Wielkie zwycięstwo Izraela w Libanie -oto dlaczego

16.08.06, 00:52
...bo prawdopodobnie aż po samą Litanię (a więc ok.30 kilometrów szerokości)
teren zostanie obsadzony przez wojska libańskie i siły ONZ.

Co to oznacza dla Izraela ze strategicznego punktu widzenia?

Otóż to,że po ewentualnym ataku na irańskie instalacje nuklearne,Izrael NIE
ZOSTANIE ZASYPANY KATIUSZAMI HEZBOLLAHU. Owszem,Hezbollah ma rakiety
większego zasięgu,ale jest ich kilkaset a nie kilkanaście tysięcy jak było
dotąd z Katiuszami.
Automatycznie więc zostaje WYTRĄCONY ARGUMENT IRANOWI,ktory pozbawiony
jednego z zasadniczych narzędzi odwetu może być bardziej skłonny do ustępstw.

Myślę,że tam od początku nie chodziło o zniszczenie Hezbollahu,a własnie o
ten kilkudziesięciokilometrowy pas bezpieczeństwa,obliczony na wypadek
uderzenia na Iran. Izrael odwalił brudną robotę rękami ONZ :-)

Genialne posunięcie,tym bardziej,że nikomu na tym forum nie przyszło nawet do
głowy.

Pozdrawiam
    • bam_buko Wielkie zwycięstwo Izraela w Libanie -nie sadze 16.08.06, 02:19
      ONZ to slon na glinianych nogach a wojska uczestniczace w jego ramach nie moga
      i nie chca z nikim walczyc(Srebrenica) czy nawet rozdzielac walczacych.
      Po pierwszych strzalach zamykaja sie w bazach(Liban)i martwia sie wylacznie o
      wlasna d..
      Jesli juz mowa o jakims "sukcesie" to chyba fakt,ze znow probuja wciagnac w ten
      konflikt Europe i inne panstwa swiata.
      • mamlas_1 Re: Wielkie zwycięstwo Izraela w Libanie -nie sa 16.08.06, 02:25
        Tyle że te siły będą miały zupełnie inne uprawnienia niż stacjonujące w Libanie
        dotychczas,w dodatku będą kilkakrotnie liczniejsze (plus drugie tyle żołnierzy
        armii libanskiej). Wybacz ale jakoś nie mogę sobie wyobrazić inwazji Hezbollahu
        na południowy Liban,pobicia i wzięcia jako jeńców 30 tysięcznych wojsk
        ONZ/Libanu,wystrzelenia tysięcy katiusz na Izrael a wszystko przy biernej
        postawie świata. To już Pokemony sa bardziej realistyczne.
        Pozdrawiam
        • bam_buko Re: Wielkie zwycięstwo Izraela w Libanie -nie sa 16.08.06, 02:36
          Poludniowy,srodkowy Liban to teren hezbolahu ok 1/3 calej populacji Libanu
          byc moze wiecej.Nie sadze,ze ONZ jest w stanie kontrolowac wszelki ruch cywilny
          w tej stefie a w koncu partyzantaka to de facto cywile.
          Armia libanska rowniez jest mocno zroznicowana i poparcie dla hezbolahu duze.
          Wazne jest rowniez kto byl agresorem a kto sie bronil...tu chyba nie ma
          watpliwosci.
          • mamlas_1 nic nie rozumiesz... 16.08.06, 11:18
            nie mówię,że nie sa możliwe pojedyncze odpalenia gdzieś z zarośli, bo nawet 30
            tys. żołnierzy nie jest w stanie upilnować każdego zaułka. Ale ZMASOWANY
            ostrzał na jaki liczył Iran nie wchodzi już w grę.
    • marcus_crassus zgadza sie. dziwie sie ze tak pozno to zauwazyles 16.08.06, 02:34
      ja jednak sugeruje odrobine modyfikacji tej teorii

      nie chodzi o to ze uwalone zostana katiuesze. raczej o to ze na tereny wkrocza
      wojska z krajow NATO

      .....

      niby pod patronatem ONZ. ale to beda w pewnej czesci wojska panstw NATO w tym
      bardzo ostatnio proamerykanskich niemiec.

      mam wrazenie ze nie chodzi tyle o pelne zabezpieczenie Izraela - ale w
      przypadku gdyby Iran chcial dokonac wiekszej destabilizacji w regionie - i
      spowodowac konflikt - do wciagniecia do niego NATO jako paktwu wojskowego.
      • bam_buko Re: zgadza sie. dziwie sie ze tak pozno to zauwaz 16.08.06, 02:45
        "niby pod patronatem ONZ. ale to beda w pewnej czesci wojska panstw NATO w tym
        bardzo ostatnio proamerykanskich niemiec."

        nie wyobrazam sobie Niemcow na granicy z Izraelem,maja dosc problemow w
        Afganistanie pomijajac stare sentymenty.
        Niewatpliwie Izrael chcialby wciagnac w konflikt wojska NATO i miec je na
        swojej poludniowej granicy ale watpie ,zeby to udalo sie tym razem.
        Moze to sie stanie jak Izrael sprobuje jeszcze raz.........
        • marcus_crassus taka byla koncepcja tej operacji 16.08.06, 03:09
          o ile sie nie myle niemcy sie ZGODZILY :)

          zeby wszystkich ubawic jeszcze bardziej - kategorycznie odrzucily obecnosc
          tam...USA :)))

          no i racja. przeciez maja tam sie stawic wszyscy oprocz USA. USA i tak bedzie
          juz atakowane.

          nie Izrael chce wciagnac nato ale USA :). chodzi w skrocie o to - iran dostanie
          w pysk. to A. no ale jak juz dostanie w pysk to bedzie chcial oddac. a chce
          oddac w izrael. jak bedzie sie rzucal za bardzo - chcac nie chcac zolnierzy tam
          stacjonujacych wciagnie w konflikt. wciagnie w konflikt zolnierzy panstw NATO.
          ONZ bedzie jak zwykle bezsilne. Ale z pomoca przyjda inne panstwa NATO - byc
          moze wtedy juz takze USA. A na pewno GB i reszta Niemcow.

          Zreszta Niemcow inaczej sie nie przekona do interwencji jesli nie wyleci kilku
          na bombie.

          ergo: amerykanie szykuja tam male pearl harbour :) tzn szykuja taka sytuacje
          zeby jak iran sprobuje oddac wdepal w niezle G.

          na moj gust G moze sie zas zakonczyc najgorzej dla malego smrodka co lezy obok
          Izraela :) Ale to juz inna historia :)
      • marek_boa Re: zgadza sie. dziwie sie ze tak pozno to zauwaz 16.08.06, 10:26
        Marcus sorry ale ...bredzisz!:) Nie ma takiej możliwości,żeby wojska rozjemcze
        wkraczające na jakiś teren były i z ONZ i NATO RÓWNOCZEŚNIE!!!Jeśli kontygent
        żołnierzy został przekazany pod dowódctwo ONZ to w tym czasie nie podlega
        dowódctwu jakiegokolwiek innego paktu wojskowego!Co do odwetowych ataków Iranu
        to w pierwszej zapewne kolejności zaatakują Amerykańskie bazy w Iraku a dopiero
        później będą próbować "dobrać" się do Izraela! Najprawdopodobnie będzie to
        połączone z próbą wciągnięcia w konflikt po swojej stronie jak największej
        liczby państw Arabskich z regionu! W sprawie wyrzutni rakietowych bliskiego
        zasięgu to ONZ po wysłaniu tam swoich wojsk stanie się "zakładnikiem"
        Hezbollahu! Totalna kontrola terytorium na jakim mają stacjonować jest
        niewykonalna!Chyba nie myślisz poważnie,że mieszkańcom strefy nagle ONZ zabroni
        posiadania wszelkiej maści rur?:)Bo wyrzutnia nazywana nie wiedzieć
        czemu "Katiuszą" przez Izraelskie media to po prostu zwykła rura na
        np.drewnianym stojaku! Skoro do centrum Izraela przenikają z Palestyny
        samobójcy obwieszeni kilogramami materiału wybuchowego przez wszelkie możliwe
        posterunki i kontrole wojskowe i policyjne to nie przemycą pocisków przez teren
        obsadzony częściowo przez ONZ a częściowo przez własnych sympatyków,jakich nie
        brakuje w armii Libańskiej???
        -Pozdrawiam!
        • mamlas_1 Re: zgadza sie. dziwie sie ze tak pozno to zauwaz 16.08.06, 11:23
          Marek.nieco wyżej napisałem,że owszem,niemożliwa jest kontrola nad każdym
          zakamarkiem południowego Libanu,tym niemniej zmasowany ostrzał kilkunastoma
          tysiącami pocisków jaki planował Iran (a czego bał się Izrael) stanie się z
          chwilą wkroczenia sił ONZ niewykonalny. Nawet ślepy rencista musiałby zauważyć
          taką ilość stanowisk i bojowników którzy wchodzą do strefy.
          Pozdrawiam
          • marek_boa Re: zgadza sie. dziwie sie ze tak pozno to zauwaz 16.08.06, 11:31
            Ależ drogi Mamlasie bojownicy wcale nie muszą tam wchodzić! Oni cały czas tam
            są!:)Zrozum,że Hezbollah to nie przybysze z Marsa tylko Libańczycy! Po ostrzale
            Południowego Libanu przez Izrael palącą kwestią dla Hezbollahu nie jest
            rekrutacja nowych członków tylko ODMAWIANIE przystąpienia do tej organizacji!To
            są jak Byś nie Patrzył jednak Arabowie! Tradycja każe pomścić każdego zabitego
            członka rodziny!Izrael swoimi działaniami "naprodukował" więcej potencjalnych
            wrogów niż uśmiercił! Dla tego pisałem wcześniej i napiszę teraz! Izrael tej
            wojny nie jest w stanie wygrać!
            -Pozdrawiam!
            • mamlas_1 Re: zgadza sie. dziwie sie ze tak pozno to zauwaz 16.08.06, 11:42
              są, ale z chwilą wkroczenia wosjk ONZ/Libanu nie mają już możliwości użycia
              kilkunastu tysięcy rakiet przeciw Izraelowi! Pojedyncze odpalenia - tak,
              zmasowany ostrzał - nie ma szans! Raz,że składy tej wielkości są proste do
              wykrycia, dwa że nawet ślepy zauważy jeśli coś zacznie się szykować. Wreszcie
              trzy, same zapasy Hezbollahu zostały mocno uszczuplone przez naloty i
              wykorzystanie części zasobów a o uzupełnienia będzie teraz niezwykle trudno.
              Hezbollah dalej może swobodnie operować w Libanie,ale zza Litanii a stamtąd
              katiusz skutecznie nie odpali,conajwyżej kilkaset (w tym wypadku ZALEDWIE
              kilkaset) rakiet większego zasięgu.
        • marcus_crassus boa, sam bredzisz jak potluczony 16.08.06, 11:36
          > Nie ma takiej możliwości,żeby wojska rozjemcze
          > wkraczające na jakiś teren były i z ONZ i NATO RÓWNOCZEŚNIE


          piles? czy na ten czas kraje te wypisuja sie z NATO? jesli jedziesz na
          spotkanie z X jako przedstawiciel firmy W to formalnie jestes tam
          przedstawicielem W. Ale jesli jestes pracownikiem firmy G to fakty sa proste -

          faktycznie na tym spotkaniu JEST OSOBA PRACUJACA W FIRMIE G

          *********

          marus, bredzisz i to straszliwie

          Jaki ma z tym zwiazek podleglosc? przeciez wyraznie pisze - chodzi o faktyczna
          obecnosc wojsk panstw NATO

          na dodatek tak nie kumasz tego o czym napisales ze sam strzelasz sobie zdanie
          pozniej samoboja

          > sprawie wyrzutni rakietowych bliskiego
          > zasięgu to ONZ po wysłaniu tam swoich wojsk stanie się "zakładnikiem"
          > Hezbollahu!


          do cholery, przeciez o tym wlasnie mowie! jak hezbollah sprobuje zaatakowac te
          wojska znajda sie w malo przyjemnej sytuacji. zycie zolnierzy bedzie zagrozone -
          a ONZ bedzie bez znow dawala pokaz impotencji.

          jak sadzisz - kto w takim razie bedzie mogl przyjsc z pomoca tym "zakladnikom
          hezbollahu"???

          kto - to ja ci wyjasnie - sojusznicy z NATO!

          > Skoro do centrum Izraela przenikają z Palestyny
          > samobójcy obwieszeni kilogramami materiału wybuchowego przez wszelkie możliwe
          > posterunki i kontrole wojskowe i policyjne to nie przemycą pocisków przez ter

          tak?? przez wszelkie? ilu bylo ich np w tym miesciacu? bo mi sie wydaje ze
          wylapali jak kaczki. jak wiesz o jakis - dzwon do ambasady Izraela. czeka cie
          na pewno ogromna nagroda!
          • michalgajzler Marcus... 16.08.06, 11:56
            ...a mógłbyś kilka razy głęboko odetchnąć przed napisaniem tego rodzaju postów i
            posługiwać się zwrotami bardziej cywilizowanymi?;)
            • marcus_crassus o jezu. nie robmy juz przedszkola 16.08.06, 12:06
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=45802529&a=45824434
              boze, nie przesadzajcie z tym jezykiem. bo zrobi sie szkolka dla baletnic.
              • michalgajzler Ot prośba.... 16.08.06, 12:31
                właściwie dla wszystkich aby jednak panowali na wypowiedziami;). Bo potem rosną
                różne flame'y w których rola argumentów nagle znika, a zostaja same bluzgi w
                znacznych ilościach. Lepiej skupić się na agrumentacji swojego stanowiska, bo
                chyba przyznasz (przyznacie), że samo stwierdzenie iz ktoś "bredzi" do niczego
                nie prowadzi;)
                • marcus_crassus a co to niby ja zaczelem? 16.08.06, 12:54
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=46950303&a=46959001
                  pierwsze zdanie - i juz wystarczy. tylko sie dostosowalem.
                  • michalgajzler Stąd l. mnoga... 16.08.06, 13:06
                    ...w poprzednim poście (pierwszy niepotrzebnie skierowany był bezpośrednio do
                    Ciebie - Marka wypowiedzi nie zauważyłem). Co do dostosowywania - ja rozumiem że
                    gorszy pieniądz wypiera lepszy;), ale czy trzeba równać w dół?;)
                    • marek_boa Re: Stąd l. mnoga... 16.08.06, 23:28
                      Michał przepraszam!Obiecankowuję,że postaram się używać innych zwrotów!:)
                      Wypskło mnie się!:)
                      -Pozdrawiam!
          • marek_boa Re: boa, sam bredzisz jak potluczony 16.08.06, 23:25
            Nie, nie piłem bo jestem nie pijący!:) Takie jest prawo międzynarodowe Marcus!
            Jeśli jakieś państwo wydzieli kontygent wojska do misji ONZ-tu to wojska te NIE
            PODLEGAJĄ ŻADNEMU PAKTOWI tylko dowódctwu ONZ!Prosty przykład Ci podam!
            Istnieje coś takiego w mojej "firmie" jak negocjator!Formalnie jest policjantem
            ale podczas zadania MA BYĆ NEUTRALNY!I nie ma wtedy znaczenia ,że jest
            policjantem! Jeśli życie zakładników będzie zagrożone MOŻE żądać wycofania
            oddziałów szturmowych i porywacze odejdą spokojnie!Tio samo jest z wojskami
            ONZ ! Pełnią oni funkcję ROZJEMCÓW więc NIE MOGĄ BYĆ STRONĄ W KONFLIKCIE! ~
            - Jeśli wojska państw NATO będą kontygentem ONZ to NIE PRZYJMUJĄ ROZKAZÓW od
            NATO!ONZ jest organizacją PONAD NARODOWĄ i zawarte później pakty nie mają
            przełożenia na organizację wojskową!
            -Jeśli Hezbollah by zaatakował oddziały ONZ-tu to organizacja ta MOŻE POPROSIĆ
            NATO o wsparcie!Samo NATO bez odpowiedniej rezolucji ONZ będzie w Libanie
            BEZPRAWNIE!
            -Nie, nie wiem o żadnym w ostatnim miesiącu ale wcześniej co jakiś czas
            Palestyńczycy wysadzali się w Izraelu!I niestety myślę ,że nadal będą to robić!
            -Pozdrawiam!
            • marcus_crassus Re: boa, sam bredzisz jak potluczony 17.08.06, 00:23
              > ale podczas zadania MA BYĆ NEUTRALNY!I nie ma wtedy znaczenia ,że jest
              > policjantem!

              ma byc, ma byc. a ja jak 2 tygodnie temu poznalem jedna laseczke jak wrocilismy do niej po imprezie obiecalem ze bedziemy tylko rozmawiac :)))

              > - Jeśli wojska państw NATO będą kontygentem ONZ to NIE PRZYJMUJĄ ROZKAZÓW od
              > NATO!ONZ jest organizacją PONAD NARODOWĄ i zawarte później pakty nie mają
              > przełożenia na organizację wojskową!

              to od kogo przyjma rozkazy bedzie wynikalo tylko i wylacznie od woli dowodcow. jesli niemiecki dowodca kaze swoim zolnierzom "A" to oni zrobia "A". i zareczam ci - jak bedzie to w sytuacji ktora bedzie miala miejsce po ataku na iran - to bedzie tam na tyle zabawnie ze ostatnia rzecza o jaka sie beda martwili ludzie to "zgodnosc z formalnosciami". bedzie sie robilo to co bedzie i juz.

              > -Jeśli Hezbollah by zaatakował oddziały ONZ-tu to organizacja ta MOŻE POPROSIĆ
              > NATO o wsparcie!Samo NATO bez odpowiedniej rezolucji ONZ będzie w Libanie
              > BEZPRAWNIE!

              czasem mam wrazenie ze ty z krainy drugiej strony lustra jestes. jak hezbollah zaatakuje zolnierzy niemieckich - albo oni sami wkrocza do akcji - i ONZ nie bedzie w stanie okreslic postepowania - rzad niemiecki zrobi to co bedzie konieczne. W takich sytuacjach panowanie nad sytuacja przejma ciala ktore beda mogly podjac decyzje. Moze ONZ. Ale USA sie zabezpiecza przed jego paralizem - wlasnie wsadzajac tam wojska sojusznikow z NATO.

              > -Nie, nie wiem o żadnym w ostatnim miesiącu ale wcześniej co jakiś czas
              > Palestyńczycy wysadzali się w Izraelu!I niestety myślę ,że nadal będą to robić!

              od tamtego czasu plot im zbudowali i siedza za plotem. wiec podales przyklad absolutnie niszczacy swoja teorie.
              • mosze_zblisko_daleka Oni chcieli, ale ktos przeszkodzil... 17.08.06, 06:28
                Podczas wojny z hizbulami, zlapano okolo 30 osob!!! Co chcieli rozerwac sie w
                tym kiku kobiet. Oni przeszli przez Zachodni Brzeg. Oczywiscie w
                mediach "neutralnych" (CNN, REUTERS, BBC itd..)to nie jest interesujace,
                dlatego tez nic nie wiecie...
                • marcus_crassus czy 17.08.06, 08:02
                  jest jakas strona na ktorej podaje sie wszystkie informacje z datami o
                  aresztowaniach potencjalnych zamachowców?
              • marek_boa Re: boa, sam bredzisz jak potluczony 17.08.06, 11:29
                Marcus czy Ty na prawdę nie masz zielonego pojęcia na temat struktur dowodzenia
                oddziałami ONZ-tu czy tylko Udajesz? Wola dowódcy kontygentu ONZ to ŚCISŁE
                PRZESTRZEGANIE REGULAMINU SŁUŻBY i wytycznych wynikajacych ze statusu jaki
                wojska te mają! Jeśli dowódca takiego kontygentu każe swoim żołnierzom
                zrobić "A" i będzie to niezgodne z regulaminem lub statusem to ZOSTANIE
                NIEZWŁOCZNIE ODWOŁANY Z DOWÓDCTWA i najprawdopodobnie wróci do domu
                w ...kajdankach lub ewentualnie pod strażą żandarmerii!Nawet gdyby zaatakowali
                taki oddział Marsjanie to jeśli postąpi niegodnie z regulaminem to czeka go sąd
                wojskowy!Może ja i jestem z krainy po drugiej stronie lustra ale NACZELNYM
                ZADANIEM WOJSK ONZ Z JAKIEJ NARODOWOSCI BY TE ODDZIAŁY NIE BYŁY JEST
                PRZESTRZEGANIE REGULAMINU SŁUŻBY ONZ!!!Rząd Niemiecki nie ma absolutnie NIC DO
                GADANIA w tej sprawie po przekazaniu oddziału pod komendę ONZ-tu!Jedynie co
                może zrobić to wycofać swoje wojsko i zabrać do domu! Jeśli po wycofaniu
                żołnierzy z kontygentu ONZ-tu żołnierze Niemieccy zostali w Libanie to w
                świetle prawa międzynarodowego byli by tam BEZPRAWNIE!Ja rozumiem ,że w wielu
                fajnych filmach Amerykańskich i nie tylko ,żołnierze z pod egidy ONZ-tu robią
                dziwne i fascynujace rzeczy ale nie ma to żadnego wpływu na rzeczywistość!Więc
                proszę Cię poczytaj choć trochę na temat regulaminu i statusu wojsk ONZ a
                dopiero później dyskutuj na ten temat! Jeśli chodzi o Palestyńczyków kolego to
                dziesiątki tysięcy pracuje ich w Izraelu i na dobrą sprawę ten płot wcale im
                nie przeszkadza w przekraczaniu granicy!Fakt ,że pracują tam ,gdzie żaden
                Izraelczyk nie chce i za takie pieniądze,że Izraelczykowi nie chciało by się po
                nie ręki wyciągnąć!Teraz ze względu na konflikt w Libanie Izrael zamknął
                wszelkie granice ale nie przejmuj się za nie długo otworzą! Ktoś musi sprzątać
                i śmieci wywozić bo jak by tak dalej poszło to by się Izraelczycy podusili we
                własnym smrodzie!
                -Pozdrawiam!
                • marcus_crassus erotoman-teoretyk :) 17.08.06, 12:52
                  jak cie czytam to wlasnie to mi przychodzi do glowy :) posluchaj marus. gadasz
                  glupoty od rzeczy na temat struktur dowodzenia. ja Ci zas mowie ze w momencie
                  kryzysowym te formalnosci beda tyle warte ze bedzie sobie mozna te przepisy
                  wziac do WC i o ile beda na niezlym papierze cos sobie nimi podetrzec.

                  Ty w ogole nie kumasz tego o czym pisze - walac jakies frazesy. Tymczasem
                  zrozum chlopie wreszcie ze ja mowie ze w sytuacji ktora tam moze wybuchnac te
                  frazesy - juz powiedzialem co bedziesz sobie mogl zrobic z regulaminami jesli
                  ONZ okaze sie niezdolne do dzialania. JESLI ONZ OKAZE SIE NIEZDOLNE DO
                  DZIALANIA I SPARALIZOWANE dowodcy i politycy nie beda jak osly czekali az im
                  zolnierzy wystrzelaja jak kaczki tylko - formalnie lub nie zrobia co bedzie
                  mozna aby zolnierzom zapewnic bezpieczenstwo. jesli ONZ przy okazji okaza sie
                  impotentem - byc moze NATO w ogole w jakis sposob tam bedzie interweniowac.

                  facet - pisze o sytuacji kompletnej awantury na bliskim wschodzie jaka moze
                  wybuchnac po ataku na iran. ONZ ma tyle wladzy ile jej daja panstwa
                  czlonkowskie. w 1 godzine ONZ de facto moze przestac istniec! (mowie o
                  wariantach ekstremalnych) a ty mi gadasz o regulaminach!

                  kto ich skaze? gdzie? kogo odwolaja w kajdankach? :) do tego trzeba
                  miec "realna sile" a mowie o sytuacji kiedy ONZ byloby sparalizowane. W takiej
                  sytuacji w kajdankach bedziesz mogl odeslac najwyzej wlasna ciocie :)

                  Ty z jakiegos papierowego swiata jestes. swiata teorii i formulek.

                  powiem Ci dwie rzeczy o ONZ

                  czlonkiem moze zostac

                  "każde państwo miłujące pokój, które przyjęło zobowiązania zawarte w Karcie"

                  buhhahahaha :) wszyscy w ONZ miluja pokoj, USA, Rosja, Iran i cala masa
                  innych :)

                  i druga rzecz : ostatnio mielismy do czynienia z inwazja na Irak ktora dla
                  takich jak Ty byla pewnie nielegalna, sprzeczna z prawem i w ogole byla
                  zlamaniem 1000 regulaminow!

                  i co?? i nic!!!

                  regulaminy, formulki i inne rzeczy zwiazane z ONZ maja taka wage na jaka
                  zezwola im konkretne panstwa :)

                  marus. zejdz na ziemie. strasznie teoretyczny jestes :)

                  przypominasz mi takiego goscia z kawalu o naukowcu co siedzi nad probowka i
                  mowi "o...zaraz wybuchnie, ale nie powinno" :)
                  • marek_boa Re: erotoman-teoretyk :) 17.08.06, 23:34
                    Skoro ja żyję w "papierowym świecie" to Ty chyba Marcus w...Filmowym!:)ONZ jest
                    czy Ty tego chcesz czy nie organizacją PONAD NARODOWĄ! Jeśli RAZ JEDEN tylko
                    okaże się stronnicza to ŻADNE PAŃSTWO już nigdy nie poprosi o ROZJEMCÓW z ONZ-
                    tu!To że akurat Amerykanie olali rezolucję i zaatakowali Irak to tylko świadczy
                    o tym gdzie Amerykanie mają prawo międzynarodowe!ONZ MOŻE BYĆ NIESKUTECZNE ALE
                    NIE MOŻE BYĆ STRONNICZE!Dotrze to w końcu do Ciebie czy nie? Stosując Twoją
                    metodę czyli silniejszy ma zawsze rację(USA vs.Irak) nie tylko ONZ jest
                    niepotrzebne ale i wogóle jakieś tam pakty czy prawo międzynarodowe!To może i
                    Polska nie potrzebuje żadnych umów dwustronnych albo paktów?Przecie jak taki
                    pakt złamią Amerykanie to im wolno bo są najsilniejsi nie?Marcus Zaczynasz
                    gonić w piętkę i bajki opowiadać! Gdzie ja pisałem o jakimś ataku na Iran?
                    Pisałem o możliwościach działania kontygentu wojsk ONZ w Libanie!!! Nie Masz
                    bladego pojęcia o tym co wolno "Błękitnym Chełmą" a czego nie ! ONZ ma tyle
                    władzy ile wynika z rezolucji uzgodnionej przez państwa członkowskie i to
                    WSZYSTKIE JEDNOGŁOŚNIE! Wystarczy veto stałego członka Rady Bezpieczeństwa ONZ
                    i władzy nie będzie mieć żadnej! Właśnie w taki sposób Amerykanie blokowali
                    ileś tam "dziesiąt" rezolucji potępiających działania Izraela na okupowanych
                    terenach Arabskich!Przestań wypisywać bajki na temat rozwiązani ONZ w ciągu
                    jednej godziny bo to jest tak prawdopodobne jak jutrzejsze lądowanie Marsjan
                    w ...filiżance do kawy przed pałacem cesarskim w Japonii!Realną siłę trzeba
                    mieć by odstawić gościa łamiącego prawo międzynarodowe w kajdankach? A co facet
                    zrobi gdy przyjdą po niego żandarmi???Powie zostawcie mnie w spokoju bo mój
                    kraj należy do NATO???Rozumiem ,że według Ciebie żołnierz KTÓRY NIE WYKONA
                    ROZKAZU SWEGO PRZEŁOŻONEGO może sobie spokojnie służyć dalej? A byłeś ty wogóle
                    w wojsku Marcus? Bo mnie się zdaje ,że nie i dla tego pleciesz takie banialuki!
                    Widzisz różnica między nami jest taka ,że ja stoję na straży prawa ,które jest
                    a Ty pleciesz androny rodem z filmów fabularnych klasy "C"! A tak na
                    zakończenie tej wcale nie potrzebnej dyskusji powiem Ci jaka różnica jest
                    między realną "niesiłą" ONZ-tu a realną siłą USA! Przez ONZ kilkadziesiąt wojen
                    nie wybuchło a przez USA kilkanaście tak!
                    -Pozdrawiam!
                    • marcus_crassus Re: erotoman-teoretyk :) 17.08.06, 23:58
                      marus. wszystko fajne. dlugie to bylo ale ja odniose sie do jednej kwestii.

                      > tak na
                      > zakończenie tej wcale nie potrzebnej dyskusji powiem Ci jaka różnica jest
                      > między realną "niesiłą" ONZ-tu a realną siłą USA! Przez ONZ kilkadziesiąt
                      wojen
                      >
                      > nie wybuchło a przez USA kilkanaście tak!

                      no. i co z tego?

                      > Jeśli RAZ JEDEN tylko
                      > okaże się stronnicza to ŻADNE PAŃSTWO już nigdy nie poprosi o ROZJEMCÓW z ONZ

                      no. to ONZ okaze sie bezstronna i

                      ONZ bedzie mialo takie mozliwosci:

                      a)sama zajac sie problemem
                      b)przekaze zajecie sie problemem NATO (a wojska panstw NATO juz tam beda)
                      c)silny zrobi swoje

                      marus. jestes wielkim, uczciwym i bardzo sympatycznym moralista :) ale zrozum.
                      jak prawo wykazuje niemoc wchodza do akcji tzw czyny samopomocy :)

                      cokolwiek sie stanie - bedziesz mogl wyrazic swoj stanowczy i gleboki sprzeciw.
                      cokolwiek sie zdarzy bede mogl przyznac Ci racje ze formalnie masz racje.


                      nie pisales o ataku na Iran? Przeciez ja Ci caly czas walkuje ze chodzi mi o
                      sytuacje kiedy USA zaatakuja Iran i nastapi destabilizacja regionu. Przy
                      odpowiednim poziomie chaosu po prostu formalnosciami mozna bedzie sobie tylek
                      podetrzec. i nic na to nie poradzisz.

                      po raz kolejny prezentujesz sie jak ow naukowiec.

                      marus. ja ci nawet racje przyznam :)

                      w teorii USA nie powinny zaatakowac Iraku. Ale w Iraku SOM :) i taka wartosc ma
                      prawo miedzynarodowe. wszyscy maja je gleboko w powazaniu. od busha, przez
                      Putina na Nasrallahu konczac. Prawo dziala wtedy kiedy w jego ramach mozna
                      dzialac. Jak ktos stwierdzi ze chce dzialac poza prawem - i ma sile taka jak
                      Putin albo Bush - kurcze. To nic na to sie nie poradzi.
                      • marek_boa Re: erotoman-teoretyk :) 18.08.06, 12:34
                        Markus właśnie sęk w tym ,że wojsk NATO tam nie będzie!:) Mogą się tam znaleźć
                        TYLKO za odpowiednią rezolucję ONZ-tu bo bez tego w świetle prawa
                        międzynarodowego(jeśli np. nie zaprosi ich tam Liban)wojska NATO będą AGRESOREM
                        w Libanie! Zrozum w końcu,że kontygent wojskowy ONZ podlega TYLKO I WYŁĄCZNIE
                        POD DOWÓDCTWO ONZ!Wszyskie środki jakimi kontygent taki dysponuje są na czas
                        pobytu opłacane z kasy ONZ-tu i przez ONZ dzierżawione! Dla tego cały sprzęt
                        jest malowany na biało i żołnierze noszą umundurowanie ONZ-towskie!W momencie
                        gdyby nastąpiła eskalacja konfliktu np. z Iranem żołnierze ci musieli by być
                        ewakuowani a dopiero wtedy na ich miejsce za odpowiednią rezolucją można
                        wprowadzić np.żołnierzy NATO! Z ostatnich doniesień w Libanie już raczej
                        Niemców nie będzie!Zgadzam się z Tobą w kwestii takiej ,że mając realną siłę
                        można olać prawo międzynarodowe ale z samego załozenia ONZ tego zrobić nie może
                        bo sam to prawo stanowi!Co do przywódcy Hezbollahu to sytuacja jest jednak
                        troszkę inna!ONZ stanowi prawo dla państw a nie przywódców partyjnych i
                        organizacyjnych! Po za tym nawet USA musiało szukac sojuszników w ataku na Irak
                        i próbowało pokrętnie interpretować rezolucję ONZ-tu,żeby się jednak nią
                        podeprzeć!Może i Masz rację jestem teoretykiem ale osobiście wolę żyć w
                        świecie ,który trzyma się innych reguł niż prawo silniejszego!
                        -Pozdrawiam!
                    • mosze_zblisko_daleka Marek u Ciebie to teoria... 18.08.06, 00:37
                      A) Piszesz ze ONZ nie jest winny w zadnej wojnie. Nie wiem czy byles na swiecie
                      w Maju 1967r. Prezydent Nasser zadal zeby oddzialy ONZ opuscily Gaze i Synaj.
                      Sekretarz ONZ odrazu wypelnil to, reszta to juz historia.
                      Nasser sam powiedzial po wojnie ze on powiedzial tylko do celow wewnetrznych
                      (motloch arabski lubi sluchac co chce slyszec) On nie chcial wcale zeby ONZ
                      opuscil posterunki swoje. Jak to sie stalo egipcjanie byly przerozeni, bo
                      wiedzieli ze dla Izraela jest to "cassus belli". Nie byli przygotowani na wojne
                      i tez nie chcieli wojne w tym czasie.
                      B) ONZ caly czas stoja na granicy miedzy Syria i Izraelem i Libanem. Pamietasz
                      6.10.1973r. Co ONZ zrobil zeby zapobiec wojny "DUZE ZERO".
                      C) Jak bedziesz polegowac sie na ONZ to nie bedziesz dlugo istniec...
                      D) Posterunek ONZ byl 300 mtr. od miejsca z ktorego porwano 3 zolnierzy 6 lat
                      temu. Nic nie zrobili, klamali jeszcze razem z KOFFI ze nic nie slyszeli... ;-))
                      pozniej okazalo sie ze wszystko filmowali i przez dlugi czas nie chcieli oddac
                      szczatki i rozne osobiste rzeczy porwanych..
            • sp-adl Re: boa, sam bredzisz jak potluczony 18.08.06, 00:37
              No tak masz rację ,bezprawnie tylko szkopuł w tym kto to będzie
              egzekwował ,nato od un , czy może odwrotnie , po prostu jeden wielki matrix.
    • mosze_zblisko_daleka Tak wyglada, ale... 16.08.06, 07:26
      Moim zdaniem mysle ze tak to nie jest.
      Hizbule zawsze na granicy chodzili w cywilu i bez broni.
      Kazdy wiedzial kim oni sa. Wiadomo ze grupy terroru nie mozna ich calkiem
      zniszczyc, jesli dostaja caly czas pomoc od patronow.
      Co oni zebrali i nabrali prze 6 lat, to nawet izraelski wywiad "troche"
      zaskoczylo.
      Moim zdaniem to jest jakas przerwa, oni zostali fizycznie rozbici ale duchownie?
      Oni sa strategiczna pomoca Syrii, Iranu i Hammasu. Moze beda siedizec cicho
      jakis czas. Teraz to wszystko bedzie zalezyc nie co oni beda wyprawiac i beda
      wyprawiac. Wszystko bedzie zalezac co Izrael zrobi jak bedzie widziec nowe
      grupowanie broni na granicy i przygotowanie do nowego ataku.
      Ja znam tutajszy mentalizm moich wrogow. Oni nigdy nie zloza broni dobrowolnie.
    • cie778 Re: Wielkie zwycięstwo Izraela w Libanie ??? 16.08.06, 11:01
      > aż po samą Litanię (a więc ok.30 kilometrów szerokości) teren zostanie
      obsadzony > przez wojska libańskie i siły ONZ.
      >
      > Co to oznacza dla Izraela ze strategicznego punktu widzenia?
      >
      > Otóż to,że po ewentualnym ataku na irańskie instalacje nuklearne,Izrael NIE
      > ZOSTANIE ZASYPANY KATIUSZAMI HEZBOLLAHU.

      Myślenie życzeniowe najgorszego rodzaju. Izrael w szczycie ofensywy miał w
      Libanie ztcp ok. 60 tys. ludzi i zajął max. 20 procent terenu, w tym żadnych
      dużych miast. I pomimo ciągłego nadzoru z powietrza nie był w stanie przerwać
      "nalotów" Hezbollachu. Pomysł, że te 20 tys. ludzi którym nie zależy będzie w
      stanie kontrolować obszar buforowy tak, żeby Hezbollach nie był w stanie
      strzelać rakiet to no-science fiction.
      Bo armię libańskę ze względu na infiltrację przez Hezbollach to można
      potraktować jako jego mobilizacyjne składy zaopatrzenia.

      Dla mnie te wojska tam wyglądają na próbę zyskania na czasie przez wszystkie
      strony, ktore niespodzianie znalazły się w klinczu.
      Izraela - bo ze względu na kretyńskie prowadzenie operacji koszty (materialne i
      osobowe) rosły a nadzieji na szybką realizację celu nie było.
      Hezbollachu - bo propagandowo to niby wygrywał, ale błyskawicznie mu rosły
      koszty i molitarne i poza militarne a jakby walec Izraela doszedł do Litani to
      zostałby z mało ruszonym potencjałem militarnym i zupełnie bez zaplecza
      społecznego które daje mu pozycję w Libanie.

      a dla rządu Libanu każdy pomysł na przerwanie niszczących infrastrukturę nalotów
      był dobry

      pozdrawiam
      jasiol
      • mamlas_1 Re: Wielkie zwycięstwo Izraela w Libanie ??? 16.08.06, 11:28
        Dziwne,że nie zauważyłeś,że tym razem Izrael prowadził wojnę w sposób zupełnie
        inny niż dotychczas. Nie wyprowadził zmasowanego natarcia w czym jest mistrzem
        i jako tako uważał na straty wśród cywilów.
        Dlaczego?
        Dlatego,że od początku nie zakładał , że celem operacji jest zniszczenie
        Hezbollahu. Celem miało być zaproponowanie "przez ONZ" takiego rozejmu, by
        wojska pokojowe odgrodziły Izrael od katiusz. Pod kątem planowanej operacji
        irańskiej. I to się w 100% udało.
        • cie778 Re: Wielkie zwycięstwo Izraela w Libanie ??? 16.08.06, 15:42
          > Dziwne,że nie zauważyłeś,że tym razem Izrael prowadził wojnę w sposób zupełnie
          > inny niż dotychczas. Nie wyprowadził zmasowanego natarcia w czym jest mistrzem
          > i jako tako uważał na straty wśród cywilów.
          > Dlaczego?

          Bardzo rozsądne pytanie.

          Natomiast odpowiedzi mogą być wyłącznie wariantowe - bo nie mamy mnóstwa
          wiadomości koniecznych do odpowiedzi. Choćby takich, do czego naprawdę (w
          wymiarze taktycznym, nie strategicznym) dążyły obie strony.
          Rację może mieć np. marcuss_crassus że Olmert to idiota - zresztą premier to
          prawnik, im się często wydaje, że zadekretowanie czynności jest ważniejsze niż
          sama czynność ;-)

          A na poważnie:
          >Dlatego,że od początku nie zakładał , że celem operacji jest zniszczenie
          > Hezbollahu. Celem miało być zaproponowanie "przez ONZ" takiego rozejmu, by
          > wojska pokojowe odgrodziły Izrael od katiusz. Pod kątem planowanej operacji
          > irańskiej. I to się w 100% udało.

          Nie wydaje mi się z paru przyczyn:
          1. Wypływają coraz to nowe opowieści izraelskie na temat: "Czy poszło nam źle i
          dlaczego aż tak bardzo" (Ciekawa jest dyskusja na pmm). Innymi słowy - dla nich
          to porażka, ergo - tego nie planowali.
          2. Izrael do tej pory zawsze dążył do posiadania pełnej swobody w ewentualnej
          przestrzeni operacyjnej. Siły pokojowe służyły do nadzoru i siedziały gdzieś po
          kątach. Teraz 20 tys. osób wojaków nie wystarczy do pacyfikacji Hezbollachu,
          ale może skutecznie zablokować kolejną operację wojskową Izraela - nie dlatego,
          że będą strzelać do Żydów, ale dlatego, że będzie ich zbyt dużo żeby wyminąć.
          3. Być może wstawienie tam ONZ miałoby sens - ale tylko _bez_ wojny. A jeśli
          wojna było do tego potrzebna, to tylko _zwycięska_. A taka nijak nie była...

          pozdrawiam
          jasiol
      • marcus_crassus izrael 16.08.06, 11:45
        wlasnie. cos tutaj nie gra - ofensywa juz ruszyla. wojska izraelskie byly o
        jakis 100-150 trupow od calkowitego wyrzucenia hezbollahu z poludnia.

        pytanie - dlaczego sie zgodzili na plan ONZ.

        militarnie bowiem niewiele zyskali - a nie wierze zeby sztab IDF nie zdecydowal
        sie poswiecic jeszcze 100 zolnierzy majac w perspektywie albo wygrana - albo
        ryki nasrallaha o zwyciestwie.

        moja sugestia:

        a)olmert to idiota jakiego swiat nie widzial
        b)od poczatku chodzilo o wladowanie tam nowych oddzialow ONZ z licznym
        przedstawicielstwem NATO
        c)wojna wcale sie nie skonczyla. obecnie trwaja obserwacje dokladne terenu
        a "bojownicy" masowo wracaja z polnocy.

        drogi sa uszkodzone, wiec tym razem ewakuacja bylaby gorsza.

        jesli nasrallah sie wykona rezolucji - Izrael moze znow zaatakowac - dzieki
        temu dorwalby wielu tych ktorzy sie ukrywali. dziala to na zasadzie "kopca
        mrowek" - mrowki sie pokryly - teraz - po zamieszaniu powylazily na
        powierzchnie.

        kolejny atak bylby o wiele precyzyjniejszy o niszczycielski dla hezbollahu - bo
        izrael moze dokladnie obserwowac ich ruchy teraz/
        • cie778 Re: izrael 16.08.06, 15:50
          marcus_crassus napisał:

          > Wlasnie, cos tutaj nie gra - ofensywa juz ruszyla. Wojska izraelskie byly o
          > jakis 100-150 trupow od calkowitego wyrzucenia hezbollahu z poludnia.

          Tak "optymistycznie" nie podchodziłbym do sprawy. Cały Tyr do wzięcia był jeszcze.


          > moja sugestia:
          >
          > a)olmert to idiota jakiego swiat nie widzial
          > b)od poczatku chodzilo o wladowanie tam nowych oddzialow ONZ z licznym
          > przedstawicielstwem NATO
          > c)wojna wcale sie nie skonczyla. obecnie trwaja obserwacje dokladne terenu
          > a "bojownicy" masowo wracaja z polnocy.

          Na b) już odpowidziałem w poście powyżej. Dodam jeszcze, że znacznie lepsze
          zabezpieczenie przed rakietami Hezbollachu (w przypadku wojny z Iranem) byłaby
          strefa obsadzona prze Izrael a nie przez Francuzów...

          A warianty a) i c) się razem komponują ;-)
          Olmert chciał umocnić swoją pozycję w Izrealu krótką zwycięską wojenką, ale
          wziął się za ręczne sterowanie. Nie wyszło, to poprosił o przerwę w rozprawie
          ;-), żeby przemyśleć co dalej..

          pozdrawiam
          jasiol
    • memor3 Zwyciestwem jest rezolucja ONZ przeciwko terrorowi 16.08.06, 15:30
      Jasne przyznanie, ze Izrael (i inne panstwa) ma prawo zadac od Libanu (i innych
      panstw) zabezpieczenia sie od terrorystycznych napadow.
      Zwyciestwem jest tez inna (prawdopodobnie) formula wojsk ONZ. Dotychczas
      wojska te byly zupelna glupota. Jesli probaowaly cos zrobic przeciwko
      terrorystom to spotykaly sie z atakiem "nizedentyfikowanych sil" po ktorym
      wiedzieli juz zeby terrorystom nie przeszkadzac.

      W kazdym razie wydaje sie, ze po latach glupawego ustepowania terrorystom zostal
      zrobiony pierwszy krok aby takze ONZ cos robil do zwlaczania tej zarazy.
      Pozdro.
      • mosze_zblisko_daleka Hizbule nie zgadzaja sie...wiec... 16.08.06, 17:05
        Hizbule podaja teraz w Libanie ze nie oddadza bron rzadowi, ktora zbierali
        przez lata. Oni juz znajduja sie w poludniowym Libanie. Narazie siedzia cicho,
        az Izrael wycofa swoje wojska.
        Ale Izrael nie wycofa az hizbule nie pozegnaja sie z bronia!
    • mosze_zblisko_daleka Its too good, to be true... 16.08.06, 21:37
      Teraz podal premier Libanu Fuad Seniora, ze jutro 6 brygad wojska libanskiego,
      przekrocza rzeke Litani i wejda do poludniowego Libanu...
      On tez dodal ze wojsko Libanu bedzie kontrolowac kazde miejsce (przed wojna
      bylo wzbronione wojsku wejsc do baz hizbulow)
      Oprocz tego, dodal ze jesli spotkaja uzbrojonego jegomoscia, to zabraja bron,
      bo jest nielegalna...
      W Libanie rosnie codzien silna opozycja do hizbulow, moze przychodza inne czasu
      a moze on mruga do hizbulow zeby siedzieli cicho narazie...
Pełna wersja