Rakieta ziemia-powietrze a samolot pasazerski

07.06.06, 11:55
CZesc,
Wlasnie sie zastanawialem dlaczego terrorysci nie atakuja samolotow
pasazerskich rakietami ziemia-powietrze? Wystarczyloby stanac na koncu pasa
startowego, poczekac na start odpalic i po samolocie. Czy trudno trafic
takiego B747 taka rakieta, a moze nie wystarczy jedno trafienie?
    • speedy13 Re: Rakieta ziemia-powietrze a samolot pasazerski 07.06.06, 13:11
      Ależ atakują... tyle że o takie rakiety bardzo trudno: byle kto ich w piwnicy
      nie wyprodukuje, ukraśc raczej trudno bo są dobrze pilnowane, kupić też bo są
      bardzo drogie i wymagają jednak pewnego wyszkolenia. Ale np. w czasach wojny w
      Afganistanie mudżahedini często atakowali samoloty transportowe w okolicy
      lotniska w Kabulu pociskami Stinger. W rozmaitych wojnach domowych w Afryce
      były też takie przypadki. Niedawno jakoś w Nigerii czy Kenii ktoś strzelił w
      izraelski samolot ale nie trafił. Tak że są takie przypadki.
      • braat1 Re: Rakieta ziemia-powietrze a samolot pasazerski 07.06.06, 13:17
        > Ależ atakują... tyle że o takie rakiety bardzo trudno

        I tu chyba byl blad w moim rozumowaniu. Wydawalo mi sie ze o taka rakiete np. w
        Iraku jest bardzo latwo, pokonana armia mogla sprzedawac lub krasc wszystko,
        takze myslalem, ze tych rakiet jest tam duzo i sa ogolnie dostepne. Brak tych
        atakow tlumaczylem sobie tym, ze ataki takie nie sa skuteczne (widzialem gdzies
        filmik, jak - chyba Herkules - dostal taka rakieta i spokojnie wyladowal).
        • being28 Re: Rakieta ziemia-powietrze a samolot pasazerski 07.06.06, 15:09
          Rakieta ma głowicę, która naprowadza pocisk na cel. W środku tego badziewia
          jest płynny azot lub podobny syf. Jest tam też bateria, optyka, elektronika...
          Jeżeli rakieta nie jest odpowiednio użytkowana/składowana to zapewne łatwą ją
          uszkodzić - dlatego można założyć, że w łapskach ludzi nieobeznanych z takim
          sprzętem rakieta może słuzyć za motykę:)
          • panzerviii Re: Rakieta ziemia-powietrze a samolot pasazerski 07.06.06, 15:55
            wybaczcie laikowi,
            kiedys w TV widziałem program poswiecony temu tematowi. Mówiono o sytemach
            montowanych po 11.09 w samolotach USA i Izraela, które powodowały, że rakieta
            zamiast w samolot trafiała Panu Bogu w okno. Pokazano nawet jakiś filmik, w
            którym do chyba Herculesa napieprzano z rakiet ile się da nie jedna ale kilka w
            odstępach co 2 -3 sekundy, a te rakiety na jakieś 5 metrów (na moje oko)
            skręcały prostopadle do kierunku lotu herculesa.

            JAk to działało nie pamiętam.
      • mosze_zblisko_daleka "Z Boza Pomoca"... 07.06.06, 17:27
        To bylo w Nairobi, kilka lat temu. AlQaida zaatakiwali jednoczesnie samolot
        izraelski i hotel w ktorym byli obywatele Izraela. W hotelu zninelo 3
        izraelczykow a na samolot wypalili 2 Strela.
        Rakiety ominely samolot i rozerwaly sie w powietrzu...
      • michalgajzler Re: Rakieta ziemia-powietrze a samolot pasazerski 07.06.06, 17:58
        Nawet jak trafi, nie musi to być trafienie śmiertelne. Uszkodzony rakietą
        odpaloną z naramiennej wyrzutni Airbus TNT czy innego DHL-u (już nie pomnę)
        zdołał jakiś czas temu w Bagdadzie wylądować.
        • koza16 Re: Rakieta ziemia-powietrze a samolot pasazerski 07.06.06, 18:51
          FedExu chyba
          • michalgajzler Re: Rakieta ziemia-powietrze a samolot pasazerski 07.06.06, 21:03
            A bardzo prawdopodobne.
            • sp-adl Re: Rakieta ziemia-powietrze a samolot pasazerski 07.06.06, 21:15
              To był airbus a-300 DHL Cargo.
              www.airliners.net/open.file/0466753/M/
              www.airliners.net/open.file/0466006/M/
              www.airliners.net/open.file/0499809/M/
              • axx61 Re: Rakieta ziemia-powietrze a samolot pasazerski 07.06.06, 23:04
                Mam inne skojarzenia. Sovieckie rakiety tej klasy nie sa projektowane na
                stracanie samolotow pasazerskich.Rosjanie sa humanitarni i jak na razie te
                ktore byly eksportowane to tego sie nie nadawaly. Ale nie znaczy to ze nie moga
                takich zbudowac. Sprawa chyba zapewnie jest w programowaniu rakiety. Samolot
                pasazerski jest znacznie wiekszy od wojskowego ,inna jest predkosc startu i
                lotu no i silniki sa zwykle wieksze oraz inny jest ich rozstaw. Zatem rakieta
                ktora jest zaprogramowana na samolot wojskowy posiada zwykle w pamieci jego
                parametry. Silnik wytwarza takze wieksza ilosc ciepla a ze leci szybciej tym
                latwiej dla rakiety. Natomiast gdy samolot powiedzmy startuje to wyrazne
                sciezki cieplne sa zaklocone dla rakiety. I zwykle rakieta nie trafia. Moze
                trafic ale tylko naprowadzona przez operatora a nie automatycznie.
                Prawdopodobnie soviecka rakieta trafila by rowniez i w samolot pasazerski ale
                musial by leciec szybko i dobrze jakby byl na sredniej wysokosci. W samolot
                mozna by trafic takze zwykla rakieta przeciwczolgowa a te sa przeciez do
                nabycia i nie musza byc koniecznie produkcji sovieckiej. Bardziej przystosowane
                do stracania samolotow pasazerskich byly zapewnie rakiety "Stinger" jako ze ich
                glownym celem byly helikoptery.
                • czaja1 Re: Rakieta ziemia-powietrze a samolot pasazerski 07.06.06, 23:20
                  axx61 napisał:
                  > Mam inne skojarzenia. Sovieckie rakiety tej klasy nie sa projektowane na
                  > stracanie samolotow pasazerskich.Rosjanie sa humanitarni i jak na razie te
                  > ktore byly eksportowane to tego sie nie nadawaly. Ale nie znaczy to ze nie moga
                  >
                  > takich zbudowac.

                  Z całym szcunkiem do kapelanów ale teoria jest jak dla mnie ciut naciągana.

                  Pozdrawiam
                  • axx61 Re: Rakieta ziemia-powietrze a samolot pasazerski 07.06.06, 23:36
                    To tylko takie sobie skojarzenia amatora.
                    Nie moge sobie przypomniec ale czytalem dosyc dawno na ten temat jak odnajde to
                    napisze.
                    Dziekuje za uwage i pozdrawiam.

                    • marek_boa Re: Rakieta ziemia-powietrze a samolot pasazerski 08.06.06, 01:00
                      I tak i nie!:) Ogólnie głowica pocisku naramiennego(bo o tym tu mowa)nie jest
                      przeznaczona do niszczenia dużych samolotów bo te z regóły...nisko nie latają!:)
                      A takie pociski(Strieła,Strieła-1,Strieła-2,Strieła-3,wszelkie wersje
                      Igły,Stinger,Grom etc.)służą właśnie do zestrzeliwania nisko lecących celów!
                      Jedynym wyjątkiem od tego jest Strieła-błok ,która skonstruowana została do
                      niszczenia startujących i lądujących samolotów ! Jest to pocisk
                      typowo...dywersyjny i...bezobsługowy! Coś w formie miny do zestrzeliwania
                      samolotów w początkowej lub końcowej fazie lotu! Sama świadomość posiadania
                      przez przeciwnika pocisków naramiennych już dużo daje bo samoloty latają
                      powyżej 4500 metrów! A co do strzelania z granatników pepanc do np.śmigłowców
                      to jest to bardzo skuteczna metoda o czym przekonali się Amerykanie tak w Iraku
                      jak i Afganistanie!
                      -Pozdrawiam!
                      • ma1969 Re: Rakieta ziemia-powietrze a samolot pasazerski 08.06.06, 03:29
                        no i dodalbym jeszcze ze terorystom bardziej zalezy chyba na przechwyceniu
                        takiego samolotu i za pomaca niego pierdyknieciu w jakis bezprecedensowy cel
                        vide 9/11
                        poz,mac
                • speedy13 Re: Rakieta ziemia-powietrze a samolot pasazerski 08.06.06, 11:02
                  > Sovieckie rakiety tej klasy nie sa projektowane na
                  > stracanie samolotow pasazerskich

                  :) rozumiem że takowe projektują tylko amerykańscy zbrodniarze wojenni: :)

                  Serio, takie rakiety wymyślono dla samoobrony piechoty przed nisko latającymi
                  samolotami i śmigłowcami szturmowymi. Z zasady są to niewielkie maszyny i
                  odpowiednio do tego zaprojektowana jest głowica bojowa. Nie może być ona zbyt
                  duża, by dało się utrzymać masę rakiety i całego zestawu w granicach możliwości
                  przenoszenia przez człowieka.
                  Wg niemieckich testów z II ws do zniszczenia ciężkiego bombowca (ówcześnie o
                  masie rzędu 25 ton) z prawdopodobieństwem >95-98% potrzebne było 1 trafienie
                  pociskiem zawierającym 400 g TNT. Spotkałem jeszcze gdzieś jakieś podobne testy
                  z okresu powojennego gdzie dla samolotu o masie >40 ton określono podobnie
                  ładunek 500 g TNT. Nie spotkałem się z podobnymi danymi dla czasów bardziej
                  współczesnych, a przypomnę że większość samolotów pasażerskich waży obecnie
                  dobrze ponad 100 ton.
                  Głowice ręcznych rakiet plot. ważą mniej więcej 1 - 3 kg i zawierają
                  najczęściej ok. 0,5 kg m.w. Czyli z takich ogólnych rozważań wynika że w
                  pewnych sytuacjach to może być za mało...
    • zupper kamień by wystarczył 08.06.06, 10:55
      Na podejściu do Okęcia od strony Cargo to i kamieniem można uszkodzić
      podchodzace samoloty do ladowania. A tak na powaznie to pewnie zwykłym
      granatnikiem ppc jakich mnóstwo się wala po świecie można na podejściu jak
      dobrze się przyłoży uszkodzić samolot.
      • czaja1 Re: kamień by wystarczył 08.06.06, 22:50
        zupper napisała:

        > Na podejściu do Okęcia od strony Cargo to i kamieniem można uszkodzić
        > podchodzace samoloty do ladowania. A tak na powaznie to pewnie zwykłym
        > granatnikiem ppc jakich mnóstwo się wala po świecie można na podejściu jak
        > dobrze się przyłoży uszkodzić samolot.

        Jak by sie kto uparł to można by zastosować latawiec z granatem;)

        pozdro
    • azm2 Re: Rakieta ziemia-powietrze a samolot pasazerski 08.06.06, 11:05
      zależy od: wielkości samolotu, siły głowicy rakiety, miejsca trafienia, nawet
      prędkości samolotu.
    • grogreg Probowano. 08.06.06, 13:30
      • grogreg Re: Probowano. 08.06.06, 13:31
        W Afryce. Zdaje sie odpalono salwa dwie Igly.
        Obie zawiadly.
        • marek_boa Re: Probowano. 09.06.06, 05:50
          To prawda ale...nie do końca!:) Odpalono 2 Strieły (najprawdopodobnie w
          wariancie"Strieła-1")Jeśli chodzi o Igły to dostęp do nich jest nie taki
          prosty!:)
          -Pozdrawiam!
          • panzerviii Hi, hi 09.06.06, 11:41
            W 98 tóż po studiach jak wielu młodych Lodzermeschów miałem przygodę z pracą w
            Warszawie (u okropne miato do mieszkania), wynajmowałem mieszkanie na ulicy Na
            skaraju. to ta gdzie jest schronisko dla zwierząt na Paluchu, ulica
            rozgraniczająca Raszyn i Wawe. same domki jednorodzinne, włascieciel jednego
            z nich przerobił go na ... blok mieszkalny i całkiem ładne mieszkanie mi
            wynajął.

            To było ze 300 metrów od pkońca pasa startowego na Okęciu. Jakbym doszedł do
            wprawy to bym z procy do Beinga strzelał z okna.
            • wujcio44 Re: Hi, hi 10.06.06, 14:34
              panzerviii napisał:
              miałem przygodę z pracą w
              > Warszawie (u okropne miato do mieszkania),

              W zasadzie się z Tobą zgadzam, ale niestety Łodzi też nic nie brakuje. Ostatni
              raz byłem tam jeszcze za komuny i w knajpach było tylko piwo "Łódzkie", ohyda.
              Mam nadzieję, że teraz jest inaczej. Fajne to wy macie fabryki.
              • axx61 Re: Hi, hi 11.06.06, 14:48
                Ostatni raz tez pilem to piwko za komuny.
                Etykieta zastepcza. "Lodzkie" Browar Nr.4 Lodz,ul.Pojezierska 23
                Przed wypiciem wstrzasnac.
                • panzerviii Re: Hi, hi 12.06.06, 10:58
                  widze drogi krajanie, że łodź żeś dawno opuscił.

                  Tak poważnie to w Łodzi niemal wszystkie fabryki włókiennicze niemal popadały.
                  Za to powstała część restauracyjno pubowa, o niebo lepsza niż w Warszawie
                  (taNSZA TYŻ)Zresztą Piotrkowska teraz po liftingu z lat 90 tych cała w kostce,
                  z nowymi słodziutkimi małymi żeliwnymi pomnikami, a tu laweczka Reymonta,
                  ulubionemiejsce zakochanych, a to stół Schaiblera Grohmana i Poznanskiego (dla
                  nieobznajomionych łódzcy królowie bawełny z XIX wieku) to taka fajna perełka.

                  Efektem tych plajt sa ciągle wysokie bezrobocie jak na miato tej wiekości, w
                  pierwszej połowie lat 90 w Łodzi były najtansze burdele - to smutne bo załoge
                  tych fabryk stanoiły głownie kobiety, ale i piekne lofty - mieskznaia
                  pofabryczne, a i puby we wnetrzach pofabrycznych sa zajebiste.

                  Browar na Pojezierskiej to juz od połowy lat 90 ruinami steraszy. Zreszta nie
                  jestem fanem łodzkiego piwa. Najbardziej do gustu przypadł mi browarNamysłów-
                  mały browar kupiony przez Amerykanów - nie korporacje, a rodzinę Rayan która
                  prowadziła mały rodzinny browar w USA i się przeniosła do Polski kupując stary
                  mały browar w Namysłowie na dolnym Sląsku. tu też ma tylko jakieś 2 -3 % rynku.
                  Ale lubie ich piwa zwłaszcza złotego denara, cięzko je dostać w Łodzi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja