        Gość portalu: zwiadowca napisał(a):

                                        > Misza problem z Toba polega na czym innym.

                                        Uwierz mi ze znam swe problemy ;))

                                        > Ale problem polega na czym innym. We wszystkich krajach
                                        bylego ZSRR byla
                                        > prowadzona w tamtych czasach bardzo solidna propaganda
                                        i to teraz procentuje.

                                        Wiesz jaka roznica miedzy Toba a zagorzalymi
                                        propagatorami naszego sprzetu wza czasow ZSRR? Zadnej -
                                        oni robili akcent na atutach naszego sprzetu (zapominajac
                                        o wadach) i
                                        porownywali to z wadami zachodnich analogow i n
                                        apodstawie takich kriteriow robili wniosek o ze wszystko
                                        co nasze jest najlepsze. A Ty robisz to samy tylko z
                                        zachodniego p. widzenia.
                                        Jesli bylbys obiektywto porownywal by wszyscechy nie
                                        mowil glupoty ze nasze uzbrojenie jest najgorsze...

                                        Prawda jest taka, ze kazda konstrukcja ma swoje wady i
                                        zalety. Konstruktor wymyslajac bron, opiera sie na tzw.
                                        "Zadanie techniczne", w ktorym omawaja sie wymagane
                                        priorytetne parametry. A owe parametry sa diametralne
                                        rozne, i czesto sprzeczne - wytrzymalosc/dokladnosc,
                                        niezawodnosc/celnosc, cena/jakosc,
                                        funkcjonalnosc/ergonomia itd... Kazda konstrukcja
                                        wymyslona w Rosji (ZSRR) robi sie dla ROsji i z wielu
                                        przyczyn jest najlepsza dla ROsji - bo nasz sprzet byl
                                        robiony specjalnie dla naszych warunkow technologicznyh,
                                        bojowych, klimatycznych, a nawet mentalnych ;)).
                                        Dlatego stwierdzenie ze nasz sprzent jest najgorszy
                                        mowi o tym ze mowiacy nie ma pojecia o militariach...
                                        Celem Twych pstatnich postow bylo udowodnienmie
                                        nizszosci naszej mysli technicznej. Ale wybrales nie
                                        odpowiedzniego dyskutanta. Nie mam juz ochoty kontynuowac
                                        nasza dyskusje. Znajdziesz na tym forum duzo ludzi,
                                        podzielajacych Twoj p. widzenia, anawet myslacych ze "T72
                                        to woz drabiniasty". Zycze milej dyskusji.

                                        szerokie, ale denerwowalo mnie
                                        > jedno - gosc mial praktycznie obsesje na punkcie tego,
                                        ze Ameryka kiedys sie
                                        > bala ZSRR.

                                        Kurde, a Ty tak nie uwazasz ?! A jak nazwiesz ich
                                        histerie podczas kubanskiego kryzysu lub nazywanie ZSRR
                                        "Imperium Zla"? Brat-Ukrainiec mial racje - oni nas bali
                                        sie i nadal boja sie - tylko juz mniej ;))

                                        > Tez wychwalal radzieckie uzbrojenie. Popatrz na to tak:
                                        jestes
                                        > przekonany, ze prawie kazdy rodzaj radzieckiej broni
                                        byl lepszy od zachodniego
                                        > odpowiednika. Nie wydaje Ci sie to dziwne?

                                        Absolutnie nie - czytaj powyszy akapit - dla warunkow
                                        Rosji nasz sprzet jest najlepszy - nie wyobrazam na jego
                                        miejscu jakikolwiek inny z zachodu - to byl by powazny
                                        cios w biezpieczenstwo panstwa... Bez zartow...

                                        > Bo widzisz, ja cenie polski
                                        > przemysl, cenie zachodnia technologie, niemniej jednak
                                        zauwazam pewne wady tego
                                        wszystkiego...

                                        Jaja sobie robisz ?! "Polski przemysl" ? Nono...
                                        POrownywanie jest mocno nie na miejscu - zupelnie inna
                                        kategoria - obrazasz mi takim porownaniem, jesli mowisz
                                        to powaznie... Jesli tylko nie masz na mysli period do
                                        1939 roku - wowczas mieliscie niezle uzbrojenie - to co
                                        bylo za PRL - nie nadawalo sie na miano uzbrojenia...
                                        • Gość: being28 Re: Problem w czym innym... IP: *.icpnet.pl 18.01.03, 19:56
                                          Ameryka tak sie Was boi, ze wiekszosc jej spoleczenstwa nie wie gdzie Twoj kraj
                                          lezy na mapie. Emeryci graja dla zabawy w kasynach, jezdza na wycieczki, a u
                                          Was emeryt zbiera chrust do pieca.
                                          A wojsko PRLu mialo wyposazenie takie samo jako Twoja ojczyzna:)))
                                          Produkujecie jeszcze Studebakery, czy juz zmieniliscie nazwe na ZIL?
                                          • Gość: Misza Re: Problem w czym innym... IP: *.ic.ru 18.01.03, 23:04
                                            Gość portalu: being28 napisał(a):

                                            > Ameryka tak sie Was boi, ze wiekszosc jej spoleczenstwa nie wie gdzie Twoj
                                            kraj
                                            >
                                            > lezy na mapie.

                                            Po 1sze: wiekszosc amerykanow nic nie wie o historii, geografii czy kulturze
                                            innych panstw
                                            PO 2gie: nie trzeba wiedziec gdzie sie znajduje ROsja zeby ja bac ;)) Swoja
                                            droga wez globus, rozkec go i potem na slepo tknij w polnocna polkule - gdize
                                            trafiles? Stawiam piwo ze albo w ocean, albo w Rosje ;)))

                                            > A wojsko PRLu mialo wyposazenie takie samo jako Twoja ojczyzna:)))

                                            Gdyby tak bylo, to bylo by dobrze :)) Wy mieliscie to co my.. tylko o jedna
                                            generacje do tylu ;))

                                            > Produkujecie jeszcze Studebakery, czy juz zmieniliscie nazwe na ZIL?

                                            Stidebekkery produkowali pod nazwa Gaz do 57 roku.


                                        • Gość: zwiadowca Re: Problem w czym innym... IP: *.gl-jp.digi.pl 18.01.03, 21:26
                                          Przyjacielu!
                                          Nie traktuj mnie jak wroga, bo nim nie jestem :))) Brak Ci troszke krytycyzmu i
                                          dystansu. Poza tym czytaj dokladniej co pisze. Wcale nie napisalem, ze caly
                                          rosyjski (i radziecki) sprzet jest gorszy od zachodniego. Piszesz, ze wrogiem
                                          Rosji sa Stany. Przeciez dzisiaj to juz nieprawda, podobnie jak nieprawda jest,
                                          ze Rosja i Stany graja w tej samej lidze (pasujecie raczej do Chin: spory
                                          potencjal militarny i gospodarka na dorobku)... Dzisiaj Rosja jest waznym
                                          sojusznikiem USA, macie tych samych wrogow, czego swietnie dowodzi atak na
                                          teatr na Dubrowce na Budionnowsk i ataki na WTC, Pentagon i inne obiekty. BTW:
                                          akcja na Dubrowce: REWELACYJNA taktyka, TRAGICZNA logistyka i oprawa medialna.
                                          Na miekkim podbrzuszu Rosji znalezli sie amerykanscy zolnierze i nikt w Rosji
                                          nie czuje sie zagrozony!!! Popatrz jaka zmiana!!! Nie probuj do dzisiejszych
                                          czasow przykladac miary zimnowojennej... Wiesz co bylo nieszczesciem Rosji?
                                          Komunizm. To wlasnie komunistom zawdzieczacie pewne zapoznienie cywilizacyjne.
                                          Polska tez, ale to zapoznienie jest ciut mniejsze. A tak na marginesie: nie
                                          porownywalem potencjalu przemyslu polskiego do rosyjskiego. Moze jestem idiota,
                                          ale nie az takim ;))) Chodzilo tylko o to, ze ja nie wychwalam pod niebiosa
                                          naszego przemyslu mimo, ze uwazam naszych inzynierow za zdolnych. Trzeba
                                          troszke realizmu. A za nazywanie mnie rusofobem powinienem sie obrazic. Czuje
                                          do Rosjan duza sympatie, bardzo wysoko cenie sobie wasze dziedzictwo
                                          kulturalne. Kocham Brodskiego i Wysockiego, czytam Solzenicyna i Suworowa.
                                          Oburzysz sie, ze wysoko cenie zdrajce... Ale kogo on zdradzil? Rosjan czy
                                          komunistow? Chyba jednak tych drugich. Jest bohaterem podobnie jak von
                                          Stauffenberg i Kuklinski. Wy Rosjanie powinniscie byc dumni z niego. Chyba, ze
                                          dalej pozostajecie zwolennikami zbrodniczego systemu jakim byl komunizm. Jezeli
                                          w czyms Cie urazilem to przepraszam...

                                          Pozdrawiam
                                          zwiadowca

                                          P.S. Wiesz jaka bylaby moja decyzja gdyby duza, miedzynarodowa firma dala mi do
                                          wyboru prace np we Francji i Rosji? Wybralbym Rosje (o ile placiliby mi
                                          rozsadne pieniadze). Czemu? Lubie ta lekka egzotyke jaka stanowia dla mnie
                                          kraje na wschod od Buga. I dobrych ludzi, ktorzy tam mieszkaja.

                                          • Gość: Misza Re: Problem w czym innym... IP: *.ic.ru 18.01.03, 23:21
                                            Gość portalu: zwiadowca napisał(a):

                                            > Przyjacielu!
                                            > Nie traktuj mnie jak wroga, bo nim nie jestem :)))

                                            Nie traktuje Cie jako wroga (bo juz bys byl na topie mej czarnej listy :)), a
                                            tylko jako czlowieka z ktorym chetnie porozmawiam o babach, samochodach czy
                                            komputerach niz o rakietach, samolotach lub czolgach ;)))

                                            > Brak Ci troszke krytycyzmu i
                                            > dystansu.

                                            Mam go pod dostatkiem - wiem wady naszej techniki, ale rowniez znam jej zalety
                                            i nie pozwole nikomu wdeptywac ja w bloto...

                                            > Poza tym czytaj dokladniej co pisze. Wcale nie napisalem, ze caly
                                            > rosyjski (i radziecki) sprzet jest gorszy od zachodniego.

                                            Nie wiem, moze zle znam polski, ale moze Ty mi przetlumaczysz to swoje zdanie:
                                            "Wiele cudow (wtedy jeszcze) radzieckiej techniki nie wytrzymywalo
                                            porownania z bronia zachodnia. Dotyczy wielu dziedzin. Jest kilka wyjatkow: S-
                                            300,.." a na koncu "...A z konstrukcji fatalnych: ot chocby BTR-60
                                            (beznadziejny
                                            jak "Lato z Radiem"), dlugoby wymieniac... (czasu nie mam)."

                                            Nie wiem jak Ty, a ja widze w tym zdaniu ze uwazasz nasz sprzet w wiekszosci
                                            przecietnym (lagodnie mowiac) a nawet w duzej mierze fatalnym... Coz... tmowi
                                            sie trudno i zyje sie dalej...

                                            POzdrowienia
                                            Misza

                                            • Gość: zwiadowca Re: Problem w czym innym... IP: *.gl-jp.digi.pl 18.01.03, 23:46
                                              Gość portalu: Misza napisał(a):

                                              > Nie wiem, moze zle znam polski, ale moze Ty mi przetlumaczysz to swoje zdanie:
                                              > "Wiele cudow (wtedy jeszcze) radzieckiej techniki nie wytrzymywalo
                                              > porownania z bronia zachodnia. Dotyczy wielu dziedzin. Jest kilka wyjatkow: S-
                                              > 300,.." a na koncu "...A z konstrukcji fatalnych: ot chocby BTR-60
                                              > (beznadziejny
                                              > jak "Lato z Radiem"), dlugoby wymieniac... (czasu nie mam)."
                                              >
                                              > Nie wiem jak Ty, a ja widze w tym zdaniu ze uwazasz nasz sprzet w wiekszosci
                                              > przecietnym (lagodnie mowiac) a nawet w duzej mierze fatalnym... Coz... tmowi
                                              > sie trudno i zyje sie dalej...

                                              Otoz napisalem "wiele" a to nie oznacza "wszystkie" lub "wiekszosc". A te
                                              przyklady, ktore podalem? To tylko kilka przykladow. Zauwaz, ze jako sprzet
                                              beznadziejny wymienilem tylko BTR-60 mimo, ze przykladow beznadziei znalazloby
                                              sie wiecej. Daruj, ale nie mam az tyle czasu zeby w takim poscie caly rosyjski
                                              sprzet wosjkowy wymieniac i klasyfikowac jako lepszy lub gorszy (wiedzy tez by
                                              mi do tego starczylo) Podobnie z reszta jak sprzetu poradnego. Zauwaz tez, ze
                                              kiedys dystans technologiczny miedzy wami a zachodem byl mniejszy niz dzisiaj.
                                              A poza tym zajrzyj do historii i okaze sie bezposrednie spotkanie sprzetu
                                              zachodniego z radzieckim wykazywalo zwykle wyzszsc tego pierwszego. Nie znaczy
                                              to oczywiscie, ze wszystko wyprodukowane na zachodzie jest dobre. Tu tez
                                              moznaby znalezc mnostwo ciekawych przypadkow...
                                              Pozdrawiam :))
                                              • Gość: Misza Re: Problem w czym innym... IP: *.ic.ru 19.01.03, 00:38
                                                Gość portalu: zwiadowca napisał(a):

                                                > Otoz napisalem "wiele" a to nie oznacza "wszystkie" lub "wiekszosc".

                                                Cos sam sobie zaprzeczasz - jesli mowisz ze udane konstrukcje to "wyatki" , to
                                                to oznacza ze wiekszosc to... no wlasnie - nieudane...

                                                Zauwaz, ze jako sprzet
                                                > beznadziejny wymienilem tylko BTR-60 mimo, ze przykladow beznadziei
                                                znalazloby
                                                > sie wiecej.

                                                Na koncu zdania o fatalnych konstruckjach napisales ze nie starczylo by czasu
                                                wymienac wszystkie.

                                                > Daruj, ale nie mam az tyle czasu zeby w takim poscie caly rosyjski
                                                > sprzet wosjkowy wymieniac i klasyfikowac jako lepszy lub gorszy (wiedzy tez
                                                by
                                                > mi do tego starczylo)

                                                No to mow dokladnie co chcesz powiedziec, a nie tak ze mozna to odczytac
                                                dwuznacznie...

                                                > Podobnie z reszta jak sprzetu poradnego.

                                                Wez w koncu powiec, bo juz sie pogubilem - Uwaza nasz sprzet za:
                                                A) Dobry
                                                B) Normalny (czyli czasem lepszy czasem gorszy od swych zachodnich analogow)
                                                C) Kiepski (no moze z wyjatkami :))

                                                > Zauwaz tez, ze
                                                > kiedys dystans technologiczny miedzy wami a zachodem byl mniejszy niz
                                                dzisiaj.

                                                Zauwazylem to, ale omawiamy okres XX wieku a nie ostatnie 5 lat.

                                                > A poza tym zajrzyj do historii i okaze sie bezposrednie spotkanie sprzetu
                                                > zachodniego z radzieckim wykazywalo zwykle wyzszsc tego pierwszego.

                                                Nie masz racji! Tak naprawde kiedy spotkali sie armije o podobnym stosunku sil
                                                i jakosci sprzetu, to nasz sprzet byl nie gorszy, a czesto nawet lepsszy.
                                                Patrz konflikty Korea Pld/Pln w 1954, Wietnam 65, Iran/Irak, Indie/Pakistan.
                                                Inne konflikty nie mozna uczciwie porownywac, bo strona "zachodnia" miala
                                                znaczna przewage w technologii i liczebnosci nad swymi przeciwnikami.
                                                K lsowu wiesz jaki samolot zniszczyl F117 w Kosowie ? Mig21 rakieta R60...

                                                > Nie znaczy
                                                > to oczywiscie, ze wszystko wyprodukowane na zachodzie jest dobre.

                                                Ja uwazam zupelnie naodrot- z tego powodu ze nasz sprzet tej samej generacji w
                                                niczym nie ustepowal zachodniemu ( a nawet wygrywal) Amerykanie i Israelici
                                                zrozumieli ze zeby wygrac musza miec najnowoczesniejszy sprzet, dominacje w
                                                powietrzu oraz zwykla przewage w kwalifikacji ;)) Echh gdyby za pare miesiecy
                                                rozegral sie konflikt India/Pakistan, to zobaczylbys na wlasne oczy jak nasze
                                                (Indyjskie) Su30MKI beda rzpierdalali Pakistanskie F15 ;)) A jak jeszcze na
                                                ziemi spotaja sie indyjskie T90S a pakistanskie T84U (made in Ukraina) to sie
                                                w koncu dowiemy ktory czolg jest lepszy T80 czy T90 ;))

                                                > Pozdrawiam :))

                                                Pozdr

                                                P.S> Co dot. Miga29 - poczytaj wiecej infy na temat tego wspanialego samolotu
                                                zanim nazywac go najgorszym ze wszystkich - podczas walki w USA F16 i
                                                NRDowskich Mig29, Niemcy wygrali do zera. Szczegoly tych walk sa malo znane bo
                                                amerykanie nalozyli na nich pewne veto ;)) A trzxeba pamietac ze to byli
                                                przstarzale Mig29 w wersji zubozonej... Su27 z takim samym powodzeniem wygrali
                                                z amerykanskimi F16E w USa na wspolnych manewrach...
                                                Konstruktorzy najnowszego naszego Su37 (w NATO nazywany
                                                jest "Terminatorem" :)) zaproponowali wspolna walke z dowolnym mysliwcem
                                                swiata w dowodlnych warunkach - wszyscy pekli...
                                                Zapewniam CIe ze gdyby w "normalnycm" konflikcie spotkali sie armie, majace na
                                                uzbrojeniu nasz i zachodni sprzet, to nie bylo by jawnego faworyta - wszystko
                                                zalezalo by juz nie od techniki a od ludzi... A my umierac umiemy - nas na to
                                                cale zycie przygotowuja ;)))

                                                • sybaryta dobre... 19.01.03, 03:53
                                                  :)) zaproponowali wspolna walke z dowolnym mysliwcem
                                                  swiata w dowodlnych warunkach - wszyscy pekli...
                                                  Zapewniam CIe ze gdyby w "normalnycm" konflikcie spotkali sie armie, majace na
                                                  uzbrojeniu nasz i zachodni sprzet, to nie bylo by jawnego faworyta - wszystko
                                                  zalezalo by juz nie od techniki a od ludzi... A my umierac umiemy - nas na to
                                                  cale zycie przygotowuja ;)))

                                                  Misza, pamietasz Star Wars czyli Wojny Gwiezdne, Reagan i Gorbachew dogadali
                                                  sie ze nia ma sensu sie bic.

                                                  Rumor chodzi ze Rosjanie mieli odpowiedz na Wojny Gwiezdne, czyli siec
                                                  satelitow walacych promieniami laserowymi. Ta odpowiedzia mogly byc
                                                  transformatory Tesli o gigantycznych rozmiarach. Sam Tesla rozpierdzielil
                                                  elektrownie z ktorej bral prad do zasilania gigantycznej cewki...

                                                  Mozesz cos dodac? Ja sobie tylko wyobrazam co Rosjanie maja teraz, penie
                                                  nadprzewodnictwo w plecaku... Iskra poleci i nie ma samolotu.

                                                  Podobnie bylo na Wyspie Damanski w latach 60tych. Rosjanie przepalili laserem
                                                  dywizje Chinczykow i konflikt sie zaraz skonczyl, ale to byl laser a nie
                                                  transformator Tesli.
                                                  +





                                                  • Gość: Misza Re: dobre... IP: *.ic.ru 19.01.03, 10:54
                                                    sybaryta napisał:

                                                    > Misza, pamietasz Star Wars czyli Wojny Gwiezdne, Reagan i Gorbachew dogadali
                                                    > sie ze nia ma sensu sie bic.

                                                    Pamietam

                                                    > Rumor chodzi ze Rosjanie mieli odpowiedz na Wojny Gwiezdne, czyli siec
                                                    > satelitow walacych promieniami laserowymi. Ta odpowiedzia mogly byc
                                                    > transformatory Tesli o gigantycznych rozmiarach. Sam Tesla rozpierdzielil
                                                    > elektrownie z ktorej bral prad do zasilania gigantycznej cewki...
                                                    >
                                                    > Mozesz cos dodac? Ja sobie tylko wyobrazam co Rosjanie maja teraz, penie
                                                    > nadprzewodnictwo w plecaku... Iskra poleci i nie ma samolotu.

                                                    Tak naprawde nie za bardzo zrozumialem czego tunapisales. Star Wars byl tylko
                                                    projektem (bardzo kosztownym) na ktory u USA nie bylo kasy, a u nas nigdy nikt
                                                    nic takiego nie wymyslal - u nas zrobili parasol antyrakietowy nad Moskwa...

                                                    Podobnie bylo na Wyspie Damanski w latach 60tych. Rosjanie przepalili laserem
                                                    > dywizje Chinczykow i konflikt sie zaraz skonczyl, ale to byl laser a nie
                                                    > transformator Tesli.

                                                    To tylko pogloski - nikt nie wie dokladnie co bylo...

                                                    Pozdr
                                                    Misza
                                        • mako75 Re: Problem w czym innym... 19.01.03, 13:44
                                          Gość portalu: Misza napisał(a):

                                          >> Jaja sobie robisz ?! "Polski przemysl" ? Nono...
                                          > POrownywanie jest mocno nie na miejscu - zupelnie inna
                                          > kategoria - obrazasz mi takim porownaniem, jesli mowisz
                                          > to powaznie... Jesli tylko nie masz na mysli period do
                                          > 1939 roku - wowczas mieliscie niezle uzbrojenie - to co
                                          > bylo za PRL - nie nadawalo sie na miano uzbrojenia...

                                          He he he Misza tak na serio jeżeli nasze uzbrojenie w czasach PRLu było do dupy
                                          to tylko wymienie co takiego uważasz za nienadające sie na miano uzbrojenia:
                                          MIG-15
                                          MIG-21
                                          MIG-29
                                          SU-22
                                          T-55
                                          T-72
                                          To tylko pare przykładów....
                                          Widzisz jakoś wszystko co uważasz za nienadające sie do walki pochodziło od
                                          ZSRR...
                                          Więc jak to jest radzieckie ( rosyjskie) jest dobre czy nie???

                                          Pozdrawiam

                                          • misza_kazak Re: Problem w czym innym... 19.01.03, 13:55
                                            mako75 napisał:

                                            > He he he Misza tak na serio jeżeli nasze uzbrojenie w czasach PRLu było do
                                            dupy
                                            > to tylko wymienie co takiego uważasz za nienadające sie na miano uzbrojenia:
                                            > MIG-15
                                            > MIG-21
                                            > MIG-29
                                            > SU-22
                                            > T-55
                                            > T-72
                                            > To tylko pare przykładów....

                                            Problem nie w tym ze uzbrojenie jest zle, a to ze ono trafialo do POlski za
                                            kilka lat jak trafi na uzbrojenie VS SA. A tak niezle bylo uzbrojenie
                                            (pomijajac fakt ze bylo specjalnie pogorszonych parametrach techniczno-
                                            bojowych)

                                            > Widzisz jakoś wszystko co uważasz za nienadające sie do walki pochodziło od
                                            > ZSRR...

                                            Gdzie nazwalem to uzbrojenie beznadziejnym?! Napisalem dsolwonie
                                            "o co bylo za PRL - nie nadawalo sie na miano uzbrojenia..." ale w kontekscie
                                            _polskiego_ przemyslu - czyli tego co bylo wymyslone i wyprodukowane w POlsce -
                                            cos w stylu "Iskry". O naszym sprzcie mowy nie bylo

                                            > Więc jak to jest radzieckie ( rosyjskie) jest dobre czy nie???

                                            Dobre.

                                            Pozdr
                                            Misza
                                            • mako75 Re: Problem w czym innym... 19.01.03, 16:06
                                              misza_kazak napisał:

                                              > Gdzie nazwalem to uzbrojenie beznadziejnym?! Napisalem dsolwonie
                                              > "o co bylo za PRL - nie nadawalo sie na miano uzbrojenia..." ale w kontekscie
                                              > _polskiego_ przemyslu - czyli tego co bylo wymyslone i wyprodukowane w
                                              POlsce -
                                              >
                                              > cos w stylu "Iskry". O naszym sprzcie mowy nie bylo
                                              >
                                              > > Więc jak to jest radzieckie ( rosyjskie) jest dobre czy nie???
                                              >
                                              > Dobre.
                                              >
                                              > Pozdr
                                              > Misza
                                              Misza w kwestii formalnej: Jeżeli jakaś broń nie nadaje sie na uzbrojenie...to
                                              czy ona nie jest beznadziejna???:-)))
                                              Co do polskiego przemysłu zbrojeniowego w PRLu...to kwestia na osobną dyskusję
                                              wynikającą m.in. z ograniczeń jakie ZSRR nałożyło na PRL.
                                              Stąd też w krajach demokracji ludowej (fajna nazwa) nie produkowano praktycznie
                                              nic poza sprzętem szkoleniowym...cóż takie to były czasy sprzęt bojowy robiło
                                              ZSRR... I stąd Iskra która jak zapewne wiesz nie jst samolotem czysto bojowym.

                                              Pozdrawiam

                                              • Gość: Misza Re: Problem w czym innym... IP: *.ic.ru 19.01.03, 17:40
                                                mako75 napisał:

                                                > Misza w kwestii formalnej: Jeżeli jakaś broń nie nadaje sie na
                                                uzbrojenie...to
                                                > czy ona nie jest beznadziejna???:-)))

                                                Nie. POstaw Mig15 przeciwko Su27. CZy Mig15 mozna nazwac w takim przypadku
                                                uzbrojeniem? Nie sadze. A kontra F86 Sabre ? Jak najbardziej :P

                                                > Co do polskiego przemysłu zbrojeniowego w PRLu...to kwestia na osobną
                                                dyskusję
                                                > wynikającą m.in. z ograniczeń jakie ZSRR nałożyło na PRL.

                                                Nie watpie, ale np. Czesi, Jugoslawianie, Niemcy i inni produkowali niezle
                                                konstrukcje (nawet w oparciu na nasze wzory)

                                                Pozdr
                                                Misza
                                                • dreaded88 Co niby ? 20.01.03, 19:57
                                                  Gość portalu: Misza napisał(a):


                                                  > Nie watpie, ale np. Czesi, Jugoslawianie, Niemcy i inni produkowali niezle
                                                  > konstrukcje (nawet w oparciu na nasze wzory)

                                                  Czesi - własną dobrą mieli broń strzelecką, ale akurat nie w opaciu o wasze
                                                  wzory ( czyli pistolet CZ 75/85, kbk vz.58, ukm vz.59 ). I do tego L-29 Deflin
                                                  i L-39 Albatros, ale te jakoś Iskry nie przwyższały ( Delfin był wręcz gorszy,
                                                  Albatros - może i lepszy, bo 10 lat młodszy ). Transportery Topas i SKOT, we
                                                  współpracy z PRL. Więcej nie widzę.
                                                  Jugosławia - klony AK plus samoloty, ale zupełnie bez waszego wkładu i dlatego,
                                                  że im żaden Wielki Brat nie bruździł.
                                                  NRD - co niby ? Też klony AK i trochę okrętów ? No tak, mieli opracowywać
                                                  głowicę termolokacyjną dla Urana.
                                                  • Gość: Misza Re: Co niby ? IP: *.ic.ru / *.ic.ru 21.01.03, 00:47
                                                    dreaded88 napisał:

                                                    > > Nie watpie, ale np. Czesi, Jugoslawianie, Niemcy i inni produkowali niezle
                                                    > > konstrukcje (nawet w oparciu na nasze wzory)

                                                    > Czesi - własną dobrą mieli broń strzelecką, ale akurat nie w opaciu o wasze
                                                    > wzory ( czyli pistolet CZ 75/85, kbk vz.58, ukm vz.59 ). I do tego L-29
                                                    Deflin
                                                    > i L-39 Albatros, ale te jakoś Iskry nie przwyższały ( Delfin był wręcz
                                                    gorszy,
                                                    > Albatros - może i lepszy, bo 10 lat młodszy ). Transportery Topas i SKOT, we
                                                    > współpracy z PRL. Więcej nie widzę.
                                                    > Jugosławia - klony AK plus samoloty, ale zupełnie bez waszego wkładu i
                                                    dlatego,
                                                    > że im żaden Wielki Brat nie bruździł.
                                                    > NRD - co niby ? Też klony AK i trochę okrętów ? No tak, mieli opracowywać
                                                    > głowicę termolokacyjną dla Urana.

                                                    Ok. Zgodze sie ze prawie caly przemysl zbrojeniowy panstw Europy wschodznej
                                                    byl chujowy - Ale jakos nie widze ze za 12 lat niezaleznosci od Duzego Brata,
                                                    cos sie zmienilo ;)))
                                                  • dreaded88 Re: Co niby ? 21.01.03, 15:09
                                                    Przez 45 lat przedwojenne kadry zdążyły powymierać, nowe się nie wykształciły,
                                                    bo nie miały na czym. A teraz mamy wszyscy biedę i wielkie armie nie są nam
                                                    potrzebne. Zresztą, co to za okres, 12 lat... Pogadamy za 20.
                                        • dreaded88 Coś dla Miszy o przemyśle PRL 20.01.03, 20:09
                                          Jeżeli chodzi o umowy licencyjne na waszą broń - były one zawierane tak, że
                                          licencjodawca zastrzegał sobie zakaz albo chociaż ograniczenie modyfikacji
                                          produkowanego sprzętu. To wiele tłumaczy - T-55 mogliśmy modernizować do
                                          stantardu Merida z SKO dopiero jak były długo po zejściu z linii produkcyjnej.
                                          T-72 zaczęto udoskonalać za Gorbaczowa, jak trochę ograniczyliście nadzór.
                                          Przemysł lotniczy. "Iskrę" towarzysze radzieccy chcieli udupić, miał być dla
                                          całego UW czeski Delfin. Gomułka musiał się sporo starać.
                                          Był projekt fajnego naddźwiękowego samolotu szkolno-bojowego, TS-16 Grot. Takie
                                          coś w stylu F-5 albo Jaguara. Został anulowany, bo Moskwa stwierdziła, że
                                          Polska ma robić w ramach RWPG samoloty rolnicze. Tak samo skończył
                                          transportowiec podobny do DHC-4 czy TS-15 Fregata, taki Falcon albo Citation z
                                          Mielca.
                                          Chcieliśmy budować okręty - ZSRS nie chciał dostarczać uzbrojenia.
                                          I tak można ciągnąć.
                                          Z tego wynika, że jak Rosjanin wybrzydza, że polski przemysł zbrojeniowy jest
                                          do dupy ( bo raczej jest, faktycznie ), to trochę tak, jak gdyby ktoś nasrał
                                          drugiemu w pokoju a potem narzekał, że śmierdzi :-)
                                          Nie mówię nawet o stracie kadr w wyniku wybicia albo emigracji czy o ogóle
                                          systemu który nam zamontowali ludzie radzieccy ( to, że mieliście równie
                                          beznadziejny wcale mnie nie pociesza ) a potem forsowali najgorszych osłów na
                                          szefów.
                                          • Gość: Misza Re: Coś dla Miszy o przemyśle PRL IP: *.ic.ru / *.ic.ru 21.01.03, 00:47
                                            dreaded88 napisał:

                                            > Jeżeli chodzi o umowy licencyjne na waszą broń - były one zawierane tak, że
                                            > licencjodawca zastrzegał sobie zakaz albo chociaż ograniczenie modyfikacji
                                            > produkowanego sprzętu. To wiele tłumaczy - T-55 mogliśmy modernizować do
                                            > stantardu Merida z SKO dopiero jak były długo po zejściu z linii
                                            produkcyjnej.
                                            > T-72 zaczęto udoskonalać za Gorbaczowa, jak trochę ograniczyliście nadzór.
                                            > Przemysł lotniczy. "Iskrę" towarzysze radzieccy chcieli udupić, miał być dla
                                            > całego UW czeski Delfin. Gomułka musiał się sporo starać.
                                            > Był projekt fajnego naddźwiękowego samolotu szkolno-bojowego, TS-16 Grot.
                                            Takie
                                            >
                                            > coś w stylu F-5 albo Jaguara. Został anulowany, bo Moskwa stwierdziła, że
                                            > Polska ma robić w ramach RWPG samoloty rolnicze. Tak samo skończył
                                            > transportowiec podobny do DHC-4 czy TS-15 Fregata, taki Falcon albo Citation
                                            z
                                            > Mielca.
                                            > Chcieliśmy budować okręty - ZSRS nie chciał dostarczać uzbrojenia.
                                            > I tak można ciągnąć.
                                            > Z tego wynika, że jak Rosjanin wybrzydza, że polski przemysł zbrojeniowy
                                            jest
                                            > do dupy ( bo raczej jest, faktycznie ), to trochę tak, jak gdyby ktoś nasrał
                                            > drugiemu w pokoju a potem narzekał, że śmierdzi :-)
                                            > Nie mówię nawet o stracie kadr w wyniku wybicia albo emigracji czy o ogóle
                                            > systemu który nam zamontowali ludzie radzieccy ( to, że mieliście równie
                                            > beznadziejny wcale mnie nie pociesza ) a potem forsowali najgorszych osłów
                                            na
                                            > szefów.

                                            Dobry post. Zgadzam sie ze wszystkim - tylko to nie zmienia faktu ze polski
                                            przemysl zbrojeniowy byl do dupy... Nie waznie dlaczego - wazne ze byl.
                                            • Gość: short Re: Coś dla Miszy o przemyśle PRL IP: *.chello.pl 21.01.03, 01:29
                                              > Dobry post. Zgadzam sie ze wszystkim - tylko to nie zmienia faktu ze polski
                                              > przemysl zbrojeniowy byl do dupy... Nie waznie dlaczego - wazne ze byl.

                                              no dobra ale tej chwili smianie sie z Twojej strony z przemyslu zbrojeniowego
                                              PRL jest zwyklym gowniarstwem, jest dokladnie tak jak napisal , tak jakbys
                                              nasral u kogos i narzekal ze smierdzi
                                              • Gość: Cykloop meandry logiki Wschodu.... IP: 213.171.64.* 21.01.03, 13:18
                                                Gość portalu: short napisał(a):

                                                > > Dobry post. Zgadzam sie ze wszystkim - tylko to nie zmienia faktu ze polsk
                                                > i
                                                > > przemysl zbrojeniowy byl do dupy... Nie waznie dlaczego - wazne ze byl.
                                                >
                                                > no dobra ale tej chwili smianie sie z Twojej strony z przemyslu zbrojeniowego
                                                > PRL jest zwyklym gowniarstwem, jest dokladnie tak jak napisal , tak jakbys
                                                > nasral u kogos i narzekal ze smierdzi

                                                Short i dreaded88,prozny Wasz trud !!Po zapoznaniu sie z replika Miszy moge
                                                powtorzyc tylko za moim Ojcem:"z fizycznym sie nie dogadasz",ot co.
                                  • Gość: Maks Re: A Ty poczytaj.... poczytaj :)) IP: *.acn.pl 19.01.03, 10:02
                                    misza_kazak napisał:

                                    > Jest najmocnejszym okretem nawodnym Swiata.

                                    Głupota i gigantomania waszych decydentów. Uzasadnienie jest chyba zbędne ale
                                    wystarczy przeczytać post dreaded88.

                                    > Ten okret jest praktyczNie niezatopialny,

                                    Taaa.... Takich niezatapialnych okrętów macie znacznie więcej. Pierwszym na
                                    liście będzie chyba "Kursk".

                                    . ma nieogranicznony promien
                                    > operacyjna, ma 20 Granitow (dl. strzalu 500 km - system odpal i zapomnij), ma
                                    > kompleks S300F (12 systemow - 96 rakiet - starcy na cala grupe
                                    lotniskowa ;)),
                                    > ma system ochrony od rakiet woda-woda, helikopterow, niskolecacych samolotow
                                    i
                                    > okretow nawodnych "OsaMA" (40 rakiet), ma rakietowo-artyleryjny
                                    > kompleks "Kasztan" (6 systemow), ma 10 systemow rakiet dla walki z podowdnymi
                                    > okretami "Vodopad" (20 rakieto-torped), ma 2 heliptera Ka27 dla walki z
                                    > Okretami podwodnymi i rozpoznania. Na dodatek 2 przeciwokretowych i
                                    > przeciwtorpedowych kompleksa "Udav" (40 rakiet) i 2 6lufowych systemow (102
                                    > rakiety RBU-1000).
                                    > Zasila tego monstra reaktor ktory zapewnia mu predkosc 32 wezla.

                                    I wystarczy jeden B2 żeby ta góra złomu spoczęła z honorem na dnie.

                                    Ale mam inną propozycję. Proponuję na zbiornikowiec o wyporności np 300 tys.
                                    ton zamontować takie uzbrojenie. Zmieści się tam go pewnie ze cztery razy
                                    więcej. To dopiero będzie potężny okręt.





                                    • Gość: Misza Re: A Ty poczytaj.... poczytaj :)) IP: *.ic.ru 19.01.03, 10:55
                                      Gość portalu: Maks napisał(a):

                                      > misza_kazak napisał:
                                      >
                                      > > Jest najmocnejszym okretem nawodnym Swiata.
                                      >
                                      > Głupota i gigantomania waszych decydentów. Uzasadnienie jest chyba zbędne
                                      ale
                                      > wystarczy przeczytać post dreaded88.

                                      Czyli nie uwazasz go za najmocnejszy okret Swiata? To dopiero jest glupota! W
                                      walce PW z dowolnym okretem 1-vs-1 stawiam na PW, a Ty mozesz oczywiscie
                                      stawiac na kogo zechcesz :))))


                                      > Ten okret jest praktyczNie niezatopialny,
                                      >
                                      > Taaa.... Takich niezatapialnych okrętów macie znacznie więcej. Pierwszym na
                                      > liście będzie chyba "Kursk".

                                      Nie rob sobie jaja - wiesz o co chodzi kiedy mowia "niezatopialny" - to
                                      oznacza ze okret moze zachowuje "plwuczest"" (nie wiem jak to po polsku) nawet
                                      po bardzo powaznych zniszczeniach. A na Kursku wybuchli razem wszystkie
                                      torpedy - takie cos nie przezyl by zaden okret na ziemi.

                                      > I wystarczy jeden B2 żeby ta góra złomu spoczęła z honorem na dnie.

                                      Nie wystarczy, bo wbrew reklamie, B2 jest widzialny - tyle ze nie za 100km,
                                      jak "normalny samolot" a za 25. A tego starczy zeby wyslac do niego pare
                                      rakiet z S300. Nawet jesli B2 zdazy wypusci po PW swoje rakiety, to system
                                      ochrony PW zniszczy jez duzym przwdopodobenstwem. A jesli nawet doleci jakas,
                                      to tego nie starczy dla zatopnieja PW. A wiec zeby atak B2 byl skuteczny jest
                                      potrzebne cale skrzydlo B2 - a ich wartosc jest kilka razy wiesdkza od PW -
                                      ile 1 B2 kosztuje - podobno jak lodz atomowa ;)))

                                      > Ale mam inną propozycję. Proponuję na zbiornikowiec o wyporności np 300 tys.
                                      > ton zamontować takie uzbrojenie. Zmieści się tam go pewnie ze cztery razy
                                      > więcej. To dopiero będzie potężny okręt.

                                      Zebrac wiele uzbrojenia to nie wszystko TO tak jakby zainstalowac na
                                      ciezarowce Flak8.8 i nazwacto Tygrysem :))

                                      Pozdr
                                      Misza
                                      • Gość: being28 Re: A Ty poczytaj.... poczytaj :)) IP: *.icpnet.pl 19.01.03, 12:38
                                        Z laserami i Tesla to az nie wiem co napisac. Nie dociera do Was, ze
                                        przegraliscie Zimna Wojne wlasnie przez Gwiezdne Wojny. Waszego kraju nie stac
                                        juz bylo na nic i rozpadl sie. Ameryka wygrala z T72, Mig29, cala flota
                                        okretow wojennych bez 1 wystrzalu.
                                        Mig 29 jest fajny ale slyszalem, ze wykonanie moze byc fatalne i jedno
                                        skrzydlo moze byc inne od drugiego.
                                        F117 mozna bylo zestrzelic za pomoca Me262, Jugoslowianie znali trase i czas
                                        przelotu jankesa i to byla egzekucja.
                                        Su37 tez jest bardzo fajny, ale ile jest ich na swiecie? 2 moze 3?
                                        Piotr Wielki pojdzie na zlom, albo sprzedacie go Indiom bo jest calkowiecie
                                        nieprzydatny w obecnej sytuacji na swiecie.
                                        • misza_kazak Re: A Ty poczytaj.... poczytaj :)) 19.01.03, 13:44
                                          Gość portalu: being28 napisał(a):

                                          > Nie dociera do Was, ze
                                          > przegraliscie Zimna Wojne wlasnie przez Gwiezdne Wojny.

                                          hahaha! Kto ci to powiedzial ?! Plun mu w twarz :))

                                          > Waszego kraju nie stac
                                          > juz bylo na nic i rozpadl sie.

                                          Amery nie mieli smi swej Starwars- tylko plany jej budowy :P

                                          > Ameryka wygrala z T72, Mig29, cala flota
                                          > okretow wojennych bez 1 wystrzalu.

                                          Wygrala? Ch..j ona wygrala ;)

                                          > Mig 29 jest fajny ale slyszalem, ze wykonanie moze byc fatalne i jedno
                                          > skrzydlo moze byc inne od drugiego.

                                          Slsyzales? Od kogo - od swej babci ? ;)

                                          > F117 mozna bylo zestrzelic za pomoca Me262, Jugoslowianie znali trase i czas
                                          > przelotu jankesa i to byla egzekucja.

                                          Narescie cos sensownego z twych ust - gratuacje !:)) Ale pamietaj ze
                                          zestrzelenie Migow29 w Iraku i Kosowie tez bylo egzekucja

                                          > Su37 tez jest bardzo fajny, ale ile jest ich na swiecie? 2 moze 3?

                                          Jaka to roznica ?! Omawaiamy konstruckje i nauke - jesli jest technolgia i
                                          konstrukcja, to mozna zbudowac tysiace takicjh Su37 (w zasadzie ich produkcja
                                          nie rozni sie od Su30MKI - a ich India produkuja bez problemow dziesiatkami).
                                          Jesli sprzedamy Chinom licenzje na Su37 - to za pare lat oni beda mieli kilka
                                          set Su37 - i 3.14zda wszystkim pindosom ;))))

                                          > Piotr Wielki pojdzie na zlom, albo sprzedacie go Indiom bo jest calkowiecie
                                          > nieprzydatny w obecnej sytuacji na swiecie.

                                          Akurat Indii on jest absolutnie nieprzydanty - a dla nas jak najbardziej.

                                          • Gość: being28 Re: A Ty poczytaj.... poczytaj :)) IP: *.icpnet.pl 19.01.03, 14:59
                                            Kilka pytan do Miszy jako specjalisty od Rosji:
                                            -ilu zolnierzy ginie w Waszej armii rocznie, poza dzialaniami wojennymi?
                                            Slyszalem o 12000 rocznie.
                                            -czemu zolnierze dezerteruja w ogromnych ilosciach?
                                            -czemu kazdy mlody Rosjanin stara sie uniknac poboru?
                                            -czemu uciekliscie z NRD, Polski skoro nie przegraliscie zimnej wojny?
                                            -ile Ameryka stracila F-15, F-16 w walce powietrzebej? 0 i 0?
                                            -ile zestrzelono samolotow waszej konstrukcji? Przeciez sa lepsze. Nie pisze,
                                            z epiloci sa gorsi, przeciez czesto walczyli Wasi ochotnicy, obcych pilotow
                                            szkolili Wasi specjalisci? Wynik mozesz zaokraglic do setek.
                                            -czemu Wasze okrety rdzewieja w portach? Przeciez sa takie wspaniale, caly
                                            swiat sie ich boi? Nie ma paliwa?
                                            -czemu Rosjanie uciekaja za chclebem do Polski, a nie Amerykanie do Rosji?
                                            Przeciez jestescie najlepsei, tak dobrze sie u was zyje?
                                            -czemu Amerykanie zdobyli Kabul przy stratach 20 zolnierzy, a Wasza najlepsza
                                            armia, najlepsze czolgi, Su 25 musialy wycofac sie po kilku latach? Przeciez
                                            macie Tesle, lasery?
                                            -czemu wszystkie republiki odlaczyly sie od Rosji, przeciez u Was jest tak
                                            dobrze?
                                            -czemu Rosja nie pomaga swoim solusznikom militarnym i politycznym np. Irakowi
                                            (Amerykanie robia z nim co chca), z Korea Pln. czemu USA wysylaja jedzenie, a
                                            nie Wy?
                                            Z gory dzieki za odpowiedz.
                                      • Gość: Maks Re: A Ty poczytaj.... poczytaj :)) IP: *.acn.pl 19.01.03, 14:23
                                        Gość portalu: Misza napisał(a):

                                        > Czyli nie uwazasz go za najmocnejszy okret Swiata? To dopiero jest glupota! W
                                        > walce PW z dowolnym okretem 1-vs-1 stawiam na PW, a Ty mozesz oczywiscie
                                        > stawiac na kogo zechcesz :))))

                                        Ok. Jest najsilniej uzbrojony. I co z tego. Wojny nie prowadzi się jak w
                                        westernach, gdzie dwóch gości wychodzi na ulicę i strzelają z biodra.


                                        > Nie wystarczy, bo wbrew reklamie, B2 jest widzialny - tyle ze nie za 100km,
                                        > jak "normalny samolot" a za 25. A tego starczy zeby wyslac do niego pare
                                        > rakiet z S300. Nawet jesli B2 zdazy wypusci po PW swoje rakiety, to system
                                        > ochrony PW zniszczy jez duzym przwdopodobenstwem. A jesli nawet doleci jakas,
                                        > to tego nie starczy dla zatopnieja PW. A wiec zeby atak B2 byl skuteczny jest
                                        > potrzebne cale skrzydlo B2 - a ich wartosc jest kilka razy wiesdkza od PW -
                                        > ile 1 B2 kosztuje - podobno jak lodz atomowa ;)))

                                        Nie ma obawy stać ich na strzelanie tomahawkami do namiotów gdzieś na pustynii
                                        to i z tym sobie poradzą. Poza tym jakoś nikt tu nie bierze pod uwagę środków
                                        zagłuszania co może skutecznie wyłączyć wasze "oczy i uszy".
                                        Misza zejdź na ziemię i popatrz realnie na świat. Rosja jest gospodarczo
                                        zacofanym krajem III świata czy ci się to podoba czy nie. Jest ponadto
                                        lokalnyn mocarstwem które śni o światowej potędze. Gdyby nie te wasze atomowe
                                        piguły to nikt by się z wami nie liczył bardziej niż np. z Pakistanem. Ale
                                        jestem przekonany że jeśli Bush zostanie wybrany na następną kadencję to
                                        jeszcze pod koniec tej dekady swoimi pigułami będziecie mogli postraszyć
                                        najwyżej Chińczyków.

                                        > Pozdr
                                        > Misza

                                        I wzajemnie.
                                        • Gość: Misza Re: A Ty poczytaj.... poczytaj :)) IP: *.ic.ru 19.01.03, 17:37
                                          Gość portalu: Maks napisał(a):

                                          > > stawiac na kogo zechcesz :))))
                                          >
                                          > Ok. Jest najsilniej uzbrojony. I co z tego.

                                          A to ze zanim smiac sie trzeba pomyslec ;))

                                          > Wojny nie prowadzi się jak w
                                          > westernach, gdzie dwóch gości wychodzi na ulicę i strzelają z biodra.

                                          Kiedys trzbe miec cos "z czego strzelac z biodra". PW dla tych celow nadajae
                                          sie ;)


                                          > > ile 1 B2 kosztuje - podobno jak lodz atomowa ;)))

                                          > Nie ma obawy stać ich na strzelanie tomahawkami do namiotów gdzieś na
                                          pustynii
                                          > to i z tym sobie poradzą.

                                          Aha. te Tomahawki trafiali w Bulgarie i w Rumunie zamiast pozycji wojsk
                                          jugoslowianskich. :) Do tego zapominasz ze PW ma bardzo skluteczny system
                                          ochrony przeciwrakietowej.

                                          > Poza tym jakoś nikt tu nie bierze pod uwagę środków
                                          > zagłuszania co może skutecznie wyłączyć wasze "oczy i uszy".

                                          Masz na mysli systemy walki elektronicznej? Otoz ten system na PW jest o wiele
                                          mocnejszy niz na samolocie BW - zeby zadlawic PW trzeba wyslac parenascie
                                          samolotw walki elektronicznej w dodatek tej armadie B2 - ale to zdemaskuje cala
                                          operacje ;))

                                          > Misza zejdź na ziemię i popatrz realnie na świat.

                                          Dzieki, Ja patrze jak najbardziej realnie

                                          > Rosja jest gospodarczo
                                          > zacofanym krajem III świata czy ci się to podoba czy nie.

                                          Jesli ROsja jest panstwem 3ciego Swiata, to POlska tez czy ci się to podoba czy
                                          nie. A z punktu widzenia militarnego, naukowego i sportowego POlska nawet do
                                          IIciego nie nadaje sie ;)

                                          > Jest ponadto
                                          > lokalnyn mocarstwem które śni o światowej potędze.

                                          ROsja jest 2 panstwem na swiecie. Zarowno politycznie, jak i militarnie - tylko
                                          kompletny ignorant i rusofob bedzie to zaprzeczal. Kropka.

                                          Gdyby nie te wasze atomowe
                                          > piguły to nikt by się z wami nie liczył bardziej niż np. z Pakistanem.

                                          Mylisz sie, bo z nami licza sie nie tylko dlatego ze mamy ICBMy, a bardziej
                                          dlatego ze jestesmy 2gim exporterem broni w swiecie, glownym exporterem
                                          surowcow w Eurazji, mamy dlugie i owocne stosunki polityczne z wiekszoscia
                                          panstw swiata (na wiele z ktorych mamy duzy wplyw).. A ty dalej mozesz myslec
                                          co chcesz - mnie (jak i wiekszosc moich rodakow) to zupelnie nie obchodzi :))

                                          > jestem przekonany że jeśli Bush zostanie wybrany na następną kadencję to
                                          > jeszcze pod koniec tej dekady swoimi pigułami będziecie mogli postraszyć
                                          > najwyżej Chińczyków.

                                          Eeeh Maks, myslalem ze masz glowe i umisz jej poslugiwac sie...
                                          kazdy ekspert w rakietowej broni nuklearnej powie ze NIC nie uchroni USA od
                                          ataku Rosji. POczytajh wiecej informacji o tym (chocby nawet z amerykanskich
                                          zrodel) a dowiesz sie ze ABM uchroni co najwyzje od ataku kilkudziesiecuiu
                                          rakiet i to tylko w przypadku zastosowania rakiet z 1 glowica...

                                          Pozdr i polecam poczytac czegos na temat ABM ;))
                                          Misza
                                          • Gość: Maks Re: A Ty poczytaj.... poczytaj :)) IP: *.acn.pl 19.01.03, 21:31
                                            Gość portalu: Misza napisał(a):

                                            > Kiedys trzbe miec cos "z czego strzelac z biodra". PW dla tych celow nadajae
                                            > sie ;)

                                            Ok, pozostaniemy przy swoich zdaniach, bo ja w dalszym ciągu uważam że budowa
                                            PW nie miała sensu. Można było dużo rozsądniej wydać pieniądze na to
                                            przeznaczone. Ale to nie moja forsa.

                                            > Aha. te Tomahawki trafiali w Bulgarie i w Rumunie zamiast pozycji wojsk
                                            > jugoslowianskich. :) Do tego zapominasz ze PW ma bardzo skluteczny system
                                            > ochrony przeciwrakietowej.

                                            To był HARM.


                                            > Jesli ROsja jest panstwem 3ciego Swiata, to POlska tez czy ci się to podoba
                                            >czy nie.

                                            Nigdy nie twierdziłem że Polska jest potentatem (nie ta waga), ale i tak stoi
                                            cywilizacyjnie trochę wyżej od was. Poza tym ty chcesz konkurować z USA i
                                            innymi państwami zachodnimi. Obecnie liczy się przede wszystkim gospodarka a
                                            nie ilość ton żelastwa z lufami. Porównaj sobie dochód na jednego mieszkańca
                                            Rosji i zachodu a zobaczysz przepaść.

                                            > Mylisz sie, bo z nami licza sie nie tylko dlatego ze mamy ICBMy, a bardziej
                                            > dlatego ze jestesmy 2gim exporterem broni w swiecie,

                                            Jakiej? Jak sam napisałeś (poza niektórymi wyjątkami jak np. Su w Indiach czy
                                            Chinach)przede wszystkim najprostrzej i najtańszej.

                                            >glownym exporterem surowcow w Eurazji,

                                            Nie ma się czym chwalić. Wszystkie państwa zacofane technologicznie są
                                            eksporterami surowców. Jeśli tylko je mają. Muszą mieć pieniądze na import.

                                            > Eeeh Maks, myslalem ze masz glowe i umisz jej poslugiwac sie...
                                            > kazdy ekspert w rakietowej broni nuklearnej powie ze NIC nie uchroni USA od
                                            > ataku Rosji. POczytajh wiecej informacji o tym (chocby nawet z amerykanskich
                                            > zrodel) a dowiesz sie ze ABM uchroni co najwyzje od ataku kilkudziesiecuiu
                                            > rakiet i to tylko w przypadku zastosowania rakiet z 1 glowica...

                                            Pożiwiom, uwidim.
                                            Co do końca tej dekady to może trochę (świadomie)przesadziłem. A głową
                                            posługuję się na tyle sprawnie żeby nie wierzyć we wszystko co jest oficjalnie
                                            pisane. Nie wierzę w to że amerykanie jeśli opracują sprawny system
                                            antyrakietowy to będą go ograniczać do kilkudziesięciu rakiet. Co ich
                                            powstrzyma od jego maksymalnej rozbudowy? Rosja? Puki takiego systemu nie ma,
                                            trzeba publikować informacje uspokajające potencjalnych przeciwników.

                                            > Pozdr i polecam poczytac czegos na temat ABM ;))

                                            Także pozdrawiam, a naczytałem się wystarczająco dużo żeby mieć do tego tematu
                                            duży dystans.

                                            Ps. nie jestem ani rusofobem ani rusofilem
                                            • Gość: Misza Re: A Ty poczytaj.... poczytaj :)) IP: *.ic.ru / *.ic.ru 20.01.03, 09:20
                                              Gość portalu: Maks napisał(a):

                                              > Gość portalu: Misza napisał(a):
                                              >
                                              > > Kiedys trzbe miec cos "z czego strzelac z biodra". PW dla tych celow nadaj
                                              > ae
                                              > > sie ;)
                                              >
                                              > Ok, pozostaniemy przy swoich zdaniach, bo ja w dalszym ciągu uważam że
                                              budowa
                                              > PW nie miała sensu. Można było dużo rozsądniej wydać pieniądze na to
                                              > przeznaczone. Ale to nie moja forsa.

                                              I nie moja ;)) Nie wiem, moze napisze dl;ugi artykul nt. PW. Mam ogrom infy na
                                              ten temat... Kretko mowiac, Pw jest nam potrzebny znacznei wiecej niz np.
                                              fregaty i korwety (ktore budujemy na eksport). Swoja droga dzis idzie dyskusja
                                              w WMF czy nie warto zamienic 20 Granitow na 60 Jahontow plus Moskity...


                                              > Nigdy nie twierdziłem że Polska jest potentatem (nie ta waga), ale i tak
                                              stoi
                                              > cywilizacyjnie trochę wyżej od was.

                                              Wlasnie - troche wyzej, ale gdzie jest ta granica (wg. Ciebie) miedzy 2 a 3
                                              swiatem? Mozesz oczywisice miec swoj poglad na to, ale ja w tej kwestii
                                              orientuje sie na ranking ONZ (ocenia wszystko - gospodarke, nauke, edukacje,
                                              przemysl, sluzby medyczne, kulture itd). Rosja znajdowala sie w 2002 roku na
                                              55miescie. Chiny gdzies na 75, Bialorus na 50. Niestety nie sprawdzilem
                                              miejsce POlski, ale mysle ze jest gdzies na 45 miejscu...
                                              Nie sadze zeby byla duza ronica miedzy 45 a 55 miejscem...

                                              > za tym ty chcesz konkurować z USA i
                                              > innymi państwami zachodnimi.

                                              Tylko w swerze militarnej. Nie mowie o gospodarce

                                              > > dlatego ze jestesmy 2gim exporterem broni w swiecie,

                                              > Jakiej? Jak sam napisałeś (poza niektórymi wyjątkami jak np. Su w Indiach
                                              czy
                                              > Chinach)przede wszystkim najprostrzej i najtańszej.

                                              Mylisz si: sprzedajemy to samo co i USA (a czasem nawet nowoczesnejsze) -
                                              fregaty, korwety, lodzi podwodne, systemy przeciwlotnicze (TOR1M, Pancyr,
                                              Tunguska),czolgi (T90S), helikoptery, kompleksy ppanc itd...

                                              > >glownym exporterem surowcow w Eurazji,
                                              >
                                              > Nie ma się czym chwalić. Wszystkie państwa zacofane technologicznie są
                                              > eksporterami surowców. Jeśli tylko je mają. Muszą mieć pieniądze na import.

                                              Ale wszystkie panstwa rozwiniete sa niczym bez ropy i surowcow i dlatego
                                              jkestesmy wazni na swiecie. W akzdym razie to jest lepsze niz byc jak POlska,
                                              ktora nawet elektrowni atomowej nie ma i jest komopletnie zalezna od dostaw
                                              ropy ;))

                                              > Pożiwiom, uwidim.

                                              A jak ze ;))

                                              > pisane. Nie wierzę w to że amerykanie jeśli opracują sprawny system
                                              > antyrakietowy to będą go ograniczać do kilkudziesięciu rakiet.

                                              A y poczytaj informacji fachowej na ten temat - a dowiesz sie ze ABM jest
                                              systemem zlapania _pojedynczych_ celow i bezie absolutnie bezuzyteczny dla
                                              ochrony od masowego uderzenia. Do tego bedzie przykrywal tylko najwaznejsze
                                              kryrtycznie rejony USA - na to zeby ochronic cala USA nie straczy potencjalu
                                              gospodarczego calego Swiata...

                                              > Ps. nie jestem ani rusofobem ani rusofilem

                                              Nie posadzalem cie o to :) POdejrzewam ze jestes amerykanofilem (jak i 90%$
                                              Polakow :)) a to wszystko wyjasnia





                                                • Gość: Misza Re: Misza, co z Nachimowem? IP: *.ic.ru / *.ic.ru 20.01.03, 15:51
                                                  Gość portalu: Maks napisał(a):

                                                  > Chyba nie czytałeś, ale napisałem post dot. istnienia Adm.Nachimowa. Czy
                                                  > mógłbyś odpowiedzieć?
                                                  > Pozdr.

                                                  Istneja jeszcze trzy proj. 1144 - Adm. Lazarew, Adm. Uszakow, i Adm Nachimow.
                                                  Wsdzyscy trzy potrzebuaj remontu. Duma podpisala ukaz o wydzeleniu dla tych
                                                  celow 2 mlrd. rubli. Na razie nie wiadmo czy beda remontowac czy nie, ale w
                                                  zasadzie jak bedzie trzeba mozno doremontowac i modernizowac te 3 TAKRa

                                                  Pozdr
                                                  Misza
                                          • dreaded88 Re: A Ty poczytaj.... poczytaj :)) 20.01.03, 18:06
                                            Gość portalu: Misza napisał(a):

                                            >
                                            > Jesli ROsja jest panstwem 3ciego Swiata, to POlska tez czy ci się to podoba
                                            czy
                                            >
                                            > nie. A z punktu widzenia militarnego, naukowego i sportowego POlska nawet do
                                            > IIciego nie nadaje sie ;)
                                            >

                                            Polska matematyka, fizyka i chemia - ok. 10-15 miejsca na świecie w rankingach
                                            cytowań. To jest jednak I świat :-) A niebieski laser to pies ?
                                            Sport - mamy Małysza, a wasz Wasiliew jak zaczął dobrze skakać, to się okazało,
                                            że na koksie jedzie :-)
                                            Poza tym z Polski są Vader i Behemoth. Co możecie im przeciwstawić :-) ?
                                            • Gość: Misza Re: A Ty poczytaj.... poczytaj :)) IP: *.ic.ru / *.ic.ru 21.01.03, 00:47
                                              dreaded88 napisał:

                                              > Polska matematyka, fizyka i chemia - ok. 10-15 miejsca na świecie w
                                              rankingach
                                              > cytowań. To jest jednak I świat :-) A niebieski laser to pies ?

                                              Ok. Dla tak malego panstwa macie dobra nauke.

                                              > Sport - mamy Małysza, a wasz Wasiliew jak zaczął dobrze skakać, to się
                                              okazało,
                                              > że na koksie jedzie :-)

                                              Widze ze MAlysz za 40 milionow POlakow pracuje - tutaj u nas jest dziesiatki
                                              razy lepiej - dziesiatki czempionow w roznych dyscyplinach :)

                                              > Poza tym z Polski są Vader i Behemoth. Co możecie im przeciwstawić :-) ?

                                              Naprawde nie wiem kim sa...

                                • dreaded88 A-12 "Avenger" 20.01.03, 18:26
                                  I to jest chyba clou problemu "Piotra Wielkiego".
                                  Przypominam, że gdyby nie koniec Zimnej Wojny rdzeniem grup uderzeniowych
                                  amerykańskich lotniskowców byłby ten samolot stealth, stawiający radarom i
                                  pociskom przeciwnika dużo większe wymagania. Do tego zapewne z czymś lepszym
                                  niż "Harpoony" jako uzbrojeniem.
                              • Gość: jasiol Re: Zdorowo tezka IP: *.impex / 192.168.1.* 20.01.03, 22:36
                                o czym innym się nie będę wymądrzał ale przy samolotach pozwolę sobie na parę
                                komentarzy:
                                Gość portalu: Misza napisał:
                                > 3) Samoloty:
                                I16 - ze względu na własności lotne żelazka?,
                                Il2 - komentarz w wątku o szturmowcach,
                                Pe2 - w locie na jednym silniku wpadał w korkociąg, z którego baardzo trudno
                                było wyjść,
                                Su7 - Hindusi po którejś wojnie z Pakistanem komentowali, że to znakomity
                                samolot, co to daleko zaleci, a i dużo uniesie, szkoda tylko, że nigdy naraz..
                                I tak można komentować każdą (no prawie..) konstrukcję z Twojej listy
                                P.S. Nie twierdzę, że były to wszystko złe samoloty - zresztą im bliżej naszych
                                czasów, tym lepsze samoloty robiliście. Ale do panteonu sławy powinny trafiać
                                naprawdę wyjątki, a nie byle produkty propagandy..
                                Pozdrawiam
                                • Gość: Misza Re: Zdorowo tezka IP: *.ic.ru / *.ic.ru 21.01.03, 01:00
                                  Gość portalu: jasiol napisał(a):

                                  > o czym innym się nie będę wymądrzał ale przy samolotach pozwolę sobie na
                                  parę
                                  > komentarzy:
                                  > Gość portalu: Misza napisał:
                                  > > 3) Samoloty:
                                  > I16 - ze względu na własności lotne żelazka?,

                                  Nie, dlatego ze na moment powstanie 1935 rok mial jedne znajlepszych
                                  parametrow bojowych (dobre uzbrojenie i szybkosc), co dokazal w walkach w
                                  pierwszej polowie wojny w Hiszpanii - oczywiscie w 1941 to juz bylo gowno, ale
                                  nawet na nim nasze piloci niszczyli Me109 :))

                                  > Il2 - komentarz w wątku o szturmowcach,

                                  Niezaleznie od komentarzu (nie czytalem) IL2 jest jednym z najlepszch
                                  samolotow bojowych WW2.

                                  > Pe2 - w locie na jednym silniku wpadał w korkociąg, z którego baardzo trudno
                                  > było wyjść,

                                  A ja nie mowilem ze jest najlepszym - chodzilo o porownanie - tutaj jeden z
                                  forumowiczow powiedzial ze wszystko radzieckie nie dorownywalo w jakosci
                                  zachodnim odpowednikom. Pe2 byl bombowcem na miare swych czasow - bylo lepszy
                                  i gorsze maszyny w te czasy...

                                  > Su7 - Hindusi po którejś wojnie z Pakistanem komentowali, że to znakomity
                                  > samolot, co to daleko zaleci, a i dużo uniesie, szkoda tylko, że nigdy
                                  naraz..

                                  Ale jednak byl dobry...

                                  > I tak można komentować każdą (no prawie..) konstrukcję z Twojej listy

                                  Nic innego nie oczekiwalem. Moje zamiary byli inne - o nich juz powedzialem

                                  > P.S. Nie twierdzę, że były to wszystko złe samoloty - zresztą im bliżej
                                  naszych
                                  > czasów, tym lepsze samoloty robiliście. Ale do panteonu sławy powinny
                                  trafiać
                                  > naprawdę wyjątki, a nie byle produkty propagandy..

                                  Nie chodzi mi o zaden panteon a o fakt ze nasz sprzet (nawet samoloty z okresu
                                  WW2) nie byl wyraznie gorszy od zagr. analogow. Przypominam ze oprocz USA i
                                  Anglii sa jeszcze Niemcy, Francja, Wlochy, Japonia, itd. itp...

                                  Pozdr
                                  Misza
                                  • Gość: jasiol Re: Zdorowo tezka IP: *.impex / 192.168.1.* 21.01.03, 13:15
                                    Gość portalu: Misza napisał(a):
                                    > > I16 - ze względu na własności lotne żelazka?,
                                    > Nie, dlatego ze na moment powstanie 1935 rok mial jedne znajlepszych
                                    > parametrow bojowych (dobre uzbrojenie i szybkosc)
                                    I-16 - oblot 1934, Hurricane - 1935, Spitfire - 1935, Bf-109 - 1935
                                    W rzeczywistości osiągowo I-16 stanowił odpowiednik samolotów typu Gloster
                                    Gladiator, Avia B-534 czy też P-24. A poza prędkością maksymalną inne parametry
                                    dyskwalifikowały go jako samolot myśliwski.
                                    > co dokazal w walkach w pierwszej polowie wojny w Hiszpanii - oczywiscie w
                                    > 1941 to juz bylo gowno
                                    ale pierwsza połowa wojny w Hiszpanii to pojedynki z przestarzałymi dwupłatami!
                                    A potem to już nawet Fiaty CR-42 potrafiły nawiązać walkę z I-16.

                                    > > Il2 - komentarz w wątku o szturmowcach,
                                    > Niezaleznie od komentarzu (nie czytalem) IL2 jest jednym z najlepszch
                                    > samolotow bojowych WW2.
                                    Ale to jest błędna teza. Jeszcze raz proszę o przeczytanie uwag w wątku o
                                    szturmowcach.

                                    > A ja nie mowilem ze jest najlepszym - chodzilo o porownanie - tutaj jeden z
                                    > forumowiczow powiedzial ze wszystko radzieckie nie dorownywalo w jakosci
                                    > zachodnim odpowednikom.
                                    No więc akurat te typy, których się czepiłem to IMHO nie dorównywały.

                                    Pozdrawiam i głebokie ukłony
                                    • Gość: Misza Re: Zdorowo tezka IP: *.ic.ru / *.ic.ru 21.01.03, 20:50
                                      Gość portalu: jasiol napisał(a):

                                      > I-16 - oblot 1934, Hurricane - 1935, Spitfire - 1935, Bf-109 - 1935
                                      > W rzeczywistości osiągowo I-16 stanowił odpowiednik samolotów typu Gloster
                                      > Gladiator, Avia B-534 czy też P-24. A poza prędkością maksymalną inne
                                      parametry
                                      > dyskwalifikowały go jako samolot myśliwski.

                                      A uzbrojenie ? Na dodastek gdyby dyskwalifikowaly, to chyba straty wsrod Me109
                                      i Fiatow byli by sporo mnejsze ;))

                                      > > Niezaleznie od komentarzu (nie czytalem) IL2 jest jednym z najlepszch
                                      > > samolotow bojowych WW2.
                                      > Ale to jest błędna teza. Jeszcze raz proszę o przeczytanie uwag w wątku o
                                      > szturmowcach.

                                      Il2 byl anjlepszym samolotem szturmowym tej wojny.

                                      > No więc akurat te typy, których się czepiłem to IMHO nie dorównywały.

                                      A IMHO dorownywaly

                                      > Pozdrawiam i głebokie ukłony

                                      Pozdr
                                      Misza
      • sybaryta Re: Rosjanie 19.01.03, 03:41
        Dobrze to ujales. Tak czytam tego Misze i sobie mysle co my szukamy w tej Unii?
        Mamy wielkiego sasiada a spieprzamy od niego jakby nam na ogon kto co nasypal.
        Los Portugalii sie szykuje jak nic... oby tylko. Czarni... szkoda slow.
        • Gość: zwiadowca Being - dobrze to ujales :)) IP: *.gl-jp.digi.pl 19.01.03, 15:31
          Misza stara sie za wszelka cene udowodnic teze, ze wszystko co rosyjskie jest
          najlepsze na swiecie. A tymczasem to nieprawda, sa typy uzbrojenia
          porownywalnedo zachdniego (a czasem nawet lepsze) i sa gorsze. Tak sie jednak
          sklada, ze przewage ma zachod. A jesli chodzi o stopien rozwoju Rosji - no tu
          juz nie chyba zadnych watpliwosci, ze ten wielki kraj nie jest specjalna
          potega... A do Rosjan zywie sympatie, byle tylko pozbyli sie swojego kompleksu
          wielkiego mocarstwa.
            • Gość: Cykloop Edison po rosyjsku... IP: 213.171.64.* 20.01.03, 10:33
              Gość portalu: Maks napisał(a):

              > Mam znajomego który niedawno wrócił z Chin. Twierdzi, że każdy Chińczyk z
              > którym rozmawiał jest święcie przekonany że wszystko co chińskie jest
              > najlepsze.Ciekawe co by odpowiedzieli Pigmeje z buszu gdyby ktoś z nimi
              > porozmawiał?

              To samo spotkalo mnie w Szwecji.To tez enklawa medrcow.
              Ale wracajac do manii wielkosci Rosjan.Otoz po wojnie uczono w szkolach,ze
              zarowke,telefon i reszte pozytecznych rzeczy wymyslili Rosjanie.Nawet braci
              Wright zakasowali!Jezeli chodzi o Chinczykow to jedno trzeba im
              przyznac:wymyslili papier... toaletowy!!!!To prawda.
          • Gość: Misza Re: Being - dobrze to ujales :)) IP: *.ic.ru 19.01.03, 19:45
            Gość portalu: zwiadowca napisał(a):

            > Misza stara sie za wszelka cene udowodnic teze, ze wszystko co rosyjskie
            jest
            > najlepsze na swiecie.

            Nie przekrecaj zawiadowco - ja mowie ze rosyjski sprzet jest najlepszy DLA
            ROSJI. Jak on se radzi w Iraku, Malezji, na Cyprze czy w Paragwaju mnie malo
            obchodzi.

            > sklada, ze przewage ma zachod.

            Ciekaiwie mowisz "zachod" - czyli porowansz jedno panstwo (Rosje) z
            kilkudziesiecioma (cale Zachod czyli NATO) nie uczciwie. Jesli porownc Rosje
            i USA to jest parytet, juz nie mowiac o porownaniu z Francja, Anglia, Niemcami
            czy Wlochami.

        • Gość: zwiadowca Re: rosjanie IP: *.gl-jp.digi.pl 19.01.03, 23:35
          Sprzet jest dobry albo zly. Pewnie, ze czasem warunki naturalne lub mentalnosc
          ludzi wplywa na to czy cos mozemy ocenic pozytywnie lub negatywnie. Jednak to
          weryfikowane jest przez bezposrednie starcie. Tu jednak zwykle zachodni sprzet
          wygrywa... A gdyby MIG 29 byl taki swietny Niemcy nie wycofaliby przejetych po
          NRD samolotow. Poza tym pomysl: ile wart jest mysliwiec bez mozliwosci
          atakowania celow naziemnych? Udzwig 2000 kg i brak mozliwosci przenoszenia
          wielu rodzajow broni kompletnie go w tej roli dyskwalifikuje. Nikt na swiecie
          nie potrzebuje teraz wyspecjalizowanej maszyny do latania przy stalym
          przeciazeniu 9g. Mit o wspanialosci MIGa 29 pekl wraz z dokadnym zapoznaniem
          sie z tym samolotem przez pilotow niemieckich.
          Jakis czas temu wymienilem pare maili z tworca strony www.ussiowa.pl Ten to
          dopiero fanatyk!!! Chcial wysylac USS Iowa do Afganistanu :->>>
          W tej dyskusji chyba powiedzialem juz wszystko i nie wiem czy sie jeszcze
          odezwe. Miszy pewnie i tak nikt nie przekona (mnie tez :)))
          Wyrazy szacunku i pozdrowienia :)))
          • Gość: Ed Re: rosjanie IP: gw:* / 192.168.115.* 20.01.03, 11:34
            Gość portalu: zwiadowca napisał(a):

            > Jakis czas temu wymienilem pare maili z tworca strony www.ussiowa.pl Ten to
            > dopiero fanatyk!!! Chcial wysylac USS Iowa do Afganistanu :->>>

            He, he kolega Nala to prawdziwy pasjonat, co czasem nie sprzyja obiektywizmowi.
            Ale trzeba przyznać, że stronę zrobił świetną i wiedzę tez ma. Z tym
            Afganistanem to przesadził, zważywszy, że ten kraj nie ma dostępu do morza
            (chyba, że miał na myśli Iowę jako niezatapialną platformę dla Tomahawków), ale
            już w razie jakiejś ruchawki w Korei Iowa czy Missouri byłyby jak znalazł. Sile
            salwy z 16-calówki nie dorówna żaden Tomahawk ani nawet Shipwreck. Zatopić tego
            monstrum też się nie da. Współczesne rakiety pokr mogą co najwyżej zarysować
            farbę na kadłubie Iowy.
            • Gość: zwiadowca Re: rosjanie IP: *.gl-jp.digi.pl 20.01.03, 17:31
              Gość portalu: Ed napisał(a):

              > He, he kolega Nala to prawdziwy pasjonat, co czasem nie sprzyja
              obiektywizmowi.
              >
              > Ale trzeba przyznać, że stronę zrobił świetną i wiedzę tez ma. Z tym
              > Afganistanem to przesadził, zważywszy, że ten kraj nie ma dostępu do morza
              > (chyba, że miał na myśli Iowę jako niezatapialną platformę dla Tomahawków),
              ale
              >
              > już w razie jakiejś ruchawki w Korei Iowa czy Missouri byłyby jak znalazł.
              Sile
              >
              > salwy z 16-calówki nie dorówna żaden Tomahawk ani nawet Shipwreck. Zatopić
              tego
              >
              > monstrum też się nie da. Współczesne rakiety pokr mogą co najwyżej zarysować
              > farbę na kadłubie Iowy.

              Zgodze sie co do sily ognia armat Iowy, zgodze sie co do niezatapialnosci, ale
              zeby owe armaty uzyc w Afganistanie trzebaby wplynac tym wspanialym okretem na
              Eufrat albo Tygrys ;->>>. A Tomahawki mozna odpolic z tanszych w eksploatacji
              krazownikow typu Ticonderonga. Nala z reszta bylby w stanie udowodnic
              absurdalna teze, ze pancerniki wykonczyly nie tylko japonska flote, ale i
              lotnictwo...

              A z nieco innej beczki. Wiem, ze brzmi to glupio: pojedynek one by one Piotr
              Wielki versus Iowa. Nie daje PW ZADNYCH szans w tym surrealistycznym starciu...
              • Gość: Misza Re: rosjanie IP: *.ic.ru / *.ic.ru 20.01.03, 17:49
                Gość portalu: zwiadowca napisał(a):

                > A z nieco innej beczki. Wiem, ze brzmi to glupio: pojedynek one by one Piotr
                > Wielki versus Iowa. Nie daje PW ZADNYCH szans w tym surrealistycznym
                starciu...

                Rzeczywisice brzmi glupio, bo Iowa nie ma szans :)
                Jesli oczywiscie nie postawic ich w odl 2 km od siebie i dac Iowie prawo
                strzelac jako pierwszej ;))))
        • Gość: Cykloop Re: rosjanie....w tyglu narodow. IP: 213.171.64.* 20.01.03, 10:43
          Gość portalu: short napisał(a):

          > no tak niby ta sama krew, ale to ci sami rosjanie wyrzeneli w pien
          kilkanascie
          > milionow swoich "braci" slowian w XX wieku, ja sram na takie braterstwo

          Najpierw 200 lat tatarskiej niewoli,co rezultuje do dzisiaj nie tylko ich
          mentalnoscia ,ale i wygladem.Potem samodierzawie,z glownie arystokracja
          pochodzenia niemieckiego.Zreszta ich carowie chetnie brali zony w
          Giermanii.Nastepnie zawile meandry tzw .oktiabrskiej rewolucji w ktorych pies
          by sie polapal,hekatomba gulagu,smierc glodowa milionow.Kim oni wlasciwie teraz
          sa i co najwazniejsze ,co pozostalo w ich slowianskosci?
          • Gość: koko Kryminalnaja Rosija IP: *.dip.t-dialin.net 20.01.03, 20:40
            W programie ART (Niemiecko-Francuskim)pokazywali
            Czeczenie.Zachowanie"gieroi"gorsze od zachowania sie hitlerowcow w Gettcie
            Warszawskim.Wyglada na to ze Armia Czerwona najchetniej walczy z babami i
            dziecmi.
            Swego czasu najlepszym okretem miala byc "popowka",a niezwyciezona armada
            Rosyjska miala pod Cuszima rozpedzic Japonczykow na wszystkie strony swiata.
            Dochod narodowy Matuszki Rosji jest tylko kilkanascie procent wiekszy od
            dochodu Polski.Mniejszy od dochodu np.malej Holandi.Surowce ktorymi sie
            cieszysz nikomu dobrobytu niedaly.Nawet w Arabi Saudyjskiej.Daja olbrzymie
            pieniadze olgarchom i narodowi nedze.To wlasnie kraje tzw.III swiata najwieksza
            czesc swych dochodow czerpia z sprzedazy surowcow.Kraje najbardziej rozwiniete
            kopalnie zamykaja.
            Rosji wystarczy pieniedzy na budowe "popowek",a reszte wyda na drut kolczasty
            aby chronic granice wielkiej Rosji.Chyba zadne inne inne panstwo niema tylu
            wrogow co Rosja.Rowniez wewnetrznych-Muzulmanow,Czeczenow i nawet Misza nie
            jest w stanie wszystkich ich policzyc.Rosnie najwiekszy wrog.Chiny.10x tyle
            ludnosci z kilkunastoprocentowym wzrostem gospodarczym,Technologia o ktorej
            Rosja moze pomazyc.Imperia Dzyngiz Hana,Rzymskie,Brytyjskie-wyladowaly
            na "smietniku histori.Teraz kolej na Rosje.
            • Gość: Ed Re: Kryminalnaja Rosija IP: gw:* / 192.168.115.* 20.01.03, 21:43
              Gość portalu: koko napisał(a):

              > Rosnie najwiekszy wrog.Chiny.10x tyle
              > ludnosci z kilkunastoprocentowym wzrostem gospodarczym,Technologia o ktorej
              > Rosja moze pomazyc.

              No, tu kolego przesadziłeś. Jakie to technologie mają Chiny o których Rosja
              może pomarzyć? Prawda jest taka, że na razie Rosja jest jedynym dostarczycielem
              nowoczesnych technologii militarnych dla Chin, a oni sami są do tego stopnia
              zapóźnieni technicznie, że nie potrafili poskładać Su-27 z dostarczonych
              rosyjskich części i trzeba było wzywać techników z Rosji. Potęga technologiczna
              Chin to mit.
              • Gość: koko Re: Kryminalnaja Rosija IP: *.dip.t-dialin.net 22.01.03, 10:49
                Gość portalu: Ed napisał(a):

                > Gość portalu: koko napisał(a):
                >
                > > Rosnie najwiekszy wrog.Chiny.10x tyle
                > > ludnosci z kilkunastoprocentowym wzrostem gospodarczym,Technologia o ktore
                > j
                > > Rosja moze pomazyc.
                >
                > No, tu kolego przesadziłeś. Jakie to technologie mają Chiny o których Rosja
                > może pomarzyć? Prawda jest taka, że na razie Rosja jest jedynym
                dostarczycielem
                >
                > nowoczesnych technologii militarnych dla Chin, a oni sami są do tego stopnia
                > zapóźnieni technicznie, że nie potrafili poskładać Su-27 z dostarczonych
                > rosyjskich części i trzeba było wzywać techników z Rosji. Potęga
                technologiczna
                >
                > Chin to mit.
                W Chinach produkuje sie wiekszosc elementow elektronicznych.Prawdopodobnie Twoj
                komputer rowniez przynajmniej w czesci pochodzi z Chin.Olbrzymia czesc
                najwyzszej jakosci optyki pochodzi dzisiaj z Chin.W Chinach maja swoje filie
                wszystkie najwazniejsze koncerny elektroniczne,chemiczne itd.Pokaz mi jeden
                komputer produkcji Rosyjskiej.Moze ten SU-27 nie nadawal sie do poskladania?
                Moze poszczegolne czesci niezbyt do siebie pasowaly?To bardziej prawdopodobne
                niz niemoc Chinczykow.
                Pzdr

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka