ignorant11
15.10.06, 02:06
Sława!
serwisy.gazeta.pl/metro/1,50145,3681984.html
Polski radar częścią tarczy antyrakietowej?
Dariusz Brzostek2006-10-13, ostatnia aktualizacja 2006-10-13 10:53
Na Suwalszczyźnie powstaje pierwszy z sześciu gigantycznych wojskowych
radarów, który obejmie zasięgiem pół Polski. Wojskowi zasłaniają się
tajemnicą, ale wiadomo, że te urządzenia będą mogły współpracować z
amerykańską tarczą antyrakietową
To tu ma powstać wielki radar
ZOBACZ TAKŻE
Stawiamy radary, co na to Rosja? (13-10-06, 03:00)
Od kilku tygodni na górze Rejmowa w pobliżu Suwałk trwa intensywna budowa. Na
kilkunastu hektarach pola należącego do wojska powstaje gigantyczny radar. -
Jeden z najnowocześniejszych na świecie - mówi Wojciech Łuczak, ekspert w
dziedzinie wojskowości, wydawca miesięcznika "Raport - Wojsko Technika
Obronność". Olbrzym będzie mieć 25 m wysokości i kopułę o średnicy 19 m. W
jego zasięgu znajdzie się pół Polski (do 470 km).
Według oficjalnych informacji radar budowany jest na potrzeby cywilne
(wypadki naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez samoloty z obwodu
kaliningradzkiego) i wojskowe (ewentualny konflikt z Białorusią). Ma stanowić
część systemu wczesnego ostrzegania NATO.
Może działać z tarczą
Słychać jednak, że to początek przygotowań do budowy amerykańskiej tarczy
antyrakietowej. - Proszę sprawdzić zbieżność tych sześciu miejsc, gdzie mają
powstać nowoczesne radary, z planami powstania tarczy w Polsce - mówi nam
wysoki rangą oficer MON.
Rzeczywiście. Poza radarem koło Suwałk stanie jeszcze pięć podobnych
urządzeń. Będą koło Kłodzka, Szczecina, Wrocławia, w lesie pod Łabuniami
(błyskawicznie wykarczowano tam hektar lasu i wykopano już dół pod silosy) i
na terenach należących do wojska w górach, czyli w tych samych okolicach, w
których planuje się rozmieszczenie amerykańskich urządzeń. W dodatku, choć
już w styczniu 2001 r. NATO przyznało 5 mln euro na budowę nowoczesnych
radarów w naszym kraju, to prace nabrały tempa niedawno - gdy padła poważna
propozycja budowy tarczy antyrakietowej.
Wojskowi niechętnie mówią o związku nowych radarów z mającym powstać w Polsce
amerykańskim systemem obronnym. - O samej tarczy nie mogę się wypowiadać -
zaznacza gen. Stanisław Koziej, b. wiceminister obrony narodowej. Po chwili
dodaje: - Jeżeli zapadnie decyzja o budowie tarczy w Polsce, to oczywiście
wszystkie te elementy, łącznie z nowoczesnym radarem na Suwalszczyźnie, będą
ze sobą współpracowały.
Taka wersja wydaje się prawdopodobna także dla Marii Wągrowskiej, specjalisty
ds. wojskowych, byłej redaktor naczelnej "Polski Zbrojnej". - Właśnie te
wielkie nowe radary mogłyby chronić urządzenia wchodzące w skład tarczy -
mówi.
Skąd ten pośpiech
Przy budowie radaru koło Suwałk wojsko miało problem - protestowali
mieszkańcy okolicznych wsi. MON załatwił im błyskawicznie pracę przy budowie
i obsłudze sprzętu. I protest ucichł. Dlaczego wojsku tak bardzo zależy na
czasie? Być może dlatego, że decyzja o lokalizacji tarczy zapadnie już w
grudniu. - A Amerykanom nie można dać byle jakiego terenu - mówi anonimowy
pracownik ministerstwa. - Polecimy im tylko takie miejsca, które będą
naszpikowane nowoczesną technologią obronną. Bazy radarowe takie będą.
Tarcza antyrakietowa
To taki "parasol", który ma chronić USA i ich sojuszników przed wystrzelonymi
na nie rakietami przez tzw. państwa bandyckie, np. Koreę Północną czy Iran.
Nadlatującą rakietę po 30 sekundach wykrywać będą czujniki amerykańskich
satelitów. Jej lot śledzić będą też specjalne naziemne systemy. Dzięki temu
możliwe będzie zestrzelenie pocisku, zanim dotrze do celu. Przeciwko planom
instalacji w Polsce tarczy antyrakietowej protestuje Rosja i zapowiada, że w
razie czego "podejmie adekwatne kroki".
ŹRÓDŁO:
Forum Słowiańskie
gg 1728585