Bombardowanie Hagi przez pijanych pilotow angielsk

23.10.06, 17:33
Bombardowanie BEZUIDENHOUT (dzielnicy Hagi) 3 marca 1945 przez pijanych
lotnikow angielskich - zreszta nie pierwszy i nie ostatni raz - zginelo 500
osob, 400 cial nigdy nie odnaleziono,200 odnioslo rany, 30 tys stracilo dach
nad glowa.
    • jopekpl Re: Bombardowanie Hagi przez pijanych pilotow ang 23.10.06, 17:56
      mister1 napisał:

      > Bombardowanie BEZUIDENHOUT (dzielnicy Hagi) 3 marca 1945 przez pijanych
      > lotnikow angielskich - zreszta nie pierwszy i nie ostatni raz - zginelo 500
      > osob, 400 cial nigdy nie odnaleziono,200 odnioslo rany, 30 tys stracilo dach
      > nad glowa.
      Nie wiem czy to bombardowanie miało jakiś sens lub jakiś określony cel albo
      nie,ale nie wydaje mi się żeby piloci kilkunastu-kilkudziesięciu samolotów(typ
      nieznany )prawdopodobnie z kilku eskadr nagle się zmówiło i się uchlało tylko
      po to żeby zbombardować coś przez pomyłkę .Nie mówiąc już ze takie rozprężenie
      dyscypliny u angoli raczej było mało prawdopodobne.
    • wujcio44 Re: Bombardowanie Hagi przez pijanych pilotow ang 23.10.06, 18:01
      mister1 napisał:
      - zginelo 500
      > osob, 400 cial nigdy nie odnaleziono

      Pewnie ich UFO porwało.

      ,200 odnioslo rany,

      Ponad dwa razy więcej zabitych niż rannych? To ewidentny kit.
      • mister1 Re: Bombardowanie Hagi przez pijanych pilotow ang 23.10.06, 18:34
        tak podaje holenderskie zrodlo - Anglicy chcieli zbombardowac wyrzutnie V2
        znajdujace sie obok dzielnicy mieszkalnej (Haagse Bosch) - nie jest
        tajemnica,ze piloci czesto byli na bani, tym razem przez omylke zrobili jatki.
        • jopekpl Re: Bombardowanie Hagi przez pijanych pilotow ang 23.10.06, 19:03
          mister1 napisał:

          > tak podaje holenderskie zrodlo - Anglicy chcieli zbombardowac wyrzutnie V2
          > znajdujace sie obok dzielnicy mieszkalnej (Haagse Bosch) - nie jest
          > tajemnica,ze piloci czesto byli na bani, tym razem przez omylke zrobili jatki.
          To proszę podać to żródło,o ile się nie mylę to w tamtym okresie zwalczaniem
          wyrzutni V2 zajmowało się lotnictwo taktyczne przeważnie samoloty typu Moskito
          które latały na dosyć niskim pułapie a nie strategiczne,a straty jakie podałeś
          mógł spowodować tylko całkiem spory nalot dywanowy cięzkich bombowców.CO do
          picia mógł być pijany jeden góra dwóch pilotów a nie cała eskadra.
          • mister1 Re: Bombardowanie Hagi przez pijanych pilotow ang 23.10.06, 19:48
            www.v2platform.nl/
    • mister1 Re: Bombardowanie Hagi przez pijanych pilotow ang 23.10.06, 19:51
      COMMUNIQUÉ
      Tenslotte werd de netelige zaak afgedaan met het volgende communiqué, dat drie
      weken na de gebeurtenis - en na het einde van de V2-aktie - werd
      gepubliceerd: "In de morgen van 3 maart 1945 hebben vliegtuigen van de R.A.F.,
      Tweede Tactische Luchtmacht, een bomaanval gedaan op V2-doelen
      ("rockettargets") in Den Haag. De bommen zijn zeer ongelukkig, ver van het doel
      terecht gekomen en als gevolg daarvan is onder de burgerbevolking een groot
      aantal slachtoffers gevallen en grote schade in woonwijken aangericht. Terstond
      nadat men zich rekenschap had gegeven van wat er was gebeurd, werd een
      onderzoek gelast om de oorzaak van deze afschuwelijke ramp vast te stellen. In
      een voorlopig onderzoek is gebleken, dat het betreurenswaardige ongeluk aan een
      foutieve uitvoering van de opdracht moet worden toegeschreven. Een nauw gezet
      onderzoek is nog gaande. Tegen allen, die zullen blijken schuld te hebben
      gehad, zullen disciplinaire maatregelen genomen worden. Het Britse volk en in
      het bijzonder de RAF spreken hun diepste leedwezen uit over dit vreselijke
      ongeluk en zij betuigen hun zeer warme deelneming met allen, die te lijden
      hebben gehad van de gevolgen van een ramp, die zozeer de ellende, welke zij
      reeds hebben te verduren, heeft vergroot. Het Nederlandse volk kent maar al te
      goed de risico's, die de oorlogvoering meebrengt, en het zal beseffen, dat
      ongelukken van deze aard niet steeds kunnen worden voorkomen. De R.A.F. zal
      echter haar uiterste best doen om te verzekeren, dat een dergelijke fout niet
      meer zal worden gemaakt en zij zal bij haar aanvallen op dit onmenselijke V2-
      wapen, waartoe de vijand de Nederlandse bodem gebruikt, alles doen wat in haar
      vermogen is om gevaren voor het Nederlandse volk te vermijden".
      • mister1 Re: Bombardowanie Hagi przez pijanych pilotow ang 23.10.06, 19:53
        www.v2platform.nl/bombardement.html
        powyzej komunikat dowodztwa RAFu z przeprosinami za "blad".
        • jopekpl Re: Bombardowanie Hagi przez pijanych pilotow ang 23.10.06, 21:16
          mister1 napisał:

          > www.v2platform.nl/bombardement.html
          > powyzej komunikat dowodztwa RAFu z przeprosinami za "blad".

          Jako ze "języki obce "są mi obce,to czy w przeprosinach jest coś o tym ze
          piloci byli pijani??? czy tez przepraszają za zwykły błąd których się podczas
          wojny sporo zdarzało? Jak się domyślam było to całkiem spore bombardowanie ,czy
          wszyscy piloci angielscy byli pijani??? a jezeli jacyś byli to ilu staneło
          przed sądem.
      • bhuzdur Re: Bombardowanie Hagi przez pijanych pilotow ang 24.10.06, 08:13
        > COMMUNIQUÉ
        > Tenslotte werd de netelige zaak afgedaan met het volgende communiqué, dat
        drie
        > weken na de gebeurtenis - en na het einde van de V2-aktie - werd
        > gepubliceerd: "In de morgen van 3 maart 1945 hebben vliegtuigen van de
        R.A.F.,
        > Tweede Tactische Luchtmacht, een bomaanval gedaan op V2-doelen
        > ("rockettargets") in Den Haag. De bommen zijn zeer ongelukkig, ver van het
        doel
        >
        > terecht gekomen en als gevolg daarvan is onder de burgerbevolking een groot
        > aantal slachtoffers gevallen en grote schade in woonwijken aangericht.
        Terstond
        >
        > nadat men zich rekenschap had gegeven van wat er was gebeurd, werd een
        > onderzoek gelast om de oorzaak van deze afschuwelijke ramp vast te stellen.
        In
        > een voorlopig onderzoek is gebleken, dat het betreurenswaardige ongeluk aan
        een
        >
        > foutieve uitvoering van de opdracht moet worden toegeschreven. Een nauw gezet
        > onderzoek is nog gaande. Tegen allen, die zullen blijken schuld te hebben
        > gehad, zullen disciplinaire maatregelen genomen worden. Het Britse volk en in
        > het bijzonder de RAF spreken hun diepste leedwezen uit over dit vreselijke
        > ongeluk en zij betuigen hun zeer warme deelneming met allen, die te lijden
        > hebben gehad van de gevolgen van een ramp, die zozeer de ellende, welke zij
        > reeds hebben te verduren, heeft vergroot. Het Nederlandse volk kent maar al
        te
        > goed de risico's, die de oorlogvoering meebrengt, en het zal beseffen, dat
        > ongelukken van deze aard niet steeds kunnen worden voorkomen. De R.A.F. zal
        > echter haar uiterste best doen om te verzekeren, dat een dergelijke fout niet
        > meer zal worden gemaakt en zij zal bij haar aanvallen op dit onmenselijke V2-
        > wapen, waartoe de vijand de Nederlandse bodem gebruikt, alles doen wat in
        haar
        > vermogen is om gevaren voor het Nederlandse volk te vermijden".

        Ek nie dink drink was 'n ernstig probleem in RAF, op die ander hand dit kan
        wees die kwessie met die soviet lug forseer:-) totsiens!
    • aso62 Jeśli już to nie piloci a bombardierzy 23.10.06, 23:05
      Pilot nie zrzuca bomb ani nie celuje, robi to bombardier.

      W tym przypadku bombardierzy nie byli pijani tylko dostali zły namiar na cel. A
      że ten las jest w środku miasta to o tragedię nietrudno.
    • windows3.1 pijanych? 24.10.06, 13:08
      przetłumaczyłem sobie ten holenderski tekst za pomocą BabelFisha i w otrzymanym
      holendersko-angielskim bełkocie nie znalazłem nic o pijanych angielskich
      pilotach. Czy aby sobie tego nie wymyśliłeś?

      O ile dobrze zrozumiałem to w tekście jest powiedziane, że przyczyny tragedii
      były dwie: nieaktualne brytyjskie dane z rozpoznania lotniczego oraz pomyłka
      nawigacyjna. Nic o pijanych. Co zresztą już na pierwszy rzut oka wygląda na
      bzdurę.
      • bhuzdur Re: pijanych? 24.10.06, 17:28
        Piloci aliancy jechali raczej na pochodnych amfetaminy niz alkoholu.
      • mister1 pijane armie 25.10.06, 15:54
        nie mam zwyczaju sobie nic wymyslac - rzecz jasna ze ani Anglicy do pijanstwa
        swoich pilotow sie nie przyznali, ani zupelnie od nich zalezni Holendrzy
        oficjalnie tego zarzutu nie postawili - a ze zalogi (zreszta nie tylko
        angielskie) lataly nachlane, nie jest dla nikogo tajemnica). Po latach troche
        sie jezyki rozwiazaly.
        PS
        Nic ci o tym nie wiadomo, ze wszystkie armie dostawaly przydzial alkoholu, a ex-
        bohater, gen Swierczewski, byl zawsze na bani i tez pijany zginal pod
        Baligrodem ?
        • windows3.1 Anglicy byli pijani. Dowód: Świerczewski pił. 26.10.06, 09:29
          powiem szczerze: jakoś mnie ten argument nie przekonuje.

          **

          Podobnie jak argument typu "nie jest dla nikogo tajemnicą". Mackiewicza
          przeczytałem 20 lat temu i od tego czasu wiem, że nie ma większej dziwki niż
          tzw. opinia publiczna.
          • mister1 Re: Anglicy byli pijani. Dowód: Świerczewski pił. 27.10.06, 15:49
            windows3.1 napisała:

            > powiem szczerze: jakoś mnie ten argument nie przekonuje.
            poczytaj sobie wspomnienia bylych zolnierzy
            • windows3.1 chętnie. podaj tytuły 30.10.06, 09:46
              gdzie wyczytałeś, że angielscy piloci często-gęsto latali pijani.
              • windows3.1 jak wyżej [n/t] 07.11.06, 10:50
                • windows3.1 hej, Mister! 21.11.06, 13:56
                  postawiłeś tezę, że angielscy piloci zbombardowali Holendrów po pijaku. Na
                  wszystkie przytoczone tu kontrargumenty odpowiadasz - poczytajcie sobie
                  wspomnienia.

                  Od kilku tygodni proszę Cię więc o informację, jakie to wspomnienia mamy
                  przeczytać. I nic.
                  • windows3.1 sprawa zakończona 30.11.06, 18:02
                    mimo kilkakrotnych próśb, mister nie potrafi podać ani jednej pozycji z której wynikałoby, że Anglicy latali pijani. Możemu chyba uznać sprawę za zamkniętą.
    • czescjacek Re: Bombardowanie Hagi przez pijanych pilotow ang 25.10.06, 10:32
      czy na pewno szło o Anglików?
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3702189.html
    • ignorant11 Oczywiscie,że bzudra 28.10.06, 16:49
      Sława!

      Czytałem ksiazke dowódcy bomber command. Sir Arthur bardzo otwarcie omawia jak
      niedoskonale były wtedy metody nawigacyjne.

      Bardzo wiele celow nie zostalo osiagnietych, nawet nie wyznaczonych do
      bombardowania mimo iz były one atrakcyjne i zasieg Lancasterów NATO pozwalał,
      ale nie bylo dobrych metod nawigacyjnych, gdy kończyl sie zasieg baz
      namiarowych.

      NP wielokrotnie głownym celem bylo Essen, zamiast ktorego kilkakrotnie
      zbombardowano inne miasta(sic!!!)

      Tak wiec chłopcy wcale nie musieli sie narabać aby zrobiac taka oszibke.

      Watpie tez aby latali nawaleni.

      I caly pułk kilkudiesieciu samolotów czyli kilkuset ludzi.



      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
      • mister1 Re: Oczywiscie,że bzudra 29.10.06, 11:17
        to nietrafnie watpisz
        • patmate Re: Oczywiscie,że bzudra 06.11.06, 01:23
          Niebawem sie okaze ze Guernica padla ofiara zbyt duzej ilosci vino tinto......
          Pzdr ( z rejonow bezalkoholowych ;))
          • mister1 Re: Oczywiscie,że bzudra 06.11.06, 16:35
            oczywscie, wojsko to przykladni abstynenci ( lacznie z ulanami pod Samosierra)
            warto sie zastanowic, nim sie komu zarzuca pisanie bzdur...
            • patmate Re: Oczywiscie,że bzudra 06.11.06, 22:15
              Zeby bylo jasne, moze prosze o translacje na ludzki jezyk akapitu o alkoholu,
              jestem letko uposledzony bo nie znam flamandzkiego...
              To raczej naszym lotnikom w USA na szkoleniu mozna zarzucic przemeczenie z
              powodu przydlugich rozmow telefonicznych z rodzina w kraju...;)
              Pzdr
              • michalgajzler Re: Oczywiscie,że bzudra 06.11.06, 22:38
                Gwoli ścisłości - tych dwóch delikwentów nie było pilotami (obsługa naziemna;).
                • patmate Re: Oczywiscie,że bzudra 07.11.06, 11:41
                  Ale to tez lotnicy ;))....
                  Pzdr
                  • marek_boa Re: Oczywiscie,że bzudra 07.11.06, 11:55
                    Amierikancka tiechnika wot takaja szto biez wodki nie rozbierjosz!:) Ciekawi
                    mnie tylko czym się Ci panowie tak potraktowali?:) "Nalewką na myszach"? Czy
                    zrobili zakup kontrolowany w sklepie monopolowym Polskiego trunku z chęci
                    sprawdzenia czy na eksport robią lepszą?:)
                    -Pozdrawiam!~:)
              • mister1 Re: Oczywiscie,że bzudra 08.11.06, 17:55
                jezyk flamadzki nie istnieje - Flamandowie to mieszkancy Belgii uzywajacy
                dialektu jezyka niderlandzkiego.
                • patmate Re: Oczywiscie,że bzudra 21.11.06, 18:32
                  Ale nadal czekam na translacje
                  Pzdr
    • j-k Jak to dobrze, ze Niemcy nie pili 21.11.06, 14:23
      I Wielun, Warszawe, czy Frampol - nisczyli w 1939 planowo, a nie przez pomylke.

      Inaczej strach by sie bylo bac :)
      • mister1 Powstanie Warszawskie 21.11.06, 17:08
        kryminalisci Dirlewangera byli z zasady pijani - to samo Rosjanie Kaminskiego
        • marta_sk Re: Powstanie Warszawskie 21.11.06, 18:44
          Zeby nikt nie byl pominiety to nalezy wspomniec o tych Rosjanach co puscili z
          dymem Gdansk juz po wyzwoleniu. Chyba ktos im zapomnial powiedziec ze to
          odwiecznie piastowskie miasto i ze towarzysz Bierut to wnuk Krzywoustego.

          No i w zgliszczach nikt juz nie liczyl co ukradli i kogo zabili czy zgwalcili.
          • mister1 Re: Powstanie Warszawskie 21.11.06, 20:26
            takze jak debile spalili zupelnie niepotrzebnie przepiekny zamek w Krolewcu
            • bhuzdur Re: Powstanie Warszawskie 25.11.06, 09:58
              tak to juz jest ze na wojnie trzeba palic i mordowac...
              • mister1 Re: Powstanie Warszawskie 27.11.06, 16:27
                mozna tez zachowywac sie jak niemiecki bohater " Pianisty" ...
                • patmate Re: Powstanie Warszawskie 27.11.06, 19:00
                  ....i Schindler ze swoją Arką, co jednak potwierdza regułę ;)
                  Pzdr
Inne wątki na temat:
Pełna wersja