Walki o most na Eufracie koło Nadżfatu.

26.03.03, 20:08
Jak podaje Onet amerykanie przyznali się do straty "pewnej ilości" czołgów i
Bradleyów. Skoro nawet jankesi mówią o "pewnych stratach" wśród swoich
pojazdów pancernych to zapewne jest tam bitwa na 102! Ciekawe jak to wygląda
naprawdę i co to są "pewne straty".
    • Gość: mjabol Re: Walki o most na Eufracie koło Nadżfatu. IP: *.acn.waw.pl 26.03.03, 23:20
      wielki_czarownik napisał:

      > Jak podaje Onet amerykanie przyznali się do straty "pewnej ilości" czołgów i
      > Bradleyów. Skoro nawet jankesi mówią o "pewnych stratach" wśród swoich
      > pojazdów pancernych to zapewne jest tam bitwa na 102! Ciekawe jak to wygląda
      > naprawdę i co to są "pewne straty".

      Podobno to jakaś duża bitwa pancerna w okolicach Abu Suhair. Amerykanie
      przyznali sie do strat " pewnej liczby czolgów i wozów Bradley, rozbitych
      przez Irakijczyków z granatników".
      Bradleya z granatnika da się rozwalić ale straty wsród czołgów? To nowość, pod
      Nadżaf obyło się ponoć bez strat własnych.
      Czyżby jakaś pułapka zastawiona przez wojska pancerne Gwardii Republikańskiej?
      Bo w wyeliminowaniu czołgów amerykańskich musiały brać udział irackie T - 72.
      Kiedy wreszcie alianci przejdą do zdecydowanej ofensywy?
      • mako75 Re: Walki o most na Eufracie koło Nadżfatu. 26.03.03, 23:39
        Gość portalu: mjabol napisał(a):

        > wielki_czarownik napisał:
        >
        > > Jak podaje Onet amerykanie przyznali się do straty "pewnej ilości" czołgów
        > i
        > > Bradleyów. Skoro nawet jankesi mówią o "pewnych stratach" wśród swoich
        > > pojazdów pancernych to zapewne jest tam bitwa na 102! Ciekawe jak to wyglą
        > da
        > > naprawdę i co to są "pewne straty".
        >
        > Podobno to jakaś duża bitwa pancerna w okolicach Abu Suhair. Amerykanie
        > przyznali sie do strat " pewnej liczby czolgów i wozów Bradley, rozbitych
        > przez Irakijczyków z granatników".
        > Bradleya z granatnika da się rozwalić ale straty wsród czołgów? To nowość,
        pod
        > Nadżaf obyło się ponoć bez strat własnych.
        > Czyżby jakaś pułapka zastawiona przez wojska pancerne Gwardii Republikańskiej?
        > Bo w wyeliminowaniu czołgów amerykańskich musiały brać udział irackie T - 72.
        > Kiedy wreszcie alianci przejdą do zdecydowanej ofensywy?


        Widziałem dzisiaj bodajże na ABU DHABI TV takiego uszkodzonego Abramsa...zdaje
        sie że dostał gdzieś nad gąsienice z boku...był tam czarny ślad
        na "fartuchu"....Wyglądało jakby wpadł na zasadzke. Za krótko jednak go
        pokazywali żeby coś więcej powiedzieć...

        Pozdrawiam
        • Gość: short Re: Walki o most na Eufracie koło Nadżfatu. IP: *.chello.pl 26.03.03, 23:44
          mnie rowniez te starty czolgow ciekawia i niepokoja, chyba czas wyslac w boj
          nasze niepokonane Leo 2 ;)
          • mako75 Re: Walki o most na Eufracie koło Nadżfatu. 26.03.03, 23:51
            Gość portalu: short napisał(a):

            > mnie rowniez te starty czolgow ciekawia i niepokoja, chyba czas wyslac w boj
            > nasze niepokonane Leo 2 ;)
            he he he...
            Co do Abramsów...wyglada na to (nie bede sie zakładał) że głównie irakijczycy
            uszkadzają im układy jezdne stąd brak strat wśrod załóg. To moje przypuszczenie
            może ktos to lepiej wyjaśni.
            Pozdrawiam
            • Gość: mjabol Re: Walki o most na Eufracie koło Nadżfatu. IP: *.acn.waw.pl 27.03.03, 00:14
              mako75 napisał:

              > Gość portalu: short napisał(a):
              >
              > > mnie rowniez te starty czolgow ciekawia i niepokoja, chyba czas wyslac w b
              > oj
              > > nasze niepokonane Leo 2 ;)
              > he he he...
              > Co do Abramsów...wyglada na to (nie bede sie zakładał) że głównie
              irakijczycy
              > uszkadzają im układy jezdne stąd brak strat wśrod załóg. To moje
              przypuszczenie
              >
              > może ktos to lepiej wyjaśni.
              > Pozdrawiam

              Dowództwo 3 Dywizji Zmechanizowanej poinformowało o uszkodzeniu dwóch abramsów.
              Załogi nie odniosły żadnych ran, czołgi mają uszkodone układy jezdne.( z
              granatników to możliwe)

              Dziennikarze jak zwykle piszą o " zniszczeniu " czołgów - dla nich to pewnie
              bez różnicy ale znaczenie ma jednak istotne- uszkodzić a zniszczyć. Niby to
              eliminacja z pola walki ale przy obecnej ( bardzo słusznej zresztą doktrynie)
              ma znaczenie ogromne.
      • Gość: L33 Re: Walki o most na Eufracie koło Nadżfatu. IP: *.crowley.pl 28.03.03, 18:05
        > Kiedy wreszcie alianci przejdą do zdecydowanej ofensywy?
        W momencie, w którym będą mieli 4rd Infantry, 1st Cavalry.
        Wtedy będa mieli przewage operacyjną.
        Zauważ, że poszli do przodu, zdobyli przeprawy, ale zabrakło sił na kontynuację
        natarcia, musieli skoncentrowac się na obronie stanu posiadania.
        Ale zabrakło sił i środków do koncentracji na "Schwerpunkt".
        Jeśli wprowadzą do walki te dwie dyzwijze błyskawicznie uzyskają przewagę.
        Irakijczycy dodatkowo wypalą sie w kontratakch, które są cholernie kosztowne.
        Teraz urzzają zasadzki: jedną rzecz zauważmy - ja zawsze mysłałem, że w
        zasadzce jest tak: niespodziwany atak, zadanie dużych strat i odwrót,
        przyczajka do następnej zasadzki, I co? Sprawdzam informację: był atak,
        zgioneło 3-4 Aliantów, kilka wozów bojowych zniszczonych lub uszkodzonych, ale
        straty własne sił atakujacych z zasadzki - 30 zabity, 40 wzaiętych do niewoli.
        Do dupy taka zasadzka.
        • wielki_czarownik Co do strat obu stron 28.03.03, 22:45
          To ja nie wierzę ani jednym ani drugim. Jakoś jakby zliczyś tych wszystkich
          irakijczyków których amerykanie wzięli do niewoli i amerykanów zabitych przez
          irakijczyków to już by w Iraku nie miał kto walczyć.
    • joseph.007 Re: Walki o most na Eufracie koło Nadżfatu. 27.03.03, 11:19
      Wg jednego z brytyjskich portali, Amerykanie stracili 2 "Abramsy" i
      9 "Bradleyów", a los części załóg jest nieznany. Ciekawe, że w CNN o tym ani
      słowa! (a oglądałem przez kilka godzin)
Pełna wersja