Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zyje

16.08.06, 14:52
today.reuters.com/news/articlenews.aspx?type=worldNews&storyID=2006-08-16T120842Z_01_T214836_RTRUKOC_0_US-JAPAN-RUSSIA-SHOOTING.xml&archived=False

Ciekawi mnie kto miałby większe szanse w hipotetycznej wojnie o te wyspy:
Niby rosyjska armia jest w rozsypce,ale...co właściwie takiego dobrego ma
Japonia? F-15A - gorsze od MiGów-31. Niszczyciele Kongo? Rosja ma atomowe
okręty podwodne. Chyba stawiałbym tu na Ruskich...
    • michalgajzler Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 16.08.06, 15:34
      james_bond_007 napisał:

      > F-15A

      C/D (formalnie oczywiście J) w trakcie modernizacji. Jedynym odbiorcą
      zagranicznym A/B był Izrael.

      >Niszczyciele Kongo?
      Japońska MW nie składa się tylko z Kongo. Jest jeszcze stosunkowo duża grupa
      Murasame i Takanami, budowane Atago (jak i starsze jednostki). Całkiem liczna
      jest także flota podwodna - Yaeshio i Oyashio, jednostki co prawda spalinowo
      elektryczne ale nowoczesne i zbierające dobre recenzje, te oststnie bedą już
      także budowane z AIP. Nie skreślałbym Japońskich Morskich Sil Samoobrony (jak to
      brzmi;)). W tamtym rejonie stanowią bardzo poważną siłę, a jeszcze trochę czasu
      upłynie nim rosyjska MW powróci do dawnej kondycji.
      Ale jakoś nie wydaje mi się aby mogło tam dojść do jakichś poważniejszych starć;).
      • mamlas_1 Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 16.08.06, 15:56
        michalgajzler napisał:

        > james_bond_007 napisał:
        >
        > > F-15A
        >
        > C/D (formalnie oczywiście J) w trakcie modernizacji. Jedynym odbiorcą
        > zagranicznym A/B był Izrael.

        Ale AMRAAMów nie przenoszą z tego co mi wiadomo - to poważne ograniczenie, z
        powodu którego rzeczywiście bliżej im do A/B.

        Pozdrawiam
        • michalgajzler Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 17.08.06, 09:36
          mamlas_1 napisał:

          > Ale AMRAAMów nie przenoszą z tego co mi wiadomo - to poważne ograniczenie, z
          > powodu którego rzeczywiście bliżej im do A/B.

          Ale mogą przenosić AAM-4, oficjalnie przyjęte już na uzbrojenie. Poza tym
          japońskie J/DJ były pierwszymi pełnoprawnymi maszynami z serii C/D ze wzmocniona
          konstrukcją (dopuszczoną do wykonywania manewrów z +9G a nie +7,33 jak w A/B),
          zmianami w układzie paliwowym no i przede wszystkim ze zmodyfikowanym radarem.
          Poza tym obecnie trwa kolejna modernizacja radarów (kilka miesięcy temu
          rozpoczęli licencyjną produkcję AN/APG-63v1 i prawdopodobnie przy okazji wyboru
          nowych samolotów mogą zaaplikować 15-tkom nową antenę z aktywnym skanowaniem
          fazowym. Tak więc widzę kilka znaczących różnic, które nie pozwalają moim
          zdaniem na porównanie japońskich J/DJ do A/B. Natomiast raczej na pewno
          wyglądają pod względem systemów wre - dostarczone w wersji zubożonej,
          zoptymalizowanej do walk powietrznych - choć nie spodziewam się aby zapuszczali
          się zbytnio nad ląd;), a i systemy wre były "po drodze" modernizowane. Jeszcze
          jedna cecha charakterystyczna japońskich samolotów to automatyczne systemy
          wymiany informacji z ichnimi AWACSami - kolejny plus.
          Pozdr.
    • marek_ogarek Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 16.08.06, 20:04
      Ja postawilbymraczej na japonczykow. F-15J (zwlaszcza po modernizacji)
      przewyzszaja kazdy rosyjski mysliwiec. AIM-120 nie przenosza bo japonczycy
      rozwijaja wlasny projekt pocisku sredniego zasiegu. Do tego sa jeszcze nowe F-
      2. We flocie stosunek sil jescze bardziej sprzyja japonczykom. W okretach
      nawodnych maja wreczprzytlaczajaca przewage. Rosyjskie krazowniki i
      niszczyciele to juz przestarzale graty, nie maja sie nijak do Kongo czy nawet
      do niektorych mniejszych japonskich niszczycieli i fregat i do tego jest ich
      jak na lekarswo. A cichych okretow konwencjonalnych maja dosc zeby zrownowazyc
      kilka oskarow i akul floty pacyfiku. Zreszta w warunkach panowania w powietrzu
      (co przy pomocy swoich awacsow i F-15 raczej by osiagneli) ruskie okrety
      podwodne bylyby scigane rowniez przez oriony i smiglowce pokladowe.
      Nie wiem tez czym rosjanie przerzucili by odzialy ladowe na te wyspy ? Ich
      flota desantowa jest dosc slaba.
      I jeszcze jednazasadnicza rzecz. Japonczycy sa znacznie lepiej wyszkoleni i
      zmotywowani niz rosjanie. Mieliby tez przewage informatyczna. Mala japonia moze
      wystawic praktycznie porownywalna liczbe awacsow co wielka rosja.
      Do momentu uzycia przez ruskich glowic nuklearnych, bylaby to jedna wielka zez
      rosjan, przy ktorej cuszima to pikus.
      • piotrek_zalogowany Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 16.08.06, 21:33
        Taaa,F-2 z jego wspaniałym radarem o zasięgu...30 km (w porywach!)
        buahahaha ,jak ten japoński Amram jest równie dobry to życzę powodzenia ;)
        Pzdr.
        • axx61 Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 16.08.06, 21:40
          Dyskusja jest bezprzedmiotowa bo tylko hipotetyczna. W prawdziwym konflikcie
          Japonia nie ma zadnych szans w konflikcie z Rosja. O czym doskonale wszyscy
          wiedza a zwlaszcza Japonia. Rosja jest niedaleko a moze uzyc zgodnie z nowa
          doktryna zawsze i wszedzie broni atomowej o czym pamiec w japonii jest bardzo
          dobra. Prosze nie martwic sie o te morskie graty jakie posiada. Sa zupelnie
          niepotrzebne do ataku.Samoloty sa dobre i doleca z cala pewnoscia.Japonczycy sa
          trzymani krotko i to zarowno przez USA jak i Rosja.
        • marek_ogarek Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 17.08.06, 03:28
          Przytaczasz jakies obiegowe opinie pozal sie Boze fachowcow. F-2 mimo swych
          chorob wieku dzieciecego, to calkiem zaawansowany samolot. Posiada radar aesa,
          powloki RAM, oparty na kompozytach, w pelni wielozadaniowy (ponad 8 ton
          podwieszen). zreszta jesli chodzi o radary to japonskie mysliwce wsparte przez
          ich najnowsze awacsy w wielu wypadkach nawet nie musialyby ich wlaczac. F-2 ma
          sie do samolotow rosyskich (mig-29, su-27) tak jak toyota camry 2007 do lady
          samary 1990. Jesli chodzi o pociski to standardowe rosyjskie mysliwce i tak nie
          maja nic lepszego niz R-27. No i wreszcie sprawa kluczowa - piloci. Rosyjscy w
          tej chwili maja duuuze braki w wyszkoleniu.
          • michalgajzler Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 17.08.06, 09:49
            Co do F-2 - do końca udanym samolotem jednak nie jest. Problemy z samą
            konstrukcją (silne wibracje skrzydeł, były też doniesienia o pękaniu ich
            konstrukcji), czy radarem o mniejszych w stosunku do założeń osiągach
            Japonczyków jednak dość skutecznie zniechęciły. Co prawda odebrane samoloty są
            modernizowane (mają dostać/dostały nowy FLIR, kombinowano coś z nowymi pylonami
            itp) i pewnie niedomagania wieku dziecięcego zostały rozwiązane choćby częściowo
            ale jednak pomysły w rodzaju Super Kai zostały odrzucone w przedbiegach konkursu
            na następców Phantomów. Swoje zapewne zrobiła tu także cena.
            • marek_ogarek Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 18.08.06, 05:09
              Nie mowie ze jest w 100% udany ale nie jest tez bezwartosciowym gratem slabszym
              od Miga-29 jak sugeruje to piotrek_niewylogowoany. Za duzo juz kasy wlozyli
              zeby go odpuscic. Najpewniej beda go porpawiac az bedzie ok.
              • michalgajzler Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 18.08.06, 09:13
                marek_ogarek napisał:

                > Za duzo juz kasy wlozyli
                > zeby go odpuscic. Najpewniej beda go porpawiac az bedzie ok.

                Zależy jak rozumieć to "odpuszczenie". Z jednej strony - faktycznie poprawiają
                go, z drugiej dali sobie spokój z proponowaną wersją rozwojową, a zamówienie
                zostało obcięte. Całkowicie nieudaną konstrukcją pewnie nie jest (a w pomysły w
                rodzaju przedwczesnego wycofania nie wierzę), ale stosunek koszt/efekt powiedzmy
                okazał się być niezbyt zachęcający.

          • piotrek_zalogowany F-2 i jego wspaniały radar aesa 17.08.06, 15:25
            ...nie dość że o żałosnym zasięgu to jeszcze nie obsługujący pocisków
            naprowadzanych aktywnie radiolokacyjnie a jedynie półaktywnie (i to i tak od
            święta,bo główne konfiguracje uwzględniają jedynie rakiety na podczerwień do
            samoobrony). Więc pokaż mi to jego przewagę nad sowieckimi maszynami, nawet MiG-
            29 9.12 ma radar o większym zasięgu co przy tej samej klasie rakiet (Sparrow vs
            R-27) daje na zdrowy rozsądek przewagę Ruskowi.
            Jak możliwości F-2 sa zakresie p-z równie porażające jak w p-p to zyczę
            powodzenia.
            Aha i jeszcze jedno: Niedawno okazało się,że...pękają mu skrzydła! Przez co
            seria ok.130 maszyn może zostać niedokończona a już wyprodukowane pójdą do
            wycofania znacznie wcześniej niż planowano.
            Pzdr.
            • marek_ogarek Re: F-2 i jego wspaniały radar aesa 17.08.06, 19:58
              Po pierwsze F-2 ma glownie wykonywac zadania p-z i bije w tym wszystkie maszyny
              rosyjskie, zwlaszcza nad morzem. Ktory rosyjski samolot przenosi 4 rakiety
              klasy harpoona ? Po drugie nie wiem co sie uczepiles tak tego zasiegu. Preciez
              ten parametr zalezy od tak wieluczynnikow ze zadne szanujace sie zrodlo go nie
              podaje. Nie zapominaj tez o AWACSach. Jesli chodzi o pociski sredniego zasiegu
              to japonczycy maja wystarczajaca F-15 z AIM-7 i AAM-4. A F-2 w konfiguracji AAM-
              3 + AIM-7 i tak co najmniej odpowiada w sile ognia migowi - 29 czy su-27, przy
              czym przewyzsza te ostatnie pod wzgledem systemow elektronicznych czy RCSa.
              A co do klopotow z F-2, tak jak pisalem kazda maszyna przechodzi przez takie
              problemy. Z czasem wszystko to zostanie rozwiazane, czesc juz
              zostala.Najwieksza wada F-2 jest cena. Reszta to naprawde drobnostki.
              Zreszta ile mysliwcow w rosji jest w 100% sprawnych ? wadliwe systemy
              nawigacyjne, systemylacznosci, radary, silniki itp. Ilu pilotow cwiczylo
              ostatnio odpalanie jakichkolwiek rakiet czy zrzucanie bomb ?
              Co do miga-29, to jak myslisz czemuz to niemcy sprzedali nam swoje po 1 E a
              zostawili sobie F-4 ? Pewnie nie mogli sobie poradzic z tak zaawansowana
              technika.
              • fulcrum1 Re: F-2 i jego wspaniały radar aesa 17.08.06, 23:04
                marek_ogarek napisał:

                > Co do miga-29, to jak myslisz czemuz to niemcy sprzedali nam swoje po 1 E a
                > zostawili sobie F-4 ? Pewnie nie mogli sobie poradzic z tak zaawansowana
                > technika.

                Czemu sprzedali? Napewno nie dlatego, że uważali Migi-29 za nic nie warte.
                Maszyna ta miała w Niemczech bardzo dobrą opinię i te wszystkie historie o
                porażkach Migów w pozorowanych walkach z Tornadami czy Phantomami są wyssane z
                palca. Wszelkie linki czy cytaty z niemieckich pilotów o tym, że Mig-29 był
                solą w oku w niemieckich siłach powietrznych są wyssane z palca. Ostatnio
                czytałem gdzies wywiad z jednym z lotników zza naszej zachodniej granicy - i
                wypowiadał się on o Migu-29 z wielkim sentymentem i określił Miga jako jedyny
                prawdziwie "rasowy myśliwiec" jaki pojawił isę w Niemczech po II w.ś.

                A z argumentów merytorycznych? ;) Niemcy się trochę pospieszyli bo myśleli, że
                EF wejdzie szybciej a poza tym bali się, że Migi zaczną się sypać i woleli nie
                zostawiać sobie tego problemu ;)

                A co do teoretycznej konfrontacji rosyjsko-japońskiej to gdyby Rosjanie
                przerzucili w okolice Japonii wszytko w miarę nowoczesne co mają (czyli co może
                wystrzeliwać R-77 t.j, Miga 29 9.13, Su 30, kilka Su 34 i wszystkie
                przedseryjne Su 35, 37 i np zmodernizowanego A-50, plus kilkanaście Migów 31)
                to Japończycy bez pomocy USA by sobie nie poradzili. To , że wtedy Rosjanie by
                nie zostawili sobie w Europie nic młodszego niż maszyny z połowy lat 80 to inna
                sprawa ;) (i wysłali do Japonii wszystkich sensownych pilotów - bo z tym to
                rzeczuywiście jest dalej w Rosji krucho ;) Pozdrawiam
                • marek_ogarek Re: F-2 i jego wspaniały radar aesa 18.08.06, 04:52
                  Migi 29 poszly wlasnie dlatego bo mialy znacznie mniejsza wartosc bojowa niz
                  zmodernizowane F-4. Niemcy nie maja mysliwskiej wersji tornada, ale z
                  brytyjskim F-3 rowniez mig-29 raczej stoi na dosc niewygodnej pozycji. Mniejszy
                  zasieg, mniejsza ilosc pociskow p-p...

                  Co do konfliktu japonia - rosja to:
                  1) od kiedy to prototypowe samoloty nadaja sie do walki ??? One nie sa nawet
                  wlasnoscia armii rosyjskiej.
                  2) Na ilu maszynach rosyjskich mozna uzywac R-77 ? 20 zmodernizowanych Su-27,
                  kilka Su-34 (ktroe nie osiagnely jeszcze gotowosci bojowej) i to chyba tyle.
                  Japonczycy wprowadzaja AAM-4 a i AIM-7M udowodnil juz ze potrafi byc skuteczny
                  (w przeciwienstwie zreszta do R-27). Japonczycy maja cos ponad dwie setki F-15
                  i jak na niewielki obszar japonii + kuryli to potrojny zapas AWACSow. O
                  samolotach takich jak F-2 czy F-4 nie wspominam bo praktycznie F-15
                  wystarczylyby zeby zapewnic panowanie nad tak niewielkim obszarem. Reszta
                  moglaby sie spokojnie zajac niszczeniem resztek rosyjskie floty. no i fakt ze w
                  okolicy japoni na stale kreci sie sporo jednostek USN w tym grupa lotniskowcwa,
                  zmusilby rosjan do starannego rozpoznania celu przed atakiem jesli chcieliby
                  uniknac trzeciej wojny swiatowej.
    • marek_ogarek Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 17.08.06, 03:33
      Tak na marginesie, rosyjskie samoloty WOJSKOWE nie raz juz naruszaly japonska (
      i nie tylko japonska) przestrzen powietrzna i nikt do nich nie strzelam (a
      mogl). No ale na ziemi sa panstwa cywilizowane no i sa dzikusy z mentalnoscia
      jaskiniowcow, ktorych reka swedzi zeby sobie postrzelac ot chocby do rybaka,
      ktory zabladzil.
      • marek_boa Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 17.08.06, 12:33
        Znowu Cię muszę zmartwić Marku!:) Rosja powoli ale jednak modernizuje swoją
        flotę! Z ostatnich doniesień:
        -Stocznia Siewiernoje Maszinostroitielnoje Priedprijatije(SMP) w
        Siewierodwińsku nadal kontynuuje budowę 2 op typu 949AM "Biełgorod"
        i "Wołgograd"!
        -Stocznia Siewiernaja Wierf w Sankt Petersburgu zwodowała pierwszą korwetę
        Projekt 20380 "Stierieguszczij",druga "Soobrazitielnyj" i trzecia "Bojkij" jest
        w budowie a czwartej o jeszcze nie ustalonej nazwie w tym roku mają położyć
        stępkę!
        -Stocznia Siewmaszpriedprijatje w Siewierodwińsku położyła stępkę pod trzeci
        okręt podwodny Projektu 955 "Boriej" o nazwie "Władimir Monomach"! Pierwszy z
        serii "Jurij Dołgorukij" w tym roku ma rozpocząć próby morskie,drugi "Aleksandr
        Newskij" ma być wodowany w przyszłym roku!
        -Stocznia Admirałtiejskije Wierfi z Sankt Petersburga położyła stępkę pod
        pierwszy z pięciu nowoczesnych okrętów ratowniczych dla ratowania załóg op
        Projekt 21300 "Igor Biełousow"
        -Stocznia Ałmaz z Sankt Petersburga rozpoczęła seryjną produkcję okrętów
        patrolowych Projekt 21630 "Bujan"! Zamówienie opiewa na łączną liczbę 7
        jednostek!Prototypowy "Astrachań" przechodzi próby,a na pochylniach jest
        już "Machaczkała" i "Kaspijsk"!
        -Stocznia Bałtycka w Sankt Petersburgu wykańcza właśnie największy na świecie
        lodołamacz atomowy projektu 10521 "50 Liet Pobiedy"!Wejście do służby planowane
        jest w tym roku!
        -Stocznia Admirałtiejskije Wierfi z Sankt Petersburga rozpoczęła budowę
        trzeciego spalinowoelektrycznego op zmodernizowanego typu 677 "Pietrozawodzk"!
        Pierwszy "SAnkt Petersburg" już pływa a drugi "Kronsztad" jest w budowie!
        -Stocznia Średnio-Newska w Pontonnyj pod Sankt Petersburgiem 26 maja 2006 roku
        wodowała trałowiec morski Projektu 02668 "Wiceadmirał Zacharin"!
        -Biuro konstrukcyjne CMKB Ałmaz wznowiło projektowanie trałowca bazowego z
        kadłuem z włókna szklanego Projekt 12700 "Aleksandrit"
        -No i najciekawsze na koniec! Znalazły się pieniądze na reaktywację ciężkiego
        krążownika Projektu 11442 "Admirał Nachimow"!W najbliższym czasie ma zostać
        dokonana modernizacja i wymiana prętów paliwowych! Do służby ma powrócić drugi
        op Projekt 941U "Akuła" po modernizacji!
        -Pozdrawiam!
        • aso62 Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 17.08.06, 13:22
          Boa, rosyjska flota na Pacyfiku ma 1 CG Sława i po 4 DDG Udałoj i
          Sowriemiennyj, przy czym te ostatnie są niesprawne. Flota japońska ma ponad 50
          DDG/DDE.

          marek_boa napisał:

          > Znowu Cię muszę zmartwić Marku!:) Rosja powoli ale jednak modernizuje swoją
          > flotę! Z ostatnich doniesień:
          > -Stocznia Siewiernoje Maszinostroitielnoje Priedprijatije(SMP) w
          > Siewierodwińsku nadal kontynuuje budowę 2 op typu 949AM "Biełgorod"
          > i "Wołgograd"!

          Biełgorod, o ile w ogóle zostanie ukończony, to nie dla Rosji albo nie jako
          okręt bojowy.
          "Атомная подводная лодка "Белгород" министерству обороны не нужна, и оплачивать
          ее достройку министерство обороны не будет", - сказал Иванов. "Мы рассматриваем
          другие варианты достройки лодки, но не в интересах министерства обороны", -
          добавил вице-премьер.

          Budowę "Wołgogradu" przerwali w 1998. Biorąc pod uwagę, że nie
          chcą "Biełgorodu" dokańczanie "Wołgogradu" byłoby totalną głupotą.

          > -Stocznia Siewiernaja Wierf w Sankt Petersburgu zwodowała pierwszą korwetę
          > Projekt 20380 "Stierieguszczij",druga "Soobrazitielnyj" i trzecia "Bojkij"
          > jest w budowie a czwartej o jeszcze nie ustalonej nazwie w tym roku mają
          > położyć stępkę!

          Ile z nich ma trafić na Pacyfik i kiedy?

          > -Stocznia Siewmaszpriedprijatje w Siewierodwińsku położyła stępkę pod trzeci
          > okręt podwodny Projektu 955 "Boriej" o nazwie "Władimir Monomach"! Pierwszy
          > z serii "Jurij Dołgorukij" w tym roku ma rozpocząć próby morskie,
          > drugi "Aleksandr Newskij" ma być wodowany w przyszłym roku!

          Pożiwiom, uwidim. Poza tym, SSBN to nie broń na Japonię.

          > -Stocznia Admirałtiejskije Wierfi z Sankt Petersburga położyła stępkę pod
          > pierwszy z pięciu nowoczesnych okrętów ratowniczych dla ratowania załóg op
          > Projekt 21300 "Igor Biełousow"

          Przydadzą się.

          > -Stocznia Ałmaz z Sankt Petersburga rozpoczęła seryjną produkcję okrętów
          > patrolowych Projekt 21630 "Bujan"! Zamówienie opiewa na łączną liczbę 7
          > jednostek!Prototypowy "Astrachań" przechodzi próby,a na pochylniach jest
          > już "Machaczkała" i "Kaspijsk"!

          Takie patrolowce maja małe szanse na pełnym morzu z DDG.

          > -Stocznia Bałtycka w Sankt Petersburgu wykańcza właśnie największy na świecie
          > lodołamacz atomowy projektu 10521 "50 Liet Pobiedy"!Wejście do służby
          > planowane jest w tym roku!

          Nie słyszam o zlodowaceniu Pacyfiku.

          > -Stocznia Admirałtiejskije Wierfi z Sankt Petersburga rozpoczęła budowę
          > trzeciego spalinowoelektrycznego op zmodernizowanego typu
          > 677 "Pietrozawodzk"! Pierwszy "SAnkt Petersburg" już pływa a
          > drugi "Kronsztad" jest w budowie!

          I to są najbardziej przydatne z tego wszystkiego okręty na Japonię.
          • marek_boa Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 18.08.06, 13:03
            Aso a gdzie ja napisałem ,że chodzi mi o okręty Rosyjskiej Floty Pacyfiku? Bo
            się powoli gubię!?:)
            -Co do Biełgoroda i Wołgograda to sytuacja jest troszki zagmatwana! A to z tej
            przyczyny,że prace wykończeniowe przy obu okrętach trwają i oba mają stabilne
            finansowanie!Więc albo oba okręty przeznaczono już dla...Indii albo za kilka
            miesięcy Iwanow zmieni zdanie!
            -Po za tym w jednej ze stoczni na Bałtyku trwają prace przy nowym dużym okręcie
            desantowym!
            -Wracając do tematu Rosja posiada tam jeszcze 12 korwet rakietowych Projekt
            12411 Mołnija(R-261/R-271/R-442/R-297/R-298/R-11/R-14/R-18/R-19/R-20/R-24/R-29)
            a jak by nie było jest to 48 pocisków Moskit(lub Moskit-M)
            -Pozdrawiam!
            • aso62 Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 18.08.06, 13:08
              marek_boa napisał:

              > -Co do Biełgoroda i Wołgograda to sytuacja jest troszki zagmatwana! A to z
              > tej przyczyny,że prace wykończeniowe przy obu okrętach trwają i oba mają
              > stabilne finansowanie!Więc albo oba okręty przeznaczono już dla...Indii albo
              > za kilka miesięcy Iwanow zmieni zdanie!

              Co do Biełgoroda może zmieni ale co Wołgogradu nie. Na tym okręcie prace
              przerwano 8 lat temu, to co zbudowano służy jako pływający skład i wznowienie
              budowy jest bezsensowne.
              • marek_boa Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 18.08.06, 13:28
                Proponuję zajżeć do najnowszego numeru MSiO 4/2006!:) W rubryce "Z życia flot":
                -"Nadal kontynuowana jest budowa rakietowych atomowych okrętów podwodnych K-139
                (albo K-329)Biełgorod i K-135 Wołgograd Projektu 945A,tego samego,co słynny
                Kursk.O ewentualnym ukończeniu budowy tych okrętów pisano już
                wielokrotnie,jednak tym razem wydaje się to bardziej prawdopodobne ze względu
                na wysoki stan zaawansowania prac,szczególnie na Biełgorodzie." Z innego żródła
                pochodzi informacja o stałym i stabilnym finansowaniu OBU okrętów!
                -Pozdrawiam!
                • aso62 Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 18.08.06, 14:26
                  marek_boa napisał:

                  > Proponuję zajżeć do najnowszego numeru MSiO 4/2006!:) W rubryce "Z życia
                  > flot":
                  > -"Nadal kontynuowana jest budowa rakietowych atomowych okrętów podwodnych K-
                  > 139 (albo K-329)Biełgorod i K-135 Wołgograd Projektu 945A,tego samego,co
                  > słynny Kursk.O ewentualnym ukończeniu budowy tych okrętów pisano już
                  > wielokrotnie,jednak tym razem wydaje się to bardziej prawdopodobne ze względu
                  > na wysoki stan zaawansowania prac,szczególnie na Biełgorodzie."

                  Boa, co do Biełgoroda ta informacja była wówczas prawdziwa ale TERAZ już nie
                  jest. Co do Wołgogradu to jakaś pomyłka - nigdzie nie spotkałem informacji o
                  próbie dokończenia tego okrętu. Wręcz przeciwnie, rosyjskie źródła piszą, że
                  Wołgograd został pocięty na złom a elementy wykorzystano do budowy Boreji.
                  • marek_boa Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 19.08.06, 02:39
                    Znaczy się w SIERPNIOWYM numerze MSIO była prawdziwa a TERAZ nie?:)No cóż różne
                    cuda się zdarzają!:) Ale do niektórych trzeba chyba jednak podchodzić z pewną
                    ostrożnością! Najprostrzy przykład z "Admirałem Nachimowem"! Na całym świecie w
                    tym i Rosyjskie żródła podawały ,że nie licząc "Piotra Wielkiego" pozostałe
                    krążowniki tego typu zostały skreślone i będą złomowane! Masz w jednym rację
                    Aso! Po prostu trzeba poczekać a pewnie wszystko za jakiś czas się samo
                    wyjaśni!
                    -Pozdrawiam!
                    • michalgajzler Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 19.08.06, 09:54
                      marek_boa napisał:

                      > Znaczy się w SIERPNIOWYM numerze MSIO była prawdziwa a TERAZ nie?:)No cóż różne
                      >
                      > cuda się zdarzają!:)

                      Skład trochę trwa. Różne rzeczy się zdarzały - swego czasu szybko traciły
                      aktualność informacje o sprzedaży brytyjskich fregat typów 22 i 23;)).

                      >Masz w jednym rację
                      > Aso! Po prostu trzeba poczekać a pewnie wszystko za jakiś czas się samo
                      > wyjaśni!
                      Jeśli chodzi o źródło informacji z MSiO - na forum FOW udziela się kilku autorów
                      piszących do MSiO możecie spróbować się dowiedzieć;).
            • marek_ogarek Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 18.08.06, 19:25
              > -Wracając do tematu Rosja posiada tam jeszcze 12 korwet rakietowych Projekt
              > 12411 Mołnija(R-261/R-271/R-442/R-297/R-298/R-11/R-14/R-18/R-19/R-20/R-24/R-
              29)
              >

              Tylko ze aby bronictych kuryli to musieliby wyjsc na pelne morze. Ciekawe jak
              dlugo przezyloby tych 12 kutrow rakietowych ? One nadaja sie tak samo do
              prowadzenia pelnomorskich bitew jak pociski ppanc do strzelania do sea cobry -
              czyli wcale. praktycznie zerowa obrona przeciwlotnicza. Do tego flota pacyfiku
              niebardzo moglaby zapewnic im skuteczna obrone plot bo jedyny ich okret z
              rakietami o wiekszym zasiegu niz kilkanascie km to Varyag. O panowaniu w
              powietrzu tez nie mieliby co marzyc wiec cala ta drobnica zostalaby doscszybko
              wybita przez japonskie lotnictwo.
              Zreszta praktyczny zasieg moskitow w warunkach przewagi w powietrzu lotnictwa
              nieprzyjaciela nie przekracza linii horyzontu.
              • marek_boa Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 19.08.06, 02:04
                Mareczku to do linii horyzontu na morzu jest 160km?:) Bo taki zasięg mają
                Moskity-M!:)Kompleks naprowadzania Monolit nie osiągnął swich parametrów TYLKO
                w pasywnym naprowadzaniu tych pocisków! Znaczy się według Ciebie okręty o
                wyporności prawie 500 ton nie były by w stanie wyjść na pełne morze?:)To
                przepraszam ale od jakiej wyporności to się liczy?:)Rozumiem ,że pomimo
                posiadania kilku pułków samolotów Su-27 i MiG-31 w tamtym rejonie Japończycy
                według Ciebie robili by co chcieli?:)Po za tym very sorry za błąd z mojej
                strony! Nie ma czegoś takiego jak Flota Pacyfiku Rosji!Jest Flota Oceanu
                Spokojnego!:)Po za tym kolego Marku ze strony Rosji wystarczył by "nalot" 3-5
                samolotów Tu-160 uzbrojonych w pociski rakietowe i Japończycy wywiesili by
                białą flagę!:)
                -Pozdrawiam!
                • marek_ogarek Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 19.08.06, 02:51
                  Ten twoj post to szczyt ignorancji w dziedzinie morskich militariow. Juz
                  pomijam nazwanie nispelna 500 tonowego kutra okretem pelnomorskim, ale nie wiem
                  jakim cudem fale radarowe maja sie zawinac wokol horyzontu i wykryc okrety z
                  odleglosci 160 km o potem naprowadzic moskity. Troche o falach radiowych
                  slyszalem czy to na uczelni czy w pracy, no ale moze powinienem studiowac na
                  WAT to bym pewnie poznal to niesamowite zjawisko.
                  Pulki ruskich mysliwcow maja raptem po kilka maszyn zdolnych do lotu, o
                  zdolnosci do walki szkoda nawet mowic. Zreszta nawet gdyby rosjanie mieli tych
                  mysliwcow tyle co japonczycy to przy wyszkoleniu jednych i drugich, przewadze
                  informacyjnsej japonczykow i wyzszosci technicznej F-15j nad Su-27 nie dalbym
                  rosjanom wiekszych szans.
                  Z tymi pociskami odpalanymi z Tu-160 to mnie rozsmieszyles. Juz pomijam ze
                  samych Tu-160 jest raptem kilka, ale wez sobie sprawdz ile tomahawkow
                  wystrzelili amerykanie na irak i jakos po tym wszystkim bialej flagi nie
                  wywiesil. 3 Tu-160 to by moze wystarczyly do czasowego wyelimniowania jednej
                  bazy lotniczej. I to jeszcze pod warunkiem ze jakims cudem japonskie KAMI nie
                  wykrylyby tych pociskow w czasie przelotu nad morzem.
                  • marek_boa Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 19.08.06, 03:23
                    Znaczy się jakimś cudem pływają po morzach i oceanach te korwety rakietowe bo
                    kutrami to one na pewno nie są!:)Pewnie według Twojej teorii "nie mają prawa"
                    ale widocznie Rosjanie specjalnie robią Ci na złość!:) MOże i trochę
                    Słyszałeś!:) A o wstępnym naprowadzaniu przez system Monolit słyszałeś czy nie?
                    Bo jakimś cudem nieprawdopodobnym rakiety Moskit-M mają zasięg 160km!A o
                    radarach pozahoryzontalnych słyszałeś czy też nie?:)Bo wyobraź sobie ,że takie
                    też istnieją!:)Co do pułków Rosyjskich samolotów myśliwskich bazujących w
                    tamtym rejonie to są one w PEŁNI ukompletowane a piloci dobrze wyszkoleni!
                    Proponuję jednak nie porównywać Sparrowów do R-33M lub R-27ER/EM bo to po
                    prostu nie ta liga Mareczku! Po za tym w razie konfliktu pewnie szybko znalazły
                    by się i R-77 na tą okazję!:) Co do Tu-160 to mnie nie śmieszy jakoś odpalenie
                    z 5 takich samolotów 60(co najmniej)pocisków bo taką ilością można nie jedną
                    bazę "rozpiżyć"!:)Nie porównuj Iraku do Japonii bo się po prosty dzieci będą z
                    Ciebie śmiały!:)Co do wykrycia pocisków to dużo by im to dało Marku?No tak
                    minutę czy dwie wcześniej wiedzieli by ,że np. kilka lotnisk za chwilę
                    przestanie istnieć!:)
                    -Pozdrawiam!
                    • marek_ogarek Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 19.08.06, 03:59
                      > Znaczy się jakimś cudem pływają po morzach i oceanach te korwety rakietowe bo
                      > kutrami to one na pewno nie są!:)Pewnie według Twojej teorii "nie mają prawa"
                      > ale widocznie Rosjanie specjalnie robią Ci na złość!:) MOże i trochę
                      > Słyszałeś!:)

                      Korweta jest okretem uniwersalnym, tarantul to zwykly scigacz rakietowy.
                      Jesli uwazasz ja za okret oceaniczny potwierdza to tylko ze twoja bezkrytyczna
                      milosc do rosji nie pozwala ci logicznie myslec. Czy ty kiedys widziales wogole
                      jakies morze ?

                      A o wstępnym naprowadzaniu przez system Monolit słyszałeś czy nie?
                      >
                      > Bo jakimś cudem nieprawdopodobnym rakiety Moskit-M mają zasięg 160km!A o
                      > radarach pozahoryzontalnych słyszałeś czy też nie?:)Bo wyobraź sobie ,że
                      takie
                      > też istnieją!:)

                      Slyszalem tylko nie rozumie co to ma do rzeczy. Tarantul zeby odpalic moskity
                      musi widziec cel albo musi dostac dane o celu.
                      Z tego co piszesz mozna zrozumiec ze twierdzisz iz tarantul to 500 tonowa
                      oceaniczna korweta, ktora w zasadzie moze podjac walke z kazdym przeciwnikiem
                      wlaczajac w to jedne z najsilniejszych niszczycieli swiata czyli Kongo. Do teg
                      wykrywa obiekty plywajace z odleglosci 160 km. Poloczenie ticonderogi z awacsem
                      normalnie. Wez sie chlopie opanuj.


                      Co do pułków Rosyjskich samolotów myśliwskich bazujących w
                      > tamtym rejonie to są one w PEŁNI ukompletowane a piloci dobrze wyszkoleni!

                      Tak? A ile ci piloci latali przez ostatnie lata ? 20 godzin rocznie czy mniej ?

                      > Proponuję jednak nie porównywać Sparrowów do R-33M lub R-27ER/EM bo to po
                      > prostu nie ta liga Mareczku!

                      Nigdy ich nie porownywalem AIM-7M w przeciwienstwie do R-27 potwierdzil ze jest
                      skuteczna rakieta. R-27 jak do tej pory zdazyl sie tylko skompromitowac.
                      R-33 to i mig-31 nie sluza do walki z F-15 ale raczej z tomachawkami.
                      Zapomniales tez o japonskich AAM-4, ktore w przeciwienstwie do R-77 mozna juz w
                      praktyce uzywac na wiekszej ilosci maszyn.

                      Po za tym w razie konfliktu pewnie szybko znalazły
                      >
                      > by się i R-77 na tą okazję!:) Co do Tu-160 to mnie nie śmieszy jakoś
                      odpalenie
                      > z 5 takich samolotów 60(co najmniej)pocisków bo taką ilością można nie jedną
                      > bazę "rozpiżyć"!:)Nie porównuj Iraku do Japonii bo się po prosty dzieci będą
                      z
                      > Ciebie śmiały!:)Co do wykrycia pocisków to dużo by im to dało Marku?No tak
                      > minutę czy dwie wcześniej wiedzieli by ,że np. kilka lotnisk za chwilę
                      > przestanie istnieć!:)

                      No jasne, rosjanie zrobiliby to samo 60 pociskami co amerykanie osiagneli 500
                      tomahawkami.
                      A slyszales o takich systemach jak Patriot ? Zreszta japonczycy maja i inne
                      samy. No i odpowiednio rozlokowane kongo tez moglyby przechwycic rakiety zanim
                      te wogole dotarlyby do wysp. Do tego F-15 rowniez nie bylyby bez szans.
        • berkut1 Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 17.08.06, 13:27
          -Stocznia Siewiernoje Maszinostroitielnoje Priedprijatije(SMP) w
          > Siewierodwińsku nadal kontynuuje budowę 2 op typu 949AM "Biełgorod"
          > i "Wołgograd"!

          Marku z tym "Biełgorodem" to są niezłe jaja bo nieadawno pojawiła się
          informacja, że WMF nie przyjmie na wyposażenie tego OP. Okręt jest ukończony w
          80% i na dokończenie wystarczy tylko 100 mln USD. To jest niewielka suma.
          Osobiście nie rozumiem tego posunięcia? :)


          -Stocznia Siewmaszpriedprijatje w Siewierodwińsku położyła stępkę pod trzeci
          > okręt podwodny Projektu 955 "Boriej" o nazwie "Władimir Monomach"! Pierwszy z
          > serii "Jurij Dołgorukij" w tym roku ma rozpocząć próby morskie,drugi "Aleksandr
          >
          > Newskij" ma być wodowany w przyszłym roku!

          Ja słysząłem, że Jurek ma rozpocząc proby morskie dopiero w przyszyłym roku.
          Według planów Rosjanie zamierzają wcielić do służby 5 nowych strategicznych OP
          do 2015. Pożyjemy zobaczymy :)

          Do służby ma powrócić drugi
          > op Projekt 941U "Akuła" po modernizacji!

          Pewnie chodzi o Archangelsk ?

          pozdro!
          • berkut1 P.S 17.08.06, 13:31
            Do floty Pacyfiku mają niebawem wcielić nowy OP klasy 971M Nerpa ( ala Gepard)
        • marek_ogarek Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 17.08.06, 20:13
          Wszystko co wymieniles to albo drobnica, albo przestarzale konstrukcje z lat 80-
          tych. Wyjatek stanowia boomery, ale onechyba nie beda walczyc z okretami
          japonskimi ?

          Co do Nachimowa to juz lepiej by wyszli jakby za te pieniadze zbudowali wiecej
          korwet czy konwencjonalnych okretow podwodnych. Amerykanie swoje CGN wycofali
          juz 10 lat temu, mimo ze byly w znacznie lepszej kondycji. Czy rosjanie
          faktyczniesie ludza ze ten grat jest przeciwwaga dla grupy lotniskowcowej ???
          • marek_boa Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 18.08.06, 13:15
            To ,że Amerykanie wycofali swoje krążowniki to ich sprawa Mareczku!:)
            Modernizacja Admirała Nachimowa ma być z tego co wiem przeprowadzona dość
            głęboko!Najprawdopodobniej chodzi o unowocześnienie obrony przeciwlotniczej
            (zamiana systemu Fort na morską wersję S-400,wymiana systemu rakiet pelot
            bliższego zasięgu) i modernizację uzbrojenia w-w! Marek z Twoich wypowiedzi
            wynika,że okręty JAKIEGOKOLWIEK państwa nie mają racji bytu bo....Amerykanie
            mają lotniskowce!:)Co ma jedno do drugiego???:)
            -Pozdrawiam!
            • marek_ogarek Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 18.08.06, 19:32
              Ja nie pisze o wszystkich okretach, ale o kirowach, ktroe podobnie jak oskary,
              typhony czy kuniecow maja bardzo mala wartosc bojowa w porownaniu z kosztami
              ich budowy i utrzymania. W innych panstwach wszystkie systemy kirowow mieszcza
              sie na niszczycielach 3 razy mniejszych. Wyjatek stanowia granity, ale ich role
              spelniaja zwykle samoloty z pociskami mniejszego zasiegu.
              • marek_boa Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 19.08.06, 01:22
                Marek znowu bajki opowiadasz!:) Podaj choć JEDEN przykład niszczyciela
                Zachodniego ,który ma na pokładzie pociski rakietowe pelot takiego samego
                zasięgu ,i w takiej ilości co Piotr Wielikij!:)Ba!:) Dobrze napisałeś "z
                pociskami mniejszego zasięgu"!:) Z tym ,że jeśli samolotów użyć nie będzie
                można ze względu na np.silny sztorm to przeciwnik taki pozostaje praktycznie
                bezbronny!:)Granity mają to do siebie ,że bez względu na pogodę można je
                odpalić i spokojnie podążą do celu!
                -Pozdrawiam!
                • marek_ogarek Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 19.08.06, 02:33
                  Zreszta na te okrety mozna tez zaladowac spora ilosc tomahawkow, ktorych zasieg
                  przekracza i to znacznie zasieg granitow.
                  I ciekaw jestem jakimz to sposobem piotr wielki naprowadzilby swoje granity w
                  czasie ciezkiego sztormu. Zachodnie samoloty nie moglyby wystartowac ale
                  rosyjskie juz jak najbardziej ?? No zapomnialem o kilku sprawnych kosmosach
                  jakie rosjanie maja tylko ze w czasie ciezkiego sztormu sa chmury, wyladowania
                  atmosferyczne itd. Kosmosy nie mialyby prostego zadania. Zreszta glowice
                  granitow tez nie.
                • marek_ogarek Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 19.08.06, 02:33
                  marek_boa napisał:

                  > Marek znowu bajki opowiadasz!:) Podaj choć JEDEN przykład niszczyciela
                  > Zachodniego ,który ma na pokładzie pociski rakietowe pelot takiego samego
                  > zasięgu ,i w takiej ilości co Piotr Wielikij!:)Ba!:) Dobrze napisałeś "z
                  > pociskami mniejszego zasięgu"!:) Z tym ,że jeśli samolotów użyć nie będzie
                  > można ze względu na np.silny sztorm to przeciwnik taki pozostaje praktycznie
                  > bezbronny!:)Granity mają to do siebie ,że bez względu na pogodę można je

                  Bajki to opowiadasz sam. policz sobie ile pociskow plot przenosi Arlegh Burke
                  czy Ticonderoga. I jest to caly asortyment od pociskow antybalistycznych SM-3
                  po ESSMy.
                  Zreszta na te okrety mozna tez zaladowac spora ilosc tomahawkow, ktorych zasieg
                  przekracza i to znacznie zasieg granitow.
                  I ciekaw jestem jakimz to sposobem piotr wielki naprowadzilby swoje granity w
                  czasie ciezkiego sztormu. Zachodnie samoloty nie moglyby wystartowac ale
                  rosyjskie juz jak najbardziej ?? No zapomnialem o kilku sprawnych kosmosach
                  jakie rosjanie maja tylko ze w czasie ciezkiego sztormu sa chmury, wyladowania
                  atmosferyczne itd. Kosmosy nie mialyby prostego zadania. Zreszta glowice
                  granitow tez nie.
                  > odpalić i spokojnie podążą do celu!
                  > -Pozdrawiam!
                  • marek_boa Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 19.08.06, 03:04
                    Marek zlituj się!:) Już to kiedyś "przerabialiśmy"!:)Ty chcesz Tomahawkami
                    atakować okręty? POWODZENIA!:) Po za tym jeśli chodzi o ilość pocisków pelot
                    na "Piotrze Wielkim" to proszę bardzo:
                    -96 pocisków 48N6E lub nowszych
                    -40 pocisków 9M33
                    -128 pocisków 9M330
                    Razem = 264 pociski! To jaki NISZCZYCIEL Zachodni według Ciebie ma porównywalną
                    ilość???:)Bo np. KRĄŻOWNIKI Ticonderoga mają zapas 122 pocisków ALE NIE SĄ TO
                    WYŁĄCZNIE pociski pelot,a Arleigh Burke 96 pocisków i taka sama sytuacja! W
                    wyrzutniach jest "mieszanka firmowa"!:)Jeśli chodzi o Granity to jak sam
                    napisałeś można je wstępnie naprowadzić satelitarnie a póżniej naprowadziły by
                    się już same! A od kiedy to chmury przeszkadzają w przesyłaniu sygnału z
                    przestrzeni kosmicznej Maraczku?:)Może i głowice Granitów nie miały by łatwego
                    zadania ale to i tak pikuś bo samoloty wogóle nie mogły by wystartować!
                    -Pozdrawiam!
                    • marek_ogarek Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 19.08.06, 04:10
                      marek_boa napisał:

                      > Marek zlituj się!:) Już to kiedyś "przerabialiśmy"!:)Ty chcesz Tomahawkami
                      > atakować okręty? POWODZENIA!:)

                      Z tego co pamietam to ty chciales atakowac okrety granatami. A wersja TASM
                      tomahawka wlsnie istnieje, choc w praktyce okrety jej nie przenosza.
                      Zreszta harpoonow ostatnio amerykanie tez juz nie zabieraja na wielu
                      jednostkach.

                      Po za tym jeśli chodzi o ilość pocisków pelot
                      > na "Piotrze Wielkim" to proszę bardzo:
                      > -96 pocisków 48N6E lub nowszych
                      > -40 pocisków 9M33
                      > -128 pocisków 9M330
                      > Razem = 264 pociski! To jaki NISZCZYCIEL Zachodni według Ciebie ma
                      porównywalną

                      Osy sa g... warte, SAN-9 maja tragicznie maly zasieg - to raczej samoobrona.
                      Zreszta w praktyce na piotrze wielkim sa tylko SAN-6, SAN-9 i SAN-11.

                      A na burki i tico mozna ladowa ESSMy po 4 do jednej celi. Czyli rezygnujac z 16
                      SM-2 dostajesz 64 ESSMy o zasiegu 40mk kazdy. Oczywiscie ze ilosc rakiet
                      pozostanie i tak mniejsza niz na Kirovie, ale potencjal jest znacznie wiekszy.
                      Zreszta pewnie i tak kiedys USN zastapi phalanksy RAMami a wtedy ilos rakiet
                      plot zwiekszy sie jeszcze o 42
                      >
                      > ilość???:)Bo np. KRĄŻOWNIKI Ticonderoga mają zapas 122 pocisków ALE NIE SĄ TO
                      > WYŁĄCZNIE pociski pelot,a Arleigh Burke 96 pocisków i taka sama sytuacja! W
                      > wyrzutniach jest "mieszanka firmowa"!:)Jeśli chodzi o Granity to jak sam
                      > napisałeś można je wstępnie naprowadzić satelitarnie a póżniej naprowadziły
                      by
                      > się już same! A od kiedy to chmury przeszkadzają w przesyłaniu sygnału z

                      Przeszkadzaja w obserwacji.
                      > przestrzeni kosmicznej Maraczku?:)Może i głowice Granitów nie miały by
                      łatwego
                      > zadania ale to i tak pikuś bo samoloty wogóle nie mogły by wystartować!
                      > -Pozdrawiam!
                      • marek_boa Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 19.08.06, 04:43
                        Marek nie piszemy CO MOŻNA ładować tylko co jest!:)Pytanie było proste jak metr
                        sznurka w kieszeni! Zapodałeś ,że na trzy krotnie mniejszym niszczycielu jest
                        więcej uzbrojenia niż na "Piotrze Wielkim"!Więc odpowiedz mi na jakim to
                        okręcie tak jest! Bo według mojego rozeznania to takich okrętów po prostu nie
                        ma!Nie ma też żaden okręt pocisków przeciwlotniczych o tak dużym zasięgu!No ta
                        bene po modernizacji "Admirał Nachimow" będzie miał na pokładzie jeszcze więcej
                        i jeszcze nowocześniejszego uzbrojenia pelot! Marek w obserwacji, w
                        podczerwieni lub radiotechnicznej przeszkadzają chmury?????:)OD KIEDY????:)
                        Przecie nie mówimy o robieniu zdjęć tylko o wykrywaniu satelitarnym okrętów na
                        morzu!!!
                        -Pozdrawiam!
                        • marek_ogarek Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 19.08.06, 19:40
                          No to ja ci odpowiedzialem ze Tico i burki maja wiecej rakiet i o wiekszym
                          zasiegu. niz piotr wielki. Piotr wielki ma tylko 96 cel na pociski sa-n-6
                          reszta to samoobrona. Tico moze zabrac 122 pociski (pisze moze bo wyrzutnie sa
                          uniwersalne i moga byc zaladowane tomahawkami albo ESSM, zreszta elastycznosc
                          tico nie jest jej wada ale zaleta, piotr wielki nie ma mozliwosci zwalcznia
                          celow w glebi ladu)
                          A co bedzie z nachimowem to sie jeszcze zobaczy, remontuja go juz 3 albo 4
                          lata. Na zachodzie w krotszym czasie buduje sie okret od podstaw.

                          A co do satelitow - no to szukaj sobie okretow w podczerwieni na obszarze
                          polnocno zachodniego pacyfiku. Latwiej znalezc igle w stogu siana.
                          A jakby juz cos znalezli to nie byliby pewni czy to zespol japonski, czy moze
                          amerykanski. Myslisz ze zaatakowaliby w ciemno ryzykujac wojne z usa ?
                          • marek_boa Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 19.08.06, 20:02
                            Tico i Burki mają więcej rakiet pelot i o większym zasięgu niż "Piotr Wielki"?
                            A może Podasz z łaski swojej jakie to są rakiety i jaki mają zasięg? Bo chyba
                            mi umknęło instalowanie na Amerykańskich okrętach rakiet pelot o zasięgu
                            większym jak 150 km?!Marek chyba już ustaliliśmy ,że nie piszemy co MOŻE zabrać
                            tylko co ma! A tak się złożyło,że i Tico i Burki ZAWSZE zabierają do
                            wyrzutni "mieszankę firmową" pocisków rakietowych! Wcale nie pisałem ,że
                            uniwersalność Amerykańskich wyrzutni nie jest ich zaletą!Co do "Admirała
                            Nachimowa" to do tej pory nie był remontowany wcale! Dopiero teraz będą to
                            robić!Pisanie o remoncie trwającym 3-4 lata w tym wypadku raczej mija się z
                            celem!Co do rozpoznania satelitarnego to muszę Cię zmartwić każdy typ okrętu ma
                            inną sygnaturę np. w podczerwieni a z tego co wiem Japońskie okręty z
                            Amerykańskimi pod względem konstrukcji wspólnego wiele nie mają! Gdyby
                            Japończycy używali okrętów konstrukcji Amerykańskiej to w tedy jakiś kłopot by
                            z tym był!Marku im zimniejsze tło tym obraz podczerwony wyraźniejszy!:)
                            -Pozdrawiam!
                            • marek_ogarek Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 19.08.06, 20:22
                              marek_boa napisał:

                              > Tico i Burki mają więcej rakiet pelot i o większym zasięgu niż "Piotr
                              Wielki"?
                              > A może Podasz z łaski swojej jakie to są rakiety i jaki mają zasięg?

                              Prosze bardzo SM-2 MR do 90nm, SM-2 ER do 200 nm, o SM-3 nawet nie wspomne.

                              Bo chyba
                              > mi umknęło instalowanie na Amerykańskich okrętach rakiet pelot o zasięgu
                              > większym jak 150 km?!

                              No to sporo ci umknelo np sm-2 ER block IV czy SM-3, zreszta posiadaja je nie
                              tylko amerykanskie okrety.

                              Marek chyba już ustaliliśmy ,że nie piszemy co MOŻE zabrać
                              >
                              > tylko co ma! A tak się złożyło,że i Tico i Burki ZAWSZE zabierają do
                              > wyrzutni "mieszankę firmową" pocisków rakietowych! Wcale nie pisałem ,że
                              > uniwersalność Amerykańskich wyrzutni nie jest ich zaletą!Co do "Admirała
                              > Nachimowa" to do tej pory nie był remontowany wcale!

                              Alez byl, w zeszlym roku np byla checa bo nie zaplacili firmie przewozowej za
                              transport paliwa i to utknelo gdzies po drodze na dlozszy czas.

                              Dopiero teraz będą to
                              > robić!Pisanie o remoncie trwającym 3-4 lata w tym wypadku raczej mija się z
                              > celem!Co do rozpoznania satelitarnego to muszę Cię zmartwić każdy typ okrętu
                              ma
                              >
                              > inną sygnaturę np. w podczerwieni a z tego co wiem Japońskie okręty z
                              > Amerykańskimi pod względem konstrukcji wspólnego wiele nie mają!

                              Tak, zwlaszcza ze kongo to prawie ze kopia burkow. Bez identyfikacji wzrokowej
                              guzik beda pewni. Cieplo to cieplo - dany okret moze miec calkiem rozne
                              charakterystyki w zaleznosci od tego jak pracuja jego maszyny itp.

                              Gdyby
                              > Japończycy używali okrętów konstrukcji Amerykańskiej to w tedy jakiś kłopot
                              by
                              > z tym był!

                              no i wlasnie uzywaja.

                              Marku im zimniejsze tło tym obraz podczerwony wyraźniejszy!:)
                              > -Pozdrawiam!
                              • marek_boa Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 19.08.06, 20:58
                                Marek Ty chyba sobie ze mnie żartujesz mam nadzieję? Pocisk SM-2MR ma zasięg 67
                                kilometrów!!! Gdzie mu do 150 km pocisku 48N6E? Z Twojego pisania wychodzą
                                jakieś banialuki!:)Opanuj się chłopie!Wskazujesz na pociski do zwalcania celów
                                balistycznych ,które mają służyć do niszczenia samolotów???? Po za tym cała
                                dyskusja się zaczęła od Twojego stwierdzenia ,że Amerykanie na trzy krotnie
                                mniejszych niszczycielach montują więcej pocisków rakietowych niż jest
                                na "Piotrze Wielkim"! Więc podaj mi liczbę pocisków większą na JAKIMKOLWIEK
                                niszczycielu Amerykańskim i nie odwracaj kota ogonem!Bo jak narazie z Twojego
                                gdybania nie ma żadnej realnej odpowiedzi! Kongo konstrukcyjnie od Burka bardzo
                                dużo się różni Mareczku! Po za tym jakoś mi się nie widzi ,żeby Rosyjski zwiad
                                satelitarny nie wiedział gdzie znajdują się Amerykańskie okręty! Komputer drogą
                                eliminacji podaje takie dane w kilka sekund!
                                -Pozdrawiam!
                                • aso62 Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 19.08.06, 21:11
                                  marek_boa napisał:

                                  > Marek Ty chyba sobie ze mnie żartujesz mam nadzieję? Pocisk SM-2MR ma zasięg
                                  > 67 kilometrów!!! Gdzie mu do 150 km pocisku 48N6E?

                                  Boa, on pisał o SM-2ER nie MR. MR oznacza Medium Range a ER Extended Range. To
                                  są dwa różne pociski.

                                  Poza tym, na długo przed Standardem był Talos który miał zasięg 100 mm czyli
                                  185 km. W maju 1968 Long Beach zestrzelił dwa MiG-21 na dystansie 78 mil.

                                  > Po za tym jakoś mi się nie widzi ,żeby Rosyjski zwiad
                                  > satelitarny nie wiedział gdzie znajdują się Amerykańskie okręty! Komputer
                                  > drogą eliminacji podaje takie dane w kilka sekund!

                                  Teraz to ty jesteś śmieszny.
                                  • marek_boa Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 19.08.06, 21:29
                                    Więc Uważasz Aso ,że Rosyjski wywiad nie śledzi przemieszczania się
                                    Amerykańskich okrętów?:) A to dla mnie nowość!:)
                                    -Pozdrawiam!
                                    • marek_ogarek Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 19.08.06, 21:32
                                      A czym ma sledzic kilkaset amerykanskich okretow nawodnych ?
                                    • aso62 Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 19.08.06, 21:44
                                      marek_boa napisał:

                                      > Więc Uważasz Aso ,że Rosyjski wywiad nie śledzi przemieszczania się
                                      > Amerykańskich okrętów?:) A to dla mnie nowość!:)
                                      > -Pozdrawiam!

                                      Boa, w portach mogą sobie śledzić bo na szczęście jest Earth Google.:)
                                      Ale żeby śledzić okręty na pełnym morzu to trzeba mieć czym. Ostatnimi czasy
                                      Rosjanie są szczęśliwi jak mają 2 satelity systemu EORSAT (bywało, ze nie mieli
                                      żadnego) a 2 to trochę za mało zeby zrobić porządną triangulację, nie mówiąc o
                                      pokryciu wszystkich oceanów.
                                  • marek_boa Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 19.08.06, 21:32
                                    Jeszcze jedno Aso dobrze napisałeś "był"! Bo go nie ma!:) A system Fort-M
                                    na "Piotrze Wielkim" nadal jest!
                                    -Pozdrawiam!
                                    • marek_ogarek Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 19.08.06, 21:43
                                      Ale jest SM-2 MR o wiekszym zasiegu od forta
                                    • aso62 Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 19.08.06, 21:46
                                      marek_boa napisał:

                                      > Jeszcze jedno Aso dobrze napisałeś "był"! Bo go nie ma!:) A system Fort-M
                                      > na "Piotrze Wielkim" nadal jest!
                                      > -Pozdrawiam!

                                      Kurna Boa, ale jest SM-2ER o co najmniej takim samym zasięgu.
                                      • marek_boa Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 19.08.06, 22:03
                                        Pod tym względem oczywiście się z Tobą Aso zgodzę ale czy na pokładzie takiego
                                        niszczyciela będzie tych pocisków 96 sztuk? Bo z tego co się czyta to raczej
                                        ich liczba jest dużo mniejsza!
                                        -Pozdrawiam!
                                        P.S.Jeśli Rosjanie zamontują na modernizowanym "Admirale Nachimowie" morską
                                        wersję S-400 to nadal w zasięgu pocisków przeciwlotniczych będą górą!
                                        • aso62 Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 19.08.06, 22:26
                                          marek_boa napisał:

                                          > Pod tym względem oczywiście się z Tobą Aso zgodzę ale czy na pokładzie
                                          > takiego niszczyciela będzie tych pocisków 96 sztuk? Bo z tego co się czyta to
                                          > raczej ich liczba jest dużo mniejsza!

                                          Arleigh Burke Flight II ma 96 miejsc w VLS więc, jeżeli nie potrzebuje
                                          Tomahawków, to może 96 SM-2 zabrać. Ticonderoga ma 127 miejsc i tu nie trzeba
                                          iść na kompromisy, zwykle zabierają >100 SM-2.

                                          > P.S.Jeśli Rosjanie zamontują na modernizowanym "Admirale Nachimowie" morską
                                          > wersję S-400 to nadal w zasięgu pocisków przeciwlotniczych będą górą!

                                          Po pierwsze, nigdy górą nie byli.

                                          Po drugie - jeżeli. Magiczne słowo, pierwsze słyszę żeby istniała morska wersja
                                          S-400. Najpierw niech w końcu wprowadzą S-400 do slużby na lądzie.

                                          I po trzecie, istnieje SM-2ER o zasięgu 200 mm czyli 370 km.
                                          • marek_ogarek Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 20.08.06, 03:41
                                            > I po trzecie, istnieje SM-2ER o zasięgu 200 mm czyli 370 km.

                                            marek boa jakos wlasnie nie chce przyjac do wiadomisci ze na zachodzie istnieje
                                            pocisk plot o wiekszym zasiegu niz pociski systemow s-300/s-400.
                                            Wyglada ze to dla niego taki szok jak dla pieciolatka, ktory dowiaduje sie ze
                                            nie ma swietego mikolaja.
                                            • marek_boa Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 20.08.06, 09:37
                                              Od kiedy systemy PRZECIWRAKIETOWE są dedykowane do niszczenia samolotów?Gdybym
                                              napisał ,że system Antyrakietowy obrony Moskwy może zestrzeliwać samoloty na
                                              dystansach powyżej 500 km to Obaj byście mnie wyśmiali! Dziwnym trafem dyskusja
                                              już na ten temat kiedyś była Marku i sam Stwierdziłeś,że radar o zasięgu 400 km
                                              to fikcja! Znaczy się skoro to fikcja to dotyczy chyba obu stron?!:) Czy fikcją
                                              jest tylko opracowanie takich radarów przez Rosjan? A oczywiście
                                              Amerykanie "wszysko mogą"?
                                              -Pozdrawiam!
                                              • marek_ogarek Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 21.08.06, 05:03
                                                Mowa byla o zasiegu pociskow w-p na ticonderodze i piotrze wielkim. SM-2 ER
                                                block IV ma wiekszy zasieg od jakiej kolwiek wersji sa-n-6, wiec nie wiem o co
                                                ci chodzi. Czy wg ciebie jesli bocisk ma mozliwosc zwalczania celow
                                                balistycznych to nie jest juz pociskiem w-p ?
                                                SM-2 block IV nie jest czystym systemem przeciwrakietowym. Sluzy on tez do
                                                zwalczania celow o malym RCS.
                                                Zasieg radaru zalezy od wysokosci na ktorej leci cel. Jesli jest to Tu-22M3 na
                                                duzej wysokosci to tico go wykryje moze i z 400 km. Poza tym jest duza szansa
                                                ze tico bedzie wspolpracowalo z E-2 lub E-3.
                                          • marek_boa Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 20.08.06, 09:31
                                            Sorki wielkie ale widzę ,że Następny ,Który ma problemy z czytaniem!Czy na
                                            prawdę tak trudno jest zrozumieć proste pytanie???? Ja się pytam >>>CO
                                            PRZENOSI<<< A Wy Obaj odpowiadacie >>>CO MOŻE PRZENOSIĆ<<< ! Czy KRĄŻOWNIK
                                            klasy Ticonderoga jest NISZCZYCIELEM??? Pytanie moje dotyczyło pocisków
                                            PRZECIWLOTNICZYCH a nie PRZECIWRAKIETOWYCH!
                                            -Pozdrawiam!
                                            • michalgajzler Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 20.08.06, 10:12
                                              marek_boa napisał:

                                              >Czy KRĄŻOWNIK
                                              > klasy Ticonderoga jest NISZCZYCIELEM???

                                              Na etapie projektu przez krótki czas Tico były tak klasyfikowane. Ale prawde
                                              mówiąc rożnice w klasyfikacji jednostek różnych typów sa obecnie cokolwiek płynne;).
                                              • marek_boa Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 20.08.06, 12:05
                                                Michał przecież ja to doskonale wiem!:) Kwestją jest tylko ,że już drugi dzień
                                                czekam na odpowiedź na proste pytanie!:)
                                                -Pozdrawiam!
                                                • marek_ogarek Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 21.08.06, 05:11
                                                  Dostales odpowiedz tylko nie chcesz jej przyjac. SM-2 er nie jest tylko
                                                  pociskiem prak. zreszta nawet sm-2 mr w najnowszych wrsjach maja zasieg
                                                  maksymalny ponad 160 km.
                                                  A tico wielkosciowo i sila ognia nie przewyzsza zbytnio burkowi i pewnie bedzie
                                                  ustepowalo DD-X-21 wiec sie tak bardzo nie czepiaj. Wciaz jest 2,5 raza
                                                  mniejsze od kirowa i wciaz ma od niego wieksze mozliwosci zwlaczania celow
                                                  powietrznych.
                                                  • marek_boa Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 22.08.06, 15:51
                                                    Znowu przekręcasz!:) Nie chodziło o "większe możliwości zwalczania celów
                                                    powietrznych" tylko o ilość pocisków pelot przenoszonych przez dany okręt! DD-X-
                                                    21 ma przenosić ...80 pocisków przeciwlotniczych co przy 384 pociskach 9M96 i
                                                    9M96-2 jakie mają być zainstalowane na "Admirale Nachimowie" zamiast 5W55R i
                                                    48N6E-2 przyznasz,że "cienko" wygląda!:)
                                                    -Pozdrawiam!
                                                  • marek_ogarek Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 23.08.06, 03:18
                                                    Z tego co sie orientuje to dd-x-21 (a w zasadzie to juz ddg-1000) bedzie mial
                                                    117 do 256 cel, w zaleznosci od konfiguracji, choc to sie jeszcze zobaczy.
                                                    Mniejsza o to. Owszem masz racje, jesli liczyc same pociski zainstalowane no
                                                    Piotrze wielkim i tico to rosyjski krazaownik ma ich wiecej. Jednak 2/3 z nich
                                                    to bron ostatniej szansy. Na srednich i dalekich dystansach tico wypada lepiej.
                                                    A chyba glownym zadaniem krazownikow/ niszczycieli jest obrona zespolow floty
                                                    na dalekich dystansach a nie obrona samych siebie ??? Poza tym wciaz na
                                                    ticonderodze miesci sie wiecej rakiet sreniego zasiegu (chodzi mi o ESSM
                                                    teoretycznie 128 x 4 ) niz na kirowach wszystkich rakiet plot/prak razem
                                                    wzietych, i jakie ma znaczenie co aktualnie przenosza w wyrzutniach ?
                                                    Technologicznie moga wiecej i o to mi chodzilo.
                                                  • marek_boa Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 23.08.06, 08:12
                                                    Masz rację najnowszy nabytek US-Navy to będzie DDG-1000 Elmo R.Zumwalt!Ma
                                                    trafić w "rece" marynarzy w 2012 roku!Według MSIO nr4/06 ma mieć 4 kadłubowe
                                                    wyrzutnie Mk.57 rakiet opl z zapasem 80 pocisków,2 armaty kal.155mm,2 armaty
                                                    kal.57mm L/70,torpedy ZOP i śmigłowiec pokładowy! A teraz "gdybologia" na
                                                    temat "Admirała Nachimowa"!:)Jeśli modernizacja tego okrętu "pójdzie" w
                                                    kierunku zwiększenia zdolności przeciwlotniczych to nie licząc zainstalowania
                                                    na pokładzie pocisków 9M96 w wyrzutniach B-203A (384 sztuki),najprawdopodobnie
                                                    wymianie podlegać będzie też system 3K95 "Kidżał" na system "Poliment" z morską
                                                    wersją pocisków R-77 o zasięgu 30 km! Ilość pocisków zwiększy się 2 krotnie i
                                                    będzie ich 256!System "ostatniej szansy" moze zostać przezbrojony z rakiet
                                                    3M311-1M(3M88) w pociski 57E6 o zasięgu 18 km (ilość pocisków się raczej nie
                                                    zmieni i będzie ich 288 sztuk)! Czyli w sumie na pokładzie tego okrętu bedzie
                                                    ZAWROTNA liczba 928 pocisków przeciwlotniczych/przeciwrakietowych!!! Jeśli na
                                                    pokładzie okrętu pozostanie system 4K33 z pociskami 9M33M4(40 pocisków) to
                                                    liczba ta zwiększy się do 968 pocisków!Rosjanie mogą nie zrezygnować z tych
                                                    rakiet z powodu możliwości użycia ich do zwalczania celów morskich! Co do
                                                    obrony zespołów floty to przyznaję Ci po części rację! Z tym ,że Rosja w chwili
                                                    obecnej takich zespołów nie posiada i raczej w najbliższej przyszłości posiadać
                                                    nie będzie!Więc po co tworzyć system obrony skoro nie ma czego bronić? Wracając
                                                    do pocisków przeciwlotniczych dalekiego zasięgu to w Rosji nadal pracuje się
                                                    nad stworzeniem pocisków mogących zwalczać cele powietrzne na dystansach ponad
                                                    400 km!Biorąc pod uwagę priorytet jaki mają te prace można spodziewać się ,że
                                                    nie długo na ten temat będzie można napisać więcej!
                                                    -Pozdrawiam!
                                                  • marek_ogarek Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 25.08.06, 04:36
                                                    To ze Zumwalt bedzie mial taka konfiguracje nie oznacza ze kolejne okrety tego
                                                    typu beda takie same. Zwlaszcza ze do 2012 to i na Zumwalcie sporo moze sie
                                                    zmienic. Zreszta jak bush uwikla satany w kolejna wojne o obrone izraela to
                                                    moga skasowac i ten program. Ale juz dlugo mu nie zostalo wiec moze nie zdazy.
                                                    Ja jestem przynajmniej optymista.
                                                    Co do Nakchimowa, to i owszem. Kadlub jest na tyle duzy ze mozna te pareset
                                                    pociskoww zmiescic. Choc nie wiem czemu np R-77 ma sie zmiscic 2 razy wiecej
                                                    niz Kindzalow. Fakt ze gdyby wywalili wszystkie te glupie rewolwerow wyrzutnie
                                                    i wstawili cos na ksztalt amerykanskich mk-41 to rakiet mogliby upchnac
                                                    znacznie wiecej. Pytanie tylko po co ??? Ja rozumie 100 czy nawet 200 pociskow
                                                    plot sredniego i duzego zasiegu ale 500 lub wiecej ??? I wreszcie zasadnicze
                                                    pytanie. Ile z tych pociskow bedzie mozna naprowadzac jednoczesnie. Kolejna
                                                    sprawa to zasieg. 400 km - ok. Tylko ze na taka odleglosc to moga sobie
                                                    zwalczac np. B-52 i to jeszcze bez oslony elektronicznej. F-18 i tak podejda
                                                    nisko nad woda na kilkadziesiat (moze nawet kilkanascie) km i wlos im z glowy
                                                    nie spadnie.
                                                    W obecenej sytuacji to ja na miejscu rosjan wiecej uwagi poswiecilbym
                                                    modernizacji i budowie srednich okretow. Kirowy to efektywne jednostki, ale
                                                    piekielnie drogie w utrzymaniu i sa tylko dwa. W wypadku jakiegos globalnego
                                                    konfliktu ich rola moze byc podobna jak niemieckich pancernikow typu bismarck w
                                                    czasie II wojny. Choc sukcesu porownywalnego z zatopieniem hooda raczej bym im
                                                    nie wrozyl
                                                  • marek_boa Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 25.08.06, 07:19
                                                    Jeśli chodzi o system "Poliment" z pociskami R-77 to kontenery na te pociski są
                                                    prostokątne a stanowiska startowe przypominają Izraelski system Barak!Marku już
                                                    na "Piotrze Wielkim" radar MR-800 Flag ,który podaje wstępną informację o
                                                    celach powietrznych dla systemu Fort-FM ma zasięg 500km!:)Dla najnowszego
                                                    systemu dalekiego zasięgu od końca lat 80-tych firma NPO Altair pracuje nad
                                                    pozahoryzontalnym radarem "Podsołnuch" o zasięgu wykrywania i naprowadzania
                                                    ponad 300 km!System ma możliwość naprowadzania jednocześnie pociski na 36 celi
                                                    powietrznych!Co do podchodzenia na bliską odległość F-18 na niskim pułapie to
                                                    nie był bym tego taki pewny!:) Krążowniki te mają dość spory komponent
                                                    śmigłowców na pokładzie(3 sztuki)obecnie są to dwa śmigłowce ZOP i jeden w
                                                    wersji naprowadzania pozahoryzontalnego pocisków dalekiego zasięgu!Wystarczy
                                                    wymienić śmigłowce ZOP na np.Ka-31 i zasięg wykrywania nisko lecących celów
                                                    wzrośnie na tyle,że niezauważone podejście pod okręt będzie mało realne! Co do
                                                    potrzeby utrzymywania dwóch tak dużych okrętów to myślę,że może Rosjanie chcą
                                                    stworzyć na ich bazie + "Admirał Kuzniecow" (podejrzewam,ze nie długo doczekamy
                                                    się modernizacji i tego okrętu) "grupę interwencyjną"! Co do modernizacji i
                                                    budowy średnich okrętów to pewnie i w tym przypadku nie długo coś się ruszy w
                                                    Rosji!
                                                    -Pozdrawiam!
                                                  • marek_ogarek Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 25.08.06, 20:04
                                                    > Jeśli chodzi o system "Poliment" z pociskami R-77 to kontenery na te pociski

                                                    >
                                                    > prostokątne a stanowiska startowe przypominają Izraelski system Barak!

                                                    Co wcale nie znaczy ze zamontuja ich 2raze wiecej niz san-9. Zreszta w tej
                                                    chwili to maja zbyt malo r-77 nawet dla lotnictwa, a jesli chodzi o marynarke
                                                    to pierwsze te pociski sprzydalyby sie udaloyom. Bo co to za niszczyciel, ktory
                                                    nie moze zwalczac celow powietrznych z wiekszej odleglosci niz kilka km.


                                                    Marku już
                                                    >
                                                    > na "Piotrze Wielkim" radar MR-800 Flag ,który podaje wstępną informację o
                                                    > celach powietrznych dla systemu Fort-FM ma zasięg 500km!:)Dla najnowszego
                                                    > systemu dalekiego zasięgu od końca lat 80-tych firma NPO Altair pracuje nad
                                                    > pozahoryzontalnym radarem "Podsołnuch" o zasięgu wykrywania i naprowadzania
                                                    > ponad 300 km!

                                                    Jesli F-18E bedzda towarzyszyly F-18G lob E-6, to zasieg tych radarow moze
                                                    spasc znacznie ponizej zasiegu harpoonow i amramow.

                                                    System ma możliwość naprowadzania jednocześnie pociski na 36 celi
                                                    > powietrznych!Co do podchodzenia na bliską odległość F-18 na niskim pułapie to
                                                    > nie był bym tego taki pewny!:) Krążowniki te mają dość spory komponent
                                                    > śmigłowców na pokładzie(3 sztuki)obecnie są to dwa śmigłowce ZOP i jeden w
                                                    > wersji naprowadzania pozahoryzontalnego pocisków dalekiego zasięgu!Wystarczy
                                                    > wymienić śmigłowce ZOP na np.Ka-31 i zasięg wykrywania nisko lecących celów
                                                    > wzrośnie na tyle,że niezauważone podejście pod okręt będzie mało realne!

                                                    Tak jak pisalem powyzej, sa na to sposoby. Bez silnej eslorty mysliwcow kazdy
                                                    okret da sie podejsc, zwlaszcza jak sie ma na pokladzie lotniskowca pojnad 40
                                                    mysliwcow F-18E i F-35.
                                                    Poza tym sa jeszcze okrety podwodne. Budowa nowej generacji jednostek w USA, GB
                                                    czy francji idzie pelna para.

                                                    Co do
                                                    > potrzeby utrzymywania dwóch tak dużych okrętów to myślę,że może Rosjanie chcą
                                                    > stworzyć na ich bazie + "Admirał Kuzniecow" (podejrzewam,ze nie długo
                                                    doczekamy
                                                    >
                                                    > się modernizacji i tego okrętu) "grupę interwencyjną"!

                                                    Grupa interwencyjna bez mozliwosci atakowania celow ladowych ??? A jesli chodzi
                                                    o kuznicowa to pierwsze musza wybudowac dla niego nabrzeze no i grupa lotnicza
                                                    wymaga powaznej modernizacji i uzupelnienia. Su-33 slabo juz wypadaja przy F-
                                                    18E, Rafale, Migach-29K nie mowiac juz o F-35, ktore pojawia sie w przyszlej
                                                    dekadzie na pokladach zachodnich a moze i azjatyckich lotniskowcow.

                                                    Co do modernizacji i
                                                    > budowy średnich okrętów to pewnie i w tym przypadku nie długo coś się ruszy w
                                                    > Rosji!
                                                    > -Pozdrawiam!
                                                  • marek_boa Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 25.08.06, 21:58
                                                    Marek właśnie taką ilość pocisków R-77 w systemie "Poliment" zakładała
                                                    planowana modernizacja wszystkich czterech krążowników atomowych
                                                    Projekt "Orlan"!Na "Udałoje" miało być w ramach modernizacji instalowane po 4
                                                    wyrzutnie z ośmioma pociskami każda!Ty zaś Swoje!:) Zrozum w końcu,ze Rosjanie
                                                    już od dłuższego czasu nie nastawiają się na jakikolwiek konflikt
                                                    konwencjonalny ze Stanami Zjednoczonymi! A sprzęt ,który wymieniłeś jest na
                                                    wyposarzeniu TYLKO marynarki USA!Wszystkie radary ,ktore wymieniłem są
                                                    trójwspółrzędne z polaryzacją fazową!Po za tym wiszący nad krążownikiem Ka-31
                                                    miałby zasięg radaru około 200 km!:)Ja Cię sorry Marku ale czy Ty masz jakąś
                                                    obsesję na punkcie Amerykańskich lotniskowców???:)Rosjanie też budują okręty
                                                    podwodne chciałem zauważyć!:)Co do "Admirała Kuzniecowa" to prototypy nowych
                                                    samolotów pokładowych dla niego oblatane zostały już trzy czy cztery lata temu
                                                    Marku!:)
                                                    -Pozdrawiam!
                                                  • marek_ogarek Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 26.08.06, 03:19
                                                    > Marek właśnie taką ilość pocisków R-77 w systemie "Poliment" zakładała
                                                    > planowana modernizacja wszystkich czterech krążowników atomowych
                                                    > Projekt "Orlan"!Na "Udałoje" miało być w ramach modernizacji instalowane po 4
                                                    > wyrzutnie z ośmioma pociskami każda!Ty zaś Swoje!:) Zrozum w końcu,ze
                                                    Rosjanie
                                                    > już od dłuższego czasu nie nastawiają się na jakikolwiek konflikt
                                                    > konwencjonalny ze Stanami Zjednoczonymi! A sprzęt ,który wymieniłeś jest na
                                                    > wyposarzeniu TYLKO marynarki USA!Wszystkie radary ,ktore wymieniłem są
                                                    > trójwspółrzędne z polaryzacją fazową!Po za tym wiszący nad krążownikiem Ka-31
                                                    > miałby zasięg radaru około 200 km!:)

                                                    Marku 90% projektow militarnych konczy sie rezygnacja we wczesniejszej lub
                                                    pozniejszej fazie. W tej chwili gruntowna modernizacja Nachimowa i jego
                                                    przezbrojenie w Poliment czy morskie wersje S-400 jest taka samo niewiadoma jak
                                                    amerykanskie krazowniki CGX-21.
                                                    Co do Ka-31 to nie jestem pewien jak ten smiglowiec radilby sobie z
                                                    naprowadzanie pociskow p-p.

                                                    Ja Cię sorry Marku ale czy Ty masz jakąś
                                                    > obsesję na punkcie Amerykańskich lotniskowców???:)Rosjanie też budują okręty
                                                    > podwodne chciałem zauważyć!:)

                                                    Tylko ze jakos nie widac tego rezultatow. Virginie juz jednak plywaja, a gdzie
                                                    sa nastepcy akul ???

                                                    Co do "Admirała Kuzniecowa" to prototypy nowych
                                                    > samolotów pokładowych dla niego oblatane zostały już trzy czy cztery lata
                                                    temu
                                                    > Marku!:)

                                                    Jesli chodzi ci o Su-33KUB to trudno to nazwac awangardowa konstrukcja.
                                                    Natomiast sam kuzniecow jest w oplakanym stanie. Jego maszynownia potrafi
                                                    wyciagnac w praktyce nie wiecej niz kilkanascie wezlow a flota nie ma kasy zeby
                                                    wziasc sie za remont czy chocby budowe nabrzeza.
                                                  • marek_boa Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 26.08.06, 12:14
                                                    Przecie napisałem,że to "Gdybologia" nie?:)Ka-31 ma za zadanie wykryć
                                                    zbliżającego się przciwnika Marku! Radar E801M Oko zamontowany na tym śmigłowcu
                                                    to potężna stacja impulsowo-dopplerowska pracująca w paśmie decymetrowym o
                                                    zasięgu do 250 km!Może śledzić naraz do 40 celów powietrznych i morskich!Zasięg
                                                    wykrycia samolotu myśliwskiego lecącego w przedziale wysokości od 5 do 3500m to
                                                    około 150 km!Do naprowadzania pocisków w-w służy inna specjalistyczna wersja
                                                    śmiglowca Ka-27RŁC a jeśli chodzi o naprowadzanie pocisków w-p to o ile dobrze
                                                    pamiętam 9M96 potrzebują tylko wstępnego naprowadzenia na kierunek
                                                    nadlatującego celu! Nowe pociski opracowywane dla systemów dalekiego zasięgu
                                                    też mają aktywne głowice!Jeśli chodzi o op to po kiego grzyba mają się spieszyć?
                                                    Kilka w budowie jest!Wracając do "Admirała Kuzniecowa" to na jego pokład mają
                                                    trafić dwie wersje rozwojowe(że się tak wyrażę)Su-33! Pierwsza jest podobna do
                                                    opracowanego dla Indii Su-33KM a druga to właśnie Su-33KUB,będąca raczej
                                                    samolotem uderzeniowym a nie "czystym" myśliwcem!Jeśli Rosjanie zdecydują się
                                                    na modernizację pełnoskalową "Kuzniecowa" to jego grupa lotnicza na pewno
                                                    wzbogaci się i o samoloty RŁC i o PP na bazie Su-33!
                                                    -Pozdrawiam!
                                            • aso62 Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 20.08.06, 16:07
                                              marek_boa napisał:

                                              > Sorki wielkie ale widzę ,że Następny ,Który ma problemy z czytaniem!Czy na
                                              > prawdę tak trudno jest zrozumieć proste pytanie???? Ja się pytam >>>
                                              > ;CO PRZENOSI<<<

                                              Boa, pisałeś:
                                              "Marek znowu bajki opowiadasz!:) Podaj choć JEDEN przykład niszczyciela
                                              Zachodniego ,który ma na pokładzie pociski rakietowe pelot takiego samego
                                              zasięgu ,i w takiej ilości co Piotr Wielikij!:)"

                                              No więc wszystkie CG-47 i DDG-51 standardowo przenoszą RIM-66M-3 czyli inaczej
                                              SM-2MR Block IIIB. Zasięg podawany - 90 mm czyli 167 km.

                                              W przypadku DDG-51 możliwość zabrania 96 sztuk jest raczej teoretyczna ale w
                                              przypadku CG-47 jest normą.

                                              > Czy KRĄŻOWNIK klasy Ticonderoga jest NISZCZYCIELEM???

                                              Formalnie nie, ale od 1975 kwestia czy Amerykanie coś zaklasyfikują jako CG czy
                                              DDG jest dość umowna.

                                              > Pytanie moje dotyczyło pocisków PRZECIWLOTNICZYCH a nie PRZECIWRAKIETOWYCH!

                                              Domyślam się, że chodzi ci o przeciwrakietowe w sensie ABM a nie w sensie
                                              zwalczania Granitów czy Tomahawków, bo zasadniczo wszystkie Standardy są
                                              przeciwrakietowe w tym drugim znaczeniu.

                                              Jedynym dedykowanym przeciwrakietowym jest SM-3. Wszystkie wersje SM-2 są
                                              uniwersalne - przeciwlotnicze i przeciwrakietowe (ale nie wszystkie są ABM).
                                              • marek_boa Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 20.08.06, 20:27
                                                Okej!:) W porządku, tylko trzeba było wrócić do początku mojej dyskusji z
                                                Markiem_Ogarkiem! Twierdził On ,że Amerykanie na trzy krotnie mniejszym
                                                niszczycielu przenoszą WIĘCEJ przeciwlotniczych pocisków rakietowych niż ma na
                                                pokładzie krążownik atomowy typu Projekt 1144.2 Orlan! Konkretnie chodziło
                                                o "Piotra Wielkiego"! Więc grzecznie jak komu dobremu tłumaczyłem ,zeby mi
                                                podał przykład takiego okrętu! Z prostego wyliczenia wynika,że "Piotr Wielki"
                                                ma etatowo na pokładzie 96 pocisków 5W55K/R/48N6E,40 pocisków 9M33,128 pocisków
                                                9M330/9M331 i 288 pocisków 9M311! Czyli razem daje to 552 rakietowe pociski
                                                przeciwlotnicze!Nie wiem jak to wygląda obecnie na "Piotrze Wielkim" ale z tego
                                                co się dowiedziałem z innych źródeł "Admirał Nachimow" ma dostać w wyrzutnie B-
                                                203A systemu Fort pociski dedykowane lądowemu systemowi S-400! I wtedy w tych
                                                wyrzutniach będzie mieszanka!:) Część TPK ma zawierać po 4 pociski nowego typu
                                                zamiast jednego starego typu! Więc trzymając się tylko danych "Piotra
                                                Wielkiego" NADAL nie otrzymałem odpowiedzi na zadane pytanie!:)
                                                -Pozdrawiam!
                                                • marek_ogarek Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 21.08.06, 05:35
                                                  Tak to sie panie kolego bawic nie bedziemy. Mnie sie czepiasz ze klasyfikuje SM-
                                                  2 ER jako pociski plot, gdy te pociski jak najbardziej nadaja sie do niszczenia
                                                  samolotow, a sam klasyfikujesz jako pociski plot systemy obrony
                                                  przeciwrakietowej takie jak sa-n-6 czy sa-n-11. Akurat szansa wykorzystania
                                                  tych ostatnich do zwalczania samolotw w pelnoskalowym konflikcie jest znikoma,
                                                  bo spoza ich zasiegu mozna odpalac nawet agm-65 maverick o harpoonach czy
                                                  harmach nie wspominajac. Policz moze jeszcze rakiety do rakietnic sygnalowych
                                                  dla lepszego efektu
                                                  • marek_boa Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 21.08.06, 17:36
                                                    No to się nie baw!:) System o którym piszesz na CAŁYM ŚWIECIE nazywa się w
                                                    skrócie PLOT/PRAK(ewentualnie są to "systemy ostatniej szansy") więc jak sama
                                                    nazwa wskazuje system 2S87 Kortik(według nomenklatury NATO "CADS-N-1) jest
                                                    dedykowany do niszczenia w powietrzu WSZYSTKIEGO CO LATA i moze zagrozić
                                                    okrętowi z bliskiej odległości!System Fort-M jest systemem przeciwlotniczym a
                                                    nie przeciwrakietowym ! Powstał ze zmarynizowanych komponentów systemu S-300P a
                                                    nie S-300WM!Więc akurat ze zwalczaniem rakiet NIE MA nic wspólnego!Czepiłem się
                                                    Ciebie przyznaję ,że bezpodstawnie bo pomyliłem najnowsze pociski przeznaczone
                                                    do obrony przeciwrakietowej jakie nie dawno Amerykanie wprowadzili na swoje
                                                    okręty! Mój błąd i do tego się przyznaję! Skupiłem się na porównaniu obrony
                                                    przeciwlotniczej "Piotra Wielkiego" bo na ten temat najwięcej wiadomo!Z moich
                                                    źródeł wynika,ze "Admirał Nachimow" w wyrzutniach B-203A będzie już
                                                    najprawdopodobnie przenosił rakiety dedykowane lądowemu systemowi S-400 ,które
                                                    są gabarytowo mniejsze od np.5W55R czy 48N6E i w kontenerach transportowo-
                                                    startowych w których obecnie mieści się jeden pocisk ,jest tych pocisków cztery!
                                                    Z 96 ciężkich pocisków "zrobi" się 384! Ale nie biorę tego pod uwagę w naszej
                                                    dyskusji,bo po pierwsze - jeszcze "Admirała Nachimowa" nie zmodernizowano,a po
                                                    drugie pociski te będą już mogły zwalczać balistyczne pociski rakietowe,więc
                                                    nie będzie to typowy zestaw przeciwlotniczy!
                                                    -Pozdrawiam!
                                                  • aso62 Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 21.08.06, 19:11
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > Z moich źródeł wynika,ze "Admirał Nachimow" w wyrzutniach B-203A będzie już
                                                    > najprawdopodobnie przenosił rakiety dedykowane lądowemu systemowi S-
                                                    > 400 ,które są gabarytowo mniejsze od np.5W55R czy 48N6E i w kontenerach
                                                    > transportowo-startowych w których obecnie mieści się jeden pocisk ,jest tych
                                                    > pocisków cztery!
                                                    > Z 96 ciężkich pocisków "zrobi" się 384! Ale nie biorę tego pod uwagę w naszej
                                                    > dyskusji,bo po pierwsze - jeszcze "Admirała Nachimowa" nie zmodernizowano,a
                                                    > po drugie pociski te będą już mogły zwalczać balistyczne pociski
                                                    > rakietowe,więc nie będzie to typowy zestaw przeciwlotniczy!
                                                    > -Pozdrawiam!

                                                    Boa, pociski o które ci chodzi to 9M96. One są podwójnego przeznaczenia - plot
                                                    i niestrategiczne ABM.
                                • marek_ogarek Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 19.08.06, 21:30
                                  nie zartuje sm-2 mr block IIIB ma 167 km zasiegu, a ostatnie warsje er maja
                                  zasieg do 200 nm. 67 km to mialy zasieg pociski z lat 80tych.
                                  a co do ilosci pociskow to przemnoz sobie ilosc cel na burku razy 4 i wyjdzie
                                  ci ile moze on zabrac ESSMow.

                                  > gdybania nie ma żadnej realnej odpowiedzi! Kongo konstrukcyjnie od Burka
                                  bardzo
                                  >
                                  > dużo się różni Mareczku! Po za tym jakoś mi się nie widzi ,żeby Rosyjski
                                  zwiad
                                  > satelitarny nie wiedział gdzie znajdują się Amerykańskie okręty! Komputer
                                  drogą

                                  Tylko ze wyszystko to jest obarczone grubym bledem. W praktyce byly juz pomylki
                                  F-14 z airbusem. No ale zapomnialem, rosyjska bron jest nieomylna i niezawodna.
                                  • marek_boa Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 19.08.06, 21:43
                                    Marek Masz kłopoty z czytaniem czy NIE JESTEŚ W STANIE po prostu przyznać się
                                    do błędu??? Bo powoli Wyprowadzasz mnie z równowagi!:) Pisaliśmy CO PRZENOSI A
                                    NIE CO MOŻE PRZENIEŚĆ!!! Więc bądź łaskaw przemnożyć te cele na Burku i podaj
                                    mi liczbę pocisków przeciwlotniczych!!!Jeśli ich będzie więcej jak 264 sztuki
                                    to ja przyznam Ci rację i przyznam się do błędu!
                                    -Pozdrawiam!
                                    • marek_ogarek Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 19.08.06, 21:49
                                      Skad mam wiedziec jaka jest konfiguracja poszczegolnych okretow. Nie wiadomo
                                      tez czy piotr wielki ma pelen komplet rakiet. Capacity burka wynosi 96 x 4
                                      rakiety, piotr wielki tyle nie ma wiec wychodzi na moje.
                                      • marek_boa Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 19.08.06, 21:58
                                        Marek a roczna paralaksa słońca nie jest Ci aby potrzebna do prostego
                                        policzenia????:)Ja o niebie a Ty o chlebie!Myślałem ,że Jesteś poważniejszy
                                        facet! Przykro mi ,że się pomyliłem!
                                        -Pozdrawiam!
                                      • cossack Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 20.08.06, 00:40
                                        Chyba sie trochę panowie w tej s-f zagalopowali :)
                                        W chwili obecnej jakakakolwiek morska potyczka pomiędzy flotą rosyjską, a
                                        japońską skazuje te pierwszą na porażkę. Flota japońska to nie tylko
                                        Kongo\Atago :) Na dzień dzisiejszy przewaga floty japońskiej jest zarówno
                                        ilościowa, jak i jakościowa.
                                        Flota japońska, jak i cała armia (lotnictwo w szczególności) jest ukierunkowana
                                        na obronę nie na atak. A na chwilę obecną to Kuryle należą do Rosji nie
                                        odwrotnie :) Więc dywagacje na temat potencjalnego konfliktu to nie gdybologia,
                                        to totalny abstrakcjonizm.
                                        Co do Kongo\Atago to jednostki o wybitnie defensywnym charakterze. Szczególnie
                                        Atago. I jednostki te są bardziej dedykowane pod obronę antyrakietową ze strony
                                        potencjalnego ataku Korei Płn. i Chin.
                                        Co do ilości rakiet zabieranych przez Ticonderoga, lub Arleight Burke to okrety
                                        te zawsze zabierają mixt uzbrojenia dla swoich VLS. I nie zmieniało sie to
                                        nawet w przypadku udziału w/w typów okretów w różnych konfliktach w których
                                        brały udział na przestrzeni ostatnich lat.
                                        To tak moim skromnym zdaniem.
                                        • marek_ogarek Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 20.08.06, 03:42
                                          Dobra, masz racje, tylko ze my lubimy takie s-f. Jak nie lubisz to sorry, ale w
                                          sumie do czytania nikogo nie zmuszamy ;)
                                        • marek_boa Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 20.08.06, 09:52
                                          yskusja zaczęła się jak zwykle od prostego pytania na ,ktore do tej pory nie
                                          otrzymalem odpowiedzi!:)No i chyba już nie otrzymam bo mój adwersarz musiał by
                                          się przyznać ,że palnął bzdurę!:)Nie twierdziłem i nie twierdzę ,że Rosja ma
                                          przewagę we flocie w tamtym rejonie bo wiem ,że tak nie jest! Natomiast
                                          twierdziłem i twierdzę,że w razie wybuchu konfliktu zbrojnego Rosja taki
                                          konflikt by z Japonią wygrała! Jak sam Napisałeś całe siły zbrojne Japonii
                                          nastawione są na obronę i w tym kierunku się cały czas rozwijają!Nie dysponują
                                          za to dużym arsenałem pocisków przeciwokrętowych dużego zasięgu bo po prostu
                                          według ich założeń stroną atakującą nigdy nie będą!Pisanie,że Japonia zaatakuje
                                          Rosję to już nawet nie S-F!
                                          -Pozdrawiam!
                                          • marek_ogarek Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 21.08.06, 05:45
                                            Alez oczywiscie... japonia jest silniejsza, ale rosja by wygrala. Bo jest
                                            rosja ...
                                            Jak Ci sie nie podobaja zalozenia dyskusji, to mozemy przyjac ze rosja atakuje
                                            japonie. Albo japonia wysadza desant na kurylach (w koncu to wyspy sporne,
                                            zagarniete po wojnie przez rosje), a rosjanie chca je odbic. Troche wyobrazni...
                                            • marek_boa Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 21.08.06, 17:49
                                              Marek nie przekręcaj tego co napisałem! Japonia ma przewagę we flocie w tamtym
                                              regionie jak i w lotnictwie! Czy to znaczy ,że jest silniejsza? Moim zdaniem
                                              nie! Jeśli by doszło do konfliktu zbrojnego to Rosjanie ten konflikt i tak w
                                              końcu by wygrali! Powód jest prosty! Rosjanie mają OGÓLNIE większą i silniejszą
                                              armię niż Japonia!Po za tym dysponują środkami bojowymi,których Japonia nie
                                              posiada!Rosjanie mają przewagę w pociskach przeciwokrętowych dalekiego
                                              zasięgu,pociskach rakietowych P-Z i Z-Z!Posiadają też szturmowe okręty podwodne
                                              o napędzie atomowym i wiele innych "gadżetów" militarnych,których Japończycy
                                              nie posiadają i co znamienne posiadać nie chcą!
                                              -Pozdrawiam!
                                            • cossack Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 21.08.06, 20:30
                                              Pomóżcie mi się odnaleźć :))
                                              Piszecie o Ticonderoga i Arleight Burke, a przecież Japonia nie posiad w/w
                                              typów.
                                              Kongo do Arleight Burke podobny jest z pewnością, ale "wewnętrznie" to zupełnie
                                              inny okręt. Jego Aegis jest mocno okrojony w stosunku do wersji pierwotnej.
                                              Poza tym Kongo i Kirishima są uzbrojone w Block II. Dopiero 2 ostatnie: Myoko i
                                              Chokai mają Block III.
                                              • marek_boa Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 22.08.06, 15:21
                                                Spoko wodza Cossak!:) My z Markiem "dyskutujemy" ...wielowątkowo!:)Jeden wątek
                                                jest o PRZEWADZE ilościowej w przeciwlotniczych pociskach rakietowych ,które
                                                przenosi atomowy krążownik rakietowy "Piotr Wielikij" nad każdym innym okrętem
                                                na świecie(Marek_Ogarek twierdzi ,że Amerykanie "zmieścili" więcej takich
                                                pocisków na trzykrotnie mniejszych niszczycielach i stąd pojawił się
                                                Ticonderoga i Arleigh Burke)!Drugi wątek jest o ewentualnym konflikcie Rosja -
                                                Japonia(stroną atakującą miała by być Japonia)!Według mnie krążownik "Warjag"
                                                typu "Sława" był by twardym orzechem do zgryzienia dla Japońskiej floty ze
                                                względu na ...większy zasięg pocisków przeciwokrętowych!Skuteczne mogły by się
                                                w obronie według mnie okazać też korwety raietowe Projekt 12411 Mołnija z
                                                pociskami Moskit i Moskit-M,których Rosja ma w tamtym rejonie około 12
                                                sztuk! "Pod-wątek" wyszedł od Marka_Ogarka ,że Rosjanie bali by się atakować
                                                Japońskie okręty ze względu na możliwość "pomylenia" ich z Amerykańskimi! Ja
                                                twierdzę,że Rosjanie raczej wiedzą gdzie aktualnie przebywają amerykańskie
                                                okręty bo po to mniej więcej utrzymują w przestrzeni kosmicznej satelity
                                                zwiadowcze(ostatnio wystrzelili 25 czerwca 13-stego z kolei EORSAT>Electronic
                                                Ocean Reconnaisance Satelite<Kosmos-2421 a 2 dni wcześniej poleciał Jantar-4KS-
                                                1 Terilen )!Z tego też powodu twierdzę ,że harakterystyki radiotechniczne i
                                                widmo w podczerwieni jenostek Amerykańskich i Japońskich jest różne i z
                                                odróżnieniem kłopotu raczej mieć nie powinni!
                                                -Ot i tyli!:)
                                                -Pozdrawiam!:)
                                                • aso62 Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 22.08.06, 16:20
                                                  Oj Boa, Boa - optymista z ciebie w każdym calu.

                                                  Kosmos 2421 może i jest 13-ym EORSATem ale jest jedynym obecnie na orbicie. Na
                                                  dodatek podobno panele mu się nie rozwinęły do końca i jest bezużyteczny.
                                                  Całkiem możliwe biorąc pod uwagę, że czekał 15 lat na start.

                                                  Ten Yantar to Kosmos 2420 i nie jest to Terilen a Kobalt. Nie nadaje się do
                                                  rozpoznania operacyjnego bo zrzuca film w kapsułkach.

                                                  Tak więc jeżeli prawdą jest, że Kosmos 2421 jest do niczego to obecnie Rosja
                                                  nie ma ŻADNEGO satelity rozpoznania morskiego.
                                                  • marek_boa Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 22.08.06, 16:46
                                                    I tu się kolega Aso myli! Satelita wystrzelony 15 czerwca z Bajkonuru dokładnie
                                                    nazywa się "Resurs DK-1" i jest to "cywilna" wersja Jantara-4KS1
                                                    Terilen! "Resurs" nie posiada lądownika ani kapsuł powrotnych tylko jego obrazy
                                                    wielospektralne są transmitowane bezpośrednio do naziemnej stacji odbiorczej w
                                                    Moskwie w czasie rzeczywistym,lub z kilkugodzinnym opóźnieniem!
                                                    Pomimo "cywilności" satelity ponad połowa zdjęć należeć będzie do Rosyjskiego
                                                    Ministerstwa Obrony!
                                                    -Pozdrawiam!
                                                  • aso62 Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 22.08.06, 17:40
                                                    Pisałeś o Jantarze wystrzelonym 2 dni przed Kosmos 2421 czyli o Kosmosie 2420.
                                                    Resurs-DK to co innego i wystrzelili go 10 dni wcześniej. To, że będzie
                                                    pracował też dla wojska nie znaczy, że będzie śledził okręty. Rosjanie mają
                                                    znacznie więcej rzeczy do oglądania a satelitów tyle co nic. Żeby Terilen mógł
                                                    zacząć obserwować jakieś okręty to skądś trzeba dostać na nie namiar - nie
                                                    będziesz przepatrywał całego oceanu w nadzieji, że na coś trafisz. A jak nie ma
                                                    EORSATa to nie ma namiaru. Zresztą nawet jak jest, ale tylko jeden, to taki
                                                    namiar jest niewiele wart.
                                                  • marek_boa Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 22.08.06, 21:05
                                                    Sorry pomyliłem datę rozpoczęcia działania z datą wystrzelenia!:)Masz rację
                                                    Resurs został wystrzelony 15 czerwca! Chodziło mi o sam fakt wystrzelenia
                                                    nowego satelity a nie o to że będzie monitorował morza i oceany! Natomiast
                                                    jeśli chodzi o Kosmosa 2420 czyli Jantara-4K2M Kobalt-M to został wystrzelony z
                                                    Plesiecka 3 maja!
                                                    -Pozdrawiam!
                                                    P.S. Kosmos 2421 według zachodnich specjalistów to US-PU lub Legenda!
    • jack_ryan 100 lat temu dali radę 17.08.06, 12:45
      ... to i teraz by sobie poradzili.
      • azyata Ale 61 lat temu nie dali rady 18.08.06, 13:21
        Niemcy odpuścili sobie straty terytorialne, a Japończycy - nie.
        Dlaczego?

        pzdr
        • axx61 Re: Ale 61 lat temu nie dali rady 18.08.06, 22:12
          O ile wiadomomo to Japonia do dzisiaj nie podpisala zadnego ukladu z
          Rosja.Ale to chyba nie powod. Rosja po prostu odebrala to co utracila za cara.I
          bardzo dobrze zrobila bo byla zreszta do tego zobowiazana przez koalicje.Czy
          natomiast Niemcy zrezygnowaly? Zrezygnowaly bo nikt nie zabierze Rosji. Ale
          Polsce mozna. Moze trzeba pomyslec o sojuszu z....Rosja.
          • gregorxix Re: Ale 61 lat temu nie dali rady 19.08.06, 09:04
            axxe61 ja Cie bardzo prosze nie lej wody.. rosja ODDALA kuryle w zamian za
            rezygnacje japonii z roszczen do sachalinu, i bylo to jeszcze na dlugo PRZED
            wojna rosyjsko-japonska.. i do czego byla zobowiazana przez koalicje? desant na
            kuryle wykraczal poza te zobowiazania i mial byc [w zamysle stalina] wstepem do
            podzialu japonii na stryfy okupacyjne wzorem niemiec.. a ze strefy nie dostal to
            sobie chociaz kuryle zatrzymal..
    • jorl Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 18.08.06, 22:42
      Zajrzalem na forum i widze znowu dyskusje kto to ma wiekszego..
      Ja wiem forum Militaria, uczestnicy chcieliby jakby WSZYSTKIE kraje wydawaly na
      zbrojenia nie jakies glupie 2-3% PKB a tak z 50%. No i jak od czasu do czasu by
      sie ponaparzali. Dla testu. Ale tak troche dalej aby odlamki nie spadly na
      klawiatury forumowiczow.
      No wiec Rosja. Podstawa sily kraju jest GOSPODARKA. Oczywiscie trzeba sie liczyc
      ze ktos napadnie zwlaszcza jak Pan Bog dal duzo lakomych skarbow. Na Syberii.
      Na szczescie dla Rosji ma ona bron atomowa. I jakies tam Japonie to se moga..
      Moga miec Japonczycy 10 razy wieksze sily jak po Czusima ale teraz Rosja nie
      bedzie zbierala co plywa i nie wysle dookola Afryki w kierunku Japonii. Tylko
      postopniuje glowicami atomowymi. I aby nie trzeba bylo wysylac zardzewiale
      samoloty z pijanymi pilotami wysle je rakietami. Zacznie tak z np. 5 kT. Potem 2
      razy wiecej jak te swietne japonskie samoloty wyleca a i okrety wyplyna. Chociaz
      moze Rosja dla rozrywki zaczac te 5kT na lotniska i porty wysylac?
      Wystarczy opis wojny Rosja-Japonia?
      A dla Rosji potrzebna jest wojskowo silna bron atomowa. A z konwencjonalnych
      najwazniejszy jest rozwoj nowoczesnych samolotow okretow itp ale raczej aby dac
      impulsy rozwoju nowych technik. No i bronie do wojen asymetrycznych bo
      Czeczencopodobnych beda mieli tam jeszcze dlugo. Ale obciazenie dla gospodarki
      naprawde 2-3%.
      A rozwoj gospodarki da im to ze caly obszar posowiecki bedzie chcial byc
      Rosjaninem. I tak przylaczyc te republiki. Jak najbardziej pokojowo. Lepiej jak
      wojna prawda?
      P.S. Mam do odpowiedzenia na pare postow ale nie mam za bardzo czasu teraz.
      Wroce do tego Jasiol.
      Pozdrowienia
    • marek_boa Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 19.08.06, 04:27
      Korweta rakietowa Projekt 12411 to KORWETA a nie kuter!:)I skoro pływają po
      oceanie Spokojnym to jednak wychodzi na to ,że mogą!:)Mołnia może dostawać
      wskazania celu ze zwiadu satelitarnego i OD TEGO JEST SYSTEM "Monolit"!Nie
      napisalem ,że może podjąć walkę z każdym przeciwnikiem bo zaraz mi "wyjedziesz"
      z zespołem lotniskowców Amerykańskich! Wykrywać okrętów przeciwnika z
      odległości 160 km nie musi bo od tego są np.samoloty A-50 lub radary
      dalekosiężne poinstalowane pewnikiem przez Rosjan w nie małych ilościach w
      tamtym regionie!Po za tym istnieje jeszcze zwiad satelitarny,przed ,którym na
      morzu nie ma możliwości bardzo się ukryć! Co do pułków myśliwskich w tamtym
      rejonie to zawsze miały priorytet w Rosji! Tak w samolotach jak i wyszkoleniu!
      Więc może i z trudem ale dali by sobie radę! Pocisk R-33M nie służy tylko do
      niszczenia Tomahawków ale do walki z celami powietrznymi na duże odległości!
      Czy celem tym będzie Japoński F-15 czy inna cholera to pociskom rybka!Jeśli
      chodzi o R-27ER/EM to NIGDY NIE BYŁY EKSPORTOWANE więc nie wiem gdzie miały by
      się okazać nieskuteczne! Znaczy się wracając do Twoich wcześniejszych
      wypowiedzi w innym temacie jeśli chodzi o przechwytywanie Tomahawków odpalonych
      z morza to Twierdziłeś ,że ni cholery nie da się ich przechwycić i zniszczyć
      nawet najnowszym zestawem S-300PMU-2 a tu się okazuje,że Rosyjskie pociski w
      jakie uzbrajane są obecnie samoloty Tu-160,skonstruowane i wyprodukowane jakieś
      20-30 lat po Tomahawku będą zestrzeliwane jak kaczki przez systemy z przed 20
      lat?:)No faktycznie!:) Rosjanom w razie ataku Japończyków na Kuryle zostanie
      tylko zrobienie "Replayu" z działań Amerykanów w 1945 roku i posłanie 2
      pocisków z głowicami atomowymi lub według Ciebie wywieszenie białej flagi!
      Sorry ale myślę,że białej flagi by nie wywiesili a i bez użycia atomówek dali
      by sobie radę z Japończykami!
      -Pozdrawiam!
      • marek_ogarek Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 19.08.06, 05:36
        > Korweta rakietowa Projekt 12411 to KORWETA a nie kuter!:)I skoro pływają po
        > oceanie Spokojnym to jednak wychodzi na to ,że mogą!:)

        To male okrety rakietowe - czyli kutry. I operuja tylko w strefie przybrzeznej.
        Te okrety nie sa przystosowane do wykonywania dlugich rejsow i nie maja
        odpowiedniej dzielnosci morskiej i zasiegu aby mogly operowac na pelnym oceanie.

        Mołnia może dostawać
        > wskazania celu ze zwiadu satelitarnego i OD TEGO JEST SYSTEM "Monolit"!Nie
        > napisalem ,że może podjąć walkę z każdym przeciwnikiem bo zaraz
        mi "wyjedziesz"
        >
        > z zespołem lotniskowców Amerykańskich! Wykrywać okrętów przeciwnika z
        > odległości 160 km nie musi bo od tego są np.samoloty A-50 lub radary

        Tak sie skalda ze w awacsach to akurat japonczycy maja przewage, satelity sa
        dobre jak sie wie czego szukac i gdzie. Wziawszy pod uwage ze bitwy
        rozgrywalyby se na stosunkowo niewielkim obszarze punkt dla rosjan, ale
        malutki. Bo nadal tych 12 kutrow (z ktorych nie wiadomo ile jest sprawnych )
        Nie stanowi zadnej przeciwwagi dla floty japonskiej. Jesli juz cos po stronie
        rosyjskiej mogloby zagrozic japonczykom to oskary i varyag. Ale jest to i tak
        zbyt mala sila zeby wygrac z flota japonska. Co najwyzej zatopiliby kilka
        okretow nawodnych i tyle.

        > dalekosiężne poinstalowane pewnikiem przez Rosjan w nie małych ilościach w
        > tamtym regionie!Po za tym istnieje jeszcze zwiad satelitarny,przed ,którym na
        > morzu nie ma możliwości bardzo się ukryć!

        Radary dalekosiezne nie sa dokladne. Moga pokazac ze cos gdzies plynie, ale co
        i gdzie to juz nie.

        Co do pułków myśliwskich w tamtym
        > rejonie to zawsze miały priorytet w Rosji! Tak w samolotach jak i
        wyszkoleniu!
        > Więc może i z trudem ale dali by sobie radę! Pocisk R-33M nie służy tylko do
        > niszczenia Tomahawków ale do walki z celami powietrznymi na duże odległości!

        Na duze odleglosci to moga zamiast mysliwcow pozestrzeliwac np. pasazerskie
        liniowce i narobic sobie jeszcze wiekszego klopotu.

        > Czy celem tym będzie Japoński F-15 czy inna cholera to pociskom rybka!Jeśli
        > chodzi o R-27ER/EM to NIGDY NIE BYŁY EKSPORTOWANE więc nie wiem gdzie miały
        by
        > się okazać nieskuteczne!

        A gdzie okazaly sie skuteczne ?

        Znaczy się wracając do Twoich wcześniejszych
        > wypowiedzi w innym temacie jeśli chodzi o przechwytywanie Tomahawków
        odpalonych
        >
        > z morza to Twierdziłeś ,że ni cholery nie da się ich przechwycić i zniszczyć
        > nawet najnowszym zestawem S-300PMU-2 a tu się okazuje,że Rosyjskie pociski w
        > jakie uzbrajane są obecnie samoloty Tu-160,skonstruowane i wyprodukowane
        jakieś
        >
        > 20-30 lat po Tomahawku będą zestrzeliwane jak kaczki przez systemy z przed 20
        > lat?:)No faktycznie!:)

        1) SM-2 jak i tomahawk sa ciagle modyfikowane. i najnowsze wersje sa znacznie
        lepsze od tych z lat 80.
        2) pisalem ze tomahawka s-300 nie zestrzeli z duzej odleglosci, ale z 20km jak
        najbardziej. A jak sie rozstawi niszczyciele co 20 km to spory pas mozna pokryc

        Rosjanom w razie ataku Japończyków na Kuryle zostanie
        > tylko zrobienie "Replayu" z działań Amerykanów w 1945 roku i posłanie 2
        > pocisków z głowicami atomowymi lub według Ciebie wywieszenie białej flagi!
        > Sorry ale myślę,że białej flagi by nie wywiesili a i bez użycia atomówek dali
        > by sobie radę z Japończykami!

        Chyba we snach...
        • marek_boa Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 19.08.06, 18:14
          Mareczku kutry to maja wyporność w granicach 200 ton!Ale mniejsza o
          nazewnictwo! Jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności WSZYSTKIE okręty Projektów
          1241/1241R/1241RE/1241.1(1241T)/12411/12421/12417/12418/Prabal/ "Mołnija" czy
          też większe Projektu 1234 "Owod" mają bardzo mocną konstrukcję i jak na tak
          małe gabaryty bardzo dobrą dzielność morską! Fakt ,że nie sa to okręty mogące
          działać na pełnym oceanie ale i przecież do takich działań skonstruowane nie
          zostały!Co do zasięgu kolego drogi to jeśli chodzi o Projekt 12411 to zasięg
          przy prędkści ekonomicznej 14 węzłów wynosi około 1600 Mm a przy pełnej
          prędkości 41 w około 400Mm! Więc proszę nie pisać głupot o małym zasięgu!:) Co
          znaczy ,że Japończycy mają przewagę w AWACSach?:) Będą się te Japońskie i
          Rosyjskie AWASCy "pojedynkować"?:)No Marek Przesztań bo zajadów ze śmiechu
          dostanę!:)Przewaga to by była wtedy gdyby Japończycy takie samoloty posiadali a
          Rosjanie nie!Satelity zwiadu morskiego są właśnie po to wystrzeliwane w
          przestrzeń kosmiczną by szukać i odnajdywać okręty na morzach i oceanach a nie
          po to by sobie tam wisiały!:) Z tych 12 okrętów "ponoć" jeden jest obecnie w
          remoncie!Piszesz,że "Oscary" i "Wariag" mogły by zagrozić Japońskiej flocie i
          zatopić kilka okrętów a sorki wielkie czy Japończycy mieli by czym jeśli chodzi
          o okrety zagrozić takiemu "Wariagowi"?Bo o ile wiem ,raczej pocisków
          przeciwokrętowych o podobnym zasięgu jakie są na tych okrętach to Japonia nie
          posiada!Radary pozahoryzontalne maja wskazywać OBECNOŚĆ wrogich jednostek w
          danym obszarze i to już wystarczy Mareczku! Resztę bez problemu zrobi zwiad
          satelitarny za pomocą środków radiotechnicznych i elektronicznych!Mareczku na
          duże odległości uzbrojenie MiGa-31 w połączeniu ze zintegrowanym systemem
          wskazywania celów jest w stanie odróżnić samolot myśliwski od pasażerskiego i
          NAWET od pocisku manewrującego!:)Nie odwracaj kota ogonem! Jeśli pociski R-
          27ER/EM nigdy nie były eksportowane i użyte bojowo to w żaden sposób nie można
          podważyć ich skuteczności!:)Co do nowych pocisków wprowadzanych właśnie na
          uzbrojenie samolotów Tu-160 to o ile wiem mają bardzo małe SPO i pokrywane są
          powłokami stealth! Podejrzewam ,że jednak Japończycy mieli by "małe" kłopoty z
          ich wykryciem i zniszczeniem! Marku wracając do tematu "poradzenia" sobie Rosji
          z Japonią to niestety Japończycy nie mieli by zbytnio szans!Rosja dysponuje
          zbyt dużym potencjałem militarnym by sobie z tak małym krajem nie poradzić!A z
          Sachalinu do Japonii na prawdę nie jest wcale daleko!
          -Pozdrawiam!
          • marek_ogarek Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 19.08.06, 19:55
            Pomijam juz poprzednie bzdury w stylu ze variagowi nie moga zagrozic okrety
            podwodne czy pociski p-w czy w-w. ale chcialbym zwrocic uwage ze rosja miala
            duze klopoty w pokonaniu czeczenii a ty piszesz ze poradzilaby sobie z 4 flota
            swiata (po USN, RN i flocie francuskiej oczywiscie)
            > z Japonią to niestety Japończycy nie mieli by zbytnio szans!Rosja dysponuje
            > zbyt dużym potencjałem militarnym by sobie z tak małym krajem nie poradzić!A
            z
            > Sachalinu do Japonii na prawdę nie jest wcale daleko!
            > -Pozdrawiam!
            • marek_boa Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 19.08.06, 20:11
              Matko z boskiem a jakimiż to pociskami rakietowymi dalekiego zasięgu dysponują
              Japończycy? Oświeć mnie o panie bo ni cholery nie wiem?:)Żeby komuś zagrozić
              czymś to najpierw trzeba to mieć! Odwracając sytuację Amerykanie dysponujący
              PIERWSZĄ FLOTĄ NA ŚWIECIE ni cholery nie mogą sobie poradzić w Iraku i
              Afganistanie!:)Znaczy się według Twojego rozumowania Amerykanie ze swoją flotą
              są cienkie bolki?:)
              -Pozdrawiam!
              • marek_ogarek Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 19.08.06, 20:25
                Np type 88 SSM - zasieg do 180 km, type 90 ssm zasieg do 150 km, harpoony -
                wszystkie te pociski na slawe sa wystarczajace.

                I od kiedy wojna w iraku jest wojna morska ? Wojna o kuryle taka wlasnie by
                byla.
                • marek_boa Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 19.08.06, 21:03
                  Mareczku w stosunku do samych Granitów to nawet nie połowa zasięgu!:) A od
                  wtedy od kiedy wojna w Czeczenii była wojną morską!:)
                  -Pozdrawiam!
                  • marek_ogarek Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 19.08.06, 21:35
                    A od kiedy to granity sa na Varyagu ? I od kiedy to granity sa bronia
                    przeciwlotnicza, bo japonczycy odpalaj swoje type 88 z samolotow ?
                    • marek_boa Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 19.08.06, 21:52
                      A na Oskarach to co jest??? A co ma broń przeciwlotnicza do przeciwokrętowej?
                      Mowa była o pociskach przeciwokrętowych dalekiego zasięgu to co Wyskakujesz z
                      pociskami P-W? Bo wychodzi na to ,że Rosjanie podobnych pocisków nie
                      posiadają?!:)
                      -Pozdrawiam!
                      • marek_ogarek Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 19.08.06, 21:57
                        nic ja tylko wskazuje zagrozenia dla waryaga bo twierdziles ze takowe nie
                        istnieja.
                        • marek_boa Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 20.08.06, 10:01
                          Nie twierdziłem,że zagrożenie nie istnieje tylko,że Japońskie pociski
                          przecowokrętowe mają mniejszy zasięg! W tym wypadku przyznaję ,że się trochę
                          zagalopowałem bo "przeniosłem" w ferworze dyskusji Granity na pokład Wariaga z
                          Oskarów!:)Oczywiście w tym wypadku to mój błąd! Na pokładzie Wariaga są
                          Moskity! Nie zmienia to faktu ,że w tamtym regionie Rosja z chwilą rozpoczęcia
                          konfliktu miała by przewagę właśnie w pociskach przeciwokrętowych dużego
                          zasięgu!
                          -Pozdrawiam!
                          • marek_ogarek Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 21.08.06, 05:49
                            > Oskarów!:)Oczywiście w tym wypadku to mój błąd! Na pokładzie Wariaga są
                            > Moskity! Nie zmienia to faktu ,że w tamtym regionie Rosja z chwilą
                            rozpoczęcia

                            To wymienili bazalty na moskity ?!?!? Czy sie przejezyczyles ;)
                            • marek_boa Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 21.08.06, 17:53
                              Tak to jest jak się siedzi długo przed komputerem!:) Sorki!:) Mea culpa!:)
                              -Pozdrawiam!
                  • marek_ogarek Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 19.08.06, 21:36
                    Rosyjska armia ladowa jest znacznie silniejsza niz ich flota, wiec jesli nie
                    radzili sobie na ladzie to jak poradza sobie na morzu z silniejszym
                    przeciwnikiem ?
                    • jorl Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 19.08.06, 21:50
                      Przeciez Czeczenia w wlasciwie Kaukaz jest idealny dla partyzantki. Nie chodzi
                      mi tu tylko o uksztaltowanie terenu a to ze jest Gruzja. A z tylu Turcja. I
                      poprzez nia mozna ZAWSZE nastepnych wpychac. A skad sie biora? Sa szkoleni np. w
                      Bosni_Herzegowinie, rekrutowani machaniem duzymi pieniedzmi z obszaru bylego
                      ZSRR a wiec niewyczerpany rezerwuar.
                      Kiedys widzialem program w niemieckiej TV ze szkolenia tych bojownikow. Wiec byl
                      to teren gorzysty, lezalo nawet troche sniegu, dobrze odzywione i wytrenowany
                      chlopy rzucaly sie na ziemie. Komentator niemiecki powstrzymujac smiech
                      powiedzial no, no to jest gdzies w Somali!!
                      Snieg, gory itp. Ale islamisci sa w Somali przeciez wiec pasuja, prawda?
                      Pozdrowienia
                    • marek_boa Re: Kuryle: zbrojny incydent - 1 Japończyk nie zy 20.08.06, 10:06
                      Rosyjska armia lądowa jest silniejsza też od japońskiej armii lądowej Marku!Pod
                      tym względem przewyższają armię Japonii tak w czołgach jak w artylerii i
                      systemach rakietowych! Co innego jest konflikt o parametrach "wojny domowej" a
                      co innego konflikt między państwowy!
                      -Pozdrawiam!
    • azyata Spekulatywnie: 22.08.06, 09:27
      Gdyby Japonia zbrojnie odzyskała sporne wyspy, to okazałoby się, że jej
      deklaracje o nieagresywnym charakterze polityki tego państwa są gołosłowne. To
      na pewno zaniepokoiłoby Chiny, Koreę i USA. Z kolei Rosja ponioslaby klęskę
      porownywalną z tą sprzed stu lat - i podobnie groźną dla jej prestiżu.

      Natomiast porzażka Japonii w konflikcie z Rosją mogłaby zaowocować wzrostem
      tendencji militarystyucznych w Japonii i próbą wzmocnienia jej potencjału
      wojskowego - co również zaniepokoiłoby zarówno jej sąsiadów, jak i USA.

      Najwiecej "pozytywnych" możliwości kryje w sobie - mało realistyczny - wariant
      pokojowego zwrotu wysepek Japonii...

      pzdr
Inne wątki na temat:
Pełna wersja