piotrek_zalogowany
12.05.06, 13:44
Pod koniec lat dziewięćdziesiątych Rosjanie oferowali nam kilkadziesiąt tych
samolotów w zamian za żywność. To miała być najnowsza wersja,zawierająca
m.in. radar Kopio w zasobniku (możliwość naprowadzania rakiet p-p średniego
zasięgu). Jak myślicie,czy z dzisiejszej perspektywy nie popełniliśmy błędu
odrzucając tą ofertę?
Wkońcu SU-22 przejdą lada moment do lamusa,a 48 F-16 i ok.30 MiGów-29 to
zdecydowanie za mało...
Brakuje własnie takiego rasowego szturmowca do wsparcia pola walki,tym
bardziej że czekają nas drastyczne cięcia liczby MI-24 (resurs).A F-16 są
zbyt cenne i zbyt potrzebne do misji p-p i głębokich uderzeń by narażać je na
ogień Szyłek,ZU-23 i innych ustrojstw.
Pzdr.
Pzdr.