Niemiecka armia wkroczyła do Polski

24.08.06, 09:02
zob. wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3569498.html

w sumie dość sensacyjna wiadomość. Nigdy bym się nie spodziewał, że może dojść
do czegoś takiego. Nie dość że naruszyli nasze wody terytorialne, to jeszcze -
jeśli wierzyć gazecie - spowodowali realne zagrożenie dla ruchu pasażerskiego.

Zupełnie nie potrafię sobie wytłumaczyć, dlaczego tak się stało.

    • wolf34 Szable w dłoń , na Berlin i ogłosić mobilizację! 24.08.06, 09:30
      A kanclerz Merkel popełni samobójstwo w szturmowanym przez WP Berlinie.

      O ile mi wiadomo pod Szczecinem jest sporny pas wód terytorialnych który obie
      strony od kilkudziesieciu lat interpretują inaczej-w latach 80 były nawet
      wypadki wymiany strzałów pomiędzy kutrami WP a Niemieckiej Armii
      Ludowej,ostrzał żaglówek itd.
      Nie wiem czy chodzi o ten rejon,czy było to niedopatrzenie czy funkcja polskiej
      ofensywy histerycznej.
      • j-k nie ma spornych problemow granicznych 24.08.06, 15:34
        miedzy Niemcami, a Polska.
        Byly takie do 1989.

        W umowie granicznej z NRD z tego roku, ktora RFN uznala, spory te
        - droga kompromisu, usunieto.
        • wolf34 Re: nie ma spornych problemow granicznych 24.08.06, 15:43
          1)NRD która zawarła umowę w V 1989 roku-nie istnieje.
          2)Pózniejsza umowa z RFN sprawy przebiegu granicy morskiej koło Świnoujścia nie
          rozstrzyga jednoznacznie.
          • j-k chodzic moze o to ,ze... 24.08.06, 16:40
            1. napisalem juz, ze RFN zaakceptowala te umowe Polska-NRD i to juz w 1990.

            2. Umowa ta okresla bardzo dokladnie:
            a) granice morska miedzy Polska a Niemcami
            b) kotwicowiska: z 3 kotwicowisk (do portow Polskich) 1 znajduje sie na wodach
            terytorialnych niemieckich, drugie na granicy.
            c) tor wodny do portow polskich.

            nie wiem o co teraz chodzi - lecz...
            TOr wodny przebiega czesciowo przez Niemieckie wody terytorialne.
            Niemcy , celowo, lub przez przeoczenie, mogli zapomniec poinformowac Polakow,
            ze w poblizu toru wodnego, ale na SWOICH wodach terytorialnych (co im wolno)
            maja zamiar zrobic cwiczenia.
            • patmate Re: chodzic moze o to ,ze... 24.08.06, 18:46
              W 1988-89 jak pamiętam pływało się praktycznie jednym kursem od Arkony prawie
              do pozycji pilotowej przed Świnoujściem. Chyba właśnie od 1989 zaczęła się
              jazda lekkim łamańcem (znaczy oficjalna droga wodna została przesunięta tuż
              przed Świnoujściem na wschód) , wtedy pływając w tym rejonie nie kojarzyłem
              tego z międzynarodowymi układami. Mimo to często w latach 90 ignorowało sie te
              regulacje bez konsekwencji.
              Pzdr
              • ignorant11 Re: chodzic moze o to ,ze... 24.08.06, 20:46
                patmate napisał:

                > W 1988-89 jak pamiętam pływało się praktycznie jednym kursem od Arkony
                prawie
                > do pozycji pilotowej przed Świnoujściem. Chyba właśnie od 1989 zaczęła się
                > jazda lekkim łamańcem (znaczy oficjalna droga wodna została przesunięta tuż
                > przed Świnoujściem na wschód) , wtedy pływając w tym rejonie nie kojarzyłem
                > tego z międzynarodowymi układami. Mimo to często w latach 90 ignorowało sie
                te
                > regulacje bez konsekwencji.
                > Pzdr


                Sława!

                Zalezy czym pływałes?

                Bo jesli małymi statkami, to korzystałes z prawa nieszkodliwego przepływu w
                strefie przybrzeżnej.

                Forum Słowiańskie
                gg 1728585
                • patmate Re: chodzic moze o to ,ze... 25.08.06, 14:07
                  Statki handlowe
                  Pzdr
                  • ignorant11 Re: chodzic moze o to ,ze... 25.08.06, 16:00
                    patmate napisał:

                    > Statki handlowe
                    > Pzdr


                    Sława!

                    To musiałes isc torem. Jesli załoga i uczestniczyłes w nawigacji, to...

                    sporo wiesz.

                    Forum Słowiańskie
                    gg 1728585
                    • patmate Re: chodzic moze o to ,ze... 25.08.06, 18:25
                      Po prostu schodziło się z toru, zdaje się przy bojach 3i4 (sam takie kursy
                      kreśliłem). Było szybciej wtedy :), a że akwen ten nie był zamknięty dla
                      żeglugi, ani nie było strefy rozgraniczenia ruchu, to odbywało sie bez
                      problemu. Sam tor wodny od Arkony do Świścia to raczej "propozycja" niż
                      konieczność dla mniejszych jednostek. Np promy chodzące do Ystad już w okolicy
                      boi 1 i 2 odchodzą bardziej na wschód...
                      Jeszcze dygresja co do stref zabronionych. Na polskich wodach jest ich chyba
                      9, regularnie dla żeglugi zamykane są 6 i 6A (ćwiczenia rakietowcow) i w
                      okolicy Jeziora Łebsko (słupskie), co dla statków płynących na południe od
                      Bornholmu np pomiędzy Kanałem Kilońskim a Trójmiastem wymusza zmianę kursu w
                      okolicy Ławicy Słupskiej.
                      Komunikaty o zamknięciu podawane są z dużym wyprzedzeniem i zwykle na Navtexie
                      (odbiornik prognoz i komunikatów obowiązkowo na każdym statku), wię nie ma
                      problemu z wjechaniem w środek ćwiczących zespołów. Raz spieszyliśmy się do
                      Gdańska statkiem obcej bandery i przeszliśmy przez zamknięty rejon nad Helem i
                      jakoś nikt nie strzelał, zresztą nie byliśmy jedyni.
                      Inna sytuacja: rok temu płynęliśmy do Archangielska i w okolicy Murmańska na
                      granicy wód terytorialnych Norwegii i Rosji zatrzymał nas ruski wojenniak
                      (fregata ale która nie wiem). Po dyskusji na ukaefce (przydał się mój rosyjski,
                      bo u nich z anglijskim płocho była) dowiedziałem się, że caaały akwen jest
                      zamknięty (tak rozległy, że nie było możliwpości ominąć) na kilka godzin i
                      musieliśmy stanąć w dryfie żeby przeczekać, wcześniej nie było żadnych
                      informacji na Navtexie ani nigdzie indziej.
                      Pzdr
            • ignorant11 NIE WOLNO 24.08.06, 20:45
              j-k napisał:

              ale na SWOICH wodach terytorialnych (co im wolno)
              > maja zamiar zrobic cwiczenia.

              Sława!

              NIe wolno!

              Marynarki niektórych krajaów, w tym MArWoj czasem zamykaja swoje poligony, ale
              nigdy nie blokuja torów wodnych.

              Zamkniecie stref musi byc uprzedzone w Wiadomosciach Zeglarskich oraz podawane
              w komunikatach własciwego UM.


              TA sprawa powinna zstać zgłoszona do arbitrazu miedzynarodowego.

              Forum Słowiańskie
              gg 1728585
      • wredny_adam4 Do boju rodacy, najpierw napijmy się z zwycięstwo 26.08.06, 01:21
        A tak na powaznie to malutki incydent
    • azyata Co w tym dziwnego? 24.08.06, 09:34
      Chyba tylko to, że Polska o niczym takim, jak planowane ćwiczenia
      Bundesmarine "w sąsiedztwie" niczego nie wie.

      pzdr
      • windows3.1 wyjaśniam dlaczego mnie to dziwi 24.08.06, 10:17
        po pierwsze, jeśli państwa nie są na wrogiej stopie (typu Indie – Pakistan,
        Grecja – Turcja czy nawet Estonia - Rosja) to naruszanie granic (w tym wód
        terytorialnych i przestrzeni powietrzenej) raczej się nie zdarza;

        po drugie, tego typu incydent pomiędzy dwoma członkami UE to chyba zupełne
        kuriozum;

        po trzecie, Niemcy Federalne są bardzo ostrożne w stosunkach z sąsiadami i nie
        pamiętam żeby kiedykolwiek przydarzył im się taki wypadek;

        po czwarte, w stosunkach z Polską rząd Niemiec Federalnych jest szczególnie
        uważający – z wiadomych względów, zwłaszcza w tak poważnych sprawach jak
        naruszenie granic;

        po piąte, z powodu panującej ostatnimi czasy fatalnej aury w stosunkach polsko-
        niemieckich każdy drobny incydent urasta do rozmiarów problemu – na którym ani
        Berlinowi na pewno nie zależy;

        po szóste, w tak poważnej sprawie jak manewry wojskowe na pograniczu wód
        terytorialnych sąsiedniego państwa trudno sobie wyobrazić, by ktoś czegoś
        zapomniał (poinformować, zapytać, wysłać notę) czy to po linii MSZ czy
        wojskowej. Równie trudno mi sobie wyobrazić, że w MON czy MSZ jest taki burdel,
        że odpowiednie niemieckie pismo leży jeszcze w podajniku;

        po siódme, wyobrażałem sobie że jak jeden członek NATO urządza takie manewry,
        to od razu zaprasza przedstawicieli sąsiada jako obserwatorów. Już nie mówiąc o
        tym, że podaje dokładne parametrów tych manwerów – jakie jednostki, kiedy,
        gdzie, co w ogóle będą ćwiczyć etc). Oczywiście za wyjatkiem Grecji/Turcji –
        ale przecież stosunki polsko-niemieckie były dotąd nieporównywalne

        po ósme, przypadkowe naruszenie wód terytorialnych wydaje mi się absolutnie
        nieprawdopodobne – no chyba że na wszystkich niemieckich okrętach siadła
        elektronika a wachty były kompletnie pijane i nie potrafiły obliczyć pozycji
        według słoneczka;

        po dziewiąte, spowodwanie zakłóceń w ruchu promowym to jeszcze poważniejsza
        sprawa, grożąca Niemcom sądami morskimi i skandalem na skalę światową w
        przypadku jakiejś tragedii – np. gdy prom zmieniwszy tor wodny prom wejdzie na
        mieliznę i będą ofiary;

        **

        Jedyne wytłumaczenie które przychodzi mi do głowy to że Niemcy testowali nas w
        sprawie owych podobno spornych wód terytorialnych – choć czytałem wcześniej, że
        sprawa została już dawno załatwiona po naszej myśli. Ale to marne wyjaśnienie –
        Niemcy musieliby upaść na głowę, żeby robić to w taki sposób, i to w dodatku
        teraz. Ale może u nich wiceministrem obrony też został właśnie Herr
        Matscherewitsch
        • wolf34 Re: wyjaśniam dlaczego mnie to dziwi 24.08.06, 10:30
          Niemcy nie uznają tego obszaru za polskie wody terytorialne od paru dekad.
          W latach 80 były tam nawet wymiany strzałów pomiędzy polską a niemiecką
          marynarką wojenną i ostrzeliwanie żaglówek.
          RFN Polskę lekceważy-i ma ku temu powody.
          Sprawa tego obszaru nie została załatwiona(to chyba GW napisała o załatwieniu)
          po naszej myśli a jest sporna do dzisiaj.
          • windows3.1 dzięki za info 24.08.06, 10:41
            w wolnej chwili pogmeram w sieci, może znajdę coś na temat tych wód.

            Niemniej nawet przyjmując, że Niemcy nie uznają tego akwenu za polskie wody
            terytorialne, trudno zrozumieć ich zachowanie.

            Skoro jest jak piszesz to Niemcy doskonale zdają sobie sprawę, że akwen jest
            sporny. I nie dość że wysyłają tam swoje okręty, to jeszcze w takim okresie jak
            teraz? Przecież to ewidentne szukanie guza. Trzeba być idiotą żeby nie
            wiedzieć, że taki myk rozsierdzi Polaków (nawet gdyby prezydentem był Geremek a
            premierem Mazowiecki) i zamiast doprowadzić do załatwienia sprawy, tylko ją
            zaogni. Plus wszystkie inne zastrzeżenia (zagrożenie w ruchu etc).
            • azyata Dałem zły tytuł wątku 24.08.06, 11:54
              Sorki.
              Powinno być: Najbardziej dziwi to, że Polska o niczym nie wiedziała.
              Nasz obecny układ sojuszniczy zna przypadki "chłodnego sąsiedztwa" (Grecja-
              Turcja).
              Zobaczymy, jak teraz oba państwa będą umiały wybrnąć z tej sytuacji. Możemy
              zabawić się w analizę przyczyn, które skłoniły Niemcy do tak śmiałego
              posunięcia, jak wznowienie sporu granicznego.

              pzdr
              • wolf34 Re: Dałem zły tytuł wątku 24.08.06, 12:01
                Zwyczajnie-z izolowanym w Europie,słabym gospodarczo ,politycznie i militarnie
                państwem można się zbytnio nie liczyć.
                • ignorant11 Re: Dałem zły tytuł wątku 24.08.06, 13:03
                  wolf34 napisał:

                  > Zwyczajnie-z izolowanym w Europie,słabym gospodarczo ,politycznie i
                  militarnie
                  >
                  > państwem można się zbytnio nie liczyć.


                  Sława!

                  Nie tak bardzo izolowanym, nie bardzo słabym ani politycznie, ani gospodarczo
                  ani politycznie ani militarnie...

                  Niemcy rzeczywiscie szukaja guza.

                  MOze to być odwet za zablokowanie pogłebienia kanału do Szwedt(?), a tutj
                  prosze nowy incydent lub argument przetargowy.

                  Forum Słowiańskie
                  gg 1728585
            • windows3.1 wody sporne czy niesporne 24.08.06, 13:13
              Dziennik opisując historię konfliktu polsko-niemieckiego o wodne podejścia do
              Świnoujścia kończy informacją, że "morską granicę ustalono w 1989 r., choć
              dotąd nie podpisano odpowiednich aktów prawnych"
              • wolf34 Re: wody sporne czy niesporne 24.08.06, 13:32
                Ustalono w porozumieniu zawartym z NRD(a wiec państwem którego nie ma) w V 1989
                roku po incydencie w którym w kierunku zatrzymanego przez jednostki marynarki
                wojennej NRD polskiego okrętu ruszyły jednostki polskiej marynarki wojennej ze
                Szczecina i Świnoujścia.
                Pózniejsze porozumienia z RFN nie precyzują tego w sposób jasny a dyplomacja
                polska zrobiła wszystko by zamieść to pod dywan.
        • ignorant11 Re: wyjaśniam dlaczego mnie to dziwi 24.08.06, 12:59
          windows3.1 napisała:

          > po pierwsze, jeśli państwa nie są na wrogiej stopie (typu Indie – Pakista
          > n,
          > Grecja – Turcja czy nawet Estonia - Rosja) to naruszanie granic (w tym wó
          > d
          > terytorialnych i przestrzeni powietrzenej) raczej się nie zdarza;
          >
          > po drugie, tego typu incydent pomiędzy dwoma członkami UE to chyba zupełne
          > kuriozum;
          >
          > po trzecie, Niemcy Federalne są bardzo ostrożne w stosunkach z sąsiadami i
          nie
          > pamiętam żeby kiedykolwiek przydarzył im się taki wypadek;
          >
          > po czwarte, w stosunkach z Polską rząd Niemiec Federalnych jest szczególnie
          > uważający – z wiadomych względów, zwłaszcza w tak poważnych sprawach jak
          > naruszenie granic;
          >
          > po piąte, z powodu panującej ostatnimi czasy fatalnej aury w stosunkach
          polsko-
          > niemieckich każdy drobny incydent urasta do rozmiarów problemu – na który
          > m ani
          > Berlinowi na pewno nie zależy;
          >
          > po szóste, w tak poważnej sprawie jak manewry wojskowe na pograniczu wód
          > terytorialnych sąsiedniego państwa trudno sobie wyobrazić, by ktoś czegoś
          > zapomniał (poinformować, zapytać, wysłać notę) czy to po linii MSZ czy
          > wojskowej. Równie trudno mi sobie wyobrazić, że w MON czy MSZ jest taki
          burdel,
          >
          > że odpowiednie niemieckie pismo leży jeszcze w podajniku;
          >
          > po siódme, wyobrażałem sobie że jak jeden członek NATO urządza takie manewry,
          > to od razu zaprasza przedstawicieli sąsiada jako obserwatorów. Już nie mówiąc
          o
          >
          > tym, że podaje dokładne parametrów tych manwerów – jakie jednostki, kiedy
          > ,
          > gdzie, co w ogóle będą ćwiczyć etc). Oczywiście za wyjatkiem Grecji/Turcji R
          > 11;
          > ale przecież stosunki polsko-niemieckie były dotąd nieporównywalne
          >
          > po ósme, przypadkowe naruszenie wód terytorialnych wydaje mi się absolutnie
          > nieprawdopodobne – no chyba że na wszystkich niemieckich okrętach siadła
          > elektronika a wachty były kompletnie pijane i nie potrafiły obliczyć pozycji
          > według słoneczka;

          +++Dzisaj nikt nawt w zegludze sportowej nie oblicza pozycji ze sloneczka,
          korzysta z map wektorowych podłaczonych pod GPS, i pozycja jest znana na
          bieżaco z dokładnoscia do 20-30ft( wojsko ma zapewne znacznie wieksza
          dokładnośc).
          Nie jest to pierwszy przypadek incydentu na tych wodach, bywało,że Niemcy
          porywali poslkie kutry z polskich wód.

          >
          > po dziewiąte, spowodwanie zakłóceń w ruchu promowym to jeszcze poważniejsza
          > sprawa, grożąca Niemcom sądami morskimi i skandalem na skalę światową w
          > przypadku jakiejś tragedii – np. gdy prom zmieniwszy tor wodny prom wejdz
          > ie na
          > mieliznę i będą ofiary;
          >
          > **
          >
          > Jedyne wytłumaczenie które przychodzi mi do głowy to że Niemcy testowali nas
          w
          > sprawie owych podobno spornych wód terytorialnych – choć czytałem wcześni
          > ej, że
          > sprawa została już dawno załatwiona po naszej myśli. Ale to marne wyjaśnienie
          &
          > #8211;
          > Niemcy musieliby upaść na głowę, żeby robić to w taki sposób, i to w dodatku
          > teraz. Ale może u nich wiceministrem obrony też został właśnie Herr
          > Matscherewitsch
          • windows3.1 słoneczko nad NRD 24.08.06, 13:16
            "Dzisaj nikt nawt w zegludze sportowej nie oblicza pozycji ze sloneczka,
            korzysta z map wektorowych podłaczonych pod GPS, i pozycja jest znana na
            bieżaco z dokładnoscia do 20-30ft( wojsko ma zapewne znacznie wieksza
            dokładnośc)"

            oczywiście. poza tym dzisiaj nikt nie upija się na wachcie. Niemniej mam
            nadzieję, że mimo wszystko na WSMW uczą jednak, jak obliczać pozycję metodami
            tradycyjnymi.

            **

            "Nie jest to pierwszy przypadek incydentu na tych wodach, bywało,że Niemcy
            porywali poslkie kutry z polskich wód"

            Jeżeli chodzi o stosunki z Republiką Federalną to jest pierwszy taki przypadek.
            Poprzednie incydenty miały miejsce w czasach NRD, do której nie odnosiły się
            moje zastrzeżenia.
            • ignorant11 Re: słoneczko nad NRD 24.08.06, 14:55
              windows3.1 napisała:

              > "Dzisaj nikt nawt w zegludze sportowej nie oblicza pozycji ze sloneczka,
              > korzysta z map wektorowych podłaczonych pod GPS, i pozycja jest znana na
              > bieżaco z dokładnoscia do 20-30ft( wojsko ma zapewne znacznie wieksza
              > dokładnośc)"
              >
              > oczywiście. poza tym dzisiaj nikt nie upija się na wachcie. Niemniej mam
              > nadzieję, że mimo wszystko na WSMW uczą jednak, jak obliczać pozycję metodami
              > tradycyjnymi.

              +++Ucza tego nawet na kursach zeglasrkich. Ja np potrafie okreslic pozycje
              obserwowana bez namiernika bez kompasu, za pomoca ekierki nawigacyjnej gdy
              widze 3 swiatła.

              Potrafie tez okreslac pozycje na pelnym morzu bez logu, ani GPSa ani sekstantu

              >
              > **
              >
              > "Nie jest to pierwszy przypadek incydentu na tych wodach, bywało,że Niemcy
              > porywali poslkie kutry z polskich wód"
              >
              > Jeżeli chodzi o stosunki z Republiką Federalną to jest pierwszy taki
              przypadek.
              >
              > Poprzednie incydenty miały miejsce w czasach NRD, do której nie odnosiły się
              > moje zastrzeżenia.
        • azyata Inne spojrzenie 24.08.06, 13:22
          Problem jest o tyle ciekawy, że czasem - właśnie jak Grecja i Turcja, Wegry i
          Rumunia czy Polska i Niemcy - formalni sojusznicy mają (jak to odwieczni
          sąsiedzi) zadawnione spory. Istotnym sprawdzianem skuteczności układów
          sojuszniczych jest umiejętne wygaszanie takich konfliktów. W obecnej sytuacji
          natowskimi gwarancjami bezpieczeństwa bardziej zainteresowana jest Polska,
          Niemcy natomiast - z uwagi na swoje znaczenie ekonomiczne i potencjał militarny
          (oraz zagrożenia) mogą wobec słabszego sojusznika zachowywać się arogancko.
          Może właśnie to testują? Sprawdzają, na ile mogą wejść z nami w konflikt i jak
          to odbiorą pozostali sojusznicy, głównie USA, Wielka Brytania i Francja.

          pzdr
          • windows3.1 czy nasz ambasador w Berlinie wróci? 24.08.06, 13:34
            ponieważ ja również nie potrafię znaleźć innego wytłumaczenie wygląda na to, że
            jest jak piszesz.

            To by znaczyło, że Niemcy oszaleli.

            Jeśli z powodu gaztewej satyry MSZ robi międzynarodową aferę, to w tej sytuacji
            możemy chyba spodziewać się co najmniej odwołania naszego ambasadora z
            Berlina "na konsultacje".
            • azyata To może byc szansa 24.08.06, 13:44
              Jeśli potrafilibyśmy zareagowac stanowczo, a jednocześnie spokojnie i rzeczowo.
              Zarówno na poziomie dwustronnym (Polska-Niemcy) jak i na odpowiednim szczeblu
              natowskim (wskazać naruszenie przez stronę niemiecką określonych procedur i
              zasad).
              Czy nasi politycy i wojskowi zdobędą się na wystarczającą dawkę opanowania, czy
              potrafią umiejetnie tę sprawę rozegrać?

              pzdr
              • windows3.1 proponuję: 1.IX. Kaczyński w Świnoujściu 24.08.06, 13:49
                1 września powinniśmy zorganizować centralne uroczystości pamiątkowe nie na
                Westerplatte, ale w Świnoujściu.

                Z udziałem prezydenta, premiera i wszystkich świętych - z apelem poległych,
                składaniem wieńców (a jest tam gdzie?), salwami honorowymi, a także - a jakże! -
                z paradą naszych okrętów wojennych w pełnej gali banderowej
                • azyata Kaczyński w Świnoujściu, a Kaczyński w Gdańsku 24.08.06, 13:57
                  Mamy przecież dwóch!
                  Okrętów chyba też wiecej niż jeden.

                  pzdr
                • dion_hater Re: proponuję: 1.IX. Kaczyński w Świnoujściu 24.08.06, 20:17
                  windows3.1 napisała:

                  > a także - a jakże!
                  > -
                  > z paradą naszych okrętów wojennych w pełnej gali banderowej

                  Żeby świat się mógł pośmiać?
                  • ignorant11 Re: proponuję: 1.IX. Kaczyński w Świnoujściu 24.08.06, 20:28
                    dion_hater napisał:

                    > windows3.1 napisała:
                    >
                    > > a także - a jakże!
                    > > -
                    > > z paradą naszych okrętów wojennych w pełnej gali banderowej
                    >
                    > Żeby świat się mógł pośmiać?


                    Sława!

                    No jasne szczególnie z fryzury Merkel.

                    Forum Słowiańskie
                    gg 1728585
        • dion_hater Re: wyjaśniam dlaczego mnie to dziwi 24.08.06, 20:14
          > po trzecie, Niemcy Federalne są bardzo ostrożne w stosunkach z sąsiadami i nie
          > pamiętam żeby kiedykolwiek przydarzył im się taki wypadek;

          O tak, z wyjątkiem jednego wypadku w 1939 roku.

          Ale dzisiaj Niemcy są niegroźne. Ich wojsko liczy 284 tys. żołnierzy, i jest to
          wojsko poborowe, czyli źle wyszkolone. Niemieccy lotnicy latają na badziewnym
          myśliwcu EF-2000.

          Wysoki coroczny deficyt budżetowy zmusi Niemców do zmniejszenia wydatków na
          wojsko. Deficyt budżetowy wynosi 133 miliardy dolarów, wydatki na obronę
          natomiast 35 mld dolarów, czyli gdyby zlikwidowano Bundeswehrę, to coroczny
          deficyt budżetowy wynosiłby 98 miliardów dolarów.
    • jack_ryan Re: Niemiecka armia wkroczyła do Polski 24.08.06, 13:22
      Niech 8 FOW zrobi sobie manewry na niemieckich wodach.
      • marek_boa Re: Niemiecka armia wkroczyła do Polski 24.08.06, 14:06
        Czym?:)8 FOW po wycofaniu ze służby w latach 2005-2006 11 kutrów ZOP projektu
        918M i rozformowaniu 16.Dywizjonu Kutrów ZOP w Kołobrzegu dysponuje w
        Świnoujściu ...holownikiem H-9 i barką paliwową B-3!:)Obecnie MW NIE DYSPONUJE
        w Kołobrzegu ŻADNYMI SIŁAMI PŁYWAJACYMI!!! Manewry w wykonaniu holownika i
        barki paliwowej na pewno doprowadzą Niemców do szybkiej kapitulacji!!!:)
        -Pozdrawiam!:)
        • windows3.1 zaczynam się naprawdę bać... 24.08.06, 14:19
          na zdjęciu z GoogleEarth jakiś szczególant (chyba) ze znajomością rzeczy
          rozpracował nasze siły w bazie w Świnoujściu, identyfikując bodaj 20 jednostek,
          kilka po klasach (Lublin, Gopło) a kilka indywidualnie (ORP Cedynia, ORP Krab).


          Spałem więc dotąd spokojnie wiedząc, że Marwoj czuwa. Ale dziś w nocy
          przewiduję kłopoty. Nie zasnę do rana. A rano... obudzi mnie plutonowy z WKU.
        • aso62 Re: Niemiecka armia wkroczyła do Polski 24.08.06, 14:34
          marek_boa napisał:

          > Czym?:)8 FOW po wycofaniu ze służby w latach 2005-2006 11 kutrów ZOP projektu
          > 918M i rozformowaniu 16.Dywizjonu Kutrów ZOP w Kołobrzegu dysponuje w
          > Świnoujściu ...holownikiem H-9 i barką paliwową B-3!:)Obecnie MW NIE
          > DYSPONUJE w Kołobrzegu ŻADNYMI SIŁAMI PŁYWAJACYMI!!! Manewry w wykonaniu
          > holownika i barki paliwowej na pewno doprowadzą Niemców do szybkiej
          > kapitulacji!!!:)

          Nie słyszałeś Boa o branderach? Skoro kraj ma być taki "historyczny"
          i "tradycyjny" to MarWoj też.
          • patmate Re: Niemiecka armia wkroczyła do Polski 24.08.06, 14:54
            Nie podano gdzie dokładnie nastąpił "incydent graniczny". Z wiadomości wynika
            tylko ze prom musiał zmienić kurs, a to mogło byc (choć nie musiało)
            naruszeniem prawideł MPDM (kodex drogowy na morzu).
            Cały tor podejściowy do Swinoujścia przebiega wzdłuż brzegów niemieckich, co
            skutkowało kłopotami z utrzymaniem (pogłębianiem i obojowaniem) toru
            podejściowego w okolicy redy/kotwicowiska-problem zaistniał w latach 70-tych
            gdy polskie firmy żeglugowe (PŻM) zaczęły kupować większe statki. Zdaję się że
            sprawę właśnie uregulowano w '89 m.in. przez oddanie Niemcom praw połowowych w
            innym obszarze polskiego morza terytorialnego. Poczekajmy na dalsze szczegóły.
            Co do określania pozycji GPS stał się ostatnio podstawą, lecz przy żegludze "w
            okolicy lądu" w marynarce handlowej istnieje wymóg opierania się na pozycjach z
            radaru i chyba nie inaczej powinno być w Bundesmarine. Słoneczko-pozyca z
            dokładnością 1-2 mile morskie w tych warunkach nie jest dobrym pomysłem.
            A w połowie '80 w Zat. Gdańskiej nasi strzelali do jakiejś jednostki
            Bundesmarine która zaplątała się w rejon naszych ćwiczeń, byli zdaje sie ranni.
            Pzdr
            • ignorant11 Re: Niemiecka armia wkroczyła do Polski 24.08.06, 15:07
              patmate napisał:

              > Nie podano gdzie dokładnie nastąpił "incydent graniczny". Z wiadomości
              wynika
              > tylko ze prom musiał zmienić kurs, a to mogło byc (choć nie musiało)
              > naruszeniem prawideł MPDM (kodex drogowy na morzu).

              ++NO własnie. Tor idzie wzdluz brzegu niemieckiego

              Poczekajmy na dalsze szczegóły.
              > Co do określania pozycji GPS stał się ostatnio podstawą, lecz przy
              żegludze "w
              >
              > okolicy lądu" w marynarce handlowej istnieje wymóg opierania się na pozycjach
              z
              >
              > radaru i chyba nie inaczej powinno być w Bundesmarine. Słoneczko-pozyca z
              > dokładnością 1-2 mile morskie w tych warunkach nie jest dobrym pomysłem.

              +++GPS to dla sportowych GPSów rzad błedu 20-30ft, a wojsko umie lepiej

              > A w połowie '80 w Zat. Gdańskiej nasi strzelali do jakiejś jednostki
              > Bundesmarine która zaplątała się w rejon naszych ćwiczeń, byli zdaje sie
              ranni.
              > Pzdr
        • jack_ryan Są 3 dywizjony 24.08.06, 14:40
          www.8fow.uznam.net.pl/str1024/index2.html
          w 8 FOW są 2 dyony trałowców i jeden ookrętów transportowo-minowych, tak więc
          nie jest tak źle.
          • marek_boa Re: Są 3 dywizjony 24.08.06, 18:14
            To jest część 8 FOW stacjonująca w Świnoujściu!Wartość bojowa tych okrętów
            niestety jest czysto defensywna!W Kołobrzegu nie ma już nic! A jeszcze trochę i
            wszystko co pływa będzie stało w Trójmieście w 3 FOW!
            -Pozdrawiam!
    • dion_hater Re: Niemiecka armia wkroczyła do Polski 24.08.06, 20:06
      I niby Niemcy stanowią zagrożenie dla Polski?

      Statki niemiecke ledwo potrafią dopłynąć do Polski. Musiałyby jeszcze walczyć z
      Marynarką Wojenną.

      Gdyby Niemcy dokonali ataku lądowego na Polskę, to ten atak załamałby się już w
      1 dniu ofensywy choćby z tej prostej przyczyny, że czołgom niemieckim zabrakłoby
      paliwa.

      Niemcy nie stanowią zagrożenia dla Polski. W związku z wysokim corocznym
      deficytem budżetowym będą zmuszeni do zmniejszenia wydatków na wojsko.
    • ignorant11 Bezczelna prowokacja, nalezało strzelac! 24.08.06, 20:36
      Sława!

      Neohitlerowskie włądze KriegsMarine złamały co najmniej kilka bardzo waznych
      postanowień:

      1. Zdarza się,że poszczególne marynarki prowadza manewry, ale prowadza je
      scisle okreslonych strefach.

      I zarówno strefy, czas manewrów są ogłaszane na dlugo wczesniej.

      Takie niezapowiedziane manerwry stawia powazne naruszenie zasad bezpieczenstwa
      ruchu morskiego.

      2 W żadnym wypadku nie zamyka sie torów do portów.

      3. A juz bezprawne i bez pozwolenia wejscie na morze terytorialne jest aktem
      agresji.

      Tam nas oszukano przy wytyczaniu granic, bo zarówno cały Zalew Szczeiński ,
      Zatoka Pomorska a z wyspa Raną powinny nalezec do Polski.

      Ale mozemy im zrobic retorsje i zabronic poglebiania toru wodnego do Schwedt

      Albo kanał do Schwedt albo tor do Swinkowa.

      No i pare głosowań w UE przeciwko NIemiachom....


      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
      • axx611 Re: Bezczelna prowokacja, nalezało strzelac! 24.08.06, 21:03
        To strona polska jak zwykle ma fanaberie a w tym przypadku chodzi o akceptacje
        polityki...amerykanskiej przez spoleczenstwo. Akceptacja "tarczy" i dalsza
        wysylka polakow do Iraku,Awganistanu a moze i Iranu jak dobrze pojdzie.Kapelani
        jak zwykle beda towarzyszyc naszym zolnierzom. Trzeba podbic bebenek
        zagrozenia. Rosja daleko a Niemcy blisko. Ciekawe ze Niemcy niczego nie chca
        od sovietow.
      • marek_boa Re: Bezczelna prowokacja, nalezało strzelac! 24.08.06, 21:40
        Ignorant jest tylko jedno małe "ale"!:) Z CZEGO STRZELAĆ???:)Trałowce jak sama
        nazwa wskazuje do działań ofensywnych nadają się "tak sobie", a okręty minowo-
        transportowe typu "Lublin" jeszcze mniej!Flota Niemiecka ma nad naszą tak dużą
        przewagę,że ło matko,w Wojskach Lądowych i w Lotnictwie jeszcze większą!:) Żeby
        było śmiszniej oni doskonale o tym wiedzą bo połowa najnowszego sprzętu tak w
        Wojskach Lądowych jak i w Lotnictwie Polskim pochodzi z...Niemiec!Więc tak na
        dobrą sprawę to my ich możemy w kant d...py pocałować! A takie pokrzykiwanie
        jak Twoje "neohitlerowskie" i etc. gdyby odbyło się w Polskim rządzie i zostało
        nagłośnione przez media mogło by się niekorzystnie odbić na naszych sojuszach
        z...USA!Nie oszukuj się chłopie,gdyby Amerykanie mieli dokonać wyboru
        sojusznika miedzy Niemcami a Polską to już całkiem zostali byśmy z gołą d..pą!
        Bo to ,ze wybrali by Niemców jest jasne jak słońce!
        -Pozdrawiam!
        • aso62 Re: Bezczelna prowokacja, nalezało strzelac! 24.08.06, 23:06
          marek_boa napisał:

          > Ignorant jest tylko jedno małe "ale"!:) Z CZEGO STRZELAĆ???:)

          Boa, ty dalej nie czujesz blues'a. Nie strzelać - taranem i abordaż. Nasze
          promy są większe od szwabskich fregat. Noży i widelców też wożą więcej a z
          butelek ze spiritusem zrobisz koktajle Mołotowa. Holownik z barką paliwową
          wykorzystujesz do wywołania zamieszania w szyku npla. Cała ta niemiecka
          elektronika psu na budę by sie zdała a jaja to im wyrwali w 45-ym.

          Admirał Farragut pod Mobile krzyknął "Damn the torpedoes! Captain Drayton, go
          ahead!". I tego nam w tym "incydencie" zbrakło - ducha i umiejętności
          improwizacji.
          • axx611 Re: Bezczelna prowokacja, nalezało strzelac! 24.08.06, 23:48
            A jak napadna rosjanie...to bedziemy strzelac bo to nasz swiety
            obowiazek,dobrze a jak niemcy, rowniez zwlaszcza ze to...przyjemnosc.
          • marek_boa Re: Bezczelna prowokacja, nalezało strzelac! 25.08.06, 06:24
            Aso spoko wodza!:)Starałem się tylko Ignorantowi przedstawić nasze REALNE
            możliwości zaczepno-obronne jeśli chodzi o stan naszej Marynarki Wojennej! Po
            za tym Masz rację!:) Myślę ,że Niemcy ,którzy mają hopla na punkcie ekologii na
            swoim terenie na widok płynącej zygzakiem na holu barki paliwowej wpadli by w
            większa panikę niż na widok całości 3 FOW płynącej z Gdyni robić manewry na ich
            wodach terytorialnych!:)
            -Pozdrawiam!
            • ignorant11 Bzdury 25.08.06, 11:02
              Sława!

              Chyba jakis kuter rakietowy mozna było posłac w ten rejon.

              Pozatem jakikolwiek okret aby zamanifestowac nasza wole.

              Wystarczy,że stanałby na odpowiedniej pozycji i zablojkował ruchy Kriegsmarine.

              A z tym strzelaniem, to oczywiscie nie tak predko, bo w warunkach pokojowych
              rzadko dochodzi do strzelaniny, natomiast zamanifestowanie gotowosci bojowej
              nawet kutra torpedowego czy chocby tralowca lub okretu logistycznego w tych
              warunkach calkowicie wystarczyłoby.

              Pozatem jest jeszcze lotnictwo, które tez mogłoby podjac działania, aby
              przegonic intruza.



              Forum Słowiańskie
              gg 1728585
              • aso62 Re: Bzdury 25.08.06, 11:08
                ignorant11 napisał:

                > Sława!
                >
                > Chyba jakis kuter rakietowy mozna było posłac w ten rejon.
                >
                > Pozatem jakikolwiek okret aby zamanifestowac nasza wole.
                >
                > Wystarczy,że stanałby na odpowiedniej pozycji i zablojkował ruchy
                Kriegsmarine.
                >
                > A z tym strzelaniem, to oczywiscie nie tak predko, bo w warunkach pokojowych
                > rzadko dochodzi do strzelaniny, natomiast zamanifestowanie gotowosci bojowej
                > nawet kutra torpedowego czy chocby tralowca lub okretu logistycznego w tych
                > warunkach calkowicie wystarczyłoby.
                >
                > Pozatem jest jeszcze lotnictwo, które tez mogłoby podjac działania, aby
                > przegonic intruza.
                >
                >
                >
                > Forum Słowiańskie
                > gg 1728585

                Ignorant, wyluzuj.

                Niemcy byli o dobre 10 mil morskich od naszych wód. Cały "incydent" to dęta
                sensacja w wykonaniu Dziennika który szybko zmierza w stronę swojego brata
                czyli Faktu. Nawet gorzej - czym jest Fakt widzać już na stoisku w kiosku a
                Dziennik udaje poważną gazetę.
                • ignorant11 Re: Bzdury 25.08.06, 11:14
                  aso62 napisał:


                  >
                  > Ignorant, wyluzuj.
                  >
                  > Niemcy byli o dobre 10 mil morskich od naszych wód. Cały "incydent" to dęta
                  > sensacja w wykonaniu Dziennika który szybko zmierza w stronę swojego brata
                  > czyli Faktu. Nawet gorzej - czym jest Fakt widzać już na stoisku w kiosku a
                  > Dziennik udaje poważną gazetę.


                  Sława!
                  NO własnie tego nie wiemy, bo dosc lakoniczne mamy informacje. Nie znamy
                  pozycji tego obaszaru zamknietego.

                  Za kilka dni odbiore moje mapy Zatoki i wtedy po naniesieniu pozycji będę mogł
                  sie wypowiedziec czy naruszyli nasze wody.

                  Forum Słowiańskie
                  gg 1728585
                  • aso62 Re: Bzdury 25.08.06, 11:34
                    ignorant11 napisał:

                    > Sława!
                    > NO własnie tego nie wiemy, bo dosc lakoniczne mamy informacje. Nie znamy
                    > pozycji tego obaszaru zamknietego.
                    >
                    > Za kilka dni odbiore moje mapy Zatoki i wtedy po naniesieniu pozycji będę
                    > mogł sie wypowiedziec czy naruszyli nasze wody.
                    >
                    > Forum Słowiańskie
                    > gg 1728585

                    Ignorant, wiemy gdzie byli Niemcy.

                    serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,3570991.html
                    To tylko Dziennik nie wie albo udaje, że nie wie.
                    • ignorant11 Re: Bzdury 25.08.06, 12:24
                      aso62 napisał:

                      > ignorant11 napisał:
                      >
                      > > Sława!
                      > > NO własnie tego nie wiemy, bo dosc lakoniczne mamy informacje. Nie znamy
                      > > pozycji tego obaszaru zamknietego.
                      > >
                      > > Za kilka dni odbiore moje mapy Zatoki i wtedy po naniesieniu pozycji będę
                      >
                      > > mogł sie wypowiedziec czy naruszyli nasze wody.
                      > >
                      > > Forum Słowiańskie
                      > > gg 1728585
                      >
                      > Ignorant, wiemy gdzie byli Niemcy.
                      >
                      > serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,3570991.html
                      > To tylko Dziennik nie wie albo udaje, że nie wie.


                      Sława!

                      Ja moge sie opierac tylko o posiadane dane.

                      Z tego wynika,że naszego terytorium nie naruszyli.

                      Ale o tor były spory.

                      Jest umowa polsko-niemiecka w tej sprawie i ona OBOWIAZUJE.

                      Niemcy niewatpliwie naruszyli zasady bezpieczenstwa morskiego nie ogłaszajac
                      wczesniej zamkniecia strefy.

                      Pozatem blokowanie toru jest zagrozeniem dla zeglugi i naruszeniem zasad dorego
                      sąsiedztwa.

                      A swoja droga to zabawne, że to my teraz o Niemiachow żadamy korytarza.

                      Albo ta sprawa zostanie ostatecznie uregulowana, albo trzeba wyznaczyc nowy tor
                      dalej na wschód.

                      Forum Słowiańskie
                      gg 1728585
    • windows3.1 Niemiecka armia wkroczyła do Niemiec 25.08.06, 08:45
      po lekturze wczorajszych popołudniowych postów, a zwłaszcza wyjaśnień j-k widzę, że trochę się wygłupiłem z tym tytułem wątku. Jak rozumiem, zgodnie ze standardami międzynarodowymi (choć bez całej koniecznej dyplomatycznej polsko-niemieckiej podbudowy formalno-prawnej) manewry odbywały się na niemieckich wodach terytorialnych.

      Pozwala to część moich wczorajszych uwag wrzucić do kosza. Część jednak, mam nadzieję, nadal ma sens.
      • azyata Ale naruszono 25.08.06, 09:30
        Wolność żeglugi i niepowiadomiono o objęciu ćwiczeniami toru wodnego. Nasz
        niepokój był uzasadniony.

        pzdr
        • ignorant11 Re: Ale naruszono 25.08.06, 11:11
          azyata napisał:

          > Wolność żeglugi i niepowiadomiono o objęciu ćwiczeniami toru wodnego. Nasz
          > niepokój był uzasadniony.
          >
          > pzdr



          Sława!

          Trzeba zjarzec do umowy polsko-niemieckiej.

          Ale z tego co wiem, to jest tam zagwarantowana swoboda zeglugi na torze.

          Dalej Kriegsmarine naruszyła polskie terytorium.

          A ponadto takie manewry ogłasza na wiele dni wczesniej.

          I publikuje sie w wiadomosciach zeglarskich.

          Oraz podaje w ostrzezeniach nawigacyjnych odpowiednich wladz morskich danego
          kraju.

          Np płynalem tamtedy kilka dni temu...

          I o zamknieciu poligony pod Ustka wiedziałem na kilka dni wczesniej własnie z
          ostrzeżen nawigacyjnych podawanych przez Radio Witowo.

          NAtomiast takie działanie Niemców stawarza zagrozenie dla zeglugi.

          Nie mozemy puscić tego płazem.

          A tor prawdopodobnie trzeba wyznaczyć dalej na wschód, aby miec Niemców w dupie.

          Bo potem zawsze moga na stawiac jakis warunek przetragowy.


          Mysle,że koszt nie będzie znowu az tak duzy, bo ten i tak jest pogłebiany a na
          wschód sa gleboski dosc znaczne( nie pamietam i nie mam mapy Zatoki).



          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
          • kptlnemo Cierpisz na aleksje? 25.08.06, 12:13
            Cytuje z artykulu
            "Tor, choć pogłębiają go Polacy, tylko w połowie leży na polskich wodach
            terytorialnych. Wbrew temu, co napisał czwartkowy "Dziennik", Niemcy nie
            naruszyli naszej granicy morskiej. Prowadzili ćwiczenia na krańcu toru wodnego,
            czyli 18 km za morskimi granicami Polski. "
            gdzeie tu polskie terytorium 18 km od granicy?
            Zawsze tak mierzysz ?

            • ignorant11 Re: Cierpisz na aleksje? 25.08.06, 12:31
              kptlnemo napisała:

              > Cytuje z artykulu
              > "Tor, choć pogłębiają go Polacy, tylko w połowie leży na polskich wodach
              > terytorialnych. Wbrew temu, co napisał czwartkowy "Dziennik", Niemcy nie
              > naruszyli naszej granicy morskiej. Prowadzili ćwiczenia na krańcu toru
              wodnego,
              >
              > czyli 18 km za morskimi granicami Polski. "
              > gdzeie tu polskie terytorium 18 km od granicy?
              > Zawsze tak mierzysz ?
              >

              Sława!

              Wody terytorialne wszystkich państw sa akwenami, na których wszelkie bandery
              maja prawo do "nieszkodliwego przejscia".

              Tor jest poglebiany przez Polaków i jest miedzynarodowym szlakiem zeglugowym.

              Zamykanie akwenow wymaga ogloszenia w wiadomosciach zeglasrkich oraz podawania
              w ostrzezeniach nawigacyjnych.

              Nie wiem co mówi umowa polsko-niemiecka w sprawie toru.

              Skoro Niemcy jednak zezwalaja na poglebianie toru to akceptuja jego istnienie.

              A blokowanie otru podejsciowego jest powaznym naruszeniem swobody zeglugi.

              Niemiachy juz chyłkiem zaczynaja sie kajac.

              I dlatego,że naruszyli swobode dostepu do naszego portu ale na swoich wodach
              jest to przedmiotem interwencji na niskim szczeblu i tonowania reakcji przez
              MSZ.

              Dalej nie znam szczególow umowy polsko-niemieckiej w tej sprawie.


              Forum Słowiańskie
              gg 1728585
    • windows3.1 Niemcy twierdzą, że poinformowali 25.08.06, 14:32
      więc czyżby jednak to był nasz burdel?

      serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,3572844.html
      • ignorant11 Re: Niemcy twierdzą, że poinformowali 25.08.06, 15:59
        windows3.1 napisała:

        > więc czyżby jednak to był nasz burdel?
        >
        > serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,3572844.html


        Sława!

        Nie sadzę, raczej bajzel niemiecki lub jak uwazamy prowokacja.

        Ja płynałem od 1208, a walsciwie ze Swinkowa wychodziłem 140806 i oczywiscie
        sluchalem wszystkich ostrzeaezń nawigacyjnych.

        Wiedziałem o zamknieciu poligonu pod Ustka, o pracach czerpalnych na lawicy
        Słupskiej, o pracach hydrograficznych pod Rozewiem, ale nic o zamknieciu trou
        do Świnkowa.

        Oczywiscie płynac wzdluz polskiego brzegu interesowały mnie komunikaty Radio
        Witowo, ale skoro ror znajduje sie pod poslka opieka to mysle,że wałsnie Witowo
        podałoby ostrzezenie.

        Tym czasem pomimo odbierani kilka razy dziennie komunikatów i powtórzeń
        ostrzezeń nic takiego nie odebralem.

        To raczej Niemcy zrobili na włąsna rekę, a jest naruszenie wielu porozumień
        morskich miedzynarowodych...




        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
    • mariner4 Nie chce mi sie drugi raz pisać, więc daję linka 25.08.06, 16:11
      do FK

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=47390479&a=47399038
      Aby uniknąć podobnych zarzutów jak w FK informuję z góry, że opisuję stan
      prawny, a nie wypowiadam się na temat czy naruszenie naszej suwerenności
      nastąpiło, czy też nie.
      Zgodnie z obowiązującymi przepisami, Niemcy powinni opublikowac tzw "ostrzeżenie
      nawigacyjne" i podawać je przez radio na określonej częstotliwości, które są
      permanentnie nasłuchiwane na statkach. Ponadto jest system NAVTEX, który drukuje
      automatycznie prognozy pogody i właśnie między innymi, ostrzeżenia nawigacyjne.
      Wiadomości te czyta zawsze oficer wachtowy na mostku każdego statku. Znając
      kompetencje dziennikarzy, podchodzę ostroznie do ich rewelacji.
      Niemcy twierdzą, że dopełnili formalności a nasze gazety, że nie. Minister jest
      jak każdy widzi i raczej nie posiada koniecznej wiedzy.
      Zwykle w czasie planowanych manewrów informuje się wszystkich zainteresowanych,
      a w skrajnych przypadkach ogłasza sie niektóre akweny jako zamknięte dla żeglugi.
      Siedzę w tym biznesie dostatecznie długo, aby się wypowiadać kompetentnie.
      M.

      • seaskipper Dokladnie tak, ale... 25.08.06, 17:18

        Ahoj!

        Płynalem tamtedy, tzn prawie tamtedy od 140806. Nie mialem Navtexu, na miom
        statku, a płynalem wylacznie polskimi wodami i miedzynarodowymi pzyległymi do
        Morza Polskiego.

        Witowo nie podawało ostrzeżen dla toru do Swinkowa, a chyba lezy to w jego
        komptencjach jako podejsciu do polskiego portu.

        Warto sprawdzic komunikaty NAvtexu, czy bylo ostrzezenie nawigacyjne na ten
        obszar i te godziny.

        Jesli bylo to nasi zawalili, jesli to Niemcy popelnili powazne przestepstwo
        przeciwko MPDM i Colgres.

        Żeglarstwo morskie
        gg 1728585
      • ignorant11 Nie wiedzieliśmy o niemieckich manewrach" 25.08.06, 18:15
        Sława!
        wiadomosci.onet.pl/1376239,11,item.html
        Nie wiedzieliśmy o niemieckich manewrach"
        Urząd Morski w Szczecinie nie został powiadomiony o planowanych przez stronę
        niemiecką manewrach jej marynarki wojennej na Bałtyku - zapewnił zastępca
        dyrektora ds. oznakowania nawigacyjnego Urzędu Morskiego w Szczecinie Zenon
        Kozłowski.
        Manewry te przeprowadzone zostały 16 sierpnia w Zatoce Pomorskiej. W czwartek
        polskie MSZ złożyło notę protestacyjną w ambasadzie Niemiec w związku z
        niepowiadomieniem przez marynarkę wojenną RFN o ćwiczeniach na polskich wodach
        terytorialnych. Czeka na oficjalną odpowiedź na nią niemieckiego MSZ.

        W piątek rzecznik niemieckiego ministerstwa obrony Thomas Raabe powiedział
        dziennikarzowi PAP, że jego resort informował stronę polską o tych manewrach.
        Kozłowski zapewnił jednak: "My nic nie wiedzieliśmy, nie wiedziała też ani
        Straż Graniczna, ani biuro hydrograficzne Marynarki Wojennej w Gdyni, które
        jest krajowym koordynatorem w zakresie ostrzeżeń nawigacyjnych i informacji
        nautycznych".

        Brak jakichkolwiek informacji o manewrach potwierdził w rozmowie z PAP pełniący
        obowiązki rzecznika Morskiego Oddziału Straży Granicznej Tadeusz Gruchalla.

        "To prawda, nie otrzymaliśmy żadnej informacji na ten temat i potwierdzam, że
        było zagrożenie w żegludze, a promy musiały zbaczać z wyznaczonego toru" -
        powiedział.

        Jak wyjaśnił PAP Kozłowski, zgodnie z obowiązującymi procedurami wszelkie
        informacje o zagrożeniach dla żeglugi są zamieszczane w
        cotygodniowych "Wiadomościach Żeglarskich", dostępnych zarówno w wersji
        papierowej jak i elektronicznej. Jeśli tam się nie znajdą to powinny być
        przekazane w formie ostrzeżenia za pośrednictwem naftexu, czyli urządzenia
        przypominającego fax, w które wyposażony jest każdy statek. Przez to urządzenie
        nadsyłane są na bieżąco informacje z danego rejonu dotyczące wszelkich
        utrudnień, jakich można się tam spodziewać - wyjaśnił.

        Kozłowski dodał, że Urząd Morski i biuro hydrograficzne MW muszą przekazywać
        sobie nawzajem informacje o zagrożeniach dla bezpieczeństwa żeglugi.

        Sprawa niepowiadomienia Polski o niemieckich manewrach stała się głośna, gdy
        informację taką podał czwartkowy "Dziennik".

        Minister gospodarki morskiej Rafał Wiechecki, mówił PAP w czwartek, że 16
        sierpnia przedstawiciele niemieckiego okrętu wojennego poinformowali kapitanów
        polskich promów, aby zeszli z polskiego toru podejściowego z powodu trwających
        ćwiczeń. Wskazali współrzędne, na których są przeprowadzane ćwiczenia,
        obejmujące m.in. polski tor podejściowy do Świnoujścia.

        Minister dodał, że kapitanowie polskich promów przekazali informacje o sytuacji
        kapitanatowi portu i zeszli z toru podejściowego. Kapitanat portu powiadomił
        Urząd Morski w Szczecinie, a ten - resort gospodarki morskiej.



        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
    • dion_hater Rząd nie zapewnił nam bezpieczeństwa 26.08.06, 15:05
      Rząd nie zapewnił nam bezpieczeństwa od niemieckiej agresji. Za obronę narodową
      odpowiada Sikorski, on powinien więc ponieść srogie konsekwecje. Podpiszcie
      petycję! Link: www.petitionline.com/MON001/petition.html
    • windows3.1 kolejny incydent graniczny... przypadek? 18.10.06, 13:25
      półtorej miesiaca temu koledzy z tegoż forum w sumie przekonali mnie, że
      incydent z końca sierpnia był przypadkowy.

      Ale oto teraz mamy kolejny pasztet... Zaczynam znowu wątpić, czy tamto był
      przypadek. Może jednak jakiś niemiecki Herr Matscherewitsch coś sprawdza?


      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3690314.html
    • grogreg Re: Niemiecka armia wkroczyła do Polski 18.10.06, 15:14
      Bo kapitan byl idiota?
      • axx611 Re: Niemiecka armia wkroczyła do Polski 18.10.06, 22:54
        Sprawa ta nie ma zadnego charakteru granicznego a jest jedynie wynikiem
        nieplacenia odpowiednich podatkow. Po prostu niemiecki kapitan zostal
        namierzony i udowodniono mu nielegalna sprzedaz alkoholu. To jest przestepstwo
        i byc moze bedzie i ukarany w Niemczech bo i niemcy lubia podatki.(panstwo)
        Nie mozna robic z tego zadnego incydentu bo przeciez tak wlasciwie zadne
        granice nie istnieja a i Polska rowniez .Ale podatki musza placic wszyscy i
        tutaj oczywista jest rzecza ze polacy maja racje.
        Wiem,wiem ze niejednemu marzy sie male strzelanko. Co bedziecie robic jak was
        zaatakuja rosjanie? pyta reporter .Bedziemy strzelac bo to nasz patriotyczny
        obowiazek. A jak to zrobia niemcy? Rowniez bedziemy strzelac BO TO PRZYJEMNOSC.
        • windows3.1 wybryk kapitana? 19.10.06, 09:27
          możliwe, możliwe.

          Ale dlaczego po powrocie statku do Niemiec niemiecka policja zatrzymała na 3
          godziny polskich celników, stosując wobec nich graniczące z szykanami środki
          ostrożności (np. konwojowano do toalety, odwieziono do Polski osobno)? Przecież
          sprawdzenie legitymacji i uprawnień powinno zając 3 minuty, nie 3 godziny.
Pełna wersja