NATO czy potrzebny Paryż? Znacie prawo paktu?

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.02.03, 14:35
Sława!
Najpierw przeczytaj poniższy text, a potem zastanów się nad odpowiedzią na
pytanie: czy państwa NATO muszą uzyskać jednomyślność a by przyjść z pomocą
gdy jedno z nich jest zagrozone?

Bo przecież każde z nich podpisywało pakt ze wszystkimi pozostałymi, ale
każdy indywidualnie?

Zatem czy kolejne państwa nie mogą juz zacząć wysyłać pomocy Turcji nie
oglądając się francuskich dezerterów?

Ktoś zna się na prawie paktu?

Pozdrawiam!

Ignorant
+++


Świat
PAP, mat /2003-02-13 18:24:00

Spotkanie ambasadorów NATO odwołane


info.onet.pl/650547,12,item.html
Na wniosek USA odwołano zaplanowane na czwartek posiedzenie ambasadorów 19
państw NATO. Ambasadorowie mieli się spotkać po południu w Brukseli i
rozważyć sprawę pomocy dla Turcji w razie interwencji zbrojnej w Iraku.

Źródła w brukselskiej kwaterze NATO podały, że w czwartek nie przewiduje się
już żadnego innego spotkania przedstawicieli państw członkowskich Sojuszu.
Przedstawiciel NATO Yves Brodeur powiedział AFP, że do kolejnego posiedzenia
dojdzie, "gdy będzie szansa na postęp".

Ocenił, że w czwartek nie było perspektywy porozumienia się, a dyplomaci
nadal będą się starali do niego zbliżyć na nieformalnych konsultacjach.

Od poniedziałku NATO zmaga się z kryzysem, który niektórzy obserwatorzy
uważają za największy w historii tego sojuszu. Francja, Niemcy i Belgia
formalnie sprzeciwiły się udzieleniu Turcji, swojemu sojusznikowi, pomocy
militarnej na wypadek wojny z sąsiadującym z nią Irakiem.

Paryż, Berlin i Bruksela są zdania, że najpierw należy wyczerpać
dyplomatyczne środki zaradzenia nadciągającemu konfliktowi zbrojnemu.

Tymczasem szef kolegium szefów sztabów USA gen. Richard Myers wyraził
przekonanie w Waszyngtonie, że "NATO rozważa udzielenie pomocy, której Turcja
potrzebuje, bez uciekania się do zgody politycznej". Nie podał żadnych
szczegółów tej procedury, powiedział tylko, że być może istnieje zgodny z
prawem sposób zapewnienia Turcji potrzebnej jej pomocy, niezależenie od
decyzji polityków.




    • Gość: walrus pytanie z innej beczki? IP: *.mitre.org 14.02.03, 15:03
      Gość portalu: +++IGNORANT napisał(a):

      >
      > Świat
      > PAP, mat /2003-02-13 18:24:00
      >
      > Spotkanie ambasadorów NATO odwołane
      >
      >
      > info.onet.pl/650547,12,item.html
      > Na wniosek USA odwołano zaplanowane na czwartek posiedzenie ambasadorów 19
      > państw NATO. Ambasadorowie mieli się spotkać po południu w Brukseli i
      > rozważyć sprawę pomocy dla Turcji w razie interwencji zbrojnej w Iraku.
      >
      > Źródła w brukselskiej kwaterze NATO podały, że w czwartek nie przewiduje się
      > już żadnego innego spotkania przedstawicieli państw członkowskich Sojuszu.
      > Przedstawiciel NATO Yves Brodeur powiedział AFP, że do kolejnego posiedzenia
      > dojdzie, "gdy będzie szansa na postęp".
      >
      > Ocenił, że w czwartek nie było perspektywy porozumienia się, a dyplomaci
      > nadal będą się starali do niego zbliżyć na nieformalnych konsultacjach.
      >
      > Od poniedziałku NATO zmaga się z kryzysem, który niektórzy obserwatorzy
      > uważają za największy w historii tego sojuszu. Francja, Niemcy i Belgia
      > formalnie sprzeciwiły się udzieleniu Turcji, swojemu sojusznikowi, pomocy
      > militarnej na wypadek wojny z sąsiadującym z nią Irakiem.





      NIe wiem jaki ignorant zredagowal tresc komunikatu pap, w kazdym razie jest to
      klamliwa wiadomosc!!!!!
      Franjca, Belgia i Niemcy powiedzaly ze czekaja na decyzje rady bezpieczenstwa
      onz-u zanim wysla udziela pomocy turcji, niemcy wyslaly awacsy i patrioty z
      holenderska obsluga do turcji.
      Teraz pytanie z innej beczki.
      Jakimi srodkami udzieli polska pomocy usa, jest to poarcie tylko formalne z
      symbolicznym wyslaniem jednostki specjalnej czy tez wiecej?
      • grogreg Re: pytanie z innej beczki? 14.02.03, 15:51
        Jednostki chemiczne - My i Czesi mamy jedne z lepszych. Jedna fregata sdolna do
        wspoldzialania z flotami zachodnimi, jeden okret logistyczny, jeden okret
        szpital. Pozostalosci Gromu. Formoza.

        Nieduzo tego ale jednak.
        Nie wydaje sie mi abysmy mieli wyslac wojska ciezkie. Bo niby jak?
        • Gość: zwiadowca Re: pytanie z innej beczki? IP: *.marwit.gliwice.pl 14.02.03, 16:00
          grogreg napisał:

          > Nie wydaje sie mi abysmy mieli wyslac wojska ciezkie. Bo niby jak?

          Jak to jak? TRAMWAJAMI!! Tak jak do Jugoslawii ;->>
          • Gość: Szef Re: pytanie z innej beczki? IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 14.02.03, 17:09
            Wsparcie armi amerykańskiej , pomyślmy :
            - ORP X.Czernicki (już w Zatoce)
            - Grom i Formoza (elementy już w Zatoce)
            - jednostki przeciwchemiczne (mają wysłać chłopaków z Brodnicy)
            - fregaty (to jest raczej zbędne gdyż Irak nie posiada floty a do wsparcia
            Marines bardziej przydałby się pancernik)
            - niszczyciele min (to można by podesłać)
        • dreaded88 Wsparcie polityczne !!! 14.02.03, 17:12
          Przecież Amerykanom tak naprawdę na ch.j są potrzebni w Turcji Belgowie,
          Niemcy, Francuzi, Polacy i wszyscy inni. Cała awantura ma wymiar polityczny a
          nie militarny.
          • Gość: walrus Re: Wsparcie polityczne !!! IP: *.mitre.org 15.02.03, 11:47
            dreaded88 napisał:

            > Przecież Amerykanom tak naprawdę na ch.j są potrzebni w Turcji Belgowie,
            > Niemcy, Francuzi, Polacy i wszyscy inni. Cała awantura ma wymiar polityczny a
            > nie militarny.


            Mysle ,ze masz racje;Bushowi daleko do formatu Clintona, ktory pod wzgledem
            gospodarczym byl jednym z najlepszych amerykanskich prezydentow . No coz mamy
            tu prawdopodobnie z stara regula do czynienia: maz trudnosci wewnetrzne to
            szukaj wroga na zewnatrz!!
            • dreaded88 Re: Wsparcie polityczne !!! 15.02.03, 16:44
              Ja bym tu nie przeciwstawiał specjalnie Busha Clintonowi. Amerykańska polityka
              zagraniczna jest, z mniejszymi czy większymi odchyłkami, ciągła. Za czasów
              Wilusia też bombardowano pozycje irackie czy też obozy/fabryki w innych
              krajach, nie zniesiono sankcji itp.
              Po 11 września każda administracja postępowałaby podobnie.
            • Gość: +++IGNORANT Chyba coś masz nie poukladane..? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.02.03, 18:52
              Gość portalu: walrus napisał(a):

              > dreaded88 napisał:
              >
              > > Przecież Amerykanom tak naprawdę na ch.j są potrzebni w Turcji Belgowie,
              > > Niemcy, Francuzi, Polacy i wszyscy inni. Cała awantura ma wymiar polityczn
              > y a
              > > nie militarny.
              >
              >
              > Mysle ,ze masz racje;Bushowi daleko do formatu Clintona, ktory pod wzgledem
              > gospodarczym byl jednym z najlepszych amerykanskich prezydentow . No coz mamy
              > tu prawdopodobnie z stara regula do czynienia: maz trudnosci wewnetrzne to
              > szukaj wroga na zewnatrz!!

              Sława!

              Za Clintona całkiem nieźle wiodło się gospodarce tylko dlatego, że Reagan z
              Bushem tatą zredukowali sporo socjalizmu w USA i koniunktura była włąsnie za
              ich rządów, gdy w ciągu kadencji przyrosła im taka RFN ( skala) wzrostu...

              Również socjalistyczne idiotyzmy Clintona były przez dominację republikanów i
              ich pakt dla Ameryki...

              Zatem za Clintona było nie źle gospodarczo ale nie dzięki zasługom ale wałśnie
              wbrew Clintonowi jednemu z najsłabysz i najgorszych prezydentów w historii
              USA...

              Pozdrawiam!

              Ignorant
              +++
    • Gość: +++IGNORANT Czy ktoś chciałby na zasadniczy temat wątku? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.02.03, 18:53
Pełna wersja