Dla zolnierzy IDF i przyjaciol Izraela

03.08.06, 17:47
Shallom!
    • bhuzdur znowu ten enter:-) 03.08.06, 17:47
      www.youtube.com/watch?v=Wahd2piIr4Q&search=IDF%20
      • marek_ogarek Re: znowu ten enter:-) 05.08.06, 02:28
        O widze ze lubisz filmy wojenne. Polecam zwlaszcza z Melem Gibsonem - swietny
        aktor.
        • fulcrum1 Re: znowu ten enter:-) 14.08.06, 08:44
          marek_ogarek napisał:

          > O widze ze lubisz filmy wojenne. Polecam zwlaszcza z Melem Gibsonem - swietny
          > aktor.

          :) Już Ci kiedyś pisałem, że mimo, że nie podzielam twego uwielbienia Wuja Sama
          to twierdzę, że masz całkiem przyzwoite poczucie humoru - dobry tekst ;) Pozdro
        • bhuzdur Re: znowu ten enter:-) 14.08.06, 17:50
          marek_ogarek napisał:

          > O widze ze lubisz filmy wojenne. Polecam zwlaszcza z Melem Gibsonem - swietny
          > aktor.

          Mel jest antysemickim Gojem, nie ogladam go:-) Steven Seagal to jest aktor!!!
      • _misza kilka pytan 14.08.06, 13:32
        1. czy zolnierz wiaze buty w drabinke?
        3. niezly przekroj antropologiczny, sporo sie mozna nauczyc.
        3. Jak taki 'pojazd-czolg' podskoczy kilka metrow do goryi i wyladuje to ile
        takich skokow moze wykonac zanim sie pourywaja jakies wazne sruby? Raz
        widzialem latajacego slonia ale potem wytrzezwialem.
        • bhuzdur Re: kilka pytan 15.08.06, 10:25
          Przekroj antropologiczny rzeczywiscie szeroki to swiadczy o tym jak szeroka
          jest diaspora. Sadze ze czolg jest przygotowany do takich skokow, chyba by nie
          ryzykowali utraty sprzetu. Widzialem takze skaczace tak samo T90 i Rosjanie
          jakos mogli:-)
    • mosze_zblisko_daleka Re: Dla zolnierzy IDF i przyjaciol Izraela 03.08.06, 21:35
      Wiadomość wydrukowana ze stron: wiadomosci.wp.pl

      PRL "opiekowała się" palestyńskimi terrorystami? 2006-08-03 (17:45)
      (PAP)

      Były naczelnik wydziału kontrwywiadu w lubelskiej SB Janusz Gembala ujawnił, że
      kontrwywiad SB w Lublinie miał "pod opieką" kilkunastu członków arabskiej
      organizacji terrorystycznej "Czarny Wrzesień" po jej zamachu na izraelskich
      sportowców podczas olimpiady w Monachium w 1972 r.

      Historyk czasów PRL z IPN dr Antoni Dudek powiedział, że nie ma żadnej wiedzy
      na temat terrorystów "Czarnego września" w Polsce. Wyraził przypuszczenie, że
      być może terrorystów "Czarnego Września" rozlokowano właśnie w Lublinie. Ale to
      nie wykracza poza ogólną konstatację - nikomu dotąd nie udało się znaleźć
      żadnych dokumentów na ten temat - podkreślił.

      Jest faktem, że Abu Nidal był w Polsce i nawet był zamach na niego w Warszawie -
      przypomniał Dudek. Takie rzeczy się zdarzały, niestety wiemy o tym bardzo mało
      poza samym faktem, że tego typu kontakty miały miejsce i że wszystkie kraje
      bloku, nie tylko Polska, wspierały generalnie terrorystów arabskich - dodał.

      Według prof. Andrzeja Paczkowskiego z kolegium Instytutu Pamięci Narodowej, w
      IPN trudno będzie coś na ten temat znaleźć. W jego ocenie, PRL był "jednym z
      krajów tranzytowych, krajów przechowania i prawdopodobnie także jednym z
      krajów, w którym organizowane były różnego rodzaju szkolenia dla różnych grup
      terrorystycznych".

      Paczkowski przewiduje, że "staranna penetracja archiwów przyniosłaby w tym
      względzie znacznie więcej informacji". Chociaż, według niego, tego typu
      dokumenty po 11 września 2001 r. trafiły do zbioru zastrzeżonego IPN i dostępu
      do nich "praktycznie nie ma".

      Paczkowski ujawnił, że przypadkowo natknął się w Archiwum Akt Nowych na
      dokument z 1985 lub 1986 roku, dotyczący porozumienia między ówczesnym MSW i
      wywiadem Al Fatah. To jest jedyny znany mi ślad, że były jakieś formalne
      porozumienia w sprawie współpracy - podkreślił.

      PRL była dla terrorystów raczej miejscem odpoczynku i "przeczekania" niż
      terenem szkoleń - mówił w 2001 r. historyk PRL dr hab. Paweł Machcewicz. W
      związku z zamachami terrorystycznymi w USA, w Polsce odżyła wtedy sprawa
      wspierania przez władze PRL międzynarodowego terroryzmu, skierowanego przeciw
      demokratycznemu Zachodowi.

      Andrzej Olechowski mówił, że pamięta, iż "'Carlos' (jeden z najgroźniejszych
      terrorystów świata) gościł w hotelu Victoria (...); że to Polscy wojskowi i UB-
      ecy, bo to nie byli Rosjanie, szkolili terrorystów". Jarosław Kaczyński mówił
      wtedy, że powinno się pociągnąć do odpowiedzialności odpowiedzialnych za
      wspieranie terroryzmu przez władze PRL.

      W 1981 r. w Warszawie nieznani do dziś sprawcy postrzelili Abu Dauda,
      ostatniego żyjącego wtedy lidera palestyńskiej organizacji
      terrorystycznej "Czarny Wrzesień" - autora masakry 11 sportowców izraelskich
      podczas olimpiady w 1972 r.

      Wielokrotnie opisywano pobyt w Polsce innego osławionego terrorysty - Abu
      Nidala. Po usunięciu z Iraku w 1983 r. przeniósł się on - według raportu
      Departamentu Stanu USA - do Warszawy, gdzie mieszkał do 1985 r., kiedy to
      agenci izraelscy dokonali na niego nieudanego zamachu w hotelu "Victoria".

      Dyrektor lubelskiego oddziału IPN Jacek Welter powiedział PAP, że nie są
      prowadzone żadne badania dotyczące arabskiej organizacji terrorystycznej. Nie
      słyszałem, aby ktokolwiek przeprowadzał kwerendy archiwach w tym kontekście,
      ani o badaniaach tego typu sprawy - powiedział.

      "Czarny Wrzesień" to radykalna palestyńska organizacja terrorystyczna utworzona
      na początku lat 70. w ramach Al-Fatah. Jej nazwa pochodzi od tzw. czarnego
      września - działań odwetowych, podjętych przez króla Jordanii Husajna I po
      zamachu na jego życie. Zamach ten, związany z próbą wywołania przez Organizację
      Wyzwolenia Palestyny rewolucji w Jordanii, zakończył się niepowodzeniem, a
      akcja wojsk króla przeciw obozom uchodźców palestyńskich zmusiła działaczy OWP
      do przeniesienia się do Libanu. Wraz z nimi Jordanię opuściły tysiące
      Palestyńczyków.

      Podczas olimpiady w Monachium w 1972 r. organizacja "Czarny Wrzesień", której
      celem było pomszczenie ofiar odwetu jordańskiego króla, uprowadziła i
      zamordowała 11 izraelskich sportowców. Dwaj zginęli w hotelu, a kolejni podczas
      nieudanej próby ich odbicia na lotnisku. Po tym akcie terroru, w izraelskiej
      agencji wywiadowczej Mosad utworzono specjalną komórkę mającą za zadanie
      tropienie i likwidowanie organizatorów i uczestników zamachu. W efekcie zabito
      przywódców Czarnego Września: Nassera i Najara, a potem samego szefa
      operacyjnego organizacji - Ali Hassana Salemeha. (sm)
      • bhuzdur Re: Dla zolnierzy IDF i przyjaciol Izraela 03.08.06, 22:03
        Podobnie NRD i Czechoslowacja byly osrodkami wczasowymi dla terrorystow...
        • miquel6 Re: Dla zolnierzy IDF i przyjaciol Izraela 03.08.06, 22:51
          Spodziewales sie jakis komentarzy na ten temat?
          Chociaz terorysci bardzo aktualny temat
          • panzerviii nic nowego z tym PRLem i terorystami 04.08.06, 00:14
            wielki brat popieral Arabów, to cale demoludy tez musialy. Tak oczywiscie
            terorysci przyjezdzali na wywaczasy bzykac blondynki.

            W 2001 r. po 11.09 wiadomosci z naszych archiwów, chociaz co najmniej sprzed 12
            lat, przydaly sie Jankesom )))))
            • bhuzdur Re: nic nowego z tym PRLem i terorystami 04.08.06, 00:21
              panzerviii napisał:

              > wielki brat popieral Arabów, to cale demoludy tez musialy. Tak oczywiscie
              > terorysci przyjezdzali na wywaczasy bzykac blondynki.
              >
              > W 2001 r. po 11.09 wiadomosci z naszych archiwów, chociaz co najmniej sprzed
              12
              >
              Jak powiedzial w swoich wspomnieniach czlowiek ktory w latach 70/80 pracowal
              w "Victorii", w tych latach tam byly tylko "ku.." i arabowie.
              > lat, przydaly sie Jankesom )))))
              • bhuzdur Re: nic nowego z tym PRLem i terorystami 04.08.06, 00:22
                bhuzdur napisał:

                > panzerviii napisał:
                >
                > > wielki brat popieral Arabów, to cale demoludy tez musialy. Tak oczywiscie
                >
                > > terorysci przyjezdzali na wywaczasy bzykac blondynki.
                > >


                Jak powiedzial w swoich wspomnieniach czlowiek ktory w latach 70/80 pracowal
                w "Victorii", w tych latach tam byly tylko "ku.." i arabowie, ktorzy bynajmniej
                nie przyjezdzali by sprzedawac futra zonie dyrektora "PolPimu"
    • marcus_crassus bhuzdur, odbierz maila 14.08.06, 00:31
      bo nie wiem czy zerkasz co jakis czas na poczte
      • bhuzdur Re: bhuzdur, odbierz maila 14.08.06, 17:45
        marcus_crassus napisał:

        > bo nie wiem czy zerkasz co jakis czas na poczte

        odebralem, odpisalem:-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja