ignapio
17.10.06, 11:42
Obalcie tezę , że Chiny szykują się do wojny całkiem serio .
Nie rozpoczną tej wojny same ,lecz biorąc przykład od ruskich posłużą
się jakimś pożytecznym idiotą . Stalin posłużył się Hitlerem i o mały włos by
mu się wszystko udało , gdyby ten w ostatniej chwili nie połapał się , że
został oszukany i sam w ostatniej chwili zaatakował "sojusznika" czym
uratował świat przed komuchami . Kiedyś postawią mu za to pomnik choc brzmi to
szokująco , ale kto dziś pamięta o zbrodniach starożytności .Wszyscy
pamiętają chwałę imperiów .
Wracając do Chin - wydaje mi się , że obecne zbrojenia chińskie plus kontakty
z reżimami Korei Pn. , Iranu itp wskazują , że Chiny szukają swojego
Hitlera , który za nie rozpęta wojnę a Chińczycy ustawią się zależnie od
rozwoju sytuacji by w razie czego zmajstrowac nową Norymbergę i sądzic "słupy"
za swoje sprawki . Obalcie to podejrzenie .